0

@TheNekro94
1. Władca Pierścieni
2. Gwiezdne Wojny
3. Harry Potter
4. Piraci...
5. Matrix

1

@Lord_Vader A jak nazwać wasze zachowanie - czekanie na jego post by krytykować i wyśmiewać go w komentarzach? Jak @LuisSalvano wspomniał, jego posty to nie jest kopia poprzedniego, pisze o transferze, ale porusza różne aspekty tej sprawy. Co więcej robi to kulturalnie, nie oznacza nikogo konkretnego do rozmowy itd. Więc gdzie widzicie problem?
Jest tutaj na La rambli gość, którego pasją jest gra w FMa. Wstawia screeny z gry, opisuje zawodników, swoje mecze i dokonania tam. Robi to równie często / częściej niż Luis pisze o Neymarze, a mimo to nikt nie wytyka mu tam obsesji, jego posty często przechodzą bez echa. Czym te sytuacje się różnia? Tym że Luis jest bardziej "rozpoznawalnym" użytkownikiem i macie obsesje na jego punkcie.

Nie widzę nic prowokującego w postach Luisa, ale nie zdziwiłbym się gdyby śmiał się on przed komputerem czytając jak się podniecacie każdym jego postem.

0

@deyna2018 Ciężko mi powiedzieć bo grę zacząłem w ubiegłe wakacje, przerwałem na początku 2 rozdziału i dokończyłem ją dopiero teraz, wznawiając w marcu po prawie rocznej przerwie. 3 i 4 rozdział są świetne, nie sposób się nudzić, 5 może nie przypaść do gustu, ale jest krótki, 6 ponownie świetny, epilogi są już raczej "złem koniecznym" - potrzebne żeby spoić fabułę 1 i 2, ale momentami przynudzają.

1

@deyna2018 Próbuję, ale nie mogę zrozumieć o co pytasz.

0

@erome Jakie wiadomości? Bo TV nie posiadam, a informacje brałem nie z WP czy onetów, bazuję na badaniach o których czytałem. Poprzednie koronawirusy, które są lepiej poznane, pochodziły od nietoperzy, ale przeszły na człowieka nie bezpośrednio, a przez jeszcze inne zwierze (nietoperz -> inne zwierzę -> człowiek).

Co/kogo zatem polecasz słuchać, by być tak mądrym jak ty?

1

@YeastMoss Twój argument miałby sens gdybyśmy dyskutowali o antykoncepcji nie aborcji. W przypadku masturbacji jak i antykoncepcji nie dojdzie do zapłodnienia, a nikt tu raczej nie krytykował antykoncepcji. Aborcja to nie pozbycie się plemników czy komórki jajowej, a rozwijającego się organizmu.

Dodatkowo "nie wykorzystywanie każdego grama nasienia..." jest naturalnym procesem - w trakcie zapłodnienia większość plemników się marnuje. Tak samo jak komórki jajowe są produkowane, a nie zapłodnione obumierają i są usuwane z organizmu w naturalnym procesie.

7

@norbi77 Zdajesz sobie sprawę, że jajka które jemy rzadko kiedy są zapłodnione? I nikt nie nazywa komórki jajowej u kobiety dzieckiem i menstruacji aborcją? Więc nawet technicznie ciężko nazwać jajko kurczakiem. I tak jak pisał @Colon ocenianie moralności aborcji poprzez porównanie do jajek jest śmieszne, jedzenia mięsa również nie traktujemy na równi z morderstwem prawda?

0

@MeoLesi196 Szpitale są przepełnione, braki kadrowe jak i w sprzęcie. Jeśli trafisz teraz do szpitala możesz nie otrzymać nawet koniecznej opieki (np. respiratora itd).
Zapalenia płuc powoduje grypa i bakterie - na grypę masz szczepionki, na bakterie liczne antybiotyki. 450mln. - jasne. Ale ile w Polsce? Ile w Europie? A ile w krajach trzeciego świata, gdzie brak środków higieny czy podstawowej opieki medycznej?
"Zdrowie fizyczne to nie wszystko" - jasne, ale jak umrzesz to nic innego raczej się nie liczy.

0

@HansLanda Dalej brak odpowiedzi. Rozmowa nie polega na powtarzaniu tego samego aż nie znudzi się oponenta. Chcę zrozumieć twoje myślenie i przekazać ci moje spojrzenie na sprawę, ale nie jestem w stanie gdy nie odpowiadasz na pytanie. Nie pytam o twoje rozumienie wolnej woli, a o to jak interpretujesz konkretne przykłady - Abrahama odrzucasz bo to stary testament, kuszenie Jezusa dalej bez odpowiedzi. Co z ludźmi, którzy skazali Jezusa? Czy Piłat nie miał wolnej woli? Ograniczanej tylko przez innych ludzi, nie Boga. Czy Józef nie mógł odrzucić Maryi?

1

@HansLanda Kolejny post, kolejny wymijający moje pytanie. Jeśli chcesz rozumem definiować Boga to z góry przegrałeś - nikt nigdy tego nie zdoła. Wierzysz - wierz, nie wierzysz - nie wierz, ale nie nam oceniać co Bóg może, czego nie. Jeśli piszemy nie o ogólnie pojmowanym jakimś Bogu, a o TYM Bogu chrześcijańskim - biblia jest dla nas źródłem wiedzy o Bogu bo jest słowem Bożym.
Albo odpisz konkretnie na pytanie, albo kończymy rozmowę.

0

@HansLanda Jest Bogiem surowym, który "...za dobro wynagradza, a za zło karze...". Czy bóg interesuje się tym co ludzie czynią? Oczywiście - w starym testamencie na każdym kroku. Ingerencja Boga w nasze życie nie oznacza braku wolnej woli - Bóg pomagał i podpowiadał, dawał przykład, a decyzję ostatecznie pozostawiał ludziom.

0

@HansLanda To odnieś się do wolnej woli w kwestii Jezusa, o czym pisałem kilka postów wyżej.
Prosiłem o podanie mi przykładów o braku wolnej woli w biblii - nie ograniczam cię tak jak ty mnie do nowego testamentu. Jedyne co robisz to moje przykłady kwitujesz stwierdzeniem o niewiarygodności starego testamentu. Dla osoby nie wierzącej cała biblia jest niewiarygodna, osoba wierząca nie powinna odrzucać starego.
Dodatkowo uciekasz coraz dalej od tematu - nie pytałeś czy Bóg jest dobry i sprawiedliwy czy też nie, a o to czy dał nam wolną wolę - chcesz dyskutować to trzymaj się tego zagadnienia.

0

@Spotles Gdyby miało to służyć zapobieganiu chorobom, zmniejszaniu ryzyka zachorowania, czy nawet eliminacji danych chorób w konkretnych populacjach i grupach ryzyka - świetna sprawa. Natomiast wprowadzanie zmian, o których piszesz u ludzi wydaje mi się abstrakcją - nie dość że byłoby to bardzo trudne to nie widzę realnego zastosowania poza zaspokajaniem ciekawości.
Mysz, o której piszesz nie była skutkiem modyfikacji genetycznej, a wstrzyknięcia do oka substancji chemicznych, które umożliwiało widzenie podczerwieni. Wątpię, żeby aktualnie możliwa była ingerencja genetyczna na takim poziomie by myśleć o tworzeniu "nadczłowieka" itd.

1

@Slazmi Zgadzam się w pełni, pytanie było do HansLanda bo chcę by doprecyzował swoje zdanie.

0

@HansLanda Tu pojawia się problem w interpretacji. Bóg faktycznie jest nazywany nieomylnym itd. Ale weźmy przykład Adama i Ewy - Bóg wiedział że złamią jego zakaz, że w konsekwencji wygna ich z raju? Nie dał im wolnej woli i była to tylko inscenizacja z jego strony? Dał wolną wole, był pewny że będą mu posłuszni i się pomylił? Czy dał nam wolną wolę i pozwolił ludziom decydować o sobie samych, wiedząc jedynie że mogą podjąć jedną z dwóch decyzji? Czyli albo Bóg traktuje ludzi i całą naszą historię jako swoją zabawę, czemu zaprzecza choćby postać Jezusa, albo dał nam wolną wolę, albo Bóg jest omylny, albo jest nieomylny i dał nam wolną wolę w pełnym tego słowa rozumieniu.

0

@HansLanda Jeżeli chcesz definiować Boga, co może, kim jest, co zrobił to biblia jest jedynym źródłem wiedzy, jeśli nie powołujemy się na nią to pozostają nam domysły.

0

@Bykunn Hej, hej spokojnie - już chyba kilka razy pisałem i to tobie, że nie jestem religijny, nie w tym znaczeniu przynajmniej. Ale Biblię co nieco znam, więc kontruję domysły HansLanda, konkretnymi przykładami z biblii, która jest w tym przypadku najpewniejszym źródłem informacji - jeżeli nie wierzymy w Boga to rozmowa o tym czy zapewnia nam wolną wole czy też nie mija się z celem. Jeśli natomiast wierzymy - to biblia jest tu punktem wyjścia i jedynym słusznym źródłem wiedzy o Bogu, nie nasze domysły.
Jeśli mamy wolną wolę to oczywiste że trafią się ludzie czyniący zło, Bóg przyzwolił na to już na pierwszych stronach biblii - Adam i Ewa. Nie pamiętam w biblii sytuacji, które wykluczą istnienie wolnej woli.

0

@erome Doczytaj kolejny rozdział "bajki" - źródłem wirusa były łuskowce, nie nietoperze. Nie jest to pewne, ale wiele badań na na to wskazuje.

2

@HansLanda Skąd takie wnioski? Bo jest wszechmogący więc musi wiedzieć wszystko, więc nie mamy wolnej woli? Niby ma to jakiś sens ale pisanie co Bóg może a czego nie z perspektywy człowieka mija się z celem nie sądzisz?
Dalej, skoro piszesz o katolickim Bogu to weźmy przykłady z biblii. Abraham - dlaczego Bóg z miejsca nie powiedział - wiem że poświęciłbyś dla mnie syna, widzę jak bardzo mi ufasz, tylko wystawiał go na próbę i czekał do ostatniej chwili? Czy Jezus nie miał wolnej woli, gdy był kuszony przez Szatana na pustyni lub gdy wahał się co do swojej przyszłości, modląc się w ogrodzie oliwnym? Bez wątpienia tych przykładów znajdzie się więcej. Jeśli chcesz interpretować kwestię kompetencji Boga i jego ingerencji w nasze życia za pomocą logiki to gratuluję, rośnie nam wybitny filozof, ale wolałbym byś poparł to chociażby przykładami biblijnymi.

0

@Piotr89Sand Więc już zmieniłeś zdanie w porównaniu ze swoim pierwszym postem, już uznajesz lekarzy podejmujących takie ryzyko za bohaterów i doceniasz ich poświęcenie? Rzecz jasna ci z pośród lekarzy, którzy rezygnują z takiej pracy nie są bohaterami, są ludźmi, którzy chcą wykonywać pracę na jaką się zdecydowali, a nie być pod groźbą kary zmuszani do narażania siebie i bliskich. Nie widzę nic złego w ich postawie.
Dodatkowo pisanie w mediach o poświęceniu i bohaterstwie może dać więcej pozytywów niż krytykowanie. Część lekarzy może to zmotywuje, może dzięki temu część się nie podda i nie zrezygnuje, a te część, która zrezygnowała przemyśli to i wróci do obowiązków.

0

@Gall Wierzę w Boga, jako stwórcę, wyższy byt, którego nie pojmuję i nie umiem zdefiniować. Nie umiem przypisać się do konkretnej religii, bo tych religii nie znam i nie rozumiem, jestem w trakcie szukania. Czy wierzę w Boga wykreowanego przez KK - nie do końca. Lubię myśleć że ogólnie nie mylą się ani wyznawcy islamu i wszelkich jego odłamów ani chrześcijanie - że wierzymy w tego samego Boga, rozumiejąc go trochę inaczej i inaczej o nim ucząc. Dlaczego do końca nie pasuję mi KK i jego wyobrażenie Boga? Nie wierzę w cuda i objawienia, nie uznaję kultu świętych. Nie widzę potrzeby spowiedzi przed księdzem, jeśli szczerzę żałuję grzechów bezpośrednio przed Bogiem. Nie rozumiem dlaczego potrzebuję księdza by pośredniczył w moim kontakcie z Bogiem, jeśli mogę mieć z nim bezpośredni kontakt.
Myślę, że nie ma przesady w stwierdzeniu że sam sobie stworzyłem Boga, głównie dlatego że Boga takiego czy innego potrzebowałem. Wiara i poczucie, że mam Boga, który pomaga mi, słucha moich modlitw itd. pomagały mi z problemami, z którymi inaczej radziłem sobie m.in. nadużywając leków.

