blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@doc Sprawdziłem dla Was sprawozdanie. @neeed oraz @tbas - na czerwiec 2020 były to 64 mln. Wtedy podpisał nowy kontrakt i ta kwota została rozbita na 6 lat. Wcześniejsza roczna kwota amortyzacji to było 16 mln z hakiem. Po rozbiciu na 6 lat, wychodziło niespełna 11 mln rocznie. Więc na koniec tego sezonu zostałoby ok. 44 mln.
0
@doc Jeżeli faktycznie koszt operacji wyniósł 120 mln euro, to wtedy jest to możliwe.
4
@tbas Nie jest to możliwe. @neeed nawet biorąc to pod uwagę. Po zeszłym sezonie było to max. 58 mln, po tym sezonie będzie to max 47 mln. Zakładając kwotę transferu 86-90 mln.
3
1. Dziennik Ara na 90% nie ma racji. Do zamortyzowania zostało w najlepszym razie ok. 57 mln po ostatnim sezonie, a zamykając transakcje pod koniec obecnego ta suma spadnie poniżej 50 mln na pewno. W okolice 47 mln.
2. Co do strat, to akurat Marc Ciria może mieć racje. Ja tak szacuje obecnie, że jeśli transfer Ferrara zaczęliśmy amortyzować zaraz po transferze, co jest logiczne, a następnie dodamy do tego faktu frekwencje niższą niż przewidywana o przynajmniej. 10k widzów na mecz, a także brak awansu w LM i szybki koniec przygody z LE, to wyjdzie strata ok. 80-90 mln euro. Oczywiście trzeba to zakopać, a najłatwiej transferami. Tym bardziej, że zredukują one stratę przenoszoną na limit wynagrodzeń 2022/23. Choć chyba nie od lipca, ale dopiero od grudnia.
2
@Jakchcesz Nie na przyszły. Zresztą z transferu De Jonga pozostało jeszcze prawdopodobnie do zamortyzowania jeszcze ok. 45 mln, więc dochód po sprzedaży będzie na poziomie 25-35 mln euro. Plus oszczędność na wynagrodzeniu - ok. 20 mln euro. Razem między 45 a 55 mln euro. Z kolei kupno Solera za 20 mln z kontraktem na 5 lat wysokości 10 mln brutto będzie w pierwszym roku kosztem łącznym na poziomie 4 mln + 10 mln = 14 mln. W efekcie całość takiej transakcji nawet się w systemie 1 do 4 może nie zamknąć. No chyba, że wynagrodzenie Frenkie stanowi więcej niż 5% kosztów sportowych razem z amortyzacją - wtedy mamy regułę 1 do 3.
Inna sprawa to poprawa ogólnej kondycji. Bo Frenkie to wg moich obliczeń 32 mln euro na sezon w budżecie wynagrodzeń. A Soler to przy transferze za 20 mln i wynagrodzeniu 10 mln brutto - ok. 14 mln euro rocznie. Zatem kolejne 18 mln realnych oszczędności. Plus oczywiście poprawa płynności w przypadku płatności w całości lub faktoringu. I to nie mała, bo o przynajmniej 50-60 mln.
1
@Jakchcesz Ocena ruchów zarządu jest bardzo trudna, ponieważ wciąż nie wiemy, w co oni zamierzają grać. Jakoś na jesieni byłem przekonany, że chcą zacieśnić wydatki i szukać oszczędności, by zredukować deficyt budżetu wynagrodzeń. Wtedy nagle przyszedł Ferran i Aubameyang, a Klub nie starał się koniecznie dobić targu z inwestorami, np. sprzedając Barca Studios.
Później mieliśmy drobne zmiany w regulacjach LaLigi, niekorzystne dla Barcelony i stało się jasne, że wyniki z tego sezonu nie wpłyną w istotny sposób na limit wynagrodzeń w kolejnym. Ew. poważne oszczędności mogłyby być wykorzystane w grudniowej aktualizacji limitu wynagrodzeń. Jego określanie jest zresztą koszmarnie skomplikowane wbrew pozorom.
Na dziś jestem zdania, że Klub założył przekroczenie limitu wynagrodzeń w tym i kolejnym sezonie. Nie zamierza z tym walczyć, bo kosztowałoby to zbyt dużo. Oczywiście nagle jakaś poważna transakcja mogłaby zmienić moje postrzeganie sytuacji, ale na bazie aktualnych danych - nie będzie walki o bilansowanie budżetu wynagrodzeń czy jakiś wysoki limit w kolejnym sezonie. Dlaczego takie działanie paradoksalnie może być korzystne? Długo by pisać. Musiałbym nawijać przez 30 minut pewnie, żeby to jako tako wyjaśnić.
Oczywiście teraz może się wydawać, że Barca musiała sprzedawać Frenkiego. Moim zdaniem nie musiała, nawet jeśli tak powie Laporta i będzie mu wtórował Xavi. Mogła tego uniknąć.
29
Jak Frenkie odejdzie, otworzę jakieś dobre wino. Nikt mnie chyba tak bardzo nie rozczarował. Nawet nie chodzi o samą grę w piłkę, ale o charakter. Zawsze jednostajny, bez emocji. Czy Barca przegrywa, czy wygrywa. Jak mecz wyjdzie, to spoko, jak nie idzie, to nie idzie. Piłkarz bardzo utalentowany i na pewno wart tych 60-70 mln, jakie trzeba obecnie za niego zapłacić. Niemniej jednak w Barcelonie jego wartość mogłaby tylko spadać. W takiej sytuacji i przy okazji rynkowej w postaci Solera - warto Holendra sprzedać.
Tym bardziej, że wynagrodzenie brutto Frenkiego przekracza 20 mln euro.
0
@Johnson Inflacja to wzrost cen wywołany przez wiele różnych czynników i jeśli już chcesz tak to definiować, to jest to względny wzrost podaży pieniądza - w odniesieniu do wolumenu dóbr i usług dostępnych na rynku. A na samą dostępność i cenę tych dóbr i usług ma wpływ nie tylko zwiększony popyt napędzany podażą pieniądza.
2
@Johnson Znaczną część obietnic będę realizować zyskami spółek skarbu państwa oraz NBP. Rekordowych oczywiście. Sam Orlen i NBP sporo sfinansują. Przy czym - to akurat ma wpływ na inflację. W przypadku Orlenu - wprost. Bo rekordowy zysk wynika z bardzo wysokich marż.
8
@AmigoBlancos Podałeś 11 sezonów a nie 10.
1
@Karzel 3800 zł netto to zarabia moja mama jako dyplomowana nauczycielka, wychowawca klas 1-3 na 3 lata przed emeryturą. Jak nauczyciel zaczyna pracę, to zarabia sporo ponad 1000 zł mniej. To raz. Na 3800 zł netto będzie czekał całkiem długo - ok. 10 lat.
Cudowny zawód. Zapierdzielasz 30 lat i robisz wszystkie stopnie awansu i masz 3800 zł netto jako nauczyciel dyplomowany. Nic tylko robić takie kariery.
Pewnie, że ZNP to jest rak tego systemu. Oczywiście. Pewnie, że nauczyciel powinien mieć trochę więcej godzin przy tablicy + np. konsultacje dla rodziców i czas w szkole ok. 8h dziennie. Powinien mieć też swój własny gabinet i komputer. Wiele rzeczy powinien. Ale nie ma na to pieniędzy. Między innymi dlatego, że kształcimy już na Uniwersytetach największych głąbów przyjmując kogo popadnie, bo uczelnie dostają kasę za studenta. Taki system. Oczywiście nieważne, czy się ślizgasz na średniej 3.0 czy 4.5 - studia masz za darmo. Tam jest prawdziwy problem polskiej edukacji. Ładujemy miliardy złotych w darmowe studia, podczas gdy powinny być normalnie płatne + stypendia dla zdolnych licealistów pozwalające im nie tylko opłacić czesne, ale i żyć w dużym mieście.
A edukacja odstawowa i licealna - to jest totalnie w zapaści. Infrastrukturalne, oraz zarobkowo w przypadku nauczycieli.
9
@FC1899Barca Dlatego rozwiązaniem wg Ciebie jest ignorowanie faktu, że zarobki w tym zawodzie są zbyt niskie, by osoby odpowiednie do tej pracy zachęcić? To jest właśnie ta metoda. Miejmy w dupie fakt, że dobrzy nauczyciele się przebranżawiają. Pewnie, że w edukacji jest potrzebna potężna reforma, rozpoczynając od płatnych studiów, bo Polski na bezpłatne zwyczajnie nie stać. Ale na pewno nie można się śmiać z tego, że 22h pracuje nauczyciel. NIE. nie pracuje. Pracuje dużo więcej. Przynajmniej 40h. Pozorant pracuje mniej, ale pozorantów masz w każdym zawodzie. Jak ktoś jest ekspedientem w sklepie i ma 10 klientów na dzień, to pracuje przez 8h? Pracuje.
Gdyby infrastruktura pozwalała nauczyciela na pracę w szkole we własnym gabinecie, to 90% podpisałoby się pod tym, by pracować 8h dziennie. Ale tylko połowę przy tablicy.
42
@FC1899Barca Świetna rada. Na pewno znajdzie się całe mnóstwo takich, co będą chcieli takie obowiązki wykonywać za 3500-3800 na rękę po 10 latach w zawodzie zwykle. 22 godziny są przy tablicy. 22 godziny tygodniowo gadasz. Wcześniej musisz się do tych lekcji przygotować (jeśli jesteś dobrym nauczycielem). Do tego sprawdzać i oceniać pracę uczniów poza godzinami określonymi w pensum.
Jestem przedsiębiorcą. Mam w rodzinie nauczycieli. W życiu bym takich bredni nie napisał.
2
@Zoker Jeżu, jaka bzdura. Przecież oszczędność w tym sezonie byłaby żadna, bo przedłużenie dotyczy przyszłorocznego kontraktu (w obecnym okresie obrachunkowym klub na pensji Roberto już nie oszczędzi, a tylko tego okresu dotyczy limit) i dopiero wtedy byłaby jakakolwiek oszczędność teoretycznie. Ale wtedy już jako oszczędność w myśl "STANDARDS FOR THE PREPARATION OF THE BUDGETS OF CLUBS AND SADs” traktowana by być nie mogła, bo zwyczajnie w nowym budżecie kwota byłaby rozpatrywana jako nowa.
Z kolei jeśli przedłużenie byłoby np. od maja, to oszczędnością byłaby tylko ta część wynagrodzenia, która jeszcze nie została wypłacona, zatem przy 25% jakaś absurdalnie mała suma.
Z przedłużeniem Umtitiego też oszczędnością była ta część, która dotyczyła połowy rocznego kontraktu. Zatem w przypadku Umtitiego - mimo wszystko spora.
Z kolei jeśli chodzi o wynagrodzenie Roberto, to medialna była informacja, że zarabia 9 mln netto, bardzo medialna. Ale nie ma żadnego potwierdzenia, że tak faktycznie jest. Wręcz sporo wskazuje na to, że zarabia 9 mln, ale brutto. Z kolei to się przekłada na 4.5 mln netto. I faktycznie - obniżka do 2 mln euro netto będzie obniżką o ponad 50%.
1
@Emhyr Artykuł 17 RSTP nie stanowi jasno, jak powinna być wyliczona kwota rekompensaty. Ponadto w takiej sytuacji Bayern mógłby obwiniać Barcelonę o rozpoczęcie rozmów z piłkarzem, wpływających na jego decyzję o nieprzedłużaniu kontraktu. W takiej sytuacji - a nie byłoby tego trudno udowodnić - sankcje byłyby bardzo poważne. W przypadku transferów piłkarzy lub negocjacji na etapie ostatniego pół roku obwiązywania kontraktu, nie ma sensu się tego „martwego” przepisu czepiać, bo i agenci oraz piłkarze mają na tyle rozsądku, by te otwarte negocjacje na dobre prowadzić po 1 stycznia. Natomiast w przypadku, gdy do końca okresu ochronnego pozostało jeszcze grubo ponad pół roku, nie jest już to tak „martwy” przepis.
Sam agent postępując w ten sposób zrobiłby sobie problem, ponieważ jego pozycja w różnych gabinetach dyrektorów sportowych byłaby naruszona. W kuluarach mówi się, że obecnie Art. 17 RSTP jest w zasadzie niewykonalny, a jego sensowność pojawia się dopiero wtedy, gdy jest ewidentny konflikt na linii klub - zawodnik.
Sporo można znaleźć analiz prawniczych na ten temat, fragmentów webinariów. Najlepiej po prostu o tym artykule w kontekście Lewandowskiego zapomnieć. A jak już chciałby pójść rzeczywiście po całości, to na miejscu Laporty nie szedłbym z nim w tej krucjacie pod rękę.
0
@Emhyr Ten artykuł jest dużo bardziej złożony. W grę wchodzą nawet sankcje sportowe dla Klubu pozyskującego piłkarza. Obecnie jest to prawie teoretyczny zapis. Pierwszy duży ruch na podstawie prawa Webstera byłby swego rodzaju precedensem.
3
@RosjaninBut Darwin Nunez to piłkarz, który - po pierwsze - grał w Hiszpanii i zna język hiszpański z tytułu narodowości. Ponadto jest piłkarzem młodym, w tym sezonie strzela bramkę co 75 minut, a jeśli z jakiegoś powodu nie wypali - wypożyczyć lub sprzedać. Lewandowski gdyby nie wypalił, to w zasadzie mówimy o utrzymywaniu go do końca kontraktu, bo nikt już się wtedy po niego nie zgłosi. Jeśli z kolei wypali, to kosztuje pewnie w 3 lata więcej, niż Darwin Nunez w 5 lat.
Mówienie o innej półce - w tej chwili ok. Ale Lewandowski ma 34 lata. Podpisywanie 3-letniego kontraktu z 34-latkiem? Ilu mamy takich piłkarzy, co w wieku 36 lat wciąż są na absolutnym topie? Ilu takich, którzy w wieku 35 lat jeszcze nie zaliczają zjazdu? Benzema? I kto jeszcze? Bo Ronaldo kompletnie do tego zestawienia nie pasuje.
Na dodatek masz 2 piłkarzy na ostatnim przed emeryturą kontrakcie, niesprzedawalnych. W razie zjazdu z formą Klub ma związane ręce. Nie sprowadzi nikogo za nich, bo ich się nie pozbędzie. A kontrakt Aubameyanga w kolejnych latach będzie już dość wysoki także.
Poza tym czytaj uważnie - absurdalne jest sprowadzenie Lewandowskiego za 30 baniek i danie mu 40 mln brutto kontraktu. Wtedy amortyzacja plus wynagrodzenie stanowiłoby w przypadku Lewandowskiego ponad 10% wydatków na płace w całej drużynie, a po obniżkach i odejściach nawet 12%.
1
@Bykunn Jedyne plotki odnośnie wynagrodzenia w Barcelonie, jakie ja czytałem, nigdy nie schodziły poniżej 20 mln netto za sezon. Stąd taki a nie inny komentarz.
8
@Emhyr Może być dość normalny już w tym sezonie, ale wszystko zależy od decyzji Klubu. Bo napompowanie budżetu ponad miliard euro nie byłoby wielkim problemem. Sprzedajesz Barca Studios i dochodzi CVC - masz spokojne 800 mln minus przekroczenie z obecnego sezonu, czyli okolice 400 mln euro. Tylko jeśli to wciąż będzie za mało na planowane ruchy transferowe, wtedy Zarząd może przyjąć trochę inną taktykę - np. założyć znów niski i przekroczony limit, ale wkomponować po jego wyznaczeniu kolejne ruchy na rynku w taki sposób, by za 25% z uzyskanych przychodów i oszczędności wprowadzić do składu nowych piłkarzy.
Nie jest oczywiste, która opcja dla Klubu będzie lepsza. Ta druga może zminimalizować konieczność płacenia sporego podatku lub nadpłaty długu, by z kolei ten podatek sprowadzić do zera.
0
@GeneralXavi Ok. Jak o to chodzi, dostanie np. 20 mln brutto i mu to będzie pasowało - w porządku. Wciąż jest duży koszt na sezon - 30 mln - ale już do łyknięcia. W innym wypadku wolałbym sprowadzić Darwina.
0
@Emhyr Czyli 30 mln brutto. Wciąż wyjdzie 40 mln kosztów na sezon. Bardzo dużo.
1
@Bykunn Wg najbardziej wiarygodnych danych zarabia obecnie w Bayernie 23 mln euro netto. Z kolei 40 mln brutto to 20 mln netto w Katalonii.
15
@Emhyr Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym Laporty za sezon 2020/21 Barcelona w tym okresie przekroczyła limit wynagrodzeń o blisko 400 mln euro. Całość tego przekroczenia obciążyła limit w sezonie 2021/22. W efekcie od początku było jasne, że limit będzie malutki, bo zakopanie dziury po sezonie 2020/21, w którym Laporta poprzesuwał sobie przychody i koszty nie było nawet celem Zarządu. Dodaj do tego potężną premię lojalnościową dla Leo Messiego do zapłacenia np. Efekt mógł być tylko jeden. Limit wynagrodzeń Barcelona przekroczyła zresztą wg moich wyliczeń po raz pierwszy już w sezonie 2018/19, dlatego później każdy kolejny limit był wyraźnie niższy - to był początek efektu domina, później jeszcze spotęgowany pandemią i związanym z nią spadkiem przychodów.
3
Zastanawia mnie jedno. Załóżmy, że plotki z Lewandowskim i Nunezem się zmienią w fakty. Jeżeli Barcelonie opłaca się sprowadzić Roberta za 30 mln + pensja na 3 lata na pewnie 40 mln brutto przynajmniej, to roczny koszt przy wypełnieniu kontraktu (37 lat wtedy na jego koniec będzie miał Lewandowski) to będzie przynajmniej 50 mln + prowizja agenta rozłożona na każdy rok kontraktu.
Sprowadzenie Nuneza za 80 mln i np. 15 mln euro brutto pensji na 5 lat to z kolei 31 mln + prowizja agenta rozłożona na każdy rok kontraktu. Nawet przy 20 mln brutto pensji wyszłoby 36 mln plus prowizja.
Nijak nie wydaje mi się, by transfer Lewandowskiego był w obecnej sytuacji dla Barcelony bardziej korzystnym rozwiązaniem. Wydaje się wręcz absurdalny. Jedyna opcja, by miało to ręce i nogi, to kontrakt na poziomie 20-30 mln brutto. A to z kolei wydaje się marną propozycją dla Roberta.
20
Dla Barcelony te informacje nie mają wartości. Wynagrodzenia to ponad 440 baniek na ten sezon, a limit przed sezonem to było 98 mln. W związku z tym sezon musi być skończony na minusie i to dużym, ponad 300 mln. Także każdy kolejny limit - jeżeli nie zmienią zasad, a niby jest taka opcja - będzie gorszy.
Z kolei limit na kolejny sezon zależy od projektu budżetu, a ten poznamy wraz z podsumowaniem obecnego sezonu. Dla Barcelony istotne jest zakopanie przychodami znacznej części z tych ponad 300 mln przekroczenia z obecnego sezonu. Nie będzie to łatwe o tyle, że wysokie przychody przy niskich kosztach to wysoki dochód i podatek, ale płacenie go nie jest w interesie żadnego Klubu. Mogą spłacić natomiast istotną część długu np. No zobaczymy. Tak czy siak - ten majowy limit nie ma żadnego znaczenia.
5
@AmigoBlancos wiesz, Real ma jeszcze cztery bardzo trudne wyjazdy do Pampeluny, Sewilli, na Wandę i na mecz z Cadiz. Wszystkie te drużyny ostatnio u siebie mają formę i prawie nie przegrywają. Ale Barca bez Pedriego nie wygra wszystkiego do końca. Więc w sumie wszystko jedno.
1
@Ascend Mhm, daleko jesteś od prawdy. Bardzo daleko.
5
Tutaj by się jeszcze przydał ktoś, kto będzie odpowiadał za VAR(VAR) dla Gila Manzano.
0
@Keson 2/3 minut na boisku nabił u Xaviego. Z nim na ławce trenerskiej strzelił też obie swoje bramki.
0
@Guess Przerwanych oraz zablokowanych podań ma mało. Natomiast notuje relatywnie dużo strat na 90 minut wynikających z kontaktu/pojedynku z rywalem. 1.98 dokładnie. To prawie o jedną tego typu stratę więcej od średniej. Wynika to ze stylu gry z częstymi próbami przejścia z piłką między strefami oraz wchodzenia często w pojedynki o piłkę poza kontrolą. Odzyskuje i szybko traci. To są rzeczy do poprawy.