Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Od 10 IV do 11.V Barcelona rozegrała 7 meczy: 3 wygrywając, 2 remisując i 2 przegrywając, zdobywając 11 pkt na 21 możliwych, przy bramkach 15:12 (+3).
Przy takiej statystyce nie można wygrać mistrzostwa Hiszpanii.
Dlaczego o tym przypominam. Otóż dlatego, że od stycznia do końca marca Barcelona była najlepszą drużyną jeżeli chodzi o zdobycze punktowe w Europie.
Mecze kwietniowe pokazały, że trzon drużyny jest zajechany, a zwłaszcza Pedri i De Jong, a to już wina Koemana.
Zwłaszcza u Pedriego zmęczenie było widać od powrotu z kadry lecz co tam zamiast wprowadzać w jego miejsce sukcesywnie Puiga, który jest piłkarzem zbliżonym charakterystyką to on mówi "A właśnie, że nie" i zajechał Pedriego.
Można zadać pytanie po co Koeman wpuścił wczoraj Puiga na 10 min.
Czy piłkarz nie będący pod grą miał zbawić w 10 min. Barcelonę, przemienić przebieg meczu.
A czemu miała służyć zdjęcie Pedriego i wprowadzenie w jego miejsce Minguezy. Trener winien odpowiedzieć też dlaczego zdjął Dembele, a wprowadził w jego miejsce Desta.
Dlaczego w miejsce pomocnika i napastnika wprowadził w zasadzie 2 obrońców.
Wczorajszym meczem Koeman moim zdaniem pokazał, że n ie panuje nad przebiegiem meczu, nie umie odpowiednio reagować, a zmienników wprowadza na zasadzie a nóż coś zrobi.
Powie ktoś, że ławka słaba. Nie do końca.
O ile wprowadził Mingueza, to dlaczego nie za Araujo.
Koeman mam nadzieje, że Laporta widzi twoje umiejętności.
W dniu 10.V.2021 r. na tej stronie był publikowany fragment artykułu barcelońsiego "Sportu" pt. "Barcelona wciąż publicznie nie wsparła Ronalda Koemana".
Dzisiaj możemy powiedzieć, że już wiemy dlaczego.
0
@robimen12345
Niestety yoli ma rację i myślę, że ten TOP5 to tak za nazwisko i dokonania w poprzednich sezonach. Boję się, że Niemiec widząc co się dzieje w Barcelonie myśli o zmianie otoczenia.
0
@borys27 W 100% podzielam Twoje zdanie. Trafiłeś w sedno
6
Wczorajszy mecz po raz kolejny pokazał niestety, że KOEMAN nie ma wizji gry drużyny oraz w sposób niewłaściwy reaguje na wydarzenia na boisku. Można zadać pytanie czemu miały służyć dokonane przez trenera zmiany i dlaczego wybrał tych a nie innych piłkarzy. Moim zdaniem trener liczył, a może któryś z nich się sprawdzi.
Błędem jak się okazało była zmiana Araujo na Roberto (poniekąd wymuszona). Przecież wiadomo, że ten przeciętny piłkarz jakim jest Sergi jest b. słabym obrońcom i przeciętnym pomocnikiem. No i stało się. Można powiedzieć, że Roberto miał negatywny udział przy wszystkich 3 bramkach strzelonych Barcelonie. Przy pierwszej wiadomo bramka padła z jego strony. Moim zdaniem również przy drugim golu miał swój udział, tj. przy golu zdobytym przez przeciwnika po stracie Messiego, a to dlatego, że również Sergiego brakowało tam gdzie być powinien. A akcja na 3 bramkę dla Levante rozpoczęła się po stracie właśnie Roberto, ale jeszcze na połowie przeciwnika.
Roberto po raz kolejny totalnie zawiódł i mam nadzieję, że to jego ostatni sezon w Barcelonie.
Jak dla mnie za Araujo winien trener wprowadzić Minguezę, pomimo, że chłopak był ostatnio krytykowany za braki w taktyce.
Kolejny kamyczek do ogródka Koemana, a mianowicie czym się trener kierował :
Pedriego i wprowadzając za niego Minguezę w 74 min., zdejmując Dembele i wprowadzając Desta w 81 min, czy wprowadzając Bratweithe za Griezmanna. Wartym byłoby również zapytać trenera dlaczego zdejmując Pedriego nie wprowadził za niego naturalnego zmiennika jakim jest Puig, a dokonuje tego dopiero w 85 min, wprowadzając Riqiegi za… Roberto. Wartym zauważenia jest, że Koeman wprowadza Puiga zazwyczaj na ostatnich kilka minut i to w meczach, w których się nie układa, tak jakby się asekurował : „no i nawet Puig nie pomógł”
Wczorajszy mecz pokazał, że trener nie umie czytać gry. Przy wyniku 2:0 aż się prosiło by wprowadzić drugiego skrzydłowego by rozciągnąć grę na boki i strzelić gola dobijając przeciwnika. Trener zamiast tego dokonywał dziwacznych zmian.
Wielu tutaj docenia pracę jaką wykonał Koeman z drużyną, która w zaistniałej sytuacji problemów instytucjonalnych, kadrowych, finansowych osiągnęła wyniki lepsze niż większa część z nas myślała. Drugim czynnikiem za Koemanem jest wg wielu z was fakt wprowadzania młodzieży. I tutaj pytanie czy wprowadzał bo chciał czy też był do tego niejako zmuszony,
Latem odeszła część starszyzny: Vidal, Rakitić i Suarez, a doszli 18 letni Pedri , 19 letni Dest i „stary” Pjanić.
