1

@Kapitan hawk Źle to wygląda dla Nawrockiego, całkowita dominacja Pana Prezydenta Andrzeja Dudy (6/6 turniejów, 100% skuteczność awansu, przy 0% skuteczności Nawrockiego)

0

@Cochise Nie popieram tego całego pis, ale na Polskę na mundialu fajnie sobie popatrzeć

17

Za Tuska:
- MŚ 2010 - nie zakwalifikowaliśmy się
- MŚ 2014 - nie zakwalifikowaliśmy się
- MŚ 2026 - nie zakwalifikowaliśmy się

Za JE Pana Premiera Mateusza Morawieckiego:
- MŚ 2018 - awans na mundial
- MŚ 2022 - awans na mundial, historyczne wyjście z grupy po latach
Dla fabuły jeszcze z aferą premiową w 2022 poddymił.

To są te detale.

2

@Arden To nie problem wynikający z warszawskości, ani nie występujący tylko w Warszawie. Na całym świecie, zwłaszcza w większych ośrodkach miejskich to widać. Skrajny konsumpcjonizm i wpływ mediów społecznościowych zniszczyły relacje międzyludzkie. W sytuacji kiedy najważniejsze są dobra materialne wszystkie inne wartości przestają mieć znaczenie, a to prowadzi moim zdaniem wręcz do dehumanizacji człowieka. Sprowadzenie wartości kobiety do jej atrakcyjności, a wartości mężczyzny do majętności. W konsekwencji relacje międzyludzkie stają się tylko i wyłącznie transakcyjne. Oczywiście nie wszyscy tak żyją, ale rosnący trend jest widoczny

0

@BorzyKrzys Nie ja podnoszę kwestię ludowości tylko cześć komentatorów politycznych, choćby dzisiaj Rafał Woś,gdzie nazywa krytykę Nawrockiego klasizmem i takie podejście jest popierane, także na tym forum. Ja tylko takie podejście krytykuje

0

@papryk13 Czy kogokolwiek przekonuje do poparcia tego czy innego kandydata lub do tego, żeby brać lub nie brać udziału w wyborach? Nie odnoszę się wprost do przeszłości Nawrockiego, nie oceniam czy to go dyskredytuje czy nie . Wpis odnosi się do usprawiedliwiania kibolstwa, a w ostatnich dniach nawet do próby zrobienia z Nawrockiego ofiary klasizmy bo ktoś krytykuje udział w ustawkach. Nie udzielałbym się w ogóle odnośnie tych wyborów i słowo "ale" odnosiło się właśnie do tego, że takie gloryfikowanie antyspołecznych zachowań powinno zostać potępione

1

W wyborach każdy zagłosuję zgodnie z własną wolą i nie mam zamiaru nikogo przekonywać do zmiany zdania, ale od paru dni cześć osób i polityków stara się wybielić kibolstwo, a co niekótrzy nawet wskazywać, że krytyka takiego zachowania to klasizm. Uważam, że to jest szkodliwe społecznie i powinno być potępione.

Klasizm jak najbardziej występuje powszechnie w Polsce, wsród polityków, wyborców czy niektórych "elit", ale nazywanie klasizmem krytyki udziału w ustawkach w wieku 26 lat jest po prostu bezczelne. To właśnie osoby z klasy ludowej są najczęściej ofiarami kibolstwa: zdewastowane przystanki, kradzieże sklepów, ludzie bojący się wracać po zmroku, nastolatkowie brutalnie pobici przez lokalnych chuliganów, w najgorszych sytuacjach pobicia zakończone śmiercią. Nie, bycie kibolem z powiązaniami ze światem przestępczym nie ma nic wspólnego z byciem osobą gorzej wykształconą czy z mniejszego miasta.

Doskonale pamiętam jak lata temu, będąc nad morzem, widziałem jak podpici kibole Lechii Gdańsk szarpali i okradli z bluzy jakiegoś dzieciaka, który spacerował z rodzicami, tylko dlatego, że bluza, którą nosił była w barwach innego klubu, zdaje się, że Lecha Poznań. Takich przypadków, nieraz znacznie drastyczniejszych, jest mnóstwo w całym kraju.

Takiej krytyki Nawrockiego nie byłoby gdyby pochodził z biednej miejscowości, rodziny o gorszej sytuacji finansowej, a jemu udało się z tego wyrwać. Krytykowane są kibolskie zachowania i to nie wieku nastoletnim tylko jako 26 latek z żoną i dzieckiem, wyższym wykształceniem i pracą w IPN.

Czy członków mafii pruszkowskiej usprawiedliwia się tym, że to był ich sposób na poradzenie sobie w trudnej rzeczywistości lat 90? Nie, więc wybielanie kibolstwa i jeszcze nazywanie takiego zachowania honorowym, tylko dlatego, że może to być politycznie korzystne jest po prostu obrzydliwe

0

@Donnie_Darko 1. Udowodnił wtedy Braun, że Szumowski był pod wpływem alkoholu czy podstawą jego zachowania ma być jedynie to, że takie odnosił wrażenie? Po przybyciu policji Szumowski poddał się badaniu alkomatem i wyszło, że nie spożywał alkoholu. Oczywiście, zawsze można poddawać w watpliwość wiarygodność badania ale to nadal więcej niż powoływanie się na to, że ktoś "dawał wódą".
Proponuje teraz odwrócić sytuację. W poprzedniej kadencji sejmu był w internecie przez chwilę popularny filmik, na którym Bosak, w trakcie wypowiadania się na konferencji prasowej miał rozbiegane oczy oraz wydawał się pobudzony. Na podstawie tego filmu pojawiały się głosy sugerujące, że Bosak jest pod wpływem narkotyków, czemu później poseł zaprzeczał, tłumacząc (z tego co pamiętam), że patrzył się w różne strony, ze względu na znajdujące się w różnych stronach kamery i chciał przez chwilę patrzyć wprost do każdej (co wydaje sie logiczne i zakładam, ze tak było). I teraz hipotetycznie, dajmy na to, że Żukowska, stwierdza w trakcie konferencji na podstawie jego zachowanie, że Bosak jest pod wpływem narkotyków, przerywa jego konferencje, zaczyna krzyczeć, żeby poddał się testowi na obecność środków odurzających, a gdy Bosak protestuje to zaczyna go szarpać i krzyczeć "ćpun ucieka". Później Bosak wykonuje test i wychodzi, że żadnych środków nie spożywał. Czy w takim wypadku też aprobowałbyś zachowanie Żukowskiej, uznając to za przykładne zachowanie obywatela i posła na sejm? Czy jednak uznałbyś to za skandal? Sytuacja bliźnicza.

2. Choinka została zaakceptowana przez kościół katolicki dopiero w XVIII w., zwyczaj jej strojenia pochodzi z tradycji pogańskiej. Aktualnie jest to element tradycji w czasie obchodzenia świąt Bożego Narodzenia, a nie symbol charakteryzujący chrześcijaństwo. Różne zwyczaje związne ze świetami zostały skomercjalizowane, pełno jest choinek, bombek, światełek czy ozdób np w galeriach handlowych w tym czasie. W takich miejscach niewiele ma to wspólnego z duchowym przeżywaniem tego okresu, a stało się jedynie elementem świeckiej tradycji. Czerwony Mikołaj pochodzący z reklamy Coca-Coli też ma niewiele wspólnego z biskupem z Miry. Czy traktujemy obchodzenie tradycji świętego Mikołaja przez osoby niewierzące jako niezgodny z wiarą katolicką i jako asumpt do np niszczenia prezentów, którymi takie osoby się obdarowywują? Zwłaszcza, że niektóre prezenty też mogą być w jakiś sposób sprzeczne z wyznawcami religii? Czy to wystarczający powód aby usprawiedliwiać niszczenie czyjejś własności?

3. Choćby na kopcu Kościuszki Braun nie wymienił flagi ukraińskiej, tylko ją zdjął. Poza tym protokół flagowy jest zaleceniem, a nie jest w żaden sposób uregulowany prawnie. Kopcem Kościuszki od 1820 zarządza Komitet Kopca Kościuszki w Krakowie, a więc jest to kradzież oraz zniszczenie mienia ze strony Brauna. Jaka jest podstawa prawna, którą się kierował?

4. Już nawet nie odnosząc się do zasadnosci obchodzenia chanuki. Jeśli Braunowi nie podobało się, że obchodzi się ją w sejmie, miał wiele cywilizowanych rozwiazań, żeby przeciw temu zaprotestować. Używając gaśnicy proszkowej, którą odpalił na kilka metrów przed święcą, doprowadził do sytuacji zagrożenia zdrowia dla osób znajdujących się wokół, gdyż pył proszkowy powoduje problemy z oddychaniem, a wspomnianej kobiecie prysnął proszkiem prosto w twarz. Gdyby trafił na osobę z problemami z układem oddychania to mogłoby się skończyć tragedią. Przypomnę, że tego dnia odbywało się głosowanie nad wyborem nowej Rady Ministrów i w sejmie było sporo osób niebędacymi parlamentarzystami, w tym dużo osób w podeszłym wieku. To, że nikomu nic się nie stało nie może być usprawiedliwieniem. Złapany pijany kierowca zawsze zostaje ukarany, a nie tylko wtedy gdy spowoduje wypadek.

5. Czy zniszczenie czyjegoś mienia ponieważ puścily mu nerwy i wiele osób jego czyn pochwaliło ma być usprawiedliwieniem? Po inwazji Rosji na Ukrainę Braun wraz ze swoją partią wielokrotnie urządzał konferencję pod hasłem "stop ukrainizacji Polski". Czy gdyby znalazł się wtedy się jakis Polak, którego część rodziny zginęła z powodu konfliktu (mniejszość polska przed wojną wynosiła tam 150 tysiecy) i zniszczyłby sprzęt używany przez Brauna, argumentując to pusczeniem nerwów z powodu poczucia plucia w twarz ofiarom i ich rodzinom, to też należałoby to akceptować? W tym przypadku bez wątpienia też wiele osób w polskim społeczeństwie pochwaliłoby ten czyn.

Sprowadzanie konstruktywnej krytyki niektórych zachowań Brauna do stękania i jęczenie to infantylizm. Idąc takim tokiem rozumowania stękaniem możnaby nazwać twoje wybielanie czynów Brauna. Krytykować można każdego polityka, również tego, z którym sympatyzujesz. Nie wiem czemu piszesz o mitycznych "was" sugerując, że krytykami Brauna są osoby z jakiegoś jednego środowiska. Krytycznie o jego zachowaniach wypowiadały się osoby od lewa do prawa, włączając w to część liderów i wyborców Konfederacji, więc radziłbym wstrzymanie się z takim szufladkowaniem.
To, że zachowanie Brauna spotyka się z krytyką nie jest traktowaniem demokracji jako niefajnej, ponieważ nie jest zwiazana z poglądami przez niego głoszonymi, tylko jest brakiem akceptacji zachowań patologicznych w polskim życiu publicznym. Każdy obywatel dopuszczając się takich czynów jak on, spotkałby się z konsekwencjami prawnymi i społeczną infamią . Oczekiwanie, żeby poseł był równy względem prawa z przeciętnym obywatelem jest chyba poglądem wiekszości społeczeństwa, niezależnie od sympatii politycznych.

1

@lntrowertyk Szarpał Szumowskiego w Instytucie Kardiologii


Ma już z tego powodu postawione zarzuty prokuratorskie
https://www.rp.pl/prawo-karne/art40136211-sa-zarzuty-dla-posla-grzegorza-brauna-chodzi-m-in-o-skandal-w-sejmie

Sporo osób skupia się tylko na sytuacji ze świecą chanukową szukając dla tego czynu usprawiedliwienia, a prawda jest taka, że Braun przekraczał granicę wielokrotnie i to nie był odosobniony przypadek.

@Awtameok_Klana miejsce na realizowanie się artystycznie jest w teatrach czy filmach, pełniąc mandat posła trzeba pamiętać o zasadach, do których przestrzegania obliguje to stanowisko. Gdyby w sejmie był jakiś były bokser nie mógłby usprawiedliwiać pobicia innego posła tym, że w taki sposób realizuje swoją pasję.

Co do Jachiry, są jej zachowania i wypowiedzi, które mi się nie podobają, ale na próżno szukać sytuacji gdzie dopuszczałaby się przemocy fizycznej czy niszczenia właśności prywatnej.

3

@FcPortoFan1999 Przynosi wstyd polskiemu parlamentaryzmowi z powodów opisanych przeze mnie wyżej. Nie twierdzę, że jest jedyną osobą zaangażowaną politycznie, która przynosi wstyd natomiast uważam, że sprawowanie mandatu posła wiąże sie z pewną estymą i zrozumieniem jakie zachowania przystoją a jakie nie i są one na zupełnie innym poziomie niż dla aktywisty politycznego pokroju Olszańskiego.
@JohnA Oczywiście, że jest to praktyka w drugą stronę tylko wymagania wzgledem posła są zupełnie inne niż w stosunku do jakichś przeciętnych aktywistów, w tym wypadku lewicowych, niesprawujacych żadnych funkcji publicznych, którzy takich czynów się dopuszczali.
Jednocześnie ciężko znaleźc kogoś kto dopuszczałby się takich niecywilizowanych zachowań równie często jak Braun. Kojarzy mi się zakłócanie mszy przez Scheuring Wielgus i takie zachowanie też jest naganne tylko są ludzie, którzy ją uznają za wariatkę, a Brauna za idola.

37

Pojawiają się głosy wyśmiewająca to, że niektórzy będą się wstydzić za Brauna, sugerujące jednocześnie, że wynika to z kompleksów odnośnie opinii o nas na zachodzie. Rzecz w tym, że ten wstyd nie wynika z tego co uważają inni, bo wstyd już przynosił wcześniej dla polskiego parlamentaryzmu, tylko dlatego, że Braun zachowuje się momentami jak barbarzyńca.

Nie jest to kwestia jego światopoglądu ponieważ są ludzie z jego środowiska, jak chociażby Bosak i Mentzen, którzy również są konserwatystami, a przy tym rozumieją na czym polega cywilizowana polityka bez przekraczania pewnych granic. Braun niejednokrotnie niszczył czyjąś własność prywatną, naruszał nietykalność cielesną, pomawiał czy nawet stosował przemoc fizyczną.

Rozumiem, że niektórym to imponuje bo widzą w tym pewną sprawczość tylko byliby oburzeni (jak najbardziej słusznie) gdyby te praktyki były stosowane w drugą stronę np. gdyby ktoś niszczyłby krzyże, jakis obcokrajowiec nie szanował polskich symboli narodowych czy jakis polityk z innego środowiska szarpałby Brauna. Braun przynosi wstyd nie ze względu na poglądy tylko dlatego, że jest politycznym patusem.

0

@Popitek12 W populizmie

0

@mightyanaldevastator Właśnie wydawało mi się, że faulował Marquinhos, ale być może był to Vitinha. Gdyby sędzia zdecydował się na karnego i faulował Marquinhos to pewnie by wyleciał, ale jak był to Vitinha to racja, pewnie skonczyloby sie na żółtej. Tak czy siak ostatecznie brak karnego i żółta tylko dla Gundogana za zdaje sie protesty xd

0

@goryllo Miał prawo pokazac czerwoną, tylko uważam, że był w ciągu całego spotkania niekonsekwentny. Są sędziowie, którzy gwiżdża, a nawet karają kartonikiem miękkie faule albo tacy, którzy pozwalają na bardziej brutalną grę. Tutaj czerwona, a brak odgwizdania faulu na Gundoganie w polu karnym.

1

@mightyanaldevastator Tylko w tamtej sytuacji byłby rzut karny i zdaje się, że druga żółta kartka dla zawodnika PSG, więc przy wykorzystaniu jedenastki wyrównanie w dwumeczu i równa liczba zawodników. Najlepszych sędziów cechuje to, że w sytuacjach kiedy sytuacje są na styku i można podjąć różne decyzje starają sę nie wpływać drastycznie na wynik spotkanie. Ukaranie w tamtej sytuacji Araujo aż czerwoną, przy równoczesnym niepodyktowaniu karnego przy faulu na Gundo i niewyrzuceniu zawodnika PSG uważam za wpłynięcie na wynik. Na tym poziomie należy to nazwać bardzo słabym sędziowaniem.

1

Mało dyplomatycznie ale czy skłamał?

5

Nie ma co się bać meczu z Realem. Bolesne dla nich fakty są takie, że Barcelona wygrała dzisiaj do zera z finalistą zeszłorocznego Pucharu Króla, a oni wczoraj stracili 3 bramki z drużyną spoza TOP4 LaLigi

0

@reakwon Są powiązani z PiS, dlatego też napisałem, że mądrym posunięciem ze strony Hołownii było wspomnienie o tym pod koniec debaty. Natomiast Maj nie wypowiadał się w sposób zgodny z linią tej partii tylko taki aby trafić do niezdecydowanych i uważam, że cześć osób to przekona. To, że wysoki wynik BS jednocześnie niższy niż 5% jest najbardziej na korzyść partii rządzącej jest oczywiste.

13

Dla mnie zwycięzcą debaty zawsze jest ten, który po niej może najwięcej zyskać. Zgodnie z tym:
1) Hołownia
2) Maj
3) Bosak
4) Scheuring-Wielgus
5) Tusk
6) Morawiecki

Zaczynając od końca - Morawiecki pewnie był jedyny, który przed debatą znał pytania, więc odpowiedzi były odgórnie zaplanowane. Nie było w nich zbyt ciekawego, typowy przekaz do partyjnego betonu. Zamysł PiSu na tę kampanię to od początku utrzymanie wyborców i sięganie po najbardziej prymitywne zagrywki, więc występ Morawieckiego zgodnie z takim założeniem, nie zyskają raczej po tej debacie nikogo kto wcześniej na nich nie planował zagłosować.

Tusk - pytania były tendencyjnie, choć ja spodziewałem się dodatkowo większej ingerencji Rachonia, natomiast ogólnie nie wypadł zbyt dobrze. Bez polotu, widać wypadnięcie z formy jeśli chodzi o debaty. Myślałem, że będzie próbował trafić do stałych widzów TVP, a leciał z przekazem dla zdecydowanych wyborców KO.

Scheuring-Wielgus - raczej większość spodziewała się gorszego występu, poza jedną wpadką zaprezentowała się dość poprawnie. Pewnie z perspektywy wyborców lewicy wypadła dobrze natomiast nic szczególnego nie pokazała i nie przekonała nikogo nowego.

Bosak - zwykle dobrze wypada w tego typu formatach, tu nie było inaczej. Odpowiadał konkretnie na pytania, z retoryki podejrzewam, że może trafić do części bardziej konserwatywnych wyborców PiS. Pod koniec za dużo zerkania w kartkę.

Maj - będąc przedstawicielem marginalnego ugrupowania jeśli dobrze wypadnie się w debacie można tylko zyskać i tak też tu było. Używając sformułowań o konieczności większej jedności i zgody w kraju oraz jednocześnie słów krytyki o dwóch największych ugupowaniach, zyskuje się głosy osób niezdecydowanych, zmęczonych obecną polityka.

Hołownia - zdecydowany wygrany debaty. Widać obycie przed kamerą, umiejętnie punktował PiS przy tym nie wchodząc w zbyt stanowczy ton, mogący zniechęcić cześć osób. Podobnie jak Maj wspominał o potrzebie zmniejszenia polaryzacji wsród społeczeństwa i umiejętnie wskazywał alternatywne rozwiązania dla dwóch największych ugrupowań. Pod koniec mądrze wspomniał o powiązaniach bezpartyjnych z PiSem, dzięki czemu podejrzewam, że część osób doczyta w tym temacie i zamiast głosu na BS wybierze właśnie Trzecią Drogę. Z ugrupowań mających szansę na przekroczenie progu to właśnie dla tego ugrupowania spodziewam się największych wzrostów poparcie w wyniku tej debaty.

3

Wiadomo, że jedna jaskółka wiosny nie czyni ale kurczę co to był za mecz Barcy :D Wygrana i w dodatku tak wysoko, grając tak atrakcyjnie i na dodatek bawiąc się piłką - te zaliczone siatki, klepki, strzał piętą Roberta, drybling Cancelo.

Ostatnie lata były wymagające dla kibica Barcelony, nawet w czasach Valverde gdzie wyniki były świetne brakowało właśnie tej magii w grze.
Piłka się zmienia, pewne taktyki sprzed lat trzeba uaktualniać, atrakcyjny styl wymaga nie tylko świetnych jakościowo piłkarzy ale też nadających się do tego stylu gry. Zapewne jeszcze wiele przed nami, żeby Barca wróciła na szczyt ale przy obecnej kadrze jest szansa chociaż raz na jakiś czas zobaczyć Barcelonę grającą ofensywnie oraz atrakcyjnie i dominującą przeciwnika. Taką w jakiej tak wielu z nas się przed laty zakochało

0

@Barcasub Tylko kto oprócz Kounde i Christensena w obronie? Bo przypuszczam, że w takim ustawieniu Balde byłby wahadłowym

0

@Armintrance1 To, że Roberto nie prezentuje poziomu piłkarskiego nie tylko na poziomie Barcelony co nawet na poziomie średniaka ligi hiszpańskiej to co innego. Jednak z tych czy innych powodów został w klubie i trzeba się pogodzić z tym, że to on będzie zmiennikiem Cancelo. W aktualnej sytuacji kadrowej ciężko wskazać alternatywę, można by próbować cofnąć de Jonga do obrony jednak mocną tracąc jego inne atuty a on ostatnio jest w wysokiej formie

3

Cancelo dopiero co przyszedł, Araujo kontuzja, Inigo dopiero co wrócił, więc przesunięcie Kounde na prawo odpada. W takim przypadku wystawienie Roberto całkowicie zrozumiałe. Yamal ostatnio MVP, tydzień nie było meczu, a w ostatnim i tak był zmieniony w drugiej połowie. Ciężko to nazwać zajeżdzaniem. Jest w formie i tu też czepianie się Xaviego jest na siłę. Jedynie niezrozumiała decyzja z Ferranem, pierwszy skład należy mu się jak psu buda

1

0

@Prorokk W porządku, masz pełne prawo tak uważać. Ludzie negatywnie ocenili rządy PO przez co przegrali oni w wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Rzecz w tym, że wiele osób chiałoby nadal żyć w państwie, w którym władza, z którą się nie zgadzają mogła zostać zmieniona na demokratycznych zasadach. Komisja będąca skutkiem niekonstytucyjnej ustawy wymierzonej wprost przeciwko liderowi największej partii opozycyjnej , która może odebrać prawo do pełnienie funkcji publicznych, poddaje w wątpliwość czy takie zasady nadal obowiązują.

6

W kontekście dzisiejszego marszu myślę, że warto podkreślić pewną rzecz. Bardzo wiele osób nie przybyło tam ponieważ są zwolennikami Tuska, działaczami partyjnymi, fanami działalności Lisa, Giertycha czy Wałęsy. Podejrzewam, że zdecydowana większość ma ich po prostu gdzieś. Ludzie przybyli aby pokazać swój obywatelski sprzeciw wobec działań obecnego rządu. Zdecydowanie przesadą jest nazywanie PiSu faszystami, ich rządów reżimem czy dyktaturą, ale bez cienia wątpliwości można nazwać ich działania jako zmierzającymi w kierunku autorytaryzmu. Dla mnie umiejętność ponadpartyjnego sprzeciwu wobec takich działań jest zjawiskiem zdecydowanie pozytywnym, niestety dość nieczęstym w naszym społeczeństwie. Możemy sobie żartować z historii Francuzów, że są tchórzami ale na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie pokazywali swój sprzeciw wobec działań rządzących, w marcu w Izraelu też odbyły się wielotysięczne strajki przeciw kontrowersyjnym zmianom w sądownictwie. U nas takich obywatelskich ruchów w takiej skali niestety od lat brakowało. Częsciowo wynikało to pewnie z dość niskiej aktywności obywatelskiej Polaków, a pewnie częsciowo z tego podejścia społeczeństwa do partii politycznych niczym do klubów sportowych, gdzie bezrefleksyjnie popiera się działanie tych, z którymi sympatyzujemy i jednocześnie krytykuje na każdym kroku rywali.

Gdy u nas w końcu pojawia się jakaś konsolidacja społeczeństwa, która głównie wynika ze sprzeciwu wobec ostatnio przegłosowanej ustawy, której jednogłośnie sprzeciwiło się nie tylko KO lecz również PSL, Lewica, Konfederacja, Polska 2050, LD, Wolnościowscy, Porozumienie oraz posłowie niezrzeszeni, nagle pojawiają się głosy chcące zdyskredytować marsz, którego frekwencja jest efektem tej konsolidacji. Co najciekawsze te głosy niekoniecznie pochodzą od sympatyków rządzących.

Absolutnie każde działanie można wyśmiać, sprowadzić do poziomu absurdu, wskazać słabe punkty. Pojawiaja się wpisy gdzie wskazywane są jakieś pojedyńcze przypadki negatywnych, głupich zachowań czy wypowiedzi i próbowanie w tych wpisach utożsamienie tego z całością marszu. Można wiecznie być takim malkontentem dopatryjącym się wszędzie wad i negować każdą aktywność przeciw rządzącym. Tylko później nie ma co się dziwić, że ta władza ciągle się utrzymuje. Uważam, że każde środowisko polityczne, które umiałoby przekuć ten gniew obywateli z ostatnich dni w jakąś formę sprzeciwu wobec rządzących, pokazać brak zgody na przekraczanie pewnych granic, należałoby pochwalić.

Zgodzę się, że organizatorzy popełnili błędy, już nawet pomijając zdolności oratorskie (lub raczej ich brak) Budki, Kidawy-Błońskiej czy Wałęsy. Głównym błędem jest stawianie zarzutów rządzącym, w sprawach, które dotyczą tylko jakiejś części osób, które pojawiły się na marszu czyli takie jak kwestia prawa aborcyjnego czy temat patriarchatu. Dużo skuteczniejszym byłoby mówienie przede wszystkim o tematach, które dotyczą nas wszystkich czyli szalejącej inflacji, ogromnych cenach enegii, upartyjenieniu prokuratury, zrobieniu z mediów publicznych obrzydliwej partyjnej tuby propagandowej, niespotykanej do tej pory skali nepotyzmu i kolesiostwa czy po prostu odrealnieniu władzy i poczuciu nietykalności.

Natomiast wyśmiewanie całości marszu, nazywanie go kompromitacją, wyzywanie osób, które w nim wzięły udział, sugerowanie, że przez marsz urośnie poparcie dla PiSu jest dla mnie niezrozumiałe. Jedynym wytłumaczeniem jest albo ulegnięcie partyjnemu przekazowani, albo zwyczajna ignorancja i brak zrozumienia sytuacji politycznej.

1

@culer_5306751 W sumie kadrę U-21 prowadzi więc doświadczenie z reprezentacją też ma xD

1

Mimo pojawiających się pogłosek wciąż tak naprawdę nie jest wiadome kto zostanie selekcjonerem. Kulesza powiedział tylko, że będzie to trener zza granicy, z doświadczeniem w prowadzeniu reprezentacji. Wiemy też, że prezez PZPN lubi trenerów ze wschodu. Niektóre media mówią, że będzie to sensacja. Ja pragnę tylko przypomnieć, że Czesław Michniewicz urodził się na terenach współczesnej Białorusii..

0

Czas dopisać dzisiaj nowy rozdział naszej narodowej taktyki https://pl.wikipedia.org/wiki/Laga_na_Lewego

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: