Ten śmieć dostał złotą wizę. Ktoś zapłacił pół miliarda dolarów, żeby gość mógł być wolny. Ciekawe dlaczego tak późno Ziobro zabrał się za tę sprawę? Kto oddał mu prawo jazdy, kto zabrał z miejsca zdarzenia, kto pozwolił, by chodził jeszcze przez tydzień po tym świecie przez nikogo nie niepokojony. Pewnie to wina samego Donalda...
"Jesteśmy przygotowani, by stawić czoła naturze" mówi jedna pani w telewizji, nie ważne jakiej. Żeby nie było, nie oglądam telewizji na co dzień. Jestem jednak u Ojca na dłuższym urlopie, siłą rzeczy wpadają mi do ucha jakieś wiadomości. I dziś słucham, że służby w jakimś mieście są gotowe na ulewę. To ma być podobno niecałe dwa dni opadów. Również ludzie na wsiach bronią się przed wodą. Cholera, przeżyłem na tym świecie dużo lat, pamiętam ulewy trwające nawet tydzień, czy dwa ale nie pamiętam, by stanowiło to tak ogromny problem. Natura potrzebuje wody, ale woda goniona jest do rzek, potem do morza. Mamy 30 procent powierzchni pokrytej lasami i tam potrzeba bardzo dużo tej wody. Jakiś głupek wymyślił jednak kopanie 2 metrowych rowów melioracyjnych wzdłuż zasobów leśnych. Komu to służy? Miasta z kolei są ofiarą upiększania betonem i kostką, gdzie tylko się da, a w tv płynie jakiś durny przekaz, że kiedyś to deszcze były mniej intensywne dlatego problem nie istniał. Wysuszane są bagna, naturalne zbiorniki wodne, koryta rzek są regulowane. Taki proces trwa w najlepsze już od ładnych kilkunastu lat, więc wskazanie odpowiedzialnych za taki stan rzeczy jest po prostu niemożliwe. Zaburzono naturalne procesy, a teraz stosuje się jakąś pokraczną argumentację, że to natura zbzikowała. Koło mnie, na ulicy po godzinie opadów gromadzi się taka ilość, że ulica jest nieprzejezdna. To też jest wina natury? Gdy wycinano masowo lasy w latach 2016-21 na forach poświęconych lasom, wszelakiej maści wykształceni leśnicy też przekonywali, że to jest całkiem naturalny proces i wycinki w takich ilościach to dbałość o drzewostan. Rok temu okazało się, że w Polsce i Rumunii funkcjonowała zorganizowana grupa, która za pozwoleniem urzędasów na najwyższych stanowiskach dokonywała nadprogramowej wycinki drzewostanu, niszcząc przy tym całe ekosystemy. Ciekaw jestem czy i w ogóle ktoś się opamięta i zrozumie, że nie idziemy w dobrym kierunku. Chcecie to sobie pogadajcie, ja chciałem tylko wylać swoją frustrację.
Konserwatyści polscy, na przykładzie @EwaZajaczkowska. Jak ciąża jest z gwałtu, to uważa, że 100% zakaz aborcji. Ale jakby ona sama była w ciąży z gwałtu, to "to jest traumatyczna sytuacja i bardzo osobista". "Intymna". Hipokryzja poziom mistrzowski.
Wchodzę czasem na X, a nawet mam tam konto, głownie poświęcone Barcelonie. Nie mniej czytam też inne treści, ale sekcja komentarzy to jest totalny chlew, od lewa do prawa. Merytorycznych, stonowanych komentarzy jest jak na lekarstwo. Ale chyba taki jest przepis na zaistnienie na tej platformie.
Ja nie wiem, za co ten cały Mbappe ma tak wysoką ocenę? Dodam, że dla mnie to jest czarna magia te wszystkie gierki i nie kumam do końca o co w nich chodzi, oprócz tego, że te cyferki to jakiś ekwiwalent umiejętności sportowych i formy piłkarza. A na tę chwilę jak i kilka miesięcy wstecz, ten gość kopie się po czole.
@LeoMessiiBarcaPepa Nie no, z całym szacunkiem, ale Griemann przy Dembele to jest Pan Piłkarz. Ogromna różnica w tzw. inteligencji boiskowej. W Atleti, czy w kadrze to piłkarz kluczowy, był i jest. W Barcelonie jego staty nie były takie złe, a przecież to był czas Leo. To był raczej wielbłąd Bartomeu, który skupował piłkarzy na pozycję, na której grał Leo. Cou byłem przeciwny od samego początku. Gość zrobił świetne pół sezonu w Live. Pół, bo w żadnej innej drużynie nie był regularny. Nie można powiedzieć, że Cou zagrał gdzieś dwa super sezony. Ale jak wspomniałem, je też mam swoje na sumieniu, o czym pisałem w odpowiedzi do autora wątku.
@RoberDzik Ja w sprawie Dembele i Cou byłem od początku na "nie". Każdy ma jednak swoje grzeszki. W moim przypadku to Frenkie De Jong, którego bardzo chciałem w Barcelonie i Neymar, o którym pisałem, że sobie nie poradzi w Barcelonie. Najbardziej chyba wstydliwy mój grzech to brak całkowitej wiary w Suareza. Wiedziałem, że to świetny napastnik, ale nie myślałem, że tak pięknie się zaadoptuje w Barcelonie.
Trzech gości się trafiło w ostatnim czasie ale zdecydowana większość to jednak niewypały, które zresztą były początkowo uważane za mega wzmocnienia, bądź to przez klub, bądź przez kibiców. Supertransfery na przestrzeni ostatnich 10-15 lat można policzyć na palcach jednej ręki. Masche, Alves, Neymar, Suarez Villa i byłoby chyba na tyle. Ibra grał krótko. Niewypałów była cała masa: Semedo, Gomes, Arthur, Fernandes,Brait itd. Superniewypały, które kosztowały Barcelonę niemal 500 baniek były trzy, choć transfer Griezmanna to raczej niewypał na płaszczyźnie finansowej.
@Maro84 Dobrze rozumiem, o czym piszesz. To jest tak patowa sytuacja, że trudno czasem o zdrowy rozsądek. Do tego jesteśmy skazani na przekazy medialne, które nie do końca oddają prawdę. Ten przykład ze szczepieniem może nie jest najtrafniejszy ale prawdą jest, że nikt do niczego nie powinien zmuszać pracownika. Jednak w przypadku De Jonga, jeśli leczenie zachowawcze nie daje rezultatu, a lekarze klubowi, którzy przecież nie są znachorami, proponują operację, to znaczy, że dotychczasowe metody zawiodły. W Twoim przypadku szczepienie spowodowało problemy, ale w zdecydowanej większości tych problemów nie ma. Można zakładać, że u Holendra operacja nie przyniesie pożądanych rezultatów, ale to też pewnie byłby jeden przypadek na iluś tam piłkarzy. To nie kolano, w przypadku którego ilość powikłań jest większa. Tym bardziej, że De Jong niemal już pogodził się z koniecznością zabiegu, o czym było przed Euro bodajże. Operacja stopuje go na dłuższy czas, a De Jong pewnie ma nadzieję, że kwestia tygodnia, może dwóch i będzie gotów. Nie wiem co myśli, ale absurdalność tej sytuacji powoduje, że nikt nic nie wie. Frenkie nie kontaktuje się z klubem, trener nie wie, czy i kiedy piłkarz będzie dostępny, a klub pensje musi płacić. Jeśli Ty idziesz na zwolnienie, Twój pracodawca wie mniej więcej, jak długo będziesz niedyspozycyjny. W przypadku De Jonga stawiamy wielki znak zapytania. Pomijam kwestie kontraktowe, bo dla mnie to nie ma znaczenia w tym momencie czy zostanie, czy odejdzie i za ile odejdzie. Przyzwyczajony jestem do tego, że Barca z takich historii wychodzi na minusie.
@mcsarna, @ViscaelBarca2007 Słusznie. Projekt Xaviego nie wypalił tak, jak byśmy tego chcieli, bo Xavi postawił na marny sztab, samemu mając małe doświadczenie. Ale też nie można oceniać go tylko źle. Nie wiemy też, jak wyglądłaby ta jego kadencja, gdyby nie upierał się przy takich współpracownikach jakich sobie dobrał.
@StephanosCrushes Font nie jest politykiem i nie potrafi się poruszać tak sprawnie jak Laporta. Ma na koncie kilka baboli, przez pryzmat których ludzie postrzegają go w negatywnym świetle. Ludzie kojarzą go głównie z Xavim i to jest ich jedyna wiedza oraz argument. Ale zwykle sami nie wiedzą czego chcą, bo z jednej strony wylewają pomyje na Laportę, z drugiej na Fonta. Nawet nie warto zawracać sobie głowy większością komentarzy.
@4Fabregas4 Ja byłem i pozostaję krytykiem transferu Lewego, ale Polaka bronią cyferki i obok tego nie można przejść obojętnie. Nawet, jeśli nie był wsparciem w rozgrywkach europejskich, to w lidze ma imponujący dorobek. Zresztą, w Europie cała kadra zawiodła.
@bary Ile? Sam Cou to 140+ Griezmann 120+ Dembele 120(?) +De Jong 75. To nie jest ponad 200 mln, a prawie pół miliarda euro. Ile z tego weszło do kasy klubowej?
Jak się patrzy na konstrukcję stadionu, wygląda na to, że jest oparty głównie na połączeniach stalowych elementów i na stalowym szkielecie będzie oparta cała infrastruktura na poszczególnych poziomach. Tak to wygląda na zdjęciu, bo z bliska nie widziałem. Ale jeśli stadion byłby wykonany w ten sposób, to wymagałby częstszej konserwacji i kontroli, zwłaszcza w klimacie środziemnomorskim. Ktoś to widział z bliska?
Co znaczy, że Laporta ma się oddać w jego ręce? Czytam kolejny raz ten artykuł i zastanawiam się, co poeta miał na myśli i jaki to ma związek z powrotem De Jonga na boisko? Co niby ten Laporta miałby uczynić? Swoją drogą, prostujcie trochę te głupoty o 40 milionach pensji, które przecież są tak dalekie od prawdy.
@david89 Wiesz coś jeszcze, czy to jedyna wiedza jaką posiadasz na temat Fonta? Pomogę, jeśli pozwolisz. Font jest młodym menadżerem, bez doświadczenia w sprawach sportowych. To mniej więcej tak jak Laporta obejmujący rządy po Gasparcie. Tylko, że Laporta - szczęściarz, miał obok siebie mądrych i doświadczonych ludzi. Gdyby ich nie było, na Camp Nou zamiast Ronniego ujrzałbyś Beckhama, a zamiast Pepa Barcelonę trenowałby Mourinho. Na szczęście był ś/p Johan, był Txiki, a panowie od spraw ekonomicznych dziś zarządzają marką pod tytułem Manchester City. W międzyczasie kształtowała się kosmiczna Barcelona, Laporta trafił na Leo, Iniestę, Xaviego, Puyola, Valdesa i całą resztę. Przede wszystkim zaś Gaspart nie zostawił po sobie aż takiej ruiny jaką zostawił Bartomeu, nie było jakichś tam pandemii, zatem było o wiele łatwiej na poziomie ekonomicznym. Nie możesz więc oceniać Fonta tylko na podstawie tego, że twarzą Barcelony chciał zrobić Xaviego. Sam zrobiłbym to samo i zrobił to również Laporta. Font nie ma tylu kontaktów w świecie futbolu jakie ma Laporta i zapewne byłoby mu o wiele trudniej. Wchodził jednak w kampanię z bazą dobrych ekonomistów z pomysłem uzdrowienia sytuacji ekonomicznej Barcelony i nikt nie wie, czy na tym polu nie poradziłby sobie lepiej. O dobór odpowiednich ludzi do pionu sportowego się nie martwię, bo jesli by się zawiódł na jednej ekipie, wierzę w to, że szukałby innych rozwiązań. Zresztą, Jordi Cruyff też był w orbicie jego zainteresowań. Ja sam uważałem, że Laporta będzie lepszym rozwiązaniem od Fonta i cieszyła mnie jego wygrana. Font jednak proponował mu współpracę i pomoc ekonomiczną, którą Laporta odrzucił i takiej koalicji mi szkoda. Natomiast sposób rządzenia Laporty tłumaczy, dlaczego nie lubi współpracy. To jest polityk i jego priorytety znacznie się różnią od priorytetów menadżera, który kładzie nacisk na rentowność. Może dziś nie byłoby problemu z regułą 1:1, może nie byłoby mistrzostwa, ani Supercopa, ale być może okres przejściowy Barca miałaby za sobą? A że Xavi się odwrócił i wystawił Fonta? Podąża się za wygranymi, nie za przegranymi.
Byłby jak znalazł na dziś. Problem w tym, że MATS nie dałby mu zagrać nawet w pucharze króla z 5 ligowym zespołem. W każdym razie Inakiego powinni sie pozbyć, a zostawić Tenasa.
@Eto'o9 R10 Żeby przebić Dembele trzeba się mocno postarać, to jeszcze nie ten poziom. Frenkie był zwykle dyspozycyjny i dobrze przygotowany. Problem pojawił się gdzieś pomiędzy jedną kontuzją, a następną kiedy prawdopodobnie niedoleczony został wystawiony w pierwszej "11". Nałożyła się sytuacja z zarządem i wyszło paskudnie.
Nie będę ukrywał, że byłem jednym z pierwszych, którzy zainteresowali się De Jongiem i gdy już transfer się dokonał, byłem z niego cholernie zadowolony. Entuzjazm z biegiem czasu mijał, ale Frenkie miewał przebłyski, które utrzymywały moją wiarę w piłkarza. Nie miewał kontuzji, był zawsze świetnie przygotowany fizycznie, a testy klubowe tylko to potwierdzały ( właśnie, gdzie testy, które kiedyś klub publikował). Dzisiaj jednak, tym razem już jak większość kibiców, jestem po prostu wkur#iony na tę całą sytuację i piłkarza. Gość pauzuje jak po łąkotce. Sam chce decydować o wszystkim, a przecież jest tylko pracownikiem klubu. Jeśli to jest wyrachowanie z jego strony, to ja mówię "va t'faire foutre". To jest brak szacunku nie tylko do Laporty, zarządu czy trenera, ale przede wszystkim do kolegów z drużyny. Kto wie, czy dziś Bernal byłby operowany, gdyby De Jong był do dyspozycji trenera? De Jong chce rozgrywać na własnych warunkach i ma do tego pełne prawo. Jednak przede wszystkim wypadałoby się wywiązać ze swoich obowiązków jako pracownik tego klubu. Wiem, że Holender może być przydatnym elementem w układance Flicka, mam jednak nadzieję, że trener nie będzie zabiegał o jego usługi za wszelką cenę, a obecna postawa odbije się Frenkiemu czkawką. Mam też taką nadzieję, że Laporta nie ugnie karku przed krnąbrnym De Jongiem. Piłkarz sam wytrąca argumenty do jego obrony z rąk kibiców do tej pory mu sprzyjających.
Zauważalny jest jego progres jeśli chodzi o budowę masy. Widać, że jego nogi to już nie cienkie patyki, a nogi piłkarza. Ale to wciąż nastolatek, który rośnie i się rozwija. Yamal również mocno rozwinął się piłkarsko. W ostatnim meczu z Valladolid pokazał się z bardzo dojrzałej strony w sytuacji, gdy asystował Rafinii. Dostał piłkę, poczekał, wymanewrował kilku rywali i dopiero wypuścił Rafę idealnie w tempo. Jego asysty nie są dziełem przypadku. Widać, że chłopak wykonuje masę pracy z piłką. Byśmy mogli cieszyć się jego grą długie lata, ktoś musi sobie w końcu przypomnieć, że to wciąż jest tylko 17 latek.
1
2
"Jesteśmy przygotowani, by stawić czoła naturze" mówi jedna pani w telewizji, nie ważne jakiej. Żeby nie było, nie oglądam telewizji na co dzień. Jestem jednak u Ojca na dłuższym urlopie, siłą rzeczy wpadają mi do ucha jakieś wiadomości. I dziś słucham, że służby w jakimś mieście są gotowe na ulewę. To ma być podobno niecałe dwa dni opadów. Również ludzie na wsiach bronią się przed wodą. Cholera, przeżyłem na tym świecie dużo lat, pamiętam ulewy trwające nawet tydzień, czy dwa ale nie pamiętam, by stanowiło to tak ogromny problem. Natura potrzebuje wody, ale woda goniona jest do rzek, potem do morza. Mamy 30 procent powierzchni pokrytej lasami i tam potrzeba bardzo dużo tej wody. Jakiś głupek wymyślił jednak kopanie 2 metrowych rowów melioracyjnych wzdłuż zasobów leśnych. Komu to służy? Miasta z kolei są ofiarą upiększania betonem i kostką, gdzie tylko się da, a w tv płynie jakiś durny przekaz, że kiedyś to deszcze były mniej intensywne dlatego problem nie istniał. Wysuszane są bagna, naturalne zbiorniki wodne, koryta rzek są regulowane. Taki proces trwa w najlepsze już od ładnych kilkunastu lat, więc wskazanie odpowiedzialnych za taki stan rzeczy jest po prostu niemożliwe. Zaburzono naturalne procesy, a teraz stosuje się jakąś pokraczną argumentację, że to natura zbzikowała. Koło mnie, na ulicy po godzinie opadów gromadzi się taka ilość, że ulica jest nieprzejezdna. To też jest wina natury? Gdy wycinano masowo lasy w latach 2016-21 na forach poświęconych lasom, wszelakiej maści wykształceni leśnicy też przekonywali, że to jest całkiem naturalny proces i wycinki w takich ilościach to dbałość o drzewostan. Rok temu okazało się, że w Polsce i Rumunii funkcjonowała zorganizowana grupa, która za pozwoleniem urzędasów na najwyższych stanowiskach dokonywała nadprogramowej wycinki drzewostanu, niszcząc przy tym całe ekosystemy. Ciekaw jestem czy i w ogóle ktoś się opamięta i zrozumie, że nie idziemy w dobrym kierunku.
Chcecie to sobie pogadajcie, ja chciałem tylko wylać swoją frustrację.
0
Czy słowo "murzyn" jest obraźliwe? Pytam, bo pani doktor, która leczy mojego Ojca nazywa się właśnie Murzyn.
1
Sympatykom pani Zajączkowskiej
0
Ja nie wiem, za co ten cały Mbappe ma tak wysoką ocenę? Dodam, że dla mnie to jest czarna magia te wszystkie gierki i nie kumam do końca o co w nich chodzi, oprócz tego, że te cyferki to jakiś ekwiwalent umiejętności sportowych i formy piłkarza. A na tę chwilę jak i kilka miesięcy wstecz, ten gość kopie się po czole.
2
@LeoMessiiBarcaPepa Nie no, z całym szacunkiem, ale Griemann przy Dembele to jest Pan Piłkarz. Ogromna różnica w tzw. inteligencji boiskowej. W Atleti, czy w kadrze to piłkarz kluczowy, był i jest. W Barcelonie jego staty nie były takie złe, a przecież to był czas Leo. To był raczej wielbłąd Bartomeu, który skupował piłkarzy na pozycję, na której grał Leo. Cou byłem przeciwny od samego początku. Gość zrobił świetne pół sezonu w Live. Pół, bo w żadnej innej drużynie nie był regularny. Nie można powiedzieć, że Cou zagrał gdzieś dwa super sezony. Ale jak wspomniałem, je też mam swoje na sumieniu, o czym pisałem w odpowiedzi do autora wątku.
2
@RoberDzik Ja w sprawie Dembele i Cou byłem od początku na "nie". Każdy ma jednak swoje grzeszki. W moim przypadku to Frenkie De Jong, którego bardzo chciałem w Barcelonie i Neymar, o którym pisałem, że sobie nie poradzi w Barcelonie. Najbardziej chyba wstydliwy mój grzech to brak całkowitej wiary w Suareza. Wiedziałem, że to świetny napastnik, ale nie myślałem, że tak pięknie się zaadoptuje w Barcelonie.
0
Trzech gości się trafiło w ostatnim czasie ale zdecydowana większość to jednak niewypały, które zresztą były początkowo uważane za mega wzmocnienia, bądź to przez klub, bądź przez kibiców. Supertransfery na przestrzeni ostatnich 10-15 lat można policzyć na palcach jednej ręki. Masche, Alves, Neymar, Suarez Villa i byłoby chyba na tyle. Ibra grał krótko. Niewypałów była cała masa: Semedo, Gomes, Arthur, Fernandes,Brait itd. Superniewypały, które kosztowały Barcelonę niemal 500 baniek były trzy, choć transfer Griezmanna to raczej niewypał na płaszczyźnie finansowej.
0
Geri dobrze wygląda... Dlaczego jego nie można zainteresować Barca Studio?
0
@Maro84 Dobrze rozumiem, o czym piszesz. To jest tak patowa sytuacja, że trudno czasem o zdrowy rozsądek. Do tego jesteśmy skazani na przekazy medialne, które nie do końca oddają prawdę. Ten przykład ze szczepieniem może nie jest najtrafniejszy ale prawdą jest, że nikt do niczego nie powinien zmuszać pracownika.
Jednak w przypadku De Jonga, jeśli leczenie zachowawcze nie daje rezultatu, a lekarze klubowi, którzy przecież nie są znachorami, proponują operację, to znaczy, że dotychczasowe metody zawiodły. W Twoim przypadku szczepienie spowodowało problemy, ale w zdecydowanej większości tych problemów nie ma. Można zakładać, że u Holendra operacja nie przyniesie pożądanych rezultatów, ale to też pewnie byłby jeden przypadek na iluś tam piłkarzy. To nie kolano, w przypadku którego ilość powikłań jest większa. Tym bardziej, że De Jong niemal już pogodził się z koniecznością zabiegu, o czym było przed Euro bodajże. Operacja stopuje go na dłuższy czas, a De Jong pewnie ma nadzieję, że kwestia tygodnia, może dwóch i będzie gotów. Nie wiem co myśli, ale absurdalność tej sytuacji powoduje, że nikt nic nie wie. Frenkie nie kontaktuje się z klubem, trener nie wie, czy i kiedy piłkarz będzie dostępny, a klub pensje musi płacić. Jeśli Ty idziesz na zwolnienie, Twój pracodawca wie mniej więcej, jak długo będziesz niedyspozycyjny. W przypadku De Jonga stawiamy wielki znak zapytania. Pomijam kwestie kontraktowe, bo dla mnie to nie ma znaczenia w tym momencie czy zostanie, czy odejdzie i za ile odejdzie. Przyzwyczajony jestem do tego, że Barca z takich historii wychodzi na minusie.
2
@mcsarna, @ViscaelBarca2007 Słusznie. Projekt Xaviego nie wypalił tak, jak byśmy tego chcieli, bo Xavi postawił na marny sztab, samemu mając małe doświadczenie. Ale też nie można oceniać go tylko źle. Nie wiemy też, jak wyglądłaby ta jego kadencja, gdyby nie upierał się przy takich współpracownikach jakich sobie dobrał.
1
@StephanosCrushes Font nie jest politykiem i nie potrafi się poruszać tak sprawnie jak Laporta. Ma na koncie kilka baboli, przez pryzmat których ludzie postrzegają go w negatywnym świetle. Ludzie kojarzą go głównie z Xavim i to jest ich jedyna wiedza oraz argument. Ale zwykle sami nie wiedzą czego chcą, bo z jednej strony wylewają pomyje na Laportę, z drugiej na Fonta. Nawet nie warto zawracać sobie głowy większością komentarzy.
0
@4Fabregas4 Ja byłem i pozostaję krytykiem transferu Lewego, ale Polaka bronią cyferki i obok tego nie można przejść obojętnie. Nawet, jeśli nie był wsparciem w rozgrywkach europejskich, to w lidze ma imponujący dorobek. Zresztą, w Europie cała kadra zawiodła.
1
Ale czy to nie jest tak, że te wybory w 2025 roku będą Laporcie na rękę?
0
@bary Ile? Sam Cou to 140+ Griezmann 120+ Dembele 120(?) +De Jong 75. To nie jest ponad 200 mln, a prawie pół miliarda euro. Ile z tego weszło do kasy klubowej?
0
Jak się patrzy na konstrukcję stadionu, wygląda na to, że jest oparty głównie na połączeniach stalowych elementów i na stalowym szkielecie będzie oparta cała infrastruktura na poszczególnych poziomach. Tak to wygląda na zdjęciu, bo z bliska nie widziałem. Ale jeśli stadion byłby wykonany w ten sposób, to wymagałby częstszej konserwacji i kontroli, zwłaszcza w klimacie środziemnomorskim. Ktoś to widział z bliska?
1
@Pustelnik Śledzisz z bliska, czy w mediach? Tak pytam z ciekawości.
0
Co znaczy, że Laporta ma się oddać w jego ręce? Czytam kolejny raz ten artykuł i zastanawiam się, co poeta miał na myśli i jaki to ma związek z powrotem De Jonga na boisko? Co niby ten Laporta miałby uczynić? Swoją drogą, prostujcie trochę te głupoty o 40 milionach pensji, które przecież są tak dalekie od prawdy.
1
To mi przypomina jednego Brazola, kupionego za 160 baniek.
1
@david89 Wiesz coś jeszcze, czy to jedyna wiedza jaką posiadasz na temat Fonta? Pomogę, jeśli pozwolisz. Font jest młodym menadżerem, bez doświadczenia w sprawach sportowych. To mniej więcej tak jak Laporta obejmujący rządy po Gasparcie. Tylko, że Laporta - szczęściarz, miał obok siebie mądrych i doświadczonych ludzi. Gdyby ich nie było, na Camp Nou zamiast Ronniego ujrzałbyś Beckhama, a zamiast Pepa Barcelonę trenowałby Mourinho. Na szczęście był ś/p Johan, był Txiki, a panowie od spraw ekonomicznych dziś zarządzają marką pod tytułem Manchester City. W międzyczasie kształtowała się kosmiczna Barcelona, Laporta trafił na Leo, Iniestę, Xaviego, Puyola, Valdesa i całą resztę. Przede wszystkim zaś Gaspart nie zostawił po sobie aż takiej ruiny jaką zostawił Bartomeu, nie było jakichś tam pandemii, zatem było o wiele łatwiej na poziomie ekonomicznym. Nie możesz więc oceniać Fonta tylko na podstawie tego, że twarzą Barcelony chciał zrobić Xaviego. Sam zrobiłbym to samo i zrobił to również Laporta. Font nie ma tylu kontaktów w świecie futbolu jakie ma Laporta i zapewne byłoby mu o wiele trudniej. Wchodził jednak w kampanię z bazą dobrych ekonomistów z pomysłem uzdrowienia sytuacji ekonomicznej Barcelony i nikt nie wie, czy na tym polu nie poradziłby sobie lepiej. O dobór odpowiednich ludzi do pionu sportowego się nie martwię, bo jesli by się zawiódł na jednej ekipie, wierzę w to, że szukałby innych rozwiązań. Zresztą, Jordi Cruyff też był w orbicie jego zainteresowań.
Ja sam uważałem, że Laporta będzie lepszym rozwiązaniem od Fonta i cieszyła mnie jego wygrana. Font jednak proponował mu współpracę i pomoc ekonomiczną, którą Laporta odrzucił i takiej koalicji mi szkoda. Natomiast sposób rządzenia Laporty tłumaczy, dlaczego nie lubi współpracy. To jest polityk i jego priorytety znacznie się różnią od priorytetów menadżera, który kładzie nacisk na rentowność. Może dziś nie byłoby problemu z regułą 1:1, może nie byłoby mistrzostwa, ani Supercopa, ale być może okres przejściowy Barca miałaby za sobą? A że Xavi się odwrócił i wystawił Fonta? Podąża się za wygranymi, nie za przegranymi.
0
Byłby jak znalazł na dziś. Problem w tym, że MATS nie dałby mu zagrać nawet w pucharze króla z 5 ligowym zespołem. W każdym razie Inakiego powinni sie pozbyć, a zostawić Tenasa.
2
@Eto'o9 R10 Żeby przebić Dembele trzeba się mocno postarać, to jeszcze nie ten poziom. Frenkie był zwykle dyspozycyjny i dobrze przygotowany. Problem pojawił się gdzieś pomiędzy jedną kontuzją, a następną kiedy prawdopodobnie niedoleczony został wystawiony w pierwszej "11". Nałożyła się sytuacja z zarządem i wyszło paskudnie.
2
@Who_you_mam Zaraz kij w mrowisko, takie są po prostu fakty.
9
Nie będę ukrywał, że byłem jednym z pierwszych, którzy zainteresowali się De Jongiem i gdy już transfer się dokonał, byłem z niego cholernie zadowolony. Entuzjazm z biegiem czasu mijał, ale Frenkie miewał przebłyski, które utrzymywały moją wiarę w piłkarza. Nie miewał kontuzji, był zawsze świetnie przygotowany fizycznie, a testy klubowe tylko to potwierdzały ( właśnie, gdzie testy, które kiedyś klub publikował).
Dzisiaj jednak, tym razem już jak większość kibiców, jestem po prostu wkur#iony na tę całą sytuację i piłkarza. Gość pauzuje jak po łąkotce. Sam chce decydować o wszystkim, a przecież jest tylko pracownikiem klubu. Jeśli to jest wyrachowanie z jego strony, to ja mówię "va t'faire foutre".
To jest brak szacunku nie tylko do Laporty, zarządu czy trenera, ale przede wszystkim do kolegów z drużyny. Kto wie, czy dziś Bernal byłby operowany, gdyby De Jong był do dyspozycji trenera? De Jong chce rozgrywać na własnych warunkach i ma do tego pełne prawo. Jednak przede wszystkim wypadałoby się wywiązać ze swoich obowiązków jako pracownik tego klubu. Wiem, że Holender może być przydatnym elementem w układance Flicka, mam jednak nadzieję, że trener nie będzie zabiegał o jego usługi za wszelką cenę, a obecna postawa odbije się Frenkiemu czkawką.
Mam też taką nadzieję, że Laporta nie ugnie karku przed krnąbrnym De Jongiem. Piłkarz sam wytrąca argumenty do jego obrony z rąk kibiców do tej pory mu sprzyjających.
16
Ferran to taki Sergi Roberto linii ofensywnej. Prawa, lewa, środek, za napastnikiem, przed, nad i gdzie popadnie.
50
Lamine Yamal: 17 lat, 17 spotkań w kadrze, 9 asyst, 3 gole.
0
Mają zajebistą pogodę...
1
Lamin swoje zrobił. W II połowie będzie pewnie dużo nieczystej gry i byłoby dobrze, gdyby ten cymbał zdjął młodego z boiska.
4
Zauważalny jest jego progres jeśli chodzi o budowę masy. Widać, że jego nogi to już nie cienkie patyki, a nogi piłkarza. Ale to wciąż nastolatek, który rośnie i się rozwija. Yamal również mocno rozwinął się piłkarsko. W ostatnim meczu z Valladolid pokazał się z bardzo dojrzałej strony w sytuacji, gdy asystował Rafinii. Dostał piłkę, poczekał, wymanewrował kilku rywali i dopiero wypuścił Rafę idealnie w tempo. Jego asysty nie są dziełem przypadku. Widać, że chłopak wykonuje masę pracy z piłką. Byśmy mogli cieszyć się jego grą długie lata, ktoś musi sobie w końcu przypomnieć, że to wciąż jest tylko 17 latek.
2
@ObiwanKenobi W ramach odpowiedzi sobie pozwolę:
Nawet jego rodacy nie darzą go wielką sympatią: