michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
1. *figo
2. *figo
3. *figo
1
Zejść do 17-18 milionów (choć 25, to i tak super cena) i brać.
Dodatkowo jakiś prawy obrońca (tylko nie Bellerin...). I ja tu bym widział Fabinho. Gość gra zarówno na PO, jak i na ŚPD, czy na ŚP. No wprost idealnie na nasze potrzeby! Raz na PO zagra, a raz zastąpi Busquetsa. Wyłożyć 25-30 milionów i brać.
Potem fortunę na światowej klasy ŚP i gitara. Będę w pełni usatysfakcjonowany.
Sprzedać Turana, Mathieu. Reszcie DAĆ CZAS. Wspomnicie moje słowa, ale taki Gomes jeszcze się ogra. Wszyscy bluzgali po Alcacerze a gościu wyrasta na idealnego rezerwowego. Po Vidalu też wszyscy cisnęli, a facet wydaje się stworzony do Barcy. O Roberto nie wspomnę, bo na Niego wiadro pomyj szło, a facet wyrasta na światowej klasy gracza!
4
Malaga też zasadniczo o nic nie grała :)
1
Do wszystkiego jesteś taki nieufny? Widocznie miał taki sen i chce się tym z nami podzielić...m.in. I na tym to forum polega
10
Tragiczne transfery? Neymar za Rosella co prawda, ale Suárez już Bartomeu. To samo Ter Stegen, Bravo, Umtiti, Rakitic
To że taki Gomes nie wypalił i paru innych chłopaków, nie znaczy, że tak zupełnie tragicznie transfery wyszły..
0
a tutaj pełna zgoda ;)
0
no czyli wcale nie taki łatwy przeciwnik dla Realu...Real gra tak sobie z drużynami ofensywnie nastawionymi...patrz Barcelona, Las Palmas, Bayern w rewanżu, Napoli w pierwszych połowach, Sevilla.
Daj Bóg, by nie było mecz Juve-Atletico...przecież zakatujemy się oglądając ten dwumecz. Jedynie fani taktycznej piłki ucieszą się z tego pojedynku :)
0
priv
0
faul na Neymarze powinien być kurde!
1
I dlatego Real wygrał w zeszłym sezonie LM, w tym sezonie jest w półfinale, a my drugi sezon z rzędu odpadamy w ćwierćfinale...
0
prosze Cię...Oni mają lepszy trzeci garnitur niż inne kraje pierwszy.
0
no jak to jak? :P Na 95% Mistrzami zostaną ;)
0
o czym Ty piszesz? :P Cały czas było, że Mathieu :P Tego nie edytowałem ;)
0
92%. No faktycznie. Z 30 paru. Porównaj sobie Go z Umtitim, czy Pique w tej kwestii...nie licząc jednego, czy dwóch podań, które zasługują na uwagę nie zrobił praktycznie nic kreatywnego. To nie jest V-ligowiec, tylko Barcelona. W Blaugranie nawet od bramkarza wymaga się umiejętności rozegrania piłki. To już znacznie więcej zrobił Ter Stegen. Przy bramkach totalnie bez szans a parę razy uratował przed utratą kolejnych.
Jeśli chodzi o podłączanie się do ataku...no moim zdaniem, kiedy drużyna przegrywa 2-0 i wymagana jest inicjatywa jakaś, to powinien chociażby wyjść na ten 20-22 metr. Już zapomniałeś jak Barca zagrała z PSG? A tak? 2-0 do przerwy, potem cud tylko nas uratował, że nie skończyło się 4-0 po drugiej. Z czym do ludu? Poza tym...myśmy pojechali się tam bronić? Po co? Powinien być atak totalny. Powinniśmy ZAMKNĄĆ Juventus na swojej połowie. Będzie kontra? Trudno. I tak były. Było ich mase.
Pokaż mi lepiej jakieś wspaniałe sytuacje, w których popisał się Jeremy...
0
idąc tym tropem, to podwyższmy innym, bo przecież większość grała słabo...
Nie bez przyczyny został zmieniony w 45 minucie...
5
Zobacz jacy ludzie się stali. Pełni nienawiści, zawiści, zła. Kiedyś tego tyle nie było. O ile przywódcy trafiali się powaleni, jakieś tam jednostki też (które lubiły zabijać), tak w dzisiejszych czasach, to jest masakra. Człowiek nie pomoże drugiemu, bo nie ;)
A biorąc pod uwagę to, że mamy arsenał taki, jaki jest, przemysł militarny musi hulać, dodatkowo są takie a nie inne napięcia, jak ISIS, konflikty Unia-Rosja, Unia-USA, etc.
Moim zdaniem III WŚ, to kwestia najbliższych kilku, może kilkunastu lat ;)
3
Ocena dla Mathieu to jest kpina. Ten zawodnik popełnił tyle błędów, że szok. Nie dawał zupełnie NIC w ataku. NIC! W obronie nawalał przez to, że nie trzymał linii, nie krył w sposób należyty. Dużo niedokładnych podań, przez co hamował grę...maksymalnie 2, może 2,5...Redakcjo! Błagam Was...zmieńcie tą ocenę! :)
0
no dlatego ja też Go nie lubię :P Jak i Rosję, jako państwo. Trzeba jednak odróżnić sympatię od oceny. Nie można oceniać kogoś pozytywnie tylko gdy się kogoś lubi i negatywnie, gdy się tego kogoś nie lubi, bo to skrajny subiektywizm..
Z twarzy typowy KGB-owiec, ale prawda jest taka, że jest to człowiek rozsądny, doświadczony i rządzi twardą ręką. W kasze sobie dmuchać nie da. I taka jest prawda, czy tego chcemy czy nie, a nasze mniemanie o nim, nie ma nic do rzeczy ;)
0
Przepraszam bardzo, ale Atora, to ja może parę razy słuchałem...nie jestem Jego ani fanem, ani zwolennikiem.
A skąd wiesz co ja wyznaję? :P W jaki sposób według Ciebie mam wyznawać naukę Chrystusa bez wyznawania w jakimś stopniu nauki Kościoła? Przecież autorem tłumaczenia obecnej wersji Biblii jest właśnie Kościół Katolicki a to z Biblii mogę dowiedzieć się, czego ode mnie oczekuje Chrystus :)
No, ale mniejsza. Powiedz mi lepiej inną rzecz. Czy według Ciebie nie jest trochę tak, że ci, którzy są "zapatrzeni" w Kościół, nie czują wrogości wobec Putina? Przykładowo zatwardziali zwolennicy PiSu. Z którym nie rozmawiam, to wszyscy jak jeden mąż, że Putin jest zły ;)
0
Ja też naturalnie uważam, że to nie Asad stoi za tym atakiem, jednak widzisz. Trump do mediów podał taką a nie inną informację. Przesłanie jest jasne. "Trump uważa, że to Asad dokonał ataku i dlatego użył Tomahawków". Przynajmniej ja to tak odebrałem. No i generalnie media tak to przedstawią, dlatego mimo przesłanek, uważam, że nie można stwierdzić jasno, że to wszystko wyszło na jaw. Stanie się tak, jeśli doniesienia/przesłanki, staną się faktami, a tak póki co nie jest ;) Ale jak najbardziej popieram Twój tok rozumowania.
Co do Una. No poniekąd masz rację. Pytanie tylko jest takie (i tyczy się to wszystkich przywódców o których mówiliśmy). Jaki naprawdę jest Kim Dzong Un? Czy taki, jakim Go kreują media? Czy może zupełnie inny! A tego niestety NIE wiemy ;)
Co do ostatniego akapitu. Zapomniałem o tym wspomnieć w poście.
No i ja mam nadzieję, że to faktycznie "tylko" popis przed chińskim przywódcą - Xi, a nie dalej idąca taktyka militarna..
0
Ja też ufam Trumpowi, bo któremu innemu przywódcy? On dał nadzieję na to, że nastanie pokój...Narobił nadziei dobrymi stosunkami z Rosją, bo co by nie mówić - konflikt 2 mocarstw nuklearnych nie jest korzystne dla nikogo.
Może to naiwność z mojej strony, ale wciąż wierzę w to, że nie jesteśmy prawdziwymi graczami Igrzysk Śmierci, że nie walczymy na arenie i że nie jesteśmy już podzieleni na dystrykty :/
Jeśli to wszystko wokoło nas jest grą i jednym wielkim show i Trump jest głównym bohaterem (co gorsza świadomym!!), to ja podziękuję ;) To byłby, jak to mawia klasyk "dramat". Wówczas tylko w Panu Bogu nadzieja, bo inaczej wszyscy się pozabijają. Brat brata, córka matkę, mąż żonę, etc.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że giną niewinni. Nie jeden, nie dwa, ale dziesiątki, czy setki tysięcy każdego dnia. Jedni za wiarę, inni za poglądy, inni bo los tak się ułożył. Śmierć jest brutalna, rzeczywistość okrutna, jednak większość istnień mogłaby wciąż egzystować - tu - z nami, gdyby nie ZAWIŚĆ i NIENAWIŚĆ ludzka. To jest najgorsze. Wiele jest przewinień/grzechów, ale te dwa chyba najgorsze.
Co do NWO...no ja już powoli traktuję to, jako fakt. Jest tyle przesłanek ku temu, że jest to prawdą, iż czasem ciężko uznać to za fałsz. Sam Trump przed wyborami wspominał nawet o tym...jedna z Ministrów Australii mówiła też o tym. No generalnie bardzo ciekawy i zawiły temat. Jeśli faktycznie jest to prawda, to tylko Bóg raczy wiedzieć, kto wygra w tym wszystkim ;)
0
No dokładnie. Za przykład mogę podać aktorów, którzy się wcielali w "ofiary wojny". Masakra.
A w trakcie pisania mojego postu doszło do ataku na Afganistan, a konkretnie na tunele należące do ISIS. Użyto największej bomby NIEnuklearnej na świecie o wadze 10 ton. MASAKRA. Już sam nie wiem co o tym myśleć -.-
14
Tak zmieniając trochę tematykę. Bo mnie nurtuję jedna kwestia. Z góry piszę, że jest to trochę POLITYCZNY post, z drugiej ociera się o TEORIĘ SPISKOWE, więc jak ktoś NIE chce czytać, wdawać się w dyskusję, to po prostu niech przeleci wyżej :)
Ok. Jak już zostali tylko Ci, których choć odrobinę zaciekawiłem, to przechodzę do meritum.
Otóż chciałbym poruszyć tematykę III WŚ. Do tej pory byłem za Trumpem, bo uważałem, że chce On pokoju na świecie. Każda Jego decyzja upewniała mnie w tym, że to właściwy człowiek, na właściwym miejscu. Od dobrych kilku dni mam mieszane uczucia. Pierwsza miała miejsce kilka dni temu i wiąże się z atakiem 59 rakietami Tomahawk na Syrię. No nijak mi się to kupy nie trzyma...totalnie bezsensu ten atak. Nie w Jego stylu. I tutaj pojawia się pytanie. Czy aby na pewno była to Jego samodzielna decyzja? Myślicie, że słuszna? Przecież, jeśli wyjdzie na jaw, że Asad nie dokonał ataku chemicznego, to jest to jawne rozpoczęcie wojny! Dodajmy, że po stronie Syrii stoją Rosja i Iran, czyli 2 państwa dysponujące bronią nuklearną. Poza tym...szczerze powątpiewam w rzekomy atak rządu na cywili za pomocą broni chemicznej. Po co miałby to Al-Asad zrobić? Przecież wygrywał tą wojnę z ISIS! Rebelianci zaczęli się wycofywać i coraz więcej terenu należało do Rządu Syrii. Decyzja o ataku chemicznym, byłaby zatem decyzją w pełni nielogiczną i nierozsądną, a Prezydent Syrii uchodzi za raczej światłego i mądrego przywódcę. Nie do końca może za jakiegoś świetnego dla ludu, bo swoje też zrobił, ale z pewnością do głupców nie należy. Wiadome jest, że atak chemiczny, to wojna w tamtym rejonie, a to czysta głupota z Jego punktu widzenia. Krótko mówiąc - USA by go killim.
Kolejna absurdalna decyzja Trumpa, to deklaracja, że "przyjrzy się działaniom Korei Płn.". W podobnym tonie wypowiada się przywódca Chin. Putin natomiast od razu przeszedł do działania i wysłał w tamten rejon bombowce mogące przenosić broń nuklearną. Chiny bodaj przeniosły 150 000 żołnierzy pod granicę z Japonią! No krótko mówiąc nieciekawie...I nie jest prawdą to, że dobrze by było obalić dyktaturę w Korei Płn. Obalić jak? Przecież nic innego, jak broń nuklearna nie wchodzi w rachubę. Kim Dzong Un to człowiek szalony i nieprzewidywalny. Ośmielę się stwierdzić, że pierwszy jest w stanie nacisnąć czerwony przycisk.