0

@Janiama O ile na podniszczone ręce czy uciążliwości związane z strojami ochronnymi można machnąć ręką to tak jak piszesz lekarze mają teraz dodatkowy stres o zdrowie swoje i najbliższych. ( a i bez epidemii lekarzom stresu nie brakuje) Mam w bliskiej rodzinie lekarza i widzę jak wiele go kosztuję aktualna sytuacja. I dotyczy to nie tylko lekarzy szpitali zakaźnych, a całego personelu medycznego, również w POZach.
@Piotr89Sand Dziwisz się że lekarze odmawiają przymusowej pracy w szpitalach zakaźnych? Wystarczy że taka osoba ma w domu starszych rodziców, czy chore dziecko, znacznie bardziej narażone na zachorowanie (i ciężki przebieg choroby) i już decyzja staje się bardzo trudna do podjęcia.

1

@Bykunn We wszelkich religiach monoteistycznych piszemy Bóg z dużej, w politeistycznych - z małej. Myślę że w mojej sytuacji bardziej wskazane jest pisanie z dużej. Ale znowu - nie takie błędy zdarza mi się popełniać.

0

@Persyfl Z ciekawości tylko - jakie studia kończyłeś? Coś związanego z fizyką?

2

@Persyfl Nie ma argumentow na istnienie Boga, ludzie wierza w niego, udowadnianie go nie jest możliwe, wiec nie wiem skad wspominasz o tym. Nie wyznaje konkretnej wiary, ale wierze w Boga, wiec kieruje sie swoimi zasadami. Co wiecej nic mi taka wiara nie narzuca. Zaznacze jeszcze raz mozna wierzyc w Boga nie w religię. Ludzie wierza w Boga bo chca wierzyc - nie zaleznie co warunkuje u nich te potrzebe. Odrzucasz caly dekalog? Zabijasz, kradniesz, zdradzasz żonę? To sa zasady moralne, dopasowane do tamtych czasow, czesc przestarzała, czesc dalej aktualna.

1

@Persyfl Pozwolę sobie napisać jeszcze jeden post. Oczywistym jest że na ten moment wiara w Boga polega na właśnie wierze i myśleniu życzeniowym. Każdy wierzący, jest przekonany o istnieniu Boga inaczej byłaby to niedorzeczna sytuacja. Zgadzam się że brak dowodów na istnienie Boga, co więcej - nigdy ich mieć nie będziemy. Jednak nie sądzę by wierzyły tylko osoby tępe czy niedouczone. Co innego wierzyć jak już pisałem w szkodliwość szczepionek, co innego w Boga jeśli chodzi o naukowe dowody.

1

@Persyfl Nie potrzebnie odbiegłem daleko od pierwotnego tematu rozmowy, który prowadziłem z Bykunn i do której wczoraj wieczorem się odniosłeś. Nie ma sensu żebyśmy rozmawiali o fizycę - moja wiedza jest daleka od tego bym mógł swobodnie tłumaczyć nią początki świata i (nie)istnienie Boga. Chcę tylko zaznaczyć - napisałem że są zagadki w nauce, choćby początki wszechświata, co do których mamy tylko naukowe teorie, nie pewność i można tam doszukiwać się Boga. Bóg z definicji nie ma przyczyny, na tym polega wiara w stwórce, był od zawsze, będzie na zawsze, jest poza wszystkimi prawami, które znamy.
Co do opisanej przez ciebie "mojej retoryki" - musiałem źle opisać/zostać źle odebrany.

Odniosę się do postu o zakładzie Pascala, dlaczego opcja 1B jest aż tak zła? Jakie zasady narzuca wiara w Boga? Może robię błędnie, ale po raz któryś staram się zaznaczyć, wiara w Boga nie równa się wyznawaniu konkretnej religii. Ale spójrzmy na to nawet przez pryzmat wiary katolickiej - które z zasad narzucanych przez KK są tak absorbujące i odstające od ogólnie przyjętej moralności, że życiu według nich można uznać za zmarnowane? Dekalog, który jest tylko parafrazą ogólnie przyjętych zasad moralnych?

0

@Blantozaur Caly paragraf o energi byl nie potrzebny - rozumiem te zagadnienia, jak juz wspominalem na studiach mialem fizyke, a wiele przedmiotow czerpie z niej garsci.

0

@Persyfl @Blantozaur Ale rozumiecie istote moje pytania? Bozon Higgsa, materia i antymateria - skad one sie wziely? Ja was nie pytam o to jak one co jest potem.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?