michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Nie jest źle. Przestańcie smęcić, że skład zły. Na ten moment jest to Once de Gala. Co wyście chcieli przepraszam bardzo? Albę na środek obrony? Nie róbcie sobie jaj. Powodzenia potem przy rzutach rożnych i zdziwienie, że pojedynek główkowy przegrany. Bardzo dobrze, bo Mascherano nie na ŚO i Alba też nie na LŚO. Musi być wysoka obrona :)
A na Rudego psów nie szczujcie. A nuż świetnie zagra! :)
18
Neymar. Jak Ty mie zaymponowałeś teraz! :D
0
AD 1.
Tak, próbował coś zmienić, jednak średnio Mu to wyszło w konsekwencji. Po prostu nie miał za bardzo kim czegoś zmieniać. Większość drużyn (top) wiedziała jak gra Barcelona i po prostu byli gotowi na to. To nie była już tak porywająca ekipa, jak ta z sezonu wcześniej. Wówczas był to szczyt formy Xaviego i Iniesty oraz niezwykle skuteczne MVP w ataku. W dodatku szczelna defensywa. No i Busquets! To chyba pierwszy tak wybitny sezon w Jego karierze! Wcześniejsze były po prostu dobre, bardzo dobre (08/09 i 09/10).
Zgodzę się, że tamta drużyna dominowała i być może jest to nawet najlepsza Barcelona w historii. A może i nawet najlepsza drużyna w ogóle? Cały świat zachwycał się tą Tiki-taką.
Jednak pragnę w tym miejscu sprytnie przejść do punktu 2.
AD2.
Barca była w sezonie 2010/11 drużyną wybitną, ale czy taką też nie była w sezonie 2014/15? A raczej w samym tylko roku kalendarzowym A.D. 2015? Przecież to była piłka...rany...tiki-taka + magia Neymara + skuteczność Suareza i Messiego + życiowa forma Busquetsa i Rakitica! Dodajmy wciąż świetną dyspozycję Iniesty i całego bloku defensywnego! Moim zdaniem to Barca z 2015 roku jest jak dotąd, najpiękniej grającą drużyną w historii i zarazem najlepszą Barceloną w historii. I to miałem namyśli po przez ,, To Barca Guardioli, ubogacona tym wspaniałym Tridente". Naturalnie to moje subiektywne zdanie. Dodam jeszcze, że Barcelona Enrique z 2015 roku posiadała coś, czego nie posiadała Barcelona Guardioli. Kontraatak. Barcelona miażdżyła rywali w ten sposób. Dlaczego? Ponieważ cały czas dominowali. Jeśli rywal się otwierał, przechodził na naszą połowę i sru. Szybki kontratak i gol!
Przecież półfinał z Bayernem, ćwierćfinały z PSG, pogrom na SB, wygrana z Celtą Vigo (styl + tak wiem, to był już 2016 rok)...no takie mecze się zapamiętuje.
Naturalnie nie umniejszam tutaj Guardioli, bo zarówno 6 trofeów, jaki i cały sezon 2010/11 zasługuje na dożywotni respekt i podziw!
Co do sezonu 2011/12. Jedyne czego brakowało Guardioli, to piłkarzy stworzonych do kontry, jak właśnie Neymar i Suarez, lub pomysłu w jaki sposób z tamtych piłkarzy stworzyć efekt podobny do tego, jaki mamy dzisiaj (stricte odnośnie kontrataku).
Barcelonie z sezonu 2011/12 brakowało właśnie tego czegoś. Metody z sezonu 2010/11 niestety już nie wystarczały :/
Jeśli chodzi o obecny sezon...no cóż. Liczę na tryplet a po nim przyjście nowego trenera i wzmocnienie środka pola, czyli to, czym Barcelona tak oczarowała świat. Nowy trener powinien właśnie umieć przede wszystkim motywować piłkarzy a do tego miło by było, gdyby był świetnym taktykiem. Czas pokaże, jak rozwinie się cała sytuacja
0
Naturalnie też należy rozgraniczyć zasługi trenera, Jego umiejętności, od tego czy dalej powinien zespół prowadzić. Czasami jest tak, że mimo wybitności trenera, to nie jest On w stanie dać już tyle drużynie, co wcześniej.
Pep Guardiola idealnym przykładem. No wybitny trener. Idealny dla Barcy by się wydawało..jednak w sezonie 11/12 widać było (zwłaszcza w końcówce), że niczego nowego Barcelonie nie da. I to jest najgorsze w byciu trenerem. Nie ważne, jak dobry jesteś, to w każdej chwili może przyjść taki okres, że po prostu wiesz, że to już musi być koniec. Czasem trzeba dać szansę komuś innemu, by dokonał czegoś równie wielkiego, a może nawet i większego!
Zauważmy, że Enrique wprowadził do zespołu coś nowego. To Barca Guardioli, ubogacona tym wspaniałym Tridente. Dzięki temu zespół w końcu ma rasową "9" i potrafi grać z kontry a przy tym dalej posiadać piłkę i mieć elementy magii! Dodajmy, że Barca wciąż dominuje.
Nie powiem, że mnie nie irytuje ciągłe wystawianie Gomesa...bo irytuje. Widać, że Portugalczykowi po prostu nie idzie :/ Męczy się facet. Wręcz nielogicznym wydaje się ciągłe wystawianie Go w podstawowym składzie! Tak samo irytowało pomijanie Vidala. No dramat :P Ojej...a jakże wkurzam się, jak widzę brak zaangażowania. No to mi przychodzi z największym trudem, by Im wybaczyć to. Takiej postawy nie potrafię zrozumieć. Czasami się zastanawiam, czy nie brak u nas kogoś pokroju Carlesa Puyola? Serce miał ogromne do gry w Barcy!
Ale czy te wszystkie - z pozoru - błędy Enrique nie pójdą w zapomnienie, jeśli "jakimś cudem" uda Mu się, jako pierwszemu trenerowi w historii, zdobyć po raz drugi w karierze tryplet!? Wydaje mi się, że zapomnimy o nich, jak ręką odjął. To byłoby piękne odejście. W glorii chwały! Luis dałby tym osiągnięciem zaczątek czegoś JESZCZE większego! Może obrona LM? Kto wie! Ja wierzę :)
0
Czytaj ze zrozumieniem. Wystarczająco jasno zadeklarowałem swoje zdanie.
1
No przecież ja też uważam, że należy krytykować :P Przecież krytyka też jest potrzebna. Jednak niektórzy potrafią nazywać się kibicami Barcelony, jednocześnie, po nieudanym spotkaniu Barcy, wylewać wiadro pomyj na ten klub, co mnie osobiście strasznie boli. Dalej. Ile razy mi się zdarzyło "wyzwać" któregoś z piłkarzy, bo nie grał, nie starał się. W tamtym momencie po prostu zapominałem o tym, co dany gracz wcześniej dla tego klubu zrobił. Enrique. Jeju...ileż osób, zwłaszcza teraz, wylewa swe żale, od tak, bez argumentacji. Kiedy popierają to argumentami, czyli po prostu stosują krytykę konstruktywną, to nie można nic zarzucić. Niektórzy jednak stosują wyrażenia typu "beznadziejny trenerzyna", "włefista bez talentu", etc. Każdy wie o co chodzi. Tymczasem ten człowiek dał nam TYLE radości, że żadne słowa nie są w stanie tego opisać. Chodzi o sam szacunek, pamięć a nie o brak krytyki. Uważam, że jedno z drugim da się bez problemu połączyć. Wystarczy trochę starań :)
Dalej. No właśnie...wydaje mi się, że my nie doceniamy tego, że po raz 10 z rzędu jesteśmy minimum w ćwierćfinale. Między innymi dzięki temu osiągnięciu wciąż uważani jesteśmy za absolutny TOP na świecie!
A kim my jesteśmy, by się wywyższać ponad kibiców Arsenalu? Ich klub nie jest zdolny do takich czynów? O nas też tak mogli w 1990 roku powiedzieć i wcześniej. Piłka nożna zmienną jest. Ajax Amsterdam. Świetny przykład. Dziś klub średni a kiedyś potęga, której wszyscy się bali. Podobnie AC Milan.
Doceńmy właśnie to, że w ciagu tych 10 sezonów byliśmy 4 razy w ćwierćfinale, 3 razy w półfinale i aż 3 razy udało nam się wygrać to trofeum! A doliczmy do tego wygraną w sezonie 2005/06 a ukaże nam się majestat tej drużyny.
Barca, to coś więcej niż klub. Taka jest nasza dewiza, ale nie zapominajmy nigdy, ale to przenigdy o tym, że takie błogie lata, jak obecne, mogą w ciągu chwili zamienić się w posuchę!
16
Arsenal jest dla nas drużyną , dzięki której powinniśmy nauczyć się doceniać co mamy. Czasami zastanawiam się czy ten krytycyzm wobec postawy trenera (moim zdaniem mimo wszystko negatywnej w tym sezonie), wobec wyników drużyny, postawy piłkarzy, etc. To czy to nie jest po części rozwydrzenie, jakieś takie pucowanie swojej dumy, że "przecież to Barca"! Myślę, że niekiedy po prostu zbyt krytycznie podchodzimy do tego wszystkiego. Tak! Brak zaangażowania w grze zespołu i brak logiki w ustalaniu składu...to zasługuje na krytykę, ale nie może też być braku wdzięczności za to co mamy. Zwłaszcza my Polacy mamy tendencje do narzekania. Tymczasem spójrzmy na to w jakiej sytuacji się znajdujemy. 10 ĆWIERĆFINAŁ LM z rzędu, realna szansa na zdobycie 5 trofeum w ciągu 11 lat! Mamy sporą szansę na trzecie z rzędu mistrzostwo kraju oraz trzeci z rzędu puchar Hiszpanii! Mamy najlepsze trio na świecie. Gra u nas najlepszy piłkarz świata! Myślę, że i najlepszy w historii...jak nie teraz, to po zakończeniu Jego kariery, będziemy mogli to śmiało stwierdzić!
Jeszcze wiele, wiele sukcesów można by wymienić. Wiele chwil, kiedy płakaliśmy ze szczęścia. Nie piszę tego po to, by ganić wszystkich (i mnie zarazem), lecz po to, byśmy płacząc ze smutku po porażce, wkurzając się na postawę drużyny, czy też czuli taką pustkę, bo sukcesu brak...żebyśmy nie zapominali co ta drużyna dała nam przez te ostatnie lata...czym dla każdego z nas Ona się stała.
A stała się czymś wyjątkowym.
Visca el Barca Kochani!
32
Żałosne, to jest trwanie zaciekłe w błędzie, a to czyni Enrique. To świetny trener, ale niestety Jego upartość nie pozwala zajść drużynie jeszcze wyżej. Gramy poniżej swojego potencjału. Mając TAKI atak w postaci MSN, mając naprawdę solidnych obrońców, światowej klasy, jak Pique, Mascherano i przede wszystkim ostatnio Umtiti. Mając świetnego bramkarza jak Ter Stegen i godnego zastępcę dla Niego, czyli Cillessena. Mając pomoc składającą się z Busquetsa, Iniesty, Roberto i Raktitica...i grając tak, jak z Deportivo, czy Malagą, czy jak w pierwszym meczu z PSG. Pal licho wyniki...ale styl..brak serca włożonego na boisku. Dodatkowo forsowanie przez pół sezonu Gomesa, brak minut dla Alcacera i Vidala...ech. Tego Vidala tak mi szkoda, że pojęcia nie macie. To jest dramat Panie i Panowie.
0
Moim zdaniem Bayern i Barca mają szanse największe. Atleti to top od sezonu 13/14. Moim zdaniem mimo braku graczy pokroju Bayernu, Realu i Barcy, to ich zgranie, gra defensywna zwłaszcza oraz zmysł taktyczny Cholo, pozwalają na bycie w TOP. Tak naprawdę są na równi z Juventusem, który przecież skład ma lepszy. Jestem pewny, że Wygra ktoś z tej piątki: Bayern, Barca, Atleti, Real, Juventus. Marzy mi się finał Barca-Bayern, bo to naprawdę najsilniejsze zespoły ostatniej dekady a takiego finału niestety nie mieliśmy. Od sezonu 08/09 praktycznie cały czas min. półfinały.
5
U Marciniaka spróbuj, ale nie wiem czy pójdzie na to. Poza tym droga sprawa, ale próbuj xD
0
może jestem debilem, ale o co chodzi? :P Potrzebuję wyjaśnienia, jak krowie na rowie. Od 5 minut kombinuję i totalnie nic mi nie przychodzi do głowy :)
4
co to za gościu? Można Mu ufać? Skąd ma takie informacje?
14
Szpaq przynajmniej robi klimat. Co by nie mówić, to Jego głos, to istny majstersztyk. Niezwykle charakterystyczny i dobrze brzmiący. Jak Laskowskiego. Mylił się a teraz jeszcze więcej, ale wszyscy się mylą. Z Eleven, z Polsatu...taka natura tego sportu.
2
Nie wiem, jak Was, ale mnie to rozwala na łopaty :D Dawno się tak nie uśmiałem, jak po obejrzeniu tych filmików (zwłaszcza tego drugiego)
http://www.sadistic.pl/portret-pamieciowy-przestepcy-vt26044.htm?highlight=
http://www.sadistic.pl/portret-pamieciowy-vt392360.htm
haha jeśli to autentyki, to ja cie nie mogę :D haha
1
No ja pamiętam o tym, że takie wydarzenie miało miejsce. Tak samo w obozach koncentracyjnych, etc. Wiadomo. Nie z imienia i nazwiska. Pamięta się jednak to, że takie smutne wydarzenie miało miejsce, pomodli się za nich, itp.
7
gadasz głupoty. Tutaj rozmawiamy o WSZYSTKIM. Musi to mieć tylko ręce i nogi, być składne i nikogo nie obrażać. BarcaInfo nikogo nie obraził, składnie napisał i cała wypowiedź wnosi cokolwiek pożytecznego i pozytywnego do dyskusji...Tym bardziej nie jest to "denny ruch patriotyczny". Trzeba rozróżnić "pieprzenie o Szopenie" w tematyce Smoleńska, a uczczenie pamięcią tegoż tragicznego wydarzenia!
1
Jesteś tego pewny? Bo ja mam pewne wątpliwości co do naszego zaangażowania
5
Dzięki, że piszesz, bo przecież w ogóle nie ma artykułu o tym na stronie... ;)
2
Świetna informacja! Na tak ważne spotkania musi być wyznaczony sędzia tej klasy!
2
Piszę do tych, którzy usilnie bronią Neymara w tej sytuacji.
Po pierwsze sędzia był fatalny, ale mylił się w obie strony. Nie uznał bramki na 2:0...później ten wolny zamiast karnego..ale w sytuacji z czerwem dla Neya się NIE pomylił. Zasłużone drugie żółtko. Brazylijczyk zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie. Dodatkowo to klaskanie na koniec. Dobrze wie co za to grozi w tej pseudo sprawiedliwej lidze a mimo to klaskał. Tym sposobem oddaje się na własne życzenie mistrza! Od takich piłkarzy wymaga się chłodnej głowy. Już widzę jak Messi czy zwłaszcza Iniesta, odwalają taką manianę jak Neymar. Niestety chłopakowi od kasiory przewraca się tu i ówdzie...
2
"Mam tak samoo jak Tyyy" xD
0
No czy Mans najlepszy to bym się kłócił. Moim zdaniem Coutinho robi największą robotę. No, ale to kwestia gustu zapewne. Aczkolwiek Mane bez wątpienia wielki gracz!!
0
NIE!
0
Panie. Wszystko jest dobre. Rewelacyjne. Niesamowite. Ciężko powiedzieć co lepsze xD
1
Taką rzecz odkryłem w przerwie meczu. Lider polskiej I Ligi, MKS Chojniczanka, zanotował niezwykłą serię. 7 remisów z rzędu xD Po 24 kolejkach są liderem z dorobkiem 41 pkt i mają 1 pkt przewagi nad drugim GKS Katowice :)
10
Prędkość Busquetsa podważa wiarygodność tego badania :P
0
Jezusicku :P No to faktycznie pech :P
0
No będzie Im bardzo ciężko ;) Ja tam bym chciał, by jednak udało Im się wygrać te kilka meczy, co pozwoliłoby osiągnąć 50 pkt ;) Swoją drogą groteskowa sytuacja. Jak tylko odszedł Ranieri, to zaczęli lepiej grać...aż nachodzi myśl, że celowo tak słabo grali, by Go zwolnić :P
0
A tymczasem Leicester pewnie kroczy po 5 zwycięstwo z rzędu. No no! Kto by się tego spodziewał jeszcze miesiąc temu? Ciekaw jestem czy uda im się chociaż te 50 punktów na koniec sezonu zgromadzić :)
0
ja należę niestety do "Ty, jeden mecz mi nie wszedł". Tylko 2 razy mi się udało wygrać :P I to kwoty naprawdę niewielkie :P Czasami się zastanawiam, czy to ja się na futbolu nie znam, czy może mam pecha ;)