constantine16
Dołączył/a: lipiec 2010
27 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Stelios23
W meczu z Chelsea skutecznością nie błysnął też Fabregas, ani Leo Messi, który dodatkowo przestrzelił rzut karny, także daj spokój Alexisowi.
0
sciah
Nie rozumiem mimo wszystko, dlaczego Alexisowi odejmowaliście po jednym całym punkcie od noty za każdą zmarowaną sytuaję, a Messiego tak nie podliczyliście mimo tego, że jego spaprane setki były kluczowe w kontekście ostatecznego wyniku? I tu nie chodzi o szarpanie się o te 0,5 oceny, tylko nie rozumiem tej różnicy.
Poza tym: "Messi jest de facto zwolniony z zadań defensywnych, a nie było widać żeby nawet przy grze w 10 Tito nakazał mu robić coś inaczej" - wiesz... dziwnie się to czyta i ciężo zrozumieć. Wypada kumpel z drużyny, grają w osłabieniu, wynik ucieka, mecz ucieka, gra się coraz ciężej, Pedro 20 metrów dalej zasuwa jak dzik, a ja stoję, bo? Bo trener mi nie kazał biegać? Coś nie bardzo mi to wygląda...
0
Widzę, że nikomu z redakcji nie chciało się pisać o ocenie Messiego, a ja dalej się zastanawiam, czemu to nie było tak jak w przypadku Alexisa:
wyjściowa = 5, następnie +1 za bramkę, ale potem -1 za jedną sytuację (jak u Alexisa), -1 za kolejną, to już jest 4, ode mnie kolejne -1 za koszmarną, beznadziejną, katastrofalną (nawet nie biegał!) drugą połowę, a i nad kolejnym -0.5 bym się zastanowił za to stanie w pierwszej połowie... :)
0
Gaspar
Mi się wydaje, że mówienie o uzależnieniu od Leo jest krzywdzące i nieuzasadnione póki co. Tak jak ostatnio pisałem, Leo gra na takiej pozycji, że musi strzelać bramki i drużyna na niego pracuje, ale nie grała bez niego, nie przegrywała bez niego i nie wiemy, jak graliby bez niego, więc można się wstrzymać z takimi komentarzami. Zlatan strzela dla PSG, Falcao dla Atletico, van Persie dla United. Taka rola napastników. Myślę, że gdyby nie było Leo, a atak wyglądałby Alexis-Villa-Pedro to Barca grając tak jak do tej pory też wygrałaby tyle samo meczów, a patrząc na ostatnio z Sociedad, móże nawet o jeden więcej, tak pół żartem, pół serio.
Pozdrawiam.
0
matifcb1899
No ok, jeżeli to dla Ciebie jest usprawiedliwieniem, to nie mamy o czym rozmawiać... pomijając to, że Pedro zawsze bite 90 minut biega jak hart i na pewno się pokazywał. Dodawanie do plusów najlepszego piłkarza świata, rekordzistę w kwestii złotych... a nie, rekordzistę w każdej kwestii jest powrót 15 metrów, klepka na 3 metrach z Xavim, potem z Sergio jest na pewno na miejscu? Nie chcę do niego przykładać skrajnie innej miary, bo uważam, że nie może być tak, że bramka Messiego jest liczona za 0,5 oceny, bo to Messi, a Alexisa za 1,5, ale też nie przesadzajmy w drugą stronę.
Pozdrawiam, znikam, bo Skra męczy z Arkasem, jak coś to wieczorem odpiszę. :)
0
Odnośnie Alvesa:
"natomiast bierna postawa przy pierwszym golu Castro, przejawiająca się w braku ofiarnej próby blokowania strzału, zasługuje na najwyższą krytykę." bardzo trafne zdanie. Ile bramek musi jeszcze paść - żeby ten dzban, przepraszam za słownictwo, ale jak widzę taki brak zaangażowania i walki na boisku to mnie trzęsie - wreszcie ruszył dupsko i pobrudził strój jakimś wślizgiem?! Biednie, zwalnia, dobiega, zasłania centrum boiska, podnosi lekko nóżkę, nawet nie tak, żeby hydrant oblać, zasłania jaja i... pada bramka. Pozdrawiam Daniego, Tito powinien go za jaja powiesić, albo codziennie bite 3 godziny jeżdzenia na dupie na treningu.
0
matifcb1899
W której sytuacji "rozgrywanie" Messiego miało JAKIEKOLWIEK znaczenie? Kiedy? Nie pamiętam takiej sytuacji i mam nieodparte wrażenie, że Ty również nie, a bezmyślnie klepiesz po redakcji.
0
Dokładnie to co napisał Gaspar, już po meczy pisałem, że czekam na oceny...
Piszecie tak: " W drugiej połowie zgasł podobnie jak cały zespół i nie potrafił zagrozić bramce Bravo." Czyli "coś grał", tylko w pierwszej połowie. Wykorzystał sytuację, którą i ja bym pewnie wykorzystał, choć piłkę kopałem 2 lata temu(jaka trudność w kopnięciu wewnętrzną częścią stopy obok słupka? ). Potem dwie okazje, PATELNIE, nie które "mogły" zaważyć na meczu, tylko zaważyły... jeszcze raz, ale bez przypuszczeń, bo to się wydarzyło.
Dalej piszecie tak: "Usprawiedliwieniem postawy Leo może być gra drużyny w osłabieniu, ale nie powinno to przesłonić obiektywnego spojrzenia na efektywność zagrań najlepszego piłkarza świata." - usprawiedliwieniem czego to jest? Stania? Braku zaangażowania? Nie cofania się po własnych stratach? Bezsesownych kółkach z 3 zawodnikami na plecach? Wybaczcie Panowie, takie moje zdanie, jak widać odmienne bardzo od Waszego.
0
sirpiter13
A skąd Ty sobie wymyśliłęś to uzależnienie od Messiego? Czy to wygląda tak, że całą drużyna stoi, Leo weźmie piłkę na własnej połowie, przejedzie wszystkich i wsadzi bramę? Nie. Leo pełni rolę środkowego napastnika, więc logiczne, że końćzy akcje, a to, że jest genialny i niesamowicie skuteczny to jest inna sprawa. Postaw tam Villę, to Villa wsadzi bramkę, jak na środku był Alexis, to Alexis strzelał... nie wiem... jeżeli Leo gra na środku ataku, najbardziej wysunięty, zwolniony praktycznie z obowiązków defensywnych, to kto ma strzelać? Valdes? Alba? W każdej drużynie jest najbardziej wysunięty napastnik, który strzela najwięcej bramek, a to, że Messi jest skuteczniejszy i ma więcej okazji, to zasługa całej drużyny. Niestety dla Falcao czy di Natale oni nie mają za plecami Iniesty czy Sergio.
0
A ja się zastanawiam Tito, czemu teraz, gdy nie szło, gdy już wszystkim pokazałeś, że wiesz co robisz i mamy pozamykać mor... się, to Ty zagrałeś asekuracjnie. Wydawało mi się pewne w 70 minucie ustawienie 3-4-3 i Alexis albo Adriano na boisku, a tymczasem bałeś/nie chciałeś się dotykać tego co jest. Dlaczego? Przecież od dawna wiadomo, że w sporcie, ci co czekają, na coś liczą, są bojaźliwi... przegrywają. Dziwne, ale tak jak powiedziałem na wstępie, patrząc na tabelę i dotychczasową grę Barcy nie taktem, a wręcz rzeczą oznaczającą brak samodzielnego myślenia będzie krytykowanie Cię. Na pewno podjąłeś najlepszą decyzję. :)
Powtórzę jednak to co napisałem pod głównym newsem po meczu. Z niecierpliwością czekam na ocenę Messiego. Stójkowy, bezproduktywny, grał asertywnie, zmarnował dwie wspaniałe, klczuowe w kontekście końcowego wyniku sytuacje, a wykorzystął jedną, łatwą i przyjemną. Brzmi znajomo? :) Czekam z niecierpliwością. A... no i Pedro... Alexis to chociaż zapie*dalał. Nie, żebym poprzednie oceny Alexisa uważał za skrajnie złe, czy w ogóle złe, ale.... ciekawy jestem dzisiejszych. Po prostu.
0
Ciekawi mnie bardzo jaką ocenę za ten mecz dostanie Messi w obliczu ostatnich ocen Alexisa ?:) Cały mecz na stojąco, głupie straty i dwie niewykorzystane PATELNIE, które okazały się być KLUCZOWYMI w kontekście porażki. Bramkę zdobył z wygodnej i dobrej pozycji. Przypominam, że w ocenach Alexisa było gdybanie, co jeśli nie byłoby 5:0, co jeśli mecz nie był rozstrzygnięty. Ciekawe :)
0
Tak na szybko parę słow ode mnie...
Co my o tym sądzimy? Zgadzam się w stuprocentach, a jeżeli się nie zgadzam, to tylko ze względu na łagodny dobór słów, bo takim zachowaniem Valdes zasłużył na krytykę. Co mógł mu zrobić klub, przypomnę - że klub, któremu zawdzięcza wszystko, absolutnie wszystko, w żądnym innym klubie nie wybiłby się tak mocno, bo jak dobrze pamiętamy, w pierwszych latach swojej kariery grał piach -no co mógł mu zrobić, żeby wbijać nóż w plecy?! Barca zaklepałaby sobie nowego bramkarza, jeżeli chciałaby kupić, wtedy koniec sezonu, ogłoszenie decyzji i 2 miesiące na znalezienie klubu, bardzo proste. Chociaż w ten sposób mógłby się odwdzięczyć za wszystko, co do tej pory dostał. Są rzeczy ważniejsze, aniżeli ja sam, aniżeli pieniądze. Doskonale sobie zdaje sprawę z tego, jak ważną częścią zespołu jest, więc powinien zacisnąć zęby i rzuciś się do walki wraz z kolegami, wśród których się wychowywał. Ostatnie lata, ostatnie sezony, dać z siebie maksa. Tak jak powiedziałem wczoraj, nie rozumiem, nie wyobrażam sobie, że kocham ten klub (jak mógłbym nie kochać?!) i mimo wszystko odchodzę? Jak to jest możliwe? W ten sposób? Tak jak napisałem wczoraj. Bardzo chciałbym, aby któryś z Barcelonistów po strzeleniu bramki, pocałował herb patrząc mu w oczy, ale wiem, że to się nie wydarzy... oni są mądrzejsi ode mnie, oni potrafią opanować emocje... ale nie zazdroszczę. Niby nie znam sytuacji, niby nie mam pojęcia, co się tam dzieje, ale jeżeli ta decyzja jest spowodowana tym, że ktoś mu wyrządził krzywdę(akurat!), to nie przebierałby w słowach, a jeżeli jego agenci zrobili to bez jego zgody? Jest prosty sposób na odcięcie się od tego i wyrażenie swojego zdania na temat takiego zachowania - zmienić agenta. Nigdy nie przekonuje mnie gadanie "to nie on, to jego agenci". Masz dalej tego agenta? Akceptujesz to.
0
Oczywiście wielu powie, że to jego wybór, że wolna wola, itd. itp. wszystko fajnie, nie będę się sprzeczał, może motywy jego decyzji są głębsze, aniżeli się wydaje, życzę mu jak najlepiej (oprócz meczów przeciwko Barcie:)) ale w głebi duszy liczę, że Messi zaraz po tym jak wsadzi bramę Valdesowi, to pocałuje herb patrząc mu prosto w oczy. Jeżeli kocha Barcę, to nie rozumiem, wychował się tutaj, dostał od Barcy życie, dostał więcej zaufania, aniżeli każdy inny piłkarz i co? Nie rozumiem. Pep też odszedł, jasne... ale nie mam wątpliwości, że w jego sercu były szczere intencje, że już więcej zrobić nie mógł i patrząc na obecną Barcę trzeba mu za to również oddać szacunek, że potrafił spojrzeć w lustro i powiedzieć "dość", orzyznać się przed sobą i całym światem, że więcej nie dam rady, ale Valdes? Nie wydaje mi się, aby już spłacił swój "dług".
0
Jeszcze trochę to zacznę się bać wchodzić na stronę Barcy. Ostatnimi czasy regularnie dostajemy informacje, które wciskąją w fotel i wywołują tak skrajne odczucia, że ciężko zebrać gębę z podłogi. Powrót Abidala => choroba Tito, "powrót" Pepa => odejście Valdesa... no ku*wa mać! Litości!
Nie podoba mi się ta decyzja, bardzo mi się nie podoba. Ma w Barcelonie wszystko, miał od klubu wszystko, klub w niego wierzył nawet wtedy, gdy on sam przestał. Czyżby się stęsknił za Guardiolą? Nie zachował się elegancko, bardzo mi się to nie podoba. Mam nadzieję, że to nie podkusi innych zawodników, którzy pozostaną wierni klubowi. Właśnie ciekawi mnie to, jak na niego spojrzą koledzy z drużyny... niby każdy to powinien zrozumieć, ale coś mi w głębi duszy podpowiada, że siła uczuć do Dumy Katalonii nie pozwoli wszystkim "zrozumieć".
0
duch toma joad
Nie chodzi o to, że ja nie rozumiem niezadowolenia, bo sam zadowolony nie jestem, ale zaczyna mnie irytować to, że pod każdym newsem praktycznie 90% komentarzy dotyczy Alexisa. Nie masz tego dosyć? Gra jak gra, wszyscy widzą, wszysyc chcieliby więcej, powiedziane zostało wszystko, pozostaje nam czekać. Wierzę w chłopaka, że wreszcie się przełamie, jeżeli nie, to zapewne klub się go pozbędzie, choć nie wiem, czy to sensowne, skoro wydali tyle pieniędzy, a gościu jest młody... nie mam pojęcia, fachowców od ekonomii mają lepszych. Poza tym tak szczerze... oczywiście widać różnicę między nim a Pedro, ale czy tak strasznie jeszcze do niedawna? Pedro też nie drybluje, nie uderza z dystansu, nie wygrywa pojedynków główkowych, tylko zapie*dala(inaczej tego nazwać nie sposób) po boisku z tą różnicą, że z nim skrzydło funkcjonuje płynniej.
Pozdrawiam.
0
KingLeonidas
Tak jak mówiłem... z jednej strony rozumiem (choć na pewno nie to notoryczne narzekanie:)) ale z drugiej jego też trzeba zrozumieć. Pogrywam w siatkę, a to jest gra, która jeszcze bardziej nie wybacza błędów w porównaniu do piłki nożnej, jest akcja po akcji i zdarza mi się, że cierpię na boisku strasznie, zdarzały i będą się zdarzać serie, okresy, gdzie nie mogę zasnąć ze złości "dlaczego tak?! jak to jest możliwe?!" Nie wiem i z tego względu mu gorąco kibicuję, na to nie ma rady, to się po prostu dzieje. Tito pokazał już wielokrotnie, jak mąrym jest człowiekiem i w nim nadzieja, aby przywrócił Alexisa.
Astad
"Problem tkwi w tym że za bardzo się stara udowodnić że kasa na jego transfer nie poszła w błoto, a jak człowiek chce czegoś za bardzo to często mu to nie wychodzi".
Otóż to. Ciężko jest sobie wmówić, że jest się zajebistym, ciężko się otrząsnąć, ciężko przezwycięzyć "strach". On jest młody i trafił do wielkiego świata...
0
Geble
Nie posądzałbym drużyny o aż taką pomoc w strzelaniu bramek. Oczywiście mi też chodziły po głowie takie myśli, ale... nie nie no nie, nie chce mi się wierzyć. Tam są zbyt poważni ludzie, zbyt ambitni, Leo nie potrzebuje pomocy.
""I gdzie są Ci wszyscy, którzy krytykowali Sancheza ?" Uwielbiam te momenty." - hah, tak, dokładnie tak, zawsze tak jest, jakże zabawnie. :)Nie wiem, czemu ludzie... są tacy jacy są?:) Nie ogarniam tego. Byłem przeciwny transferowi Fabregasa, nie podobała mi się jego gra, kręciłem nosem, nie wierzyłem, że się odnajdzie, ale... nie pomyślałem jak Tito, że Iniesta jednak będzie grał dobrze na skrzydle, że oni jednak mogą grać w czwórkę na boisku, że wreszcie się odnajdzie... jaki problem w tym, że tak myślałem czy mówiłem? Że teraz to przyznaję? Mylą się wszyscy.
Pozdrawiam.
0
KingLeonidas
Oczywiście, że tak, ale to tylko pokazuje, że takie gadanie "gdyby to był finał bla bla" nie ma żadnego sensu. Zawsze i każdemu może się taka sytuacja przydarzyć.
Pozdrawiam.
Geble
Przecież Messi wykorzystuje prawie każdego karnego, poza tym skoro jest wyznaczony, to znaczy, że robi to dobrze(najlepiej?) na tle drużyny, a do tego czuje się dobrze, gdyby miał wątpliwości, to powinien zrezygnować.
Rozumiem Twoje oczekiwania, każdy by chciał, żeby chłopak dryblował raz po raz, strzelał raz po raz, ale nie zrobi tego, a zrzędzenie każdego dnia tego nie zmieni. Powoli to się zamienia w hejterstwo, albo serwis antyAlexis. Nieważne, co zrobił dobrego, nieważne, jak znakomicie zagrał Leo, czy Sergio, kapitalna akcja Thiago... za bardzo chyba jesteście rozpieszczeni, jeżeli na 100 komentarzy 90 jest o Alexisie. Przegrywanie meczów w głowie... da się coś z tym zrobić, najważniejsze, że reprezentuje wartości, jakie wpaja ludziom klub oraz to, że ma umiejętności. Wierzę, że się odblokuje i nawet chyba nie przez to, że go lubię, ale żeby Wam wszystkim utarł nosa. :)
Pozdrawiam.
0
Geble
A zbierałeś resztki telewizora po tym, jak Messi przestrzelił karnego z Chelsea? Sytuację zdecydowanie lepszą?
Nie rozumiem tej całej gadki o Alexisie, dzień w dzień, artykuł po artykule to samo. Każdy widzi, że chłopak nie jest skuteczny, że jeździ na dupie, że czasami gubi tempo, ale dajcie już mu spokój. Jak ktoś uprawiał/uprawia jakiś sport doskonale zdaje sobie sprawę, jak człowiek czasami się zatnie, nie jest sobą, robi gorzej rzeczy, które były banalne i wykonywał je z zamkniętymi oczami. Tak już jest. Na Fabregasa na początku tego sezonu też było wjeżdżanie, a teraz to jest Pan Cesc. Chłopak jest młody, ambitny, pokorny, zapie*dala jak dziki osioł dla drużyny i pokazał już nie raz, ile potrafi.
0
Morley
Ludzie pamiętają tamtą porazkę Vilanovie, a tymczasem gdyby nie mnóstwo szczęścia, po prostu tyle, ile przysługuje sportowcom przez kilka sezonów wyczerpali Królewscy w jednym meczu. Nie martw się. Będzie dobrze. Tito jest genialny i "wpadka" w dwumeczu z Realem niczego nie zmienia, poza tym przegrać dwumecz z Madrytem nie jest hańbą. Przynajmniej nie było.
Pozdrawiam.
0
Gallaret
Nie przejmuj się, niestety zakompleksieni, tchórzliwi, humaniści też są wśród nas, próbują dyskutować, potem obrażają, a jak ktoś się zdenerwuje, to zawijają kitę pod dupę i z płaczem wołają pomocy.
Pozdrawiam.
0
Panowie... poważnie? :)
0
coco100
Nie da właśnie nie korzystać z neta. :) Akura wczoraj o tym gadałem z kumplem, że jakby teraz zabrać internet, to świat chyba zacząłby się kręcić w drugą stronę... o ile by ruszył. Internet oczywiście, że nie jest dla wszystkich, jak i demokracja nie jest dla wszystkich, najgorsze, że ci "wszyscy" to zdecydowana większość społeczeństwa.
0
KingLeonidas
Internet, ale do tego można też dodać i telewizję i gazety, ogólnie media. W telewizji wałkują non stop to samo, szukają sensacji na siłę, smoleńsk, katarzyna w., kaczyński... włączę tvn24 i po chwili mam dosyć. A ludzie? Świat? Nie, żebym miał depresję, nic z tych rzeczy, lubię swoje życie, ale fakt faktem, głupota nas otacza, aż czasami się człowiekowi odechciewa wszystkiego.
0
KingLeonidas
Niestety to jest chyba prawda. :)
Pozdrawiam.
0
18mlynek99
Nie załamuj mnie. Co mają nagłaśniać? Że Ronaldo otarł się o Guardiolę, ten zobaczył, kto go tam "zaczepia", po czym "zajął się swoimi sprawami"? Co w tym niesamowitego i nadzywczajnego? Drugi dzień o tym słucham, filmiki, artykuły, dyskusje na forach, nad nic nie znaczącą sytuacją. Jak w tramwaju ktoś Cię szturchnie to też tak przeżywasz? Albo jak ktoś na Ciebie spojrzy, a potem się odwróci? Ja nawet się nie oglądam, bo mi się nie chce.
Co za chory, popierzony i kraj i świat. Zawsze szuka się sensacji na siłę, rozstrząsa jakieś gówna i pieprzy o niczym tygodniami. Brak słów.
0
Nie rozumiem, po co piszecie teksty "ku*wa, kto ich wybrał do oceniania?", czy coś w stylu "panowie to jest śmiech na sali". Rozumiem, że macie inne zdanie, sam często mam inne zdanie, odczucie co do gry jakiegoś zawodnika, ale zamiast tak się bulwersować i wypisywać jedno-, dwu- linijkowe, nic nie wnoszące komentarze skrobnijcie dłuższą notkę, z jakimiś sytuacjami, statystykami, która potwierdzi wasze słowa. Wtedy będą zadowoleni wszyscy, redaktorzy, wy i inni użytkownicy.
0
Przepraszam, a co takiego złego powiedziałem, że mój komentarz dostał wyjazd?
0
0
W tej ankiecie na najlepszego zawodnika meczu można wybrać kilku zawodników?:)
Barca zagrała kapitalne zawody, śmiać mi się chciało, ponieważ przed meczem przeczytałem następujący komentarz jednego z użytkowników:
"chciałbym aby Barca dochodziłą szybciej do bramki przeciwnika, żeby to nie zajmowało minutę, a 20 sekund, jak kiedyś" - coś w ten deseń... jakiś czas później przychodzi mecz i przez pierwsze 15-20 minut był atak za atakiem, strzał za strzałem, siedziałem jak na rollercoasterze.
Także prośba do tego kolegi... wypisuj tego typu swoje zachcianki przed każdym meczem. Proszę. :)