Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Chyba, że jest to ktoś i tym kimś jest Pedri Gonzalez. Ja się cały czas boję, że ten czar pryśnie i Kanaryjczyk zapłaci zdrowiem za swoje bezustanne zaangażowanie w grę. Ten chłopak jest non stop pod grą, pracuje od gwizdka do gwizdka. Chyba, że Hansi postanowi go zmienić. Morda się cieszy, bo młodzież dojrzewa piłkarsko, łapie cenne doświadczenie i to w meczach o poważną stawkę.
Co tu dużo gadać, to kusząca opcja, jeśli jest w tej informacji choć odrobinę prawdy. Jednocześnie to byłby problematyczny transfer że względu na Lamine. Mimo wszystko, zobaczyłbym go chętnie w Barcelonie.
Jest mi bardzo niezręcznie pisać ten komentarz, ale... -wygrajmy dla Tito - mecz w plecy - wygrajmy dla El Flaco-mecz w plecy - ku pamięci Tito, znowu baty. Takich spotkań dedykowanych chyba z 5 Barca przegrała. Oczywiście tytuł artykułu nie ma wiele wspólnego z przebiegiem meczu, ale jakoś tak dziwnie się złożyło. Nie pamiętam dokładnie z kim były te spotkania, ale Redakcja, jeśli zajrzy do archiwum, z pewnością znajdzie te przypadki. Niech zagrają zatem o 1/4, a potem można dedykować ten awans zmarłemu lekarzowi.
Dla mnie trochę żenujące, że gość porusza publicznie temat wierności swojej żony. Takie rzeczy zostają w domu, nawet jeśli dziennikarze szukają dziury w całym. Podobno w każdej plotce jest odrobina prawdy, ale to jego sprawy i specjalnie mnie to nie interesuje. Natomiast byłby ktoś łaskawy podzielić się wiedzą, czy MATS jeśli się wyleczy i wróci do drużyny to będzie musiał być rejestrowany? Nie pamiętam, czy on po kontuzji był wyrejestrowany, czy jak to wygląda? Trochę się gubię w tych posunięciach zarządu.
On w Turcji radził sobie nieźle, jeśli już bronił. Może to jest najlepszy pomysł na dalszą karierę, bo po powrocie MATSa będzie prawdopodobnie 3 w kolejce. Wiadomo, że piłkarzom trudno odchodzi się z Barcelony. Jeśli więc klub chciałby zarobić na nim parę groszy, rozwiązaniem może być postawienie wyżej w hierarchii Kochena.
Ważne, by zachować równowagę. Ten Eric jakoś mi nie leży, poza tym zamieniłbym miejscami Olmo i Ferrana. Daniego sprawdził na szpicy, bo Ferran za dużo marnuje. Przy okazji, rzucam okiem na tabelę LaLiga i ta Osasuna nie ma aż tak szczelnej defensywy jak mi się wydawało. 37 bramek straconych przy 32 zdobytych to nie żaden wielki wyczyn. Jeśli Flick nie przekombinuje o 3 punkty można być spokojnym.
Zobaczyłem przypadkiem ten tweet w programie Pola o Wojtku Szczęsnym. Rzuciłem więc okiem na ten profil.
Ter Stegen is the biggest fraud in Barcelona history. He made us blame every coach for our European embarrassments when he was the real problem.
For the first time ever, I don’t want a player to return from injury, he should just stay in the hospital https://t.co/UW77xgnYKo">pic.twitter.com/UW77xgnYKo
This was Ter stegen against the same Benfica. if you are still support Ter stegen, you are a Barca hater https://t.co/2EDS1plkvr">pic.twitter.com/2EDS1plkvr
Przy tak nisko grającej obronie Wojtkowi grało się po prostu lepiej. Sam mówił o tym w krótkim wywiadzie, Tomkiem Ćwiąkałą. W każdym razie, jeśli będzie bronił jak z Benfiką to MATS może odpoczywać do woli.
