1

@patataj zgadzam się, ale wtracę, że jest to generalnie największe wyzwanie niezależnie od branży. Dobór ludzi + balans.

5

@Majsteer myślałem, że jak jest się kapitanem to wszystkich, a nie tylko kolegów. To pokazuje dlaczego ta drużyna jest lana rok w rok. Rakitic grał tu tyle lat, był ważnym graczem, a żaden z kapitanów sie nie pojawił. Wstyd.

6

@Rewolucja123 a gdzie był jak żegnali Rakitica?

1

Nie jestem w stanie czytać tego piep*zenia. Masakra. Papa al dente tyle makaronu nawija na uszy. Poszedł won.

0

@martee oczywiście buntowanie się z boku nie wygląda dobrze, ale nie uważam tego za coś strasznego. Nie on pierwszy, nie ostatni, do tego młody. Starszym graczom jak Messi zdarza się nie przychodzić na treningu w celu wymuszenia czegoś. Tym bardziej, że jak dobrze pamiętam, to Dembele też się zdenerwował, bo niby miał obiecane, że będzie mógł odejść, a potem były jakieś problemy.
Pzdr

73

Jak mnie denerwują takie zdania:

"Transfery tej dwójki były błędami w planowaniu kadry przez Barcelonę"

Na papierze Barca kupiła najlepszego gracza premier league ze świetną techniką i młodego skrzydłowego, turbo szybkiego, z dryblingiem i obiema nogami, który sprawdził się w dwóch różnych klubach w dwóch różnych, mocnych ligach.

Teoretycznie te transfery były zaje*iste. Może kwoty mogłyby być mniejsze, ale Neymar zrobił niespodziankę i Barca była pod ścianą. Gdyby nikogo nie kupiła to też by było źle.

Łatwo się pisze takie rzeczy po fakcie. Trzymam kciuki, żeby obaj odpalili w tym sezonie.

2

@PatrykGhost bo gościu widzi średnik po trzech pomocnikach :D

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

5

Jeśli ta będzie, to brawo Bartomeu. Nie wchodząc we wszystkie poprzednie lata, poprzednie decyzje, to był moment, kiedy trzeba było uderzyć ręką w stół i pokazać, że to klub tutaj jest pracodawcą, że klub tutaj rządzi.

Miałem nadzieję, że odejdzie za jakiś sensowny hajs, a jeśli już ma zostać, to życzę nam wszystkim, że udało się jakoś odbudować atmosferę, a Koeman odniesie sukces.

8

Byle nie Messi, a mój głos poszedłby na Pique.

0

@klaudiusz_blau niestety po fakcie wiemy, że jest trochę racji w tym, co piszesz. Z drugiej strony ciężko zakładać, że ktoś nie potrafił przykręcić barierki...

No i kolejna sprawa, że jak Robert mówił, na poziomie, na którym znajdował się on, Hamilton, Alonso ciężko jest znaleźć jakąś przewagę, która pozwoli urwać ułamki sekund, więc szukał każdej okazji do "rozwoju"

Do tego wszystkiego dochodzi magiczne słowo "pasja", o które też się możemy sprzeczać, czy jest na to miejsce na takim poziomie, na jakim on się znajdował, czy nie...

Również sam fakt tego, że był w stanie sobie wywalczyć brak zakazów wszelkich aktywności w kontraktach pokazuje jak fantastycznym i zaraz gwiazdą był Kubica

Pzdr

0

@Wilczeq trudne pytanie i nie odważę się odpowiedzieć, natomiast najwybitniejszym sportowcem według mnie jest Robert Kubica

3

@ramon59
jeszcze mi się przypomniało to:



Gdybym był Messim to byłoby mi wstyd. Ten facet miał wtedy chyba 19 lat.

Naprawdę dla mnie powody tych klęsk i "żale" Messiego w kontekście tego, jak - według mnie - słabym był kapitanem wyglądają absurdalnie. NIgdy nie powinien być kapitanem, ani w Barcelonie, ani w ARgentynie, a zasada, że kapitanem zostaje ktoś z największym stażem, to absurd.

Pzdr

30

Zgadzam się, że Leo powinien - już w tym momencie - odejść. Rozumiem, że ma dosyć przegrywania, ale w opozycji do wydźwięku płynącego z tego felietonu napiszę dwie sprawy:

1. Leo Messi nie chce odcinać kuponów? Leo Messi zamiast odpowiadać Abidalowi w ten sposób, powinien jako kapitan pierwszy zagonić wszystkich do roboty, a nie "zgadzać się" na sielankową atmosferę.

