Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Moim zdaniem piłkarze Barcelony na tle "przeciętnego wczoraj Juventusu zaprezentowali się naprawdę dobrze i to indywidualnie jak i jako drużyna.
Martwić jednak musi, że tak osłabiony Juventus "prawie" strzelił nam 3 bramki, co niestety źle świadczy o grze naszej całej obrony.
Co ciekawe, blok obronny lepiej prezentował się uzupełniony De Jongiem, ale też przeciwnik w II połowie opadł z sił, a do tego Barca podkręciła tempo.
Co do poszczególnych piłkarzy to za wyjątkiem pary stoperów, którzy winni dostać co najwyżej oceny wyjściowe, każdy z pozostałych zasłużył na plusy.
Na mnie największe wczoraj wrażenie zrobiła gra PEDRIEGO !!!
Chłopak pokazywał się z dobrej strony we wszystkich dotyczasowych meczach ale to co pokazał wczoraj to "szok". Jak dla mnie piłkarz meczu.
Czy to talent na miarę Inesty czas pokaże.
Dalej Messi i Dembele.
Akcja na 1:0 bardzo piękna, genialne podanie Leo, dobre przyjęcie i kiwki Dembele i gol, choć nie co przypadkowy.
Wielu z nasz psioczyło i to bardzo na Francuza ale powoli, powoli może się okazać, że to podstawowy nasz skrzydłowy.
Robi co prawda błędy, podejmuje niekiedy złe wybory, nie zawsze skutecznie się kiwa, ale z drugiej strony czy tego samego nie robi Messi.
Wczoraj Leo po raz kolejny pokazał, że jego miejsce jest w II linii na pozycji głównego rozgrywającego, kreatora gry.
Co do piłkarza, przez nas najczęściej krytykowanego, wywalanego z klubu, tj. GRIEZMANNA to powiem tak: akurat wczoraj zagrał nieźle. To takie waleczne serce. Myśle, że jak się odblokuje, strzeli jedną, dwie, trzy bramki to nabierze pewności, a wówczas możemy mieć jeszcze z niego pożytek.
A jak nie, to już nawet zimą można go właczyć w jakąś wymianę wiązaną, wymienną.
I jeszcze dwa słowa o Busqetsie i De Jongu.
Po wejściu na boisko Busqetsa gra naszej drużyny nabrała wigoru, a Sergio wczoraj chyba nie popełnił żadnego błedu. Zdecydowanie najlepszy jego mecz w tym sezonie.
Uważam, że on nie wytrzymuje tak intensywnego sezonu.
Wczoraj Pjanić pokazał, że może być dla Busqetsa pełnowartościową alternatywą.
A zatem Koeman musi rotować trójką naszych defensywnych pomocników(Busqets, De Jong, Pjanić), dając na ich pozycjach minuty również Alenii, a i S.Roberto.
A wówczas będziemy mogli być spokojni o obsadę tej formacji.
0
A może zaryzykować i dać odpocząć Messiemu i wystawić skład:
Neto
Dest - Araujo - Lenglet _ Alba
Pedri - Pjanić - De Jong - Puig
Dembele - Fati
Dlaczego nie Messi? Myślę, że z uwagi na okolicznosci związane z dymisją zarządu może być skołowany. A swoją droga oglądając grę innego naszego cracka w barwach Atletico w LM można powiedzieć, że dobrze zrobiliśmy pozbywając się Urugwajczyka. Jego czas w Barcelonie minął, a Messiego mija. Warto postawić zatem na młodych, w tym przypadku Dembele i Faiego, jednocześnie wzmacniając II linię.
I jeszcze jedno. Jak wiemy trener źle ustawił drużynę i dokonał złych zmian(zbyt późnych w meczu z Realem). Teraz powołał jedynie dwóch stoperów, co jest niezrozumiałym zważywszy, że do Turynu pojechało jedynie 21 piłkarzy. Czy nie mógł dodatkowo wziąść 2 stoperów z Barcy "B", będących w szerokiej kadrze na LM?
Chyba mógł. Moim zdaniem Koeman zmów strzelił sobie w kolano. Coś mi się zdanie, że nasz trener nie myśli, nie uczy się na błędach jak jego dwaj ostatni poprzednicy.
0
@blazeq Szanowny Redaktorku ale to duża różnica i warta przez Kolegę wyprostowania, chyba, że w dalszym ciągu jest w modzie krytyka Dembele
0
@GwiezdnY
Irytuje Cię Dembele? Nie przesadzaj = chłopak wszedł w 82 min i czym Cię mógł zirytować. W tym samym czasie na boisko wszedł Bratwaithe i Griezmann, który w ciągu 13 min miał 1 kontakt z piłką. On Cię nie irytował. Nie irytowali Cię też inny np. Busqets.
Staraj się kolego być obiektywnym.
2
Nasze nieszczęście w meczu z Bayernem to efekt słabej gry naszej prawej strony poczynając od Semedo, Roberto, a kończąc na Griezmannie. Zwłaszcza moim zdaniem najbardziej do kompromitacji przyczynił się S.Roberto, który kompletnie nie pomagał Semedo, pozostawiając samego przeciwko szybkim i świetnym technicznie Comanowi i Daviesowi.
Real ma na swojej lewej równie szybkich i dobrych technicznie: Mendyego, Valecznego i szybkiego Valverde oraz "kocura" Viniciusa? A więc kogo wystawić na naszej prawej stronie by zrównoważyć potencjał Realu. Z dwójki Dest, S.Roberto, pomimo, że Roberto dobrze zazwyczaj wypada w el classicach postawiłbym na młodego Amerykanina, który wydaje się szybszy, zadziorniejszy i chyba nieco lepszy technicznie. Ale znając życie wyjdzie S.Roberto, a jeżeli tak to kogo do asekuracji. Zwróćcie uwagę, że po lewej będziemy mieć Messiego, a oprócz niego najparawdopodobniej Griezmanna lub Trincao. Ja osobiście wystawiłbym silnego Alenię, ale chłopak jest nieograny, a do tego nie stawia na niego trener.A szkoda bo moim zdaniem chłopak byłby dobrą przeciwwagą dla Valverde.
A z dwójki Grizmann, Trincao mimo wszystko postawiłbym na młodego Trincao, z którym Messi współpracuje, a do tego chłopak umie wchodzić w pojedynki 1:1, w odróżnieniu od Francuza. Ale z drugiej strony Griezmann ma duże doświadczenie i kto wie czy w takim meczu jak z Realem "nie zaskoczy". Pytanie tylko czy koledzy chcieliby go widzieć.
Griezmann ma jeszcze jeden atut w stosunku do Trincao, a mianowicie lepiej walczy w obronie, a to może być istotnym. Dlaczego pominąłem Dembele w wyjściowym skladzie? Dlatego, że to piłkarz dobry na grę z kontry. Francuz moim zdaniem najbardziej by się nadawał wejśc, przy dobrym wyniku na 30-35 min, kiedy to przeciwnik zmuszony byłby atakować, wówczas Dembele miałby większe pole do popisu, zwłaszcza, ze jak wiemy podmęczony Vinicius ma problemy z asekuracją obrony.
Znając jednak życie Koeman postawi raczej na Griezmanna, podobnie jak już wcześniej prognozowałem co do S.Roberto na prawej obronie. A szkoda.
Inna sprawa to czy trener postawi na Albę, który nie jest w rytmie meczowym, a i z jego zdrowiem nie wiadomo jak jest do końca. Oby był zdrowy, pełni sił i zagrał, ale zagral dobrze.
I na koniec jeszcze jedna kwestia, a mianowicie obsada lewego skrzydła. Abstrahując od tego co pisałem o Dembele to własnie jego, a nie Fatiego wystawiłbym na lewej stronie, a to z prozaicznego powodu. Fati jest słaby fizycznie i przeciwko takim piłkarzom jak: Ramos (o ile zagra, a raczej tak), Nacho, Kross może być często sprowadzany do parteru, faulowany. A Dembele jak się wydaje przybrał i to znacznie masy mięśniowej, a do tego jest szybszy od Fatiego i lepiej wygląda w pojedynkach 1:1.
Gdybym miał wybierać to wystawiłbym taki skład:
Neto
Dest - Pique - Lenglet - Alba
De Jong - Busqets - Coutinho
Trincao - Messi - Dembele
z tym, że i Messi winien mieć zadania defensywne, ale do 35-40 m przed naszą bramką, gdyż on w zasadzie winien absorbować Ramosa i Varana, którzy atakowani często się gubią. A ponadto należy jak najbardziej uniemożliwiać Ramosowi wyjścia pod naszą bramkę. I tu jest rla Messiego, który nie może el classico przeczłapać ze spuszczoną głową
1
Co do ocen można z nimi polemizować, zwłaszcza jeżeli chodzi o oceny dla S.Roberto i Fatiego ale to nie dziwi zważywszy, że Sergi od dłuższego czasu jest pupilkiem Administratorów, podobnie jak Fati. Moim zdaniem największe wrażenie zrobił gra Dembele, który zaliczył gola i asystę w ciągu 30 minut, a więc grając o połowę krócej od Fatiego i trzykrotnie krócej od Messiego (3*30 =90min).
I nie ama bramka i asysta była najważniejsza ale i sam udział w grze. Dembele się cofał, biegał... napędzał akcje. A Fati tak po prawdzie błysnął w 3 akcjach ( w tym: piękna asysta, fuksowa, choć piękna bramka).
Mecz jak to mecz z przeciętnym przeciwnikiem więc tak po prawdzie nie ma co się nakręcać. Przed nami całkiem inny mecz, z innym, o wiele lepszym przeciwnikiem.
Pytanie, kto miałby zagrać w linii ataku. Jedni obstawiają Fatiego na lewej, inni Dembele na prawej a jeszcze inni widzą jednak Griezmanna.
Decyzję podejmie trener i miejmy nadzieje, że właściwą.
Gdybym to ode mnie zaleźało to ja postawiłbym, o dziwo na lewej na Dembele jako piłkarza wyjściowego składu. Dlaczego? Fati to jednak jeszcze młodzian, a piłkarze Realu nie od dziś znani są z ostrej gry i to nie zależnie od tego kto zagra. O ile zagra Nacho z Ramosem to taki Fati może latać w powietrzu jak jakaś pchła. Ramos nie przebiera w środkach. Dlatego wg mnie lepszym rozwiązaniem jest postawienie na Dembel, który jak się wydaje nabrał masy mięśniowej i do tego jest szybszy od Fatiego co może mieć znaczenie przy wolnym Ramosie. Fati to dobra opcja na wejście ok 60-65 min.
JO ile rzeczywiście Dembele zostałby wystawiony na lewym skrzydle, to kto na prawym, zwłaszcza, że Trincao to też młodzik i też nie mający warunków jak Traore. Ja jednak postawiłbym na niego gdyż jest lepszy od Griezmanna w pojedynku 1:1. Jest to istotne zważywszy, że na lewej stronie Realu wystąpią najprawdopodobnie Mendy, Kroos i Vinicius, który może mieć kłopoty z powrotami do obrony. Kroos to również nie ta klasa co sezon, dwa więc Trincao mógłby być dobrą opcją na Mendego.
A zatem I linia to: Dembele, Messi, Trincao
A pomoc: myślę, że jest oczywistym, że w wyjściowej jedenastce miejsce zajmą: Coutinho – Busqets – De Jong, a zmiennicy to Pedri, Pjanić i Puig. Czyli przynajmniej na papierze pomoc wygląda dobrze. Więcej nasza pomoc wydaje się silniejsza od Realu ale mecz to zweryfikuje.
Niestety znacznie gorzej wygląda obsada obrony i bramki. W bramce realu Courtuois, który jest bezsprzecznie lepszym bramkarzem niż Neto.
Nasza obrona wydaje się jednak słabsza. Mecz z Węgrami pokazał, że Pique jest pod formą, Lenglet ma inklinacje do gry faul przed polem karnym. Ale jeszcze gorzej sprawy się mają na bokach obrony.
S.Roberto naprawdę nieźle zagrał z Ferencvarosem lecz teraz będzie miał za przeciwnika Viniciusa i boję się, że właśnie po tej stronie Real będzie pchał swoje ataki wiedząc, że Roberto jest wolny i mało zwrotny. Na lewej Dest też nie ma doświadczenia ale tutaj może dojść wola pokazania się. Amerykanin jak dla mnie przypomina poniekąd Albę: jest waleczny i niezły technicznie, a do tego doś szybki więc może po naszej lewej stronie zagrożenie będzie mniejsze.
5
@SzahMatt sory, a ile trofeum wygrał SAM wielki Leo Messi. Jak sprawdzam to w statystykach np.LL i LM nie istnieje pozycja Leo Messi.
1
Kilku z Was zastanawia się kto piłkarzem meczu.
Jedni wskazaliby na Fatiego, za bramkę i asystę, inni na Messiego{?), a jeszcze inni na grającego jedynie 30 minut Dembele.
Tak moim zdaniem gra Francuza zrobiła największe wrażenie, a do tego chłopak robił tornado na prawym skrzydle i co więcej do końca chciał grać, atakował, napędzał akcje. Czy piłkarz grający 30 min.może zostać piłkarzem meczu? A dlaczego nie.
Powie ktoś, na ole jednak Fati miał przepiękną asystę. Oczywiście nasz młodzik zagrał dobrze, na tle takiego przeciwnika jak Węgrzy lecz ja osobiście postawiłbym na Francuza, którego gra zrobiła naprawdę wrażenie.
Nie oceniajmy pilkarza niejako "za całokształt", lecz jedynie za to co pokazał w konkretnym meczu.
Jeżeli chodzi o Messiego to moim zdaniem nasz „bożek” nadal jest bez formy, kondycji, a co gorsze nadal chce pokazać, że jest najważniejszy.
OK, zrobił kilka ładnych akcji; po jednej by karny ale nic ponadto.
Po raz kolejny niepotrzebnie wdawał się w dryblingi, z których sporo jednak przegrał.
A asysta przy bramce na 5:1 to podzielam zdanie komentatora meczu, że była niejako wymuszona gdyż nie było szans na skuteczne samodzielne zakończenie akcji. To nie była asysta jakich wiele Messi wykonywał do Suareza.
Co do gry innych piłkarzy to rzeczywiście mogła się podobać gra Pedriego.
Widać u tego chłopaka zacięcie, wyobraźnię, a do tego serce do walki. Niektórzy piszą tutaj, że jest lepszy od Puiga? Czy ja wiem. To są jednak gracze o innej nieco charakterystyce, pomimo że grają na tej samej pozycji. Puig jakoś nie dostaje szans ale w ciągu ok 10 min. gry z Getafe pokazał, że ma talent i warto na niego stawiać.
Zwróćcie uwagę kogo mamy na lewej pomocy: Coutinho, Puiga i Pedriego.
Tutaj rywalizacja będzie duża i na przestrzeni sezonu wcale nie jest powiedziane, że to Brazylijczyk wyjdzie zwycięsko.
Smykałkę do gry ma również Trincao lecz jego sporym minusem jest to, że gra wyłącznie lewą nogą.
Nieźle poczyna sobie, kolejny młodzik Dest. Wczoraj na tle przeciętnego przeciwnika zagrał naprawdę nieźle.
Araujo, który z konieczności zastąpił Pique wczoraj zagrał bez wyrazu, a co gorsza przez jego gapiostwo mogła paść druga bramka dla Ferencvarosu (złamał linię spalonego). Niemniej i on nie popełnił jakiś rażących błędów.
Niestety po raz kolejny słabo zagrał Firpo. To typowy jeździec bez głowy. Pytanie kto podjął decyzję by za takiego przeciętniaka wydawać 18 mln euro.
Kończąc powiem tak. Barca ma potencjał. Może w tym sezonie nic nie ugramy lecz jest to sezon, w którym młodzi winni przejmować pałeczkę po naszych starych mistrzach, a po wzmocnieniach na 2-3 pozycjach myślę, że są duże szanse by Barca wróciła na czołową pozycję w Europie. Oby !!!
0
@Rewolucja123 Podaj sobie rękę z @paxem w uwielbianiu S.Roberto.
1
@pax Czy Kolega może raz na zawsze zaprzestać zarzucać każdemu KŁAMSTWA. Popatrz na siebie. Zawsze masz do kogoś pretensje.
0
@Rewolucja123 widzę , że znalazł się drugi po @pax-sie zwolennik Roberto
1
Jak zawsze redakcja i kibice mają „swoich” pupilków i „wrogów”, na których psy wieszają. Tak to już jest.
W meczu z Getafe, ja osobiście wystawiłbym najgorszą ocenę trenerowi, który dokonał złego wyboru na co najmniej kilku pozycjach względnie dokonał zmian w niewłaściwym czasie.
No bo jak inaczej nazwać sytuację, że Messi który zagrał już pełne 4 mecze ligowe, 2 pełne mecze reprezentacyjne w dalekiej Ameryce Południowej jest wystawiany od początku, zwłaszcza w sytuacji, gdy przed Barceloną kolejne bardzo trudne spotkania.
O ile trener dał „odpocząć” Coutinho to dlaczego nie Messiemu.
Wg mnie nadarzała się świetna okazja by Leo odpocząć, a my byśmy zobaczyli jak radzi sobie Griezmann pod nieobecność naszego „bożka”, zwłaszcza, że przy obecnym ustawieniu Francuza ich pozycje się dublują, co powoduje, że Francuz się gubi, jest nie zauważany przez kolegów, gdyż wybór jest prosty: w tym obszarze jest Leo to piłki są podawane do niego.
Co do Griezmanna to owszem zmarnował „100-tkę”, lecz czy tak naprawdę odstawał od kolegów.
Czy Messi tak zdecydowanie odstawał na plus od Francuza, który biegał i absorbował, w odróżnieniu od naszego małego magika, który mówiąc szczerze, co mecz to gra słabiej.
Przed meczem liczyłem też, że Koemann zaryzykuje i na prawej obronie dla sprawdzenia wystawi Desta, a na lewej ponoć „uniwersalnego” S.Roberto. A szkoda, że tego nie zrobił gdyż w konsekwencji nasza prawa strona po raz kolejny NIE ISTNIAŁA. W dużej mierze za taki stan rzeczy odpowiadał nasz czwarty kapitan, który kompletnie nic nie daje. O ile się podłączy do przodu to prawie wszystkie podania do tyłu. Zastanawiam się czy Sergi choć raz w meczu z Getafe wniósł coś konstruktywnego do naszej gry. No ale pupilek naszych Administratorów dostaje aż notę „4” pomimo, tego, że jak sami piszą: „Rywale mieli prawdziwą autostradę na swojej stronie Roberto i to w dużej mierze zasługa Sergi, który kompletnie nie mógł poradzić sobie z Cucu i spółką” .
Kilkanaście minut jakie zagrał na prawej stronie obrony 19 letni Dest pokazał, że on może nam dać większe możliwości na tej pozycji niż o 9 lat starszy kolega z drużyny.
Większość oceniających krytycznie i najgorzej oceniło dwóch Francuzów: Dembele i Grizmanna. O tym drugim już pisałem wcześniej. Teraz chciałbym kilka zdań na temat Dembele, który był wystawiony po raz pierwszy od bodaj 9 miesięcy i jak dla mnie wcale nie zagrał źle, zwłaszcza w pierwszej połowie. Był aktywny, absorbował przeciwnika, starał się wchodzić w pojedynki jeden na jeden.
Powiem tak w tym ostatnim aspekcie był zdecydowanie lepszym od Fatiego, który przegrał dosłownie wszystkie pojedynki jeden na jeden. Redaktorzy oceniając Fatiego zmiększając ten element gry pisząc, cyt.”Wyraźnie odstawał fizycznie przy pojedynkach 1 na 1, co w sumie dziwić nie powinno”!!! A to dlaczego? Czy tylko dlatego, że ma niespełna 18 lat? Jeżeli tak to dlaczego przy ocenie Francuza nie zaznaczono na wstępie, że to jego pierwszy mecz od 9 miesięcy.
Jak dla mnie Dembele pokazał się lepiej od Fatiego, który rozgrywki ligowe zaczął z dużego „C” lecz z każdym meczem mniej wnosi do gry Barcelony. Próbuje i nic. Podobnie było w meczach reprezentacji, w których Fati na tle grającego na prawym skrzydle, naszego byłego wychowanka Traore wyglądał jak chłopak we mgle i słusznie został zmieniony. Fati to nasza „nadzieja” na przyszłość. Mniemy nadzieję, że będzie się dalej rozwijał i nie skończy jak swego czasu Bojan, który też kiedyś wydawał się na duży talent.
większ do błędów trenera, to za takowy uważam wprowadzenie Puiga dopiero w 87 min. Można zadać pytanie jaki sens i czemu miało służyć wprowadzenia tego chłopaka na tych kilka minut. On miał wejść w miejsce Coutinho w 70 min. Ale co ciekawe moim zdaniem Puig w tych kilku minutach „pokazał się”, podobnie jak przez większą część swego pobytu na murawie Pedri.
Mecz z Getafe nie tylko pokazał słabość drużyny oraz wskazał na ogrom pracy jaką muszą wykonać piłkarze by przywrócić blasku drużynie lecz mecz ten był też zmarnowaną okazją na odskoczenie na 3 pkt od Realu, co w kontekście najbliższego el clasico nabierało podwójnego znaczenia.
Przed nami mecz z Węgrami. Może wartym byłoby dać odpocząć przynajmniej w II połowie Messiemu, a za niego wprowadzić właśnie Griezmanna. A osobiści w meczu z Fernencvarosim widziałbym nasze ustawienie w składzie:
Neto
S.Roberto – Pique – Araujo – Dest
Pjanić -De Jong – Busqets – Coutinho
Messi – Dembele
A po przerwie za Messiego Griezmann, za Cutinho – Pedrii, za Pjanicia Trincoa, za Dembele Fatii
I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie: nasi byli wychowankowie i inni nasi byli młodzi gracze.
O bardzo dobrej grze Traore w meczu z Ukrainą już pisałem. W meczu z Barceloną bodaj najlepszym graczem Getafe był Cucurela, piękną bramkę „ala Messi”kilka dni strzelił C.Perez.
Można to podsumować, że „drużyna” BARTKA na każdym polu dawała „dupy” pozybywając się za bez cen bardzo dobrych, a do tego młodych piłkarzy. Boję się, że podobnie będzie z Mirandą, Wague, Todibo i innymi.
3
A ja nie wykluczyłbym sytuacji w której Koeman da szansę pokazania się Destowi na prawej obronie, a na lewej da Roberto lub Firpo (już dzisiaj trenował z drużyną)
0
@pax
Kolego wróciłem do Twoich wpisów. I w jednym z nich (z dnia 4.10.2020 r. z godz. 15:58) pouczasz mnie:Zwracając się do kogoś "ty", piszemy z dużej litery.
Poświęciłem czas i zobaczyłem, że masz rację. We wpisie z tego samego dnia z godz. 12:18 zwróciłem się do Ciebie per "kolego" i napisałem to z małej litery. Lecz czy nie odebrał tego Kolega jako błąd przy pisaniu, zwłaszcza, że w innych miejscach z szacunku do adwersarza użyłem prawidłowej formy.
Fakt, że tak drobiazg skłonił Kolegę do uszczypliwego wpisu skłoniła mnie do sprawdzenia jak to Kolega używał grzecznościowej formy wobec mojej osoby, zwłaszcza w odróżnieniu ode mnie kolega jest z wykształcenia polonistą, a ja jedynie inżynierem i ekonomistą.
Zachęcam wobec czego Kolegę do analizy wpisów jakie związane były kierowane do mojej osoby.
0
@ArturS Dokładnie. Nie ma co się napalać. Już raz Barcelona narobiła bałaganu na rynku transferowym gdy za wszelką cenę chciała kupić piłkarzy za kasę po Neymarze. I co Borussia i Liverpool zrobili nas w jajo sprzedając nas dobrych lub średniodobrych piłkarzy za gigantyczne pieniądze. No bo czy Coutinho i Dembele byli warci wydanej na nich kasy???
0
@Ansufati123 Pełny sezon w las Palmas? Człowieku , a ile meczy on rozegrał, ile minut. Po drugie Pedri wyróżniał się w Las Palmas co nie znaczy, że da coś Barcelonie. Gomes był świetny w Valencii, podobnie Alcacer i inni i co. Nic nam nie dali.
0
@Ansufati123
A Ty po kilkudziesięciu minutach rozegranych przez Pedriego mówisz to samo. Puig ma 22 lata i w wielu klubach byłby podstawowym pomocnikiem. Niestety głupota naszego zarządu powoduje, ze klub marnuje talenty, albo sprzedając graczy (Kubo), czy nie dając im szans naturalnego rozwoju (Puig). Wg mnie BARTEK chciał doprowadzić do sprzedaży Puiga lecz się pomylił.
0
@Ansufati123
A kto to jest Pedri. Puig w pressezonie pokazał, że jest zdecydowanie lepszym piłkarzem. Mecze ligowe zweryfikowały grę Pedri, który w nich kompletnie nic nie pokazał.
0
@KaroLOCO
Dokładnie. Rafinha to może nie Thiago ale "geny" ma dobre. Pamiętam jego grę w rewanżowym meczu LM z Interem w Mediolanie, gdzie zastępował "samego" Leo. Grał bardzo dobrze. Jego problem był taki, że Bartek zawsze chciał na nim zarobić ale przez swoje gierki w ostateczności dał go za darmo.
0
@PSK_FANATYK
Mógłbyś wyjaśnić o co Ci chodzi, może wtedy podyskutujemy.
0
@Baros1990 DOKŁADNIE
0
@Ansufati123
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Zarówno Pedri jak i Puig grali w meczach pressezonu i bezsprzecznie zdecydowanie lepiej w nich pokazał się Puig, który jak grał to kreował grę , walczył, pchał naszą grę do przodu. Na tle Puiga Pedri niczym się nie wyróżnił. Ale należny wziąć poprawkę, że chłopak ma niespełna 18 lat.
Puig natomiast pomimo 22 lat już kierował grą II linii, brał ciężar na siebie
0
@HiddenDevil
Kolego proponuje byś doczytał artykuł do końca wówczas proszę odnieś się do mojego komentarza. I jeszcze: a gdzie jest napisane, że AKTUALNIE nie interesujemy się tymi piłkarzami...
0
@Tomek54321 Kolego nawet nie przeczytałeś uważnie mojego wpisu. Zobaczyłbyś, że ja odwróciłem sytuację i na lewej dałem S.Roberto a Desta na prawej by pokazał jak gra na swojej nominalnej pozycji. Czy jasne Kolego?
0
@MrCule_X
To "pokornienie" to takie ograniczenie, by spuścić z Fatiego trochę "powietrza". Niech ochłonie, zwłaszcza, że wokół niego robi się zbyt głośno, a sami kibice, po 3 brameczkach robią już z niego gwiazdkę. Niech chłopak odpocznie, usiądzie na ławie, niech zobaczy jak grają koledzy.Myslę, że wyjdzie mu to na zdrowie
0
Przed nami el clasico i mecze w LM. Brak Alby i Firpo mocno komplikuje sprawę lecz ja o dziwo spróbowałbym w meczu z Getafe odwrócić role i S.Roberto dał na lewą obronę, a Desta na jego silniejszą tj. prawą. Niech chłopak pokaże czy w czekających meczach można na niego postawić jako na podstawowego prawego defensora, o ile tylko do tego czasu wykuruje się Alba i Desta nie będzie trzeba z konieczności dawać na lewą.
Dlaczego akurat tak? Bo S. Roberto co by nie mówić nie gwarantuje na obronie poziomu gwarantującego bezpieczeństwo w meczach z takimi przeciwnikami jak Real M. czy Juventus.
Osobna kwestią czy zapewni je Dest. Ale próbować warto i myślę, że najbliższy mecz ligowy mógłby być do tego dobrą okazja.
2
Przed nami mecz z Getafe, a później mecze z gigantami. Myślę, że niezależnie czy zagra Alba wartym byłoby sprawdzić na prawej stronie obrony Desta.
Ponadto mecz z Getafe winien być okazją do dania minut kilku zawodnikom: Dembele, Puigowi, Trincao, Konrad.
W meczach reprezentacyjnych Fati zagrał bardzo przeciętnie, podobnie jak Griezmann i Lenglet. Ci dwaj ostani niestety nie zapewniają dostatecznego poziomu gry dlatego gdybym mógł decydować, to na mecz z Getafe wystawiłbym taki skŁad:
Neto
Dest - Pique - Araujo - S.Roberto
Alenia - De Jong - Busqets - Puig
Trincao - Dembele/Konrad de la Fuente
Pominąłem:
Messiego i Coutinho - daleka podróż z Ameryki,
Fati - niech trochę odpocznie i spokornieje,
Pjanić - kontuzjowany,
Alba - niech szykuje się na klasyk i LM
Grizmann - niech przemyśli swoją grę
Lenglet - niech uporządkuje swoje myśli i skupi się na grze, a nie na faulowaniu.
Pedri - nic nie pokazał w dotychczasowych "minutach" jakie dostawał od trenera.
A swoją drogą osobiście widziałbym docelowo taką jedenastkę wyjściową:
Ter Stegen
Dest - Pique - Araujo - Alba
Busquets - De Jong - Coutinho
Messi
Trincao - Dembele/Fati
0
I jeszcze jeden aspekt,a mianowicie aspekt dotyczących kształtowania umów cywilno-prawnych, w Barcelonie i nie tylko. W firmie, w której pracuję sam kreuję cyklicznie kilka umów w roku. Często są one co do treści bliźniacze, lecz są tez i takie, które nie tylko na przepisy prawa, ale i doświadczenie z okresów wcześniejszych są "dopracowywane" by chronić interes spółki.
jednym z elementów umów dotyczących świadczenia usług są warunki ich wykonania w sytuacjach określanych jako "zdarzenia losowe" , np. klęski żywiołowe, stan wyjątkowe, lokauty itp.
Wiem, że umowa cywilno-prawna winna być kompromisem, zabezpieczać winna interesy obu stron w równy sposób, lecz tak nie jest. Zawsze w takich umowach przewagę ma zatrudniający.
Powiem tak życie pokazuje, że często prawnicy przygotowując umowy nie potrafią przygotować ją wg 3 scenariuszy: negatywnego, pozytywnego i "obojętnego", analizując skutki takich umów jakie zapisy mogą stwarzać.
Jest to o tyle dziwić, że nawet w takiej Polsce jest wiele korporacji, które przedstawiając swoje oferty, kalkulują je opierając je na rachunku ryzyk...
No wszystko byłoby możliwym gdyby nie"lody kręcone pod stołem".
0
Tak się zastanawiam czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem ( o ile tylko prawo na to pozwala, a piłkarze by się na to zgodzili) zamienienie części wynagrodzenia piłkarzy na udziały w klubie.
Takie działania umożliwiłyby nawet ograniczenie wynagrodzeń do 150 - 200 mln euro.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika