Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
I jeszcze jedno - jak tu nie wierzyć, że nadzieja umiera ostatnia.
Ogladając wczorajszy mecz powiem tak przeżycia miałem jak w pamiętnym meczu z PSG wygranym z 6:1, kiedy to Roberto strzela szóstego goa w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry.
Po takim wysiłku, tylu dogrywkach wartym byłoby nie zmarnować tego wysiłku i zdbyć CdR
1
Mecz OK, wynik jeszcze lepszy...lecz ja mam małe ale do trenera.
Myślę, ze większość z nas oglądając przebieg I połowy zauważyła konieczność zmiany Trincao i S.Roberto. Można powiedzieć, ze obaj zagrali jak zawsze. Tego drugiego można by jeszcze wytłumaczyć lecz z drugiej strony on już się nie zmieni.
Słuszność obseracji pokazały zmiany za w/wym piłkarzy.
Po wejściu Desta i Dembele, którzy również nie uszczegli się błędów gra drużyny zaczęła się równoważyć. Barca zaczęła grac obydwoma skrzydłami(do czasu gry Roberto i Trincao prawa strona w zasadzie nie istniała).
Oglądając mecz można zaobserwować, że powoli krystalizuje się drużyna, że zmiennicy otrzymując minuty powoli się ogrywają.
Żałować tylko należy, że Koeman pod nieobecność Fatiego nie daje szans pokazania się Konradowi de la Fuente oraz Collado.
Jestem naprawdę ciekaw jak wyglądałaby gra drużyny grającej z przodu takimi piłkarzami:
De Jong - Busqets - Pedri
Messi
Dembele - Konrad.
I jeszcze jedna dygresja dotycząca Pedriego i Puiga. Jak się wydaje trener ewentualnie widzi Puiga jako zmiennika dla Pedriego. OK może być i tak tylko ważnym jest by Rici dostawał "minuty", gdyż Pedri już jest chyba przemęczony, zwłaszcza, że w każdym meczu haruje za dwóch.
Ale z drugiej strony, we wczorajszym meczu obaj ci piłkarze grali przez też razem, co pokazuje, że trener będzie miał więcej opcji ustawienia pomocy, zwsłaszcza, ze jest jeszcze Pjanić.
Wczoraj jednak pomoc w ustawieniu Puig - Pedri - De Jong zagrała całkiem dobrze.
Nie zmienia to jednak mojej opinii, że młodszy z dwójki Pedri - Puig to ten pierwszy wydaje się dojrzalszym piłkarzem.
Puig niestety pomimo swojej witalności wprowadza nieco chaosu, ale być może wynika to z braku rytmu meczowego.
1
Te koszulki, zwłaszcza "wyjazdowe" z roku na rok brzydsze.
Komu do głowy przychodzi preferowanie kolorów pastelowych, a zwłaszcza przepraszam za określenie "pedalskich" typu różowy czy pistacjowy/morski/cyrkusowy?
Barwy Barcelony to bordowo-granatowy i w tym duchu winny być projektowane jej koszulki.
0
Mecz oglądałem 3 razy i powiem tak: po raz pierwszy chyba do ocen redakcji nie można mieć jakichkolwiek zastrzeżeń.
Zwłaszcza doceniam ocenę wystawioną dla Pedriego, zwłaszcza w sytuacji gdy znawcy piłki, tj. komentujący mecz wybrzydzali stwierdzając, że to jest "przeciętny występ chłopaka".
Pedri może nie tworzył jakiś wyjątkowych sytuacji lecz w zamian dawał drużynie wartości nie zawsze doceniane, a mianowicie waleczność. Ten chłopak walczył za dwóch, a nawet trzech i co istotne umiejętnie się ustawiał.
Moim zdaniem jeden z kilku najlepszych naszych piłkarzy (Araujo, Messi, Griezmann, De Jong i właśnie Pedri).
Co do Messiego to mógł wyłażyć "patelnię" Duńczykowi, identycznie jak to uczynił Griezmann podając do De Jonga
0
@Cley72 Myślę, że się mylisz. Co zaproponował Pawlusek? Ano tylko dwie zmiany za Griezmanna typowy skrzydłowy Konrad - silny, szybki i dobry technicznie. Za Pjanicia Puiga. Czy to aż tak źle. Pjanić do tej pory niewiele pokazał, a w grze obronnej też nie daje za wiele.
Co do S.Roberto to uważam, że akurat, o ile jest w pełni zdrowy to wcale nie będzie a jak trener postawi na Desta to tym bardziej. Gorzej byłoby gdyby postawił na Mingueza, który niestety robi jeszcze wiele błędów i jak już ktoś tutaj napisał jest tykającą bombą.
5
Jesteście naiwniakami i wierzycie w każde słowo polityka, który był pierwszym, który przyczynił się do problemów finansowych Barcy.
On miał wielkie szczęście, że za jego prezydentury pojawił się Guardiola i gwiazdy Messi, Valdes, Puyol, Pique, Busqets, Xavi i Inesta. Żadnych tych piłkarzy nie musiał kupować bo wywodzili się ze szkółki.
Laporta zachłyśnięty sukcesami zaczą podpisywać z piłkarzami gigantyczne kontrakty zapominając o ekonomii.
Dlaczego Laporta mając na ówczesne czasy znaczne przychody nie rozpoczął przebudowy stadionu, a wszystko "przejadał".
Tak to drużyna Laport, tj. on + Rosell + Bartomeu sa winni za to co teraz sączy się z obiekgu klubu.
Laporta to papuga(adwokat) i polityk więc świetnie wie co mówić by większość zadowolić. Słowa w jego wykonaniu często nie sły w parze z czynami. A swoją drogą czy pamiętamy skandale, zwłaszcza moralne w jakie ten "piękniść" był zamieszaony.
Barcelona potrzebuje nowych twarzy.
0
@4Fabregas4 Facet co Ty bredzisz?
0
Może tak. Odpowiedźmy sobie na pytanie, któy z graczy zagrał dobrze lub bardzo dobrze?
De Jong - Ok, Araujo-OK i po wejściu na boisko Alba.
Reszta słabiej lub gorzej.
No bo jak zagrał Firpo, Mingueza, Busqets, Trincao, Griezman (nie licząc asysty).
Puig zagrał przeciętnie i co więcej udowodnił, że to jest póki co piłkarz na końcówki, kiedy przeciwnik jest już podmęczony, wówczas jego "energia" lepiej się uwidacznia.
