2

@turhiay Tu chyba nie ma exit pollu. :P

2

Cóż, Argentyna najwidoczniej nie miała jakiegoś wielkiego parcia na odhaczenie tego „tradycyjnego” (rozegranego aż trzy razy w historii) meczycha. No i tyle.

A jeśli prawdą jest, że sztab i tak nie chciał grać niezależnie od miejsca, to tym bardziej spuścić zasłonę milczenia i zapomnieć.

0

Szczerze jestem w szoku, że Jordi Pujol jeszcze żyje. On wszedł do rządu katalońskiego tuż po śmierci gen. Franco i już wtedy był koło pięćdziesiątki...

3

@Kubsoleon To jest tak niedorzeczne, że aż trudno mi w to uwierzyć.

Pozostaje wierzyć, że to nieporozumienie, bo jeśli nie, to chyba cegła komuś spadła na łepetynę.

12

Szanowny red. @michalgajdek, czytałem statut klubu i albo czegoś nie rozumiem, albo statut mówi o prawie socios do wglądu w spis wyborców, a nie o obowiązku potwierdzania jego prawidłowości przez socios.

Jeśli jednak jest taki obowiązek, to jest to absurd.

1

@partymaker Statut klubu jest dość mocno nieprecyzyjny i trochę chyba nieprzemyślany, bo mówi, że ciszy wyborczej muszą przestrzegać wprost jedynie... kandydaci, a dosłownie „kandydatury”. Innych wyborców, mediów i kogokolwiek innego jednoznacznie to w ogóle nie dotyczy.

0

@RoberDzik To swoją drogą, chociaż z drugiej strony jak dla mnie Font rzuca tym błotem zbyt mocno na oślep. ;)

9

@RoberDzik Takie proporcje to byłoby wielkie rozczarowanie dla Laporty.

Kampania Fonta jest moim zdaniem dużo słabsza niż pięć lat temu. Nawet to, że jest jedynym rywalem Laporty, średnio mu pomaga, bo reszta opozycji to zupełne płotki.

9

Ja tego nie mogę czasem pojąć, że Bartomeu w ogóle robi szum wokół pojawienia się publicznie w jakiejkolwiek sprawie wokół klubu.

No nie ma chłop wstydu. W czapce niewidce powinien się tam co najwyżej pojawiać jak dla mnie.

0

Gdyby to był artykuł z którejś z gazetek katalońskich, to Thuramowi doszukaliby się jeszcze DNA Barçy. :)

0

3

@vangoor Też mnie to zdumiało. Przecież Laporta wymienił Eto'o za Ibrahimovicia, a w 2011 to Kameruńczyk meldował się już chyba w Dagestanie.

Zresztą z tym „jednym z pierwszych transferów Joana Laporty, kiedy ten po raz pierwszy objął urząd prezydenta” to też tak średnio, bo to było już... trzecie okienko Laporty.

0

@Derpowsky Czyli jak?

1

Obie ekipy siebie warte.

Już jutro poznamy odpowiedź, czy w ogóle mówimy tu o jakiejkolwiek rywalizacji, czy obóz Fonta jest już w skrajnej desperacji.

0

@Derpowsky A ja za to nie rozumiem, dlaczego taki przykładowy Xavi miałby „nie udzielać się” w klubie, skoro jest jednym z socios, a za Laporty i tak nie ma już pewnie czego szukać.

1

@Bogan Trzeba zbudować aurę klików. ;)

2

Oby kiedyś Laporta nie musiał wysyłać mu „pozdrowienia do więzienia”, bo niezły ananas to jest. :)

2

Problemem Fonta jest nie tylko to, że nie wygra, ale tez to, że swoją kampanią wywarł dosłownie zerowy wpływ na to, jak może wyglądać kolejna kadencja Laporty i Szwagrów.

Zerowy. A jest co poprawiać.

3

To po co on siedział na ławce w Newcastle, skoro nie mógł grać? Robił za Atmosfericia? :)

5

@waletpl FIFA nie bierze udziału w organizacji tego meczu. To jest sprawa między UEFA, CONMEBOL, RFEF i AFA (mam wrażenie, że CONMEBOL ma tu najmniej do powiedzenia).

0

Wszystko fajnie, tylko Cubarsí jest akurat jednym z tej dość licznej gromadki piłkarzy Barcelony, którzy kwestionują dosłownie każdą, nawet najbardziej oczywistą, decyzję sędziego. :)

0

@HiBro To są te miejsca zasłonięte dotąd płachtą za jedną z bramek.

1

„Około 800 osób zacznie nadawać życie tej nowej strefie, podczas gdy klub nadal pracuje nad ostateczną koncepcją przyszłej trybuny dopingu”.

Nie dość, że zrobili jakiś kuriozalny klubowy casting na ultrasów, co jest jakimś ewenementem w skali świata, to jeszcze nadal myślą, jak to rozgryźć.

Ja pitolę, do końca kolejnej kadencji Laporty chyba będą nad tym dumać. :)

0

@Ronad10 Przecież Laporta nawet przed sądem zeznał, że wiedział o tym, że klub płaci za „usługi doradztwa sędziowskiego” i po czasowym wstrzymaniu tych płatności i audycie zgodził się, żeby z tego dalej korzystać.

Pewnie rzeczywiście nie wchodził w szczegóły, ale jak nie wiedział, skoro sam przyznał, że wiedział? :P

0

Całe szczęście, że Mendes nie ma więcej zawodników w Barcelonie, bo ten wielki przyjaciel Laporty wydoiłby klub do cna. ;)

0

@Marciniuk I jednocześnie według tego samego Laporty oznacza to, że... jest bardzo blisko. Pieprzy jak potłuczony, chyba sam się z tego śmieje w duchu.

0

@mientusek1407 No, tylko ile razy sam opowiadał, jak do tego blisko. A teraz sam sobie ewidentnie zaprzecza bez mrugnięcia okiem, skoro konieczność sprzedaży Yamala uznaje za „blisko”.

Może i zasada 1:1 jest „płynna” i „zmienna”, ale to samo można powiedzieć o zdolności Laporty do nieustannego zmieniania propagandowego przekazu...

0

A ja nie rozumiem, jak można uznawać ten tytuł za clickbait.

Przeciez to jest farmazon Laporty powiedziany wprost. A to, w jaki sposób go wyjaśnia, też jest najpewniej farmazonem.

Ten sam Laporta i jego przyboczni tyle razy powtarzali, że zasada 1:1 jest na wyciągnięcie ręki. Jak coś może być na wyciągnięcie ręki, jeśli Laporta tłumaczy teraz, że to oznaczałoby... sprzedaż Yamala.

Przecież to jest kompletnie niedorzeczne. To taka skala absurdu, jakby ktoś z długami rzędu 10 tysięcy złotych przekonywał, że w zasadzie mógłby je spłacić, ale nie chce, bo oznaczałoby to, że musi sprzedać z tego powodu dom, samochód i zostać dawcą organów.

2

@EzioAuditoreDF Ciebie to nie wiem, ale nie dziwię się, że grzeją to tym razem, skoro chłopa grzeją tam co okienko.

2

@EzioAuditoreDF Być może, ale media katalońskie ślinią się wręcz do niego nie od dziś.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?