@partymaker nie do końca, bo w tym newsie mowa o wyniku finansowym za sezon 2023/24. tu budżet zakładał zyski, więc jeżeli one rzeczywiście będą, to tylko przyklasnąć.
to nie zmienia sytuacji, jeżeli chodzi o dług itd. no i artykuł wychodzi z założenia, że wpłynie 100M euro od Libero (zaległe 40M + 60M przypadające na ten sezon), a to jest palcem po wodzie pisane.
@Emhyr ale ja nie chcę, żeby nie grał w ogóle. ja chcę, żeby jego pierwszym meczem w pierwszym składzie po kontuzji nie było wrzucenie na karuzelę pressingu przez PSG. potem zobaczymy, co dalej.
@Emhyr tak, dokładnie - zakażę mu grać. Tak jak to zrobił Emery w stosunku do Pau Torresa, po to wrzuciłem ten cytat. I tak samo Pedri powinien zostać wysłany na przymusowe wakacje. Nie mówię, że teraz, ale na przykład właśnie po Euro, zamiast lecieć na cyrk objazdowy w USA.
przykład Ansu pokazuje, że możesz ścinać zakręty i przyspieszać powroty po kontuzji... i do pewnego momentu się nawet uda. ale potem, wraz z kontuzjami, zniknie sam piłkarz. nas na takie ryzyko nie stać, stawiasz tutaj na szali najbliższe 1.5 miesiąca vs kolejne 10 lat.
EDIT: generalnie mam wrażenie, że postulujesz tutaj samospełniającą się przepowiednię. Pedri niech gra, bo jest profesjonalnym piłkarzem. potem jak się połamie, to będziesz mówił "mówiłem, że się połamie" ;) tego już próbowaliśmy przez ostatnie trzy lata. nie próbowaliśmy za to dać mu sensownego odpoczynku - może jednak warto?
@Emhyr ale Pedri dalej ma tylko dwa tryby: albo leczy kontuzję albo po niej wraca. to nie jest tak, że jak nie gra z powodu kontuzji, to "odpoczywa" i możemy mu te minuty odjąć. to tak, jakbyś powiedział, że mając 39 stopni gorączki i nie chodząc do pracy, powinieneś być bardziej wypoczęty niż ktoś, kto sobie klepie osiem godzin na etacie.
jego organizm po prostu potrzebuje regeneracji. czyli odpoczynku w sytuacji, gdy jest zdrowy.
@Kidd nie, czemu na trybunach? wystarczy, żeby jego pierwszym meczem po kontuzji od pierwszej minuty nie był najbardziej intensywny rywal, jakiego można sobie wyobrazić, w dodatku bez wsparcia ze strony jakiegokolwiek defensywnego pomocnika.
dla mnie dobrem klubu jest właśnie troska o piłkarza, który ma gigantyczny talent i zupełnie nie stać nas na sprowadzenie jego zastępcy, nawet gdyby taki istniał. sytuacja, że "meczem sezonu" dla Barcelony jest ćwierćfinał Ligi Mistrzów jest ewenementem, nie regułą. Pedri powinien zaliczyć u nas w karierze kilkadziesiąt ważniejszych meczów niż ten jutrzejszy.
@Emhyr ale tu trzeba patrzeć nie tylko na liczbę minut, ale też na jego rolę. czym innym jest 90 minut klepania piłeczki w środku pola, a czym innym 90 minut ciągłych skoków pressingowych i przebiegniętych kilkunastu kilometrów. mnie po tym meczu z Porto aż zmroziło. Pedri to nie jest zawodnik, który powinien pełnić rolę Gaviego.
ile jeszcze ma trwać oszczędzanie? moim zdaniem - do zmiany sztabu, która nastąpi pewnie za półtora miesiąca. serio chcemy ryzykować, że nam się połamie na dobre zanim, po latach wyczekiwania, zajmą się nim wreszcie kompetentni ludzie (oby)?
@Kidd nie zgodzę się o tyle, że wszedł w środę bez rytmu meczowego i wszyscy widzieliśmy co zrobił w pierwszej akcji. dla mnie problem jest odwrotny: on nie jest w stanie złapać płynności w grze, ale właśnie przez nawroty po kolejnych urazach.
tu by się przydał po prostu miesiąc nicnierobienia i regeneracji organizmu. z każdą kolejną mięśniówką ryzykujemy, że on już na dobre nie wróci, jak Ansu. dla mnie rozwiązanie jest proste: nie forsować, a po Euro wysłać nie na tournee, tylko na przymusowe wakacje. jak w pełni sił będzie we wrześniu, a nie w sierpniu, to nikomu nic się nie stanie.
@Gall w sensie skoro wiemy, że Pedriego zajadą w kadrze, to my też powinniśmy go wcześniej profilaktycznie zajechać? mam pewne wątpliwości, czy to pomoże jego karierze...
@Maker0, jest w artykule, jeżeli się zrównamy punktami z Atletico, to pojedziemy my.
„Gdyby taki stan się utrzymał, to tie-breakerem będzie najlepszy indywidualny rezultat osiągnięty podczas czteroletniego okresu kwalifikacyjnego, a tym legitymowałaby się wówczas Barca”.
Warto docenić rozwój czasowy tej sytuacji: Rocha przez kilka miesięcy się do wyborów przygotowywał, zbierał poparcie.... ostatecznie wczoraj przedłożył listy, w poniedziałek miał zostać ogłoszony prezesem. A dziś się dowiedział o tym, że nic z tego.
@Tibu prośba o linka z jego wypowiedzią i oczywiście wrzucimy ją do artykułu, z oznaczeniem źródła. ja nic takiego nie widziałem, a nawet trochę teraz poszukałem.
Nie chciałem już rozpisywać tych scenariuszy, bo dalej jest ich zbyt dużo... ale załóżmy dwie możliwości:
- jeżeli i my i Atletico awansujemy do półfinału po remisie w drugim meczu, to nawet dwa zwycięstwa nad nimi i awans do finału dadzą nam... 5 punktów. Czyli o jeden za mało. Będzie trzeba jeszcze punkcik podnieść z boiska w finale, - jeżeli Atletico ostatecznie odpadnie, a my awansujemy po remisie u siebie z PSG, to wówczas do odrobienia zostaną nam 4 punkty. Wówczas zwycięstwo i remis z Borussią, a w konsekwencji awans do finału, pozwoliłoby nam ich wyprzedzić.
Za mało się mówi o tym, jak poważnego wzmocnienia dokonaliśmy "za darmo". Nawet nie chcę myśleć, gdzie bylibyśmy obecnie, gdyby pozostali pomocnicy łapali analogiczne urazy, a Gundo w kadrze by nie było.
@Aragorn33 z reguły wrzucamy info po meczu z podsumowaniem. zwłaszcza na dość wczesnym jeszcze etapie, gdzie - odpukać - nie spodziewamy się problemów.
@JanneAhonen na pewno nie ciebie, bo nie widziałem twojego komentarza jak dosłownie parę dni temu pisaliśmy dwa newsy o kobiecym Klasyku. marna ironia, próbuj dalej.
@Herbert po prostu nie przestaje mnie to dziwić. jeżeli w tytule newsa jest napisane, że "Pau Cubarsi puszcza oczko Realowi poprzez markę bluzy", to czego można się spodziewać w środku? ;)
@BISHBASHBOSH najwyraźniej po to, że po tytule, który zdradza jego treść oraz zajawce, która wprost wskazuje, że mowa tu o "sensacjach" madryckiej gazety, spodziewałeś się, nie wiem, przepisu na sernik.
@Herbert masz w tytule dokładnie wskazane o co chodzi w newsie. w zajawce masz napisane o "sensacjach".
jeżeli to nie jest wystarczająca informacja, że news jest o plotce, to nie wiem co by nią miało być. a jak cię ta plotka nie interesuje, to przecież wystarczy nie wchodzić.
@JarekS dokładnie tak. ja w lecie toczyłem boje, żeby ludziom to wytłumaczyć, ale wtedy wszyscy byli szczęśliwi z przyjścia Cancelo i Felixa, więc nie dało rady... najbardziej martwiące jest, że w rękach Mendesa są nie tylko piłkarze ukształtowani, ale i nasza przyszłość, począwszy od Balde, przez Forta, po Lamine'a. naiwnością jest wiara, że Mendes robi to z dobrego serca i przyjaźni z Laportą... ale nawet jeżeli tak by było, to warto sobie zadać pytanie, co będzie gdy Laporty zabraknie. Bo kontrakt Lamine'a wygasa akurat przy następnych wyborach prezydenckich.
Dzięki za uwagi co do szczegółowego tłumaczenia - Cubarsi wskazał na Ramosa jako na „idola”. Po polsku to oczywiste, że oznacza to „jego idola” (bo czyjego innego?), ale jego oryginalna wypowiedź jest bardziej ogólna, bezosobowa. To na pewno docenienie Ramosa, ale niekoniecznie poprzez wskazanie, że jest „jego idolem” w znaczeniu, w jakim my to wyrażamy po polsku.
Poprawiamy, aby nie wprowadzać w błąd i żeby młody za nas nie oberwał :)
1
@partymaker nie do końca, bo w tym newsie mowa o wyniku finansowym za sezon 2023/24. tu budżet zakładał zyski, więc jeżeli one rzeczywiście będą, to tylko przyklasnąć.
to nie zmienia sytuacji, jeżeli chodzi o dług itd. no i artykuł wychodzi z założenia, że wpłynie 100M euro od Libero (zaległe 40M + 60M przypadające na ten sezon), a to jest palcem po wodzie pisane.
3
@Emhyr ale ja nie chcę, żeby nie grał w ogóle. ja chcę, żeby jego pierwszym meczem w pierwszym składzie po kontuzji nie było wrzucenie na karuzelę pressingu przez PSG. potem zobaczymy, co dalej.
5
@Emhyr tak, dokładnie - zakażę mu grać. Tak jak to zrobił Emery w stosunku do Pau Torresa, po to wrzuciłem ten cytat. I tak samo Pedri powinien zostać wysłany na przymusowe wakacje. Nie mówię, że teraz, ale na przykład właśnie po Euro, zamiast lecieć na cyrk objazdowy w USA.
przykład Ansu pokazuje, że możesz ścinać zakręty i przyspieszać powroty po kontuzji... i do pewnego momentu się nawet uda. ale potem, wraz z kontuzjami, zniknie sam piłkarz. nas na takie ryzyko nie stać, stawiasz tutaj na szali najbliższe 1.5 miesiąca vs kolejne 10 lat.
EDIT: generalnie mam wrażenie, że postulujesz tutaj samospełniającą się przepowiednię. Pedri niech gra, bo jest profesjonalnym piłkarzem. potem jak się połamie, to będziesz mówił "mówiłem, że się połamie" ;) tego już próbowaliśmy przez ostatnie trzy lata. nie próbowaliśmy za to dać mu sensownego odpoczynku - może jednak warto?
2
@Emhyr ale Pedri dalej ma tylko dwa tryby: albo leczy kontuzję albo po niej wraca. to nie jest tak, że jak nie gra z powodu kontuzji, to "odpoczywa" i możemy mu te minuty odjąć. to tak, jakbyś powiedział, że mając 39 stopni gorączki i nie chodząc do pracy, powinieneś być bardziej wypoczęty niż ktoś, kto sobie klepie osiem godzin na etacie.
jego organizm po prostu potrzebuje regeneracji. czyli odpoczynku w sytuacji, gdy jest zdrowy.
0
@Kidd nie, czemu na trybunach? wystarczy, żeby jego pierwszym meczem po kontuzji od pierwszej minuty nie był najbardziej intensywny rywal, jakiego można sobie wyobrazić, w dodatku bez wsparcia ze strony jakiegokolwiek defensywnego pomocnika.
dla mnie dobrem klubu jest właśnie troska o piłkarza, który ma gigantyczny talent i zupełnie nie stać nas na sprowadzenie jego zastępcy, nawet gdyby taki istniał. sytuacja, że "meczem sezonu" dla Barcelony jest ćwierćfinał Ligi Mistrzów jest ewenementem, nie regułą. Pedri powinien zaliczyć u nas w karierze kilkadziesiąt ważniejszych meczów niż ten jutrzejszy.
let's agree to disagree ;)
5
@Emhyr ale tu trzeba patrzeć nie tylko na liczbę minut, ale też na jego rolę. czym innym jest 90 minut klepania piłeczki w środku pola, a czym innym 90 minut ciągłych skoków pressingowych i przebiegniętych kilkunastu kilometrów. mnie po tym meczu z Porto aż zmroziło. Pedri to nie jest zawodnik, który powinien pełnić rolę Gaviego.
ile jeszcze ma trwać oszczędzanie? moim zdaniem - do zmiany sztabu, która nastąpi pewnie za półtora miesiąca. serio chcemy ryzykować, że nam się połamie na dobre zanim, po latach wyczekiwania, zajmą się nim wreszcie kompetentni ludzie (oby)?
0
@Kidd nie zgodzę się o tyle, że wszedł w środę bez rytmu meczowego i wszyscy widzieliśmy co zrobił w pierwszej akcji. dla mnie problem jest odwrotny: on nie jest w stanie złapać płynności w grze, ale właśnie przez nawroty po kolejnych urazach.
tu by się przydał po prostu miesiąc nicnierobienia i regeneracji organizmu. z każdą kolejną mięśniówką ryzykujemy, że on już na dobre nie wróci, jak Ansu. dla mnie rozwiązanie jest proste: nie forsować, a po Euro wysłać nie na tournee, tylko na przymusowe wakacje. jak w pełni sił będzie we wrześniu, a nie w sierpniu, to nikomu nic się nie stanie.
11
@Gall w sensie skoro wiemy, że Pedriego zajadą w kadrze, to my też powinniśmy go wcześniej profilaktycznie zajechać? mam pewne wątpliwości, czy to pomoże jego karierze...
1
@graco14 literówka (cyfrówka?) oczywiście. Dzięki za czujność!
1
@Maker0, jest w artykule, jeżeli się zrównamy punktami z Atletico, to pojedziemy my.
„Gdyby taki stan się utrzymał, to tie-breakerem będzie najlepszy indywidualny rezultat osiągnięty podczas czteroletniego okresu kwalifikacyjnego, a tym legitymowałaby się wówczas Barca”.
1
@MeMyselfAndI @Tibu, dzięki. czyli jednak nie Rubiales, ale dziennikarz. oficjalnych informacji póki co brak. zaktualizowałem artykuł tak czy siak.
8
Warto docenić rozwój czasowy tej sytuacji: Rocha przez kilka miesięcy się do wyborów przygotowywał, zbierał poparcie.... ostatecznie wczoraj przedłożył listy, w poniedziałek miał zostać ogłoszony prezesem. A dziś się dowiedział o tym, że nic z tego.
Ot, typowy piąteczek w hiszpańskiej piłce.
0
@Tibu prośba o linka z jego wypowiedzią i oczywiście wrzucimy ją do artykułu, z oznaczeniem źródła. ja nic takiego nie widziałem, a nawet trochę teraz poszukałem.
0
@Tibu a czytałeś artykuł?
0
@ferdas_rawa ale my tak czy siak musimy awansować do finału ;) chodzi o to, że nawet to może nam nie wystarczyć.
15
Nie chciałem już rozpisywać tych scenariuszy, bo dalej jest ich zbyt dużo... ale załóżmy dwie możliwości:
- jeżeli i my i Atletico awansujemy do półfinału po remisie w drugim meczu, to nawet dwa zwycięstwa nad nimi i awans do finału dadzą nam... 5 punktów. Czyli o jeden za mało. Będzie trzeba jeszcze punkcik podnieść z boiska w finale,
- jeżeli Atletico ostatecznie odpadnie, a my awansujemy po remisie u siebie z PSG, to wówczas do odrobienia zostaną nam 4 punkty. Wówczas zwycięstwo i remis z Borussią, a w konsekwencji awans do finału, pozwoliłoby nam ich wyprzedzić.
Tak czy siak - trzeba awansować do finału.
#matematyczneszanse
25
Za mało się mówi o tym, jak poważnego wzmocnienia dokonaliśmy "za darmo". Nawet nie chcę myśleć, gdzie bylibyśmy obecnie, gdyby pozostali pomocnicy łapali analogiczne urazy, a Gundo w kadrze by nie było.
4
@Aragorn33 z reguły wrzucamy info po meczu z podsumowaniem. zwłaszcza na dość wczesnym jeszcze etapie, gdzie - odpukać - nie spodziewamy się problemów.
@JanneAhonen na pewno nie ciebie, bo nie widziałem twojego komentarza jak dosłownie parę dni temu pisaliśmy dwa newsy o kobiecym Klasyku. marna ironia, próbuj dalej.
8
@Kubsoleon z publicznie dostępnych sprawozdań finansowych klubu. Polecam lekturę :)
0
@RoberDzik ;)))
0
@Herbert po prostu nie przestaje mnie to dziwić. jeżeli w tytule newsa jest napisane, że "Pau Cubarsi puszcza oczko Realowi poprzez markę bluzy", to czego można się spodziewać w środku? ;)
3
@BISHBASHBOSH najwyraźniej po to, że po tytule, który zdradza jego treść oraz zajawce, która wprost wskazuje, że mowa tu o "sensacjach" madryckiej gazety, spodziewałeś się, nie wiem, przepisu na sernik.
0
@Herbert masz w tytule dokładnie wskazane o co chodzi w newsie. w zajawce masz napisane o "sensacjach".
jeżeli to nie jest wystarczająca informacja, że news jest o plotce, to nie wiem co by nią miało być. a jak cię ta plotka nie interesuje, to przecież wystarczy nie wchodzić.
11
@JarekS dokładnie tak. ja w lecie toczyłem boje, żeby ludziom to wytłumaczyć, ale wtedy wszyscy byli szczęśliwi z przyjścia Cancelo i Felixa, więc nie dało rady... najbardziej martwiące jest, że w rękach Mendesa są nie tylko piłkarze ukształtowani, ale i nasza przyszłość, począwszy od Balde, przez Forta, po Lamine'a. naiwnością jest wiara, że Mendes robi to z dobrego serca i przyjaźni z Laportą... ale nawet jeżeli tak by było, to warto sobie zadać pytanie, co będzie gdy Laporty zabraknie. Bo kontrakt Lamine'a wygasa akurat przy następnych wyborach prezydenckich.
6
Dzięki za uwagi co do szczegółowego tłumaczenia - Cubarsi wskazał na Ramosa jako na „idola”. Po polsku to oczywiste, że oznacza to „jego idola” (bo czyjego innego?), ale jego oryginalna wypowiedź jest bardziej ogólna, bezosobowa. To na pewno docenienie Ramosa, ale niekoniecznie poprzez wskazanie, że jest „jego idolem” w znaczeniu, w jakim my to wyrażamy po polsku.
Poprawiamy, aby nie wprowadzać w błąd i żeby młody za nas nie oberwał :)
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
9
@MesQueUnClub_87 raczej Harry z Tybetu póki co…
0
@szymonK nie jest.
0
@Rupert_Haubica było 17 artykułów o mężczyznach dokładnie. jeszcze jakieś błyskotliwe pytania?
0
@Azi nie ma, jest finał Copa del Rey.