Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeśli chodzi o mnie to Messi może mijać w meczu nawet 8 rywali naraz, strzelać po 50 goli w sezonie, ale nigdy nie będzie lepszym zawodnikiem od Ronaldinho. Jestem wręcz pewien, że gdyby Ronaldinho z lat 2004-2006 miał okazję zagrać w obecnej drużynie Pepa to Messiemu byłoby głupio, że jest taki mały przy Brazylijczyku. Prawda jest taka, że R10 nie miał rewelacyjnego Xaviego oraz rewelacyjnego Iniesty. Xavi dopiero powoli wchodził na swój poziom, a Iniesta wciąż był rezerwowym. Ronaldinho w pojedynkę ciągnął ten wózek na szczyt, i to w jaki sposób.
Takie moje zdanie, proszę nie myśleć, że kwestionuję wielkość Messiego, po prostu uważam, że lepszego zawodnika od R10 za czasów jego świetności nigdy nie będzie.
0
Pierwsze mecze Fabregasa w Barcelonie tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że jest lepszym zawodnikiem od Xaviego oraz Iniesty. Ilość bramek i asyst w Arsenalu nie była dziełem przypadku. Jeszcze sezon lub dwa i będzie zdecydowanie najlepszy. To jest taka mieszanka Xaviego oraz Iniesty wzbogacona o niesamowity ciąg na bramkę.
0
Nienawidzę meczów o tak wczesnej porze. Cały klimat budowany jest wokół meczów o godzinie 22 przy sztucznym oświetleniu. Nie zniosę meczów o 12. Zasrany azjatycki rynek.
0
Eoren
Klitschko siedzi na fioletowej już dobre pół roku ;)
0
No pewnie, że już są na poziomie Barcelony, widać to było dobitnie w Superpucharze Hiszpanii. Śmiem twierdzić, że nawet w dwumeczu mieli więcej z gry, ale zabrakło im zimnej krwi i szczęścia.
0
Niestety ale ma rację. La Liga jest strasznie nudna, w tym roku będzie tylko gorzej. "Czołowe" zespoły znacznie się osłabiły, a wielka dwójka dokonała ogromnych wzmocnień.
To jest aż dziwne bo przed meczem Realu z Saragossą zastanawiałem się czy znowu Ronaldo strzeli hat-tricka i czy będzie 6 czy może 7-0... Nawet nie ma co liczyć na ich wpadkę, zespół ewidentnie się zgrał, co było widać podczas ostatnich GD.
Mam nadzieję, że szejkowie wejdą do La Liga ze swoimi petrodolarami bo inaczej będzie krucho.
0
Słaby mecz. Pełno niepotrzebnych podań w pole karne wzdłuż linii gdzie roiło się po 4 graczy Villarealu. Strasznie zaskoczyła mnie mała ilość pojedynków jeden na jeden. Przecież miał nawijać obrońców jak dzieci, a jakoś tego nie widać. Widać jeszcze brak porozumienia z partnerami, czego najlepszym dowodem była rozmowa po końcowym gwizdku z Messim, który miał ewidentne pretensje do Chilijczyka za ostatnią akcję meczu.
0
blazeq
Długo szukać nieporozumienia nie muszę. Mascherano lobujący Victora, na nasze szczęście nie w światło bramki, lecz obok. To było totalne nieporozumienie bo Valdes biegł do piłki, a Javier mu ją zagrał myśląc, że portero dalej stoi między słupkami. Nie wspomnę już o tym, że gdyby sędzia był bardziej rozgarnięty to podyktowałby ewidentną jedenastkę za faul Abidala, który nastąpił po tym feralnym zdarzeniu.
Kilka podań, które były adresowane do Alvesa często lądowały na aucie, co bardzo rzadko się zdarza więc ewidentnie ciut słabszy występ niż normalnie.
0
Nie dramatyzujcie. Mecz jest w poniedziałek więc mają tyle odpoczynku co w przypadku gdyby po meczu ligowym musieli we wtorek lub środę grać w Lidze Mistrzów. Normalna sytuacja, nie potrzeba rotacji.
0
Dajcie spokój, ta firma nie ma podjazdu nawet do Reeboka czy Pumy, a Wy chcecie żeby prześcignęła Nike czy Adidasa ;)
Największe gwiazdy dalej będą sponsorowane przez największe giganty odzieżowe.
0
zbiku
Myślę, że podobnie będzie w przypadku piekielnie mocnego w tym sezonie City. W zeszłym pokazali, że powoli zespół się zgrywa. Zakup Aguero już w pierwszym ligowym meczu pokazał, że to strzał w 10. Nasri tylko pomoże im w grze kombinacyjnej do której uparcie dąży Mancini.
Cóż, mam nadzieję, że w tym sezonie w końcu zdetronizują Manchester w PL.
0
thuglife
A czy ja gdzieś napisałem, że zalegają z pensjami ? Pan Józef napisał żeby wywalić najbardziej zadłużone, to podałem 2 przykłady najbardziej zadłużonych klubów La Liga ;) Pierwsze z brzegu, nie musiałem daleko szukać. Pewnie chodziło mu o niewypłacalność, ale to już nieistotne ;)
0
Pan Józef
Pewnie, wywalmy Barcelonę i Real ;)
0
barcelonka10
Widzę, że z tego całego zdenerwowania zapomniałaś o podstawowych zasadach ortografii. "Skąńczy" aż bije po oczach. Takiego połączenia jeszcze nie widziałem.
Co do strajku, po prostu cyrk na kółkach. Liga ma się skończyć szybciej z powodu Euro, a oni się ociągają z jej rozpoczęciem. Niestety ale przez to potem będą mecze co 3 dni. Im później zaczniemy tym więcej ich będzie.
0
culeson
Cały czas mnie nie rozumiesz, przecież nigdzie nie napisałem, że Messi też nie potrafi genialnie asystować. Chodzi mi po prostu o to, że Ronaldinho robił to w sposób spektakularny, niepowtarzalny dla innego zawodnika.
Messi również zalicza ogromną ilość genialnych asyst, ale cały czas brakuje tej szczypty magii, którą do swoich zagrań wprowadzał Brazylijczyk.
0
culeson
Poprzez niekonwencjonalne podania rozumiem np. podanie piętą, barkiem itp. Ileż takich pięknych podań oglądała publiczność na CN za czasów el tridente składającego się z R10, E2 i Giuly'ego.
Chodzi mi po prostu o podania, których nie spodziewa się w danej chwili obrońca. Ronaldinho nie musiał podnosić głowy na 5 sekund i rozglądać się za partnerami, on po prostu biegł i podawał lub przerzucał. Nie dawał obrońcom czasu na przemyślenie co może się za chwile zdarzyć.
0
Jeśli kiedykolwiek kibice na Santiago Bernabeu wstaną i będą bić brawo Messiemu po zdobytej bramce to wtedy przyznam się do błędu i nigdy więcej nie powiem, że Messi nie dorównuje Ronaldinho.
Póki ten moment nie nastąpi, będę z dumą wspominał cudowne zagrania genialnego Brazylijczyka, które raz po raz ośmieszały najlepsze defensywy Europy.
Główną różnicą pomiędzy oboma zawodnikami jest umiejętność zagrania niekonwencjonalnej piłki, takiej której nikt się nie spodziewał. Takiej, która przejdzie całą obronę i jeszcze będzie dograna "na nos", stwarzając napastnikowi stuprocentową okazję do zdobycia bramki. Ronaldinho był w tym mistrzem. Do tego dochodzi kurewski drybling, który do teraz mam w pamięci. Zawodnicy wręcz kładli się przed nim, a on obiegał ich jak dzieci. To było zarówno skuteczne, jak i piękne dla oka.
Messi również mija rywali jak tyczki, ale (z całym szacunkiem do Messiego) nie jest to tak piękne jak w wykonaniu R10. To była magia w każdym calu, był szybki, efektowny i skuteczny. Był futbolowym bogiem, który spadł ze swojego tronu równie szybko jak się na niego dostał.
0
Moje marzenie się spełniło, w końcu ze spokojem mogę patrzeć jak Cesc dzieli piłkami ze środka pola biegając po zielonej murawie Camp Nou w bordowo-granatowym trykocie. Jeszcze dwa, trzy lata i będzie najlepszym pomocnikiem świata. Wczoraj wystawił kilka takich tac, że głowa mała.
0
culeson
Trochę Cię chyba jednak poniosło co do Messiego. Kompletny to był Ronaldinho, takiego drugiego jak on przez pierwsze dwa sezony w Barcelonie długo nie ujrzymy na świecie. Efektywność + efektowność, cały R10, którego wszyscy kochali. Wieczny uśmiech na twarzy, nawet po zmarnowanej sytuacji. On miał wszystko żeby zostać piłkarzem legendą, niestety nie wykorzystał tej okazji.
Messi zapisze się na kartach historii, ale nigdy nie będzie tak dobry jak Ronaldinho, przynajmniej dla mnie.
0
Jeśli ktoś twierdzi, że Thiago jest lepszy od Fabregasa no to przykro mi to mówić ale jest kretynem. Jak można w ogóle porównywać tą dwójkę zawodników ?
Mówią to tylko i wyłącznie osoby, które nie mogły widzieć w akcji Fabregasa. Widzieliście kiedykolwiek jakie on piłki zagrywa ? Jak mądrze rozprowadza akcje ? Normalnie krew mnie zalewa jak to czytam.
Fabregas jest na poziomie Xaviego oraz Iniesty, to jest zawodnik kompletny. No i co najważniejsze, potrafi kropnąć z dystansu. Gra od kilku lat w najsilniejszej lidze świata i zalicza tam ogromną liczbę asyst, to mówi samo przez się.
Strasznie drażni mnie zachowanie zarządu, jak przepuszczą taką okazję to wyjdę z siebie. Możemy mieć przyszłego najlepszego rozgrywającego za 45 milionów euro, a oni żałują tych kilku milionów, które zwrócą się jak tylko zacznie się sprzedaż koszulek z jego nazwiskiem...
Jak się ma 45 milionów euro do 43 wydanych na Pastore ? No właśnie.
0
Jednym słowem ktoś tutaj leci w ... kulki. Z drugiej strony SkySports ma zbyt dużą renomę żeby pozwolić sobie na brednie wyssane z palca.
Ale on sadzi piły, można nacieszyć oko na tej kompilacji co dał szefu91. Ah.
0
IceMan
Przestań już z tym Keitą, już kiedyś prosiłem Cię o wytłumaczenie mi tej jego rzekomej "czarnej" roboty, którą wykonuje to mi napisałeś tylko, że skoro jej nie widzę to mój problem. Prawda jest taka, że zbytnio odstaje poziomem od swoich kolegów z zespołu, Strasznie blado to wygląda gdy Keita biega obok Xaviego lub Iniesty. Miota się po tym boisku, nie wie gdzie się ustawić.
Najbardziej lubię ten fragment o tym, że nie marudzi. No litości, tego by jeszcze brakowało żeby zaczął marudzić, że mało gra. Gra w najlepszym zespole, rozgrywa bardzo dużą ilość minut i jeszcze miałby marudzić ?
Toure - to był gość od czarnej roboty, zasuwał po boisku, odbierał, walczył, rozpychał się, a Keita ? Co on takiego robi oprócz podawania piłki do najbliższego partnera grając na pozycji rozgrywającego ? Śmiech na sali. Nie trzeba być trenerem pokroju Guardioli żeby to dostrzec. Pep po prostu darzy Malijczyka sympatią, nic więcej. W każdym zespole trener ma swojego ulubieńca, pech chciał, że padło akurat na niego, ot cała prawda o "fenomenie" Keity, 12 zawodniku zespołu ;)
0
Bruma
Nie liczę "transferów" z Barcy B bo oni do kadry byli już włączeni pod koniec zeszłego sezonu, a pożytku z nich żadnego nie było bo jak była dziura na środku obrony to łatał ją Jefecito, a w pomocy grał Keita, ot co.
0
Nie no to są jakieś jaja przecież. Tyle się nagadali po zakończeniu sezonu, że za wąska kadra, że tamto, że siamto a jak dotychczas kupiliśmy jednego zawodnika, a oddaliśmy trzech. Gdzie tu logika ?
0
Zaskoczyła mnie konferencja Pepa, w której stwierdził, że mamy pewne opóźnienia w przygotowaniach, a także trochę za mało czasu. Wygląda to jak marna próba wytłumaczenia się bo przecież każdy miał tego czasu tyle samo.
Nikt nie kazał Guardioli dawać im tyle wolnego oraz zabierać ze sobą w większości zawodników rezerw. Z reguły jestem spokojny ale naprawdę mnie to zirytowało. Nigdy nie tłumaczył się w taki sposób, a tu teraz taki show na konfie.
0
Dziwną rzeczą jest, że na tydzień przed meczem z Realem, Pep dalej eksperymentuje ze składem. Trochę mnie to martwi aczkolwiek jeszcze jestem spokojny.
Nie można sobie pozwolić na więcej takich wpadek bo morale zespołu na pewno nie jest przez to silniejsze.
0
Pawelosca
Jak widać nie każdy musi być wyczulony na ironię. Spokojnie, z wiekiem samo przyjdzie.
0
No to chyba możemy zapomnieć o Fabregasie. Pewnie zna już wynik i podjął decyzję. Po co ma grać w klubie, który nie potrafi pokonać Chivas Guadalajary.
0
Pedro musi się ostro wziąć do roboty bo z taką formą jaką prezentuje obecnie to Alexis z miejsca sadza go na ławce. Strasznie jestem zdziwiony jego słabą dyspozycją, Myślałem, że bramka w finale pomoże mu się przełamać, ale jednak to jeszcze nie ten moment i dalej jest w poszukiwania formy z początku roku.
0
Marcin89_AG
Sądząc po nicku, mógłbym założyć, że z dwojga nas dzieciakiem jest tylko jedno, ale tego nie zrobię. Być może po prostu lubisz liczbę 89. To tak na początku, taki odwet za to, że poraża Cię mój poziom inteligencji o czym pisałeś w ostatnim akapicie. Założyłem, że odnosi się to też do mnie bo napisałeś to na samym końcu po zadaniu pytania co ma powrót Fabregasa do treningu z domniemanym jego powrotem na Camp Nou.
Wracając do tematu. Cena Fabregasa jest wyższa bo jest lepszym zawodnikiem, dłużej utrzymuje równą formę. Od lat ciągnie Arsenal w górę ligowej tabeli utrzymując ich w top4. Sanchezowi wyszedł dopiero jeden sezon(głównie ze względu na strzelone 4 bramki w jednym meczu), a piszesz, że jest lepszy pod względem piłkarskim. Seriously ?
Jak to co ma fakt, że wraca do treningów ? Może to, że wszystko wygląda już dokładnie tak samo jak rok temu. Miesiąc bez treningu, siedzenie cicho, potem wielki powrót na London Colney i obwieszczenie światu, że zostaje na Emirates bo jest kapitanem.