@Krzysztof1987 Zakładam, że mieszkasz w Polsce i wg mnie coś takiego będzie działało tylko jako dodatkowe źródło dochodu. Niestety, ale bus musi kręcić kilometry często. Giełda typu trans.eu, choć będzie Ci oferowała tysiące ładunków to służy dziesiątkom tysięcy przewoźników (aut) i stawki nie będą rozpieszczały. U mnie auta jeżdżą w międzynarodówce. Od wybuchu wojny na Ukrainie podobno bardzo gęsto się zrobiło u nas na kraju. Jest naprawdę bardzo twarda konkurencja i przetrwają ci, którzy będą umieli optymalizować koszty. Może samemu jeździć, a może planować samemu. Trzeba szukać oszczędności, ale nie dziadować :) Nowy bus, pracownik i usługi jakiegoś dyspo pochłoną wszystko, jeśli auto będzie jeździło w koło komina. Bo wtedy każda Twoja stawka będzie o połowę mniejsza, bo będziesz musiał wrócić codziennie (zakładam, że dlatego w koło komina, żeby kierowca był codziennie w domu). Chyba, że dwa ładunki na dzień, ale to naprawdę nie zawsze się uda. To jest droga. Kolejna rzecz, o której sporo osób nie wie, a jest straszną wadą tej branży. Terminy płatności i problemy finansowe wielu firm. Terminy 45-60 dni od otrzymania oryginalnych dokumentów pocztą, to nierzadko 2,5 miesiąca czekania za swoimi pieniędzmi. To, że załadunek jest obok, nie znaczy, że spedycja też. Pocztą Polską 8 złotych każdy list, w miesiącu kilka stówek. No i podatki- może Ty czekasz za swoimi pieniędzmi 2,5 miesiąca, ale Państwu musisz zapłacić do 20 dnia kolejnego miesiąca.
I nie daj Bóg, żeby auto się zepsuło, bo wtedy nie zarabia nikt. A kierowca są czuli.
Przepraszam, jeśli coś źle napisałem- dość szybko zbierałem myśli.
@webber Całkowicie Cię rozumiem. Biłem się z takimi myślami wielokrotnie, najczęściej podczas jakichś prac około domowych. Z zawodu jestem spedytorem i wiem, że od kilku lat trwają próby stworzenia automatycznych giełd ładunków. Czułem, że coś tracę, jakąś swoją wartość zawodową i osobistą. Tak naprawdę, to jedna z niewielu rzeczy, którą potrafię, więc jeśli stałaby się zbędna, to miałbym naprawdę spory problem, żeby znaleźć i polubić jakieś nowe zajęcie. Jest też tak jak pisze @Peciak, tylko to bycie o krok przed resztą, to bardzo trudna rzecz. Ja poszedłem na swoje i mam swoje ciężarówki. Jeśli automatyczna giełda ładunków powstanie, być może będzie dla mnie narzędziem, a nie moim zastępcą.
@kacperFCB_ Tak, prawda. Na telefonie to w weekendy poprawiam tylko wartości w pojedynczych komórkach. Dlatego nie potrzebuję bajeranckiego tel, tylko sfokusowany na pracy biurowej.
Potrzebuję rady obcykanych- czy da się kupić telefon do 1000 złotych, który nada się do użytkowania codziennego. Praca na stronach internetowych w przeglądarkach i arkuszach excela, aplikacje bankowe. Niepotrzebne gry itp. Głównie do pracy, żeby się nie zacinał.
Otwieram firmę i tyle ogarniania, że nie chciałbym szukać godzinami najlepszej oferty, bo zwyczajnie nie mam o tym zbyt wiele pojęcia.
Byłem dzisiaj na Anfield Road z żoną i synem. Zwiedziliśmy szatnie, muzeum, wyszliśmy tunelem na murawę. Pan, który nas oprowadzał powiedział, że największy hałas jaki był na tym stadionie, był po meczu z Barceloną. Że nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszał. Opisywał i pokazywał, z którego narożnika Liverpool wykonał ten rzut rożny. Pomyślałem tylko, że to co dla jednych jest jednym z najszczęśliwszych dni w życiu kibica, dla niektórych jest kompletnie czymś innym. Doświadczenie i widoki na plus ;) Polecam
Nie skandowałem Jego nazwiska na stadionie ani razu, ale pamiętam momenty, w których wypatrywałem go w wyjściowej jedenastce po ogłoszeniu składu. I radość, gdy przychodził :)
Komentarze
1
@Krzysztof1987 Zakładam, że mieszkasz w Polsce i wg mnie coś takiego będzie działało tylko jako dodatkowe źródło dochodu. Niestety, ale bus musi kręcić kilometry często. Giełda typu trans.eu, choć będzie Ci oferowała tysiące ładunków to służy dziesiątkom tysięcy przewoźników (aut) i stawki nie będą rozpieszczały. U mnie auta jeżdżą w międzynarodówce. Od wybuchu wojny na Ukrainie podobno bardzo gęsto się zrobiło u nas na kraju. Jest naprawdę bardzo twarda konkurencja i przetrwają ci, którzy będą umieli optymalizować koszty. Może samemu jeździć, a może planować samemu. Trzeba szukać oszczędności, ale nie dziadować :)
Nowy bus, pracownik i usługi jakiegoś dyspo pochłoną wszystko, jeśli auto będzie jeździło w koło komina. Bo wtedy każda Twoja stawka będzie o połowę mniejsza, bo będziesz musiał wrócić codziennie (zakładam, że dlatego w koło komina, żeby kierowca był codziennie w domu). Chyba, że dwa ładunki na dzień, ale to naprawdę nie zawsze się uda. To jest droga.
Kolejna rzecz, o której sporo osób nie wie, a jest straszną wadą tej branży. Terminy płatności i problemy finansowe wielu firm. Terminy 45-60 dni od otrzymania oryginalnych dokumentów pocztą, to nierzadko 2,5 miesiąca czekania za swoimi pieniędzmi. To, że załadunek jest obok, nie znaczy, że spedycja też. Pocztą Polską 8 złotych każdy list, w miesiącu kilka stówek.
No i podatki- może Ty czekasz za swoimi pieniędzmi 2,5 miesiąca, ale Państwu musisz zapłacić do 20 dnia kolejnego miesiąca.
I nie daj Bóg, żeby auto się zepsuło, bo wtedy nie zarabia nikt. A kierowca są czuli.
Przepraszam, jeśli coś źle napisałem- dość szybko zbierałem myśli.
0
@webber Całkowicie Cię rozumiem. Biłem się z takimi myślami wielokrotnie, najczęściej podczas jakichś prac około domowych. Z zawodu jestem spedytorem i wiem, że od kilku lat trwają próby stworzenia automatycznych giełd ładunków. Czułem, że coś tracę, jakąś swoją wartość zawodową i osobistą. Tak naprawdę, to jedna z niewielu rzeczy, którą potrafię, więc jeśli stałaby się zbędna, to miałbym naprawdę spory problem, żeby znaleźć i polubić jakieś nowe zajęcie. Jest też tak jak pisze @Peciak, tylko to bycie o krok przed resztą, to bardzo trudna rzecz.
Ja poszedłem na swoje i mam swoje ciężarówki. Jeśli automatyczna giełda ładunków powstanie, być może będzie dla mnie narzędziem, a nie moim zastępcą.
2
@sokot Paulinho grał w ŁKS Łódź. Też bardzo go polubiłem, jak wchodził z drugiej linii i parę tych bramek zdobył :)
0
@kacperFCB_ Tak, prawda.
Na telefonie to w weekendy poprawiam tylko wartości w pojedynczych komórkach.
Dlatego nie potrzebuję bajeranckiego tel, tylko sfokusowany na pracy biurowej.
0
Potrzebuję rady obcykanych- czy da się kupić telefon do 1000 złotych, który nada się do użytkowania codziennego. Praca na stronach internetowych w przeglądarkach i arkuszach excela, aplikacje bankowe. Niepotrzebne gry itp. Głównie do pracy, żeby się nie zacinał.
Otwieram firmę i tyle ogarniania, że nie chciałbym szukać godzinami najlepszej oferty, bo zwyczajnie nie mam o tym zbyt wiele pojęcia.
55
Byłem dzisiaj na Anfield Road z żoną i synem. Zwiedziliśmy szatnie, muzeum, wyszliśmy tunelem na murawę. Pan, który nas oprowadzał powiedział, że największy hałas jaki był na tym stadionie, był po meczu z Barceloną. Że nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszał. Opisywał i pokazywał, z którego narożnika Liverpool wykonał ten rzut rożny. Pomyślałem tylko, że to co dla jednych jest jednym z najszczęśliwszych dni w życiu kibica, dla niektórych jest kompletnie czymś innym.
Doświadczenie i widoki na plus ;)
Polecam
37
Dzięki za wczoraj tym, którzy mnie wsparli. Udało mi się też obronić na 4 ;)
27
Jaka pomyłeczka? Coutinho grał w Espanyolu :)
27
Nie skandowałem Jego nazwiska na stadionie ani razu, ale pamiętam momenty, w których wypatrywałem go w wyjściowej jedenastce po ogłoszeniu składu. I radość, gdy przychodził :)
Wyszło, jak wyszło.
Powodzenia!
23
5 asyst, ale 3 z nich w jednym meczu. Moim zdaniem to trochę zmienia obraz tej statystyki.