A teraz najciekawsze. Wiecie co łączy Syrię i Koreę Płn.? Ponoć (niestety nie potrafię znaleźć źródła) tylko te 2 państwa nie mają swoich banków centralnych pod kontrolą światowego banku, należącego do rodziny żydowskiej - Rothschild, czyli do rodziny multimiliarderów, którzy rzekomo są jednymi z twórców NWO! To naturalnie teoria spiskowa, ale z każdym dniem (ostatnio najbardziej) utwierdzam się w przekonaniu, że coś w tym jest.
No i jaka w tym jest rola Trumpa? Czy faktycznie to tylko marionetka w rękach "faktycznie rządzących"? Czy te wybory to była ściema i jedynie show? Czy Trump dopiero teraz został "przekupiony", bądź zwyczajnie przekonany do tego, "jaka jest polityka i jaka być musi"?
Jaką rolę odgrywa tutaj Putin? Czy rzeczywiście jest tym złym? Bo mimo braku sympatii do Niego, to uważam, że to naprawdę inteligentny gościu i rozsądny, który paradoksalnie stoi po "jasnej stronie mocy".
Ostatnie tygodnie i kwestie działań militarnych skłaniają mnie do jednego wniosku. My nic tak naprawdę nie wiemy. Wszystko to domysły. Jak w "Igrzyskach Śmierci" (które moim zdaniem fenomenalnie przedstawiają obecny świat i to co się może z nim niedługo stać) normalnie...jesteśmy tak skołowani, że nie dostrzegamy prawdy a jedynie powszechny fałsz i obłudę. Niekiedy mamy wrażenie, że 2 przeciwne kwestie są jednocześnie prawdą i kłamstwem! To jest chore po prostu. Zarówno te gospodarcze, militarne, jak i te światopoglądowe. Coraz częściej, jak zostaję zarzucony jakimś tematem, typu aborcja, podatki, kara śmierci, czy zwyczajnie sympatia do jakiegoś narodu, czy polityka, to mam wrażenie, że żaden wybór nie jest dobry. Nieważne, którą kwestię poprę, czy nie poprę żadnej, i tak popełnię błąd.
Myślę, że nie jestem sam w tym wszystkim a wręcz jest nas większość. A jak wiadomo, narodem, który nie wie czego chce, który jest podzielony i nieświadomy, najłatwiej jest manipulować, a w konsekwencji, wprowadzić w stan wojny.
Tak nawiasem mówiąc, już półżartem. Św. Jan pisał w Apokalipsie o Armageddonie, czyli o Górze Meggido, która znajduje się na północy Izreala (bardzo blisko Syrii i stolicy - Damaszku). Co prawda analitycy Pisma Św. stwierdzili, że nie chodzi w tym tekście o miejsce, lecz o sytuację, która nastąpi (tam mają się zebrać narody i walczyć ze sobą - w skrócie)., jednak skojarzenia tego fragmentu Biblii, do obecnej sytuacji na świecie jest aż nadto widoczne ;)
Na koniec prośba. Jeśli zauważyłeś błąd, nie zgadzasz się z czymś o czym piszę, masz inne zdanie - nie hejtuj - użyj konstruktywnej krytyki.
Zapraszam do dyskusji :)
0
a to nie trener decyduje kogo chce w zespole, kogo nie? ;)
0
Dybala dał dzisiaj odpowiedź tym, którzy uważali, że to przereklamowany piłkarz, że nie jest tak dobry jak się mówi, że do Barcy się nie nadaje. Paulo dał dzisiaj odpowiedź :)
1
Co jak co, ale dzisiaj przynajmniej biegają. Widać zaangażowanie. No, ale Juve, to nie PSG ;) Na Juve to jest za mało :) Mnie pociesza jednak fakt, że dzisiaj nie gramy na Allianz Arena. Uwierzcie, że mogłoby to się skończyć jeszcze gorzej ;) Bayern, nie dość, że umie się bronić, to atak mają nieprawdopodobny. Juve jest po prostu bardzo dobre w ataku a w defensywie to już w ogóle majstersztyk ;)
0
dziękuję, dobranoc :D
0
Niestety, ale teraz i mój pragmatyzm musi stwierdzić następująco. Szykuje się powtórka z PSG :(
9
a co miał zrobić? Ja nie mogę...specjaliści.
0
no zaraz to się okaże, że Mosad jest zamieszany w to całe ISIS ;) Już z Wikileaks wynikało, że USA i USrael mogą mieć wiele wspólnego z ISIS i całym tym "pogromem dyktatorów" na Bliskim Wschodzie ;)