4

@Conradxc mordeczko, babeczka wprost mi powiedziała, że wybrała chłopaka tylko dlatego, że ja jej pójdę zaraz na macierzyński. Wprost.
Przywilejem w tym, że facet chodził do pracy, a kobieta zostawała w domu, gdzie jak się ze mną zgodziłeś, również równo zapieprzała, było to, że facet dostawał pieniądze do ręki, a kto ma kasę, ten ma władzę. Jak mąż był w porządku to podchodził uczciwie, jak nie, to żona nawet nie wiedziała ile on naprawdę zarabia, dostawała jakieś grosze za które miała utrzymać dom i rodzinę, żeby on mógł najeść się do syta, a on robił z resztą pieniędzy co chciał, jeszcze najlepiej jej wyliczał, że za dużo wydaje na dom i powinna nauczyć się oszczędzać. W takim układzie możliwość pójścia do pracy zarobkowej jest przywilejem.

4

@Conradxc
- zajmowanie się domem to nie praca? Kobiety tylko leżały i pachniały tak? W ogóle nie musiały być podległe i posłuszne mężom? Nie było tak, że ojcowie zbywali je pod piecze mężów, bo same jako jednostki były mniej ważne?
- porównałam dwie osoby Z TAKIMI SAMYMI KWALIFIKACJAMI, radzę nauczyć czytać się ze zrozumieniem;
- nie wzywaj imienia Matki Bożej daremnie.

1

@AlexDark00 no tak, ale nie powiesz mi, że to nie jest w pewien sposób Wasz przywilej. Już natura Was uprzywilejowała, że nie miesiączkujecie i nie rodzicie dzieci.

2

@AlexDark00 to wiadomo, ale są zawody, w których tężyzna fizyczna nie ma znaczenia, a ja się kilka razy z tego powodu odbiłam od drzwi, mimo że prawo tego zabrania.

0

@reloaded codziennie. Co do przedziałów - zależy jaki podjedzie ;)

0

@Piotr,1985 dlaczego za rok???

5

@Bocheno1 ja taki sam jak nasz wspaniały zawodnik z numerem 7

2

@Conradxc a gdzie na przestrzeni wieków nie byli? W płacach, w możliwościach wykonywania konkretnych zawodów czy możliwościach awansu, dawniej też i w związkach małżeńskich, w podziale obowiązków domowych itp.

Chociaż z tymi możliwościami awansu czy dostania pracy na jakimś stanowisku, to też teraz jednak jest jakieś uprzywilejowanie mężczyzn, bo jak mają dajmy na to 25 letnią kobietę i 25 letniego mężczyznę z takim samym doświadczeniem do wyboru, to w większości przypadków wezmą faceta, bo facet nie pójdzie na macierzyński.

5

@NeroTFP1 z ewentualnym wydłużeniem o kolejne 5…

11

@LeszekFCB well, kobiety jako ogół same to sobie zrobiły. Równouprawnienie spoko, ale w pewnym momencie to poszło w kierunku uprzywilejowania kobiet, tam gdzie dotychczas uprzywilejowani byli mężczyźni, to potem tak mamy. Przecież można wybrać tradycyjny model rodziny, nikt nie zabrania.

0

@Kasy Ja nie mam serca XD

0

@Hshdhrhdh nie jest xd

0

@Hshdhrhdh a no nie.

0

@Hshdhrhdh nie mam takiego etapu w swoim CV ;)

0

@Faro @Hshdhrhdh nie wspominam szkoły podstawowej najlepiej, o wiele lepiej mi było z domu z mamą :)
@Starrk ja już z drugiego roku życia dużo pamiętam np

1

@Faro 100% racja. Ja najchętniej bym wróciła do momentu gdy miałam 2 lata.

3

@Gary Przepiękna historia ♥️

0

@LeszekFCB Lepiej spróbować teraz, niż jak wyjdzie za mąż. Przynajmniej będziesz wiedział, że nie warto.

0

@Kasy @agaFCB już wyznała, ja wystarczy, że mam napisy na twarzy xd

0

@JohnKennedy swoją licealną miłość. I nikt jeszcze nie powiedział, że tak się nie stanie.
@LeszekFCB jak nie ma jeszcze swojej rodziny, to może warto jednak spróbować. Polecam :)

3

@agaFCB o mamo! Dziś jest dobry dzień, żeby nie zrobić ze swoim życiem kompletnie nic XD

15

@esem91 wiedźmo haha

2

@Przemek_ES ja zawsze tak rozmyślam, że gdybym rodziła w trakcie meczu, to mój mąż musiałby stać z telefonem z odpalonym meczem cały poród.

0

@FcPortoFan1999 a nie lubisz pana, co ma nazwisko jak wielkanocne ciasto?

0

@Gary a to już Wasze małżeńskie sprawy. Ja się nie mieszam, tylko podpowiadam ;)

0

@Gary Nie wiem, zapytaj. Zawsze możesz odwiedzić jakieś Obi.

0

@macio_944 po prostu, nigdy nie pałałam do nich miłością, nie chciałam głaskać każdego pieska na ulicy, nie zachwycam się, że słodki, że śliczny. Powodu nie znam, po prostu tak mam.

2

@Safrani zdecydowanie regres naturalnej przeraża mnie bardziej…

0

@Gary o ile piątek jeszcze jakoś ujdzie, tak jak słyszę o weselach od poniedziałku do czwartku to mam takie eeeee…

1

@JanZagloba dalej nie czuję się przekonana…
@gumaz ja nie wiem, czy to czasy takie ciężkie, czy ludzie są nastawieni na izolowanie się od rodziny/znajomych itp. Kiedyś było biedniej, wesela były w domach czy na podwórkach, każdy się bawił i było dobrze. Teraz jest wszystko napompowane i ludzie wychodzą z założenia, że jak nie dadzą koperty napakowanej do rozpuku i nie wydadzą trzech wypłat na ubiór to już nie można pójść.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?