Na tle Pedriego, pomimo, że i ten nie rozegrał wczoraj jakiegoś "wybitnego" meczu (mówię o tych30 minutach które dostał.). Co wczoraj pokazał Bratweithe? Wielkie nic.
Barca niestety nie ma na chwilę obecną piłkarzy( z małymi wyjątkami), którzy przez dłuższy czas reprezentują wysoki poziom. A po drugie trener też nie zawsze dokonuje właściwych powołań i właściwych ustaleń.
Można zadać pytanie po co wchodził wczoraj na boisko Dembele, kedy po wejściu Alby większość naszych akcji szła lewą stroną, a Messi o Francuzie zapomniał.
I jeszcze kwestia Trincao. Chłopak dostaje tak wiele szans, a o innych trener zapomina.
Ostatnio fajnie pokazał się Konrad i co? W nagrodę trener go nawet nie powołał. Można zatem zadać pytanie kiedy da mu kolejne szanse? Jak wróci Fati to raczej nie.
Moim zdaniem problemy Barcy rodzą się z tego, że trener nie wystawia skrzydłowych.
Jak dla mnie to właśnie Konrad i Dembele to winni być podstawowi skrzydłowi. To do nich winien nagrywać Messi rozszerzając grę. I nawet winno to się odbywać kosztem Bratweithe i Grizmanna.Właśnie gra skrzydłamwinna nabierać automatyzmu gdyż teraz trener gra co najwyżej jednym skrzydłowym i do tego kombinuje ze składem .
Podzielam zdanie niektórych dziennikarzy, że Koeman przez okres 6 miesięcy nie wykrystalizował podstawej jedenastki oraz podstawowego dla Barcy systemu gry. Pamiętamy jak długo próbował grać w systemie 1-4-5-1 lub 1-4-2-3-1
2
Zwpisów niektórych z Was widać, że macie problemy z logicznym czytaniem wypowiedzi.
Co napisał Prezes Komisji Zarządzającej? Przypomnę:
"Jeśli Komisja Zarządzająca nie przystąpiła do realizacji kontraktu, w żadnym wypadku nie było to spowodowane Pana niesprawiedliwymi i bezmyślnymi groźbami, lecz było dowodem odpowiedzialności i eleganckiego zachowania - pozwolenia, aby to wybrany prezydent Klubu w swoim momencie podjął decyzję, którą uważa za najbardziej stosowną."
Stanowisko jw. uważam jak najbardziej za eleganckie w sytuacji, w której LAPORTA grozi, że Komisja, jak on zostanie prezydentem będzie miała kłopoty jeżeli tylko zakontraktuje Garcie już teraz.
A co do samego Laporty to powiem tak: to jest "polityk" i mówi wszystkim to co chcą usłyszeć, jego słowa przeczą działaniom.
Tak na marginesie to właśnie ekipa Laporty, z której wywodzą się i Rosell i Bartomeu doprowadziła do ruiny FC Barcelonę, coś więcej niż klub.
To za czasów Laport, prezydent zachłyśnięty sukcesami podpisywał gigantyczne kontrakty z piłkarzami, nie pacząc na ewentualne problemy w przypadku dekoniunktury.
Dlaczego gdy Barca odnosiła gigantyczne sukcesy Laporta nie odkładał kasę na czasy gorsze, nie gromadził kasy na modernizację infrastruktury etc.
Powiem tak; wg mnie Laporta to na pewno nie prezydent na obecne czasy. Teraz potrzeba nam wybitnego menadżera, a nie adwokata-salonowca z cygarem w ustach.
5
Klub od czasów Laporty był źle zarządzany. Za obecną, tragiczną sytuację finansową klubu po części winę ponoszą; Laporta, Rosell, Bartomeu i pandemia.
To prawnik i polityk Laport zachłysnąwszy się sukcesami Barcelony Guardioli zaczął podpisywać z piłkarzami kontrakty na NIEBOTYCZNE kwoty prawie z wszystkimi piłkarzami. Identyczną politykę prowadzili Rosell i Bartomeu przy czym ten ostatni przedłużył gigantyczne kontrakty z naszymi największymi gwiazdami, z których większość była już w zaawansowanym jak na piłkarza wieku.
Takim znamiennym przykładem dyletanctwa, głupoty i sabotowania klubu w przypadku Bartomeu jest przedłużenie umowy z Albą do 2025 r.
Kążdy dobry menadżer tworząc politykę firmy w ujęciu przynajmniej średnioterminowym, a zwłaszcza długoterminowym winien tworzyć 3 scenariusze (negatywny, neutralny i negatywny) tej polityki analizując skutki jakie w danym scenariuszu się mogą pokazać.
Wszystkie dobrze zarządzane firmy działają na rachunku ryzyk tj. dokonują analiz pod kontem ryzyka jakie dane działanie, polityka wykreuje.
Tworząc plany rzeczowo-finansowe firmy tworzą progi zadłużenia i skutki jakie ono może wywołać.
A nasze zarządy pod wodzą w/wym. panów działali jakby nie znali podstaw finansów, nie przewidując co będzie gdy "strumień pieniędzy" zostanie wstrzymany.
Myślę, że ci geniusze ekonomii liczyli, że nasze gwiazdy w nieskończoność będą grali i zawsze będą w szczytowej formie.
Teraz na szczęście dla BARTOMEU "pojawiła się pandemia". To w dużej mierze nią były prezydent chce przykryć swe nieudacznictwo, dyletanctwo, a być może i szwindle.
Boję się, że Barcelona swąd szwindli naszych prezydentów będzie jeszcze unosił się nad klubem przez lata.
Klub trzeba ratować to oczywiste. Nie jest to łatwe gdyż ewentualny wzrost przychodów związany jest z sukcesami sportowymi, a one są możliwe tylko wyłącznie gdy nasza drużyna będzie bardzo konkurencyjna, a do tego potrzebujemy piłkarzy odpowiedniej klasy. Pytanie czy ich mamy? Myślę, że tak wiele zespołów europejskich pokazało, że wcale nie trzeba mieć hiper gwiazd by te sukcesy odnosić. Może nie od razu osiągać same szczyty lecz... Taka Sevilla mając po prawdzie przeciętny skład 3 razy pod rząd zdobyła Puchar Europy. Takie kluby jak Borussia Dortmund, Tottenham czy Ajaks przez lata osiągały niemałe sukcesy. A składy mieli niezłe lecz czy aż tak bardzo silniejsze od obecnej Barcelony.
Myślę, że z tym co mamy, po niedrogich i nieznacznych ruchach transferowych idzie odbudować w ciągu-2-3 lat potęgę klubu. I do tego nie trzeba bardzo drogich transferów. Trzeba tylko by trener umiał z wizją budować drużynę. A że można potwierdza praca Simeona, Kllopa czy Pochentino.
Gdyby tak pozyskać np. Garcię, odzyskać Cucurelę, jakiegoś napastnika + za2 lata De Ligta, wcześniej pozbywając się np. Neto, Firpo, Umtitiego lub Lengleta, M.Fernandesa, Pjanicia, Coutinho, Bratwaithe i Griezmanna.
Czy można: za Neto mamy za darmo Penę, za Firpo mamy już latem Mirandę, za Umtitiego/Lengleta mamy za darmo Garcię, a jeszcze dojdą inni piłkarze z wypożyczeń (Wague, Todibo, Alenia, wspomniany Miranda).
Uważam, że sprzedaż tych piłkarzy + Coutinho, Pjanicia,Bratwaithe i Griezmanna pozwoliłaby pozyskać kasę na pozyskanie takich piłkarzy jak De Ligta +.... Hallanda.
Pozyskanie tych dwóch piłkarzy wydaje się kluczowym ale jest to możliwe o ile szłoby sprzedać wcześniej wymienionych. Pamiętajmy również, że wielce prawdopodobnym jest, że nieco kasy uwoli odejście Messiego i Busqetsa, a może i Alby
Reasumując Barca gdyby udało się sprowadzić tylko tych dwóch piłkarzy mogłaby już w sezonie 2022/2023 mieć ograny i bardzo młody skład np.
Ter Stegen / Pena
Dest / Wague - DE LIGT/ Araujo - Lenglet / GARCIA - CUCURELLA / Miranda
Alenia / S.Roberto - De Jong /....... - Pedri /Puig
Dembele / Trincao - HALLAND / Collago - Pedri / Konrad i inni
Barca Guardioli miała kręgosłup w osobach: Valdes - Puyol/Pique - Xavi/ Busqets - Messi
Nowa Barcelona mogłaby za 2 lata mieć taki: Ter Stegen - De Ligt - De Jong -Halland.
Przedstawiłem powyższe, by pokazać, że tylko zbycie piłkarzy, którzy nie zrobili kariery w Barcelonie pozwoliłoby pozyskać środki wystarczające na kupno zarówno De Ligta jak i Hallanda, chociaż to wymagałoby pozyskania wcześniej przynajmniej 180 mln euro.
Czy sprzedaż naszego "badziewia" dałaby tyle... trudno przesądzać.
0
A może tak spróbować na lewą obronę dać kogoś z zaplecza. Z wypożyczenia wróci Miranda. To już dwie opcje. A może zamiast szukać jakiś Bernatów(kontuzjogenny jak nasz Umtiti czy Dembele), Alonsów(30 lat, 188 cm, wartość rynkowa 13 mln), czy Gayi(25 lat, 171 cm - wartość rynkowa 35 mln) spróbować odzyskać Cucurellę (22 lata, 175 cm- wartość rynkowa 20mln). Na pewno nie kosztowałoby to więcej, a i oczekiwania finansowe nie miałby zbyt wygórowanych.
Podałem w nawiasach dane gdyż pokazują one, że gdyby tylko szło wyciągnąć z powrotem Cucurellę to byłaby to najlepsza opcja. Powie ktoś, że to nie jest już obrońca ? Można zadać pytanie a jak zaczynał Alba? Jako skrzydłowy.
Z kolei Cucurella u nas grał na lewej obronie i to całkiem dobrze. Myślę, że chłopak bardzo by się sprawdził w Barcelonie.
W odniesieniu do Gayi czytamy, że on w tych tak trudnych czasach liczy na podwyżkę więc taki piłkarz już u zarania winien być odstawiony na bok. Alonso z kolei jest tylko o 2 lata młodszy od Alby więc można zadać pytanie po co nam kolejny "Pjanić"(tylko na obronie)
Sytuacja finansowa klubu jest tragiczna więc dokonując ewentualnych zakupów trzeba dokonać szczegółowych analiz kto najbardziej nam by się przydał. Ale boję się, że z tym w klubie jest nie najlepiej. Polityka transferowa od kilku dobrych lat jest chaotyczna i nie przemyślana do końca. Dlatego kilku piłkarzy, którzy by nam się przydali myślmy nie chcieli lub umieli pozyskać. Myślę, że tutaj najlepszym przykładem jest De Ligt. Przecież ten chłopak, kapitan Ajaxu mógł grać u nas i mielibyśmy spokój na lata na pozycji "Pique". No ale po co myśmy czekali na wielkiego "Griezmanna"
Przykładów można by mnożyć
1
Nasz trener to jednak indywidum. Gramy ze słabym Rayo i co trener się nie przemyślał składu i nie powołał Konrada.
A przecież aż się prosiło, by spróbować jak będzie się układać gra mając Messiego i na skrzydłach :lewym - Konrada, prawym - Dembele, a przed nimi Griezmana.
Jestem też ciekaw jak trener ustawi II linię.
Moim zdaniem dzisiaj "wolne|" winien dostać De Jong, a jeżeli tak to mam nadzieję, że nie kosztem Pjanicia lecz Puiga.
Byłoby bowiem dobrze zobaczyć jak właśnie przy Busqetsie i Messim gra para naszych młodych pomocników, a mianowicie Pedri i Puig.
Ale znając życie Koeman nie wystawi Puiga, a da szansę Pjaniciowi i na prawym skrzydle Trincao (a jakże)
1
Pytanie zasadnicze czy L.Suarez grając w dalszym ciągu w Barcelonie by się "odrodził" jak Fenix z popiołów.
Twiem twierdzić , że NIE.
Zmiana otoczenia, chęć dostosowania się do wymogów stawianych przez trenera Simeone spowodowała, że tej "wybitny" piłkarz w klubie takim jak Atletico odżył. Pytanie tylko na jak długo.
W Barcelonie Suarez nie miał już motywacji i mając wsparcie kumpla Messiego obaj sobie tak pinkali, nie przemęczając się.
W Atletico Luis musi słuchać Simeone, w Barcelonie to trener słuchał Messiego, a co za tem idzie i jego.
Ot tyle.
Osobiście uważąm, że Luis ten sezon może mieć statystycznie bardzo udany. Najprawdopodobniej z drużyną sięgnie po tytuł mistrza Hiszpanii. A w LM to zobaczymy.
Powtórzę nie wierzę, że Luis u nas miałby takie statystyki jakie ma obecnie w drużynie z Madrytu.
0
@DJ6 Podzielam Twoją opinię. Wielokrotnie tutaj pisałem, że z graczy Barcelony to właśnie Coutinho jest największym niewypałem. To jemu klub winien podziękować w pierwszej kolejności. Co do Alby również uważam, że klub winien zrobić z nim porządek. Problem w tym, że ten kumpel Messiego pozbył się z klubu piłkarzy, którzy mogli ewidentnie z nim konkurować. Myślę tutaj o Cucurelli i Mirandzie . Pamiętam jak w 2018 r. w pressezonie chłopcy grali (turnee w USA). Klub się ich pozbył a na ich miejsce za prawie 20 mln kupił nijakiego Firpo.
Jeżeli chodzi o Umtitiego i Lengleta to co tu pisać wszyscy widzimy. Mam nadzieję, że kontuzje już za Umtitim i chłopak pokaże, że jest lepszy od Lengleta, który gra jakby mu rozumu odjęto.
Co do Pjanicia to powiem tak. Piłkarz kompletnie nie potrzebny Barcelonie. Myślę, że jedynie ustawka z Juventusem spowodowała, że taki piłkarz przyszedł do nas.
Mieliśmy Rafinię oddajemy go za frico do PSG i co? Piłkarz ten gra świetnie w drużynie z Paryża i zostaje doceniony wyborem do "11" ligi francuskiej za pierwszą (jesienną) część sezonu.
I tak, dalej itd.
Widząc ten cały syf to aż nie chce się pisać dalej.
Pozdrawiam
2
A może wreszcie Koeman wypróbowałby jako środkowego napastnika piłkarza rezerw Collado, ale nie tylko na zasadzie masz 20 min, a jeżeli nic nie pokażesz to "wypad" w otchłań zapomnienia.
Bratwaithe nic nie pokazuje, podobnie jak Griezmann, który nawet pod nieobecność Messiego jest mdły i bezpciowy. Cały obraz tych piłkarzy widzieliśmy w ostatnich dwóch meczach, w których nie pokazali nic by można powiedzieć , że zasługują na dalszą grę w Barcelonie.
Więc może faktycznie w większym jeszcze stopniu postawić na młodych zwłaszcza, że w tym sezonie zważywszy na jakość naszej gry trudno liczyć w tym sezonie na sukcesy.
Pod nieobecność Fatiego winien być ogrywany Konrad de la Fuente tak by gdy ten pierwszy wróci Barca miała dwóch dobrych lewoskrzydłowych. Na prawym permanentnie ogrywałbym 3 piłkarzy: Dembele, Collado i Trincao. Niech konkurują ze sobą , który z nich miałby być pierwszą opcją wyboru.
W pomocy oprócz Pedriego, Puiga, De Jonga (nie licząc Busqetsa, Coutinho i Pjanicia) mamy utalentowanych i młodych Orellanę i Ilaix Moribę. Więc może i dla nich trener winien znaleźć minuty kosztem piłkarzy wymienionych w nawiasie. Myślę, że taką okazję winni dostać przynajmniej w meczach o CdR.
Również w obronie należy nadal stawiać na Minguezę, pomimo, że gra coraz słabiej ale jak się wydaje jego gra (pomimo błędów) na tle Lengleta czy Umtitiego nie jest zła. Być może latem dojdzie Garcia, a wówczas konkurencja na pozycji stoperów będzie większa co w konsekwencji spowoduje pozbycie się najsłabszych z nich (Umtiti??, Lenglet??). A zatem testujmy młodych, a mamy ich sporo. Pamiętajmy, że na wypożyczeniach są jeszcze Wague, Miranda, Todibo, Alenia.
Czy potrafimy sobie wyobrazić taki skład I drużyny Barcelony:
(2) Ter Stegen/ Pena
(8) Dest / Wague – Araujo / Todibo – Garcia / Minguesa – Alba / Miranda
(6) Alenia / Moriba – De Jong / Orellana – Pedri / Puig
(5) Dembele / Trincao – Collado – Fati / Konrad
A są jeszcze (11): Neto, S.Roberto, Pique, Umtiti, Lenglet, Firpo, Pjanić, Busqets, Coutinho, Griezmann, Bratwaithe
Z ósemki w/wym przynajmniej 4-5 piłkarzy można by wytransferować. Wg w pierwszej kolejności Netto dając szansę Peny. Moim zdaniem również Firpo winien opuścić klub, podobnie jak Umtiti, Coutinho, Pjanić, a być możę i jeszcze ktoś.
Pominąłem tutaj S.Roberto, Pique i Busqetsa gdyż przedłużyli oni umowy, a po wtóre jeszcze na najbliższym sezonie (2021/2022) mogliby być niezłymi zmiennikami.
Co wy na to???
0
Nie wiem co Koeman widzi w Bratwaite i w Trincao ale ci piłkarze nic lub prawie nic nie wnoszą do gry drużyny.
Mojej opinii nie zmienia fakt, że wczoraj Portugalczyk nie zagrał źle. Przynajmniej się starał i pokazał się w dwóch akcjach. Lecz nie zrozumiałym dla mnie jest, że trener widząc mizerię gry drużyny i poważne problemy ze sforsowaniem linii obrony przeciwnika nie wprowadził na lewe skrzydło Konrada, który ostatnio pokazał, że umie kiwnąć, jest silny i waleczny etc. Przecież dla wielu z nas było oczywiste, że gra dwoma skrzydłowymi może nam pomóc rozmontować obronę przeciwnika. Niestety nie widział tego trener. Ale czy to pierwszy raz.
W konsekwencji „osierocony” Dembele był podwajany i w ostateczności przegrywał w zasadzie wszystkie pojedynki.
Wczoraj niestety oprócz Bratwaithe i Trincao kolejny raz nic nie pokazał Griezmann, który pod nieobecność Messiego, jako najdroższy piłkarz winien ciągnąć drużynę. A tu co? Nic kompletna klapa. Myślę, że piłkarz ten podobnie jak pozostali Francuzi mają problemy emocjonalne. I dotyczy to wszystkich: Griezmanna, Umtitiego, Lengleta, Dembele, a nawet „wypożyczonego” Todibo (zwłaszcza po tym co powiedział o nim jego były menadżer). Moim zdaniem bardzo słabo wczoraj zagrał Umtiti co niestety utrudnia obsadę linii obrony. Jak się wydaje również gra w pierwszej drużynie przekracza możliwości Minguezy. Chłopak w pierwszych meczach grał nieźle, ale w kolejnych robi coraz większe błędy. Wczorajszy błąd mógłby okazać się dla Barcy tragiczny w skutkach.
Wczoraj słabo również zagrał Busqets, co pokazuje, że gra co dni nie dla niego. Niemniej Sergio na tle takiego Pjanicia i tak się pozytywnie wyróżnia(Bośniak wczoraj nie grał). Busqets musi być naszym podstawowym zmiennikiem, a wyjściowy skład naszej pomocy winni stanowić Messi - De Jong – Pedri/Puig.
Wstawiłem tutaj Messiego gdyż w linii ataku Barca winna zacząć grać obydwoma skrzydłami wykorzystując do tego Dembele na prawym i Konrada na lewym (puki nie wróci Fati). Przecież, pod nieobecność Fatiego Konrad winien być ogrywany w każdym meczu.
Barca ma w drużynie rezerw jeszcze 2-3 bardzo ciekawych piłkarzy: pomocnicy Orellana i Ilaix Moriba oraz prawoskrzydłowy/środkowy napastnik Collado.
Przecież Orellana i Collado to prawie w każdym meczu najlepsi piłkarze naszych rezerw. Moim zdaniem zwłaszcza Orellana winien być sukcesywnie wprowadzany jako następca Busqetsa natomiast Collado już teraz winien konkurować z Dembele lub Bratwaithe.
0
Myśląc optymistycznie to Barcelona może nawet do 10 lutego rozegrać 3 mecze w CdR, mecz, które dodatkowo są przeplatane meczami ligowymi.
Łącznie pomiędzy 24 - 10.II tych meczy może być 6.( mecze ligowe Barca gra 24,31 stycznia oraz 7 lutego)
A zatem w ciągu 18 dni 6 meczy. Dawka zabójcza. Czy nasi piłkarze to wytrzymią? A jeżeli tak to jak ta "dawka" wpłynie na ich grę w dalszej części sezonu, zwłaszcza, że przed Barcą przynajmniej 2 mecze z PSG.
Uważam, że zarówno Atletico jak i Real Madryt "odpuścili" CdR gdyż uznali, że lepiej skupić się na LL i LM.
Simeone i jego piłkarze wiedzą, że mają szansę na wielką rybę w postacji tytułu mistrza Hiszpanii, więc pomniejszą rybę sobie odpuściła. Myślę, że Simeone zarzuci też wędkę na Puchar LM, zwłaszcza, ze zarówno Liverpool jak i Bayern, a poniekąd i Juventus mają ostatnio słabszy okres.
dodatkowe 3 mecze jak i przegrany półfinał w Superpucharze Hiszpanii to może być za duzo dla nóg jego pilkarzy i woli się skupić również na LL (gdzie ma jeszcze duże szanse) oraz LM.
A Barcelona co. Mając małe szanse na sukcesy w LL i LM skupi się najprawdopodobniej na CdR. Ale jak już pisałem może to spowodować, że będą mieć w nogach 4 mecze więcej, a de facto mając na uwadze, że w 3 ostatnich meczach graliśmy dogrywki to tych meczy może być nawet 5. Jak to się przełozy na grę naszych piłkarzy, życie pokaże. Oby tylko nie okazało się, że tak potężna dawka to dla naszych młodzików zbyt wiele( myślę tutaj zwłaszcza o Pedri, Deście,Araujo, De Jongu, Dembele, a poniekąd i innych, chociaż oni grali dotychczas znacznie mniej)
0
Co wy pieprzycie Pjanić i Dembele celowo nie strzelili karnych, co pozwoliło zmiennikom dostać więcej minut... to oczywiście żart.
Wielu tutaj krytykuje Puiga i być może słusznie. Lecz po części wg mnie wynikało to z tego, że Puig i Pjanić dublowali pozycje, zwłaszcza, że dodatkowo przeszkadzał im Griezmann, który w ustawieniu zaproponowanym prze Koemana też nie zabardzo wiedział gdzie ma biegać.
A wracając do w/wym pomocników to powiem tak: Puig się starał lecz nie umiał nawiązać współpracy z Pjaniciem. Jestem przekonany, że zgoła inaczej wyglądałaby jego gra gdyby obsada pomocy była taka : Pedri-Busqets/De Jong -Puig lub De Jong - Busqets - Puig. Nie pomagał również "młodzik z rezerw", który wg mnie wprowadzał chaos.(w tym miejscu nie podzielę opinii komentatorów, którzy się nad nim nieomal zachwycali)
Myślę, że ustawiając taką pomoc Koeman celowo wprowadził Puiga na minę.
A tak w ogóle to trener źle ustawił drużynę i dokonał zmian zbyt późno.
Moim zdaniem na drugą połowę nie powinni wejść Trincao i Griezmann, którzy nic kompletnie nie wnosili do gry a winni być desygnowani przez trenera do gry Konrad i Dembel.
Wprowadzenie od razu 2 skrzydłowych (a nie tylko Dembele) moim zdaniem pozwoliłoby pomocnikom, w tym Puigowi (który wówczas winien był pozostać na boisku) rozszerzyć grę i ją przyspieszyć.
No bo z kim miała grać w I połowie eksperymentalna pomoc skoro w I linii miała 3 nieudaczników: Griezmanna, Bratwaithe i Trincao.
To m.in. powodowało, że Puig się szarał. A swoją drogą czy o wiele lepiej w I połowie zagrał Pjanić? Raczej nie.
Niezależnie należy definitywnie stwierdzić, że dla kilku piłkarzy Barca to nie klub dla nich.
Myślę tutaj zwłaszcza o Trincao i Firpo, którzy przewracają się o własne nogi, a do tego grają bez głowy.
Bardzo niepokoi mnie również gra Lengleta. Jak patrze na jego grę w tym sezonie to się zastanawiam co się robi z jego psychiką. Ten piłkarz gra jakby kompletnie nie myślał.
Griezmann z kolei, po niezłym meczu z Atlethic B., zagrał "jak zwykle".
Dembele - dużo szumu, nonszalancji i lekceważenia.
Mingueza również jest chaotyczny.
Jak zatem Barcelona mając takich piłkarzy ma wygrywać. Moim zdaniem trzy ostatnie mecz, wszystkie zakończone dogrywkami ujawniły naszą słabość i miejsce w szeregu LL.
Barcelona nie tylko przeżywa gigantyczny kryzys instytucjonalny, gigantyczny kryzys finansowy ale również dzięki licznym przewałkom włodarzy klubu kryzys sportowy. I nie piszmy tutaj, że temu winni są Pique, Busqest, Messi nasze już leciwe gwiazdy lecz za kryzys sportowy odpowiadają osoby, które w ostatnich 5-8 latach odpowiadali za politykę transferową. W ostatnich 5 latach Barcelona wydała na transfery grubo ponad 0,5 miliarda euro i co uzyskala w zamian? Coutinho, Dembel, Griezmanna i wiele przystawek, z których najegzotycznymi są te z brazylijskie ( myślę, że ostatni dil z Matheusem Fernandesem był typowym przekrętem dla Bartka i jego kompanów).
A co do tego ostatniego to można zadać pytanie czym przekonał Barka Matheus Fernandes by go kupić za ok. 10mln (7+ 3 zmienne), skoro ten chłopak w ciągu ostatnich 5 lat rozegrał jedynie 82 mecze(16 meczy/sezon) strzelając aż 1 bramkę.
4
Wielkie mycyje.
Dwie największe federacje piłkarskie: FIFA i UEFA jak ognia boją się "Superligi" gdyż po prostu boją się utraty wpływów.
Myślę, że wcześniej czy później takie coś jak superliga, zrzeszająca czołowe kluby 5 najsilniejszych lig Europy powstanie.
Kluby i ich właściciele oczekują większych zysków zainwestowanych w footbol.
Może to im dać właśnie superliga: rozgrywki wielkich i bogatych klubów. To właśnie takie mecze zapewnią większe wpływy.
Przecież taka Barcelona chce by jej mecze były rozgrywane przy pełnych trybunach, by dziewięćdziesięciotysięcznik był zapełniony w całości. Dla takiego klubu mecze z "przeciętniakami" typu Sparta Praga itp. to strata.
Powstanie pod egidą innej organizacji Superligi wymusiłoby również istotne zmiany co do rozgrywek reprezentacyjnych. FIFA się "stawia" ale gdyby superliga powstała to czy ktoś na poważnie wyobrażą sobie, że pozwoliłaby ona sobie, że ok 300 czołowych piłkarzy świata została wyłączonych z rozgrywek narodowych.
FIFA to organizacja skostniała, korupcyjna niezdolna do reformowania, być może jest też miejscem poważnych przekrętów, machlojek , miejscem w którym "pierze" się gigantyczne kwoty.
Myślę, że dobrym byłoby zastąpienie starego nowym, co przynajmniej w krótkiej perspektywie pozwoliłoby na zdrowsze współzawodnictwo.
0
Mam nadzieję, że dzisiaj z konieczności Koeman w większym stopniu otworzy się na młodych i da im po prostu pograć. Myślę tutaj zwłaszcza o Puigu, Konradzie de la Fuente , Collado i Ilaix-sie.
Puig i Konrad mogliby zagrać od początku, a Collado np. od początku drugiej połowy, a ostatni z wymienionych Ilax np. 15-20 min.
A zatem
Netto
Mingueza-Araujo-Umtiti-Firpo
Pjanić - Busqets/Ilax - Puig
Dembele - Bratwaithe/Collado - Konrad
1
Gra Barcelony nie powala. Mecze lepsze przeplatane są gorszymi a nawet tragicznymi. Porażka w Superpucharze Hiszpanii, bardzo małe nadzieje na sukcesy w LM oraz praktycznie żadne szanse na zwycięstwo w rozgrywkach ligowych winno skłonić Koemana by jeszcze bardziej postawił na młodych oraz by odważniej rotował składem, bo niedługo a takiego Desta, Pedriego czy nawet De Jonga zajedzie.
Problem polega na tym, ze trener chyba nie do końca wie na kogo stawiać.
Stawia na prawoskrzydłowego z jedną nogą Trincao, który permanentnie zawodzi i nic nie wnosi do gry drużyny, pomijając zupełnie lewoskrzydłowego Konrada de la Fuente, który zwłaszcza pod nieobecność Fatiego winien być ogrywany.
O Puigu nie mówię bo większość podziela opinię, że chłopak winien dostawać więcej minut i być wymiennie wystawiany z Pedrim. Teraz jest Ilaix Moriba. O ile on jest rzeczywiście tak perspektywiczny to dajmy mu szansę pokazania się. Najlepiej w zastępstwie Busqetsa. I nie musi chłopak od razu dostawać całych meczy lecz np. po 20-30 minut. Część z nas psioczy na Bratwaithe więc może warto dać szansę piłkarzowi Barcy B, który pomimo, że wielokrotnie był powoływany do 18 meczowej chyba tylko 2 razy zagrał. Chłopak wrócił po kontuzji i w zespole rezerw jest nie tylko kapitanem ale przede wszystkim jej najlepszym piłkarzem… więc może warto dać mu szansę, zwłaszcza, że to chłopak który może dać kilka opcji gdyż gra zarówno dobrze jako prawoskrzydłowy jak i jako środkowy napastnik.
Przecież można raz wystawić Konrada na lewej a Dembele na prawej innym razem Dembele na lewej, a Collado na prawej względnie ustawić Collado na środku napadu.
Po tym sezonie najprawdopodobniej odejdzie Messi. Jak dla mnie należałoby podziękować za grę Coutinho, Firpo… a być może i Pjaniciowi o ile tylko piłkarze ci chcieliby zmienić barwy klubowe.
Latem wrócą z wypożyczeń Wague, Todibo, Miranda, Alenia i inni więc razem „nowa”, oparta na „młodzieży” Barcelona będzie miała spory potencjał. Pytanie tylko czy obecny trener potrafi go rozsądnie wykorzystać.
W oparciu o Ter Stegena, Pique, Albę, Umtitiego, Lengleta, De Jonga, Griezmana, Dembele wzmocniona młodzikami: Peną, Wague, Todibo, Minguezą, Araujo, Garcia(?), Mirandą, Puigiem, Pedrim, Fatim, Collado, Konradem de la Fuente, Trincao może Barca się odbudować jak Feniks z popiołów.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Moim zdaniem za porażkę sporą winę ponosi trener, a to dlatego, że poprzez swój upór i niechęć do niektórych piłkarzy (Puig, Konrad) doprowadził do tego, że część piłkarzy już teraz jest przemęczonych, a inni tacy jak wyżej wymienieni nie do końca ograni i przygotowania do gry.
Przemęczeni wg mnie są w pierwszej kolejności: Pedri i Dest co w bezpośredni sposób przekłada się na coraz słabszą grę w kolejnych meczach. Spadek ich efektywności był dostrzegany co najmniej od 2-3 meczy. Za pierwszego z nich mógł grać Puig ale nie dla niego trener przewidywał jedynie ogony i to tylko dlatego by nie wpieniać kibiców, a być może i osoby z "klubu".
Dostawali minuty natomiast Pjanić i Trincao, a więc piłkarze, którzy kompletnie się nie sprawdzają i w każdym meczu, w którym grali nic lub prawie nic nie dawali pozytywnego do gry drużyny.
Dziwi to, zwłaszcza, że np. Koeman miał na lewe skrzydło naturalnego skrzydłowego tj. Konrada - który dostał jedynie raz kilka minut. A przecież układ Konrad lewe, Dembele prawe skrzydło byłby zdecydowanie korzystniejszy od Dembele lewe, Trincao prawe.
Koman moim zdaniem popełnił błąd w meczu z Baskami właśnie dlatego, że nie zdecydował się na grę dwoma skrzydłami, co ułatwiło piłkarzom Atletic bronienie.
Ponadto trener dokonał zbyt późnych zmian.
Czy ewentualne szybsze zmiany i wprowadzenie innych zawodników na boisko coś by zmieniło i pozwoliło sięgnąć po puchar. Myślę, że mogły, zwłaszcza, że nasi nie nadążali za akcjami przeciwnika (z uwagi na zmęczenie).
Co do ocen to nie można do nich mieć zastrzeżeń. Odzwierciedlają one postawę poszczególnych naszych piłkarzy.
Odniosę się jedynie do oceny jednego piłkarza, a mianowicie Griezmanna. Otóż podzielę w całości opinię Herato, że taki Messi strzelając dwie bramki, nawet w przegranym meczu otrzymałby wyższą notę, co najmniej 7.
0
@Dr_Cabasisi Nie okłamuj się ... Messi to nie Ibra, nie CR7 i nie Lewandowski
0
@mr_robot Chłopie co Ty ćpasz. Myśl za nim komuś coś zarzucisz i ucz się czytać ze zrozumieniem.
I jeszcze jedno czy ty masz jakąkolwiek wiedzę o zarządzaniu. Z tego co piszesz to raczej nie
0
@Cobra303 Chłopie żyj chwilą obecną. Niestety Messi w obecnej chwili nie jest wartością dodaną. Wręcz przeciwnie generuje wysokie koszty. Myśl zanim coś napiszesz.
12
Część z Was tutaj przypomina to, że Koeman przed sezonem zaproponował Puigowi, żeby szukał sobie klubu gdzie mógłby się na wypożyczeniu ogrywać.
Część też wietrzyło to, że trener z sobie wiadomych powodów nie stawia na naszego wychowanka dając jednocześnie wielokrotnie szanse piłkarzom , którzy nic nie wnoszą do gry drużyny(np. Trincao).
Myślę, że coś się zmieniło w podejściu Koemana do Puiga. Nie wiem czy zaczyna się do chłopaka, ot tak sam od siebie przekonywać czy też w otoczeniu drużyny, klubu są jakiej podpowiedzi, rady by jednak Puiga nie przekreślać, a może i poniekąd upór samego piłkarza spowodował, że trener się "poddał".
Piłkarz od kilku meczy dostaje szanse, pokazuje, że przynajmniej jako zmiennik może być alternatywą dla podstawowych piłkarzy II linii, zwłaszcza, że jak do tej pory niczym nie przekonuje Pjanić.
Przy słabej formie Bośniaku, po odejściu Alenii trener nie ma innego wyjścia by dawać minuty Puigowi, chyba, że chce "zajechać" Pedriego.
Upór naszego wychowanka, dalsza dobra praca na treningach oraz udowadnianie trenerowi postawą na boisku, że zasługuje na bycie piłkarzem Barcelony przesądzi moim zdaniem, że już w przyszłym sezonie chłopak ten może być podstawowym pomocnikiem drużyny: on, Pedri i De Jong.
Puig i Pedri nigdy raczej nie będą takimi piłkarzami jak Inesta i Xavi (przypomnę, że w plebiscycie Złotej Piłki za 2010 r. piłkarze ci zajęli odpowiednio drugie i trzecie miejsce, za Messim) lecz mogą gwarantować bardzo wysoki poziom gry nasze II linii na najbliższe lata.
Moim zdaniem po epoce trójki pomocników : Xavi- Busqets - Inesta pomoc w składzie Pedri - De Jong - Puig może być najlepszą od 10 lat.
2
Dziwią mnie wybory Koemana.
Permanentnie stawia na Trincao, a ten permanentnie zawodzi nic nie dając drużynie.
Po drugie dziwić może fakt, że trener nie potrafił wskazać 5 piłkarzy do wykonania rzutów karnych i wskazał tylko czterech w tym Griezmanna, który od dłuższego czasu zawodzi przy ich wykonywaniu (zarówno w lidze jak i w reprezentacji, a teraz w superpucharze). Karny wykonany przez Griezmanna to dramat i przesłanka ukazująca problemy emocjonalne. Piłkarz ewidentnie nie daje sobie rady ze stresem sta zmarnowane seryjnie karne, seryjnie marnowane "100-tki".
Na szczęście trener miał w składzie piłkarza, który zgłosił się na ochotnika do strzelania karnego i zrobił to po mistrzowsku.
Czy trener to doceni? ... wątpliwe. W ostatnim meczu ligowym świetnie zagrał Umtiti więc w nagrodę dostał ławę , a trener wystawia niepewnego Lengleta. Boję się, że z Puigiem będzie podobnie. Prędzej Koeman zajedzie Pedriego niż wpuści Puiga.
2
Kilka rzeczy:
Nieobecność Messiego pokazał po raz kolejny jak wiele traci pod jego nieobecność.
Nie znaczy to, że wczoraj z Leo w składzie wygralibyśmy pięknie, łatwo i przyjemnie.
Jednak jestem przekonany, że gdyby na boisku był Argentyńczyk lepiej układała się gra De Jonga, Pedriego, Griezmanna i Dembele.
Ten ostatni szarpał się lecz de facto nie miał z kimś współpracować wymieniać piłki.
Wczoraj pomimo, że sprokurował karnego, nie strzelił karnego po raz kolejny świetnie zagrał De Jong. Pedri też walczył ile umiał.
Również Busqets zagrał dobry mecz i pod nieobecność Messiego starał się równoważyć grę.
Mecz pokazał, że Barcelona ma krótką ławkę na mecze z silniejszymi drużynami, a co gorsze jakość zmienników jest szczerze mówiąc nie za wysoka.
Dotyczy to zwłaszcza, Trincao, Firpo, a nawet Pjanicia.
Nie wiem co Koeman widzi w Trincao ale piłkarz ten kompletnie nic nie wnosi do gry,
a do tego jest apatyczny, słabo uczestniczy w grze obronnej, porusza się bardzo asekuracyjnie i nie walczy. Chłopak wchodzi w dogrywce i nie chce mu się biegać. Dotyczy to również Pjanicia, który jest wolny jak flaki w oleju.
Na tle Bośniaka to nasz młodzik Puig jest jak "rakieta", wszędzie go pełno.
Pjanić to nawet o mało nie zmarnował karnego, pomimo, że ponoć ma świetnie ułożoną nogę.
Firpo to również taki jeździec bez głowy. Po jego wejściu na boisko nasza prawa strona nie istniała.
Jak dla mnie jego transfer do Barcelony za ok. 20mln euro był chybioną inwestycją, zwłaszcza, że wówczas mieliśmy w składzie Cucurellę i Mirandę.
A swoją drogą Firpo kupiliśmy jak już pisałem za ok 20 mln, a Cucurellę sprzedaliśmy do Getafe w lipcu 2020 r. za 10 mln. Takie to "interesy" robił nasz były prezydent BARTOMEU.
Moim zdaniem winą trenera jest, że nie dał szansy we wcześniejszych meczach typowemu lewoskrzydłowemu jakim jest Konrad de la Fuente. Wczoraj mógłby się przydać w dogrywce. On na lewej, Dembele na prawej. Świeży i szybki Konrad mógłby namieszać. Ale zamiast tego trener wprowadza Trincao, który po raz kolejny nic nie daje drużynie.
Mam nadzieję, że Koeman przynajmniej w odniesieniu do Puiga zmieni zdanie i będzie dawał mu więcej minut by ten mógł się ogrywać, zwłaszcza, że jak tego nie zrobi to on zajedzie Pedriego.
Puig winien przemiennie grać z Pedrim lub wchodzić między 60-70 min. za naszego osiemnastolatka.
Przed nami finał. Miejmy nadzieję, że zdrowy i w pełni sił będzie Messi i drużyna zagra na poziomie umożliwiającym zdobycie Superpucharu.
Należy się też zastanowić kogo wystawić na prawej obronie. Wydawałoby się, że Dest jest naturalnym wyborem. Wczoraj jednak wg mnie naprawdę dobrze zagrał Mingueza i tak się zastanawiam czy to on w większym stopniu nie zabezpieczyłby tyłów, zwłaszcza że nasza obrona nie jest monolitem.
Dla przykładu wczoraj jak dla mnie niepewnym był po raz kolejny Lenglet. jedna z akcji pokazała jakie zagrożenie on stwarza na krótkim odcinku przegrał on walkę biegową i zaraz próbował faulować(ciągnąc za koszulkę). Na szczęście Lenglet był na tyle wolny, że nawet nie złapał napastnika Realu S. za koszulkę. I to na szczęście gdyż znowu, po raz kolejny byłaby kartka.
Moja propozycja składu na finał:
Ter Stegen
Mingueza - Araujo - Umtiti - Alba
Messi - De Jong - Busqets - Pedri
Dembele -Griezmann
jak zmiennicy: Dest, Lenglet, Puig, Konrad, Bratwaithe, Neto
2
Moim zdaniem sytuację po Setienie rozwiązali poniekąd sami piłkarze.
Część zrobiło odejście Rakiticia, Vidala oraz Suareza, część kontuzje min. Pique, Coutinho, część mniejsza rola w drużynie Busqetsa i Alby, a resztę to już młodzi którzy pokazali, że umieją grać.
Zwłaszcza ważnym okazało się, że tacy Fati, Pedri i De Jong czy nawet Puig mogą stać się dla Messiego alternatywą do jego gry z Albą.
Teraz gra Barcy jest bardziej nieprzewidywalna i przeciwnik nie może już w ciemno zakładać, że w ok. 60-70% Messi będzie szukać Alby.
Teraz gra staje się bardziej wymienna i szybsza.
Należy jednak zauważyć, że Koeman wprowadzał młodych wyłącznie, że tak chciał lecz po prostu dlatego, że był do tego poniekąd zmuszony. No bo ktoś musiał zastąpić Rakiticia, Vidala, Suareza. Ktoś musiał zastąpić kontuzjowanych Pique czy Umtitiego. Wreszcie ktoś musiał zastąpić kontuzjowanych Coutinho i Dembele.
Teraz dopiero nadejdzie dla Koemana czas prawdy, a mianowicie okaże się na ile on tym młodym zaufa i ile dostaną minut do gry.
Ostatni mecz ligowy pokazał, że II linia w obsadzie De Jong - Busqets - Pedri wydaje się optymalna. Ale Puig winien być naturalnym zmiennikiem Pedriego (raz on/raz Pedri), natomiast Pjanić zmiennikiem Busqetsa. Zmiennikiem De Jonga mgłby być ewentualnie S.Roberto.
Po tym sezonie wrócą z wypożyczeń kolejni młodzi, a mianowicie Wague, Todibo, Miranda, Alenia i okaże się wówczas jaką koncepcję zagospodarowania młodych ma Koeman.
I jeszcze jedno holenderski trener przed sezonem pozbył się za darmo (zejście z pensji) z L.Suareza, który już strzelił dla Atletico 9 bramek ( w 12 meczach) - dla porównania Messi 11 w 17 meczach.
Pozbył się również Rafinię, nie widząc dla niego miejsca w drużynie, a teraz piłkarz ten został wybrany do jedenastki sezonu(pierwszej połowy) w Francji !!!
Pozbyto się Cucurelli a w styczniu Alenię.
Oglądałem obu w ostatnim meczu ligowym Getafe (wygranym na wyjeździe 3:1). Obaj byli wyróżniającymi się piłkarzami na boisku, a zwłaszcza pierwszy z nich.
Uważam, że bardzo ofensywny Cucurella byłby świetnym następcom Alby, który przypomnę też zaczynał karierę jako skrzydłowy, a z kolei Cucurella w Barcelonie B grał na pozycji lewego obrońcy.
Również nie w porządku Koeman zachowywał się do tej pory wobec Puiga, którego na gwałt chciał się pozbyć.
Życzę Barcelonie i Koemanowi osobiście by prowadzili zdrową, a przy tym perspektywiczną politykę kadrową. Myślę, że Barca ma duży potencjał by dokonać szybkiej przebudowy zespołu budując nowy i udany projekt sportowy po hasłem "Barca po epoce Messiego"