Skład miał potężne braki.
Na prawej obronie do wyboru był Dest i Roberto i to ten drugi do czasu kontuzji był pierwszym wyborem trenera. Dest pojawił się w wyjściowym składzie początkowo na lewej jako zmiennik Alby.
Araujo, który w Barcelonie był od 2019 r. tak po prawdzie wskoczył do składu po kontuzji Pique. Podobnie pojawił się w składzie Mingueza, co było związane z kontuzją Pique oraz Roberto w sytuacji przejścia na grę 3 stoperami. Do tego czasu Minguezy nie było.
Tak po prawdzie jedynie dwóch „młodzików” dostawało szansę, a mianowicie Pedri, który rozegrał cały sezon oraz Fati do czasu kontuzji. Ale czy Fati dostawał szansę bo to wymyślił Koeman? Nie. To, że trener postawił na Fatiego wynikało z tego, że nie mieliśmy nikogo innego na leym skrzydle, zwłaszcza gdy kontuzji nabawił się Coutinho.
Również, jedynie z powodów znanych Koemanowi w pierwszej części sezonu dużo minut dostawał Trincao, który pomimo, że w każdym kolejnym meczu zawodził trener dawał mu minuty, nawet kosztem już wracającego po kontuzji Dembele.
Szansę dostawał również Moriba, który tak po prawdzie jest jeszcze bardzo zielony; taktycznie i technicznie. Ale moim zdaniem ten chłopak jeszcze nie dorósł do gry w I drużynie, a wchodził jedynie dlatego by szansy nie dostawał Puig.
Reasumując to że trener wprowadzał młodzików wynikało z faktu, że był do tego zmuszony. Można zadać pytanie dlaczego trener ani jednej szansy nie dał np. Collado chociaż od czasu do czasu powoływał go do „18’ meczowej. Podobnie ma się rzecz z Konradem, który po kontuzji Fatiego i pod nieobecność Coutinho mógł być stale próbowany na pozycji lewoskrzydłowego. No ale trener po kilku sukcesach w ustawieniu 1 - 3 – 5 – 2 zrezygnował z gry skrzydłami opierając grę na pchającym się na siłę przez środek Messim. Koeman to nie trener na miarę Barcelony. Klub tak zacny winien mieć lepszego trenera. No ale złe zarządzanie klubem spowodowało, że mieliśmy miernych trenerów Tato Martino, Valverde, Setien a teraz przeciętny Koeman. Finanse klubu nie pozwalają jednak na zmianę trenera, co powoduje, że będziemy musieli się męczyć z Holendrem jeszcze przez sezon. Mam nadzieję, że jako osoba już dojrzała trener przemyśli wszystko to co się stało w mijającym sezonie i bez urazy podejdzie do pracy z piłkarzami jakich zapewni mu klub. Mam nadzieję, że z klubu odejdą wreszcie: Matheus Fernandes, Firpo, Umtii, Pjanić, S.Roberto, Coutinho, Bratweithe, Trincao, Alenia, a być może któryś z dwójki Griezmann – Dembele (wczoraj Griezmann w ataku nie wniósł NIC). Jest szansa, że wrócą z wypożyczeń Todibo (sprawdza się w lidze francuskiej). Moim zdaniem byłby dobrym konkurentem dla Araujo, zwłaszcza, że Pique pogra jeszcze co najwyżej sezon (z uwagi na kontuzje). Na prawą obronę dojdzie Emerson, na lewego stopera Garcia. Na lewej obronie jako zmiennika dla Alby można postawić na Mirandę lub powalczyć o powrót do Barcelony Cucurelli, który w gdy grał w Barcelonie był lewym obrońcom W pomocy oprócz Pedriego, De Jonga czy Busqetsa swoje minuty i to w większym stopniu dostaną Puig i Moriba, a być może jeszcze ktoś dojdzie. A do ataku wróci Fati, swoje szanse dostanie Collado, a być może dojdzie DePay. Moim zdaniem błędem byłby transfer Aguero. Uważam, że ten lansowany przez Laportę piłkarz będzie obciążeniem drużyny. On chce go sprowadzić jedynie dla Messiego, a to już byłaby przesada.
Barca potrzebuje wzmocnień. Wg mnie w każdej formacji lecz największych w obronie. Gdyby się udało to Barca moim zdaniem winna powalczyć o De Ligta. Może taki dil z Juve. On nam De Ligta, a my im Coutinho i…Pjanicia/Firpo. Gdyby udało się pozbyć w/wym. przeze mnie piłkarzy to kasy by starczyło również na kogoś dodatkowego . Moim zdaniem najbliższy sezon będzie dla Barcelony okresem przebudowy dlatego wartym by jak najwięcej młodzieży się ogrywało. I jeszcze jedno gdyby okazało się, że UEFA nałoży na Barcelonę sankcje w postaci relegowania z LM to klub winien nie przedłużać kontraktu z Messim, pomimo, że wizerunkowo klub bardzo by stracił. Wczorajszy mecz pokazał, że Leo nie jest już decydujący, że jego czas mija więc w określonych uwarunkowaniach (sankcje) płacenie piłkarzowi 20-30 mln to przesada.
A na koniec skład na 2021/2022
Ter Stegen, Pena
Dest, Emerson – Pique,Araujo,Todibo/ DE LIGT - Lenglet, Garcia – Alba, Mirranda (B)/ CUCURELLA
De Jong , Moriba(B)– Busqets, Nico Gonzales (B) – Pedri, Puig
Dembele,DEPAY – Messi, Collado(B), Manaj (B) – Fati, Konrad(B)
Myślę, że skład całkiem niezły.
1
Jego piłkarską jakość widzieliśmy w ostatnim meczu ligowym MC z Chelesa. A ten rzut karny to istne arcydzieło, lepsze niż ten Messiego
3
MINGUEZA (21 lat) młodzik dostawał szansę aż w 25 meczach ligowych chociaż kompletnie słaby taktycznie,
TRINCAO (21 lat) dostawał wiele minut aż w 26 meczach ligowych, do momentu gdy i do Koemana dotarło, że Portugalczyk to nie piłkarz na poziom naszego klubu,
MORIBA (18 lat) dostawał szansę w 13 meczach ligowych, chociaż surowy jest bardzo, pomimo, że bezsprzecznie jest utalentowany.
PUIG (21 lat) - uczestniczył jedynie incydentalnie w 11 meczach ligowych (średnio po 12 min regulaminowego czasu gry).
Pytanie jak na tle w/wym. wypada Puig czy tak bardzo odstaje. Jak można się przekonać się o jego przydatności skoro trener nie daje mu szans pokazania się.
Moim zdaniem to właśnie Puig z całej czwórki ma największy potencjał.
Część z Was pisze, że to taki dzieciak stworzony do gry podwórkowej. Może, lecz jak dostrzegam w nim coś czego nie ma np. Moriba, a mianowicie wizję gry. Chłopak co najmniej w kilku meczach pokazał potencjalne możliwości w grze kombinacyjnej oraz pokazując umiejętność zagrywania piłek, których inni z w/wym. pomimo, że mieli zdecydowanie więcej czasu na to nie pokazali (akcje prostopadłe, przerzuty nad linią obrony).
Moim zdaniem trener wyłacznie dzięki swojej niechęci do Puiga "zajechał" Pedriego, a to właśnie Pedri i Puig winni się uzupełniać i konkurować o miejsce w podstawowym składzie, zwłaszcza gdy nie ma Coutinho, a Pjanić jak to Pjanić reprezentuje mizerny poziom.
0
Panowie czy nam sie podoba czy nie koniecznością chwili jest by Messi został w klubie co może go uratować. Bez Messiego statek ms "Barcelona" stanie na mieliźnie na lata.
Niestety rządy Rassela i Bartomeu, a po części Laporty, który zachłyśnięty sukcesami klubu zaczą podpisywać gigantyczne kontrakty z piłkarzami doprowadziły do tego syfu w jakim jest obecnie klub.
Zważywszy, że Barcelonie grożą sankcje UEFy to może dobrym rozwiązaniem byłoby ogłoszenie upadłości, dogadanie się z piłkarzami o dużych kontraktach odejście za friko bez konieczności płacenia im kontraktów i odbudowa klubu od "zera" nawet gdyby to miało oznaczać grę d II lidze.
To co piszę może dla wielu wydawać się może szalonym pomysłem ale jeżeli się weźmie pod uwagę:
- sytuację finansową klubu,
- konieczność utrzymania darmozjadów pokroju: Coutinho, Umtitiego, Firpo i innych,
- sankcej UEFA - sankcje finansowe + 2 lata banicji
- brak widoku na ciekawe transfery; no bo kto przyjdzie do zrujnowanego klubu
moja propozycja nie jest aż tak bezsensowna
0
Sezon pokazał, że naszym problemem jest obrona.
Jaka jest sytuacja: na prawej jest młody i jeszcze niedoświadczony Dest oraz 30 letni "drewniany" Roberto, na lewej 32 letni Alba i "drewno" Firpo.
Na lewym stoperze dwie miny francuzkie Umtiti i Lenglet, a na prawym stary , 34 letni Pique , młody i jeszcze niedoświadczony Araujo oraz wykazujacy braki taktyczne Mingueza.
Powyższe pokazuje miałkość naszej linii obronnej jako całości.
Dojdą by może Garicia na lewy stoper i być może wróci na prawy Todibo.
Lecz czy ci dwaj piłkarze przemienią naszą obronę, czy spowodują, że jako blok wskoczy ona na wyższy poziom. Boję się, że nie.
Nam trzeba kogoś pokroju właśnie De Ligta- przywódcy, a Holender nim bezsprzecznie jest. Nie bez kozery chłopak w wieku 19 lat był już kapitanem Ajaxu.
Uważam, że Barca winna powalczyć o De Ligta, czego nie zrobiła 3 lata temu.
Moim zdaniem można zrobić taki dil z Juve: De Ligt za Dembele lub Griezmanna.
I to już teraz, zwłaszcza, że np. Dembele i Juve podobno mają sie ku sobie.
Można nawet dołożyć im jeszcze Pjanicia i to za darmo (nam by zszedł z utrzymania Bośniak, którego koszt 4 letniego kontraktu to duże obciążenie dla klubu zwłaszcza, że my z niego nic nie mamy).
Ja jednak osobiście wolałbym oddać Włochom starszego z Francuzów ( chociaż Griezmann w tym sezonie ma całkiem niezłe statystyki, ale jak to mówią same statystyki nie grają).
Griezmann do tego jest mniej perspektywiczny od Dembele. I jeszcze jedno Dembele się w tym sezonie zmienił i to na korzyść.
Myślę, że gdyby dostawał więcej szans na pokazanie się jego wkład w wyniki druzyny byłyby zdecydowanie większe.
Za jego pozostaniem w Barcelonie przemawia jeszcze jedna okoliczność,
a mianowicie niepewność co do powrotu Fatiego.
W zaistniałej sytuacji Dembele na lewe skrzydło, na prawe Collado ; ewentualnie Trincao (chyba, że młodego Portugalczyka sprzedamy; ja osobiście pozostawiłbym go jeszcze na jeden sezon)
A wracając do ewentualnego dilu z Juve to można im za De Ligta zaproponować również Coutinho ale czy Włosi by na to poszli - śmie niestety wątpić. Ale Cotinho+Umtiti to już kto to wie.
1
Jedni stoją za Koemanen inni wieszają na nim psy ale tak po prawdzie od 2010 r kogo Barca miała za trenerów:
Guardiola, Vilanova, Martino, Enrique, Valverde, Setien no i własnie Koeman.
I trzeba powiedzieć, że z tych wszystkich trenerów to Koeman ma najsłabszą kadrę. Nasze gwiazdy mają najlepsze lata za sobą (Pique, Alba, Busqets, Messi), a młodzi jeszcze nie do końca ograni, a jeszcze inni to piłkarze, którzy nie do końca się sprawdzają.
Koeman przychodzi do klubu w momencie poważnego kryzysu instytucjonalnego, finansowego, sportowego (po porażce z Bayernem 8:2, gdy Messi chce odejść), a jeszcze gdy świat owładnięty jest pandemią. I co ten trener, chociaż na pewno kontrowersyjny wlewa w serca nas kibiców iskierkę nadzieji, powoduje, że na mecze znowu po dłuższym czasie da się patrzeć, a gra się podoba.
OK Barcelona Koemana to nie obecne MC, Chelsea, Bayern, Liverpool czy nawet Real Madryt( tak, tak po ich meczu z Chelsea uważam, że na dzisiaj, zwłaszcza po powrocie Hazarda grają lepszą piłkę od nas)ale każdy projekt to swoista sinusoida, której cykl trwa 3-4 lata, a tylko w wyjątkowych przypadkach cykl ten się powtarza.
Wiedział moim zdaniem o tym świetnie Guardiola odchodząc z Barcelony, ale akurat wówczas cykl się powtórzych gdyż Barca miała w swoim składzie genialnych piłkarzy.
Powtórzę; Koeman to trener kontrowersyjny, być może też mający więcej szczęścia niż na to zasługuje lecz w tej "bidzie" to tak po prawdzie kogo mogłaby Barcelona ściągnąć.
Pamietajcie najlepsi trenerzy oczekują kroci. Nowy kontrakt takiego Guardioli w MC to zarobki na poziomie 20 mln/rok.
Więc cieszmy się, że mamy Koemana bo wcale nie jestem przekonany, że taki Xavi zbawiłby naszą drużynę.
Pamiętajmy, że na bezrybiu i rak rybą
0
@JANEK777 Poziom strony www.fcbarca.com coraz bardziej żałosny.
Coraz mniej o sporcie, FC Barcelonie a coraz więcej wpisów kontrowersyjnych byle "naiwniacy" wchodzili i pchali forsę w kieszenie admin istratorów.
Porównując stronę www.fcbarca.com z taką www.realmadryt.pl to jakby dzień i noc.
Panowie administratorzy wy od dłuższego czasu nie dbacie o stronę dla kibiców Barcelony lecz o swoje interesy.
Wy nic nie macie wspólnego z klubem lecz dla Was liczy się tylko hajs z reklam
0
Komentarz usunięty
7
STOP dla Neymara i Aguero. Czy Barca to sponsor wczasów w Katalonii?
2
Nie mam pojęcia czym zasłużył w oczach pp "Redaktorów" S.Roberto na ocenę 5.
Przecież to jeden z najsłabszych piłkarzy Barcy od dłuższego czasu. Nawet za czasów Semedo najczęściej oceniając obu piłkarzy zazwyczaj dostawał wyższe oceny pomimo, że obaj niczym się nie wyróżnili, a nawet to Portugalczyk był "ciekawszym" piłkarzem.
S.Roberto to moim zdaniem jeden z pierwszych piłkarzy, oprócz Coutinho, Pjanicia, Firpo i... Dembele, któzy winni zostać sprzedani. Są oczywiście i jeszcze inni na zbyciu jak np. Bratweithe czyMatheus Fernandes, który robi sobie w Barcelonie ekskluzywne wczasy na koszt klubu, zwłaszcza, że on nawet nie łapie się do podstawowego składu Barcy B.
Powie ktoś ale dlaczego Dembele? Ano dlatego, że ten "cwaniaczek" nie przedłuży umowy i będzie nas zwodził podobnie jak władze innych klubów, w których wcześniej grał.
Mamy Collado, Konrada i innych zdolnych w drużynie rezerw. Oni winni w pressezonie pokazać , ze zasługują na grę w I zespole, a myślę, że potencjał mają spory.
A pamiętajmy, że jeszcze kilku chłopaków mamy na wypożyczeniach: Todibo, Miranda, Alenia(ale czy to poziom Barcelony???)
0
Może naraże się tutaj co niektórym ale wg mnie trener coraz bardziej negatywnie zaskakuje. Wprowadza jako zmiennika najsłabszego piłkarza w meczu z Granadą niejakiego Roberto, który włącznie z Moribą sa tak nieporadni, że głowa boli.
Tak, tak nie czarujmy się gra Moriby w Barcelonie A póki co go przerasta. Owszem chłopak miał kilka dobrych wejść, strzelił nawet piękną bramkę lecz z każdym meczem jego gra jest słabsza. Piłkarz ten nic nie wnosi do gry, potyka się i stwarza zagrorzenie, a do tego niepotrzebnie wdaje się w próby dryblingów. Uważam, że gdyby Koeman nie był "osłem" to wprowadziłby w jego miejsce Puiga, który jest mimo swej chaotyczności piłkarzem bardziej wszechstronnym, lepiej myślącym. No ale cóż Koeman się nie zmieni.
Co do Roberto to uważam, że jego czas w Barcelonie się kończy i klub postapiłby źle gdyby przedłużył z nim umowę. W pomocy nic nie daje, a w obronie jego gra to ista tykająca bomba.
0
A Matheus Pereira nie nadaje się nawet do wyjściowej jedenastki. Po co Bartomeu kupował tego "grajka". Aha już wiem, by zarobić pod stołem
0
Dokładnie już w meczu z Villarrealem było kilkakrotnie widać jak Pique z Koemanen o czymś mówią. Myślę, że mogło to być coś takiego " stary ustawienie 1-3-5-2 dzisiaj się nie sprawdza, zwłaszcza gdy był po prawej niejaki S.Roberto.
W mecu z Granadą trener znowu powtarza to ustawienia, a co gorsze w miejsce przemęczonego Pedriego wystawia Moribę, a więc piłkarza o profilu zgoła innym (raczej zbliżonym do Busqetsa czy De Jonga), a do tego jeszcze bardzo surowego, któremu często piłka obija się o jego nogi.
Moim zdaniem, pomimo wielu hejterów Koeman winien postawić na gracza niekonwencjonalnego, typowego zmiennika Pedriego jakim jest Puig. To po pierwsze. Druga sprawa, że trener kompletnie nie czytał gry i nie zmieniał S.Roberto co było potrzebą chwili. Bezsprzecznie druga bramka zdecydowanie go obciąża, a i przy pierwszej miał istotny udział bo "człapiąc" nie nadążył za strzelcem bramki (a swoją drogą to pierwsza bramka to również wina Moriby, który ok 35 przed naszą bramką stracił piłkę).
Trzecia kwestia to wizja grę trenera. Koeman nie reagował pomimo tego, że kompletnie gra się nie układała, a boki nie grały.
Można zadać pytanie dlaczego trener nie zmienił Roberto na Desta, a zdejmuje Minguezę, a później jeszcze większe "arcydzieło" trener zdejmuje obu kreatywnych pomocników Busqetsa i De Jonga i wprowadza skrzydłowych Dembele i Trincao. Można zadać pytanie na co liczył trener tymi zmianami, czy na to, ze ci wirtuozi zakiwią przeciwnika i strzelą bramki.Kolejne pytanie kto miał do nich podawać jak trene w II linii zostawił jedynie Roberto, którego specjalnością, o czym wiedzą prawie wszyscy, podawanie do tyłu.
A wracając do skrzydłowych można zadać pytanie dlaczego trenerowi brakło odwagi postawić na prawej na Dębele, a na lewej wstawić... silnego fizycznie i dobrego technicznie Konrada.
Tak podzielam negatywne odczucia piłkarzy.
Koemana bronią dobre wyniki oraz to, że w szerszym zakresie wprowadzał "mlodzież". Ale czy to czy wyniki to jego zasługa, zasługa myśli trenerskiej? Boję się, że nie. Wyniki to po w dużej mierze wynik zwyżki formy Messiego, Busqetsa, Messiego i poniekąd Griezmanna.
A młodzież, Boję się, że Koeman wprowadzał ją przynajmniej po części zmuszony kontuzjami. No bo czy gdyby nie kontuzjowani Pique i Umtiti szansę dostałby Araujo. Myślę, że nie. Tosamo dotyczy Minguezy, który wskoczył do składu również w podobnych okolicznościch gdy kontuzji dostał Araujo.
A w pomocy jakie szanse dostawali : Puig, Collado czy na skrzydle Konrad.
Jedynie permanentnie trener dawał minuty Trincao, który poza jednym meczem we wszystkich pozostałych nic kompletnie nie pokazał, co uzasadniałoby stawianie na niego. A szkoda bo za niego chociaż w 2-3 meczach mi nuty mógł dostać Collado.
I na koniec Fati. On również dostał szansę, a to z uwagi na kontuzję Coutinho oraz słabą grę w pierwszej części sezonu Griezmanna. Myślę, że nie bez znaczenia, był również fakt, że jeszcze w 2020 r. agentem Fatiego był ojciec Messiego. No ale z drugiej strony chłopak się sprawdził lecz czy zrobi karierę na jaką liczymi zycie pokaże.
0
I o czym to ma świadczyć? Chyba jedynie o tym, że ta słaba Granada nas naicskała, a my mieliśmy problem z szybkim przenoszeniem piłki w środkowe sektory boiska czy też na drugą połowę.
Szkoda czasu na pisanie takich newsów, bo niczego nie wnoszą
9
może zabrzmi to banalnie ale powiem tak. W tak ważnym meczu, bo mogącym nam dać pozycję lidera , trener nie zdał egzaminu.
Czerwona kartka dla Koemana jest jedynie zwieńczeniem jego nieudolności i braku koncepcji w dłuższej perspektywie czasu.
Lepsze wyniki to nie zasługa trenera.
Już w ostatniej kolejce, w meczu z Villarrealem było widać, że "tradycyjne" ustawienie się nie sprawdza (częste były migawki pokazujące jak Pique dyskutuje z Koemanem - myślę, że Pique zwracał uwagę trenerowi, że to ustawienie nie działa, stąd zmiany jakie już po przerwie zrobił w tamtym meczu trener co umozliwiło nam fartowe jego wygranie 2:1).
Trener jednak nie wyciągnął wniosków, a co gorsze w meczu z Granadą postawił na niewłaściwych wykonawców, a zwłaszcza postawienie na Roberto, Moribę a już w końcówce meczu na Trincao.
Przez wielu tutaj chwalony jest Moriba lecz ten chłopaczek jest technicznie jeszcze bardzo słaby i robi wiele zamieszania, a do tego robi wiele błędów. Nie ukrywajmy, że pierwsza bramka padła po jego stracie w odległości 35-40 m przed naszą bramką.
A tak na marginesie przy tej bramce (oprócz Moriby i oczywiście Minguezy) również swój udział miał "ślimak" S.Roberto, który jak to ma w zwyczaju nie nadążył za przeciwnikiem.
Będąc przy Sergio Roberto to on jest ewidentnie odpowiedzialny za straconą drugą bramkę. Ta jego parodia krycia z rękoma do tyłu jest nie tylko śmieszna ale również nieodpowiedzialna gdyż utrudnia ruchy i zwrotność.
S.Roberto cały mecz rozegrał słabo, a co robi trener zamiast go zmienić ściąga z boiska: Minguezę, kreatywnych Busqetsa, De Jonga i wprowadza Trincao, Dembele i "zajechanego" Pedriego. Co więcej te zmiany były nie tylko po części nie trafione a po części również zbyt późne.
Zdejmując Busqetsa, De Jonga trener moim zdaniem się skompromitował gdyż za kreowanie gry odpowiedzialność przeniósł na "zmęczonego" Pedriego i "słabego" Roberto. Co ci piłkarze mieli zaoferować drużynie i Messiemu, zwłaszcza, że był jeszcze słaby Trincao, który chyba w czasie gdy był na boisku nie stworzył żadnej składnej akcji, ale jak miał gdy po jego stronie grał Roberto.
Myślę, że Koeman i drużyna przegrała również dlatego, że przez cały sezon nie dawał szans Puigowi, który był jedynym na ławce który mógł zagrać coś niekonwencjonalnego. Ale po co lepiej wprowadzić Trincao.
A swoją drogą jaka jest wizja trenera, który przez 80 min gra bez skrzydeł, a na 10 ostatnich minut wprowadza na raz dwóch skrzydłowych. Czy trener nie widział wcześniej, że gra "pozycyjna" Barcy przy tak zawężonej grze przeciwnika nie daje efektów i, że są potrzebni skrzydłowi by rozciągnąć grę.
Kończąc powtórzę. Odpowiedzialność za porażkę ponosi Koeman, który niestety nie umie czytać gry.
A swoją drogą dobrze, że trener zostanie odsunięty. Może ostudzi się mu nieco umysł, gdyż jak się wydaje wyniki drużyny, dużo lepsze od jej potencjału nieco go zauroczyły. Dobrze by zszedł na ziemię.
Boję się, że wczorajsza porażka to pieczęć na zwycięstwie Realu M. w LL, zwłaszcza przy takiej formie Atletico i Barcy, której podstawowi piłkarze są przemęczeni.
2
Na tego Roberto patrzeć nie można. Co ten piłkarz robi jeszcze w Barcelonie. On jest gorszy od slabego Pjanicia
0
@koozzi Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem i myśleć logicznie jeżeli tak to przeczytaj jeszcze raz artykuł i przemyśl co tam jest napisane.
0
Konrad to alternatywa dla Fatiego. Alternatywą dla Dembele/Trincao jest utalentowany Collado, a zatem nasuwa się jedno rozwiązanie sprawdzić w trójkę w pressezonie i podjąć decyzje. Wg mnie niestety pierwszy do sprzedaży to Trincao.
1
A ja nie popieram.
Portal coraz bardziej robi się kosmopolityczny i zamiast zajmować się kwestią do której został załozony coraz częściej publikuje wpisy nie mające nic wspólnego ze sportem, a wręcz szowinistyczne czy polityczne (najczęściej na ramb li).
Ponadto jakośc artykułów jest coraz słabsza. Jako kibic Barcelony odwiedzam również innych klubów w tym stronę www.realmadryt.pl i powiem: tak niestety strona Barcy jest zdecydowanie słabsza.
Administratorzy i Redaktorzy również tolerują chamskie wpisy, wulgarne(w których pojawiają się przekleństwa). Czym to jest podyktowane. Boję się, że jedynie chęcią utrzymania jak największej liczby wejść co powoduje wzrost przychodów z reklam.
Panowie Redaktorzy wiem, że Wasza praca to rodzaj hobby, która jednak przynosi Wam również pewne wymierne korzyści.
A jeżeli hobby to jest oczywistym, że ono kosztuje, jak wszystkie zainteresowania
Dziękuję za lata pracy i życzę sukcesów
1
Artykuł potwierdza jak wiele czasu zmarnowali piłkarzom Valverde i Setien.
To oni i drużyna Bartka są winni, że Leo, Piquw, Busqets, Alba nie posiadaja na swoim koncie więcej sukcesów w LL i LM.
A była szansa. No ale złe taktyki trenerów spwodowały, że pokonała nas w rewanżu Roma, pokonał nas Liverpool pomimo, że pierwsze mecze w Barcelonie dawały nam niemal pewne awanse.
0
Tak kolejny po Dembele; Coutinho który chciałby wczasować na pięknych plażach Katalonii za pieniądze Barcelony.
Nikt z Wysp nie zrobił większej kariery w lidze Hiszpańskiej. Nawet spora grupa Hiszpanów po powrocie z Anglii jakoś nie robi furory w LL. Nie wszyscy jednak to PIque.
Przykładem Fabregas, który wrócił do Barcelony by po 1,5 sezonie odejść (no ale on miał chociaż konkurencję w osobach Xaviego i Inesty)
3
Moim zdaniem koniecznym jest zatrzymanie na kolejny sezon w drużynie takich właśnie piłkarzy jak: Collado, Puig, Konrad i jeszcze kilku.
Można zrobić tak by byli piłkarzami Barcy B lecz trenowali razem z pierwszą drużyną, a w razie gdy zajdzie potrzeba zostawaliby powołani do 18 meczowej lub nawet do składu wyjściowego.
Była sytuacja , że Barca pozbyła się kilku piłkarzy i musiała kupić Firpo, Prince Boatenga czy Bratweithe. Podobnie było ze stoperami.
Po tym sezonie, a najpóźniej następnym kilku naszych zasłużonych piłkarzy odejdzie więc warto młodzikom powiedzieć na czym mają opierać nadzieję.
Wróci Fati i na lewym skrzydle możemy mieć dwójkę młodych Fatiego(18 lat) i Konrada(20),
Na prawym możemy mieć przynajmniej dwójkę z trójki : Collado(22)/Dembele(24)/Trincao(21)
W pomocy mamy weteranów Busqetsa i Pjanicia , bez wyrazu 29 letniego Roberto oraz młodzież: De Jonga(24), Pedriego(18), Puiga(21), Moribę(18).
W obronie na lewej mamy Albę ale może warto sprowadzić Cucurellę (22) i zatrzymać Mirandę(21) kosztem Firpo.
Na prawej mamy Desta (20) i ewentualnie Emersona (22 ).
Na stoperze mamy: Araujo(22) ale może dojdą dwaj młodzi: Garcia(20) i Todibo (21).
Ten drugi mógłby konkurować z Araujo o schedę po Pique.
Mówi się co prawda o sprzedaży za 10-15 mln Todibo (191 cm wzrostu) tylko pytanie po co. Mamy stopera na lata i to za darmo.
Pique pogra może jeszcze sezon i odejdzie, a w razie kontuzji kogoś z dwójki Pique-Araujo nie mamy nikogo w zamian (nie licząc De Jonga).
Powiem tak sprzedaż Todibo za 10-15 mln to nawet w obecnych czasach byłoby frajerstwem, zwłaszcza, że za chwilę to Barca będzie zmuszona rozglądać się za stoperem i wykładać kasę z pustego worka.
Piszę o tym wszystkim by powiedzieć na koniec tak:
Młodzi muszą mieć określoną ścieżkę kariery, wiedzieć, że o ile nie dostają obecnie minut to klub na nich stawia, a gdy nie mogli dostawać minut w pierwszej drużynie to ogrywać ich pod nosem w drużynie rezerw by w razie "czerwonego" alarmu nie kupować kogo pokroju Princa Boatenga etc.
0
Oglądając była gwiazdkę Ajaxu tylko należy żąlować, że sabotażysta Bartomeu nie sprowadził jeszcze De ligta, a wówczas mielibyśmy stopera na lata przy którym Araujo tez by nie tracił, zwłaszcza, ze De Ligt mógłby grac jako libero, a pamiętać należy, ze już niedługo (sezon, dwa) zakończą kariery Pique i Busqets.
De Ligt miał kosztować 75 mln, myśmy sprowadzili Griezmanna za 122 mln.
Który z tych dwóch piłkarzy bardziej by się przydał Barcelonie odpowiedzmy sobie sami, zwłaszcza po klęskach z Liverpoolem i w obecnych rozgrywkach LM z Juve i PSG.
0
A ja powiem tak. Wielu z nas już, już widziało Araujo nastepcą Pique, a tak po prawdzie po kontuzji jego gra nie powala. Nie zmieni tego bramkapo pieknej główce. Araujo w obronie jest niepewny i się gubi . To nie ten Urugwajczyk co przed kontuzją więc może warto Todibo dać szansę w presezonie. No bo kogo my mamy na stoperze: na lewym: Umtiti i Lenglet. Jak dojdzie Garcia to pierwszego z Francuzów trzeba będzie sprzedać.
Na prawym mamy Pique i Araujo. Pique ma już 34 lata więc może warto dać szansę Todibo o ile tylko nie wypnie się na Barcę. No bo co sprzedamy go, zarobimy załóżmy 10-15 mln i co zaraz będzie trzeba wydać 20-30 mln by kupić następcę Pique bo on wiecznie grać nie będzie, a do tego Shakira może marudzić.
1
Zastanawiam się co Wy znowu z tym Moriba.
Był Puig a teraz on. Puki co ten młodzian co mecz gra słabiej. Owszem ma potencjał ale wg mnie dostaje minuty li tylko dlatego, że Koeman dziwnym trafem sabotuje Puiga.
To właśnie dlatego, że Koeman postawił wczoraj na Moribe, Araujo i S.Roberto Barca grając z przewagą jednego gracza oddała przeciwnikowi pole, a kibice drżeli o wynik.
A to dlaczego bo w II linii zabrakło kreatywnych pomocników, bo nie są nimi ani Roberto ani mało jeszcze umiejący Moribo (tak de facto wczoraj nic nie wniósł do gry, a do tego był bardzo niepewnym).
A więc zamiast wprowadzić piłkarza, który przytrzyma piłkę, rozegra go z partnerem trener wprowadza niepewnego po powrocie Araujo by się bronić, by bronić wyniku.
Tego były konsekwencje.
OK. Puig jest nieco nadpobudliwy ale to ktoś, z którym Messi i De Jong moga pograć powymieniać piłkę. To piłkarz, który w pierwszej kolejności winien wchodzić za Pedriego. To piłkarz, którego stać na niekonwencjonalne zagranie, prostopadłe podanie a tak lęk o wynik.
Boję się, że Barca mając wszystkie atuty by zdobyć mistrza Hiszpanii przez Koemana go nie zdobędzie.
Można w tym miejscu zadać pytanie po co wczoraj trener wystawiał Pedriego, przecież ten chłopak, o czym spora część z nas już pisała wielokrotnie jest totalnie przemęczony. Wczoraj się to potwierdziło, a jego gry nie ma co komentować. Dobrze, że po czasie trener zauważył, że z Pedriego nie ma pożytku i go wcześnie zmienił.
I na koniec pozwolę sobie napisać coś na temat Minguezy. Chłopak się moim zdaniem bardzo dobrze rozwija tylko ma poważne problemy z dyscypliną taktyczną. Chłopak ewidentnie garnie się do gry ofensywnej, jednocześnie schodząc w środkowe obszary boiska pozostawiając prawą , naszą stronę nieasekurowaną.
Może wartym byłoby spróbować ustawić go od czasu do czasu, grając 3 stoperów jako podwieszonego obrońcę (za Desta). Moim zdaniem to właśnie on, a nie S.Roberto winien być zmiennikiem Amerykanina(przynajmniej w tym sezonie).
A S.Roberto; no niestety chłopak od 3 sezonów gra coraz słabiej i myślę, że lato to ostatni moment na jego sprzedaż z zyskiem.
2
Niestety piłkarz do sprzedaży. Dzisiaj miał jedną ofensywną akcję a poza tym MIERNOTA.
Ten piłkarz od 4 sezonów ma kompletny odjazd w dół i nic nie daje drużynie siejąc jednocześnie zagrożenie po naszej prawej stronie.I jeszcze dwa słowa o Moribie. Mam nadzieję, że wielu z was dzisiejszy mecz pokazał, że ten młodzian ma gigantyczne braki i dużo wody upłunie nim wejdzie na oczekiwany pozim.
Na koniec dwa zdania o trenerze. OK wyniki przemawiają na jego korzyść ale boję się, że oon również nie czyta należycie tego co się dzieje na boisku. No bo jak można było wystawić w wyjściowej jedenastce Pedriego, który od powrotu z reprezentacji w każdym meczu gra gorzej. Dzisiaj grał bardzo słabo i słusznie został zmieniony. Lecz trener miał wpuścić Puiga, który jako jedyny z rezerwowych umie pokreować grą. A co robi trener. Wprowadza będącego bez formy obrońcę Araujo by ratować wynik zamiast kogoś, kto przeczymie piłkę , Zwłaszcza było to wręcz koniecznym gdyż podkoniec meczu spuchnął również De Jong.
Niestety Koeman nie wpuszcza na boisko Puiga nawet w sytuacji gdy mamy jednego piłkarza więcej. I co się dzieje. Kibice Barcy do gwizdka sędziego drżeli o wynik
1
A ja powiem przewrotnie;
Wynik cieszy gra nie i to po części wina niestety trenera, a w zasadzie jego "oślej" upartości.
Przebieg wczorajszego meczu pokazał, że niestety forma Pedriego ma trend malejący. Chłopak jest zmęczony, gra bez koniecznej świeżości. Jest to widoczne od miesiąca, a zwłaszcza od powrotu z "kadry".
Jego naturalnym zmiennikiem w drużynie jest Puig i to właśnie jego winien trener wstawiać. Puig to jedyny z rezerwowych pomocników kreatywny.
Ale on stawia na Moribę, który... no właśnie w zasadzie nic nie pokazuje. Chłopak się stara, od czasu do czasu coś zagra dobrze a w większości tak po prawdzie potyka się o swoje nogi. Moriba to ktoś pokroju Busqetsa, De Jonga, a Puig zmiennik Pedriego, piłkarz umiejący przyspieszyć grę, zagrać nieszablonowo, zagrać nad głowami obrońców.
Niestety KOEMAN jest uparty i skreśla chłopaka, nawet w sytuacjach zagrożenia.
On woli wystawić takiego Trincao czy Bratweitha niż wprowadzić naszego wychowanka.
Nie jestem i nigdy nie byłem zwolennikiem gry S.Roberto ale akurat wczoraj nie zagrał źle, niemniej on również nic nie daje w kreowaniu gry. Udaje, że się stara, wychodzi na pozycję...ale ile tak po prawdzie jego akcji było konstruktywnych. Większość podań do tyłu lub w poprzek boiska.
Nie wiem jak wygląda zachowanie i gra Puiga na treningach ale coś nie tak.
Pytanie tylko dlaczego tak się dzieje skoro jego menedżerem jest podobno ojciec Messiego.
Boję się, że Koeman zmarnuje Puiga tak jak Valverde zmarnował Cucurellę i Mirandę nie dając im szans. A dzisiaj myślę, że większość z nas wzięłaby Cucurellę z pocałowaniem ręki na zmiennika dla Alby.