6

@Safrani to nawet widać na LR. Zawsze mnie bawi jak ktoś rzuci żartem i zgarnia mniej zielonych od osoby, która go wytłumaczy robiąc to często nawet nieświadomie : )

5



to ciekawe

1

@MYTO czyli w sumie bardzo wysokie prawdopodobieństwo, bo Portugalia będzie jednym z faworytów, a jak złapią formę to wszystko jest możliwe.

0

@Kgorecki2500 to ja mam 38 lat i jeszcze nigdy deski do prasowania nie kupiłem. Prasuję na stoliku : P

4

@VegetaPolska dziewczynkami*, z kobietą jeszcze nie miałeś do czynienia.

0

@Karol145 z tego co rozumiem to wszystko co tu przytaczasz to są jedynie usłyszane przez Ciebie opowieści z drugiej strony i uważam, że powoli się gubisz i dopisujesz pewne rzeczy. Ja nie neguję faktu, że czasami podczas procedur popełniane są różnorakie błędy, ale parę rzeczy już mi się tu nie zgadza jak choćby fakt, że wcześniej napisałeś, że ofiara bała się zgłaszać, czyli domyślam się, że po prostu z tym zwlekała, dzień, dwa, trzy, a teraz piszesz o braku zabezpieczenia monitoringu czy opóźnionej obdukcji. Tu myślę, że do niczego nie dojdziemy w tej kwestii, bo musielibyśmy mieć przed sobą materiał z tego zgłoszenia, żeby go jakkolwiek ocenić.

Widzisz.. chwalisz się, że studiujesz kierunek związany z wiktymologią, że czytasz akta. No w porządku, tylko generalnie tym stwierdzeniem o mnie o byciu policjantem z uwagi na charakter mojego komentarza od razu stwierdzam, że nie masz zielonego pojęcia o tym co się dzieje tak naprawdę, gdy dany gwałt jest zgłaszany, a Twoja wiedza na ten temat jest po prostu ogólnikowa. Aż chce się napisać "odłóż notatki, włącz myślenie".

Nie, nie jestem policjantem, nawet nie chciałbym być, tylko w momencie, w którym dana osoba zgłasza dane zdarzenie to powinieneś wiedzieć z przeczytanych akt, że te wszystkie pytania, które m.in. przytoczyłem, tego czy innego rodzaju pojawiają się w aktach. Zadaje je sąd w obecności psychologa w przyjaznym pokoju przesłuchań, zadaje prokurator, zadają je tez pełnomocnicy, obrońcy jak występują w danym postępowaniu.

Ba, może teraz Cię zaskoczę, na pewno Cię zaskoczę, bo gdybyś miał wiedzę to byś nigdy nie napisał tej kwestii, żebym nie przesłuchiwał ofiar gwałtów jako rzekomy policjant . Dla Twojej informacji policja jedynie przyjmuje dane zgłoszenie o gwałt, a reszta czynności wyjaśniających podejmowane są z inicjatywy prokuratora. Policja nie zajmuje się przesłuchiwaniem osób w tej kwestii o czym mówi m.in. art. 185c kodeksu postępowania karnego.

Czemu nie zgłaszają gwałtów? bo się boją, zwlekają, bo jest to dużym obciążeniem psychicznym. Nie bez powodu te przesłuchania wstępne są w obecności psychologa w jak najbardziej możliwych przystępnych warunkach.

Jako jedyny z tego całego wątku poruszam niejako kwestię procedur. Nie muszę się tłumaczyć ze swojego życia. Jak potrafisz wyciągać wnioski to wyciągniesz, że jednak coś tam wiem.

edit. Jeszcze dodam, że ofiary rzekomych gwałtów boją się też, że wyjdą na jaw okoliczności, które nie do końca świadczą o ich niechęci do danych stosunków seksualnych, co nawet często wychodzi na przesłuchaniach, że same tego chciały. Temat nie jest tak powierzchowny i znacząco świadczący o winie mężczyzn jak Ci się to wydaje.

1

@MesQueUnClub_87 można, ale jest to zwyczajnie nieopłacalne. Matematyki nie oszukasz z polskim wysokim podatkiem 12%. Ludzie nie rozumieją tego, że kurs przykładowo 1.40 musi wejść 9/10 razy, żeby to było opłacalne. A ludzie wrzucają taśmy po kursach 1.30, 1.20, gdzie tam praktycznie nawet ze stu procentową pewnością musi coś wchodzić, żeby miało to sens. Oczywiście od czasu coś tam wygrasz, ale w dłuższej perspektywie ciężko jakkolwiek zarabiać na takich kursach. Ja uważam, że w piłce nożnej trzeba iść w kierunku strzałów, fauli, rożnych, czasem overów, underów itp. a nie się bawić w remisy, zwycięstwa. I celować w kursy w 1.50 +, a najlepiej 1.70 +, żeby miało to ręce i nogi : )

1

@MesQueUnClub_87 pierwsza zasada bukmacherska to dla mnie: nie obstawiaj 1/x/2

1

@Karol145 "policja do gwaltow nadal podchodzi po macoszemu I twój przypadek jaki przedstawiłeś jest jednym z niewielu, w większości ofiary nawet nie pójdą na policję, bo wstyd, bo strach, bo wymiar sprawiedliwości niechętnie zajmuje się sprawa gwałtu z uwagi na trudność śledztwa"

ja chyba nadal nie rozumiem co Ty masz na myśli poprzez kolejny raz stwierdzenie, że policja po macoszemu podchodzi do tematu, czy wymiar sprawiedliwości jest niechętny do zajmowania się sprawami gwałtu. No jeżeli przychodzi kobieta, która mówi, że została zgwałcona no to muszą być jakieś dowody na to, żeby określić podejrzanego i ruszyć dalej. Policja, prokuratura nie ma kryształowej kuli, za to ma określone procedury. Przedstaw mi jakiś przykład z życia wzięty, ale jakiś taki konkretny, bo naprawdę napisanie, że koleżanka koleżanki została zgwałcona w klubie to sorry, ale nie jest dla mnie żadnym argumentem. Bo od razu się nasuwają pytania, czy zgłosiła to od razu, czy dzięki temu został zabezpieczony zapis z monitoringu, czy widać na kamerach jak zmierzają do łazienki czy gdzie indziej, czy sama go zaprosiła, a może było tam więcej osób, czy była odurzona, czy była pod wpływem alkoholu, czy w jaki sposób doszło do tego gwałtu, czy krzyczała pomocy, cokolwiek. I znowu z doświadczenia ci powiem, w które nie musisz wierzyć, że nawet przyjaciółki przyjaciółek we własnym gronie potrafią konfabulować, nie mówić całej prawdy, upiększać ją, tylko po to, żeby szukać poparcia w swojej rzekomej krzywdzie. Nawet jak dochodzi do tych gwałtów, to często idzie wyhaczyć pewne nieścisłości w zeznaniach, bo emocje, sam alkohol potrafi dużo zacierać w pamięci, a wiele rzeczy dzieje się bardzo szybko. I to też sprawia, że łapanie potencjalnych sprawców nawet przez to może być utrudnione.

1

@Mowgli jak masz jakieś dowody na poparcie tez Karola to je przedstaw. To że nie potrafisz się nad tym pochylić i jakkolwiek przedstawić kontrargumentów tylko kwestionujesz całość jakimś XD, to ciężko brać na poważnie. Mi to ryba czy wierzycie czy nie, bo tak naprawdę mogę napisać wszystko czym się zajmuję/zajmowałem i nadal możesz to podważać. Dlatego nie widzę sensu dzielenia się jakkolwiek informacjami o sobie. Wychodzę z założenia, że co Was to obchodzi. Mogę napisać, że jestem przykładowo radcą prawnym i co wtedy? Moja siła argumentu jest większa? Jakbym był odklejony to mógłbym zrobić z Ciebie głupka, wysłać na dowód zdjęcia jakiś dokumentów, ale nie chce mi się.
Generalnie nie bazujemy tu na robieniu coming outów ze swojego życia prywatnego, nie siedzimy pochyleni nad stołem w garniturach rozważając kwestii spod artykułu 207 k.k., tylko piszemy wnioski z własnych życiowych odczuć. Widziałem w tym wątku pewne zbieżności, gdzie widzę, że temat nie został łyknięty od środka, tylko pobieżnie i z całą pewnością mogę stwierdzić, że suche statystyki, nawet przeczytanie akt nie odzwierciedla tego co tak naprawdę się dzieje i jak wyglądają te wszystkie procesy. Oczywiście nie jest to zarzut wobec tych osób, bo każdy się uczy, każdy czerpie wiedzę z różnych źródeł, ale prawdą jest, że często teoria, a praktyka to są jednak dwie różne sprawy.

1

@Karol145 polecam wierzyć : ) i sorry za te niepotrzebne sarkastyczne wstawki, ale czasem człowiek popełnia błędy : ) miłego.

1

@Karol145 nie można. Nie zdradzam swojego życia prywatnego. Ja nawet tego nie robię z ludźmi w życiu prywatnym : P Po prostu mam dużo większe doświadczenie i uważam, że prawda jest po środku, z delikatnym przesileniem na niekorzyść mężczyzn, ale nie aż tak bardzo jakby się wydawało.

2

@Karol145 "W Polsce masz sfeminizowane prawo? Hahaha, zwłaszcza w sprawach gwałtów gdzie nadal wysoki procent kobiet tego nie zgłasza, bo wymiar sprawiedliwości niechętnie podejmuje się procesowania takich spraw, ale dalej mów coś co nie ma miejsca."

jak to się niechętnie podejmuje? o czym Ty w ogóle piszesz. Jest zgłoszenie i podejmuje się czynności. Tu chęci, nie chęci nie mają nic do rzeczy. Są określone procedury, i prawdą niestety smutną jest, że wiele spraw zgłaszanych przez kobiety jest po prostu ich własną wyobraźnią czy też własnym popełnionym błędem, bardzo często mocno podkoloryzowanym.

" ale gdy podaje się jasne statystyki z oficjalnych danych policji, rozpraw sądowych, artykułów o przemocy wobec kobiet jest pełno, czy to naukowych czy to wywiadów z ofiarami to ziew."

"Ja nawet akta czytałem związane ze sprawami przemocy domowej czy przemocy wobec kobiet, to jest tak druzgoczace, że głowa mała. "

łał, niesamowite. To ja Ci powiem, że swego czasu siedziałem mocno w temacie. I z własnego doświadczenia, zawodowego, z ręką na sercu, mówię Ci, że o pewnych rzeczach nie powiedzą Ci żadne podręczniki, żadne statystyki, żaden wykładowca, bo to co nawet przeczytasz z akt mocno mija się z rzeczywistością. Czasem wystarczy prześledzić cały proces od postępowania przygotowawczego do wydania wyroku, żeby sobie uświadomić, że w większości, nawet w tych skazujących sprawach, sądy mają bardzo duże problemy z weryfikowaniem materiału dowodowego, gdyż niestety, chcąc nie chcąc opiera się on na materiale osobowym, czyli zeznań świadków, pokrzywdzonych.

I wchodząc głębiej w ten temat idzie sobie uświadomić, bez żadnych uprzedzeń, że w większości przypadków wina jest obustronna, a głównym prowodyrem, od którego zaczynają się te wszystkie sprawy o znęcanie, niestety ale stwierdzam, że są bardzo często kobiety. I oczywiście, zdarzają się sprawy, że ewidentnie winny jest facet, kobieta nie ma tu nic do rzeczy, jest ich całkiem sporo, ale głoszenie, że wina leży głównie po stronie facetów i statystyki mówią jasno, to Ci mówię, że nie wierz w to. Po prostu. Co lepsze, sporo spraw o znęcanie kończy się nawet wyrokiem uniewinniającym, bo kobiety, świadkowie gubią się we własnych zeznaniach. Nie zawsze tak jest, ale takie rzeczy się zdarzają i to aż nadto często.
Generalnie moja opinia, już takim bardziej ludzkim językiem, mniej opierającym się na prawie jest to, że faceci po prostu nie wytrzymują z tymi kobietami i psycha siada. I śledząc niejeden taki proces każdemu przejdzie przez myśl czy na pewno strony postępowania są po odpowiedniej stronie.

Kolejna rzecz, która została tu poruszona, że niby statystyki są druzgocące na korzyść kobiet. Szczerze, to dla większości facetów jest to taka ujma na honorze, że miałby się domagać swoich praw, bo "kobieta cię w domu bije". Jak już się zdarzy, to najczęściej widzisz taką melepetę jako pokrzywdzonego.

Kolejna rzecz to kwestia adwokatów. Są adwokaci, głównie kobiety, które się specjalizują w takich sprawach. To co się dzieje w tym temacie, to jest istna patologia. Przy żadnych sprawach nie ma takiego pędu na przekrzykiwanie, udowadnianie swoich racji, maglowanie, wmawiania nawet pewnych rzeczy, tylko dlatego, żeby na kimś kogoś złapać, żeby się pogubił, mimo że jest niewinny.

Ogólnie mógłbym opowiadać godzinami, ale w mojej ocenie rozpędziłeś się i bądźmy szczerzy, ale dla mnie nie masz żadnego, większego doświadczenia w tej kwestii.

Tyle z mojej strony. Pozdro.

2

@RoberDzik widzę @Kapitan hawk wiecznie żywy.

0

@michal26 nie czytam, oglądam mecz.

0

@michal26 cudzysłów to ja widziałem, tylko nie wiem kto pisze, gada o tym kryzysie, posiłkując się jeszcze argumentami o silnym Realu i przewadze nad Barceloną. To że Real ma lepszą kadrę niż ostatnimi laty i są większe oczekiwania z uwagi na przyjście m.in. Alonso to wiadomo, ale znowu biorąc pod uwagę całość Twojego komentarza jak te 3 punkty różnicy, jakimś genialnym Alonso to dla mnie całość nie robi sensu.

0

@michal26 o jakim Ty kryzysie gadasz? już nie mówiąc o tym, że taka Barca pomimo kontuzji nadal ma w składzie klasowych zawodników. Argumentu o Realu nie kupuję, bo jakby nie patrzeć są na pierwszym miejscu w tabeli, a Alonso nadal skleja ten zespół. Do tego rozegrano dotychczas 12 kolejek i jakby nie spojrzeć w tabelę to graliśmy dopiero 3 mecze z zespołami, które są obecnie w top 10 tabeli. Te Twoje wyrywkowe teorie to dopiero są śmieszne.

4

@Luciano99 strata czasu

0

@malicinho wiadomo, że zawsze znajdą się jakieś perełki, ale większość to po prostu wydmuszki.

1

@clyde streamy same w sobie potrafią dostarczyć dużo rozrywki i jak już koledzy wyżej napisali, właściwie nie chodzi tu o gry, a po prostu o streamera, o społeczność. Ja uważam, że siedzenie na streamach jest dużo ciekawsze, dostarcza więcej rozrywki, niż choćby LR, na którą tylu poświęca swój czas. Osobiście preferuje mniejszych streamerów, z którymi jest jakaś interakcja na wyższym poziomie i możesz sobie normalnie pogadać, wzajemnie umilić czas. Niemniej ci więksi też potrafią dostarczyć dużej dawki endorfin. Tak jak wszędzie, dobra selekcja tego co nas interesuje, co nas bawi i z pewnością wówczas będzie to czas spożytkowany tak samo jak na inną rozrywkę typu film/serial.
Jeśli chodzi o oglądanie streamerów tylko dla gier i oglądanie jak je przechodzą to akurat totalnie nie moja bajka i też uważam to za stratę czasu. Fabuły w grach nie są jakieś wyjątkowe, bo gry mają swoje ograniczenia. Samo oglądanie nie dostarcza tych emocji co samodzielna gra i oglądanie tzw. "walkthrough" uważam za stratę czasu. Czasem odpalę sobie sprawdzić jak ktoś poradził sobie z danym problemem w grze jak już jestem sam po danym etapie. Ewentualnie tylko po to by zobaczyć jak dana gra wygląda, ale to zazwyczaj tyczy się gier typowo niefabularnych, nie gier AAA.

2

@pt9 mi się podoba bardziej kgoreckiego. Zdecydowanie bardziej męski

1

@escarabajo tak, jara mnie to : P

0

@papciofcb wiadomo. Na luźno wygrywamy 4:5.

1

@MesQueUnClub_87 ja mam fetysz jej głosu : P

0

@Sandman21 nikt tu tematu nie zaczyna, spokojnie : P ja wiem, że jest rano, ale polecam pobudkę: )

2

Valverde był jaki był, ale to 1:0 robił : P

1

@Rastafarnianin w lubelskim na razie każdy dzień słoneczny i cieply. Tutaj wyjątkowo mamy popołudnie: P

8

ja mam nadzieję, że Tomek Ćwiąkała ma trochę luzu, bo trochę to dziwnie wygląda jak portal współpracuje z jakby nie patrzeć medialną osobą, robiącą zasięgi portalowi, a potem redaktor serwisu parodiuje Tomka dla paru zielonych. No nie powiem, ale dyskusyjne czy tak wypada i czy jest to dobre dla samej współpracy czy też potencjalnych innych, kolejnych.

0

@gumaz piszę merytoryczny komentarz na LR, bo jest z kim rozmawiać.

1

@fart śmieszne, bo skojarzyło mi się to z Dark Knight:

Spoilery:

zaczyna się na scenie na dachu, kradzież pieniędzy z banku, a potem w jednej ze scen mamy magiczną sztuczkę:




: D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: