michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
@Kondziubarca ja tam mam nadzieję, że w 2027 nikt ich nie wpuści na listy. Powodzenia im życzę w wyborach samodzielnych xD
Nie dostaną nawet 4%
4
@Stagiryta najważniejsze, że ludzie w SSP utrzymani!
Jeszcze szybko hajs od deweloperów wpadnie i można się rozejść.
PSL to najgorsza pod kątem zasad, partia w Sejmie. Sprzedadzą własnych rodziców, byleby mieć miejsca w SSP
5
@macio_944 e tam w ryk. Mała szansa była. Jedyna nadzieja była w tym, że Sawicki z ekipą pójdą po rozum do głowy, ale jak pisał kolega @Safrani ludzie w SSP ważniejsi xD
Btw. Kaczyński nawet nie głosował. Jakbym wiedział, że go nie ma, to szybko byk kafla postawił, że wotum przejdzie
2
@Kgorecki2500 Sawickiego to rozliczą wyborcy PSLu za to.
0
Przeszło wotum.
1
@Kondziubarca mam inside info. Co prawda o Kukizie, ale głosy są, że cali wolni republikanie idą od Konfy z listy. Jest jak jest. Jakubiaka akurat lubię. Kukiza toleruje xD
Aczkolwiek jak dla mnie - sprzedawał się co krok..
Tak czy siak. Konfa ma szansę (nie mówię, że tyle zdobędzie!) we wcześniejszych wyborach (jeśli odbędą się w ciągu roku najbliższego) na 20+%
Pewnie okolice 22% to max.
KKP na 8% powiedzmy. Natomiast na pewno nie sumarycznie max.
Pewnie skończy się na 20% Konfy i 5% KKP
0
@Kondziubarca teraz mieli 21% ponad. Przy 67% frekwencji.
Z tego co wiem, to wolni republikanie (Jakubiak i Kukiz) mają startować z list Konfy. Jest szansa, że te głosy Jakubiaka też mogą przejść na ich stronę. Trochę z PiSu, PSLu może pójść na Brauna i Konfę.
Jest to realny wynik.
5
Tusk zamierza teraz odpowiedzieć na 260 pytań?
Jak tak to szacun
0
@Kondziubarca bo będzie miał, ale nie ze względu na swoje zachowanie, tylko innych.
Nie ma rady na takie postępowanie. Skandaliczne zachowanie, choć pobudki zrozumiałe (propaganda LGBT jest aż nadto zauważalna).
W sumie GB pobudki ma inne...jemu zależy na poparciu i tyle.
0
@Kgorecki2500 tylko, że takim sposobem Braun będzie miał zaraz 10%.
0
@Safrani Dolnego Śląska.
No tylko, że ja nie pochodzę z bogatej rodziny.
Zwykła klasa średnia, niższa.
Wszyscy pracowali i zarabiali powiedzmy 1500. Mój Tato zarabiał mniej wiecej 2500 na rękę w 2000 roku.
Większość zarabiała ponad 1000 zł. Co prawda musiała pracować więcej niż 170h na miesiąc.
Faktem jest, że szara strefa to była dominująca wówczas Stefan w Polsce xD mało kto pracował na umowę. Poza oczywiście zagranicznymi firmami i budzetówką
3
@Kgorecki2500 zaraz się okaże, że o 16:00, ale jutro...
0
@Safrani no i ile zarabiałeś w 2000 roku? Jak kupiłeś to mieszkanie? Za gotówkę? Kredyt?
Jakie mieszkanie?
O ile chcesz pisać prywatę, ale pomoże to w dyskusji.
Gdzie ci 60% zarabiało minimalną...
Praktycznie tyle, to sobie dorabiało. Oficjalnie mogli zarabiać tyle, a drugie tyle brali za drugi etat, albo w kopercie dostawali. Takie to czasy były.
0
@Destroyer_of_Worlds a ja tam chce wcześniejsze wybory. Brak zaufania = wcześniejsze wybory.
Sejm:
PiS 160 mandatów
PO 140 mandatów
Konfa 110 mandatów
KKP 30 mandatów
Razem 20 mandatow
Tak widzę ten sejm przy wcześniejszych
2
@Roobo dokładnie...czekam cały czas na to
0
@MesQueUnClub_87 już tłumaczę.
W 1995 pensja minimalna była żenująco niska. 325 zł było to bodaj.
Bezrobocie na poziomie 15% (dzisiaj jest 5%)
Ale!
Jednocześnie dzisiaj co 4 Polak pracuje na minimalnej krajowej. W 95 roku dużo osób pracowało na czarno. Oficjalnie nigdzie nie pracowali...
W praktyce 90% zarabiało więcej niż minimalną krajową. Większość to 1000-2000 zł.
Minimalna krajowa nie jest dobrym miernikiem. Po prostu i zwyczajnie.
Jak ktoś miał pracę, to zarabiał te 1000 zł + mógł dorabiać. Wtedy ludzie pracowali po kilkanaście h dziennie. No takie to były czasy. Na czarno głównie pracowali.
Nie mówię, że to dobrze, ale takie były realia. Wiem, jak moi rodzice i rodzice znajomych zarabiali i się dorabiali. Już nie mówię o sytuacji, gdy się wyjeżdżało do Niemiec, czy Francji, czy Holandii. Kto wyjechał na rok, to wracał i mógł kupić mieszkanie...
Dodam jeszcze, że poprzez wszechobecną szarą strefę gospodarki w latach 90 i 00, wszelkie statystyki są zaburzone...
Dopiero od rządów PiSu, może od rządów PO jeszcze, można to jakość miarodajnie mierzyć.
Niby średnia krajowa wynosiła 750 zł w 95 roku.. no, ale realnie było to więcej, tylko po prostu ludzie nie ujawniali swoich dochodów.
Realnie średnia to była 1500 spokojnie. Może nawet wiecej. Tylko to też jest w przeliczeniu na bodaj na etat, więc kwota 750 wynosi
0
@MesQueUnClub_87 ale najniższa krajowa, to nie wszystko...
0
@Safrani bardziej mi chodzi o okres 1995-2005.
Minimalną krajowa, ok, była niska, ale wtedy mało kto (w porównaniu do dzisiaj) zarabiał minimalną.
Większość zarabiała okolice 1000-2000 zł. Dzisiaj bardzo duża grupa nie zarabia więcej niż 5000 brutto.
Łatwiej było zarobić 20k i kupić działkę i za 150k wybudowac duży dom. Po prostu takie to były czasy.
Dzisiaj łatwiej o kredyt, ale kredyt drogi.
Wtedy bardzo ciężko było dostać kredyt.
1
@Kgorecki2500 dobre pytanie. Nie wiem tego. Możliwe, że takie coś jest.
0
@barcelonaLM nie byłbym taki pewny. Jest oczywiście na to szansa.
0
@Safrani dowiemy się w ciągu godziny pewnie
0
@Azazel_Pazuzu zwłaszcza, że rzucono się na Ewę Zajączkowską-Hernik, właśnie z KKP, że "popiera zdrową imigrację" xD
3
@Aragorn33 przecież to jest oczywiste. Jedyny pozytyw tej wojny jest taki, że bardziej "prorodzinne", bliskie kulturowo narody, zasiedlają nasze tereny. Teraz tylko polonizować ich i będzie git.
Oczywiście wszelkie socjale, jeśli niezasłużone (np. jak ktoś nie pracuje, lub nie żyje tutaj), zabrać. No, ale też Polakom, co oczywiste.
3
Na cholerę zadają te pytania, jak i tak im Tusk nie odpowie?
3
@Kgorecki2500 ale tam więcej może głosować przeciw. Dużo posłów jest konserwatywnych i jest z obozu Sawickiego
1
@Roobo no o 14:30 chyba
0
@Safrani nie wiesz, co PiS im obiecał xD
0
@barcelonaLM kurła zapomniałem o tym, jak prompt tworzyłem xDD
0
@gaucho104 już opisałem to w odpowiedzi do @Safrani
0
@Safrani no tak. Sami sobie to zgotowaliśmy. Jednak zwyczajnie ludzie są słabi, jak żyją w dobrobycie...technologia nas pokonuje momentami i to jest powodem utraty relacji. Utrata komfortu życia tak nas przeraża, że:
Ludzie żyją jako single, dzieci się nie rodzą, narzekamy na wszystko i boimy się utraty tego co mamy.
Mówisz, że nie mamy kryzysu mieszkalnictwa? Są dwa rodzaje (mi wiadome). Jeden, to taki, że za dużo osób mieszka na metr kwadratowy, a drugi to taki, że koszt mieszkania jest ogromny.
Za komuny było to pierwsze. Technicznie nie można było dostać mieszkania. Ludzie w latach 90 byli bardzo biedni i system nie nadążał.
Teraz mamy dużo mieszkań, ale są w takiej cenie, że nas na to nie stać. Wtedy mieszkań nie było, a teraz są, ale nas nie stać. To jest zupełnie inny kryzys.
Zobaczcie, że w latach 90, można było bardzo tanio kupić ziemię i się wybudować. Nawet za 200k można było mieć duży dom. A dzisiaj? 5 razy drożej.
Wszystko zwyczajnie podrożało.