challenger
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
14 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Cou od Verrattiego bardziej ofensywny, Verratti i Saul w defensywie to dwa swiaty, Banega dno, Ferri, Pjanić i Cebullos za slabi, Pizzi nie ta pozycja, Lanzini lepszy ze skrzydla, a stabilizacje formy oglada u innych w telewizorze, Silva to rozgrywajacy (nie cofniety typu Verratti, a wysuniety = daje za malo defensywie i w City to spoko, bo ma od tego Fernandinho i/lub Toure), Kante praktycznie zero w kreacji.
0
To zaciety pojedynek :)
3
Ceballos jest madridista i wzdycha do Realu od dwoch lat. Poszedlby tam nawet na bramkarza. Poza tym tak go mozna porownywac do Verrattiego jak Dawida Kownackiego.
0
Mysle, ze uwaga, ze MV nie ma diagonalnego podania jest przesada. Wklejam mapki podan z obu meczow z Barcelona, z naciskiem na ten w Paryzu.
https://www.fourfourtwo.com/statszone/5-2016/matches/898252/player-stats/61170/OVERALL_02#tabs-wrapper-anchor
https://www.fourfourtwo.com/statszone/5-2016/matches/898254/player-stats/61170/OVERALL_02#tabs-wrapper-anchor
W calym zeszlym sezonie mial 4,45 dlugiego podania na mecz, z czego znaczna czesc stanowily pilki diagonalne. W lidze srednia dlugosc jego podania to 16 metrow, co przy ogolnych procentach jego celnosci i liczby podan w sezonie tez dowodzi, ze umie podawac na rozne sposoby. Z zarzutem o brak nieszablonowosci mozna sie wzglednie zgodzic, ale na co ona komu, jesli jest skutecznie bez niej. Verratti to np. spec od odpalania obu bocznych obroncow i podan tnacych z pomocy obrone rywala na ostatnich 25 metrach boiska. To dzis bardziej potrzebne Barcelonie. Od nieszablonowosci i artyzmu ma MNS z Iniesta.
0
Podaniami ukośnymi.
0
Sedziowie podarowali tez Realowi dwumecz z Bayernem. Co z tego? Trzeba umiec sie ustawic jak wiatr wieje. Real jest w tym mistrzem swiata. Do tego jest teraz rozpedzony i zmontowal doskonale dzialajaca machine, choc przeciez nie graja nic nadzwyczajnego. Kogo Barcelona nie kupi, i tak przed nia ogromnie trudny sezon - bo Real stal sie taki mocny.
0
Uwazam, ze sie mylisz. Stopien agresywnosci w grze Barcelony jest zdecydowanie mniejszy niz takich ekip jak Atleti, Chelsea, Bilbao, Real (Casemiro, Ramos, Kroos, Marcelo), MU, Juve, Bayern (Alonso, Vidal) czy PSG (Matuidi, Verratti, obroncy). Ostatnio nawet Arsenal (Coquelin, Xhaka) wzmocnil sie pod tym wzgledem. Barca grzecznie czeka na faule i nie ma w skladzie graczy specjalizujacych sie w takiej grze.
0
Celne. Masche miewa czasem przejawy twardosci z Liverpoolu czy kadry, ale ich czestotliwosc minimalizuje jego ustawienie w BCN. Na stoperze rzadziej ma okazje do takich akcji, bo bliskosc wlasnej bramki grozi rzutem wolnym na strzal. Taka charakterystyka jest przydatniejsza w pomocy i tu Barcy brakuje jej najbardziej. Z Turanem dziwna sprawa, bo 'zmiekl' przeciez pod Enrique. Ten nigdy nie byl aniolkiem na boisku, walczyl ze swiatem nawet na konferencjach, a jego Barca tez miekla w trudnych chwilach. To samo od 6 lat.
0
Haha no raczej. Mam ciekawsze zajecia. Przestawianie scian zostawiam innym.
0
moglyby na przyklad z internetu. to sie zdarza, ze najwieksze gwiazdy klubow wracaja pozniej z wakacji. jesli Sport to przegapil, to trudno, bywa. jakas kultura rozmowy jest obok tego. zajelo 2 komentarze, ale widac jakas zmiane.
1
Jestem przekonany, ze jest swietnym przykladem. Kazdy pilkarz Paryza majacy ambicje wyzej niz klepanie Dijon, Metz i Angers przemyslal po tym sezonie, co PSG rokuje dalej. Z takim skladem i inwestycjami Paryz powinien wygrac L1 z 20 pkt przewagi. Runda jesienna: Nicea, puchar- Monaco. Tego lata kazdy ambitny zawodnik mysli, jak sie z PSG zawinac. Wyglada, ze to wlasnie robi Verratti.
Cavani, Marquinhosy czy Draxlery moga przychodzic, ale dla najwiekszych na rynku (typu Hazard, Dybala, Alexis, Mbappe etc.) zagranie twardo z Verrattim bedzie brane za demotywator. Tym bardziej w parze z aktualna kondycja sportowa klubu.
Co do statusu FCB i PSG to zastanow sie nad tym, co napisales: tym razem Barca dojechala druga, ale jej wyniki w LM z ostatnich lat to dla PSG slodkie marzenie. No i LL jest lepsza liga.
2
Henry, Villa, Afellay, Song, Sandro, Alves, zaraz Verma i Mathieu - w transferach Barcelona slynie, ale z bycia klubem charytatywnym. Jesli raz dla odmiany bedzie inaczej, to jej chwala nie upadnie, nie masz sie czego bac.
1
Zrodlo podaj z 10 lipca albo nie ma o czym mowic. I wstrzymaj konia z takimi tekstami, bo tylko dajesz innym ubaw.
3
Tak, podjalbym. Bez wahania, poniewaz PSG stalo sie zatoka stagnacji. Bez widokow na postep druzynowy i dolaczenie do czolowki europejskiej w ciagu kolejnych 2-3 lat (a jakis czas juz probuja). W tym sensie utrata mistrzostwa ma wymiar symboliczny, kropli przelewajacej czare, a co dopiero wspomnienie 6:1 z Camp Nou. Analizujac dotychczasowa postawe Verrattiego, mysle, ze ma dokladnie taki zamiar. Zawsze moze mu sie zmienic, ale PSG tez ma tu cos do stracenia: jesli usadza na sile gracza tego kalibru, to pilkarzy z topu, jak Di Maria, Ibra itd beda od teraz ogladac przez szybe, bo nie beda chcieli tam przychodzic. Dlatego w interesie szejkow tez lezy znalezienie rozwiazanie - jesli Verratti pojdzie ostro, bedzie nim tylko jego sprzedaz.
13
Sport bajdurzy. Mniejsza o to, kiedy PSG wraca do treningow, bo jak nie bedzie chcial zostac, to nie zostanie, a Paryz tylko zagra na zwloke i podbicie stawki. Za duzo juz zostalo powiedziane, zeby transfer sie dokumentnie rozmyl. Predzej bedzie dluga telenowela niz szybkie fiasko.
2
Zamiast sie zapowietrzac gosciu doczytaj dokladnie artykul. Barca decyduje. Deulofeu nie ma weta przy transakcji z Evertonem. Jesli nie zechce zostac, Barca po odkupieniu wezmie i go sprzeda. Proste. Teraz wez wydech, bo widac, ze sie przyda.
1
Deulo mowil pod koniec sezonu, ze nie chce wracac do Barcy, tylko jego zdanie nie ma znaczenia. Nalezy go wziac i zobaczyc w presezonie. Za te cene warto go sprawdzic. Jak sie bedzie kopal w czolo, to sprzedac. Stratny na tym manewrze klub nie bedzie.
0
Doniesienia o Paulinho wygladaja mi na inspirowana z klubu zaslone dymna wobec Verrattiego.
0
Jesli z Clarą Alonso to spoko.
3
Haha, wielki poszkodowany. Skonczylby temat przeprosinami wobec stratnej druzyny zamiast sadzic smuty o 'zawodowym prestizu' i 'bardzo szybkiej akcji'. Co za klaun.
4
Slabe to. Nieskazitelny Guardiola moglby zajac sie innymi szkolkami.
5
Zadna zagadka: wygrzany skraj lawki. Jeden spoko mecz z PSG nie zmienia obrazu calego sezonu, ktory mial rzadki. Wolalbym uslyszec, ze Rafinha czeka na testy medyczne w klubie X.
1
Forma McLarena slabiutenka. Gazeta kmini, do jakiego innego teamu Alonso moglby przejsc po sezonie. Naglowek: "Zagadka z Alonso. Dokąd może pójść"
7
Rozliczenia czesci meczow towarzyskich z udzialem Messiego tez szly przez jego Fundacje. Z tego co wiem dzieci w nich nie graly.
Gdy wałki na taka skale wychodza u pilkarza tego formatu, legalnie zarabiajacego potezna kase, a przy tym wychowanka Masii bedacej kuznia pewnych wartosci - strasznie to slabe. Trafia to w jego wizerunek i klubu takze. Messi powinien poniesc wszystkie konsekwencje prawne swojej piramidki i zaplacic kary co do eurocenta. Takze jako przekaz, ze najwieksze pilkarskie gwiazdy wciaz obowiazuja przyziemne kryteria spoleczne.
0
znakomicie. wazne, ze nie w 11.
3
Element kampanii cenowej. Trzeba bylo cos wypuscic w reakcji na wiesci, ze PSG chce zaczac licytacje od minimum stowki. Wydadza, ile bedzie trzeba.
1
Mowiac przez pryzmat ogladania go regularnie, moim zdaniem wydajnosc gry i liczby ostatniego sezonu mial za dobre, aby zmienic sie w balast druzyny gdzies w bliskiej przyszlosci. Watpie, aby z - siegajacego paru lat wstecz - poziomu bramki na mecz w 16/17 spadl w ciagu jednego sezonu na poziom faktycznie szkodzacy druzynie. Poza tym Cristiano odkad przyszedl do Madrytu jest centralna postacia druzyny, klubu i lotniska w Funchal. Real sobie z tym radzi, dobrze na tym wychodzi, koledzy z szatni nie narzekaja, a glosno wspieraja. Takze nawet jesli CR7 lekko spadnie z ogolna skutecznoscia czy poziomem gry (patrzac szerzej niz gole/asysty), to RM ma trenera i transfery od tego, aby sobie z tym poradzic, a sprzedaz to tylko ostateczna opcja. W sezonie, gdy w Pucharze Europy na 13 meczow zrobil bramke lub asyste w 11, nie zauwazylem gasniecia jego gry. A wypatrywalem czujnie. Ba, adaptuje sie i zmienia "na przyszlosc", bo strzela na bramke rzadziej i chetniej w waznych akcjach oddaje inicjatywe kolegom. Mocno okulal tez argument jego przezroczystosci w statement games.
Co do odpuszczenia po roku sukcesow, takiego wygodnego wsiakniecia w fotel - inni w Realu: byc moze i oby, on - na pewno nie. Nie z jego mentalnoscia, rywalizacja z Messim, zadza jeszcze glebszego wgrawerowania sie w historie. Cristiano co roku gra swoj prywatny sezon o Zlota Pilke. Mozliwosc ugrania trzech LM z rzedu to przy jego podejsciu i mentalnosci tez sexy powod, zeby troche sie jeszcze spocic.
Mysle, ze klubowy bilans ostatnich 2 lat i ME sprawily, ze w grze z kolegami i dzieleniu sie pilka odnalazl satysfakcje. Przelozylo mu sie na sukcesy i to jak. Dlatego watpie, aby wrocil do starych nawykow, raczej zostanie jak jest. 'Nowemu' Cristiano chetniej podaja koledzy, atmosfera w szatni jest lepsza i nawet ktos z jego ego musi zauwazac przelozenie, jakie ma to na trofea.
Sposob gry Realu to dla mnie wlasnie argument, ze druzyna grajaca w ten sposob potrzebuje lidera w osobie kogos grozacego golem w kazdej sytuacji, z kazdego punktu pola karnego, z rowna skutecznoscia glowa po wrzutce i solowej akcji. Dla Realu kazda konfiguracja z Isco, Dybala, Benzema, Lewandowskim, Mbappe jest w moim odczuciu mniej pewna pilkarsko niz ten sam zestaw z CRonaldo.
1
Rola CR7 w ostatnich sukcesach Realu jest za duza na stwierdzenie, ze zalezy od formy zespolu. Unikam dywagowania, ile goli z Bayernem bylo ze spalonego (oczywiscie dobrze obaj wiemy, ile :), bo najbardziej liczy sie dla mnie, ze zostaly zaliczone. I strzelil je Cristiano. Zawsze strzela je Cristiano.
Nie podzielam tez optymizmu, ze Cris szybko sprochnieje. Wyleczyl mnie z tego ostatni sezon. Na pozycji '9-ki' jesli trener odpowiednio ulozy druzyne i zwolni go z pressingu (jak zwolniono Messiego w obecnym sezonie), to biegania w meczu CR ma tyle, co Filippo Inzaghi. Taką grą na Ruuda van Dostawiacza moze moim zdaniem dowozic na poziomie wymaganym w Realu jeszcze 2-3 lata (bez kontuzji typu Ibra). Z tej pozycji zdobyl wszystkie gole wiosna w LM, z tej pozycji dal puchar. Ibra AD 1981 jest zreszta swietnym benchmarkiem dla CR7 - nie mam powodu zakladac, aby Cristiano w jego wieku gral gorzej niz Ibra 16/17 w United.
Zneutralizowanie srodka pola Realu nie daje duzo korzysci, bo zaraz przyleci Ramos, Benzema kogos przepchnie, Cris strzeli ze spalonego albo Isco/Kroos/Modrić/Casemiro trafi rykoszetem. Zostawienie wszystkiego, jak jest, z normalnymi dla Realu zmianami jak co roku (Morata out, James out, Isco czesciej w pierwszym skladzie, jedna albo dwie gwiazdy in, mlodziez zostaje) to najlepszy strzal Realu na nowy sezon. Oczywiscie, zawsze moze skonczyc sie smuteczkiem, ale taki jest futbol. Natomiast usuniecie z klubu Cristiano rozwaliloby stabilnosc calej druzyny, bo strata takiej fabryki goli i mobilizacji oddzialuje na wszystkich. Zbyt piekny scenariusz dla sympatyka Barcy, aby sie ziscil. Przez cala rywalizacje z Messim, Barcą i swoje podejscie do niej CR7 jest lokomotywa wszystkiego, co tworzy obecny cykl Realu. Nie widze zadnego pilkarza swiata robiacego na Bernabeu taka robote. Na kazdym treningu wypruwa z siebie zyly i ostatnie dwa lata to potwierdzaja, a dawal Realowi tytuly tez wczesniej. Sposrod kandydatow do zastapienia go (Dybala, Mbappe, Lewandowski), nie widze nikogo dajacego ten ogien i te wszechstronnosc sposobow zdobywania goli, ani zblizony poziom determinacji w walce z calym swiatem, ktora wyniosla go i Real na europejski szczyt. Ta wlasnie determinacja w podbijaniu statystyk jest najwieksza wartoscia Crisa jako pilkarza. Na plaszczyznie udowodnienia Barcelonie i calemu swiatu - nie ma na rynku nikogo jak on, bo ten drugi nie rusza sie z Barcelony. Zanim Mbappe czy Lewandowski oswoja sie z takim cisnieniem i beda w stanie mu sprostac (jesli w ogole), mina jakies dwa lata. Cris jest gotowcem i ta druzyna z nim tez. Przy obecnej konkurencji nawet rok zadyszki czy czekania az Mbappe czy Dybala (jego wystep w finale LM byl zenujacy) zmieni sie w motyla - moze poskladac cala druzyne.
2
Mowiac o aspekcie sportowym, mialem na mysli wlasna hierarchie. U Pereza nr 1 to ciagle utrzymywanie klubu na medialnym topie.
Twoj przyklad jest bardzo na miejscu. Kumaci kibice Realu do dzis placza za Makelele. Rola Casemiro w obu ostatnich LM przyciera ten zal, ale tamte decyzje Pereza poskladaly zespol. Pozbycie sie CR da moim zdaniem Realowi powtorke z odstawienia Makelele.
To, ze Ronaldo wczesnie odpadl z walki o Pichichi uwazam za fakt bez znaczenia. Odpadl na zyczenie. Real i tak wygral mistrzostwo, a swiezosc zawodnika na decydujacym etapie LM dala ten niebywaly bilans bramkowy od cwiercfinalow wzwyz. Uklon dla Zidane'a.
Zgadzam sie, ze nie ma lepszego momentu na sprzedanie CRonaldo. Uwazam jednak, ze obecny nie jest bezpieczny. Bezpieczniejszy bylby np. za rok. Jesli Perez go wypchnie, zagra va banque, a to w pilce na tym poziomie rzadko sie oplaca. Poza tym Perez traci w ten sposob okazje do zbudowania dynastii na 1-2 kolejne Ligi Mistrzow, bo ktokolwiek nowy nie przyjdzie - nie da zawzietosci CR7 w starciach z Barca i innymi, ani nie da takiej systematycznosci w liczbach. Najlepsza przyszloscia Realu jest srodkowy napastnik Cristiano, nie jego sprzedaz.
1
Jak zawsze kombinujesz w ciekawym kierunku :) Z mojej perspektywy temat jest prostszy: wypchniecie Cristiano to koniec druzyny, koniec obecnych sukcesow, koniec maga Zidane'a i prawdopobnie koniec Pereza. Sportowo to dla Realu samobojstwo. Raz to przekonanie, orbitujace juz od czasow Mou, ze Real wzniosl sie na poziom Barcy tylko dzieki CRonaldo. Jest dla Realu wartoscia dodana, glowna przewaga nad wszystkimi Bayernami, Atleti, Juventusami i ostatnio Barca tez. Dwa, koncowka ostatniego sezonu to fenomen. Dziesiec goli w ostatnich 5 meczach LM to statystyczna masakra, jak dla mnie wygral Realowi te Lige Mistrzow sam. Wzbrania sie przed nazywaniem go '9-ką', ale po zajeciu tej pozycji w polowie sezonu jest najskuteczniejszy w karierze. Pozbywanie sie t a k i e g o Cristiano Ronaldo to menedzersko kolosalne ryzyko.
Real traci CR, Barca wciaz zostaje z Messim. Happy dayz.
Podloze calej sytuacji jest jasne. Przez trybuny, miasto i czesc dziennikarzy jest traktowany jak najemnik. Do tego jest Portugalczykiem. Hiszpanie tylko Cyganow i Argentynczykow nie znosza bardziej. Arogancka, egoistyczna postawa tez nie zjednuje mu otoczenia, a jego komentarze o gwizdach odbierane sa jak nakazywanie ludziom, co maja robic. Madrytczycy i kibice Realu to nie sa ludzie lubiacy slyszec, co maja robic.
Manewr Pereza mozna tlumaczyc checia zarobku na pilkarzu w momencie maksymalnej oplacalnosci czy zamiarem odmladzania kadry, ale kryterium nr 1 w mojej opinii zawsze pozostaje aspekt sportowy. Real we wrzesniu bez CR (zwlaszcza takiego jakim byl w drugiej polowie obecnego sezonu), to jakies 20% wartosci.