Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Uważam, że niezależnie od tego czy Araujo podpisze nowy i na jak długo sprowadzenie Taha zdaje się być potrzebą chwili(chociaż wiadomo, że jego transfer wcale nie będzie tanim).
Martinez w obecnym sezonie , do czasu kontuzji w meczu z Realem grał bardzo dobrze. Ale Bask ma swoje lata i wie, że lat przybywa. W maju skończy 34 lata. I myślę, że Martinez zaakceptowałby rolę zmiennika. Zostałaby nam w optymistycznym układzie podstawowa trójka Cubarsi, Araujo, Tah. Moim zdaniem wszystko można dopasować tak by każdy z tych piłkarzy, o ile tylko zdrowie pozwoli rozegrał ponad 2000 min/sezon, a jeżeli tak to mówimy o trójce stoperów, z których każdy mógłby powiedzieć, że jest podstawowym.
Po drugie nie wiadomo czy przypadkiem taki Araujo po tym sezonie nie powie jednak ŻEGNAM.
A zatem logika nakazuje sprzedaż Christiansena i Garcię, przy czym tego drugiego już teraz .
A po zakończeniu sezonu, a być może i wcześniej rozwiązać problem Fatiego i może nakłonić De Jonga na odejście (nawet gdyby Barca miałaby mu płacić 30-40% wynagrodzenia. Barca bowiem w linii pomocy ma tylu piłkarzy, że możemy spać spokojnie.
Do tego pozbyć się definitywnie Roque, może Martina (jak wróci Valle) i będzie dobrze.
A swoją drogą gdybym miał wybierac miedzy pozyskaniem Taha i Rashforda wolałbym by klub postawił na Niemca. Anglik jest po prostu nijaki, zdecydowanie gorsza wersja Bellinghama.
0
Nie wierzę w odbudowę Fatiego, podobnie jak nie wierzę w w to, że Rashford mógłby się w Barcelonie rozwinąć. Niestety za bardzo jest drewniany. Nie umie grać kombinacyjnie. Gorszy od Lewandowskiego.
A więc lepiej zostawić "kosztownego" Fatiego zamiast wykosztować się na Anglika.
Jeżeli już do podjąc próby sprowadzenia z ligi portugalskiej pewnego Szweda. Uważam, że jest ograny w lidze technicznej i u nas u boku Raphinho i Yamala grałby jak z nut.
I jeszcze jedno : klub winien decydowanie zrezygnować z Rique. To piłkarz bez techniki, a jedyną jego pozytywną cec hą jest waleczność.
7
Nie wiem jaki mecz oglądali redaktorzy twierdzący, że De Jong zagrał dobre zawody. Moim zdaniem wręcz przeciwny był nijaki, podejmował najprostsze rozwiązania, mało kreował.
Jego obecna gra może być najlepiej określona jednym przymiotnikiem: MDŁA (jaka - mdła, nijaka )
Z resztą, pomijają Araujo, nikt ze zmienników nie przekonał, nie udowodnił, że należy w nich inwestować, chociaż w przypadku Torre trudno jednoznacznie o tym pisać gdyż dostał zbyt mało czasu, a do tego miał wokół drugi skład.
Nie można odmówić takiemu Torresowi czy Ferminowi woli walki, zaangażowania lecz mecz pokazał, że zasadnie piłkarze ci są pomijani przy układaniu wyjściowej jedenastki,
Zastanawiam się co Flick widzi w Martinie. Ten chłopak to wielkie nieporozumienie. Zastanawiam się czy w rezerwach nie ma kogoś, kto dałby naszej pierwszej drużynie więcej. Po tym sezonie koniecznie musimy zatrzymać wracającego z wypożyczenia Valle, a Martineza? No cóż sprzedać.
Również Garcia to niestety nie półka Barcelony. To zdecydowanie gorsza wersja słabego S.Roberto. Klub winien go sprzedać do Girony, o ile tylko klub ten podtrzyma zainteresowanie tym piłkarzem.
0
Komentarz usunięty
0
A ja bym postawił na II linię w składzie:
Gavi - Pedri - Torre,
a atak:
Yamal - Lewandowski - Olmo
A przy dobrym wyniku potrzebne rotacje. Cubarsi, Kounde, Yamal, a nawet Lewandowski potrzebują odpoczynku. Jak by ci czterej zagrali po 70 min może by to wystarczyło. Oby
0
@Barcatroll Przecież Fermin jest słabszy od Torre
0
@BISHBASHBOSH Co Ty bredzisz. Przy jakiej dyspozycji. My mamy nadzieję, że wkrótce Wojtek przekona Flicka, ze to Polak winien być pierwszym wyborem do obsady bramki.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Tori_Black Dokładnie oczywistą sytuację oglądał na 8 powtórkach
0
@Tom_Sta Podpowiedz, a ile tych świetnych meczy rozegrał Fati w Barcelonie.
On miał szczęście, że grał przy boku Messiego. Ot tyle.
Fati przez 6 sezonów w Barcelonie rozgrał 119 meczy, w większości wchodząc z ławki. Więc tych b. dobrych meczy było maksimum kilkanaście.
0
w Barcelonie Fatiego nie chcą, pomijają go w składach meczowych więc nie gra, siedzi na trybunach.
Na wypożyczenie nie chce iść, rzekomo po "złym" doświadczeniu w Brighton, gdzie MUSIAŁ grać.
Ot taki nasz Fati, bez ambicji bez chęci do gry. Ale jaki cwany: za free bierze sporą kasę. Po co się przemęczać gdzieś indziej jak Barcelona taka piękna i hojna.
Szkoda, że włodarze FC Barcelony byli i są nadal tacy naiwni i już po kilku dobrych meczach chcieli dawać piłkarzom bajońskie kontrakty.
1
Komentarz usunięty
0
@krzakov W czym Pena jest lepszy?
0
W pełni zgadzam się z autorem artykułu.
Wielu z Was powtarza jak mantrę, że Araujo tyle, a tyle dni pauzował. I ma rację. Lecz czy nie kontuzjowani byli Pedri, Gavi nie mówiąc już o De Jongu czy Fatim.
No ale Pedri i Gavi to nasi ulubieńcy więc oni "mogli" być kontuzjowani. Czy nie podobnie było z Fatim, którego kontuzje wielu tolerowało, gdyż był uznawany na naszą młodą nadzieję na przyszłość. Dla wielu, nawet nieadekwatne dla klasy sportowej, zarobki nie były przeszkodą dla akceptowania jego licznych kontuzji. Taka sytuacja była odwrotna jak to miało i ma nadal miejsce w odniesieniu do De Jonga.
Araujo doznał kontuzji, nie pierwszej w czasie pobytu w Barcelonie. No i zaczęło się.
Kibice na tej stronie gremialnie zaczęło go krytykować, zwłaszcza od chwili gdy Urugwajczyk nie za deklarował woli przedłużenia kontraktu.
Araujo zdrowy i w formie to GOŚĆ, a do tego szanowany w szatni, co przełożyło się na to, że szatnia dała mu glejt na drugiego kapitana. Obrońca klasowy, a do tego jego pensja jest stosunkowo nieduża na tle wielu piłkarzy kadry pierwszego zespołu.
Myślę, że Urugwajczyk poczuł się nie doceniony, a do tego nałożyły się informacje o zamiarze sprowadzenia Taha z Bayeru L.
Uważam, że zarząd podobnie jak to ma miejsce w innych obszarach znowu się nie popisał.
Nawet gdy klub zamierzał sprowadzić Taha nie powinno to wyść poza pokój Laport i Deco.
Przecież sprowadzenia tego piłkarza to spory koszt: premia za podpisanie kontraktu, premia dla agenta, no i wysoka pensja.
Uważam, że ten koszt znacznie przekraczać będzie podwyżkę dla Araujo.
W tym miejscu może ktoś powiedzieć, że w odróżnieniu do Urugwajczyka Tah prawie nie ulega kontuzjom. Może i tak ale kto zapewni, że nadal tak będzie.
Podzielam opinię Michała, że Araujo musi zostać w Barcelonie.
Drużyna winna moim zdaniem posiadać czterech stoperów o porównywalnej klasie. Jak dla mnie pary te winni tworzyć: Araujo i Christiansen oraz Cubarsi z Martinezem.
W najlepszym układzie, gdyby wszyscy oni byli zdrowi i w formie to te pary winny grać naprzemiennie, co pozwoliłoby na ich zgranie oraz zapewniłoby minuty dla każdego z nich przy jednoczesnym zapewnieniu koniecznej świeżości, zwłaszcza w końcówce sezonu.
Reasumując powiem tak. Ci którzy chcą pozbycia się Araujo raczej nie analizują wszystkich warunków.
Klub winie dążyć do sprzedaży jedynie Garcii, a z innych formacji o ile to będzie możliwe Fatiego i De Jonga (nawet gdyby klub musiał wypłacić tym piłkarzom części wynagrodzenia - może obaj na to by poszli gdyby mieli świadomość, że w Barcelonie będą siedzieć na trybunach.
No bo jaką przyszłość ma w Barcelonie De Jong gdy mamy w pomocy: Pedriego, Gaviego, Casado, Torre, Olmo, Fermin Lopez, a miejmy nadzieję, że po wyleczeniu kontuzji dojdzie Bernal w formie z początku bieżącego sezonu. A pamiętajmy, że w rezerwach jest również kilku wartych uwagi pomocników.
0
A ja się cieszę z tego, że mamy w drużynie Yamala i Raphinho, którzy na dzisiaj zdecydowanie są bliżsi Złotej Pułki niż Mbappe, Bellingham nie mówiąc już o Viniciusie, który wczoraj, podobnie jak w październikowym el clasico zagrał ot tak sobie.
Moim zdaniem np. na tle Yamala wypadł blado, chociaż nie umiejszając Brazylijczykowi też miał 2-3 super akcje, w tym ta po której Rodrygo strzelił w spojenie słupka z poprzeczką.
A tak w ogóle to dzisiaj Złotą Piłkę dałbym Raphinho - tak za całokształt tego co prezentuje w tym sezonie. No ale co pokaże jego druga część zobaczymy.
2
Niestety gra we wczorajszym meczu naszej II linii pokazała, że czas w drużynie Barcelony De Jonga mija i klub winien przekonać Holendra do odejścia z klubu po tym sezonie, nawet kosztem "rozsądnego odstępnego" (np. pozwolimy ci odejść + dołożymy ci np. 30-40% należnej u nas pensji).
prof. Pedri, Gavi, Casado, Olmo, Torre, Fermin, Bernal (oby wrócił w nowym sezonie w formie z sierpnia i września ub.r.) + "narybek" z Barcy B np. Noah Darvich, Unai i Juan Hernandez, Guille Fernandez czy Aleix Garrido.
Zwracam uwagę, że wszyscy są młodzi co pozwoli nam na stworzenie bardzo silnej pomocy na lata.
Wczorajszy mecz pokazał, że Barca "musi" zatrzymać Araujo. By walczyć o trofea drużyna drużyna winna mieć koniecznie 4 w miarę równorzędnych stoperów, dobrze zgranych. Uważam, że docelowo Araujo winien tworzyć parę z Christiansenem, a Martinez z Cubarsim. Te pary mogłyby grać zamiennie co drugi mecz co dałabo każdemu z piłkarzy minuty i potrzebą, zwłaszcza pod koniec sezonu świerzość.
Dlatego klub jak najszybciej winien pozbyć się "zbędników", tj. Garcia, Fati, wspomniany De Jong oraz Torresa (mamy reprezentującego nie gorszy poziom Pau Victora), a być może i kogoś jeszcze.
Wracając do Araujo to uważam, że jego zatrzymanie jest konieczne. Uważam, że nie jest nam potrzebnym sprowadzanie obrońcy z ligi niemieckiej, płacenie mu grubych pieniędzy za podpisanie kontraktu, premii dla jego menedżera i dużej pensji dla piłkarza. Te środki a nawet mniejsze można dać Araujo.
Moim zdaniem Tahem to taki madrycki Rudiger więc po co wydawać sporą kasę. Niech ona zostanie wydana na tych co juuż mamy.
Wielu z was powie, no ale Araujo ma skłonności do kontuzji. Ok. ale czy nie ma ich Pedri, Gavi, Christiansen czy nawet Martinez i inni.
Moim zdaniem zdrowy i w formie Araujo to gość, kapitan.
Wg mnie informacje o tym, że Araujo chce odejść mogły się wziąć z tego, że i do otoczenia Urugwajczyka dochodzą informacje o zainteresowaniu Barcelony Tahem.
Myślę, że jak Araujo dostanie minuty, spore minuty to zmieni zdanie. No i ten wczoraj zdobyty puchar może go prrzekonać do tego by uwierzył w potencjał Barcelony Flicka.
1
Generalnie kolejny słaby mecz sędziowany przez Manzano. Ocena Archivo VAR chyba słuszna.
Sędzia lekko faworyzował Real, w niektórych sytuacjach przymykał oczy n faule piłkarzy Realu, niemniej tak po prawdzie nikogo nie skrzywdził> Moim zdaniem Brak drugiej kartki do Camavingi to wielbłąd, podobnie jak brak kartki dla Gaviego za kopnięcie stopera Realu.
Moje kontrowersje jednak budzi jednak coś innego a mianowicie to, że ten sędzia potrzebował aż 6 powtórek by "zobaczyć", że Camavinga KOPIE Gagiego w polu karnym.
Wszyscy widzieli ewidentny faul po jednej, dwóch powtórkach. Sędzia nie.
I co ciekawe przy faulu Szczęsnego tylu powtórek nie było.
Prawdą jest , że poziom sędziowania w Hiszpanii jest bardzo niski.
0
@Czarny_ck Czyli kolejny troll Polaków
0
@slayer Masz rację lecz nawiązując do dzisiejszych artykułów należy powtórzyć Barca gra b.dobrze z z silnymi drużynami. Porażka z Atletico M. była określiłbym, z przebiegu meczu "przypadkowa".
Na chwilę obecną mamy stratę do drużyn z Madrytu lecz wystarczy wygrać z Realem u siebie i pokonać Atletico w rewanżu i sytuacja może się zmienić.
A zatem "póki piłka w grze..."
0
Boję się, że czas Lewego w Barcelonie mija. Kolejny mecz, w którym nic mu nie wychodziło.
Dziwią mnie pewne decyzje Flicka. Zamiast Torre Niemiec wprowadza po raz kolejny nijakiego Fermina Lopeza.
Dzisiaj Pedri i Gavi na duży plus, na mniejszy Casado .
Moim zdaniem dzisiaj bardzo dobrze zagrał Kounde i Martinez.
Raphinho grał swoje lecz niestety coraz częściej podejmuje złe decyzje.
0
Ktoś to chce odejścia Araujo jest albo niespełna rozumu lub sabotuje nasz klub.
Owszem Urugwajczyk z powodu kontuzji, w ciągu 4,5 sezonu nie zagrał aż w 91, w tym 22 w obecnym sezonie.
Araujo od lat jak był dyspozycyjny najczęściej był wiodącą osobą w drużynie, wyróżniającym się piłkarzem, ostoją linii obrony.
Wielu z Was jednak przypomina mu wpadkę z meczu z PSG zapominając, że inni gracze niejednokrotnie mieli podobne lub większe wpadki.
Piłkarze Araujo doceniają dlatego to właśnie on 25 piłkarz jest naszym pierwszym kapitanem.
Sporo z Was na pewno drażni też to, że Urugwajczyk nie zadeklarował jednoznacznie zamiaru kontynuacji gry w Barcelonie.
Ale czy wy się temu dziwicie? Araujo u nas nie zarabia jakiś kokosów, w porównaniu z innymi więc gdy on widzi panujący w klubie syf zasadnie zastanawia się co robić dalej, czy nie zmienić otoczenia.
Zauważcie na to co kilkanaście godzin temu powiedział Raphinho. On też ten syf permanentnie pogłębiany przez kolejnych prezydentów widzi i szczerze powiem, że nie zdziwiłbym się bardzo gdyby również Brazylijczyk po tym sezonie zapragnął odejść z naszego klubu.
W przypadku Araujo dochodzi jeszcze jedna kwestia, a mianowicie potrzeba odbudowania formy, o co będzie trudno z uwagi na to, że na pozycji stopera w formie są Cubarsi i Martinez, a na prawej "rządzi" Kounde.
Klub musi mieć na pozycji stoperów co najmniej 4 piłkarzy o porównywalnej klasie. Myślę, że w/wym. trójka plus Christiansen to zapewniają. A zatem obowiązkiem trenera jest odpowiednie rotowanie składem. Może najlepszym byłoby by stworzyć dwie pary: Cubarsi i Martinez oraz Araujo i Christianse. To pozwoliłoby im się zgrywać, a piłkarze nie byliby wówczas obciążeniu (mogliby grać co drugą kolejkę).
Z klubu można się pozbyć: Garcię, Fatiego, De Jonga oraz Torresa oraz jeszcze kilku innych.
Osobną kwestię stanowi Lewandowski, w kontekście przyszłego sezonu. Uważam, że o ile istnieje taka możliwość umowna to klub winien podziękować Polakowi lecz nie z uwagi na nieprzydatność lecz wiek i koszty jego "utrzymania". Jeżeli miałby odejść Lewandowski to ja zatrzymałbym Fatiego kosztem Torrrsa. Ale to moja zdanie
2
@Hogart Hagar przecież do PISu on nie sięga on reprezentuje poziom Platformy Obywatelskiej
21
Mam prośbę do Redakcji. Nie irytujcie nas takimi materiałami.
Przecież wszyscy wiemy, że wypowiedzi Tomaszewskiego są oderwane od rzeczywistości oraz wynikają z zazdrości o kariery innych Polaków.
Dla Tomaszewskiego nie do zniesienia jest, że kolejny Polak będzie mógł napisać w swoim CV, że był piłkarzem jednego z najlepszych zespołów świata.
A swoją drogą Tomaszewski w wieku 33/34 grał w lidze hiszpańskiej w Herculesie Alicante, wówczas klubu grającego na III poziomie rozgrywek hiszpańskich.
Myślę, że nasz były bramkarz ma po prostu kompleksy.
0
Fermin to piłkarz, który niby walczy ale jest jakiś bezpłciowy, jego myśli krążą daleko od tego co się dzieje na boisku.
Każde zbliżenie na jego twarz pokazuje frustrację i minę zniechęcenia.
Na to nakłada się permanentny egoizm. Chłopak chce się być może pokazać z najlepszej strony a wychodzi na to, że wybiera najgorsze rozwiązania.
Kilka słów chciałbym napisać o Fatim. Wielu z Was tutaj go totalnie krytykuje lecz ja powiedziałbym, że chłopak wcale nie zagrał źle, próbował walczyć, strzelać.
Widać, że Fatiemu brakuje minut i pewności siebie. Może dostanie więcej czasu na boisku, strzeli bramkę, dwie wszystko się zmieni.
Fati wczoraj grał krótko i tak po prawdzie niewiele pokazał w tym czasie lecz z drugiej strony moim zdaniem nie był tak irytującym jak Lewandowski, który gdyby nie dwie strzelone bramki znów byłby z naszych najsłabszym na boisku. Robert wczoraj chyba pobił rekord swej nieudolności. Prawie każda piłka mu odskakiwała etc.
Wracając do wczorajszego meczu można zastanowić się dlaczego więcej minut nie dostaje Torre. Jak wielokrotnie tutaj piałem to piłkarz mający w sobie cechy Pedriego i Gaviego i właśnie on wespół z nimi i Casado winni tworzyć podstawowe wybory do gry w II linii. A miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie dołączy do nich jeszcze Bernal i ktoś z Barcy B.
Moją opinię nie zmienia fakt, że mamy Fermina i Olmo (abstrahując , że nie jest przesądzonym czy Olmo w ogóle będzie mógł jeszcze zagrać w naszym zespole w tym sezonie).
Fermin moim zdaniem winien być ostatnim wyborem jeżeli chodzi o skład II linii gdyż kompletnie nic nie daje w kreacji gry drużyny. A Olmo, niezależnie od tego co zaznaczyłem wyżej tak po prawdzie z każdym meczem gra słabiej. Boję się, że u nas może nie osiągnąć nawet poziomu z ligi niemieckiej.
Zawirowanie wokół piłkarza oraz koszt jego transferu moim zdaniem winien być kołem młyńskim dla Laporty i Deco.
0
@Gall Będzie ciężko. Mam 67 lat. Nie przyjmą mnie
1
Podzielam opinię, że naszą bolączką jest słaba lewa strona.
Brak odpowiedniej klasy zmiennika dla Balde oraz ewidentny brak lewoskrzydłowego powoduje, że drużynie brak opcji w rozgrywaniu piłki.
W obronie mamy obecnie dwóch wartościowych stoperów: Martineza i Cubarsiego oraz wracającego po kontuzji Araujo.
I to właśnie Urugwajczyk na chwilę obecną winien być podstawową opcją dla Kounde gdyby ten musiał "odpoczywać". Dopiero trzecim na pozycję prawego obrońcy winien być młodziutki Fort.
Na lewej obronie niestety nie mamy na chwilę obecną zmiennika dla Balde, co sprawia, że właśnie na tą pozycję potrzebujemy wzmocnienia w pierwszej kolejności, a następnie znalezienie wartościowego lewoskrzydłowego.
Gdyby udało się znaleźć dobrego lewego obrońcę to z braku środków można by nawet pójść dalej i przesunąć na pozycję lewoskrzydłowego właśnie Balde. Szybki, niezły technicznie i na tej pozycji mógłby być nie gorszym od Fatiego czy innych piłkarzy.
Inną opcją jest danie szansy na pozycji lewoskrzydłowego komuś z Barcy B np. Daniemu Rodriguezowi czy nawet piłkarzom młodszym.
Ostatnie mecze pokazały jak wiele w ostatnich latach Barca przepłaciła za piłkarzy w zasadzie przeciętnych, bo do takich o dziwo zaliczam Torresa ...czy nawet Olmo.
Ostatnie mecze pokazały, że Olmo to jednak to nie materiał na przyszłego cracka.
Olmo z Torresem kosztowali nas ponad 110 mln euro i co? Dobry mecz od dzwona do dzwona lub kontuzje.
Boję się by nie było podobnie w przypadku Taha, ale akurat gdyby udało się zbyć: Garcię, Fatiego, Torresa, De Jonga, a może i Christiansena wystarczyłoby nie tylko na transfer Taha ale i wzmocnienia o których wyżej.
Może również ewentualne odejście Lewandowskiego uwolniłoby znaczne środki w funduszu płac i przybliżyłoby nas w do spełnienia zasady 1:1.
Problem w tym, że o dziwo Flick nie jest, jakby się to wydawało nazbyt skłonny do dawania szansy mniej znanym. Stąd mało, a nawet bardzo mało minut dla Torre, Pau Victora, Forta i innych z Barcy B.
Moim zdaniem to właśnie Niemiec stoi za naszymi ostatnimi niepowodzeniami. A postawienie w ostatniej części meczu z Atletico na Garcię zamiast na zawodnika bardziej technicznego spowodowało to co się stało.
4
@Crashynski Daj sobie już siana z tym Lewandowskim. Może Robert do wirtuozów nie należy ale to piłkarz pokroju Suareza.
Gdyby Lewandowski miał obok siebie Messiego to szczerze mówiąc nie wiem czy dzisiaj RL9 przynajmniej w LM nie miałby więc ej brramek od samego LEO.
Ogląddam wielokrotnie powtórki meczy Barcelony z wielką trójką Neymar - Suarez - Messi i powiem tak: tyle co Suarez zmarnował setek to Lewandowski w życiu nie zmarnował.
Lewandowski: dwa Złote buty, najlepszy piłkarz świata , LM, DMŚ i wiele wiele innych tytułów. Więc może już tego hejtu na Roberta wystarczy
0
Chciał być gwiazdą pierwszej wielkości a był jedynie karłem
0
@Gall chłopie wróć do szkoły
0
@wajb niestety mam inne zdanie