Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Ronad10 Przecież Laporta nawet przed sądem zeznał, że wiedział o tym, że klub płaci za „usługi doradztwa sędziowskiego” i po czasowym wstrzymaniu tych płatności i audycie zgodził się, żeby z tego dalej korzystać.
Pewnie rzeczywiście nie wchodził w szczegóły, ale jak nie wiedział, skoro sam przyznał, że wiedział? :P
0
Całe szczęście, że Mendes nie ma więcej zawodników w Barcelonie, bo ten wielki przyjaciel Laporty wydoiłby klub do cna. ;)
0
@Marciniuk I jednocześnie według tego samego Laporty oznacza to, że... jest bardzo blisko. Pieprzy jak potłuczony, chyba sam się z tego śmieje w duchu.
0
@mientusek1407 No, tylko ile razy sam opowiadał, jak do tego blisko. A teraz sam sobie ewidentnie zaprzecza bez mrugnięcia okiem, skoro konieczność sprzedaży Yamala uznaje za „blisko”.
Może i zasada 1:1 jest „płynna” i „zmienna”, ale to samo można powiedzieć o zdolności Laporty do nieustannego zmieniania propagandowego przekazu...
0
A ja nie rozumiem, jak można uznawać ten tytuł za clickbait.
Przeciez to jest farmazon Laporty powiedziany wprost. A to, w jaki sposób go wyjaśnia, też jest najpewniej farmazonem.
Ten sam Laporta i jego przyboczni tyle razy powtarzali, że zasada 1:1 jest na wyciągnięcie ręki. Jak coś może być na wyciągnięcie ręki, jeśli Laporta tłumaczy teraz, że to oznaczałoby... sprzedaż Yamala.
Przecież to jest kompletnie niedorzeczne. To taka skala absurdu, jakby ktoś z długami rzędu 10 tysięcy złotych przekonywał, że w zasadzie mógłby je spłacić, ale nie chce, bo oznaczałoby to, że musi sprzedać z tego powodu dom, samochód i zostać dawcą organów.
2
@EzioAuditoreDF Ciebie to nie wiem, ale nie dziwię się, że grzeją to tym razem, skoro chłopa grzeją tam co okienko.
2
@EzioAuditoreDF Być może, ale media katalońskie ślinią się wręcz do niego nie od dziś.
2
„Jakiegoś rodzaju pierwszeństwa”.
Jakoś tych jakichś rozmów nie traktowałbym serio.
Inna sprawa, że Haaland niewątpliwie nie jest Szwedem. :P
2
@DanielSzot1899 W tym roku będziemy mieli powtórkę przy finale Ligi Mistrzów. :P
4
Jeśli Laporta nie wygra tego w niedzielę przynajmniej 80:20, to będę naprawdę zaskoczony. Font z dnia na dzień śmiga po równi pochyłej.
0
Oczywiście pismacy katalońscy średnio się jakimś szwedzko-syryjskim „Rooneyem” przejmują i o niego nie pytają.
A sytuacja jest wręcz kuriozalna, aż można zacząć podejrzewać, czy Bardghji nie ma jakichś problemów pozaboiskowych.
3
@mauysz Xavi Espart. Chociaż grał tak krótko, że trochę się dziwię, że Flick wyciąga tu jakieś większe wnioski.
0
@Maker0 Chodzi o skalę kontuzji. Przy „lekkiej kontuzji” gra się co do zasady dalej, o ile któraś z drużyn sama nie wybije piłki. Ja nie wiem, jakie przepisy zna Araujo, ale nie są to raczej te autorstwa FIFA i IFAB.
0
I gdzie są ci, którzy twierdzili, że kumpel Fonta z ratusza będzie blokował wydanie tej zgody do czasu wyborów?
Chyba że obóz Fonta już odpuścił i wszystko im jedno. :)
0
@4Fabregas4 Cóż, trudno nie mieć wrażenia, że to kolejny przykład pozornych „oszczędności”, za które prędzej czy później i tak trzeba zapłacić. Nieraz z nawiązką...
