Malinka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Zeitz
14 obserwujących
20 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wszystkie koszulki Barcelony w kolorze żółtym (oraz różne odcienie tego koloru) bardzo mi się podobają. Liczyłem jednak, że trzecim kompletem będą stroje w barwach senyery, gdyż wcześniej spotkałem się z taką informacją. Trochę szkoda, że tak ważne i piękne stroje pójdą dość szybko w zapomnienie.
1
Heh. Gdyby Barcelona nie miała przychodów po prostu by nie istniała. Podstawowym wskaźnikiem oceny finansowej jest dochód i pewnie to miałeś na myśli, a pomyliły ci się pojęcia ;)
6
Ojj ciekaw jestem ile prawdy w tej informacji. Mathieu szybszy od Alby, Neymara czy Leo? Trudno w to uwierzyć, chyba że nie wszyscy brali udział w tym teście tego samego dnia.
1
Nie chcę wchodzić w samą kwestię, który z piłkarzy jest lepszy. Odniosę się tylko do twoich argumentów. Skąd bierzesz statystyki?
Pedro strzelił 87* bramek w 271 meczach (17115 minut), co daje średnią 0.32 bramki na mecz oraz gola co około 197 minut.
Sanchez strzelił 47 goli w 141 meczach (8667 minut), co daje średnią 0.33 bramki na mecz oraz gola co około 184 minuty.
Stosunek asyst do meczów: 0.2 do 0.26 na korzyść Sancheza.
Stwierdzenie "po prostu miażdży Pedro" jest śmieszne, bo statystycznie wygląda to podobnie. Z lekką przewagą Chilijczyka, należy jednak pamiętać, że Pedro rozegrał prawie 2 razy więcej meczów, przez co na takim długim dystansie trudniej o utrzymanie formy.
n00stress wcześniej pisał, że Pedro był kluczowy w kilku momentach, co obaliłeś i podkreśliłeś sposób strzelania bramek przed Pedro. Tu też się nie zgodze do końca. Finał KMŚ w 2009 r. oraz Superpuchar Europy w 2009 z Shachtarem. W obu meczach rywal murował dostęp do bramki, trudno było o znalezienie miejsca, a to właśnie Pedro był kluczowym graczem w obu tych spotkaniach, znacząco przyczyniając się do wygrania tych tytułów. Również finał LM w 2011, gdzie strzelił bardzo ważną bramkę, udział ogromny. To tylko te mecze, które narzucają sie na pierwszą myśl, nie chce analizować innych meczów LM czy La Liga.
Na ten moment wyższą dyspozycję pokazuje oczywiście Sanchez. Ale mam wrażenie, że wszystkie porównania użytkownicy opierają na ostatnim sezonie. W tym właśnie Sanchez grał b. dobrze, ale nie można zapomnieć, że przez pierwsze 2 sezony na Camp Nou nie wnosił praktycznie nic do gry, a często z wielkim bólem patrzyło sie na jego grę, często wręcz się ośmieszając.
* statystyki ze strony transfermarkt.de
2
W dodatku za tak marne pieniądze, jakie rzekomo oferuje Juventus. Przypomnę tylko, że za Moratę zapłacili 20 mln €. Porównywanie Moraty do Pedro nie ma najmniejszego sensu. Pedrito ograny w najważniejszych meczach, czołowy piłkarz dream teamu Pepa, strzelający arcyważne bramki, reprezentant Hiszpanii. Za byłym graczem Realu przemawia jedynie głód wygranych, ale to tylko puste teoretyczne domysły, bo który piłkarz nie chce wygrywać? Ktoś powie, że Pedro już tak dobrze nie gra. Ok, ale to nie znaczy, że nagle zapomniał jak się gra w piłkę, swoją wartość dalej ma.P.S. Pozostaje też kwestia szczegółów zakazu transferowego, czy możemy normalnie sprzedawać piłkarzy w tym czasie?
0
Tak, tak. Miałem na myśli linię końcową boiska (w polu karnym), w pośpiechu źle napisałem ;)
0
Akurat w tym sezonie ta zasada nie dotyczy Dongou. Strzelił bowiem 4 bramki w 4 meczach ligowych, czyli uzyskał już połowę dorobku strzeleckiego z poprzedniego sezonu (8 goli w 30 meczach).
4
Dodałbym jeszcze do tego drugą sytuację z Munirem w pierwszej połowie. Gdy przy linii bocznej Munir blokujący piłkę został w taki sam sposób jak przez bramkarza wcześniej, odepchnięty w tej sytuacji przez obrońcę. Może nie była to klarowana okazja do strzelenia bramki, ale celem obrońcy był Munir a nie piłka.
1
Najważniejsze są dziś 3 punkty a na drugim planie dobra gra. Kto ma odgrywać czołowe role dzisiaj i prowadzić zespół to już drugorzędna kwestia. Niech to będzie Messi, Munir, czy Pique, nieważne. Lucho jest z graczami non stop, więc widzi na treningach, kto i jak się prezentuje. Jednak z takich decyzji można wyciągać pewne wnioski. Mi nasunęły się 2. Skoro Bartra ląduje na trybunach, to Mascherano dalej jest brany pod uwagę jako obrońca a nie defensywny pomocnik. A Rafinha walczy o miejsce w...ataku, choć myślałem, że będzie zastępcą Iniesty.
3
Ważnym czynnikiem są zmiany taktyczne, które nastąpiły w ataku. W poprzednich sezonach skrzydłowi grali bardziej szeroko, często zaczynając akcje przy liniach bocznych. Teraz te rejony boiska "należą" do bocznych obrońców. A dwójka tych "bocznych" napastników gra bliżej środka boiska, za nimi Messi. Dlatego też Deulofeu jako klasyczny skrzydłowy udał się wypożyczenie, pomimo braków taktycznych. Przy takiej taktyce Sandro z Munirem (jako środkowi napastnicy, którym zejście kilka razy w meczu w boczne sfery boiska nie jest obce) mają zdecydowanie większe szanse na grę niż Adama.
1
Porównywanie Anglii do Hiszpanii nie jest na miejscu. Zupełnie inne kraje, zwyczaje czy przyzwyczajenia. Na Wyspach mecze popołudniu to normalna sprawa, w Hiszpanii już nie.
0
Przecież to oczywiste. Barcelona ma jedną z najlepszych szkółek na świecie, w dodatku style gry obu drużyn są bardzo podobne, mają wiele wspólnych cech. Jeśli chodzi o transfery międzyklubowe to Barcelona też często sięga po graczy Arsenalu, z tym właśnie powodów. Wg mnie to hipokryzja kibicowska. Jak ściągamy młodych graczy z innych klubów to jest ok, ale jak naszymi zawodnikami się ktoś interesuje to wtedy narzekanie ("nie potrafi sam wychować zawodnika"). Każdy młody piłkarz mający Barcelonę w sercu i talent, zawsze wybierze walkę o miejsce w pierwszym składzie.
9
Tradycyjne już narzekanie na działania Wengera. Ale co w nich dziwnego i złego? Przecież to było pewne, że wraz ze wzrostem umiejętności młodych graczy inne kluby zaczną się nimi interesować. Tak było, jest i będzie. Barcelona też sprowadziła ostatnio chociażby młodziutkiego Halilovicia i co mają powiedzieć kibice Dynama? Jeśli Munir i Samper chcą grać dla Barcelony to nawet się nie zastanowią nad ofertą Arsenalu tylko będą walczyć o awans a później o miejsce w podstawowym składzie, czego im bardzo życzę, zwłaszcza Samperowi.
3
"Brazylijczyk, który jest w świetnej formie, zdobył już z Barçą szesnaście tytułów"
To zdanie podkreśla, jak wiele wniósł i dał klubowi na przestrzeni ostatnich lat, za co należy mu się SZACUNEK! Nie chodzi mi o to, że teraz nie wolno go krytykować. Ależ wolno i nawet trzeba, ale tylko wtedy, gdy na to zasłużył. Może już nie jest tak spektakularny jak wcześniej, ale będący w formie nadal potrafi wnieść sporo dobrego, co pokazał w pierwszych meczach tego sezonu. Niestety jest najczęściej krytykowanym piłkarzem z klubu, a nie zawsze na to zasługuje. Nawet jak gra dobrze, to krytykuje się jego postawę pozaboiskową. A Dani zawsze taki był, zawsze jest sobą. Tylko, że w najlepszym okresie swojej kariery, siejąc popłoch na prawej flance nikogo nie interesowały sprawy pozaboiskowe, teraz już tak.
0
To nic nie da. Z jednego nr IP można zagłosować tylko raz, później te wyniki i tak będą weryfikowane (chyba, że są na bieżąco).
0
Jeśli coś jest na rzeczy z opuszczaniem meczów reprezentacji przez Leo, to w celu niewywoływania jakiś skandali przez pseudo dziennikarzy, można się spodziewać przed kolejnymi zgrupowaniami informacji o "kontuzjach" Leo.
Rozumiem, że Messi jest kapitanem Argentyny. Ale kiedy u Pepa zaczął być najważniejszym zawodnikiem, grając niemalże wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym, po 2 sezonach pojawiały się głosy, że skutki (negatywne reakcje organizmu) pojawią się w przyszłości. Może to jest dobry czas by Leo odpuścił sobie teraz reprezentację? Myślę, że to może być tylko z korzyścią dla wszystkich stron.
0
I chciał by grał na prawej obronie, albo inaczej, na pozycji Alvesa. Jednak Kolumbijczyk sie nie zgodził i Luis z niego zrezygnował.
0
Z tej całej informacji najbardziej cieszy mnie to, że ostateczna decyzja należało do LUCHO. Nie widział go w swoich planach, więc nie został sprowadzony. Świadczy to o zaufaniu, jakim został Luis obdarzony. Są to niewątpliwie ważne kwestie w kontekście budowania nowej drużyny. W zeszłym roku bywało z tym różnie. Cieszy fakt, że z błędnych decyzji są wyciągane wnioski, co ma przełożenie na kolejne, wydaje się już trafne, decyzje.
1
Nie będę polemizował z twoją oceną sprowadzonych obrońców. Sam uważam, że lepiej ocenić ich za jakiś czas, jak zupełnie wdrożą się w zespół a najlepiej po sezonie. Chciałbym zweryfikować jedynie koszta, jakie poniesione zostały w związku z tymi transferami. Mathieu kosztował 20 mln, a nie 17 jak piszesz. Natomiast za Belga zapłacono 10 mln. Pozostała część kwoty stanowią zmienne, odpowiednio 5 mln za określoną liczbę występów oraz 3.75 mln za dwukrotne wygranie LM w najbliższych 5 latach. Podsumowując jak na razie za obu stoperów zapłacono odpowiednio 20 i 10 mln, więc dysproporcja jeszcze większa. Na temat Mangali wspomnę tylko, że City zapłaciło za niego ponad 50 mln ;)
1
Samo przedłużenie kontraktu nic nie znaczy. Sergi Roberto ma ostatni rok bądź 2 na udowodnienie swojej wartości. Rafinha, Denis Suarez i Halilovic na tę chwilę wydają się zawodnikami z większymi możliwościami rozwoju i z większym talentem. Za 2 lata pierwszy z nich będzie już ograny w pierwszym zespole a pozostała dwójka będzie wchodziła do zespołu. Konkurencja będzie ogromna, przez co w klubie zostaną tylko najlepsi, wśród których ciężko wyobrazić sobie teraz Roberto.
0
Po 2 kolejkach nie powinno się za bardzo przekreślać szans i prorokować nad wyrost. Ale trudno nie odnieść wrażenia, że Perez popełnia ten sam błąd, co w przeszłości. Kiedy to pozbywał się istotnych elementów drużyny (Makelele, a teraz Alonso, Di Maria) na rzecz medialnych gwiazd. Wówczas skończyło się wielką porażką.
8
Odnośnie wczorajszej konferencji prasowej. Niezbyt podoba mi kategoryczna wypowiedź Zubiego na temat końca kontraktu Alvesa. Przez ten rok wiele rzeczy, również tych złych, może mieć miejsce. Jak na złość Alves może rozegrać świetny sezon, w celu znalezienia atrakcyjnego nowego pracodawcy. Ktoś z dwójki Douglas / Montoya może odnieść poważną kontuzję, albo po prostu Douglas może okazać sie niewypałem. Biorąc pod uwagę zakaz transferowy, panem sytuacji będzie Dani i znając jego nastawienie do szczerości intencji może wypiąć się na zarząd i swobodnie odejść. Dużo w tym wszystkim gdybania, ale zakaz uniemożliwia przeprowadzenia jakichkolwiek korekt za rok, a prawa obrona może okazać się sporą bolączką.
1
Wiem, że pewnie wielu osobom to nie przejdzie przez gardło, ale moim zdaniem, można głośno powiedzieć: "Zarząd, dobra robota!". Wybrali trenera, któremu wreszcie zaufano i sprowadzono piłkarzy, jakich sobie zażyczył. Dlaczego takich, a nie innych, można w większości zrozumieć czytając relację z konferencji. Wszystko przedstawione w sposób jasny i oczywisty, bardzo mi się to podoba! Teraz potrzebny jest spokój i zagwarantowanie bezpieczeństwa pierwszej drużynie, mam na myśli to, by kolejne afery i niepotrzebne sytuacje nie wpływały na drużynę. A reszta należy już do Lucho. Mocno wierzę, że na koniec sezonu będziemy mieć ogromne powody do zadowolenia!
18
Mam nadzieję, że na koszulce nie widnieją nazwy jego przyszłych klubów ;)
0
Bardzo fajna sprawa móc porównać własne oceny wcześniej przemyślane i zapisane z ocenami redaktorów fcbarca.com ;)
Mam jednak małą wątpliwość co do oceny naszego bramkarza. "Za brak interwencji byłaby nota wyjściowa, jednak musimy do niej doliczyć standardowy bonus za czyste konto - oczko w górę." Nie jestem pewien czy taki bonus powinien być przyznawany po meczu, w którym nie pada ani jeden strzał w światło bramki, co oznacza, że bramkarz nie miał żadnego wpływu na to czyste konto. Nie jest to jego winą, ale nie przyczynił się do tego w żadnym razie.
4
Dziwią mnie strasznie te zawirowania oraz też decyzje Oscara. Po nadspodziewanie dobrym sezonie w Anglii postanawia wrócić do Maccabi, z której odszedł przez kwestie bezpieczeństwa i konflikt zbrojny. Przecież tam nic się diametralnie nie zmieniło. Wrócił i znów szybko zrezygnował. Oby znalazł jakiś ciekawy zespół, bo pokazał zarówno w Barcelonie jak i Anglii, że jego praca przynosi efekty. Powodzenia Oscar!
4
Sport i MD doszły do wniosku, że w przyszłym sezonie spadnie im sprzedaż, ze względu na zakaz transferowy Barcy. Więc teraz chcąc choć w minimalnym stopniu nadrobić przyszłoroczne straty, będą się ścigać w ilości sensacyjnych doniesień.
0
http://zonasports.to/canal-1.shtml
u mnie działa świetnie ;)
1
Taka mała prośba o prawidłowe ustawienie zegara, który odmierza czas do najbliższego meczu, czyli tego o Puchar Gampera. Trzeci dzień z rzędu wchodzę i patrząc na niego chcę uświadomić sobie ile pozostało do meczu, a niestety wprowadza w błąd.
1
Powyżej znajduje się krótki opis filmu. Wynika z niego, że priorytetem NIE jest pokazanie widzowi ilości wygranych tytułów przez Messiego, a fabuła ma się skupić na innych wartościach, wydarzeniach, czy relacjach. Weź też pod uwagę, że nie wiadomo jaka przyszłość czeka samego Leo. Jeśli zdarzy się najgorszy scenariusz i formę Argentyńczyka będzie prezentowała tylko krzywa w dół, wówczas za parę lat taki film być może nie odbiłby się takim echem, jak to ma miejsce teraz. Wówczas zapewne pojawiałyby się komentarze, że chcą ponownie wnosić na piedestał upadłą gwiazdę. Oczywiście to tylko takie gdybanie, ale jest też argumentem na poparcie słuszności pojawienie się filmu teraz. A osobiście popieram Cruyffa, trzeba się cieszyć z możliwości oglądania Leo na boisku i mam nadzieję, że taką możliwość będziemy mieli jeszcze przez wiele wiele lat.