Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@CatalanVeBFCB Dobre, "święta wiara"
0
@Bartoso
Czy na pewno?
Co takiego zrobił klub? Jedynie skrócił napis na trybunach z Getafe, zakrywająć? zamalowująć? pierwszy człon nazwy, tj. "Geta".
Jak wynika z treści artykułu włodarze klubu zmienili też "czasowo" herb. Czy nie mieli do tego prawa? Mieli, jak najbardziej. Klub nie podjął żadnych działań mogących zaskutkować decyzjami, o których niektórzy z Was piszą. Nauczcie się czytać ze zrozumieniem.
0
Panowie proponuje więcej powściągliwości. Pamiętajmy, że pycha kroczy przed upadkiem.
O ile piłkarze Getafe wyjdą na mecz z wiarą w pokonanie Barcelony może się okazać, że właśnie ta wiara wyryta w sercach piłkarzy z pod Madrytu może wystarczyć na nasz zespół, zwłaszcza, że część piłkarzy będzie zmęczona meczami w reprezentacji + powrotami. A ponadto pamiętajmy na to, że być może trener będzie chciał w sobotę porotować składem.
A pro po meczy reprezentacyjnych to niepokoi, że nasi piłkarze, a zwłaszcza Fati, Griezmann,a zwłaszcza Lenglet nie pokazali nic wartego zauważenia. Ponadto zaczynam się niepokoić o "głowę" Lengleta. Te jego irracjonalne faule i to w bezpośredniej bliskości pola karnego zaczynają drażnić, zwłaszcza gdy widzi się dodatkowo ten ironiczne uśmiechy na twarzy naszego stopera.
2
Nie wiem co trener widzi w Pedri, ale ten dzieciak w stosunku do Puiga nic nie pokazał, a dostawał minuty. Puig w pressezonie, w każdym meczu był wyróżniającym się piłkarzem Barcelony. W nagrodę wielkie "nic". Myślę, ze to, że trener nie daje mu "minut" wynika z decyzji BARTKA, który na siłę chciał go "dobrze" sprzedać,a tu nic. Młodzik mówi "nie zostanę i poczekam na swoją szansę".
Riqui - sursum corda !!!
0
Wierzę, że informacje o zainteresowaniu Barcelony takimi piłkarzami jak: Wijnaldum, Aguero, Di Maria, Romeu, Alaba, Pogba i inni to po prostu plotki. No bo co ci piłkarze mieliby nam dać:
Di Maria i Aguero to stare dziadki, z których każdy w przyszłym roku skończy 33 lata. Ramuo niewiele młodszy(30 lat), a Alaba co prawda skończy w przyszłym roku „dopiero 29 lat ale za to ma bardzo duże wymagania finansowe.
Z kolei 28 letni Pogba to enfant terrible francuskiej piłki. Myślę, że taki obieżyświat jak Pogba nie jest nam w drużynie potrzebny, zwłaszcza, że Barcelona ma duży potencjał w II linii. Transfer Francuza zupełnie zablokowałby możliwości rozwoju naszej młodzieży, który i tak po części jest ograniczony po transferze Pjanicia.
0
Moim zdaniem Koeman już po przyjściu do Barcy otrzymał od "włodarzy". klubu wykaz piłkarzy, których się ich zdaniem trzeba pozbyć. Jednych dlatego, że można było na nich coś zarobić innych dlatego, ze z jakiegoś powodu im nie pasowali.
O ile chodzi o Vidala i Rakiticia, to oczywista sprawa; wszak to piłkarze zgrani
No, ale jak może być, że Koeman z Suarezem nie przeprowadził ani jednego treningu i go "spuszcza".
Puigowi mówi, że nie widzi dla niego miejsca w drużynie, pomimo, że w trzech meczach pressezonu zaprezentował się bardzo dobrze.
Co więcej trener woli stawiać na 17 letniego Pedri, który nic nie pokazuje, a Puiga zostawia na boku.
Podobnie ma się rzecz z naszym "enfant terrible" Dembele, którego "zarząd" zamierzał sprzedać.
Ale czy tylko dlatego Francuz, jest nie tylko niżej od Fatiego ale również od Trincao. O ile faktem jest, że Dembele marzy się zmiana klubu to czy nie byłoby dobrze ogrywać go by móc ewentualnie zarobić na nim jak najwięcej? Myślę, że tak.
Podobnie było z innymi piłkarzami; wcześniej z Arthurem, później z Rafinią, a boję się, że zimą dojdzie do nich Alenia.
A tak po prawdzie czy Rafinnia to słabszy pomocnik od S.Roberto? Raczej nie. Jego gra w Celcie, w ubiegłym sezonie pokazała, że chłopak odpowiednio prowadzony może dobrze prowadzić grę II linii, kreować pozycje kolegom z linii ataku, a więc robić to z czym kłopoty ma nasz"4" kapitan.
Niestety za BARTKA polityka wobec piłkarzy jest katastrofalną. Pozbylismy się wielu młodych , utalentowanych. Taki Traore gra już w I reprezentacji Hiszpanii a nasz "boss" nie widział go w klubie. Podobnie było z Kube i innymi...
1
Można zatem powiedzieć, ze o ile ten "leń" Messi trenował tyle co CR& to byłaby masakra, a piękniś chodził dziennie zapłakany.
1
A może "don" Casillas wyjaśnił, jak doszedł do tego, że Messi urodził się z większym talentem niż CR7. A może to do czego doszedł Leo wynikało z gry na podwórkach Rosario.
Dwa - a skąd Iker wie jak Leo przez te wszystkie lata pracował na treningach. Jest bezsprzecznym, że CR7 ze znanych wszystkim powodów trenował nad swoją"rzeźbą".
7
@Klaudia30
Niestety nie masz racji. Wystarczy porównać osiągnięcia obu piłkarzy w okresie ich wspólnej gry w LL, a więc od sezonu 2009/2010 do sezonu 2017/2018. Osiem lat Messi i CR7 grali w lidze hiszpańskiej i w tym okresie Messi zdobył więcej bramek, zaliczył więcej asyst, więcej kreatywnych podań etc.
Mistrzostwo Hiszpanii : Messi 6, CR7 2
Puchar Hiszpanii
: Messi 5, CR7 2
Superpuchar Hiszpanii
Messi 5, CR7 2
Liga Mistrzów
: Messi 3, CR7 4
Super Puchar Europy
Messi 3, CR7 2
Drużyn. MŚ. Messi 3, CR7 3
Złota Piłka
Messi 4, CR7 4
Złoty But
Messi 5, CR7 3
Sportowiec Roku na świecie wg ESPY
Messi 2, CR7 1
Król strzelców LL
Messi 5, CR7 3
Król asyst LL
Messi 4, CR7 0 !!!
Król strzelców CdR
Messi 4, CR7 1
Król asyst CdR
Messi 1, CR7 0
Król strzelców LM
Messi 4, CR7 6
Król asyst LM
Messi 2, CR7 0
Najlepszy piłkarz Ligi Hiszpańskiej
Messi 7, CR7 2 !!!! przygniatająca przewaga Leo
Ilośc meczy w LL
Messi 309, CR7 292
Ilość goli w LL
Messi 329 CR7 311
Średnia goli na mecz Messi 1,647, CR7 1,653
Ilość asyst w LL
Messi 122, CR7 96
Ilość asyst na mecz Messi 0,39 CR7 0,33
„Kanadyjka”
Messi 451, CR7 407
„Kanadyjka” mecz
Messi 1,46 CR7 1,39
Jak wynika z powyższego Messi i CR7 to dwaj najwybitniejsi piłkarze świata, do tego grający w okresie od 2009-2018 w lidze hiszpańskiej.
Powyższe dane pokauzją jedno, że to jednak Leo był w tym czasie przed CR7 , a nie na odwrót.
I jeszcze jedno: gdyby porównać osiągnięcia Mrssiego i CR7 (ale już niestety w Juventusie) to i w dwóch ostatnich sezonach osiągnięcia Messiego są lepsze, nie mówiąc już o kolejnej Złotej Piłce, Złotym Bucie czy tytułem "Najlepszego sportowca wszechkategorii na świecie", przyznany w 2020 r. za rok 2019.
I to tyle.
0
@gaq Dokładnie, dlatego uważam, że duet Araujo - Todibo (który raczej do nas wróci) mogą być parą na lata, a gdyby jeszcze po tym sezonie doszedł do nas Garcia docelowo moglibyśmy mieć już nieźle stosunkowo ogranych młodych 19-21 letnich stoperów.
1
Barça jest w pełni świadoma, że musi sobie radzić z trzema środkowymi obrońcami - Gerardem Piqué, Clementem Lengletem i Ronaldem Araujo.
To pytanie po co pozbywali sie TODIBO nie mając zakontraktowanego Garcię. To podcinanie pod drużyną przysłowiowej gałęzi. A później płacz.
Sposób działania obecnego zarządu się powtarza. Kompletny brak wyobraźni.
Podobnie było przy odejściu Digne, co zaskutowało zapłaceniem kupy euro za przeciętniaka Firpo. Sytuacja się powtórzyła gdy pozbywaliśmy się Alcacera. Brak zmiennika dla Suareza przy kontuzji Urugwajczyka, że wypożyczając takie "drewno" jak Boateng musieliśmy wydatkować 2 mln euro (ciekawe, że zarząd nie pomyślał, że nie ma sensu wydatkować tej kasy i sięgnąć po napastnika z rezerw, który nie byłby gorszy od Boatenga, a klub owe 2 bańki by zaoszczędził). Kolejna kontuzja Suareza i zarząd znowu głupieje wydając 18 mln za Bratwaitha.
Tak dramatyczna postawa zarządu powoduje, że każdy nas skubie jak się da. To dlatego MC licząc na to, że Barcelona się ugnie nie ustępował w kwestii Garcii. Lecz tutaj Anglicy się przeliczyli gdyż nie mieli świadomości jak nędznie wygląda nasza kasa.
0
Panowie wszyscy domyślamy się co może być powodem tak permanentnego trzymania się stołka przez BARTKA.
On potrzebuje czasu by "wyczyścić" jak tylko się da "papiery", które mogłyby go pogrążyć i w konsekwencji zaprowadzić tam gdzie "dostał" się jego poprzednik i kompan niejaki Rosell (Bartek był wiceprezydentem klubu za Rosella)
Tylko jak mówi przysłowie "uczeń przerósł mistrza" może się okazać, że przekręty Rossella były pikusiem wobec tego czego dopuszczał się BARTEK.
1
Moim zdaniem najbardziej linit płac obciążają:
Messi, Griezmann, Pique, Busqets, Alba,Dembele i Umtiti.
Moim zdaniem można żałować, że Barca jednak nie chciała zgodzić się na odejście Messiego w zwłaszcza w sytuacji gdy potwierdziłaby się informacja, że jednak były kluby skłonne zapłacić od 100 do 200 mln oraz zważywszy na fakt, że marka "Messi" ze znanych powodów nie przyniesie dla klubu wartości dodanej w wysokości zbliżonej do tej z lat poprzednich (pandemia, nasycenie "Messim", małe sukcesy drużyny zdecydowanie mniejsza sprzedaż gadżetów z Messim etc.).
Myślę, że płaca brutto Messiego jest wyższa lub nieznacznie niższa od sumy płac brutto pozostałych piłkarzy pierwszej drużynie.
I to jest obecnie dla klubu problem.
Drugim źródłem oszczędności był są dwaj Francuzi, a zwłaszcza Griezmann, który kosztował nas gigantyczną kwotę, nie sprawdza się w drużynie, a do tego zarabia "górę" kasy. No cóż może, o ile jego gra nie nabierze rozpędu klub podejmie próby sprzedania go np. do PSG.
Trzecim źródłem oszczędności są Pique i Busqets, zwłaszcza ten drugi. Miejmy nadzieję, że niezależnie jak obaj będą grać w tym sezonie (oby jak najlepiej) przynajmniej ten drugi zakończy przygodę z Barceloną, co również pozwoliłoby ograniczyć płace o ok. 20 mln euro brutto.
Itd, itd.
Klub dzięki złej polityce BARTKA niestety ten sezon musi "przeczekać" jednocześnie dokonując przebudowy drużyny na bazie tego co obecnie posiadamy. A mamy naprawdę niezłą "bazę" rezerwowych np.:
Pena
Dest Umtiti Lenglet Firpo
Alenia De Jong
Puig
Trincao Fati
Pedri
A są i inni...
5
Nie wiem czy zwróciliście uwagę, że Ter Stegen zawsze żegna kolegów z drużyny na twiterze, w odróżnieniu do Messiego, który żegna tylko swoich kumpli (przynajmniej tak wynika z informacji publikowanych na tej stronie). NP. Leo pożegnał Vidala i Suareza, a już innych nie (zwłaszcza młodych)
2
@MysticCat A kumpel Neymar
8
Tak się zastanawiam w czym lepszym jest Pedri od Puiga, zwłaszcza że jak się oglądało 17 latka w dwóch ostatnich meczach to można powiedzieć, że nic nie pokazał. A Puig zawsze gwarantuje to "coś"; waleczność i kreatywność.
Myślę, że jego pomijanie to zasługa BARKTA, który chciał na Puigu zarobić.
Że trener nie widzi Puiga w składzie jest tak niezrozumiałe, ze tylko knowaniami BARTKA to można wytłumaczyć, gdyż Puig w każdym meczu pressezonu spisywał się dobrze lub bardzo dobrze.
0
Boje się, że Puig, o ile nie dostanie "szans" po tym sezonie po prostu odejdzie z Barcelony. I to będzie smutne podsumowanie kadencji BARTKA.
Odejdzie "stara" gwiazda MESSI i młoda "gwiazdka" PUIG.
1
Pytanie po co było wypożyczać Todibo (z małą pensją), w sytuacji fiaska negocjacji z MC w spr. Garcii?
teraz, z uwagi na kontuzje Umtitiego mamy 3 stoperów, a jak życie pokazuje przy tej liczbie oraz zdolności Lengleta i Pique do łapania kartek opcja na pozycji stopera może być jeszcze mniejsza.
Już DWA LATA TEMU bartek pozbył się Alcacera i przy kontuzji Suareza sprowadził Boatenga ( też nie wiadomo po co wszak mógł skorzystać z piłkarzy drużyny B), a w ubiegłym sezonie zapłacić 18 baniek za słabego Braitwaitha.
Podobnie na lewej obronie. Po co było wypożyczać Mirandę zwłaszcza w chwili gdy kontuzjowany jest Alba.
BARTEK samobójca. ten człowiek zniszczy do cna klub.
5
Rafinia ma 27 lat czy nie lepiej było oddać go za te 3-5 mln do Celty... Po co wzmacniać przeciwnika.
Część z was mówi, ze w PSG będzie Rafinia siedzieć na ławie. Być może ale wg mnie to wcale solidny zmiennik i w Paryżu może o dziwo, przy Tuchelu dostawać swoje minuty.
0
@Greenalley
Nie do końca. A nie przypominasz sobie skana gdzie figurowała kwota 200 mln???
0
Dembele, Dembele itd.
Podzielam zdanie części z was, że naciski na Francuza to próba podreperowania budżetu.
Depay tak naprawdę nic nie pokazał. To taki "wyrobnik", nie wiadomo nawet czy lepszy od Bratwaitha. Nie gorączkujmy się wiec. Lepiej do zimowego okienka nikogo nie kupować. Również nie napalałbym się tak na Garcię, który też nic nadzwyczajnego nie pokazał, dlatego nie dziwmy się, ze Guardiola jest gotów go sprzedać i to jak zawsze w przypadku Barcy spore pieniądze. Dajmy szansę Todibo. Ogrywajmy go, zwłaszcza, że ma świetne warunki fizyczne. Dwie młode wieże Todibo i Araujo mogą stanowić naszą obronę na lata.
A my podniecamy się jakimś Garcią tak po prawdzie tylko dlatego, ze to chłopak z La massi. Podkreślam Hiszpan jeszcze nic w MC nie pokazał.
0
@sokot Poruszyłeś ciekawy temat. Stagnacja w rozwoju naszych nabytków: De Jong nie jest tego pierwszym przykładem. Wielu naszych wychowanków, a zwłaszcza" przybyszów" z innych klubów, uznawanych tam za utalentowanych, ba niekiedy za "gwiazdki" po przyjściu do nas kompletnie się zatraciło: De Jong, Griezmann, Coutinho (nie zmienia tego, że teraz po pobycie w Bayernie gra dobrze - czyżby tam nauczono go gry), Semedo wcześniej Gomes, a nawet swego czasu Fabregas po przyjściu do nas gaśli.
Podobnie ma się rzecz z chłopakami z La massi. Przykład Roberto jest tutaj znamienny.
Myślę, ze władza trzymająca władzę w szatni miała na to duży wpływ. I myślę, że wcale nie mało mógł w tym względzie mieć do powiedzenia Leo. Jestem przekonany, że sytuacja będzie stopniowo ulegać zmianie, proporcjonalnie do odpływu z drużyny AMIGOSIÓW.
0
Wczorajszym mecz z silnym przeciwnikiem jakim jest bezsprzecznie Sevilla Lopetegiego pokazała, że przed Koemanem jeszcze sporo pracy by przebudować drużynę..
Wczorajszy meczu uwidocznił sporo „niedociągnięć” w grze drużyny, ale o dziwo również kilka pozytywów:
Wg mnie do największych negatywów należy:
- słaba gra przy wysokim pressingu przeciwnika. Często wysoki pressing powodował problemy pod naszą bramka, trudności z wyprowadzeniem piłki.
W tym wszystkim jednak jeden maleńki plus, a mianowicie wg mnie para Pique – Araujo wydaje się ciekawszym rozwiązaniem niż ustawienie stoperów z Lengletem. Moim zdaniem ‘młodzik” Araujo winien dostawać coraz więcej minut, a nawet być priorytetem.
- słaba jakość prawej strony. I tutaj należy zacząć od S.Roberto. O ile generalnie chłopak nie zagrał źle, to z drugiej strony nie zapisał się żadnym, dosłownie żadnym pozytywnym zagraniem w ofensywie. Raz tylko jeden poszedł agresywnie do przodu, lecz tylko dlatego, że miał korytarz (typowe lotnisko) i nic nad to. Kompletna indolencja w grze do przodu, jeden na jeden. Jedynie co mu wychodziło to jak najszybsze oddanie piłki najbliższemu partnerowi … i postawa pełnego samozadowolenia.
Drugim negatywnym elementem gry po tej stronie boiska jest od dłuższego czasu Griezmann. Zastanawiam się czy nie jest to konsekwencją gry Roberto i …Messiego, którzy w ogóle z nim nie współpracują.
Nie mniej, jak dla mnie przynajmniej w najbliższym meczu trener powinien dać szansę komuś z dwójki Dembele lub Triencao. Mam też nadzieję, że przyjście S.Desta spowoduje, że trener będzie miał na prawej stronie w jego osobie alternatywę dla Roberto. Kilka akcji Amerykanina pokazała bowiem, że może być z niego pożytek dla drużyny.
I na koniec w tym miejscu kilka, niestety negatywnych słów o Messim, który poza udziałem przy bramce wyrównującej znowu „przespał” mecz… przeszedł obok meczu. Boję się by klub nie pożałował decyzji o jego zatrzymaniu w klubie, zwłaszcza że była możliwość zarobienia tych 100-200 mln na jego transferze, a ponadto można by zaoszczędzić 100 mln na jego wynagrodzeniu. Jak dla mnie w meczu z Getafe trener mógłby dać Messiemu odpocząć zwłaszcza, że wróci „zmęczony” po meczach reprezentacji, a po drugie już w następnej kolejce czeka nas El clasico.
- niepokojące błędy naszych defensywnych pomocników. Niestety od początku sezonu słabo gra de Jong. Coraz bardziej upodabnia się pod tym względem do Busqetsa. Bramka Sevilli poniekąd obciąża Holendra, gdyż padła z obszaru, który winien asekurować właśnie on. Jeżeli chodzi o Busqetsa, to pomijając sytuację w której na 16 m mógł sprokurować druga bramkę dla Sevilli w przekroju całego meczu jak dla mnie zagrał nieznacznie lepiej od De Jonga, ale obaj wczoraj zagrali słabo.
- gra „młodzików”. Moim zdaniem trudny rywal zweryfikował nieco jakoś naszym młodych wilczków, zwłaszcza Fatiego i Pedri. Jak dla mnie wystawienie tego drugiego(po słabej zmianie jaką dął w meczu z Celtą) było pomyłką, gdyż w zasadzie nic nie dał drużynie, w odróżnieniu od Trincao, który zagrał całkiem dobrze.
Pozytywów nie było wczoraj za wiele. Jak dla mnie tylko trzy: gra Coutinho, Trincao i Araujo ale i za wyjątkiem tego pierwszego nie były to pozytywy mogące przesądzić mecz na naszą korzyść. Pozytywem może być też debiut Desta. Oby.
Po przerwie reprezentacyjnej mecz z Getafe. Chciałby by w tym meczu trener dał szanse przynajmniej piątce piłkarzy (niekoniecznie w pełnym wymiarze czasu), a mianowicie: Dembele, Puig, Trincao, Araujo i Konrad de la Fuente.
Jak dla mnie taki Puig dałby więcej niż Pedri. Dembele mógłby być wystawiony na lewym skrzydle, a Trincao na prawym. Konradowi dałbym również szansę jako zmiennikowi Dembele. Niech się chłopak ogrywa, zwłaszcza, że ma ciąg na bramkę, a przy tym niezłą kiwkę.
0
Wczorajszym mecz z silnym przeciwnikiem jakim jest bezsprzecznie Sevilla Lopetegiego pokazała, ze przed Koemanem jeszcze sporo pracy by przebudować drużynę..
Wczorajszy meczu uwidocznił sporo „niedociągnięć” w grze drużyny ale o dziwo również kilka pozytywów:
Wg mnie do największych negatywów należy:
- słaba gra przy wysokim pressingu przeciwnika. Często wysoki pressing powodował problemy pod naszą bramka, trudności z wyprowadzeniem piłki.
W tym wszystkim jednak jeden maleńki plus, a mianowicie wg mnie para Pique – Araujo wydaje się ciekawszym rozwiązaniem niż ustawienie stoperów z Lengletem. Moim zdaniem ‘młodzik” Araujo winien dostawać coraz więcej minut, a nawet być priorytetem.
- słaba jakość prawej strony. I tutaj należy zacząć od S.Roberto. o ile generalnie chłopak nie zagrał źle, to z drugiej strony nie zapisał się żadnym, dosłownie żadnym pozytywnym zagraniem w ofensywie. Raz tylko jeden poszedł agresywnie do przodu, lecz tylko dlatego, ze miał korytarz (typowe lotnisko) i nic nad to. Kompletna indolencja w grze do przodu, jeden na jeden. Jedynie co mu wychodzi to jak najszybsze oddanie piłki najbliższemu partnerowi … i postawa pełnego samozadowolenia.
Drugim elementem niestety jest od dłuższego czasu Griezmann. Zastanawiam się czy nie jest to konsekwencją gry Roberto i …Messiego, którzy w ogóle z nim nie współpracują. Nie mniej, jak dla mnie przynajmniej w najbliższym meczu trener powinien dać szansę komuś z dwójki Dembele lub Triencao. Mam też nadzieję, że przyjście S.Desta spowoduje, że trener będzie miał na prawej stronie w jego osobie alternatywę dla Roberto. Kilka akcji Amerykanina pokazała, ze może być z niego pożytek dla drużyny.
I na koniec w tym miejscu kilka, niestety negatywnych słów o Messim, który poza udziałem przy bramce wyrównującej znowu „przespał” mecz… przeszedł obok meczu. Boję się by klub nie pożałował decyzji o zatrzymaniu Messiego. Szło wszak na nim zarobić, a do tego zaoszczędzić 100 mln na jego wynagrodzeniu. Może warto by w meczu z Getafę Messi usiadł na ławie, zwłaszcza, że wróci „zmęczony” po meczach reprezentacji, a po drugie już w następny mecz to już El clasico.
- niepokojące błędy naszych defensywnych pomocników. Niestety od początku sezonu słabo gra de Jong. Coraz bardziej upodabnia się pod tym względem do Busqetsa. Bramka Sevilli poniekąd obciąża Holendra, gdyż padła z obszaru, który winien asekurować właśnie on. Jeżeli chodzi o Busqetsa, to pomijając sytuację w której na 16 m mógł sprokurować druga bramke dla Sevilli w przekroju całego meczu zagrał nieznacznie lepiej od De Jonga ale obaj wczoraj zagrali słabo.
- gra „młodzików”. Moim zdaniem trudny rywal zweryfikował nieco jakoś naszym młodych wilczków, zwłaszcza Fatiego i Pedri. Zwłaszcza wystawienie tego drugiego było moim zdaniem pomyłką, gdyż w zasadzie nic nie dał drużynie, w odróżnieniu od Trincao, który moim zdaniem zagrał nieźle.
Pozytywów wczoraj nie było za wiele. Jak dla mnie tylko trzy: gra Coutinho, Trincao i Araujo ale i za wyjątkiem tego pierwszego nie były to pozytywy mogące przesądzić mecz na naszą korzyść. Pozytywem może być też debiut Desta. Oby.
Po przerwie reprezentacyjnej mecz z Getafe. Ja osobiście chciałby by w tym meczu trener dał szanse przynajmniej piątce piłkarzy (niekoniecznie w pełnym wymiarze czasu), a mianowicie: Dembele, Trincao, Araujo, Puig i Konrad de la Fuente.
Jak dla mnie taki Puig dałby więcej niż Pedri. Dembele mógłby być wystawiony na lewym skrzydle, a Trincao na prawym. Konradowi dałbym również szansę jako zmiennikowi Dembele. Niech się chłopak ogrywa, zwłaszcza, ze ma ciąg na bramke, a przy tym niezłą kiwkę.
0
widzę samych sezonowców. Panowie czy wy znacie przepisy. Lenglet z meczu z Celtą dostał czerwoną kartkę jako konsekwencja dwóch kartek żółtych. Po drugiej żółtej sędzia pokazał Lengletowi kartkę czerwoną. I tyle w temacie
0
Moim zdaniem nie powołanie Todibo akurat na dzisiejszy mecz jest błędem.Powołano de facto dwóch stoperów: Araujo i Pique. Co będzie gdyby nie daj Boże, któremuś ze stoperów coś się przydażyło. Zważywszy, że brakuje Lengleta opcja z Todibo winna być obowiązkowa kosztem np. Braitwaitha
0
@pax
Roberto rozegrał niezły mecz, powiem zagrał dobrze lecz kolego nie jakoś rewelacyjnie a ty puemy na jego cześć. No rozumię Sergi zawsze był Twoim pupilkiem.
Szkoda, że nie piałeś tak na cześć Semedo po meczu z Interem w Mediolanie. Ależ zapomniałem. Ty nie znosiłeś Semedo
1
@Borneo Kolego zawsze każdy trener ma podstawową jedenastkę. Istotnym jest by trener w zależności od przeciwnika dokonywał drobnych korekt ustawienia, a o resztę trzeba się zatroszczyc w trakcie meczu. Także o to by podstawowi graczy nie zajechać, a z drugiej strony zmiennicy dostawali swoje minuty
0
Wielu tutaj psy wiesza na Griezmanna, który co należy powiedzięć nie gra zgodnie z naszymi oczekiwaniami lecz nadal jest potrzebny drużynie, zwłaszcza w meczu z takim przeciwnikiem jak Sevilla. Grizmann w meczu z Villarreamem moim zdaniem nie zagrał źle, wałczył cofał się do obrony i często urywał się przeciwnikom lecz koledzy go nie zauważali.
Taki Griezmann waleczny w ataku ale i w destrukcji jest nam potrzebny, zwłaszcza, że w meczu z Celtą Trincao nie zawiele pokazał, a i mało dawał w obronie.
W meczu z Sevillą postawiłbym więć na doświadczenie, a w razie czego mamy naprawdę gwardię dobrych zmienników, zwłaszcza w pomocy i ataku: Pedri, Puig, Pjanić, Alenia, a nawet Rafinia. A w ataku Dembele, Trincao, Konrad de la Fuente, a nawet Braitwaithe.
Mam nadzieję, że w meczu z Sevillą drzemiący w drużynie potencjał eksploduje i wygramy pewnie, grając przy tym pięknie.
Jest jeden warunek: opanowanie środka pola gdyż obrona, zwłaszcza nasza prawa nie jest za dobra.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem para stoperów Araujo - Pique może być docelową parą w tym sezonie, gdyż Lenglet niestety często to taki gapa.
2
A ja myślałem, że Konrad de la Fuente to dobry skrzydłowy, a Miranda to lewy obrońca...
Nie róbmy z Amerykanina obrońcę zwłaszcza, że on jest szybki i ma niezłą kiwkę.
A swoją drogą czytając niektóre artykuły to zastanawiam się ile w nich "inwencji" a utora a na ile są to informacje wypływające z klubu