6

Śmieszne jest teraz to gadanie, że Valladolid się podkłada, czy coś. Wystarczyłoby wygrać wszystkie mecze, od kiedy zaczęto mówić, że każdy z nich to finał, a ligę wygralibyśmy jeszcze przed meczem z Atletico... teraz można sobie pluć w brodę, że tak nie będzie, co więcej możemy przegrać ligę o jeden jedyny punkt.

0

No dzisiaj perełką byłoby, gdyby Real stracił punkty... Real Madryt oczywiście. :)

1

Chodzi mi o to, że to miałby być jedyny remis. Owszem, dzisiaj jakiekolwiek urwane punkty są potrzebne, bo potem wkradają się nerwy i wszystko może się zdarzyć. Złudne nadzieje, ale...

1

Najgorsze jest to, że jeden remis Realu nic nam nie daje... a i tak szczerze wątpię, że dzisiaj stracą punkty.

0

Owszem, byłoby najciekawiej, chociaż nie wiem co jest gorsze, czy to, że Real wygra ligę, czy AM zabierze nam szansę na superpuchar w przyszłym sezonie...

0

Najśmieszniejszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Real zremisował dziś z Valencią i resztę spotkań wygrał, a my ogralibyśmy (co de facto jest mało możliwe z takim zaangażowaniem) Atletico w ostatniej kolejce. Wtedy my wskakujemy na drugie miejsce ostatecznie wyprzedzając Atletico, a Real wygrywa ligę punktem...

0

A ja bym wolał, żeby Real wygrał, bo wtedy automatycznie tracimy szansę na superpuchar w następnym sezonie.

0

Nie można mówić, że przeciętny Real. Grał konsekwentnie. Przegrał mecze z Barceloną, które na dobrą sprawę nic im nie pokrzyżowały. No może tylko tyle, że muszę liczyć na potknięcie Atletico. Real do końca sezonu gra swoim tempem, bijąc potencjalnie słabszych rywali i wygrywają mistrza.

0

Problem w tym, że jeśli Atletico zdobędzie mistrza, to my tracimy automatycznie superpuchar Hiszpanii w następnym sezonie, z drugiej strony nie chciałbym, żeby Real zdobył mistrza i miał szansę na tryplet... nie wiem co jest mniejszym złem, jeśli coś takiego w ogóle istnieje.

0

Najgorszym jest to, że i Real i Atletico (które nomen omen właśnie straciło gola z Levante) straci jeszcze punkty i przegramy ligę na własne życzenie...

0

Fakt nasza obrona kuleje i to dość poważnie, ale w sezonie poprzednim lub jeszcze wcześniej potrafiliśmy wygrywać też atakiem, jeśli nasi defensorzy przespali kilka piłek, a teraz? Nasza gra z przodu jest łatwa do rozczytania i z reguły bezproduktywna, co raz ciężej jest nam wykreować sobie kilka klarownych sytuacji, strzelić 2-3 bramki i spokojnie dograć mecz do końca... niestety, potrzebujemy też typowego snajpera, jakim był kiedyś Eto.

0

Problem w tym, że jeśli Atletico zdobędzie mistrza, to my tracimy automatycznie superpuchar Hiszpanii w następnym sezonie, z drugiej strony nie chciałbym, żeby Real zdobył mistrza i miał szansę na tryplet... nie wiem co jest mniejszym złem, jeśli coś takiego w ogóle istnieje.

0

Panie trenerze... ławka rezerwowych jest po to, żeby móc wprowadzić nowych zawodników... zmian! Błagam!

0

Byłaby w końcu alternatywa do dośrodkowań...

1

Szkoda, że informacje na temat jego transferu do Barcelony to raczej plotki...

0

Imponujący w ofensywie, ale... no właśnie, ale potrzebujemy głównie prawego OBROŃCY, bo to co się działo na tej stronie defensywy w tym sezonie wie każdy i nie trzeba tego powtarzać.

1

Bardzo mnie boli niemożność i brak pomysłu w ataku i tak ogromna nieporadność w obronie...

0

Ronaldo to tytan pracy. Nie ma co do tego wątpliwości. Wyobraź sobie talent Messiego w połączeniu z pracowitością i zaangażowaniem Cristiano (nie ujmując nic Argentyńczykowi).

3

Pewnie dlatego, że szukamy drugiego Toure ... a Rakitic do gladiatorów nie należy. Technikę mamy. Potrzeba nam siły fizycznej.

0

Tak poza tematem. Barcelona w półfinale futsalowego Pucharu Uefa gra właśnie dogrywkę z Arazem. Transmisja na eurosporcie.

0

Mecz na eurosporcie, polecam. Niesamowicie zacięte spotkanie. ;)

0

Atletico mistrzostwa nie odda. To jest pewne. Determinacja ludzi, którzy nie są gwiazdami, swoją pozycję kreowali solidnością i zaangażowaniem, a głód zwycięstwa zaprowadzi ich na szczyt, jestem tego pewien.

1

Gra Neymar, bo kosztował tyle, ile kosztował i po prostu musi grać ze względów marketingowych. Ktoś już powiedział, że od kilku sezonów w Barcelonie nie decyduje trener.

1

Bolt biega 44 km/h w ,,krytycznym" momencie sprintu, a mimo wszystko Bale'owi jeszcze do Jamajczyka brakuje. Na pewno Bartra by powalczył, poza tym widać było grymas na jego twarzy, gdy wracał za Walijczykiem.

1

Warto było zwrócić uwagę, jak grał Mascherano, owszem uratował nam zwycięstwo, cenne 3 punkty, które de facto mogą już na nic się nie zdać, ale w drugiej połowie bardzo pewnie wyprzedał rywali kilkukrotnie. W sytuacji, w której strzelał, fakt mógł podać, no ale cóż... nie ma co wybrzydzać, rozegrał naprawdę dobry mecz.

0

Zgasł na ławce, nie dopingował kolegów. ):

0

Obydwoje z Alvesem...

0

I tego właśnie Barcelonie trzeba, walki o skład, a co z tym idzie, świeżej krwi, żeby Ci, którzy walczą o wyjściową jedenastkę musieli się starać! Brawo Bartra, kapitalny mecz, szkoda, że zabrakło sił, by gonić (?) Bale'a.

0

Jedynym możliwym rozwiązaniem będzie cofnięcie Songa, albo Busquetsa... Barcelona. Jedyna drużyna świata, której środkowi obrońcy mierzą po 170 cm wzrostu...

2

Jeśli go sprzedadzą, to naprawdę zwątpię już doszczętnie. Jak można najbardziej regularnego człowieka w zespole sprzedać? Jeśli nie grał najlepszego meczu, to zawsze, ale to zawsze nadrabiał serduchem...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?