1
Nie mogę się doczekać, co tam Łysy z FIFA bajdurzy w „AS-ie”. :)
6
Laporcie to akurat co do zasady 1:1, możliwości ruchów transferowych itp. to chyba nie wierzy nawet sam Laporta, więc nie ma co się przywiązywać. :P
7
„Jestem bardzo zadowolony, że to był Limak, ponieważ oferował największe gwarancje, że nie będzie ingerencji politycznej, spoza hiszpańskiego sektora budowlanego”.
Laporta w swojej mentalnej oblężonej twierdzy jest w stanie wsadzić „politykę” wszędzie. Jeszcze zabrakło, żeby tu coś wspomniał o spowalniającym budowę duchu generała Franco albo że prace na Camp Nou trwają „przeciw wszystkiemu i przeciw wszystkim”. :P
Nie przejdzie mu przez gardło, że chodziło po prostu o kasę.
1
Ta historia z Messim wygląda akurat na zupełny odlot Xaviego.
Ogólnie pewnie w niektórych rzeczach ma rację, ale gdyby miał robotę w innym klubie, to pewnie w ogóle nie bawiłby się w takie wywiady.
0
@Mati23 No właśnie na papierze jest nikim i to już samo w sobie jest cokolwiek nienormalne.
0
@pride1899 Ale też nie przypominam sobie, żeby Bartomeu w czymś go okiwał.
9
@Pedri16Future Czasem ma przebłyski jakiejś refleksji na forum publicznym, mówił choćby czas temu na jakiejś prelekcji, że w pewnym momencie obniżył wymagania wobec siebie i sztabu czy coś w ten deseń. Tylko co z tego, skoro to i tak przykrywa innymi „zewnętrznymi” wymówkami...
6
@BKSChemik Akurat milczał bardzo długo. Jak na siebie wręcz skrajnie długo.
4
Niezależnie od tego, czy Xavi ma z Echevarrią rację, czy jej nie ma, czy wyolbrzymia itd., pozycja Byłego Szwagra Laporty jest cokolwiek dziwna.
Zwłaszcza w klubie, w którym to kluczowi ludzie mają niby ponosić jakąś tam „odpowiedzialność” przed socios, a w praktyce jedną z głównych postaci jest gość, którego nikt z socios nie wybrał i nikt z socios nie tylko odwołać, ale nawet kontrolować, bo formalnie Echevarria jest w FC Barcelonie dosłownie nikim.
0
@Pakomessi Nie powiesz chyba, że LaLiga ustala limit na podstawie czysto hipotetycznego na razie odejścia Lewandowskiego. Albo już totalnie tak to jest porąbane.
1
@luka1995 Przecież tam pismacy jeszcze doliczają „transfery” typu powrót kogoś połamanego od miesięcy do kadry meczowej. ;)
2
„Brakuje nam już tylko 10–12 milionów, by osiągnąć zasadę 1:1”.
I później zaczynasz się zastanawiać, czy nie są w stanie ustalić konkretnej liczby, bo są nieudolni, czy winny jest bardziej Tebas i jego płynne interpretacje, czy to jakaś kombinacja jednego i drugiego.
Później wychodzi pismak X i podaje jeszcze inną liczbę, po czym wjeżdża pismak Y ze swoimi odmiennymi rachubami z tyłka, a ich wszystkich podważa pismak Z, który i tak wie swoje.
I tak się kręci ten instytucjonalno-medialny cyrk, na którym każdy kręci jakieś lody. :)
4
Zdjęcie perełka, idealnie oddaje to, jak Torresa w obecnej formie nazywa Footroll – Ferran Co Jest. ;)
0
Najgorsze jest to, że Cubarsí jak zwykle był zdziwiony, że w ogóle sędzia gwizdnął...
1
Jak zobaczyłem „niska pozycja Suáreza”, to myślałem, że jest gdzieś na 23. miejscu. :)