1

Mowimy o dwoch meczach. W obu bylo tak samo. Tak samo slabo.

@Messi: Tylko ze w takich meczach poza ogolna niewidocznoscia Messi ma tez trzy zagrania formatu zlotopilkowego i slupek. A Seri nie mial nic, w 180 minut. #weryfikacja
Poza tym to mecze, gdzie druzynie nie idzie obnazaja faktyczna wartosc indywidualna pilkarza.

1

Jesli mowimy o Cou w pomocy, to w miejsce Iniesty, nie Rakiety. Czas Iniesty minal. Obecne zasoby kadrowe (np. brak nowego Xaviego) oznaczaja, ze Cou nie bedzie 'registą', cofnietym rozgrywajacym, ale rozgrywajacym z pozycji najbardziej wysunietego z trojki pomocnikow. Tuz za plecami Luisito albo Messiego. Od lat ogladam lige angielską i jak wspomnialem, grywal tak w Liverpoolu (w kadrze zreszta tez), jako glowny kreator, regulujacy tempo gry, jednoosobowa fabryka okazji bramkowych napastnikom. Uwazam, ze w tej roli w Barcy tez sprawdzi sie elegancko. Zaplecze w postaci Busiego i Rakiticia/Paulinho/Gomesa zapewni mu w tej grze swobode.

1

moze gdyby w dwumeczu z Napoli zagral cos wiecej niz dno losy tego transferu bylyby inne. Napoli dokonalo mocnej weryfikacji czy Seri to poziom Barcy. Jej wynik zdecydowanie negatywny.

0

Dla mnie, gdzie konkretnie bedzie 'sprowadzony' to sie dopiero okaze. Tam, gdzie bedzie wygladal lepiej, bardziej kompatybilny w systemie Barcy - tam zostanie; czy to of. pomocnik, czy skrzydlo. Moze wymiennie. Pokaza to mecze. Natomiast nie mam watpliwosci, ze niezaleznie jak ustawi go trener Cou w Barcy da rade.

3

Do kompletu Inigo Martinez i moze ten sezon nie bedzie blamazem.

3

To nie sa czasy transferowych promocji. A Messi mlodszy nie bedzie. Zakladam, ze widziales dwumecze z Juve i w Supercopie. W tej sytuacji za pilkarza o profilu i klasie Coutinho dla Barcy nie ma czegos takiego jak 'zbyt drogo'.

8

Cou bywa rozgrywajacym. A w Barcelonie moze zostac lepszym niz w Anglii. Rozstrzyganie tego dzis glosem pewniaka jest rownie powazne jak przekonywanie kolegow na kwadrans przed zgonem, ze sie zbajeruje najladniejsze dziewcze na imprezie.

5

'Dobrze radzi sobie na pozycji defensywnego pomocnika oraz jako jeden z dwójki środkowych pomocników.' - i to jest potwierdzenie domyslow, po co Valverde Paulinho. Bedziemy ogladac ustawienie Busquets-Paulinho. Uwzgledniajac forme Pique z Umtitim w decydujacych meczach wiosna i w Supercopie - oby jak najczesciej.

0

xD Yerry Mina potwierdzony ;)

0

Messi stawia na swoim. Przynajmniej skonczy sie temat przedluzenia jego kontraktu jak AdM przyjdzie do klubu.

0

Dobry ruch wskazujacy, ze Bartomeu i koledzy tez ogladali ten dwumecz. Do stycznia duzo punktow w lidze do stracenia, a Mina tez bedzie po przyjsciu potrzebowal czasu na zgranie, dlatego nie od rzeczy byloby wyslanie Pique na lawe, zeby mial wiecej czasu na prowadzenie Kerada i gre w teledyskach, bo sprawdza sie tam lepiej niz na boisku przez ostatnie 2 lata - i zakup Inigo Martineza. Moze za rok.

4

LFC z Coutinho jest w identycznej sytuacji jak Barca z Neymarem. Jak sie uprze odejsc, to odejdzie. Tekst Kloppa o niewiedzy, kiedy bedzie "zdrowy", jest b. zaskakujacy, ale wskazuje bezradnosc Liverpoolu w calej sytuacji. Z niewolnika... i tak dalej.

1

do stycznia Marlon ma czas sie wykazac, potem wypozyczenie.

0

Nie zapeszaj. Najpierw zlotousty Segura, teraz ten. Mogliby wszyscy pomilczec i wziac sie do roboty, Benedito zaciera rece.

0

@ "Jak można zgrany kolektyw, świeży kolektyw, młody kolektyw zrujnować i zaprzepaścić w ciągu dwóch-trzech sezonów?"
Odpowiedz jest prosta: Inni tez chca wygrac. Albo: Wrog nie spi; jak wolisz.

Barcelona przez cala historie jest powolna w uczeniu sie na bledach wlasnych i korzystaniu z elementow gry tych, ktorzy aktualnie sa na topie. Bartomeu nie jest tu zadnym wyjatkiem. Praprzyczyna obecnej sytuacji jest duma Barcy i Katalonczykow - chec zwyciezania po swojemu i stosowanie w nieskonczonosc (nieskonczonosc prowadzaca do zalosnych porazek) systemu gry, ktory odszedl do przeszlosci. Uzaleznienie od grajacego co mecz Busquetsa, slepe uczynienie centralna postacia obrony biznesmena Pique (bo juz dawno nie pilkarza, nazywanego Piquenbauerem) i lekka kosmetyka w pomocy, wciaz jadacej na barkach przykro starzejacego sie Iniesty - zamiast rok czy dwa temu kupienie tam cracka i spokojne wytlumaczenie panu Andresowi, ze albo lawka, albo MLS. Ostre ciecia i reagowanie w pore (patrz: zwolnienie Beniteza) to skill Realu. I dlatego teraz jest ich czas, a Barcelona powinna doceniac, patrzyc i sie uczyc, zamiast siasc i plakac.

0

Grudzien to pozno. Az tyle czasu dla Valverde to nadmiar poblazliwosci, jak dla mnie. Jesli wyniki beda marne, Barca moze stac przed wyborem zmiany trenera, a nie zajmowac sie analizami. Moja data graniczna to polowa pazdziernika - po kilku kolejkach ligowych (z samymi sredniakami, wiec idealny uklad nabrac wiatru w zagiel), 3ech Ligi Mistrzow i Atletico.

3

Wyniku to nie zmieni, ale sadze, ze do pomyslow personalnych Valverde z dwumeczu nalezy podchodzic z wyrozumialoscia. Czesc wyborow wygladala mi na selekcje negatywna przed I kolejka: Deulofeu w podstawie, Vidal po ogorkach u Lucho bez znieczulenia na najmocniejszego mozliwego rywala, 2 napastnikow w rewanzu. Inne (ter Stegen prosto z plazy zamiast ogranego Jaspera, brak Alcacera w podstawie zadnego z meczow, brak Denisa w meczu nr 2, 71 min. Gomesa) byly po prostu decyzjami blednymi. Bardzo jestem ciekaw, jakim ustawieniem zacznie Valverde lige, bo po Superpucharze ma wreszcie jakis material pogladowy. Bez Neymara i w tej kondycji mentalnej druzyny wszystkie mecze przedsezonowe okazaly sie warte tyle, co pokopanie z kumplami pod trzepakiem.

9

Tak jak moze przeszkadzac biernosc Valverde przy linii i pare nieudanych pomyslow taktyczno-osobowych w tym dwumeczu, tak podoba mi sie pewnosc jego wypowiedzi z konferencji prasowych. Broni zespolu, w waznych sprawach mowi konkretnie. Nie sa to slodkie smety i panika w spojrzeniu jak z konf Martino. Koniec koncow na samym starcie kadencji niespodziewanie stracil drugiego najwazniejszego pilkarza, co przy braku wielkich transferow (poki co) z miejsca rozwalilo morale i wszelkie trenerskie pomysly, z jakimi przyszedl do klubu. Zaden trener nie zazdrosci mu takich okolicznosci i dobrze, ze ma w tej sytuacji pomysly taktyczne (poki co nieudane), a w wypowiedziach czuc konkret. Czas pokaze, co dalej.

2

Dobrze, że Laporta nie jest skompromitowany :] Ale zostawiam ten wątek. Słabość transferowa Barcy na tle np. Realu to żadna nowość, a na dodatek to klub dżentelmenów, który nie zwolni Enrique w środku ubiegłego sezonu (co Perez zrobiłby trzy razy) ani nie posadzi Busquetsa lub Pique na ławie dwa mecze z rzędu (których w tej formie - mówię o bilansie ostatnich 2 sezonów i początku obecnego - Real wysadziłby z klubu). Problemy Barcy leżą w nieumiejętności znalezienia na siebie nowego pomysłu i bezkrytycznego trzymania się resztek tiki-taki (Pique, Busquets, Iniesta), na co jedyną metodą są kosztowne wzmocnienia, które Zarząd do końca okienka oczywiście podejmie, bo bez nich straci władzę.

0

To, jak Barcę rozbrajają kolejni rywale twardą grą fizyczną wymaga zmiany ustawienia na dwóch defensywnych pomocników. I po to Valverde chciał Paulinho.

0

Na tym poziomie to nie taktyka, a slabosc. Albo frajerstwo, jak kto woli. Pique z Samem 2 razy powinni skasowac atak na srodku boiska, chocby za cene kartki (nawet czerwonej), a cofali sie 40 metrow. Valverde tez powinien zareagowac, nakazac zostac glebiej Busquetsowi. Oba te gole to komedia, bo nawet jesli zrzucic czesc odpowiedzialnosci za nie na Valverde, to oznacza, ze Vidal, Busquets, Pique i Umtiti nie wiedza, ze Real jest niezly z kontry.

5

Widocznie malo w zyciu slyszales. "Trafil" to dobre okreslenie. Laporta szedl do tamtych wyborow z klamstem o Beckhamie i Dinho byl panicznie znalezionym planem B. Nazywajac solidnie uargumentowany komentarz bredniami wylaczasz sie sam z rozmowy. Nie raz w zyciu ktos bedzie mial inne zdanie, wiec naucz sie do tego odnosic bez spiny, albo nie odnos wcale. Ktos ma inne zdanie od ogolnie przyjetej mody = kibicuje "od niedawna" - usmiac sie mozna.

1

'Nie przegraliśmy jedynie przez błąd Piqué'
To akurat prawda, bo w obu kontrach Pique cofał się przez pół boiska razem ze "Skałą" Umtitim.

1

Kartka za nurka to już detalik, szykują się 1+4 mecze zawieszenia.

5

Po wejsciu Paco Denis zszedl do srodka i to bylo o jeden pomysl za duzo. Denis powinien zostac z przodu do konca, bo szczerze rozruszal to skrzydlo.
Alcacer z kolei wszedl za pozno, zeby poczuc gre i jego wplyw na mecz byl zaden.

0

"Każdy mecz to egzamin".
Dla Deulofeu po takim meczu brzmi jak ostrzeżenie.

7

Generalnie moim zdaniem wlasciciele z Anfield - amerykanska grupa inwestycyjna Fenway - poszli na kase, zrzucajac na drugi plan aspekt sportowy. Przykro dla fanow The Reds, ale tak to jest, jak masz lige w klubach wyprzedanych kapitalowi z trzech stron swiata.

1

Skoro tak pewne zrodlo jak Sky Sports trzy dni temu wyrazalo w artykulach pewnosc, ze Liverpool nie sprzeda, a wczoraj/dzisiaj zmienia ton na "a moze jednak" to zmiana odczuc ekspertow w Anglii jest ewidentna. Potwierdza to Twitter. Ton trenera w takim momencie jednoznacznie sugeruje alarm. Slowa Kloppa cytowane w artykule wygladaja mi na "Sprzedaja mi najlepszego pilkarza i nic z tym nie moge zrobic".

2

Oczywiscie, ze Cillessen.

0

Cou faktycznie siedzi w lidze angielskiej. Ale to Brazylijczyk. Ogladam go regularnie od lat - gra madrze i wszechstronnie. Mysle, ze La Lige wyczuje instyktownie jak biodra dziewczyn wartych poznania takty bachaty. Porownania z Andre i Pakito sa dla mnie na wyrost. Oni nigdy nie pelnili (nawet Alcacer-kapitan) tak duzej roli u siebie jak Coutinho w Liverpoolu od 2-3 lat. Bez niego ich ofensywa jest warta mniej niz polowe.

Mamy teraz poczatek kampanii z wotum Benedito, odszedl wazny pilkarz, socios chca nastepcy -- Zarzad 'musi' donosny transfer, bo to wprost gra o ich stolki. Moim zdaniem predzej Zarzad kupi Cou (lub kogos innego duzego kalibru) za 150 milionow, ale kupi, niz pocaluje klamke i odejdzie z glupim usmiechem.

Doceniam, żółwik ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: