4

@Encore Bardziej zabawne jest to, że bramki Alvareza były bardziej kluczowe niż Haalanda, który podobno zniknął, a sam Alvarez nawet nie wyszedł na mecz finałowy LN z Interem.

@kanver_ Myślałem że może żartuje ale widocznie nie. Najlepsze jest to, że oznaczył sto osób ale za bardzo nikt go nie poparł więc uciekł.

9

@AlexDark00 Nie wiem czy wychodzi na twoje ale gość w 3 sezony strzelił ponad 100 bramek, a w wieku blisko 37 lat strzelił 42 bramki czyli o jedną mniej co chwalony przez ciebie Kylian Mbappe ale za to rozgrywając 4 mecze mniej.

Obiektywny i konsekwentny nie jesteś za grosz.

11

@AlexDark00 Julian Alvarez jeszcze nawet 20 bramek nie strzelił, a w tym roku skończył 25 lat.

Nieźle sam się złomujesz. Najpierw piszesz, że Alvarez to lepszy piłkarz od Lewandowskiego, a potem wymagasz strzelenia od niego (Roberta) 30 bramek kiedy rekord Alvareza czyli podobno lepszego piłkarza to 17. Nieźle.

Już wiek Polska i Argentyńczyka pomijam żebyś nie był do końca zgruzowany.

1

@Kgorecki2500 Czy ja wiem? Czasem wolę się poddać niż walczyć także uważam, że i na wojnie mogłyby się przydać.

1

@tomek8756 A dlaczego kobiety nie mogą walczyć?

12

@AlexDark00 Wiedziałem, że nie zrobisz tego ale faktem jest, że Dovbyk strzelił w pojedynczym sezonie więcej bramek ligowych niż Alvarez i to o aż 7 więc nie widzę tutaj powodu do dumy.

0

@Comentateiro Jeśli będę chciał to cię wywołam (nie pasuje? Możesz np. usunąć konto) bo niestety się ośmieszasz i nie widzę powodu dla którego nie miał bym ci ponownie o tym przypomnieć.

Gdybyś przynajmniej miał trochę rozumu to przyznał byś, że jednak nie miałeś racji i kluby z Europy mimo zmęczenia, mimo braku sensu tego turnieju jednak nie pojechali tam tylko i wyłącznie po pieniądze bo jeśli już tam są to przynajmniej próbują wygrywać.

Wystarczy odrobinę rozsądku i przyznania, że mogłeś się pomylić i ani nie było tej rozmowy, ani nieporozumień ani niczego innego jednak ty nie rozumiesz, nie dopuszczasz myśli do siebie, że mogłeś się pomylić i że możesz komuś przyznać komuś rację bo twoje ego jest za duże.
Niestety pokazujesz w tej rozmowie jaki jesteś więc nie dziw się kiedy skorzystam z kolejnej okazji by ci o tym przypomnieć.
Przyznanie się do błędu kończy sprawę ale ego ci nie pozwala na tego typu rzeczy.
---
Zachowujesz się jak autor z gorących z tą różnicą, że jego oślepia chory fanatyzm, a ciebie ego przez co nie stać cię na przyznanie się do błędu czy po prostu zgodzenie się z tym, że ktoś mógł mieć rację, a nie ty. Boli cię to więc "walczysz".

5

@marcin62 Dla kolegi, który rozpoczął ten wątek każdy Argentyńczyk to pan piłkarz, lepszy od kogokolwiek innego, a jeśli był w kadrze na MŚ to mając ten tytuł jest jednym z najlepszych w historii.
Fanatyzm zasłania mu w miarę obiektywne spojrzenie na daną sytuację. Szkoda bo przez to nie jest dobrym rozmówcą i tylko się ośmiesza.

19

@AlexDark00 A teraz porównaj sobie statystyki Pereza, Budimira i Sorlotha z Alvarezem.

Już cię nie śmieszy, że Alvarez przegrywa z takimi napastnikami w klasyfikacji strzelców?
Bo widzę, że Lewandowski, który przegrał z Dovbykiem śmieszy cię do dziś, a przypominam, że Dovbyk strzelił wtedy 24 bramki grając w słabszej od Atletico Gironie - z dużo mniejszym potencjałem ofensywnym, a sam Alvarez 24 bramki w lidze to nigdy jeszcze nawet nie widział.

Bądź przynajmniej konsekwentny w tym co piszesz i teraz porównaj Alvareza z Dovbykiem i wyśmiej Alvareza, piłkarza który kosztował 75 mln euro i nigdy nie strzelił tyle bramek co Ukrainiec za 8 mln.

Dasz radę? Będziesz konsekwentny czy nie pasuje to do narracji?

0

@Comentateiro Najpierw odpowiedź na moje pytanie, które zadałem ci w innym wątku bo odpowiedź w stylu "nie rozumiesz" nie jest odpowiedzią.

0

@Comentateiro Oho, celebryta, który mnie obraża zmienił narrację, że to ja go obrażam.
Nie ośmieszaj się.

0

@Walpiano Ciekawe też jest to, że Haaland nawet asystami nie odstaje i nie liczyłem tylko zerknąłem ale nie wiem czy Norweg nie ma ich więcej.

Tutaj nie ma żadnej dyskusji. Erling Haaland > Julian Alvarez.

0

@Sulimo Kiedy cieszyłem się z utrzymania przewagi Jagiellonii nad Pogonią w Ekstraklasie nie myślałem że będzie aż tyle odejść.
Gdyby nie ten współczynnik to byłoby mi wszystko jedno kto będzie tym czwartym w Europie chociaż obawiam się, że Jagiellonia robi za dużo zmian i kiedy jeszcze na ligę może jakoś to wyglądać bo sezon długi tak na eliminacje Ligi Konferencji nie za bardzo i spodziewam się jakiegoś szybkiego wylotu.

Za rok mając 5 drużyn zamiast zyskać to możemy tylko na tym stracić choć dzięki dwóm w eliminacjach do LM będzie łatwiej o jakąś do końca roku bo z eliminacji LM ciężko nie zagrać choćby w LK.

15

@AlexDark00 Za to twój faworyt Julian Alvarez w całym sezonie ligowym strzelił zawrotne 17 bramek przegrywając z Sorlothem czyli swoim rezerwowym rywalem z Atletico, Budimirem czy Perezem.

Jeśli jesteś już tak krytyczny według Roberta Lewandowskiego to przynajmniej bądź konsekwentny bo Alvarezowi na razie daleko do Roberta, a jego życiowy sezon jest słabszy niż najsłabsze, wyśmiewane przez ciebie sezony Lewego.

2

@Czajka90 Mikel Arteta nie lubi napastników. Arsenal nie lubi trofeów.

1

@shinthps Akurat zgadzam się z tym. Ja nie jestem z tych co cały czas płaczą jak Real czy Ronaldo wygrywają ale po prostu nie zamierzam kibicować Realowi.

To nie oznacza, że życzę im źle. Po prostu nie życzę im trofeów bo dla mnie oglądanie piłki to nie tylko przyjemność sama w sobie ale jeśli trofea wygrywają ci którym kibicuję to dopiero wtedy czuję takie prawdziwe szczęście kibica co nie zmienia faktu, że po wygranej przez Real chodzę i płaczę cały rok.
Co nie zmienia faktu, że po ewentualnym spadku tego klubu chodził i bym to przeżywał.

Być może z tego wyrosłem ale też zacząłem w dużej mierze właśnie w ten sposób spostrzegać piłkę jak i ogólnie cały sport jednak kibicując komuś zawsze będą kibicował bardziej niż temu komu nie kibicuję. Zawsze będę cieszył się z trofeów dla Barcy, a nie Realu (co nie oznacza, że będę płakał z tego powodu).
To, że wiele osób przesadza i robi z tego jakąś wojnę to fakt, jest to moim zdaniem zdecydowana przesada. Mam nadzieję że to po prostu dzieci, którzy z tego wyrosną.

1

@MessiForeverTheBest Człowieku, on jest mistrzem świata. Przeszedł grę. Nie znasz się na piłce.

0

@Comentateiro Wywołałam cię żeby po raz kolejny pokazał twój brak racji.
Oczywiście nie przyznasz, że się myliłeś bo uważasz się za najgorszy typ człowieka, a więc wszechwiedzącego zawsze mającego rację. To już zauważyłem.

Na głowę to upadłeś ty, za bardzo wziąłeś do siebie robienie z ciebie dziadka celebryty La Rambli i myślisz, że twoje zdanie jest najważniejszą prawdą.
Nie tylko w tym temacie ale w wielu cię czytam choćby o polityce i masz takiego ego, że głowa mała.
Nie mówię, że nie masz nigdzie racji - są takie tematy które mnie nie interesują lub na których się nie znam to ani się nie wtrącam ani nie oceniam ale twoje ego jest chyba na wyższym poziomie niż ego Cristiano Ronaldo.
Z tobą nie da się normalnie rozmawiać chyba, że klepie cię po plechach. Mając inne zdanie zaczynasz się wywyższać i wyzywać bo tylko ty masz rację, nikt więcej.

Gdyby cię nie interesował ten turniej to byś mi napisał "wybacz ale nie oznaczaj mnie, wyraziłem swoje zdanie, nie oglądam tego i mam to gdzieś" ale tego nie zrobisz bo wolisz "walczyć" i przekonywać cały świat, że tylko masz masz rację .
Już ci pisałem - mnie nie interesuje GP Łotwy w łyżwiarstwie figurowym i o tym nie piszę, a ty non stop mimo tego, że to ja cię oznaczyłem. Serio, wystarczy albo przyznać się do błędu albo po prostu trzymać się swoich słów i nie będzie żadnego problemu. Wiedząc, że masz KMŚ gdzieś nie oznaczę cię ani razu bo nie ma w tym żadnego sensu ale sytuacja jest zupełnie odwrotnie dlatego to robię ale wiesz, że odpisywać nie musisz bo chyba nikt cię zmusza?

Czy po prostu ego nie pozwala się nie wywyższać?

0

@shinthps Myślę że gdyby Real spadł nawet sportowo to mając tyle kasy wzmocniłoby się i by wrócili po roku.
Oczywiście jak pisaliśmy wyżej jest to praktycznie niemożliwe ale gdyby taki cud się wydarzył to wątpię żeby nagle Real miał się tak stoczyć by nie wrócili po roku. Przecież to brzmi jeszcze mniej realistycznie niż ich spadek.

Ja tylko wyraziłem swoje zdanie skoro został poruszony taki temat. Ani nie skupiam się na jakimkolwiek spadku Realu ani temu nie kibicuję bo wiem, że jedynie co Real może zrobić to zakończy sezon na 3 miejscu. Po prostu nie widzę powodu by bujać w obłokach ale też nie płakał bym i nie analizował gdyby spadli. Jak napisałeś - życie jest za krótkie i się z tym zgadzam ale za krótkie jest także na to by jakkolwiek kibicować Realowi by nie spadli albo po ewentualnym spadku płakać z tego powodu czy w jakikolwiek sposób brać winę za to na siebie. To byłby dopiero poroniony pomysł.

Co do rywalizacji, to tak zgadzam się. Najlepiej smakują zwycięstwa i trofea po pokonaniu najlepszych (wygrana liga, puchar i superpuchar po 4 zwycięstwach z Realem smakują po prostu wybornie, myślę że gdyby udało się wygrać wszystkie te trofea ale nie udałoby się pokonać Realu ani razu to byłby duży niedosyt), a w tym teoretycznie największych rywali ale życzenie rywalowi jak najlepiej? No nie mówię , że trzeba życzyć im spadku i jak najgorzej ale też nie mów mi, że kibicowałeś im w meczu z Arsenalem w LM bo życzysz im jak najlepiej... W to to nawet ja nie uwierzę.

4

@Kessie Ale ochotę na kebaba to mi zrobiłeś teraz. Oczywiście w tym momencie i tak go nie zjem ale później może zamiast tradycyjnego obiadu wybiorę się na miasto?
Dawno nie jadłem.

2

@4Fabregas4 Raczej zrozumiałem. Stwierdziłeś, że Lewandowski poza golami pomaga drużynie przeciwnej - nie mówię bo sama gra u Roberta jest już na słabszym poziomie ale swoimi bramkami dał bardzo dużo Barcelonie. Obstawiam, że więcej niż Alvarez Atletico, którzy jak zwykle nie podołali Realowi w LM, a w lidze Alvarez nie pociągnął swoją grą Atletico do niczego wielkiego, a bramek strzelił mniej zarówno od Sorlotha jak i Lewandowskiego.

Nawet asystami się nie broni bo miał ledwo 2 więcej od Polaka i Norwega. No wybacz ale jeśli ktoś mówi, że lepszy napastnik bez bramek to albo robi sobie jaja albo nie wiem o co ci chodzi.

1

@shinthps Oczywiście, że rywalizacja w La Lidze bardzo by straciła na wartości bez względu na to kogo by zabrakło - Barcelony czy Realu.
Liga stałaby się po prostu śmieszna tym bardziej w obecnej sytuacji kiedy poza Atletico tak wiele uznanych marek (Valencia, Sevilla) nie ma po prostu pieniędzy i nie mają jak nawiązać rywalizacji z najlepszymi ale nie mów też, że taki sezon bez Realu w La Liga nie jest kuszący.

Oczywiście wiadomo, że to scenariusz praktycznie niemożliwy, a nawet jeśli jakkolwiek by spadli to i tak po roku by wrócili więc to byłoby bardzo krótko rozstanie i myślę że w tej sytuacji nikt by nie pogardził takim ośmieszeniem Madrytu.
Problem w tym, że druga strona zapewne chciałaby by to samo z Barcą.

0

@Comentateiro Haha, nieomylny pan znowu ma rację, a jego racja jest ważniejsza.

Nic nie rozumiesz i masz problem albo po prostu nie chcesz zrozumieć ciągle płacząc jaki to ten turniej jest bez sensu.
Człowieku wrzuć na luz bo zawału dostaniesz.
Nawet jeśli teraz zrobili by turniej Złotej Kaczki to ty byś się znowu spruł o nic. Jakieś duże problemy musisz mieć płacząc już chyba dwa tygodnie na jeden temat, który cię nie interesuje.

Nawet jeśli ten turniej jest bez sensu to dalej nie zmienia faktu, że kluby z Europy nie mają go do końca gdzieś i miałeś wczoraj przykład jak to Inter zrobił wszystko żeby wygrać mecz. Przecież mogli przegrać i jechać na wakacje, a tego nie zrobili.
Zrozum to bo to nie musi nie iść w parze z bezsennością tego turnieju.

Oczywiście ty nie zrozumiesz bo do ciebie nie dociera nic. Uważasz się za jakiegoś lepszego i twoje zdanie jest najważniejsze. Ok, żyj sobie w ten sposób ale nie polecam płakać o ten turniej w nieskończoność.

13

@Lionel_Messi10 W swojej bańce xd.
Oczywiście kolega trochę przesadził, że Alvarez miał taki sam wpływ jak Llorente (Julian jednak 4 bramki zdobył w tym bodajże dwie w półfinale) ale dalej nie zmienia faktu, że Alvarez to żaden piłkarz patrząc czysto historyczne i kończąc dzisiaj karierę zapomniany jest bardzo szybko.

Zresztą nawet Sorloth będąc jego zmiennikiem w samej lidze strzela więcej bramek od niego. Tutaj to ty żyjesz w swojej bańce nie potrafiąc przyznać klasy Haalanda i tego, że Alvarez mimo dużych możliwości (uważam, że gość jest w stanie strzelać dużo więcej bramek w sezonie niż Sorloth) póki co "nic" nie osiągnął żeby ktokolwiek miał o nim pamiętał na dłuższą metę, a ty tu mówisz o jakimś przejściu gry.

Grę to przeszedł Leo Messi wygrywając wszystko i dominując praktycznie wszędzie.

1

@Lionel_Messi10 "@Lionel_Messi10 "Tego nie wiem, ale hajp by poszedł."

Do czego ta odpowiedź? Do mojego wpisu o tym, że gdyby zakończył teraz karierę to nikt by go nie postawił obok najlepszych?"

"@Stinger_ Tak, czytac nie umiesz ze zrozumieniem widze. Grubo."
---
Jasno z tego wpisu można wywnioskować, że uważasz że dzięki temu, że jest mistrzem świata byłby hype na niego gdyby dziś zakończył karierę, a jest to nie prawda bo gość na ten moment ani nie był ważnym zawodnikiem City w sezonie kiedy zdobywali tryplet (w każdym razie nie najważniejszym i kluczowym) ani nie był liderem reprezentacji Argentyny na MŚ 2022.
Był ważnym, w każdym razie ważniejszym zawodnikiem niż w City w momencie zdobycia trypletu ale to dalej nie zmienia faktu, że to nie on bym głównym motorem napędowym.
Poza tym to porównanie, że ma MŚ, a Haaland nie to już serio kuriozum.

I oczywiście zarzuciłeś mi, że nie umiem czytać ze zrozumieniem bo nie podzielam twojego zdania. Możesz teraz się wykręcać ale to są fakty.

PS I nie najlepszym w historii, a w gronie najlepszych w historii, a prawda jest taka, że Alvarez nawet w setce najlepszych nie jest, a do Haalanda na razie brakuje mu dużo.

1

@Lionel_Messi10 A moim zdaniem to ty się pocisz, a nie ja (my). Uważasz, że Alvarez dzięki MŚ jest jednym z najlepszych w historii - ok masz takie prawo ale nikt tego nie podziela bo takich jak on było, jest i będzie wielu.
Żeby zasłużyć sobie na miejsce w gronie najlepszych to trzeba dokonać czegoś więcej niż bycia rezerwowym w City i grając obok Leo Messiego w reprezentacji.

On ma duże umiejętności i możliwości ale to cały czas jest przyszłość. Na dziś kończąc karierę w tym momencie za miesiąc nikt go nie pamięta.
I nie zmieni tego tytułu MŚ zdobyty w dużej mierze dzięki Leo Messiemu.

Możesz mieć swoje zdanie i może nie powinienem tego oceniać ale jest ono całkowicie bez sensu bo pisałem ci różne przykłady czy argumenty, a ty dalej brniesz w tą swoją głupotę.
Nawet nie potrafisz napisać co takiego zrobił Alvarez żeby postawić go nad Klose, a wiesz dlaczego? Bo nie ma takiej rzeczy.

0

@Comentateiro Po pierwsze to nawet nie wiesz do czego piję, a dokładnie to tego co pisałeś przed turniejem - najpierw "płacz", że turniej bez sensu bo grają amatorzy, a jak Europa przegrywa to nagle im nie zależy bo forma wakacyjna.

A po drugie to ty już się stałeś jak Alex Dark szukając wymówek zamiast przyznać się do błędu. To jest dokładnie ten sam poziom.
On także nie potrafi się przyznać.

0

@Lionel_Messi10 Już ci to pisałem ale oszukujesz sam siebie.
Nie patrząc na możliwości i wiek to Julian Alvarez w tym momencie jest w hierarchii najlepszych piłkarzy dużo za Klose.

Oczywiście potencjał może mieć większy, w przyszłości może go przebić trzykrotnie ale na teraz Alvarez nie ma nic co by go stawiało przed Klose, a co dopiero Haalanda.

Jeśli jest inaczej to podaj mi coś co zrobił takiego Alvarez czego nie zrobił Klose.
I nie pisz mi o tryplecie bo gość był rezerwowym, nie przyczynił się w taki sposób jak Haaland, a na samych MŚ jak już ci pisałem Klose zjada Argentyńczyka na śniadanie.

0

@Lionel_Messi10 Haha, teraz to popłynąłeś.
Gość indywidualnie nie zrobił jeszcze nic takiego żeby być w gronie najlepszych na świecie.

Drużynowo w City był rezerwowym i nikt nie kojarzy go z trypletu, a tryplet kojarzony już zawsze będzie z liderami jak Haaland czy de Bruyne.

Na MŚ był ważną postacią ale też nie liderem i więcej mówiło się o Messim czy nawet Martinezie.

Możesz oszukiwać sam siebie ale kończąc karierę w tym momencie za miesiąc nikt nie pamięta o Alvarezie.

Miroslav Klose był mistrzem świata (łącznie 4 medale), królem strzelców MŚ, jest najlepszym strzelcem w historii MŚ, a mimo to nikt nie stawia go w gronie najlepszych, a stawiano by Alvareza.
Twój fanatyzm jest naprawdę śmieszny.

0

@Encore Dlatego uważam, że nie fair jest porównywanie ich obu (Haalanda i Alvareza) pod kątem reprezentacji, a dokładniej trofeów.

Przecież idąc tym tropem to zaraz dowiemy się, że nie tylko Haaland ale Lewandowski, Bale, Giggs czy inny Edin Dzeko to byli totalni frajerzy piłkarscy.

Z drugiej strony taki Fernando Llorente ma tytuł mistrza świata i mistrza Europy.
Jak nic trzeba go postawić wyżej od Kyliana Mbappe, który co prawda ma tytuł mistrza świata ale nie był nigdy mistrzem Europy.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?