1

O ile przy pierwszym golu Ramos wbiegał, to przy drugim po prostu stał w miejscu od początku do końca. I nikt go nie krył. Wszyscy wiedzą jaki on jest a mimo tego ciągle go odpuszczają.

0

To przepuszczanie piłki przez Suareza doprowadza mnie do rozpaczy...

2

Tym bardziej powinniśmy o nim zapomnieć. Szkoda że nie kosztuje 40mln.

1

Real pod wodzą Zidana był słaby, jest słaby i będzie słaby. Potrafią jednak wykorzystać frajerstwo przeciwników i kolejny tego przykład mieliśmy wczoraj.

1

Jak nam jakiś obrońca złapie formę i regularność to skręca nogę...

0

O matko jedyna...

1

Dość tych wuefistów! Zatrudnijmy wreszcie prawdziwego trenera!

0

Obiektywnie patrząc Real ma trudniejszy terminarz. Ja cały czas będę twierdził że ich gra jest gorsza niż wyniki i jest mieszaniną farta, spięcia się kiedy trzeba i błędów rywali.
My poza Atletico trudne mecze mamy u siebie. Real ma wyjazd do Villareal, Bilbao, na mały trudny stadion do Eibar i mecz z Atletico u siebie. Jestem pewny że potracą punkty i to nie mało, tym bardziej jeśli przejdą Napoli.
Mistrzostwo zależy od nas, jeżeli będziemy wygrywać. Pytanie tylko czy jesteśmy w stanie odbić się od dna.

13

Trener, który przyjdzie po Enrique nie może być wuefistą. To jest pewne. Musi to być wizjoner (aż się boje to powiedzieć) na miarę Cruyffa, który nauczy nas grać od nowa. Przez dekadę nasza gra była oparta na Xavim, a teraz potrzebujemy trenera, który nauczy nas grać bez niego. Tak samo jak bez Iniesty i już całkiem niedługo bez Messiego. Niestety czas płynie nieubłaganie i musimy się powoli przygotowywać na jego odejście.
Nasza drużyna przez najbliższe sezony będzie przechodzić rewolucję, bo praktycznie co będzie odchodzić jakaś legenda. Xavi już odszedł, Iniesta i Mascherano pełnią coraz mniejszą rolę w drużynie, Messi, Suarez, Pique to już 30-latkowie, Busquets ma 29. Nasz nowy trener musi typować i wprowadzać następców. Dlatego będziemy musieli mu w 100% zaufać.

2

Skąd ten wniosek? Przecież i tak kupiony zawodnik nie będzie mógł grać w LM.

2

Wszystko jest ze sobą powiązane. Jesteśmy uzależnieni od MSN więc musimy nimi grać. Drużyna jest słaba, więc praktycznie całe mecze musimy grać mocnym składem, bo jest niebezpieczeństwo utraty wyniku, koło się zamyka.
Do tego Enrique wymyślił że Paco może wejść tylko za Suareza, jakby nie mógł spróbować go wystawić obok niego.

1

Jakby można odsuwać sędziów za błędy to byśmy musieli z zagranicy ściągać bo by w Hiszpanii brakło :)

1

Po słynnym meczu z RSSS jestem w stanie uwierzyć we wszystko. Czy wtedy zmieniła się taktyka? Piłkarze? Nie, po prostu zaczęliśmy grać na miarę swoich możliwości. Koncentracja, zaangażowanie, pressing, proste środki, bez zbytniego kombinowania. Reszta przyjdzie sama.
Przypomnę że PSG nawet nie jest liderem słabej ligi francuskiej, więc wygrać z nimi musimy, żeby choć trochę zatrzeć blamaż z pierwszego meczu.

0

Mamy przed sobą 2 egzaminy. Jeżeli nie wygramy z Atletico i w niezłym stylu z PSG (nie mówię o awansie bo to jest praktycznie niemożliwe) to Enrique należy zwolnić. Z taką grą niedługo będziemy walczyć nie o mistrzostwo, tylko o eliminacje LM.

0

A ja się wcale nie zdziwię jak z Atletico wygramy. Ta drużyna jest tak nieprzewidywalna, że wszystko jest możliwe. Oby tylko im się chciało.
Nie wiemy jakie są relacje z trenerem. Jeżeli jest źle, to dobrym pomysłem byłoby ogłoszenie przez którąś stronę decyzji o nieprzedłużeniu kontraktu. To by mogło uzdrowić sytuację.

2

W tydzień tatktyki nowej i tak się nie nauczą. A bardziej niż odpoczynku "fizycznego" przyda im się odpoczynek od siebie. Jak by nie mówić, to jest grupa 30 dorosłych facetów. Atmosfera jest dobra, ale chwila oderwania się od siebie nie zaszkodzi. A to pierwsza taka okazja od przerwy świątecznej.

0

Aklimatyzacja dla Ciebie to tylko znajomość języka?

0

Gomes stał się twarzą słabych występów Barcelony choć ta grała słabo jak go nawet w klubie nie było.
Ja nie wierzę że on jest aż tak słaby, bo tak słaby piłkarz nie dostałby się nawet do Barcy B. Szkoda że nie widzimy co się dzieje na treningach.

0

Jeszcze 2-3 lata temu prowadzenie 1-0 w 4. minucie z zespołem który nie muruje bramki skłaniałoby do myślenia o dwucyfrówce. Teraz naszym najlepszym piłkarzem jest bramkarz a my musimy czekać na karnego w 90. Się porobiło...

1

Nie przesadzaj, po prostu złapał go na wykroku, zwykły pechowy zbieg okoliczności. Naprawdę po tak beznadziejnym meczu krytykujesz jedyny jasny punkt naszej drużyny?

0

Przy awansie do dalszej fazy LM transfer obrońcy miałby sens, ale teraz zupełnie go nie widzę.

0

Czy Denis i Rafinha dają więcej kreatywności niż Gomes mógłbym się kłócić. Wszyscy grają jednskowe wielkie g*wno.

3

Gra pomocnika to nie tylko gole. Fajnie jak je strzela, ale nie za to jest rozliczany.

0

No tak, ale 2/2 wpadło. A z naszego dużego posiadania g*wno wychodzi.

0

Real ma 2 celne strzały na bramkę i prowadzi 2-0. My żeby strzelić 2 gole, musimy siedzieć na przeciwniku cały mecz z posiadaniem piłki 70%. Nasza gra stała się tak "trudna", że sobie po prostu z nią nie radzimy.

0

Widziałem, był wyskok, poszedł łokieć, nie ważne czy przeciwnik symulował czy nie. Naprawdę nie mam wątpliwości. Zresztą odwołania i tak nie dadzą więc moim zdaniem szkoda dyskusji.

2

Kartka ewidentna. Wszedł łokciem i tyle, nie ważne czy celowo czy nie.

0

Nie zrozumncie mnie źle - jestem w 100% za rozwojem szkółki i korzystaniem z własnych piłkarzy. Chodzi mi o to że nie będzie nam co rok wyskakiwał ze szkółki jakiś nowy Xavi czy Busquets.
Mówisz że gracze uczą się na porażkach - odpuśćmy sobie więc 3 sezony bez pucharów i postawmy na młodzież. Tylko że wtedy zbankrutujemy.
Ile jesteśmy w stanie dać czasu na boisku jakiemuś młodemu pomocnikowi? Pół godziny co 5 meczów? To zdecydowanie za mało. A z drugiej strony pokażcie mi piłkarzy których oddaliśmy, a oni zrobili kariery. Tylko Thiago, ale on był sprzedany za niezłe pieniądze i to była raczej decyzja biznesowa a nie sportowa.
Albo trzeba zrobić dobry system wypożyczeń i ogrywać graczy, albo dać Realowi szansę na kilka kolejnych mistrzostw i grać młodymi. Ta druga opcja mniej mi się podoba.

0

Żyjemy w czasach niesamowitego pokolenia, które wyszło ze szkółki. Ewenement na skalę światową, coś co zapewne zdarza się raz w historii. To nie znaczy że będzie tak cały czas, powiem więce, na pewno się nie zdarzy. Ze szkółki będą wychodzić pojedyńczy piłkarze na miarę pierwszego składu, ale na pewno nie będzie tak że wystawimy drużynę wychowanków. Mam wrażenie że za bardzo wierzycie w La Masię.

0

Twoim zdaniem który z grających w Barcie B piłkarzy odmieniłby oblicze pierwszej drużyny?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?