Przykład Kapitana, Pana Kapitana Michała Kubiaka, Kapitana reprezentacji Polski w siatkówce mężczyzn:

W tym sezonie przez pandemię rozgrywki międzynarodowe zostały odwołane. Selekcjoner reprezentacji Polski (słynący jednak z wysokich wymagań) na pierwszych zajęciach na zgrupowaniu kadrowiczów postawił tablicę i powiedział:
"w tym roku nie mamy żadnych zawodów, możecie sobie wpisać co chcecie robić każdego dnia, autentycznie możecie wybrać".

Po tym od razu podniósł się Pan Kapitan Kubiak, podszedł do tablicy i zapisał:
1. trening
2. siłownia
3. tutaj możecie sobie ku*wa wpisać co chcecie

Dziękuję.

Druga sprawa:
"Piłkarz-karta z Monopoly. Zanim zadebiutowałeś w pierwszej drużynie, przez 105 lat swojej historii FC Barcelona zdobyła 61 tytułów. Szesnaście lat później ma 94."

Hiszpania przed czasami Xaviego, Puyola, Iniesty, Ramosa nie miała nic (?).

Piłka nożna to gra zespołowa.

Oczywiście wszystko lekko przerysowuję. Nie uważam Messiego za zło, za kogoś kto był powodem tych klęsk. Tylko celowo pokazuję przykłady z totalnie drugiej strony.

Czy to nie Leo "chciał" w klubie Aguero, a zamiast niego dostał genialnego Suareza?

No i on ma dosyć przegrywania? A co może powiedzieć Totti? Co może powiedzieć Xavi, który został w Barcelonie, kiedy była w dużo gorszym położeniu?

Czy ich również charakteryzował brak ambicji? Bo według mnie mieli jej za*ebiście dużo, żeby odnieść sukces z klubem, który kochają.

Pozdrawiam!

2

@Stoiczkow dokładnie... bardzo droga ta jego miłość do klubu :)

4

@mint
Zacznijmy od tego, że ani Ty ani ja ani nikt z zewnątrz nie ma pojęcia kto, kiedy, o czym, w jaki sposób, z kim rozmawiał.
Punkt drugi jak już wspominasz Suareza, to sam sobie dałeś dobry przykład, dlaczego zachowanie Messiego jest absurdalne, bo nawet ten ponoć tak źle potraktowany Urugwajczyk stawił się na treningu i nie robi żadnej szopki.
Co do Rakitica, to nie Rakitic chce odejść tylko Barcelona chce mu podziękować, więc jakiś przykład z d... czapki.

A wracając do samego Messiego. Nie chciało mi się pisać tego po raz już któryś, ale niech Ci będzie.
Kapitanem był według mnie beznadziejnym i również jest w dużej mierze odpowiedzialny za te wszystkie kompromitacje. Barcelona mu płaci 100 mln euro rocznie za to, żeby jedną z kilku okazji na Anfield zamienił na bramkę i żeby wsadzał takie wolne na Camp Nou.

Barcelona zawdzięcza mu bardzo wiele, ale on Barcelonie wszystko. Ponadto największy kontrakt na świecie, jedyny na świecie posiada 100% do własnego wizerunku, na sam koniec klauzula pozwalająca mu odejść po każdym sezonie, jak mu się znudzi. Absurdalne żądania i absurdalny kontrakt.

A przede wszystkim, pierwsze primo Barcelona to nie jest Bartomeu i jeśli byłeś kiedyś na Camp Nou to wiesz jak bardzo ludzie go kochają, tacy zwykli kibice jak Ty i ja i tym ludziom należałoby się jakiekolwiek słowo wyjaśnienia. Po raz kolejny możemy przywołać el Pistolero, który już chyba ze dwa razy zdążył zabrać jakikolwiek głos na tweeterze i pomijam, czy to wiele wyjaśnia, czy nie.

No i drugie primo, nikt, absolutnie nikt nie jest i nie ma prawa być większy i ważniejszy niż klub. Widzę tutaj ludziom się myli miłość do Barcy z miłością do Messiego. Ja kibicowałem Barcelonie przed Messim i będę kibicował po Messim i po tym wszystkim mam wielkie nadzieje, że Argentyńczyk opuści klub tego lata. Byle nie za darmo.

5

@mint możesz się kierować emocjami a możesz też przeczytać ze zrozumieniem. Twój wybór.

Jak genialnym piłkarzem nie jest Messi i jak wiele radości między innymi dzięki niemu nie przeżyłem, nie zmienia to faktu, że na ten moment uważam jego zachowanie za absurdalne.

15

Wreszcie głos rozsądku, a nie jeden z wielu kretyńskich populistycznych komentarzy.

1

@juliacicha to teraz jestem skłonny uwierzyć, ale jak będę miał czas to się zainteresuje tematem bo w takim razie nie rozumiem dlaczego cały świat uważa, ze klauzule w Hiszpanii sa obowiązkowe.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@juliacicha no i podałem Ci inne tłumaczenie powołujące sie na ten sam dokument, w którym piszą, ze to jest obowiązkowe.

0

@juliacicha dla mnie tez nie w sensie jego subiektywnych opinii, natomiast jeśli chodzi o suche fakty to nie pamiętam, żeby się pomylił i żeby dawał takie informacje z czapki. Zresztą tak jak napisałem. Hiszpania to jedyny kraj z wielkich lig, w którym każdy piłkarz ma wpisana klauzulę. Nie ma to innego wytłumaczenia i póki nie podasz nazwiska który nie ma klauzuli to nie uwierzę ani się nie zgodzę. To co jest napisane każdy może interpretować na swój sposób tak jak z wieloma innymi rzeczami.

0

@juliacicha
No oczywiście, że nie ale przychodzi City, daje więcej pieniędzy i dzieciak jak Garcia czy Pique zawijają laczki bo ktoś po prostu wpłaca pieniądze. Ta sama sytuacja co z Neymarem...

0

@juliacicha inny artykuł:

Sytuacja ma się zgoła inaczej między innymi w Hiszpanii. Tam istnieje obowiązek zawarcia w umowie „buy-out clause”,

Stanowski na tweeterze tez pisał, ze sa obowiązkowe. Generalnie csly świat pisze ze sa obowiązkowe poza Tobą :)

0

@juliacicha No właśnie nie znam, ale wkleiłem tłumaczenie z innej strony. Jestem bardzo zaskoczony bo odkąd sie interesuje sportem absolutnie wszyscy dziennikarze, wszystkie portale, wszyscy mówią i piszą, ze klauzule w Hiszpanii sa obowiązkowe. Byly nawet artykuły o tym jak to jest niekorzystne w przypadku młodych piłkarzy, którzy sa notorycznie pozbierani z Hiszpanii właśnie przez klauzule bo klub nie ma wtedy nic do gadania. Czy one sa korzystne dla piłkarzy? Pewnie zależy od kwoty. Nikt nie wpłaci 700 mln xa Messiego ani 500 za Benzeme i jeśli tak abstrakcyjne kwoty sa wpisywane to też sugeruje ze jednak sa obowiązkowe. Jeśli klub i piłkarz nie mogą sie dogadać a klauzulę wyznacza sąd to dalej uważam, ze sa obowiązkowe.

1

@juliacicha zależy kto jak rozumie hiszpański. Tłumaczenie z innej strony:

Nie jest to zapis kontraktowy występujący powszechnie. Jest
postanowieniem obligatoryjnym w Hiszpanii na mocy Decreto Real 1006/1985, jednakże pojawia się także w krajach, w których jest zakazany ze względu na prawo powszechnie obowiązujące, bądź regulacje związkowe

I tak na chlopski rozum. Skoro nie jest obowiązkowy to dlaczego wszyscy piłkarze Barcy i Realu je posiadają? A przynajmniej wszyscy o których czytałem odkąd pamiętam?

2

@challenger

Dla mnie największy i w zasadzie jedyny ból, to "dziedzictwo" Messiego. Że ten piłkarz i wychowanek stanie do rywalizacji przeciwko Barcelonie. Aż tak trochę mi gwiezdne wojny przyszły do głowy...

Z drugiej strony odejście Neymara chyba było według mnie bardziej upokarzające. Messi odchodzi powiedzmy po latach rozczarowań, porażek itp. itd. gdzie drużyna jest w podeszłym wieku, sytuacja w klubie w związku z pandemią, piłkarzami, kontraktami, trenerami, wyborami nie jest stabilna, po historycznej klęsce. Nie chcę mówić, że klub osiągnął dno, ale jest na niezłym kursie, a ponadto wielu kibiców zarzuca trochę Messiemu ucieczkę. Neymar natomiast odszedł, kiedy drużyna była w kwiecie wieku, chwilę po świetnych sukcesach, dalej mając wielki potencjał. Tam faktycznie ktoś inny pokazał, że możemy być fajniejszym klubem, miejscem do grania w piłkę niż Barcelona. Możemy zaoferować Ci więcej niż Barcelona i to było takie podebranie prawie największej gwiazdy. Obecnie to nie inny klub podbiera Messiego, tylko Messi sam zawija kapcie, a podwaliny pod to budował od lat negocjując absurdalnego rodzaju kontrakt.

Co do finansów. Pomijam wypowiedź Stanowskiego, bo dla mnie to jest dzban, który gada jak zawieje. Parę lat temu pisał, że Lewy nie wyjdzie poza przeciętność. Nie ma pojęcia o motosporcie, a wypisuje jakieś bzdury na temat Roberta Kubicy i jego umiejętności, itp.

Jasna sprawa, że Messi przyciąga wiele wszystkiego i tym samym pieniędzy, ale:

Sami pisaliście na początku ubiegłego roku, aż sobie to odkopałem:

"Za bilety uprawniające do zwiedzenia stadionu i muzeum FC Barcelony klub w ubiegłym sezonie zarobił 57,67 miliona euro. Jest to prawie tyle samo, ile Barça zainkasowała za sprzedaż biletów na mecze osobom nieposiadającym karnetów (61,13 mln)."

Dodaj do tego koszulki, dodaj do tego kontrakt sponsorski. Czy to będzie naprawdę o wiele więcej niż 100 mln euro, które rok w rok Barcelona przelewa na konto Argentyńczyka?

Jeżeli Barca zacznie dobrze grać i ma kogoś kumatego odpowiedzialnego za marketing, kto nakręci ludzi na Fatiego, Griezmanna, legendę Barcelony Koemana, który odbudowuje zespół, to czysto finansowo pewnie na tym kroci nie straci.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tak czy inaczej obaj możemy gdybać, a księga księgowych jest grubości komody, ale tak bardzo szybko i na oko licząc nie boję się, że Barca skończy - zdaniem wielu - jak Milan, itp. To jest, jak sam napisałeś zbyt duży klub i zbyt duże przedsiębiorstwo i dalej ma sporo dużych nazwisk w swoich rękach.

No i ja osobiście nie do końca wierzę, że da się zrobić od nowa zwycięski projekt z Argentyńczykiem w składzie. Już nie. A nawet jeżeli da się zrobić całkiem niezły projekt, to na ile lat? Rok? Dwa lata? Moim zdaniem jego brak odblokuje potencjał wielu graczy, bo jego (i Suareza) gesty po nieudanych zagraniach kolegów, którzy próbują zrobić coś samemu stały się w ostatnich latach stałym elementem meczów, co jest paradoksem, bo obaj oczekiwali partnera, który zrobi na boisku w pojedynkę coś z niczego. Widocznie nie każdy ma taki mocny charakter jak Ney albo Messi stał się jeszcze "agresywniejszy" (nie wiem jakiego słowa użyć).

Mógłbym tutaj pisać trzy dni, moglibyśmy gadać tydzień, rozkładać na czynniki pierwsze każdy miesiąc z ostatnich lat i sam fakt, że myślę o tym przemawia do mnie, że to czas na rozstanie.

Mimo wszystko, na pewno będę tęsknił, ale... będzie dobrze, musi być dobrze.

Oczywiście, jeśli za rok musiałbym odszczekać te słowa, Messi zostanie, Barca wygra wszystko, a on zgarnie siódmą złotą piłkę, to będę najszczęśliwszy na świecie i zrobię to z przyjemnością.:)

Pozdrawiam!

40

Z jednej strony ciekawe spostrzeżenia i cieszę się, że na główną trafia głos rozsądku, tzn. widzący, że "zniecierpliwienie" Messiego nie może być usprawiedliwieniem jego zachowania.

Tak jak pisałem wczoraj - Barca zawdzięcza mu bardzo wiele, ale on Barcelonie wszystko, a Barcelona to nie jest Bartomeu.

Podejście Messiego trochę pasuje mi do absurdalnych kontraktów, którymi okazywał miłość do klubu.
100 mln euro rocznie? Mało.
100% praw do wizerunku? Mało.
Możliwość zerwania kontraktu co roku bez konsekwencji? Mało.
Na dodatek wyganiają mojego ziomka el Pistolero (pomijam dyskusję, czy słusznie i w jaki sposób)

Nie zgodzę się z tak strasznymi wizjami, które snuje autor. Oczywiście wiemy wszyscy o polityce, mediach, turystach, kontraktach sponsorskich, natomiast jak znam sport, jak widziałem już wiele różnych rozstań w różnych dyscyplinach. Zawsze zespół był ważniejszy i zawsze zespół się podnosił. Bardzo to upraszczając, widzę następne miesiące tak, że Barca dobrze wchodzi w sezon, kilka strzeli Fati, kilka Dembele, de Jong będzie panował w środku, a Griezmann zawinie ze dwa rogaliki i kurz bardzo szybko opadnie. To jest moje zdanie i zawsze tak było, nawet w ubiegłych sezonach gdy działy się wyżej wymienione sytuacje podczas kontuzji Argentyńczyka.

Co więcej, jak robić reset to chyba lepiej do zera. Koemanowi będzie łatwiej sprzątać, szatnia nie będzie rozdarta bo zostanie jeden lider. Nowi piłkarze nie będą musieli się obawiać, czy Leo & friends ich zaakceptują. Nowi piłkarze nie będą musieli się obawiać gry na wymyślonych pozycjach, bo Leo&friends. Nawet biedny Semedo i Rakitic by odżyli bo ile razy można zostawać samemu przeciwko dwóm, trzem zawodnikom.

Pisałem x czasu temu, że Valverde pierwszy zrozumiał, jak bardzo Messi osłabia Barcę w obronie i przeszedł bez piłki na 4-4-2 z środkowym pomocnikiem uciekającym na prawo do asekuracji...

Najgorsze w tym wszystkim będzie po prostu oglądanie Messiego w koszulce innego klubu. Jak z kobietami, psem ogrodnika, sam nie zje, drugiemu nie da... rozumiecie sami... :)

Największy, najlepszy piłkarz w historii, ale chyba czas skończyć ten związek.
Zawsze wschodzi słońce.

20

Najlepszy piłkarz w historii, bez wątpienia. Piłkarz, któremu Barcelona zawdzięcza wiele, ale i on Barcelonie wszystko. Dał nam wiele radości, będziemy pewnie tęsknić i dziwnie się czuć widząc go w innych barwach i chyba tego najbardziej szkoda, ale myślę, że to jest coś, co wyjdzie klubowi na dobre. Według mnie nie nadaje się na kapitana i nie jest przypadkiem, że za "jego czasów" Barcelona wyłapywała historyczne wpie*dole. Nie jest przypadkiem, że to zawsze w meczach, gdzie spuszczał głowę i zaczynał spacerować po boisku. Jego zaangażowanie w grę obronną, kilometry przebiegnięte po boisku, spacer po tym jak tracił piłkę (nawet w ostatnim meczu z Bayernem), tak nie miał prawa grać kapitan.

Ten moment musiał kiedyś nadejść i jak już robić reset to na maksa. Niby kocha klub, ale sposób w jaki odchodzi chyba mimo wszystko nie przystoi, bo Barcelona to nie jest Bartomeu. Ponadto horrendalny kontrakt kosztujący klub 100 mln euro rocznie to w tych czasach da złapać oddech, 100% praw do własnego wizerunku, czyli kontrakt jakiego nie miał nikt na świecie, wliczając w to Ronaldo. Kosztowna ta miłość.

Co do Bartomeu... oczywiście robił błędy, bla bla, ale obarczanie go winą za takie klęski jest według mnie nie na miejscu. Można przegrać "normalnie", jedną, dwiema bramkami i wtedy dyskutować, ale tak jak przegrywała ta drużyna w ostatnich latach jest nie do opisania i to się nie powinno wydarzyć nawet gdyby nie było trenera na ławce. A propos ośmiu bramek w jednym meczu to nie dostali właśnie nawet grając bez trenera... dać sobie - cytując klasyka - zrobić dziecko i to trzy lata z rzędu przed całym światem to główni odpowiedzialni są dla mnie tylko i wyłącznie piłkarze, a Messi stał na ich czele.

Dziękuję Leo! Cieszę się, że żyję w takich - mimo wszystko - pięknych czasach!

6

@Eleri akurat został zwolniony po najlepszym meczu w sezonie po bardzo pechowej przegranej. Barca zagrała fantastycznie przeciwko Atletico, dominowała a intensywność była jak za najlepszych meczów za Guardioli.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: