constantine16
Dołączył/a: lipiec 2010
27 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
barcaforever24
Że żółte kartki niby są argumentem na to, że Sergio przeniósł ulicę na boisko? Jaja sobie robisz? Mogę łapać czerwo co mecz a ani razu nie przewracając przeciwnika, mogę mieć żółtą co mecz, ani razu nie przewracając przeciwnika, także nie wiem, co tu widzisz gołym okiem, ale zazdroszczę wyobraźni. Kartki absolutnie o niczym nie mówią właśnie chociażby przez to, że ten psychol Pepe, który gryzie przeciwnika i trawę co mecz ma tych kartek tak mało, ale dla Ciebie pewnie to Sergio gra agresywniej. :)
0
Fantazja ładnie poniosła autora tego tekstu. Przyznaję, kiedyś Sergio nie trawiłem, z czasem to się zmieniło, ale dalej nie mogę patrzeć na to, jak po byle starciu kręci się na plecach trzymając za nogę, jakby ta miała wisieć na ostatnim ścięgnie. Strasznie mi się to nie podoba. Zachowuje się jakby był najdelikatniejszym zawodnikiem w Barcie, wiem, że prawdopodobnie jest jednym z najczęściej faulowanych, ale to nie tłumaczy takiego udawania, czy histeryzowania, zwał jak zwał, wyolbrzymiania tych fauli i z tego względy fragment o tym, jak to Sergio przeniósł zachowanie, wychowanie, zasady ulicy na boisko rozbawił mnie bardzo, tylko, że w sumie to może jest śmiech przez łzy ze względu na głupotę autora. Ulicę na boisko to przeniósł Ronney, Zlatan albo Tevez, a nie delikatny, kruchuej budowy, Sergio. Jest mega dobry, inteligentny, zdolny, widzi wszystko, czasami aż się łapię za głowę po jego zagraniach, ale waleczności, charyzmy, zacięcia, agresji to ja w tym zawodniki ni cholerę nie mogę dojrzeć.
0
Gaspar
A kto Twoim zdaniem miałby dostać ZP w 2010? Dla mnie osobiście nie ma kandydatów innych niż Leo. Jest wielu genialnych piłkarzy, naprawdę, ale żaden z nich nie potrafi tego, co Messi. Bardzo lubię Xaviego, naprawdę genialny pomocnik, widzi wszystko, ale mam wrażenie, że gdyby kazać Messiemu grać w środku, to by zagrał, a Xavi nigdy nie robiłby takiej różnicy z przodu jak Argentyńczyk. Z jednej strony jest to "smutne", że tacy piłkarze jak Xavi, Iniesta, Falcao pozostaną w cieniu, ale z drugiej strony... tutaj nie ma miejsca na sentymenty. Nie byłbym też taki pewny tego, że znajdzie się kiedys ktoś lepszy. :D Gdy oglądam Messiego to aż mi się nie chce momentami wierzyć, że można tak grać, zawsze wybiera optymalną opcję, podanie po ziemi, długie, centra, strzał z wolnego, jak trzeba to i główką... co za gość. Z jednej strony próbuję Ciebie i Tobie podobnych zrozumieć, ale z drugiej... zastanawiam, czy porównywanie kogokolwiek do Leo jest rozsądne. :)
Pozdrawiam.
0
Gaspar
Naprawdę uważasz, że są teraz jacyś piłkarze oprócz Messiego, którzy zaslugują na Złotą Piłkę? Nie ma. Śmieszy mnie też stawianie Iniesty na równi z Ronaldo i Messim, ponieważ Hiszpan wcale nie miał świetnego roku, na mistrzostwach też grał... powiedzmy sobie, że stać go na więcej, a jego statystyki nie będę porównywał do Argentyńczyka z szacunku dla Andreasa, nie chcę go równać z ziemią od rana. :)
Pozdrawiam.
0
Haha... zaje*iście sobie to wymyślił. :) Nawet gdyby w jego czasach było 50 milionów kandydatów, to absolutnie nie świadczyłoby to o skali trudności. Bez dwóch zdań teraz jest trudniej o złotą piłkę, bo trzeba się wybić przed gości, którzy biją co roku kolejne rekordy, przed Argentyńczyka, którego wielu mianuje na najlepszego piłkarza wszech czasów, więc co Ty Figo gadasz za straszne bzdury? Niech o skali trudności świadczy fakt, że Falcao czy Ibra rozgrywający kapitalne sezony, czy wcześniej van Persie nie są stawiani ani na równi ani półkę niżej, tylko praktycznie się o nich nie mówi. Nawet byś teraz nie powąchał tej złotej piłki.
0
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć jedną rzecz?
W pierwszym akapicie widzę takie stwierdzenie: "Można odnieść wrażenie, że to Chilijczyk jest aktualnie pierwszym wyborem trenera, jednak... czy jest tak naprawdę? Liczby tego nie potwierdzają."
Następnie: nawet jeżeli 13 pierwszych składów z 19 meczów uznamy za remisowy z 9 pierwszych składów z 21 meczów (moim zdaniem naciągany remis, dla mnie ewidentnie przewaga Alexisa)
później: " Alexis zagrał w sumie 1134 minuty, Villa - 848. W tym porównaniu wygrywa Chilijczyk. "
Więc jak to niby liczby nie potwierdzają pierwszego wyboru trenera? Czy naprawdę ktoś był na tyle mądry, żeby ilością bramek poświadczać wybór trenera? Nie rozumiem tutaj czegoś.
0
cule80
Moje teksty o tabeli tyczą się waszego zwracania uwagi Vilanovie, czy też krytykowania go, zwał jak zwał. On podejmuje decyzje, a patrząc na tabelę nie macie prawa go pouczać, jakkolwiek śmiesznie to brzmi. Co ma Madryt do wyników Barcy? Nic. Mi nie chodzi o 16 punktów, mi chodzi o 16 zwycięstw.
Czepiasz się tak strasznie Alexisa, a przytocz statystyki Villi, z czasów przed kontuzją. I co to ma byc? Najlepszy strzelec w historii Hiszpanii, wielce doświadczony, doskonale znający się z najważniejszymi piłkarzami Barcy, 40 mln i co to jest? Przykładając te czynniki do historii Alexisa sam sobie odpowiedz na to pytanie.
0
cule80
Alexisa nie ściągnął Tito, a Guardiola, a jeżeli na skrzydle robi lepszą robotę, niż Villa, to co się dziwić. Kpiny typu "fajnie to Tito widzi" - gdy patrzę na tabelę - przyprawiają mnie o bół brzucha... ze śmiechu. Zgadzam się z Tobą całkowicie, widzi to tak zajebiście jak nikt nigdy przed nim, co więcej, widział to tak zajebiście, jak nikt nie był w stanie sobie wyobrazić. Zapewnił przez całą rundę prawie komplet, choć ciagle kontuzje zabierały mu piłkarzy. Bardziej wierzę w Alexisa niż w Villlę, który już przed kontuzją grał piach.
Poza tym jakim cudem ma grać Villa na środku? I to nie on buduje legendę Messiego, a Messi sam sobie ją buduje, bo jest najlepszy, swoją ciężką pracą i swoim geniuszem. Gra na środku, bo jest lepszy od Villi, bo strzela od niego więcej bramek, to jest proste.
0
Motyl7
No to swoją drogą, symulowania nienawidzę i nie mogę patrzeć na takie akcje.
0
cule80
Kolego nie pamiętasz już poprzedniego sezonu? Alexis strzelił sporo bramek, a to był jego pierwszy sezon, więc tak samo mogę powiedzieć, że już udowodnił swoją wartość. Grał i jako skrzydłowy i jako dziewiątka i na obu pozycjach strzelał bramki, tak jak chociażby w Gran Derbi. :) Kolejna sprawa porównywanie i stawianie na równi zadań/pozycji w Barcie z resztą świata... wydaje mi się, że nie na miejscu. Oczywiście chciałbym, żeby Pedro i Alexis strzelali bramki, mnóstwo bramek, ale jeżeli nie strzelają, a mimo to Barca bije kolejne rekordy, a oni wychodzą dalej w pierwszym składzie, to chyba Tito to odpowiada i jakieś jego założenia są spełnione, czy nie? Tito nie jest głupi, dla mnie jest genialny i jeżeli gra Alexis a nie Villa, to znaczy, że Alexis jest lepszy/bardziej potrzebny, zwał jak zwał.
0
cule80
Nie będę się sprzeczał, czy te bramki to przypadek czy kunszt Villi, nieważne. Bramki to bramki. Sanchez nie strzela, to prawda, jednak jak dla mnie bramki to nie wszystko. Jeżeli ktoś gra piach przez 90 minut, ale wepchnie piłkę do bramki to jest ok? Nie chcę dyskutować tutaj na temat Alexisa, ale na mnie osobiście robi on lepsze wrażenie od Villi na boisku, dużo lepsze, mimo tego, że nie strzela. Idąc dalej można się czepić do Pedro o brak bramek... Alexisa też wiecznie męczą kontuzje i sądzę, że jak złapie rytm i się wreszcie przełamie to zacznie strzelać, a nawet jak nie zacznie? Wystarczy, że będzie dobrze grał. Nie musi strzelać.
0
adrianm
Ok, nie grał rok, ale co dalej? Ile może trwać okres ochronny dla tak doświadczonego piłkarza? Poza tym przecież on najzwyczajniej w świecie może nie pasować do układanki Tito, tak jak Pepowi nie pasował Eto, mimo całego koleżeństwa to dalej przede wszystkim jest praca, biznes i chęć wygrywania, więc nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego. Thiago też długo nie grał i jak gra, gdy wchodzi? Wnosi coś na boisko, a Villa? Rzadko kiedy daje coś więcej niż nazwisko, o ile w ogóle coś daje. I to nie chodzi o to, że ja go nie lubię, czy hejtuję, bla bla bla, nie. Po prostu uczucie nie zwalnia od myślenia. Afellay wcale nie grał gorzej niż teraz Villa, a nawet grał lepiej, ale jego odejśćie było bezbolesne, a teraz wielki płacz, bo jego koszulki wiszą w szafie. Czas jest bezlitosny, sport jest bezlitosny, jesteś taki jak Twój ostatni mecz (dla mnie parę ostatnich meczów :)).
0
scorpion
Mama ci dosypała czegoś do pierogów? Oczy pieką jak czytam twoje wypowiedzi, i to nie od dzisiaj ani nie od wczoraj. Nie wstyd ci gadać takie bzdury? takie pieprzenie dla pieprzenia? aby gadać? Nie dość, że z tego co kojarzę, to ciebie ludzie wypiali za konta na kilku stronach, to ty dalej się ośmieszasz tymi hejtami? Wszysto jest złe, liga do dupy, Tello do dupy, oceny do dupy, gra do dupy... "mały człowieczek". Podziwiam redaktorów za cierpliwość, naprawdę.
0
Geble
Myślę, że zbyt mało wiemy, żeby tak osądzać i jednoznacznie stwierdzać, od czego Alexis i Pedro są. Jeżeli Barca po 17 kolejkach jest niepokonana i ma prawie komplet, to znaczy, że plan Tito działa, a jaki on jest? Nie wiemy. Messi jest centralną postacią z przodu, gra się na niego, może skrzydłowi rzeczywiście głównie mają pracować tak jak pracują? Miło byłoby oglądać ich bramki czy asysty, ale póki wszystko działa, to myślę, że można trochę zluzować.
Scorpion22
Chyba chciałeś powiedzieć - poziom Barcy :) popatrz na europejskie puchary, popatrz na ostatni ranking UEFA. Dziękuję.
0
messi10
No właśnie. Ibra Bojana przerasta, przerastał i zawsze będzie przerastał. To, że kłócił się z Guardiolą, nie miał formy w drugiej części sezonu niczego nie zmienia, a ktoś pisząc o wyższości Bojana nad Szwedem robi z siebie idiotę. Już nawet nie chce mi się pisać o tych kontuzjach Zlatana w Barcie, a i tak zdobył chyba ok 25 bramek, a Bojan? Dostawał mnóstwo minut, mnóstwo zaufania, a jeszcze w wywiadzie potrafił wypalić, że za mało gra. Talent miał nieprzeciętny, ale sam talent to nie wszystko.
0
pyrzo
tak myślałem, że już nie odpowiesz :)
flaczek
mają do rzeczy to, że jeżeli ich statystyki w Barcie komuś nie przemawiają do rozumu, to może dwa następne sezony,w których Ibra pakuje po ok 25-30 bramek, a Bojan przez 2 lata ile uzbierał bramek? 10?
0
A powiedz mi, ile bramek zdobył Bojan w ostatnich dwóch sezonach?
0
Pyrzo
Haha... nie zawiodłeś mnie!!! Zabrakło mi jedynie w Twoim poście "pamiętajmy, że posadził na ławce najemnika ze Szwecji". :D przytoczyć Ci statystyki obu panów z poprzednich sezonów na otrzeźwienie, czy zmądrzałeś choć trochę? :)
0
Ech... wiecie co... nie znam Tito osobiście, ale ta wiadomość odebrała mi zapał na dzisiejszy dzień, tydzień... walczył z chorobą, ogromnie mu kibicowałem, wiedziałem, że jest genialny, widziałem, że jest niedoceniany. Wygrał tyle meczów, wygrał z przeciwnikami, wygrał z wami - niedowiarkami i trzymam kciuki, wierzę, że wreszcie wyślę tą pie*doloną chorobę do piekła. Tito, czekam na przemowę na Camp Nou po tryplecie.
0
Nie rozumiem, jak można podważać zdanie Vilanovy. Nie wiem, czy dociera do was fakt, że Barca ma bilans 16 zwycięstw i jednego remisu, gra szybko, gra odważnie, zdobywa bramki, Tito odzyskał Fabregasa, odzyskał Pique (jak ja cholernie tęskniłem za tym pewnym, szybkim, wyprowadzającym piłkę Pique), więc wie co robić z Davidem. Alexis wczoraj zagrał dobre zawody tak nawiasem. Jeśli już to Pedro grał totalny piach przez pierwsze kilkadziesiąt minut.
0
Jeżeli Neymar grałby tak jak na tych wszystkich filmikach, to... nie mogę się doczekać, aż zobaczę takie ustawienie.
0
Niezła próba zdjęcia presji z trenera, drużyny i siebie samego. Iker! Chłopie, Twój klub stać na piłkarza za 100 mln euro, a kilkadziesiąt wydaje seryjnie, więc przestań pie*dolić. Proszę.
0
Chyba ogarnął, że jeśli tego nie naprostuje to ma prze*ebane. :) Co jak co, ale Zlatan nie jest głupi, a takimi słowami zrobiłby z siebie durnia.
0
Zajebista sprawa... Shayba ciśnie bekę z idiotów od Madrytu i nie dość, że dostał prawie same minusy, to jeszcze wjazd w komentarzach. ładnie ładnie :D
Bruma
Myślę, że do tej pory Tito pokazał, że należy mu ufać i pokazał, że wie co robi.
0
marisc
Co Ty gadasz za bzdury. Uogólniasz na podstawie jednego meczu z Benficą. Widziałem wiele meczów bez Messiego, albo może właściwszym słowo będzie "wszystkie" i Barca dalej potrafi być magiczna, bezwzględna, a na pewno najlepsza. Rozumiałem strach, to jest idol wielu ludzi, może właściwie każdego kibica Barcy, daje ogromną jakość, powinien wygrać czwartą złotą piłkę, ale nie róbmy z Barcy drużyny, która bez Messiego przegrywałaby mecz za meczem. Jego koledzy dzięki swojej postawie nie zasłużyli na takie słowa. Proszę bardzo, atak: Alexis Sanchez - reprezentant Chile; David Villa - najskuteczniejszy napastnik reprezentacji Hiszpanii, mistrz Europy i Świata, Pedro - mistrz Europy i Świata, podstawowy zawodnik Hiszpanii, Andreas Iniesta, Tello, ewentualnie Adriano, pomoc - Xavi, Cesc, Sergio, Thiago. Nie chciało już mi się opisywać ostatnich, każdy z tych zawodników jest piekielnie niebezpieczny i nieprzewidywalny. I teraz sam sobie zadaj pytanie, czy ten cały lament, strach itp. powinien mieć miejsce? Ja - nawet gdyby Messi był wykluczony na pół roku (tfu! tfu!) - oczekiwałbym samych/większości zwycięstw. Stać ich na to, bezapelacyjnie.
Pozdrawiam.
0
Poziom komentarzy pod tym newsem osiągnął wczoraj dno i widzę, że grzebie się tam dalej. Tragedia.
0
ketiw
Nie wiem... dla mnie nie jest on bardziej, czy mniej spokojny od Tito. Różnica w wypowiedziach, może faktycznie Pep bardziej mówił z pasją na konferencjach, choć zbyt wielu nie oglądam, aby porównywać, natomiast nie widzę takiej jak wy to mówicie różnicy "Pep jest charyzmatyczny", Tito "flegmatczny". Uważam, że jest to krzywdzące i postawiłbyym jakieś pieniądze na to, że gdyby teraz Tito odpoczywał po 4 lata bycia pierwszym trenerem, a dalej działał Pep, to mówilibyście odwrotnie. Czuje się między nimi różnice, ale moim zdaniem, jak już mówiłem, jest tutaj bardzo dużo opinii krzywdzących Tito. Widzę, że już wyleczył większość z tego głupiego gadania "Pep był geniuszem, a Tito pomagał", i mam nadzieję, że szybko wyleczy was z tej flegmatyczności. :)
Pozdrawiam.
0
ketiw
Jak możesz mówić, że Tito jest pozbawiony emocji? Mówisz o tym facecie, co cieszy się jak głupi prawie po każdej bramce? O tym, co strzelił w łeb Mourinho? O tym, co nie daje sobie w kaszę dmuchać na konferencjach prasowych? Nie wiem, skąd się wzięła - moim zdaniem bzdurna - łatka biednego, flegmatycznego Tito, który jest szarą myszką. Zlitujcie się, bo nikt z nas nie ma prawa tak oceniać. Ja podziękowałem Guardioli za romantyzm i mam nadzieję, że więcej takiego romantyzmu nie doświadczę ( nie samego Guardioli, nie idźcie za daleko).
0
Rozwad
Rozumiem. Podobnie jak Ty, wyraziłem tylko swoje zdanie. Nie chcę nikomu sprawiać przykrości tylko ze względu na to, że mam inny gust. Oddaję szacunek za wysiłek włożony w ten, co by nie mówić, dobry tekst (przynajmniej dla mnie), ale nie podoba mi się taka smutna, właśnie chyba romantyczna otoczka. Nie wiem, czy mnie rozumiesz, więc prosty przykład: doceniam rap Rahima, robi dobry rap, ale ja go nie lubię, po prostu, ale to nie daje prawa mówić o jego twórczości "słaba".
A co do treści tekstu, jeśli masz chwilkę... co miałeś na myśli pisząc:
"oblicze FC Barcelony wydaje się być takie, jak wizerunek i zachowanie Tito – pragmatyczne, schematyczne, mało błyskotliwe, nieco zblazowane i nie poddające się uniesieniom. "
Odczucia wobec Tito, postrzeganie jego osoby są subiektywne, wiadomo, mi osobiście ta Barca, trener Tito, całość podoba się w tej chwili bardziej i zastanawiam się, czy Ty masz na myśli oblicze na boisku, grę, czy całą "aurę"?
0
Przykro mi to pisać ze względu na czas, który autor musiał poświęcić na napisanie tego, ale... nie podobało mi się kompletnie. Oczywiście piękne są niektóre zdania, ale to nie moje klimaty, Barcelona sprawia mi radość samą sobą, a czytając to, zacząłem szukać chusteczek. Poza tym kompletnie nie zgadzam się ze słowami na temat Tito i Guardioli.