2

Po dzisiejszym meczu można spać spokojnie. Wiemy już, że stać nas na wiele. Wiemy, że potrafimy w jednym meczu wygrać trzema bramkami z najtrudniejszym przeciwnikiem. Nie oczekuję, że będziemy tak grali w każdym meczu, bo w połowie sezonu oddychalibyśmy rękawami. Gdybyśmy natomiast w meczach LM i spotkaniach o najwyższą stawkę grali z takim zaangażowaniem... nie byłoby takich wpadek, jak ta z pierwszej części rywalizacji z Atletico. Wiadomych z tego spotkania jest niestety więcej. Nie mamy napastnika. Nie da się rywalizować o najwyższe cele mając napastnika, który potrzebuje pięciu okazji, by zdobyć bramkę. Sezon jest jeszcze długi, ale mam wrażenie, że z obecną kadrą, mamy większe szanse na ligowym podwórku, gdzie byłoby wstydem nie wygrać bezbarwnym Realem, niż w europejskich pucharach.

7

Persona non grata.

1

@Ku84fcb
Tyle, że na próżno szukać tutaj rówieśników.

1

@Bandzior
Na Twojej liście też sporo ciekawych tytułów. Że nie przyszło mi do głowy z tym Kubusiem!

2

@MesQueUnClub_87
Wszystko za życie
Łowca jeleni
Requiem for a dream
14 peaks
Pianista
American History X


6

Rodzi się nadzieja.

W dwóch meczach, w których Barca miała udowodnić swoją prawdziwą siłę, pokazaliśmy się z najlepszej strony. Poza zdecydowanym progresem poszczególnych zawodników należy zaobserwować siłę mentalną nowo-budowanej drużyny. Pierwszy raz od długiego czasu mam wrażenie, że widzę naprawdę zgrany zespół, zmierzający w konkretnym kierunku.

0

Strasznie to słabe, całe zamieszanie, pompowanie balonika. Po co, dla kogo? Interes już zrobił niezależnie od tego czy przyjedzie czy nie. Przyjdzie-sukces sportowy, zostanie-finansowy. Po co ta telenowela i granie na emocjach. Chcesz grać dla nas, świetnie, nie chcesz, dziękujemy.

9

Eto'o wiedziałby co na to powiedzieć.

2

Najlepszą odpowiedzią będzie wygrane Gran Derbi.

1

Nie wiem co kolega bierze, ale proponuję brać pół.

0

Nic nie trzeba zmieniać... Im dłużej tak sądzisz ZZ, tym lepiej dla nas. Czas spojrzeć prawdzie w oczy, twój pomysł na Real się wyczerpal. Syndrom nowego trenera, znającego szatnie, pochodzącego z klubu nie będzie trwał wiecznie. Madryt wiele Ci zawdzięcza, ale na tym koniec. Charyzma nie wystarczy, by udźwignąć taki ciężar.

Dokładnie takie samo miałem wrazenie po objęciu Barcy przez Pepa. Pep okazał się jednak strategiem, Filozofem. Dziś Zidane, podobnie jak Benzema, przeszedł obok meczu.

Taką widzę różnicę między Barca i Realem. Filozofia i nicość

13

Navas
Carvajal, Ramos, Varan, Marcelo
Kroos, Casemiro, Modric, Isco
Ronaldo, Benzema.

Takim składem jutro zagra Madryt. Ten sam skład poczuje jutro gorycz porażki.

1

Zdecydowanie masz rację, nie przejmując się hejtami. Skoro masz "W" na wszystko czemu miałoby być inaczej w tym przypadku. Ja jednak obok takiej ignorancji nie potrafię przejść obojętnie, choćby to była tania prowokacja.
Gdy następnym razem przyjdzie Ci do głowy użyć sformułowania "zdrajca", zastanów się najpierw czy zdajesz sobie sprawę ze znaczenia tego słowa.
Dla cule "zdrajca" ugruntowało się poprzez to, co zrobił K**** Figo i nie waż się porównywać lub stawiać w jednym szeregu tych dwu postaci.

3

Ciężko się czyta takie wiadomości. Odczucia mam podobne do tych, gdy Puyol kończył karierę. Nie chcę się porywać na patetyczne wywody, bo do większości z osób tu obecnych i tak to nie trafi, ale nie o tym. To, czego należy żałować, to fakt, że przemiany przez jakie obecnie przechodzi Barca nie nastąpią dopiero za jakieś dwa sezony, bo jestem przekonany, że Generał ciągle jest w stanie zaoferować bardzo wiele Tej Drużynie. Pięknie byłoby w pełni wykorzystać jego potencjał piłkarski i pozwolić zakończyć karierę w domu.
Tak na dobrą sprawę Xavi osiągnął już wiek emerytalny, a to, że nie zawiesił butów na kołku, świadczy wyłącznie o jego wielkiej sportowej ambicji. Tak sportowej.
Już od jakiegoś czasu Luis Enrique oswaja mnie z tym przekleństwem, przekleństwem oglądania piłki nożnej bez idealnego dyrygenta. Faceta, który musiał przybić pieczątkę w każdej sytuacji kombinacyjnej Barcy. Jestem jednak wdzięczny, że mogłem oglądać tak fenomenalnego zawodnika w koszulce mojego Klubu.

0

1

Tęsknię za Tobą Artysto

0

Natchnieniem każdego kibica powinny być słowa "nadzieja umiera ostatnia". Pamiętam dokładnie jak przeżywałem opisywaną przez autora tekstu bramkę Andresa w meczu z Chelsea i jak głęboko wierzyłem, że ta bramka wpadnie. Na chwilę obecną nie brakuje mi wiary w to, że zdobędziemy mistrzostwo. Na chwilę obecną, bo po ostatniej kolejce byłem zdania, że po takim frajerstwie zwyczajnie się ono nam nie należy. Należy się drużynie, która zdobędzie najwięcej punktów, mam nadzieję, że to my będziemy świętować tryumf.

Nawiązując do słów autora, który po ostatnim remisie wietrzył koniec cyklu tej drużyny... sądzę, że nikt przy zdrowych zmysłach nie myśli inaczej? Nawet jeśli zdobędziemy mistrzostwo. Scenariusz, który napisał ten sezon znałem już zanim się on zaczął. Dziurawa obrona, starzejący się skład i młody Neymar w roli Mesjasza? Ta drużyna wygrała wszystko co można było wygrać, chwała Jej za to i była to najwspanialsza drużyna jaką było mi dane oglądać. Rzeczywistość jednak jest brutalna, potrzeba nam zastrzyku energii i świeżości.

Ostatecznie czuję się kibicem FC Barcelona, nie poszczególnych zawodników. Visca El Barca!

0

Rzadko piszę tutaj komentarze, gdy już przyjdzie mi na to ochota, to dlatego, że mam silną potrzebę wypowiedzenia się. Ten komentarz piszę, bo trzeba go napisać, oddając hołd naszemu El Capitano.

Tylko, że do cholery nie wiem co napisać... bo co napisać w takim momencie? Carlesa pamiętam, gdy debiutował, kiedy szalonego młodziaka z bujną czupryną wpuszczał do pierwszej drużyny Van Gaal. Widziałem jak wchodził do drużyny i jak stopniowo stawał się jej liderem, czynił postępy, by w końcu stać się najlepszym środkowym obrońcą świata, bo takim w moim pojęciu był Puyol swego czasu. Potem przyszły kontuzje, które uniemożliwiły powrót na najwyższy poziom piłkarski. Przez całą jego karierę jedno było zawsze niezmienne - zaangażowanie. To za co na zawsze zapamiętam Carlesa Puyola, naszego Wielkiego Kapitana. To, ile on zostawił zdrowia, potu i krwi na murawie dla Barcy. Takich zawodników już zwyczajnie nie ma. Carles Puyol, ostatni prawdziwy wojownik. Żal ściska mi serce, gdy przypominam sobie obrazki z jego wspaniałej kariery, wznoszącego Puchar Europy, czy całującego opaskę kapitańską w wygranym 6-2 klasyku z Realem.

Wielki szacunek dla Ciebie Wodzu.

0

Jeżeli City zagra rzeczywiście tak, jak twierdzi Navas, to będziemy świadkami świetnego meczu. Nie wydaje mi się, że próba zabrania Barcelonie piłki to najlepszy sposób, by z nami rywalizować. Cierpimy zdecydowanie bardziej, gdy rywal zagęszcza krycie, grając blisko liniami pomocy i obrony. Ultradefensywne nastawienie zespołów Mourinho, antyfutbol, autobus w polu karnym przeciwnika, tego nie lubimy najbardziej.

Zupełnie inna sprawa to nasza obecna dyspozycja. Xavi grający w kratkę, na którego barkach, mimo zaawansowanego wieku, nadal ciąży odpowiedzialność za sposób gry Barcy. Bez dwóch zdań, to wielki zawodnik, Generał, jednak nie oczekujmy, że w każdym sezonie będzie grał jak młodzieniaszek. W jakimś stopniu udało nam się uniezależnić od Messiego, a zapomnieliśmy, że pozycja playmakera, przy słabszych momentach Xaviego jest nieobstawiona. Bo kto? Andres? Fabregas? Nikt nie bierze na siebie ciężaru gry. Mam takie wrażenie, że ten sezon, którego półmetek jest za nami, tak na dobrą sprawę jeszcze nie zweryfikował naszych możliwości.

Pierwszy poważny sprawdzian jutro przed nami. City to mocny rywal, z tej samej półki co Bayern. Jeżeli po ubiegłosezonowym łomocie nie wynieśliśmy żadnej lekcji, to żal będziemy mieli wyłącznie do siebie. Jutro chcę zobaczyć widowisko, na jakie stać obie drużyny. Visca El Barca!

0

*jest

0

Moim komentarzem już + przy komentarzu ShawnC

0

0

Jordi5000:

Zlituj się człowieku, błagam. Naprawdę ręce opadają, gdy czytam bzdury zamieszczane w podobnych komentarzach oraz cytaty z pseudoznawców futbolu. Messi zawodnikiem, który przechodzi obojętnie obok gry? Messi przygasł? Gra bez miłości?
Gardzę każdym, kto wypowiada takie słowa. Nie z mojego uwielbienia dla talentu Messiego, ale dlatego, że nie toleruję ignorancji. Ludzie, mówicie o człowieku, który w ciągu jednego roku kalendarzowego strzelił 91 bramek!!!! Założę się, że po remontadzie z Milanem nosiliście Argentyńczyka na rękach. Krótka jest pamięć pseudokibica, oj krótka. Ostatnia wypowiedź Xaviego na temat szacunku do piłkarzy sama nasuwa się na myśl.
Jako wierny kibic Barcelony jako Klubu od ponad dwudziestu lat, stwierdzam, że nigdy nie widziałem piłkarza tak zachłannego na grę w futbol jak Leo Messi.

0

Naprawdę bolesne doświadczenie, oglądać Barcelonę grającą w ten sposób. Bez pomysłu, na stojąco i ....bez zaangażowania? Nie wiem co siedzi w głowach piłkarzy, czy niektórzy z nich myślami są już przy mundialu, wiem natomiast, że w naszej grze brakuje charakteru, zęba. Nie wskazuję nikogo palcem, winą nie można obarczyć jednej czy dwu osób, to sprawa wielokrotnie bardziej złożona. Z pewnością sytuacja "okołoklubowa" też zbiera swoje żniwo w postaci słabszych wyników naszej drużyny. Pewne jest jedno, dwa sezony temu, Real Sociedad grający w dziesiątkę przeciwko nam, nie myślałby o możliwości odrobienia strat w rewanżu. Jesteśmy w tej chwili drużyną bez ducha, a do pojedynku z Citizens zostało tak niewiele czasu.

0

AdimasteR15.... tej bramki brakuje w tym zestawieniu zdecydowanie. Nie tylko ze względu na precyzję, ale kunszt i inteligencję jaką wykazał się Neymar przy tym golu. Przebłysk geniuszu.

0

Don-Corleone:

Masz trochę racji, Davids zagrał w Barcelona ledwie kilkanaście spotkań. Jak napisałem - trochę racji. Wpływ jaki miało jego wypożyczenie do drużyny Rijkaarda był jednak nieoceniony. Ekipa znajdująca się w drugiej części tabeli, grająca naprawdę przeciętnie, mało tego, momentami bez charakteru i jednolitego stylu, ostatecznie wywalczyła drugie miejsce w tabeli, notabene zdobywając w drugiej części sezonu najwięcej punktów ze wszystkich zespołów Primera Division. Davids przyczynił się do tego osiągnięcia jak mało kto. Jeśli pamiętasz tamten okres, musisz wiedzieć, że to właśnie Rijkaard zapoczątkował rewolucję taktyczną w Barcelonie. Rewolucję przede wszystkim w defensywie, w myśl której odzyskujemy piłkę od razu po jej stracie, jeszcze na połowie przeciwnika. Pep, Tito usprawnili ten system, ale wprowadził go Rijkaard. Kto lepiej może nadawać się do takiego zadania jeśli nie zawodnik o takim przydomku jak Pitbull? Jestem przekonany, że gdyby nie przyjście Davidsa do Barcy, tamten sezon nie zakończyłby się tak dobrze dla naszej drużyny. Te kilkanaście spotkań, które rozegrał wniosło wiele i stało się niejako fundamentem pod kolejne sukcesy drużyny Rijkaarda.

0

Po co zajmować się takim tematem. Napiszmy, że Real interesuje się sprowadzeniem Puyola, wyjdzie na to samo.

0

Dopóki Barcelona jest w najwyższej formie, wygrywa z kolejnymi rywalami różnicą kilku bramek i w każdym spotkaniu dzieli ją od rywali różnica klasy, taka klasyfikacja jak najbardziej mnie cieszy. Jeżeli natomiast mamy problemy defensywne, a bramek nie strzelamy tak wiele jak na początku sezonu, to brak kartek jest również wyznacznikiem zaangażowania naszego zespołu. Jestem w stanie wybaczyć zawodnikowi nawet dwie żółte kartki w meczu, byle nie były one głupie, pod warunkiem, że zostawia na murawie całe serce.

0

Hasz29

Zwróć uwagę kiedy Tello je strzela i jak spisuje się w meczach, gdy gra od początku spotkania. Jestem zwolennikiem jego talentu, ale póki co korzysta na szybkości, gdy przeciwnik jest podmęczony. Gdy gra od początku meczu, nie sprawia rywalowi tylu problemów. Wierzę jednak, że rozwinie się i będzie pełnowartościowym graczem.

0

Michal3242 - w końcu ktoś, kto zdaje sobie sprawę z poziomu, na którym na razie znajduje się Tello. Bardzo obiecujący piłkarz, który nie jest jednak jeszcze gotowy, by grać od początku w takich meczach jak dzisiejszy.

Pozdrawiam.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: