Kolejny, bardzo dobry odcinek. Nie słodząc nikomu, ale Maćka nie tylko dobrze się słucha, nie tylko ma gość wiedzę. Przede wszystkim ma swoje zdanie i nie powtarza wyświechtanych opinii i frazesów. Z Rafałem tworzą świetny duet. Kowalczyka komplementował nie będę. Już pisałem nie raz, że dziwię się, iż do tej pory żaden sensowny program sportowy nie upomniał się o niego. Kanał zasługuje na znacznie większą oglądalność, więc po prostu wpadajcie. Bardzo sobie ceniłem (i nadal cenię) 9CN. Nie chcę nikogo urazić, zwłaszcza Naczelnego, ale mam wrażenie, być może mylne, że kiedyś było nieco ciekawiej. Ale z tej dobroci chyba zaczynam wybrzydzać...
Wojciechu, na głowę Ci się sufit spier.. ł? Jak to se weźmie? To nie jest jego miejsce, on ma sobie to miejsce wywalczyć, a nie wziąć. Czy w kontrakcie jest napisane, że przyszedłeś zastąpić Ter Stegena i po tym jak wyzdrowieje masz oddać mu bramkę? Niemiec ledwo co kule odstawił, nie wiem nawet, czy zrobił jakąś jednostkę treningową z drużyną i już wrzeszczy na prawo i lewo, że jest w formie, w jakiej nie był nigdy dotąd. Mam nadzieję, że Flick zachowa chłodną głowę przy obsadzie bramki po powrocie MATSa
Ferran ze swoją charakterystyką pasuje trochę lepiej na takiego rywala, tylko żeby trafiał z tego co sobie wypracuje. A Lewy pewnie i tak się pojawi w którymś momencie spotkania.
Ja jestem trochę nie klimaty w te sprawy i zapomniałem dodać w swoim komentarzu taki drobiazg. W życiu też o nim zapominam, dlatego komornik wynajął mieszkanie obok mnie. Podatki. Jeśli Barca sprzedała te VIP - miejscówki, a audytor chce by rozłożyła tę sumę na 30 lat, to podatki też będzie płacić przez 30 lat odpowiednio do sumy? Wychodzi jakieś 3,3 mln. Czy ma zapłacić teraz, od kwoty 100 baniek, czy ile tam wpadło za te loże?
Szwagier szwagra Laporty, który też był kiedyś jego szwagrem... A kiedyś może będzie też szwagrem Deco... Ładnie się tam bawią, a Dani aż za głowę się złapał. Ale do rzeczy. Pomijając , że Laporta to kręt...Jeśli zaksiegują kasę na ten sezon to nie będą księgować w kolejnych. Jaki ból ma ten audytor? A że fizycznie nie jeszcze lóż... A jak deweloper bierze kasę za chałupę, której nie postawił, albo która jest w stanie surowym? Skąd ten audytor, od Tebasa? Ten transfer Olmo też był potrzebny jak dziura w moście. Tyle zachodu o gościa, który gra co piąty mecz. Jak szwagry nie przestaną wąchać kleju to knur Barcelonę do Segunda B spuści.
@Pustelnik Nie to, bym coś miał do Niemca, ale nawet jak rozgrywał swoje najlepsze sezony, nigdy nie wiedziałem, jak zachowa się przy strzałach z daleka, obronach 1/1 itd. Zresztą, sporo obronionych piłek to była nieudolność strzelca, albo coś mu się odbiło od rękawicy, piszczela czy przedramienia. Przy strzałach z daleka często odprowadzał piłkę wzrokiem, bez żadnej reakcji. Miejmy nadzieję, że Flick nie będzie zmieniał zwycięskiego składu, a jeśli MATS stanie w bramce, to tylko dlatego, że będzie w formie lepszej od Wojtka. Na dziś trudno mi w to uwierzyć.
@DonJuanMarquez Jakby ten Robcio wykorzystał to co miał na nodze to już do tej czterdziestki by się zbliżał. Bo xG ma najwyższe że wszystkich napastników 5 najlepszych lig europejskich.
Ważne są cele zespołowe, nie ambicje Lewego. Pichichi będzie to dobrze, jak nie, to świat się nie zawali. Kiedy młodzi mają się uczyć i próbować, jak nie przy wysokim prowadzeniu? Na treningach to oni wszyscy tam trafiają, mecz to inna para kaloszy. Lewy w takich sytuacjach powinien służyć radą, pomocą i okazać wsparcie młodszym kolegom, którzy dopiero wystartowali ze swoją karierą. W takich momentach Lewy powinien też przypomnieć sobie jak sam zaczynał i nie był wtedy Lewangolski tylko Lewandoofski.
@Patryk1986 Jakich bramek na wyjeździe? O jakiej zasadzie piszesz, że niby liczą się podwójnie? Bo jeśli o tym myślisz to ta zasada już nigdzie nie obowiązuje.
Piękny tytuł Piotrek i świetny tekst. Ja miałem korbę na punkcie Iniesty. Uwielbiałem patrzeć na jego grę. To jedyny piłkarz, wobec którego nie potrafiłem być obiektywny. Owszem, dostrzegałem jego słabą dyspozycję ale to raczej pod koniec kariery. Pomimo niemłodego już wieku, płakałem na jego pożegnaniu. Ktoś kiedyś na tej stronie pięknie go scharakteryzował: piłkarz - wytrych. I faktycznie, Andres otwierał wiele drzwi Barcelonie, tak jak dziś Pedri. Kanaryjczyk gra piękny i finezyjny futbol. Ale to nie jest jeszcze Andres Iniesta. Andres potrafił wiązać kilku rywali na raz, jak sznurówki, posyłając w magiczny sposób piłkę do najlepiej ustawionego kolegi. Bardzo chciałem po odejściu Andresa, by pojawił się ktoś, choć w połowie tak genialny i przyszedł Pedri. Ale dla mnie, z całym szacunkiem i podziwem dla młodego piłkarza - to wciąż nie jest jeszcze Iniesta.
Piłkarz wpasował się fantastycznie w system. Ale to wyjątkowy dyskomfort dla trenera, który nie wie, w którym momencie może liczyć na piłkarza. Gość jest w Barcelonie już prawie sezon, a jego sytuacja zdrowotna nie poprawiła się ani trochę. Na co więc czekać? Nawet, jeśli będzie decydujący w hipotetycznym finale UCL, czy to coś zmieni? Wiemy wszyscy, że potrafi grać w piłkę ale jest kruchy. Musiałby dostać jakąś nanozbroję od Wolverine'a, by przetrwać sezon. Zbyt wiele pieniędzy wyłożono na piłkarza, który gra od święta, ale nie ma sensu utyskiwać na zarząd. Szwagry mają na koncie już tyle głupich decyzji, a wiele jeszcze przed nami.
11 maja to dzień urodzin Andresa Iniesty i... moich. Chcę dostać prezent w postaci manity na męczennikach. Don Andres z całą pewnością również byłby z takiego prezentu zadowolony.
Zajrzałem na ten kanał z ciekawości. Tylko o niegrzecznych chłopcach. Ale prowadzący miał też kiedyś kanał, w którym pokazywał swoje przygody, gdy nurkował z rekinami. Gość ewidentnie potrzebuje dużo adrenaliny.
Nie ma co ukrywać, że im bliżej końca, tym więcej będzie "dobrych" błędów na korzyść męczenników. Jeśli Barcelonie ktoś nie urwie punktów po drodze, urwie sędzia w bezpośrednim starciu. Czarno widzę, ale trudno być optymistą, gdy człowiek ogląda ciągle te wałki sędziowskie.
Pierwsze słowo się liczy. Andrij chciał być uczciwy, ale szybko został wyprostowany. Sędziowie natomiast albo są kibicami madryckiego klubu, albo miękkiszonami, którzy nie potrafią radzić sobie z presją nakładaną przez madrycki ściek medialny. A skoro z presją nie potrafią sobie poradzić, to albo powinni sędziować 2 ligi niżej, albo sprzedawać sznurówki przed SB.
Czyli nic nowego. Rywalowi sędziowie wciąż sprzyjają, mimo wylewanego na nich gnoju, Barca ma pod górkę za trzymanie gęby na kłódkę. Barca się potknie, w bezpośrednim starciu jakiś Manzano wydrukuje im wynik i będzie kolejne "miszczostwo". Wstyd, by z tak mocną ekipą żebrać u sędziów.
Leo Messi, Ivan Rakitić, Gerard Pique, Busi- ci panowie trzaskali ponad 5000 minut w sezonie. Tutaj gość nie może przekroczyć 1800. Co z tego, że grajek świetny, skoro nikt nie wie, kiedy będzie do dyspozycji, a kiedy się połamie. Chyba nawet Verma wracał na dłużej. No, ale o tym transferze sporo już zostało napisane.
Mnie tam za MATS-em nigdy tęskno nie było. Niektórzy się zagotują, ale tęskno mi było za Valdesem, oczywiście tym z ostatnich lat, już ukształtowanym. Do Valdesa zmieniłem radykalnie stosunek po przeczytaniu jego książki. MATS-a, jak każdego piłkarza Barcelony, darzę po prostu szacunkiem i trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia i pełnej formy. Jeśli udowodni, że wrócił do pełnej dyspozycji i będzie spisywał się lepiej od Wojtka, nie mam wątpliwości, że Flick powinien postawić na niego. Jeśli ma jednak znaleźć się w pierwszej "11" za zasługi, za to, że kapitan, że zarabia i jest na długim kontrakcie to lepiej, żeby nie wracał w tym sezonie. MATS, widząc jak Barca radzi sobie do tej pory w UCL ma pewnie chrapkę na finał imprezy.
W sprawie Ansu chyba wszystko jasne. Zbędne jest zgłębianie się w temat. Dopiszę tylko, że jestem tym bardziej rozczarowany, że naprawdę długo naiwnie liczyłem na jego odbudowę. Nic po talencie, skoro leń.
Złotej piłki nie dają raczej za regulację tempa gry i kluczowe zagrania. Pedri może stanąć na pudle, ale głównej nagrody raczej mu nie wręczą, choć byłoby to naprawdę piękne
Ludzie mają Ancelottiego za głąba, który nie widzi, że ma w drużynie przygłupów. Wszyscy widzą, tylko Carlo nie widzi jakimś cudem, co wyprawiają niektórzy z jego graczy. Naprawdę? Komentarze nie zmienią faktu, że Carlo to trener wybitny, który doskonale wie, jakich ananasów ma pod opieką. Ale wie również, że to jedni z najlepszych piłkarzy na swoich pozycjach. Carlo zawsze stał po stronie swoich zawodników i to się raczej nigdy nie zmieni. Porządny trener tak postępować powinien. Na kłótnie i zjebki czas jest w szatni, nie na łamach prasy.
Jaki feler ma ten piłkarz, że dostaje tak mało szans? Bo nie wierzę, że te zmienne są przyczyną. Gdyby tak było, dostawałby ogony. Flick po prostu z niego nie korzysta, choć Pablo w każdym meczu, w którym wychodzi coś od siebie daje.
1
Kolejny, bardzo dobry odcinek. Nie słodząc nikomu, ale Maćka nie tylko dobrze się słucha, nie tylko ma gość wiedzę. Przede wszystkim ma swoje zdanie i nie powtarza wyświechtanych opinii i frazesów. Z Rafałem tworzą świetny duet. Kowalczyka komplementował nie będę. Już pisałem nie raz, że dziwię się, iż do tej pory żaden sensowny program sportowy nie upomniał się o niego. Kanał zasługuje na znacznie większą oglądalność, więc po prostu wpadajcie.
Bardzo sobie ceniłem (i nadal cenię) 9CN. Nie chcę nikogo urazić, zwłaszcza Naczelnego, ale mam wrażenie, być może mylne, że kiedyś było nieco ciekawiej.
Ale z tej dobroci chyba zaczynam wybrzydzać...
0
Wojciechu, na głowę Ci się sufit spier.. ł? Jak to se weźmie? To nie jest jego miejsce, on ma sobie to miejsce wywalczyć, a nie wziąć. Czy w kontrakcie jest napisane, że przyszedłeś zastąpić Ter Stegena i po tym jak wyzdrowieje masz oddać mu bramkę?
Niemiec ledwo co kule odstawił, nie wiem nawet, czy zrobił jakąś jednostkę treningową z drużyną i już wrzeszczy na prawo i lewo, że jest w formie, w jakiej nie był nigdy dotąd.
Mam nadzieję, że Flick zachowa chłodną głowę przy obsadzie bramki po powrocie MATSa
3
Ferran ze swoją charakterystyką pasuje trochę lepiej na takiego rywala, tylko żeby trafiał z tego co sobie wypracuje.
A Lewy pewnie i tak się pojawi w którymś momencie spotkania.
0
Nie powiem, wyborne miejsce dla takiego gracza jak Nico, choć wolałbym go w Barcelonie. Tylko, że teraz to nawet na Wawrzyniaka ich nie stać.
2
Ja jestem trochę nie klimaty w te sprawy i zapomniałem dodać w swoim komentarzu taki drobiazg. W życiu też o nim zapominam, dlatego komornik wynajął mieszkanie obok mnie. Podatki.
Jeśli Barca sprzedała te VIP - miejscówki, a audytor chce by rozłożyła tę sumę na 30 lat, to podatki też będzie płacić przez 30 lat odpowiednio do sumy? Wychodzi jakieś 3,3 mln. Czy ma zapłacić teraz, od kwoty 100 baniek, czy ile tam wpadło za te loże?
5
Szwagier szwagra Laporty, który też był kiedyś jego szwagrem... A kiedyś może będzie też szwagrem Deco... Ładnie się tam bawią, a Dani aż za głowę się złapał.
Ale do rzeczy. Pomijając , że Laporta to kręt...Jeśli zaksiegują kasę na ten sezon to nie będą księgować w kolejnych. Jaki ból ma ten audytor? A że fizycznie nie jeszcze lóż... A jak deweloper bierze kasę za chałupę, której nie postawił, albo która jest w stanie surowym? Skąd ten audytor, od Tebasa?
Ten transfer Olmo też był potrzebny jak dziura w moście. Tyle zachodu o gościa, który gra co piąty mecz.
Jak szwagry nie przestaną wąchać kleju to knur Barcelonę do Segunda B spuści.
0
@Midast Było dwóch "Iniestów", chyba nie :) ... Miałeś na myśli Xaviego?
4
To dobrze, że jest w formie, może dzięki temu łatwiej będzie go sprzedać :)
0
@Pustelnik Nie to, bym coś miał do Niemca, ale nawet jak rozgrywał swoje najlepsze sezony, nigdy nie wiedziałem, jak zachowa się przy strzałach z daleka, obronach 1/1 itd. Zresztą, sporo obronionych piłek to była nieudolność strzelca, albo coś mu się odbiło od rękawicy, piszczela czy przedramienia. Przy strzałach z daleka często odprowadzał piłkę wzrokiem, bez żadnej reakcji. Miejmy nadzieję, że Flick nie będzie zmieniał zwycięskiego składu, a jeśli MATS stanie w bramce, to tylko dlatego, że będzie w formie lepszej od Wojtka. Na dziś trudno mi w to uwierzyć.
2
Nie trudno zgadnąć, kto w tym finale zagra.
0
@DonJuanMarquez Jakby ten Robcio wykorzystał to co miał na nodze to już do tej czterdziestki by się zbliżał. Bo xG ma najwyższe że wszystkich napastników 5 najlepszych lig europejskich.
0
Ważne są cele zespołowe, nie ambicje Lewego. Pichichi będzie to dobrze, jak nie, to świat się nie zawali. Kiedy młodzi mają się uczyć i próbować, jak nie przy wysokim prowadzeniu? Na treningach to oni wszyscy tam trafiają, mecz to inna para kaloszy.
Lewy w takich sytuacjach powinien służyć radą, pomocą i okazać wsparcie młodszym kolegom, którzy dopiero wystartowali ze swoją karierą. W takich momentach Lewy powinien też przypomnieć sobie jak sam zaczynał i nie był wtedy Lewangolski tylko Lewandoofski.
2
@Patryk1986 Jakich bramek na wyjeździe? O jakiej zasadzie piszesz, że niby liczą się podwójnie? Bo jeśli o tym myślisz to ta zasada już nigdzie nie obowiązuje.
3
Piękny tytuł Piotrek i świetny tekst. Ja miałem korbę na punkcie Iniesty. Uwielbiałem patrzeć na jego grę. To jedyny piłkarz, wobec którego nie potrafiłem być obiektywny. Owszem, dostrzegałem jego słabą dyspozycję ale to raczej pod koniec kariery. Pomimo niemłodego już wieku, płakałem na jego pożegnaniu. Ktoś kiedyś na tej stronie pięknie go scharakteryzował: piłkarz - wytrych. I faktycznie, Andres otwierał wiele drzwi Barcelonie, tak jak dziś Pedri.
Kanaryjczyk gra piękny i finezyjny futbol. Ale to nie jest jeszcze Andres Iniesta.
Andres potrafił wiązać kilku rywali na raz, jak sznurówki, posyłając w magiczny sposób piłkę do najlepiej ustawionego kolegi.
Bardzo chciałem po odejściu Andresa, by pojawił się ktoś, choć w połowie tak genialny i przyszedł Pedri. Ale dla mnie, z całym szacunkiem i podziwem dla młodego piłkarza - to wciąż nie jest jeszcze Iniesta.
0
Kamień jest fenomenalny, ale ma jeszcze problemy z ułożeniem stopy przy strzałach. Pewnie wkrótce i to dopracuje.
0
Piłkarz wpasował się fantastycznie w system. Ale to wyjątkowy dyskomfort dla trenera, który nie wie, w którym momencie może liczyć na piłkarza.
Gość jest w Barcelonie już prawie sezon, a jego sytuacja zdrowotna nie poprawiła się ani trochę. Na co więc czekać? Nawet, jeśli będzie decydujący w hipotetycznym finale UCL, czy to coś zmieni? Wiemy wszyscy, że potrafi grać w piłkę ale jest kruchy. Musiałby dostać jakąś nanozbroję od Wolverine'a, by przetrwać sezon.
Zbyt wiele pieniędzy wyłożono na piłkarza, który gra od święta, ale nie ma sensu utyskiwać na zarząd. Szwagry mają na koncie już tyle głupich decyzji, a wiele jeszcze przed nami.
15
11 maja to dzień urodzin Andresa Iniesty i... moich. Chcę dostać prezent w postaci manity na męczennikach. Don Andres z całą pewnością również byłby z takiego prezentu zadowolony.
0
Zajrzałem na ten kanał z ciekawości. Tylko o niegrzecznych chłopcach. Ale prowadzący miał też kiedyś kanał, w którym pokazywał swoje przygody, gdy nurkował z rekinami. Gość ewidentnie potrzebuje dużo adrenaliny.
1
Słuszny wybór, żadnych kontrowersji
0
Nie ma co ukrywać, że im bliżej końca, tym więcej będzie "dobrych" błędów na korzyść męczenników. Jeśli Barcelonie ktoś nie urwie punktów po drodze, urwie sędzia w bezpośrednim starciu. Czarno widzę, ale trudno być optymistą, gdy człowiek ogląda ciągle te wałki sędziowskie.
2
Stary chłop doganiany przez gościa w prime, który robi staty na drukowanych karnych. Kandydat na złotą kulę murowany.
0
Nie byłem nigdy na Signal Iduna Park, ale tam musi być gorąco.
8
Pierwsze słowo się liczy. Andrij chciał być uczciwy, ale szybko został wyprostowany.
Sędziowie natomiast albo są kibicami madryckiego klubu, albo miękkiszonami, którzy nie potrafią radzić sobie z presją nakładaną przez madrycki ściek medialny. A skoro z presją nie potrafią sobie poradzić, to albo powinni sędziować 2 ligi niżej, albo sprzedawać sznurówki przed SB.
0
Czyli nic nowego. Rywalowi sędziowie wciąż sprzyjają, mimo wylewanego na nich gnoju, Barca ma pod górkę za trzymanie gęby na kłódkę. Barca się potknie, w bezpośrednim starciu jakiś Manzano wydrukuje im wynik i będzie kolejne "miszczostwo". Wstyd, by z tak mocną ekipą żebrać u sędziów.
4
Leo Messi, Ivan Rakitić, Gerard Pique, Busi- ci panowie trzaskali ponad 5000 minut w sezonie. Tutaj gość nie może przekroczyć 1800. Co z tego, że grajek świetny, skoro nikt nie wie, kiedy będzie do dyspozycji, a kiedy się połamie. Chyba nawet Verma wracał na dłużej.
No, ale o tym transferze sporo już zostało napisane.
0
Mnie tam za MATS-em nigdy tęskno nie było. Niektórzy się zagotują, ale tęskno mi było za Valdesem, oczywiście tym z ostatnich lat, już ukształtowanym. Do Valdesa zmieniłem radykalnie stosunek po przeczytaniu jego książki. MATS-a, jak każdego piłkarza Barcelony, darzę po prostu szacunkiem i trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia i pełnej formy. Jeśli udowodni, że wrócił do pełnej dyspozycji i będzie spisywał się lepiej od Wojtka, nie mam wątpliwości, że Flick powinien postawić na niego. Jeśli ma jednak znaleźć się w pierwszej "11" za zasługi, za to, że kapitan, że zarabia i jest na długim kontrakcie to lepiej, żeby nie wracał w tym sezonie. MATS, widząc jak Barca radzi sobie do tej pory w UCL ma pewnie chrapkę na finał imprezy.
3
W sprawie Ansu chyba wszystko jasne. Zbędne jest zgłębianie się w temat. Dopiszę tylko, że jestem tym bardziej rozczarowany, że naprawdę długo naiwnie liczyłem na jego odbudowę. Nic po talencie, skoro leń.
1
Złotej piłki nie dają raczej za regulację tempa gry i kluczowe zagrania. Pedri może stanąć na pudle, ale głównej nagrody raczej mu nie wręczą, choć byłoby to naprawdę piękne
2
Ludzie mają Ancelottiego za głąba, który nie widzi, że ma w drużynie przygłupów.
Wszyscy widzą, tylko Carlo nie widzi jakimś cudem, co wyprawiają niektórzy z jego graczy. Naprawdę?
Komentarze nie zmienią faktu, że Carlo to trener wybitny, który doskonale wie, jakich ananasów ma pod opieką.
Ale wie również, że to jedni z najlepszych piłkarzy na swoich pozycjach. Carlo zawsze stał po stronie swoich zawodników i to się raczej nigdy nie zmieni. Porządny trener tak postępować powinien. Na kłótnie i zjebki czas jest w szatni, nie na łamach prasy.
3
Jaki feler ma ten piłkarz, że dostaje tak mało szans? Bo nie wierzę, że te zmienne są przyczyną. Gdyby tak było, dostawałby ogony. Flick po prostu z niego nie korzysta, choć Pablo w każdym meczu, w którym wychodzi coś od siebie daje.