Tyle było pisania, że koncepcja Flicka wyklucza lewoskrzydłowego i do dziś nie rozumiem czym kierowali się ci, którzy to pisali...W sumie to mało ważne. 1)Neymar wpisuje się w cele Barcelony... Całkowicie się zgadzam. Barca bez środków może sięgać po graczy, którzy chcą grać za grosze, bądź po talenty jeszcze szeroko nieznane. Ogólnie zgoda 2) W ograniczonej roli... Jak najbardziej. Dorzucę tylko, że Rafa też nie pełni roli klasycznego skrzydła i o wiele więcej daje grając bliżej środka. 3) Jaka twoja cena... Oby nie powtórzyła się historia, którą już znamy. 4) Wątki sentymentalne... Bardzo ważne, a może najważniejsze. Wyrzuciłem telewizor po jego odejściu, choć nałożyły się na to inne sprawy, zdobycie przez RM kolejnej LM. Ale wszyscy chyba są zgodni, że Neymar miał zostać sukcesorem Leo. Odszedł w paskudnych okolicznościach, było ciąganie Barcelony po sądach, domaganie się ciągle jakichś pieniędzy. Były też różne oskarżenia, nieprzyjemne wpisy na social mediach, poniżanie klubu. To po jego transferze Barca trafiła do kartoteki. Nie Rosell, tylko Barca. To było upokorzenie i kibic takie rzeczy będzie pamiętał długo. Żadne gole, asysty czy brawurowe akcje z piłką nie są w stanie przesłonić tamtych wydarzeń, przynajmniej dla mnie 5) Pieniądze rosną na drzewie...To jest argument " za", zdecydowanie. Też myślę, że koszulki będą schodzić. Wielu kibiców wciąż marzy o powrocie Neya. 6) Zdrowie... Wszystkie argumenty "za" idą w piach. Neymar i do tego kontuzjowany to byłby dopiero ciężar. Dorzucilbym jeszcze urodziny siostry. Ney lubił wtedy znikać i nie było dla niego istotne, jak ważny mecz gra Barcelona. Czy można oczekiwać, że gość zmieni swoje nawyki i przyzwyczajenia w wieku 33 lat? Mnie trudno w to uwierzyć. Na koniec to i tak trener podejmie decyzję i nasze "chcę, nie chcę" nie będzie mieć znaczenia. Chyba, że szwagry na siłę mu wcisną piłkarza, bo ważniejsze okażą się relacje z Zahawim. Ja, pomimo rzeczowych argumentów "za" stanowczo jestem przeciw.
Jeśli Flick chce z niego uczynić mediapunta, to może i lepiej, że Gavi posiedzi na ławce. Rozumiem, że Gavi na boisku to Olmo na ławce. Skończył się Daniemu zapas zdrowia, czy może nie przypadł do gustu Flickowi jego występ w ostatnim meczu? Gavi to kochany chłopak, ale w obecnej sytuacji trudno znaleźć plac dla niego.
@AxelF Ja się obawiam, że to jest możliwe. Neymar to wciąż nazwisko, a Pini obieca w promocji jakiegoś drugiego Wirtza czy Musiale i ulokuje Neya na CN. Ja myślę, że wszystko rozbije się o kasę. Jeśli Neymary odpuszczą to możemy się jeszcze zdziwić. Forma to sprawa drugorzędna. W razie czego przyjazne Laporcie media ją zbudują.
Bana otrzymałem chyba raz, za wklejenie linku do meczu. Gdybym skomentował wypowiedź tego przygłupa, prawdopodobnie odpoczął bym od strony na dłużej. A lubię tu zaglądać i czasem napisać jakąś głupotę. Pozdrawiam wszystkich "sympatyków" męczennika Viniciusa Juniora. Edit: Gość ma tyle talentu, że gdyby dołożył do niego trochę klasy i zdrowego rozsądku, byłby wielkim piłkarzem i zyskałby na tym klub oraz on sam. Ale widać, chłop ma inny pomysł na siebie.
Pini najpierw przekonuje Neya, by odszedł do PSG, później do Al Hilal, a teraz go przekonuje, by wrócił do Barcelony. Gość jest pomylony i na nic mi jego konszachty że szwagrami. Niech idzie do diabła ze swoimi pomysłami.
Zmiany były mądrze przeprowadzone, po zdobyciu 3 gola, kiedy już było wiadome, że nic złego Barcelonie stać się nie może. Tylko dlaczego znów Lamine zostaje na boisku do końca meczu? Nawet, jeśli sam piłkarz bardzo chce przełamać niemoc strzelecką, Flick jest od tego, by mu uświadomić, że również bez gola jest bardzo wartościowym piłkarzem i powinien odpoczywać tak jak inni.
Ja też mam obawy, czy aby 17 latek nie jest nadmiernie eksploatowany. Skoro pojawił się ten wątek o Yamalu, to ja sobie pozwolę na trochę więcej. Wybaczą mi wszyscy, którzy nie lubią czytać tasiemców, ale zawsze miałem problem z krótkim formułowaniem myśli. Lamine miał dziś 5 kluczowych podań, 87 procentowa skuteczność podań, szarpał na skrzydle, wygrywał wiele pojedynków i był cały czas pod grą. Takiego piłkarza chcieli kibice. Dziś to już za mało bo Yamal goli nie strzela wystarczająco dużo, by zadowolić wybrednych kibiców. Najbardziej irytują komentarze o jakimś gwiazdorzeniu piłkarza. A to nic innego, jak frustracja 17 latka, z którego zrobiono lidera, piłkarza decyzyjnego, którego gra ma największy wpływ na wyniki drużyny. Nałożono na niego presję, a dziś dostaje baty, bo nie do końca spełnia wyobrażenia znacznego grona sympatyków Barcelony i też niektórych mediów. Yamal nie grał dziś bezmyślnie, nie wchodził w dryblingi dla sztuki, strzałów próbował zwykle z pozycji przygotowanych. Zresztą, nie ma prób z dystansu - źle, są próby, też źle. Ciężko ludziom dogodzić. Jeśli ktoś chce porównywać obecnego Yamala z Dembele, proponuję wrócić do spotkań z udziałem Francuza, różnice są naprawdę widoczne. Whoscored "wycenia" występ Lamine na 8,47. To druga nota po Danim Olmo. Oczywiście noty na whoscored nie są jakimś wyznacznikiem i traktujmy je jako pomoc przy ocenie piłkarza, ale Sofascore idzie dalej i ocenia jego występ na 8,9. Na obu stronach ważne przy ocenach są gole i asysty. Taki Martin dostał dziś 7,97, Ronald 8,15, a Marc Casado 8,0. W dzisiejszym meczu Lamine ani nie strzelił, ani nie asystował, mimo to występ oceniono bardzo wysoko. Jeśli ktoś jest niezadowolony z dzisiejszego występu Yamala to znaczy, że zawiesił dzieciakowi poprzeczkę bardzo wysoko.
Bardzo jednostronne widowisko, żadnego zagrożenia ze strony RSSS. Dawno nie widziałem tak biernej ofensywnie drużyny i gra w 10 ich nie usprawiedliwia. Przeglądam staty i widzę, że mieli posiadania 25 procent. Zastanawiam się, kiedy im się tyle uzbierało. Wojtek bezrobotny, Lewy 7 strzałów, 2 w światło bramki. Oczywiście gol na koncie, kolejny z przypadku. De Jong 4 kluczowe podania, dobry mecz Casado i słaby, wyjątkowo, Rafa. No i Lamine znów 90 minut.
Czy Lamine będzie grał wszystko od gwizdka do gwizdka już do końca sezonu tylko dlatego, że Flick nie ma dla niego zmiennika? Czy Ferran nie może sobie pobiegać na tej prawej stronie?
Też zadałem sobie takie pytanie ale tylko i wyłącznie z powodu klimatu wokół sędziowania w Hiszpanii. Sytuacja była klarowna i nikt o zdrowych zmysłach tego nie powinien kwestionować i to jest w ogóle jakiś absurd, że dyskutuje się sytuacje czytelne, nie pozostawiające wątpliwości.
Rafa gdyby chciał to już by go tu nie było. Jeśli natomiast Arab skusi Lewego, a Barca na tym będzie mogła zarobić, to chyba nikt nie powinien się tym martwić. Lewy, jeśli strzela to nie jest jeszcze tak źle, ale Lewy bez gola to gracz bezużyteczny. Doceniam, że przewodzi stawce strzelców La Liga, choć nie przywiązuję do tego nadmiernej wagi. By jakoś bardziej obiektywnie spojrzeć na Lewego, należałoby zajrzeć do statystyk. Jaki jest jego współczynnik xg, czyli ile sytuacji jest dla niego wykreowane, a ile z nich wykorzystuje i z jakimi rywalami? Ile sam potrafi wykreować? Zarząd musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Lewy finansowo się "spina". Chłop ma swoje lata i raczej lepszy nie będzie, ale czy Barcelonę stać na innego napastnika, który bezproblemowo zapewni minimum tego, co daje Lewy? Mnie jego transfer nigdy nie leżał i nie dlatego, że coś mam do Lewego, bo napastnikiem jest wybornym. Uważałem, że Barca bardziej potrzebowała piłkarza, który będzie nie tylko strzelał ale będzie potrafił wykreować. Poza tym, liczyłem na transfer kogoś młodszego z perspektywą. Finansowo transfer Lewego też nie jest sukcesem zarządu. Problem jest tylko jeden, Lewy wciąż strzela... Idealnym rozwiązaniem byłoby pozyskanie napastnika, który mógłby się wkomponować w system Barcelony i Lewy na rezerwie. Nazwiskami nie rzucę, bo mało śledzę piłkę ostatnio. Poza tym, nie sądzę, by Lewy zgodził się na takie rozwiązanie. Raczej odejdzie tam, gdzie dobrze zapłacą...
Dla mnie od początku to był ???? w worku, transfer zbędny i niezrozumiały. I na tym zdaniu komentarz powinienem zakończyć, ale lubię sobie pomarudzić przed snem... By usprawiedliwić ten durny ruch zarządu i sztabu technicznego, próbowano robić porównania do najlepszych napastników ostatnich lat. Miało to dawać złudną nadzieję, że Roque to dojrzewający crack. Czy nie dostał wystarczająco dużo czasu? Czy 3 trenerów ze swoimi sztabami mogło się pomylić? Tak czysto po ludzku, szkoda mi chłopaka, bo odbił się od ściany. Deco w narkotykowym amoku zobaczył w nim Suareza i wywrócił dzieciakowi życie do góry nogami. Nie pierwszy piłkarz z brazylijskiej ligi, który został ściągnięty, nikt nie wie dlaczego. Pewnie też nie ostatni. Najgłupsza historia związana z tym transferem to chyba plotka, którą sprokurował sam Cury, że Tottenham dawał za niego 100 baniek. Ale miłość Vitora do Barcelony była tak ogromna, że nie chciał słyszeć o innych propozycjach. Uwielbiam zresztą te plotki. Pamiętam, jak Barto chciał przekonać kibiców za pomocą swoich mediów, że Barca ubiegła RM pozyskując Andre Gomesa. Komentarze na forum pokazały, że z powodzeniem. Ale co tam, sam się nabrałem na miłość FdJ do Barcelony i dopóki Planas nie ujawnił jak było naprawdę, żyłem w tej błogiej świadomości. Wracając do Roque, ja nie kupuję tej wersji, że to była riposta na Endricka. W każdym razie niech się chłopakowi wiedzie, może jeszcze kiedyś trafi do Europy, może nawet do Barcelony, na Cornella rzecz jasna.
5
Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Chyba, że jest to ktoś i tym kimś jest Pedri Gonzalez.
Ja się cały czas boję, że ten czar pryśnie i Kanaryjczyk zapłaci zdrowiem za swoje bezustanne zaangażowanie w grę. Ten chłopak jest non stop pod grą, pracuje od gwizdka do gwizdka. Chyba, że Hansi postanowi go zmienić.
Morda się cieszy, bo młodzież dojrzewa piłkarsko, łapie cenne doświadczenie i to w meczach o poważną stawkę.
1
Czytam komentarze, a w nich same brednie. Ludzie mają problem ze zrozumieniem prostej i czytelnej informacji.
18
Może i nie trafił, ale Frenkie robi dziś dobra robotę.
0
Co tu dużo gadać, to kusząca opcja, jeśli jest w tej informacji choć odrobinę prawdy.
Jednocześnie to byłby problematyczny transfer że względu na Lamine. Mimo wszystko, zobaczyłbym go chętnie w Barcelonie.
7
Jest mi bardzo niezręcznie pisać ten komentarz, ale...
-wygrajmy dla Tito - mecz w plecy
- wygrajmy dla El Flaco-mecz w plecy
- ku pamięci Tito, znowu baty.
Takich spotkań dedykowanych chyba z 5 Barca przegrała. Oczywiście tytuł artykułu nie ma wiele wspólnego z przebiegiem meczu, ale jakoś tak dziwnie się złożyło.
Nie pamiętam dokładnie z kim były te spotkania, ale Redakcja, jeśli zajrzy do archiwum, z pewnością znajdzie te przypadki. Niech zagrają zatem o 1/4, a potem można dedykować ten awans zmarłemu lekarzowi.
0
Dla mnie trochę żenujące, że gość porusza publicznie temat wierności swojej żony. Takie rzeczy zostają w domu, nawet jeśli dziennikarze szukają dziury w całym.
Podobno w każdej plotce jest odrobina prawdy, ale to jego sprawy i specjalnie mnie to nie interesuje.
Natomiast byłby ktoś łaskawy podzielić się wiedzą, czy MATS jeśli się wyleczy i wróci do drużyny to będzie musiał być rejestrowany? Nie pamiętam, czy on po kontuzji był wyrejestrowany, czy jak to wygląda? Trochę się gubię w tych posunięciach zarządu.
4
On w Turcji radził sobie nieźle, jeśli już bronił. Może to jest najlepszy pomysł na dalszą karierę, bo po powrocie MATSa będzie prawdopodobnie 3 w kolejce.
Wiadomo, że piłkarzom trudno odchodzi się z Barcelony. Jeśli więc klub chciałby zarobić na nim parę groszy, rozwiązaniem może być postawienie wyżej w hierarchii Kochena.
0
Ważne, by zachować równowagę. Ten Eric jakoś mi nie leży, poza tym zamieniłbym miejscami Olmo i Ferrana. Daniego sprawdził na szpicy, bo Ferran za dużo marnuje.
Przy okazji, rzucam okiem na tabelę LaLiga i ta Osasuna nie ma aż tak szczelnej defensywy jak mi się wydawało. 37 bramek straconych przy 32 zdobytych to nie żaden wielki wyczyn.
Jeśli Flick nie przekombinuje o 3 punkty można być spokojnym.
0
Zobaczyłem przypadkiem ten tweet w programie Pola o Wojtku Szczęsnym. Rzuciłem więc okiem na ten profil.
0
Przy tak nisko grającej obronie Wojtkowi grało się po prostu lepiej. Sam mówił o tym w krótkim wywiadzie, Tomkiem Ćwiąkałą. W każdym razie, jeśli będzie bronił jak z Benfiką to MATS może odpoczywać do woli.
2
Namolny jest ten Pini. Wolałbym, by o składzie drużyny decydował jednak trener.
1
Tyle było pisania, że koncepcja Flicka wyklucza lewoskrzydłowego i do dziś nie rozumiem czym kierowali się ci, którzy to pisali...W sumie to mało ważne.
1)Neymar wpisuje się w cele Barcelony...
Całkowicie się zgadzam. Barca bez środków może sięgać po graczy, którzy chcą grać za grosze, bądź po talenty jeszcze szeroko nieznane. Ogólnie zgoda
2) W ograniczonej roli... Jak najbardziej. Dorzucę tylko, że Rafa też nie pełni roli klasycznego skrzydła i o wiele więcej daje grając bliżej środka.
3) Jaka twoja cena... Oby nie powtórzyła się historia, którą już znamy.
4) Wątki sentymentalne... Bardzo ważne, a może najważniejsze. Wyrzuciłem telewizor po jego odejściu, choć nałożyły się na to inne sprawy, zdobycie przez RM kolejnej LM. Ale wszyscy chyba są zgodni, że Neymar miał zostać sukcesorem Leo. Odszedł w paskudnych okolicznościach, było ciąganie Barcelony po sądach, domaganie się ciągle jakichś pieniędzy. Były też różne oskarżenia, nieprzyjemne wpisy na social mediach, poniżanie klubu.
To po jego transferze Barca trafiła do kartoteki. Nie Rosell, tylko Barca. To było upokorzenie i kibic takie rzeczy będzie pamiętał długo. Żadne gole, asysty czy brawurowe akcje z piłką nie są w stanie przesłonić tamtych wydarzeń, przynajmniej dla mnie
5) Pieniądze rosną na drzewie...To jest argument " za", zdecydowanie. Też myślę, że koszulki będą schodzić. Wielu kibiców wciąż marzy o powrocie Neya.
6) Zdrowie... Wszystkie argumenty "za" idą w piach. Neymar i do tego kontuzjowany to byłby dopiero ciężar. Dorzucilbym jeszcze urodziny siostry. Ney lubił wtedy znikać i nie było dla niego istotne, jak ważny mecz gra Barcelona.
Czy można oczekiwać, że gość zmieni swoje nawyki i przyzwyczajenia w wieku 33 lat? Mnie trudno w to uwierzyć.
Na koniec to i tak trener podejmie decyzję i nasze "chcę, nie chcę" nie będzie mieć znaczenia. Chyba, że szwagry na siłę mu wcisną piłkarza, bo ważniejsze okażą się relacje z Zahawim. Ja, pomimo rzeczowych argumentów "za" stanowczo jestem przeciw.
0
Jeśli Flick chce z niego uczynić mediapunta, to może i lepiej, że Gavi posiedzi na ławce.
Rozumiem, że Gavi na boisku to Olmo na ławce. Skończył się Daniemu zapas zdrowia, czy może nie przypadł do gustu Flickowi jego występ w ostatnim meczu?
Gavi to kochany chłopak, ale w obecnej sytuacji trudno znaleźć plac dla niego.
1
@AxelF Ja się obawiam, że to jest możliwe. Neymar to wciąż nazwisko, a Pini obieca w promocji jakiegoś drugiego Wirtza czy Musiale i ulokuje Neya na CN. Ja myślę, że wszystko rozbije się o kasę. Jeśli Neymary odpuszczą to możemy się jeszcze zdziwić. Forma to sprawa drugorzędna. W razie czego przyjazne Laporcie media ją zbudują.
0
@bady48 Redakcja lubi czasem podgrzać. atmosferę.
1
Bana otrzymałem chyba raz, za wklejenie linku do meczu. Gdybym skomentował wypowiedź tego przygłupa, prawdopodobnie odpoczął bym od strony na dłużej. A lubię tu zaglądać i czasem napisać jakąś głupotę. Pozdrawiam wszystkich "sympatyków" męczennika Viniciusa Juniora.
Edit: Gość ma tyle talentu, że gdyby dołożył do niego trochę klasy i zdrowego rozsądku, byłby wielkim piłkarzem i zyskałby na tym klub oraz on sam. Ale widać, chłop ma inny pomysł na siebie.
4
Pini najpierw przekonuje Neya, by odszedł do PSG, później do Al Hilal, a teraz go przekonuje, by wrócił do Barcelony. Gość jest pomylony i na nic mi jego konszachty że szwagrami. Niech idzie do diabła ze swoimi pomysłami.
5
@Bajson Pomijając już bezsens jego powrotu do klubu, to w jaki sposób miałby zagrozić karierze 17 latka? Masz na myśli aspekt pozasportowy?
1
Zmiany były mądrze przeprowadzone, po zdobyciu 3 gola, kiedy już było wiadome, że nic złego Barcelonie stać się nie może.
Tylko dlaczego znów Lamine zostaje na boisku do końca meczu? Nawet, jeśli sam piłkarz bardzo chce przełamać niemoc strzelecką, Flick jest od tego, by mu uświadomić, że również bez gola jest bardzo wartościowym piłkarzem i powinien odpoczywać tak jak inni.
9
Ja też mam obawy, czy aby 17 latek nie jest nadmiernie eksploatowany. Skoro pojawił się ten wątek o Yamalu, to ja sobie pozwolę na trochę więcej. Wybaczą mi wszyscy, którzy nie lubią czytać tasiemców, ale zawsze miałem problem z krótkim formułowaniem myśli.
Lamine miał dziś 5 kluczowych podań, 87 procentowa skuteczność podań, szarpał na skrzydle, wygrywał wiele pojedynków i był cały czas pod grą. Takiego piłkarza chcieli kibice. Dziś to już za mało bo Yamal goli nie strzela wystarczająco dużo, by zadowolić wybrednych kibiców.
Najbardziej irytują komentarze o jakimś gwiazdorzeniu piłkarza.
A to nic innego, jak frustracja 17 latka, z którego zrobiono lidera, piłkarza decyzyjnego, którego gra ma największy wpływ na wyniki drużyny. Nałożono na niego presję, a dziś dostaje baty, bo nie do końca spełnia wyobrażenia znacznego grona sympatyków Barcelony i też niektórych mediów.
Yamal nie grał dziś bezmyślnie, nie wchodził w dryblingi dla sztuki, strzałów próbował zwykle z pozycji przygotowanych. Zresztą, nie ma prób z dystansu - źle, są próby, też źle. Ciężko ludziom dogodzić. Jeśli ktoś chce porównywać obecnego Yamala z Dembele, proponuję wrócić do spotkań z udziałem Francuza, różnice są naprawdę widoczne. Whoscored "wycenia" występ Lamine na 8,47. To druga nota po Danim Olmo. Oczywiście noty na whoscored nie są jakimś wyznacznikiem i traktujmy je jako pomoc przy ocenie piłkarza, ale Sofascore idzie dalej i ocenia jego występ na 8,9. Na obu stronach ważne przy ocenach są gole i asysty. Taki Martin dostał dziś 7,97, Ronald 8,15, a Marc Casado 8,0. W dzisiejszym meczu Lamine ani nie strzelił, ani nie asystował, mimo to występ oceniono bardzo wysoko.
Jeśli ktoś jest niezadowolony z dzisiejszego występu Yamala to znaczy, że zawiesił dzieciakowi poprzeczkę bardzo wysoko.
2
Bardzo jednostronne widowisko, żadnego zagrożenia ze strony RSSS. Dawno nie widziałem tak biernej ofensywnie drużyny i gra w 10 ich nie usprawiedliwia. Przeglądam staty i widzę, że mieli posiadania 25 procent. Zastanawiam się, kiedy im się tyle uzbierało. Wojtek bezrobotny, Lewy 7 strzałów, 2 w światło bramki. Oczywiście gol na koncie, kolejny z przypadku. De Jong 4 kluczowe podania, dobry mecz Casado i słaby, wyjątkowo, Rafa. No i Lamine znów 90 minut.
2
Czy Lamine będzie grał wszystko od gwizdka do gwizdka już do końca sezonu tylko dlatego, że Flick nie ma dla niego zmiennika? Czy Ferran nie może sobie pobiegać na tej prawej stronie?
6
Też zadałem sobie takie pytanie ale tylko i wyłącznie z powodu klimatu wokół sędziowania w Hiszpanii. Sytuacja była klarowna i nikt o zdrowych zmysłach tego nie powinien kwestionować i to jest w ogóle jakiś absurd, że dyskutuje się sytuacje czytelne, nie pozostawiające wątpliwości.
0
@szczurzysyn Raczej 486DX4
0
Strzelec nieoczekiwany.
0
Z Las Palmas też miało być łatwo, lekko i przyjemnie, bo rywal osłabiony. Wygrana jednak nie przyszła tak łatwo.
2
Rafa gdyby chciał to już by go tu nie było. Jeśli natomiast Arab skusi Lewego, a Barca na tym będzie mogła zarobić, to chyba nikt nie powinien się tym martwić. Lewy, jeśli strzela to nie jest jeszcze tak źle, ale Lewy bez gola to gracz bezużyteczny. Doceniam, że przewodzi stawce strzelców La Liga, choć nie przywiązuję do tego nadmiernej wagi. By jakoś bardziej obiektywnie spojrzeć na Lewego, należałoby zajrzeć do statystyk. Jaki jest jego współczynnik xg, czyli ile sytuacji jest dla niego wykreowane, a ile z nich wykorzystuje i z jakimi rywalami? Ile sam potrafi wykreować?
Zarząd musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Lewy finansowo się "spina". Chłop ma swoje lata i raczej lepszy nie będzie, ale czy Barcelonę stać na innego napastnika, który bezproblemowo zapewni minimum tego, co daje Lewy?
Mnie jego transfer nigdy nie leżał i nie dlatego, że coś mam do Lewego, bo napastnikiem jest wybornym. Uważałem, że Barca bardziej potrzebowała piłkarza, który będzie nie tylko strzelał ale będzie potrafił wykreować. Poza tym, liczyłem na transfer kogoś młodszego z perspektywą. Finansowo transfer Lewego też nie jest sukcesem zarządu. Problem jest tylko jeden, Lewy wciąż strzela...
Idealnym rozwiązaniem byłoby pozyskanie napastnika, który mógłby się wkomponować w system Barcelony i Lewy na rezerwie. Nazwiskami nie rzucę, bo mało śledzę piłkę ostatnio. Poza tym, nie sądzę, by Lewy zgodził się na takie rozwiązanie. Raczej odejdzie tam, gdzie dobrze zapłacą...
8
Takich miał świetnych trenerów, ale za wiele z tych nauk nie wyniósł.
1
Jaką przysługę? Temu oszustowi? Swoje zgarnął w ramach prowizji.
1
Dla mnie od początku to był ???? w worku, transfer zbędny i niezrozumiały. I na tym zdaniu komentarz powinienem zakończyć, ale lubię sobie pomarudzić przed snem...
By usprawiedliwić ten durny ruch zarządu i sztabu technicznego, próbowano robić porównania do najlepszych napastników ostatnich lat. Miało to dawać złudną nadzieję, że Roque to dojrzewający crack.
Czy nie dostał wystarczająco dużo czasu? Czy 3 trenerów ze swoimi sztabami mogło się pomylić?
Tak czysto po ludzku, szkoda mi chłopaka, bo odbił się od ściany. Deco w narkotykowym amoku zobaczył w nim Suareza i wywrócił dzieciakowi życie do góry nogami.
Nie pierwszy piłkarz z brazylijskiej ligi, który został ściągnięty, nikt nie wie dlaczego. Pewnie też nie ostatni. Najgłupsza historia związana z tym transferem to chyba plotka, którą sprokurował sam Cury, że Tottenham dawał za niego 100 baniek. Ale miłość Vitora do Barcelony była tak ogromna, że nie chciał słyszeć o innych propozycjach. Uwielbiam zresztą te plotki. Pamiętam, jak Barto chciał przekonać kibiców za pomocą swoich mediów, że Barca ubiegła RM pozyskując Andre Gomesa. Komentarze na forum pokazały, że z powodzeniem. Ale co tam, sam się nabrałem na miłość FdJ do Barcelony i dopóki Planas nie ujawnił jak było naprawdę, żyłem w tej błogiej świadomości.
Wracając do Roque, ja nie kupuję tej wersji, że to była riposta na Endricka.
W każdym razie niech się chłopakowi wiedzie, może jeszcze kiedyś trafi do Europy, może nawet do Barcelony, na Cornella rzecz jasna.