La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1310 Culés

60

Witajcie, mam taką sprawę, może trochę głupia, ale chciałem się po prostu wygadać i wyrzucić to z siebie, bo ciągle o tym myślę i sam nie wiem co mam robić. Mam kobietę, od 9 lat jesteśmy razem. Mamy razem córkę, która niedługo będzie miała 3 lata. Ostatnio zupełnie przez przypadek w jej starym telefonie wszedłem na zdjęcia z Google no i znalazłem jej zdjęcie z tyłkiem w stringach i w łazience w majtkach gdzie zasłania piersi rękami, tych zdjęć nigdy nie widziałem. Pokazałem jej te zdjęcia to stwierdziła, że chciała mi je wysłać, ale nie wysłała, ale później się przyznała, że pisała z kimś i to mu je wysłała, ale powiedziała, że nie spotykała się z nim tylko pisała i nie mam pojęcia czy jej w to wierzyć. Mamy razem kredyt na dom, w sumie to ja wziąłem kredyt, a wybudowaliśmy się na działce jej rodziców i spłacamy po połowie. Mamy córkę, którą bardzo kocham, spędzam z nią praktycznie każdy wolny czas i nie wyobrażam sobie, żebym widział ją tylko w weekendy, więc jestem w kropce i sam nie wiem co mam robić. Przepraszam za taki głupi i długi tekst, musiałem komuś to powiedzieć, bo siedzi to we mnie i rozwala od środka.

8

@Ramaj77 @VegetaPolska potrzeba opinii eksperta

125

@Ramaj77 nie przepraszaj stary, nie ma za co. Dobrze jest się czasami wygadać, nawet na tej głupiej la rambli.

25

@Ramaj77 jak dla mnie to sytuacja jest jasna, postarałbym się rozejść w jak najlepszych relacjach i tyle

57

@Ramaj77 No takie zdjęcia mu wysyłała, ale się z nim nie spotykała... no na pewno

40

@Ramaj77 po pierwsze to córki nie musisz widzieć co weekend, skończyły się te pierdolety co kiedyś. Teraz jest opieka naprzemienna, zazwyczaj jak się dogadacie tydzień na tydzień.
Po drugie sory koleś ale nie wysyła się prawie nagich zdjęć ot tak. Ale też nie musiało nic być. Po kobicie widać że coś za plecami się dzieje, więc jak czujesz że tak jest, to tak jest.
Ale mógł to też być jakiś romansik i skoro stara sprawa to sam zdecyduj czy wszystko rozwalić. Chyba że świeży temat tych zdjęć

18

@Ramaj77 a co do samej sytuacji, troche słabo z jej strony, że wymyśliła historyjke na poczekaniu, że chciała ci to wysłać. Pytanie czy to drugie to też nie jest tylko historyjka.

konto usunięte

15

@Ramaj77 Współczuję.. Ciężka sytuacja.. No ale twoja żona, ewidentnie leci mocno w kulki.

8

@ForcaMilosz naprawdę musiałem się komuś wygadać, a wiem, że tutaj ludzie to zrozumieją.

7

@Ramaj77 Jeśli wysyła już komuś takie zdjęcia to znaczy, że ciągnie ją już na takie ,,niebezpieczne wody”. Być może gdybyś nie znalazł tych zdjęć, to by się z nim spotkała. No bo jaki ona może mieć cel wysyłając takie zdjęcia?

73

@Ramaj77 No nie wygląda to dobrze, kłamanie że zrobiła je dla Ciebie, potem jednak wysłała komu innemu. Czy się spotkali czy nie, to niewiadomo, ale skoro już wysłała mu takie zdjęcia to pewnie mieli to w planach. Z perspektywy tego co napisałeś wygląda to dość jednoznacznie. Natomiast nikt Ci tutaj nie napisze co powinieneś zrobić, bo nikt nie brał udziału w waszym życiu, sam musisz podjąć decyzję najlepszą dla siebie i córki. Trzymaj się i powodzenia

11

@Ramaj77 Kiedyś jak byłem młody i głupi, to zdradzałem swoją dawna partnerkę. Powiem ci tak, ze ja jej tez powiedziałem, ze tylko pisałem z innymi kobietami, potem bylo, ze to jednak były spotkania(ale tylko na kawę), a dopiero na koniec doszła do całej prawdy, bo dotarla do tych dziewczyn. Ja zachowałem sie jak tchórz i po prostu nie miałem odwagi wyznać jej prawdy, co z perspektywy czasu bylo fatalnym rozwiązaniem. Nie wiem jak w twoim przypadku, ale ja bym zbadał sprawę.

2

@tbas to jest temat sprzed paru miesięcy, nie mam pojęcia co robić. Wydawało mi się, że mamy dobre relacje między sobą i się dogadujemy, do tego jak przyszła córka na świat to było pięknie, a tutaj odkrywam takie coś.

8

@Ramaj77 Musisz ją przycisnąć i zapytać jaki cel chciała osiągnąć wysyłając takie zdjęcia

0

@hayek no właśnie nie wiem jak to sprawdzić, ona się zarzeka, że tylko z nim pisała od czasu do czasu i nie spotykała się.

konto usunięte

26

@Ramaj77 Ehhh szkoda chłopa.... Nie chcę tutaj doradzać co powinieneś zrobić bo to twoje życie, twoje wybory i przede wszystkim to jak ty się z tym czujesz i czy jesteś w stanie z tym żyć a z tego co piszesz to już cię to gryzie.
Ja bym nie dał rady żyć z taką kobietą, wyrzucił bym z chaty i dążył do tego żeby dziecko było ze mną byłaby to batalia bo wiadomo jak to jest z tymi naszymi sądami, ale no tj. napisałem nie dałbym rady żyć z taką kobietą.

16

@Ramaj77
Mordo powiem Ci z doswiadczenia, sam przez ostatni rok przechodziłem przez totalnie toksyczny związek, jak jest taka akcja to ona leci z Tobą w ch**

0

@Ramaj77 tu ci raczej średnio kto pomoże w decyzji, terapię zaproponuj może. Ale jedno sam sobie odpowiedz, jak w łóżku jest dobrze po staremu to ok, jak nie jest tak samo lub gorzej to..

konto usunięte

13

@Ramaj77 cóż laska przyprawia ci rogi ja bym taką od strzała pogonił, ale rozumiem że przez wzgląd na córkę może to być dla cb trudne

0

@Deviler przycisnąłem ją już trochę to zaczęła płakać i mówić, że była głupia, że z nim pisała I takie zdjęcia mu wysyłała, że sama nie wie dlaczego to zrobiła, że była to jakaś odskocznia od rzeczywistości.

21

@Ramaj77 możesz spytać kto to jest, jak się poznali. Skoro się nigdy nie spotkali to pewnie ktoś z internetu? Jeśli tak to może szukała ja jakimś tinderze czy cuś. Poza tym samo pisanie w takim kontekście już jest strasznie słabe mając drugą połowkę.

0

@Barca1992 to jest bardzo trudne dla mnie, męczy mnie to od środka tak, że masakra. Jeszcze nikomu o tym nie powiedziałem. Siedzę teraz z córką i nie wiem jaką decyzję podjąć, co zrobić

2

@Ramaj77 Ale dlaczego najpierw z tobą nie porozmawiała o tej jak wynika z jej tekstów "smutnej rzeczywistości" ?

0

@ForcaMilosz pytałem się kto to jest, to mi odpowiedziała, że co to zmieni. Powiedziała mi tylko, że poznała go jak pracowała na stacji i on przyjeżdżał na tą stacje.

5

@Ramaj77
Raczej się nie dowiesz czy było coś więcej niż pisanie czy nie.
Ciężko stwierdzić, to Ty tą kobietę znasz najbardziej i powinieneś wiedzieć do czego by się posunęła.
Znak kilka bardzo podobnych przypadków i najczęściej jest tak, że kobiety się nudzą związkiem. Facet ma pasje, ma dziecko/dzieci, spędza z nimi czas, rozwija pasje, pracuje. A dla kobiety (oczywiście nie każdej, ale w sytuacjach które znam tak właśnie było) jakimś 'oderwaniem sie' chwilowym od rzeczywistości jest właśnie żeby sobie popisać z nieznajomym, wysłać takie zdjęcia, zaznać trochę adrenalinki - nie musiało nic wyjść poza zdjęcia, ale mogło.

25

@Ramaj77 tak całkiem poważnie, zrób test na ojcostwo

0

@Deviler spytałem się jej o to dlaczego ze mną nie porozmawiała, tym bardziej, że ja dużo rzeczy potrafię zrozumieć to nie wiedziała co powiedzieć i mówiła, że sama nie wie.

15

@Ramaj77 widać, że jest ważna dla Ciebie więc powiem co ja bym zrobił. Po pierwsze powiedziałbym, żeby napisała do niego, że zrywa kontakt. Jeśli chciałbym się upewnić co między nimi zaszło to bym do gościa zadzwonił i zapytał. I kolejna ważna sprawa czyli czemu to zrobiła, czego jej brakowało, może musicie coś usprawnić w związku itp. Zaufanie ciężko odbudować więc sytuacja musi być czysta. Inaczej to się może powtórzyć i też w sumie nie wiadomo czy to był pierwszy raz.

1

@against_modern_football gryzie mnie to i to bardzo. Tylko, że dom jest na nią i na jej działce, a ja wziąłem kredyt i spłacamy go razem, a córkę kocham nad życie i chciałbym żeby miała ojca i matkę.

20

@Ramaj77 na twoim miejscu nie zwracałbym uwagi na to co strace tylko najpierw zastanowił się jak ja będę się z tym czuł. I czy dla mnie taka zdrada nternetowa z domniemaniem zdrady fizycznej jest do wybaczenia. Bo może się okazać, że nawet tych zdjęć nie przebolejesz i w każdej kłótni będziesz to wyciągał. A to nie zaprowadzi do niczego dobrego.

12

@Ramaj77 doczytałem jeszcze inne wiadomości i sprawa mega śmierdzi, bo nie chce powiedzieć Ci prawdy o tym kto to jest ("co to zmieni?") i poznała go na żywo na stacji i możliwe, że się spotkali. Jeśli chcesz być pewny co dalej robić to musisz poznać tę sprawę całkowicie. Jeśli będą sprawy niewyjaśnione to już zawsze będziesz miał wątpliwości czy było tak jak mówi.

3

@ciupaw jest ważna dla mnie, naprawdę ją kocham, ale straciłem do niej kompletnie zaufanie, a nie wiem czy bez zaufania można to odbudować i tak jak mówisz, nie wiadomo czy to było pierwszy raz. Powiedziała mi, że to już jest skończone jakiś czas temu.

3

@ciupaw powiedziałem jej, że dzisiaj wieczorem musimy pogadać i to całkiem szczerze o wszystkim. Jak mi czegoś nie będzie chciała powiedzieć to ja się wyprowadzam i to jest koniec między nami chociaż bardzo ją kocham.

2

@Ramaj77, moim zdaniem dobrym pomysłem z Twojej strony byłoby poudawanie przez jakiś czas, że wszystko jest w porządku i wynajęcie kogoś by ją śledził. Wiem, że to trochę skrajność, ale uważam, że w tym wypadku cel uświęca środki i lepiej w tę stronę niż być oszukiwanym i tracić resztę swojego życia na kobietę, która robi Cię w ch&^$. Mało realnym i optymistycznym zakończeniem jest to, że faktycznie mówi prawdę i to była dla Niej tylko odskocznia i po prostu nie wiadomo skąd coś takiego Jej odwaliło. Kolejną radą jest by powiedzieć Jej, że wszystkiego się dowiedziałeś (skłam) i wiesz co między Nimi było i Ona albo się przyzna albo będzie kłamać w zaparte (jeśli kłamie). Chyba najlepszą opcją jest detektyw i udawanie, że wszystko jest okej, wtedy sam się przekonasz.

15

@Ramaj77 możesz też zapytać żony czy ci pozwoli napisać do gościa z jej konta i przeczytać ich konwersacje, żeby zrozumieć całą sytuacje i zweryfikować czy mówi prawdę. Sam gościu też nieświadomie może ci coś ciekawego powiedzieć.

11

@Ramaj77, życzę Ci mordeczko by wszystko skończyło się szczęśliwie.

Komentarz usunięty przez użytkownika

38

@Ramaj77 Odskocznia od rzeczywistości baby/czułam się samotna - znalezienie bolca na boku. (nie spotkali się, ale poznali się na stacji xd) Trzymaj się Miras, zawsze możesz starać się o opiekę stałą nad dzieckiem udowadniając przed sądem winę żony, gorzej z domem.
A i pamiętaj baba zawsze będzie płakać w takiej sytuacji, ale nie przez poczucie winy, bo jak widzisz to ona przy Tobie zachowywała się do momentu kiedy nie zobaczyłeś zdjęć naturalnie, ale tylko dlatego że się to wydało :)

Komentarz usunięty

0

@esem91 chyba tak zrobię jak mówisz, że dowiedziałem się wszystkiego i wiem co było między nimi i zobaczymy co mi powie na to.

1

@Ramaj77 powiedz jej, że chcesz wiedzieć kto to był, pogadaj z gościem i zobacz co Ci powie czy pokrywa się z tym co mówi Twoja.

0

@esem91 dziękuję bardzo, dużo to dla mnie znaczy

6

@ForcaMilosz Spoko pomysł, a jeśli się nie zgodzi lub będą pousuwane wiadomości to słabo z jej strony. Wydaje mi się, że byle komu (tym bardziej mając rodzinę i dziecko) nie wysyła się nagich fotek, więc jakaś więź się między nimi wytworzyła i to erotyczna. Jest coś takiego jak zdrada emocjonalna i pytanie czy doszło do fizycznej oraz jak Ty się z tym czujesz i czy ewentualnie jesteś w stanie wybaczyć.

0

@ForcaMilosz tylko, że ona mi powiedziała, że pisała z nim smsy i wszystko kasowała

0

@Ramaj77 no to napisz smsa. Numer też skasowała?

1

@ForcaMilosz numer na pewno ma, nie wierzę jej w to, że wysyłała mu takie zdjęcia a się z nim nie spotykała tylko, że nie mam jak tego udowodnić.

28

@Ramaj77 to dla Ciebie pierwsza czerwona flaga i powinieneś ją uważniej obserwować. Spróbuj z nią porozmawiać na ten temat szczerze, przy czym obserwuj jej reakcje na zadane pytania, mimika twarzy potrafi powiedzieć więcej niż słowa np. czy kłamie. Jeśli się przyzna, prawdopodobnie będzie chciała zrzucić winę na Ciebie (to sposób manipulacji kobiet). Jeśli uznasz, że nie mówi Ci prawdy, to nie bój się zajrzeć jej do telefonu przy nadarzającej się okazji. Może być też tak, że wszędzie będzie zabierała telefon ze sobą, nawet na siku. To kolejny sygnał, żebyś się nie dowiedział o całej prawdzie.
Miałem kiedyś pannę, która poznała faceta w pracy, flirtowali ze sobą przez 3 miesiące, dopóki się nie dowiedziałem. Zalogowałem się na jej facebooka i przeczytałem całą ich konwersację. Oczywiście nie przyznała mi się, dopóki jej tej konwersacji nie pokazałem. Związek od razu się zakończył. Nie daj się oszukiwać stary, szkoda na to życia i czasu. Przykre jest to, że ludzie robią to mając dzieci, nie zważając na konsekwencje i przyszłość dziecka bez obojga rodziców (w przypadku rozwodu). Nie chcę wróżyć przyszłości, bo być może uda Wam się dogadać i będziecie żyć razem długo i szczęśliwie, ale miej z tyłu głowy, że jeśli potwierdzi się Twoja teoria, to kobieta zrobi wszystko, żeby wyciągnąć od Ciebie jak najwięcej, dlatego zabezpiecz się np. zbierając dowody na jej niewierność (robiąc zdjęcia konwersacji itp.).
Przede wszystkim rozmowa i próba naprawienia sytuacji, może jej w życiu czegoś brakuje, może się zaczyna nudzić i brakuje jej atencji z Twojej strony. Umiejętność mówienia o swoich prawdziwych uczuciach drugiej osobie jest bardzo trudna dla niektórych, ale nie niemożliwa, jeśli się do tego właściwie podejdzie.
PS. kobiety potrafią być bardzo szczere w stanie lekkiego upojenia, przy czym nie staraj się wywierać na niej dużej presji, bo może się zablokować i nie powie nic.
Trzymam kciuki stary, że sytuacja się wyjaśni i wszystko skończy się dobrze ;)

20

@Ramaj77 z niektórymi babami tak to kuźwa jest. Nosisz na rękach, robisz dla niej wszystko, nieraz poświęcasz się i rezygnujesz z pewnych rzeczy, a takiej zaczyna się nudzić i w kroczu swędzieć. Koniec końców to i tak facet jest tym złym.
Musisz zastanowić się czy jesteś w stanie jej to wybaczyć i zaufać, bo jak przez resztę życia masz w nocy po kryjomu sprawdzać jej telefon, to to nie ma sensu i szczęśliwy to Ty nie będziesz. Nie zazdroszczę i nie wiem co ja bym zrobił na Twoim miejscu. Szczerze życzę żeby ułożyło się po Twojej myśli. Byle nic na sile

7

@Gappeq
Ale to jest taka prawda z tym ze kobieta zawsze będzie próbowała zwalić wine na Ciebie, nie ważne jak bardzo niewinny jesteś i jak bardzo ona zawiniła.

9

@Ramaj77 tak jak mówie. Dla mnie najwięcej prawdy może ci dać rozmowa z tym gościem, np udając żonę. Skoro nie ma już nic do ukrycia i powiedziała ci wszystko, zależy jej na tobie a nie na nim to nie powinno być problemem udostępnienie numeru i odegranie takiej scenki.

5

@Ramaj77 Zdrada jest nie tylko fizyczna, może być też emocjonalna

konto usunięte

0

@Ramaj77 eh, jeśli nie trolujesz to husteczkowe sytuacja. Ja chyba nie potrafiłbym przebaczyć, trzeba docisnąć i wszystkiego się dowiedzieć. To nie decyzja pod wpływem randomow z La Rambii.

Brakuje mi tu głosu ekspertow, typu wyślij to zdjęcie, ocenimy co dalej.

7

@Ramaj77, ale nie bierz od razu mojej porady za złoty środek. Przemyśl bardzo dokładnie wszystkie za i przeciw tych pomysłów, które Ci podpowiedziałem. Nie chce mieć na sumieniu Waszego związku... Nie jestem też psychologiem. To są moje przemyślenia tylko tak na gorąco.

0

@Gappeq Tylko, że ja mam tylko te zdjęcia, nie mam żadnej konwersacji między nimi, nie wiem nawet kto to jest. Wszystko skasowała. Dziękuję bardzo za słowa otuchy.

11

@Ramaj77 Wszystko zależy od tego, jak się czujesz oraz ile masz kasy. Ja widzę dwie opcje.
1. Udajesz, że nic się nie stało i nic nie robisz. Możesz wtedy przed nią zgrywać groźnego, zranionego, kochającego. Wedle uznania.
2. Rozgrywasz własną grę. Walisz od razu do prawnika. Nic jej o tym oczywiście nie mówisz. A prawnik ci powie co i jak. I to się nie musi kończyć rozwodem, ale możesz się, dowiedzieć nieprzyjemnych rzeczy.

Najgorszym co mógłbyś zrobić, to gra w otwarte karty. A jeśli gdzieś tam w głowie ci się jeszcze świeci szczerość, wierność i uczciwość, to się zastanów, kto z tego już zrezygnował.

Polecam lekturę książek na temat rozwodów na przykład. Podaję link do jednej. Są tam opisane różne historie konfliktów w związkach. Lepiej uczuć się na cudzych błędach niż własnych.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4993327/rozwod---poradnik-dla-mezczyzn

9

@mleczkoo, to że brakuje tu głosu takich ekspertów świadczy o tym, że z Ramblowiczów jeszcze mogą wyjść ludzie. Jeśli zobaczyłbym tutaj jakiś komentarz w satyrycznej formie kiedy być może gościowi wali się życie i przypadkowo bym spotkał takiego gagatka na ulicy to dostałby pizd& na twarz.

0

@ForcaMilosz masz rację, myślę, że to będzie dobry pomysł odegranie takiej scenki. Tylko jak to zacząć, co do niego napisać, skoro podobno nie piszą od paru miesięcy

0

@mleczkoo niestety, chciałbym trollować. To jest najprawdziwsza prawda

0

@mleczkoo Właśnie spoko, że komentujący podeszli do sprawy poważnie

1

@esem91 spokojnie, nie biorę tego za złoty środek. Cieszę się, że ktoś mi próbuje pomóc, decyzję oczywiście muszę podjąć sam

Komentarz usunięty przez użytkownika

8

@Ramaj77 zrób test na ojcostwo bo jeszcze się okażę, że łożysz na cudzego bombla, dyktafon/kamery w domu w razie jakby chciała Cię pomówić o cokolwiek, byleby Cię wypieprzyć z domu (mieszkanie za pomówienie itd) i przede wszystkim nie daj się sprowokować, jak dla mnie sprawa jest jasna, laska przyprawia Ci rogi i rozumiem uczucia, ale tutaj już musi wejść czysta kalkulacja - raz Cię zdradziła, zrobi to i drugi raz, bo już nie będzie miała do Ciebie szacunku, i nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina, kobiety naturalnie umieją wzbudzać poczucie winy choćby płaczem, także masz być jak skała :D powodzenia miras

4

@Comentateiro, dobrze się czujesz czy słońce Ci trochę przygrzało?

0

@esem91 wali mi się całe życie, tyle lat razem, wszystko wspólne, do tego dziecko. Mój kolega parę miesięcy temu się powiesił, a ja mam podobne myśli. Powstrzymuje mnie tylko to, że mam córkę, bardzo ją kocham i chce żeby miała ojca.

4

@Ramaj77 może coś w stylu hej, dawno się nie widzieliśmy? Jego reakcja od razu ci powie czy sie widywali.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

5

@ForcaMilosz Spróbuję takie coś odegrac. Bardzo mi to pomaga, że wszyscy podeszli do tego poważnie, dużo siły mi to daje, bo nie ukrywam, że jest mi bardzo ciężko, tym bardziej, że ją naprawdę kocham.

10

@Ramaj77 A masz możliwość jechania gdzieś samemu na wakacje? odpocząć, oderwać myśli? pozbierać się i ułożyć jakiś plan? Stary samobójstwo to nie jest wyjście w żadnym przypadku, musisz być silny. Całe życie przed sobą, nawet jeżeli teraz jest coś źle, coś może się skończyć to pamiętaj, że koniec to początek czegoś nowego. Zwłaszcza, że masz córkę dla której jesteś najważniejszym mężczyzną na świecie, w jej oczach jesteś bohaterem za to że wgl jesteś obok.

11

@Ramaj77 najlepiej chyba będzie jak pogadasz z jakąś osobą ci bliską. Takie myśli to nie żarty. Trzymaj się stary i myśl o córce. Musisz być dla niej wsparciem. Nie zostawiaj jej bo to nie jej wina, że matka odwinęła jakiś numer.

1

@JordiAlbion w tym momencie nie mam takiej możliwości, nie wiem co robić. Wiem, że muszę być silny, zwłaszcza dla mojej córki

6

@Ramaj77 jakbyś jeszcze potrzebował z czegoś się wygadać to jak coś możesz śmiało do mnie pisać.

2

@Ramaj77 Może to banalnie zabrzmieć, ale idź pobiegać albo pograć w piłkę czy jakikolwiek inny sport. Wyrzucisz z siebie złość i odświeżysz umysł, po prostu się wyżyjesz. To naprawdę pomaga

6

@ForcaMilosz tak chyba będzie najlepiej pogadac z bliska osoba, ale tutaj ludzie też mi bardzo pomogli. Masz rację, córka nie ponosi żadnej winy, staram się być silny i o tym za dużo nie myśleć. Najgorsze jest to, że za 3 godziny mam mecz w lidze i nie mogę wyrzucić tych czarnych myśli z głowy

1

@Ramaj77 generalnie oczywiście Ci współczuję ale nie uważam żeby pomóc w podjęciu decyzji miały Ci osoby na LR bo tu pewnie takich sytuacji to przeżyło raptem może kilka osób. Najważniejsze jest co Ty czujesz w stosunku do niej, kwestia zaufania itp. Fajnie jest wyrzucić z siebie takie rzeczy nawet na forum ale ostatecznie nikt do końca nie wie jak się zachować w takiej sytuacji tylko osoba która to spotkało. Serio współczuję bo akurat mnie dawno temu spotkało coś podobnego. Ale to była dziewczyna z czasów szkolnych i nie była to jeszcze jakaś wielka rozchulana miłość

3

@JordiAlbion za 3 godziny mam mecz w lidze, więc oczyszczę trochę myśli i się wyżyje.

17

@Ramaj77 słuchaj jeśli takie myśli będą się nasilały to nie bój się skorzystać z pomocy specjalisty. Czasem pojawia się problem, który odbiera chęci do życia, ale po burzy zawsze wychodzi słońce i musisz walczyć nawet jeśli życie się posypie, dla siebie i córki!

1

@budel17 wiem, że tutaj nikt za mnie decyzji nie podejmie, chciałem się tylko wygadać, trochę lepiej się poczuć, że wyrzuciłem to z siebie. Straciłem do niej zaufanie kompletnie

1

@Ramaj77 Raz stracone zaufanie nigdy nie wróci, wiem coś o tym

4

@Ramaj77 trzymaj się mordo
Ludzie tu już ci podsunęli wiele pomysłów
Przemysl to i zdecyduj jak to wszystko rozegrasz

11

@budel17 Ale właśnie umiejętność próby postawienia się w takiej sytuacji w której jest nasz kolega to już dużo, wiadomo że my tylko tutaj radzimy, wspieramy na duchu, dajemy pomysły jak to rozegrać a nikt nikomu nic nie nakazuje, bo decyzja i tak będzie należała do kolegi. Uwierz, że nawet najnudniejsze, najprostsze słowa otuchy w sytuacji kiedy ktoś ma problem mogą człowieka podnieść na duchu. Tak samo działa hejt, nawet najmniejszy hejt który jest skierowany w człowieka który ma problemy może pociągnąć za sobą tragedie. Dlatego wspierajmy się

0

@ForcaMilosz właśnie potrzebuje się wygadać komuś kto to zrozumie

0

@JordiAlbion masz rację, wiadomości tutaj od kolegów z la rambli bardzo dużo mi dają. Nikomu jeszcze o tym nie powiedziałem, bo sam nie wiem co robić. Chciałem to tutaj wyrzucić z siebie i cieszę się, że tyle tutaj osób mi pomaga

0

@Ls0811 Wbrew pozorom kolega @Ramaj77 z mojego wpisu może odczytać niezwykle wyraziście, jak oceniam całą sytuację. Wiem, że to napisałem brutalnie, ale można:
a) obrażać mnie zupełnie bezcelowo
b) szukać dziury w całym, nie tam gdzie ona się znajduje

Mogę mój wpis rozwinąć, ale to byłaby raczej notka pozbawiająca jakichkolwiek złudzeń.

4

@Ramaj77 Czy od momentu w którym żona dowiedziała się że wiesz o zdjęciu zostawiałeś ją samą z telefonem lub komputerem? Czy mogła przez ten czas porozumieć się z tym facetem żeby jej nie wydał w ewentualnej rozmowie z tobą? Kolejna sprawa - jak dawno temu to zdjęcie było wysłane?

0

@Ls0811, to samo napisałem (a propos bycia jebnię^&*), ale stwierdziłem, że najpierw zapytam kulturalnie.

konto usunięte

1

@Ramaj77 Dzwoń do Petrowa

7

@Comentateiro, chcielibyśmy by takie rzeczy jak "Twój wpis", "napisałem", "mój wpis", nie miało już tutaj więcej miejsca, a najlepiej żebyś miał ban na klawiaturę bo jesteś niepełnosprawny emocjonalnie.

konto usunięte

11

@Ramaj77 I niestety ale pewnie będzie gryzło coraz bardziej i będziesz rozmyślał czy poszła z kimś w tango czy nie , czy tylko fotki czy nie i przy pierwszej lepszej kłotni też jej to wyrzucisz - takie życie ehh... @ciupaw dobrze napisał w pierwszje kolejności to musisz dojść do tego co naprawdę się wydarzyło, ale cokolwiek by nie było to już jest pewien red flag. Z domem i działką trochę dałeś się zrobić (ale wiadomo no nikt nie zakłada takiej sytuacji) ale wszystko do odwrócenia jak masz kwity.

1

@Sherlock po pierwsze to to nie jest żona, bo nie mamy ślubu. Przedwczoraj jej pokazałem te zdjęcia, w piątek byłem w pracy, ona też i dzisiaj też jest w pracy, więc zostawała sama z telefonem. Być może mogła się z nim porozumieć. Jedno zdjęcie jest z kwietnia tego roku, a poprzednie z lutego 2022. Powiedziała mi, że pisała z nim 3 miesiące w tamtym roku i teraz znowu w marcu się do niej odezwał i pisali znowu parę miesięcy

6

@Ramaj77 wysyłała zdjęcia gołego tyłka do obcego faceta , musisz dobrze pomyśleć co z tym zrobić. Kolejna sprawa ,dom stoi na jej działce , a małżeństwem nie jesteście. To już ciężki temat.

1

@esem91 "i przypadkowo bym spotkał takiego gagatka na ulicy to dostałby pizd& na twarz."

Myślę, że problem z emocjami ma tu ktoś inny.

A wysil się trochę i powiedz mi jaka wiadomość kryje się za moim oryginalnym wpisem. Jak myślisz. Odrzuć swoje emocje i pomyśl

2

@Ramaj77 obserwuj i spróbuj porozmawiać o tym, co zaszło, o jej emocjach i czego jej brakuje w tym związku. Często kobietom brakuje emocji w związku, dlatego gonią kolejnego króliczka. Może być tak, jak powiedziała, że to się skończyło, chociaż ten płacz o niczym nie dowodził, bo mogła to być kolejna manipulacja z jej strony, żebyś zmiękł i odpuścił. Może być też w drugą stronę i powinieneś być czujny. Możesz jej powiedzieć, że bardzo źle się z tym czujesz i zastanawiasz się co zrobić i chciałbyś, żeby opowiedziała Ci o tej sytuacji. Wiedz przy tym, że będzie starała się jej uniknąć, bo być może zaszło więcej niż się dowiedziałeś. Bądź czujny na wszelkie nietypowe sytuacje w jej zachowaniu i dużo rozmawiajcie ze sobą.

3

@Gappeq próbowałem z nią o tym porozmawiać, że oczekuje od niej tylko prawdy. Czy po tylu latach razem nie zasługuje na prawdę? To powiedziała mi, że zasługuje na prawdę, ale nie powiedziała mi kto to jest. Prawie cały czas płakała i mówiła, że źle zrobiła, że była głupia i że sama nie wie dlaczego takie coś odwaliła. Powiedziałem jej, że czuję się jak gówno i bardzo źle sie z tym czuje. Dzisiaj wróci z pracy i mamy pogadać szczerze

6

@Sherlock Jak dawno nie ma znaczenia
Znam przypadek gdzie małżeństwo się rozpadło przez zdradę sprzed 7 lat i nawet kredyt na mieszkanie i roczne dziecko temu nie zapobiegło

Edit: nie małżeństwo a wieloletni związek ale żyli jakby to było małżeństwo

4

@Ramaj77 pytanie czy nawet jeżeli okaże się, że dziecko nie jest Twoje przestaniesz je kochać?
Widać z tego co piszesz, że jesteś osobą wielce wrażliwą, więc pisanie Tobie byś tym pier..lnął nie wchodzi w rachubę.
Ty wychowujesz, dla dziecka jesteś całym światem, tu test nic nie zmieni.
Jedynie co to udowodni, jak daleko posunęła się Twoja partnerka.
Po rozmowie z moją żoną wiem, że kobiety idą raczej głową w kolejny związek, niżeli my mężczyźni myślący czasem "wackiem".
Pamiętaj, że kobieta zawsze wszystko przemyśli, intuicyjnie szukając może czegoś innego.
Ona wie co zrobiła, bez Twojej w tym jakiejkolwiek winy.
Co do Ciebie drogi kolego to wiedz, że nie ma rzeczy nie do odkręcenia, jeżeli są zdrowie, wiara i chęci.
Dziś jest ciężko bo Twój domek z kart się sypie, ale może to lepiej nie być rogaczem w związku.
A córka, zawsze będzie Twoja, póki ją będziesz kochał i otoczysz ją ojcowską opieką.
Powodzenia i niech dobry Bóg ma Cię w opiece.
Głowa do góry...

0

@tom9001 no to u nas jest tak samo. Jesteśmy od 9 lat razem, ale nie mamy ślubu. Mamy córkę, którą niedługo będzie miała 3 lata.

0

@kakusus test nic nie zmieni, to już na zawsze będzie moja córka. Chociaż jakbym zrobił test to bym wiedział na 100%. W ogóle gdzie takie testy się robi, ile to kosztuje i co trzeba mieć?

11

@Ramaj77 tak szczerze, to tłumaczenie, że ona nie wie dlaczego to zrobiła jest raczej kolejnym kłamstwem, ponieważ to nie było gdzieś na imprezie, jednorazowo pod wpływem chwili, alkoholo itd. Ona to robiła świadomie, bo raczej nie wysyła się takich zdjęć po pierwszej wymianie zdań. To musiało trwać i raczej z jakiegoś powodu... Źle to wygląda, ale wszystko zależy od tego czy będziesz potrafił sobie z tym poradzić i czy szczerze z Tobą porozmawia i powie co jest nie tak

7

@Ramaj77 Na twoim miejscu na pewno nagrywałbym rozmowy na temat tej zdrady, a nuż może się to przydać w przyszłości.

Być może zastanowiłbym się nad poproszeniem jej o kontakt do faceta i spotkaniem się z nim w cztery oczy, by następnie spróbować blefu mówiąc mu że partnerka jest w ciąży a zgodnie z badaniami prenatalnymi to on jest ojcem - sprawdziłbym w ten sposób reakcję (nie mam pojęcia czy jest to dobra taktyka, ale być może przy odpowiednich zdolnościach aktorskich warta rozważenia - twoja decyzja, ja tylko staram się podsunąć możliwe rozwiązanie).

0

@Ramaj77 nigdy nie robiłem, więc Ci nie napiszę.
A jeżeli wyjdzie, że nie jest Twoja, to czy z tyłu głowy nie pojawi się chęć zostawienia jej?

0

@Croocers no właśnie ja chce dzisiaj z nią szczerze porozmawiać. Dowiedzieć się co i jak, dlaczego to zrobiła itp. Jeśli nie będzie ze mną dzisiaj szczera to jest dla mnie koniec

1

@kakusus Nie pojawi się chęć zostawienia jej, bo to jest moja córeczka i bardzo ją kocham, a ona też jest bardzo za mną.

7

Ja bym usiadł porozmawiać, ale nie oceniał. Bardziej bym chciał ustalić co ja do tego skłoniło bo wiesz, macie kredyt, dziecko, może w pewnym sensie to było też dla niej wszystko za szybko albo przez to gdzieś po drodze ten ogień zgasł bo dziecko samo w sobie to też duża odpowiedzialność. Zapytaj ją czy Cie dalej kocha i co Ty możesz zrobić żeby ogień odbudować. Zawsze w takich sytuacjach lepiej okazać zrozumienie i skupić się na rozwiązaniach niż na szantażach a jeśli z jej odpowiedzi poczujesz że tego nie da się już uratować to ja szedłbym w kierunku rozstania się na sprawiedliwych warunkach, rozwód, widywanie się z dzieckiem. Musisz też myśleć o swoim szczęściu bo siedzenie w związku tylko dla dziecka i stwarzania pozorów przed rodziną i znajomymi nie ma sensu i to zadne zycie i wbrew pozorom najwieksza glupota jest wmawianie sobie ze musisz to zrobic dla dziecka bo Twoje dorosle dziecko tez bedzie chcialo zeby jego tata byl szczesliwy a po latach dziecko tez zrozumie i mozna wszystko wytlumaczyć. Mam kumpla ktory tak sie rozstal z kobieta i też maja dziecko i dostaje dzieciaka co tydzien czy dwa na kilka dni i zyja w zgodzie a ona ma juz kogoś innego.

Tutaj po przeczytaniu wiele osob radzi Ci konfrontacje, drazenie, szantaze itp i oczywiscie maja swoje doswiadczenia. Pamietaj ze jest tez cos takiego jak terapia dla par na ktora mozecie isc razem.

2

@Ramaj77 Przykro mi... normalnie bym powiedział, że szczera rozmowa powinna wystarczyć, ale nie wygląda na to, że możesz na nią liczyć z jej strony.

Szczerze to nie wiem, co Ci doradzić. Na pewno zbadanie sprawy, może wynajęcie prywatnego detektywa, który mógłby ją śledzić przez jakiś czas. To przy okazji może być dowód w sprawie o rozwód (choć mam nadzieję, że na tym się nie skończy).

Możesz też pomyśleć, kiedy zaczęła się wydawać jakby "dalej" od Ciebie. Takie rzeczy nigdy nie dzieją się z dnia na dzień, ale najczęściej sygnały umykają przy codzienności. Pomyśl na spokojnie, pogadaj może z przyjaciółmi, którzy Was znają, czy nie widzieli różnicy w jej zachowaniu - to też da Ci dodatkowe informacje.

Ale przede wszystkim to trzymam kciuki za Ciebie i za małą, żeby też jej to nie dotknęło za bardzo.4

A weekendami się nie przejmuj, można się dziś dogadać na tygodnie, jak ktoś już pisał, poza tym jeśli to ona zdardzała, to nie jest powiedziane, że nie dostaniesz praw rodzicielskich.

0

@Kozinho. Dokładnie tak jak mówisz, robisz wszystko, żeby jej było dobrze, stajesz na głowie, a ona odwala takie jazdy.

konto usunięte

11

@Ramaj77 napiszę kilka sugestii do przemyślenia, czy skorzystasz to już zależy od Ciebie.

Nie robiłbym dziś żadnych podchodów ani odgrywania scenek w stylu "wiem o wszystkim". Gdyby mi tak ktoś powiedział a ja miałbym coś do ukrycia, wcale nie stałbym się wylewny odnośnie wszystkich swoich grzechów - raczej starałbym się wybadać CO owa osoba wie. No to teraz twój przypadek - pomyśli skąd możesz cokolwiek wiedzieć, skoro nawet nie znasz imienia tego faceta.

Zauważ że dla Ciebie to jest kompletnie nowa sytuacja. Zapewne rozsadza Cię od natłoku emocji i myśli wszelkiego rodzaju, nie możesz sobie znaleźć miejsca, myślisz, analizujesz, raz wydaje Ci się że to niemożliwe, znowu po chwili dopadają Cię wątpliwości.. Ucisk w środku, stres, nie wiesz co się dzieje. Czas płynie inaczej, zawroty głowy.. Przynajmniej ja miałem takie odczucia w.. na pewien sposób podobnej sytuacji.

Z kolei ona. Napisałeś wyżej że zaczęło się w lutym 2022. Co to oznacza? Że ona miała 1.5 roku na przemyślenie wymówek albo tłumaczeń na wypadek gdyby się wydało. Patrząc na to z tego czy innego kąta, miała nieskończenie więcej czasu na przygotowanie się do takiej sytuacji jak dzisiejsza rozmowa.

Zwróć uwagę na jej podejście i zachowanie. Stwierdziła że nie powie Ci kto to bo "co to zmieni" ? To alarmujące. Wyobraź sobie że to ty czatujesz z jakąś laską i wysyłasz jej swoje rozbierane zdjęcia, a dziewczyna się o tym dowiaduje. Ty wiesz że do niczego poza tymi zdjęciami nie doszło, ale widzisz że dziewczyna Ci nie ufa, cierpi, jest zraniona.. Co robisz? Bo sorry, ale wydaje mi się że WSZYSTKO żeby udowodnić i pokazać jej że do niczego więcej nie doszło, że to tylko te zdjęcia, że się nie spotykaliście etc. Dajesz od razu swój telefon, maile, dostep do wszystkiego żeby pokazać że faktycznie nie masz nic do ukrycia. Pyta o dane tej dupy? Podajesz. Zdając sobie sprawę że ostro zawaliłeś, stajesz na głowie przepraszając, wyjaśniając, obiecując że nigdy więcej tego nie zrobisz, przysięgając na wszystkie świętości, korzystając z KAŻDEJ możliwości by udowodnić swoją niewinność.

A jak jest tutaj? Bo ja po opisie mam wrażenie że to raczej Ty zabiegasz żeby coś w ogóle powiedziała, żeby jakaś rozmowa była i cokolwiek. To ona się teraz powinna starać i wykazywać wszelką inicjatywę żebyś po prostu jej nie rzucił i zostawił, wyjaśniać sprawę, tłumaczyć się - NIE na odwrót. Szczera rozmowa wieczorem? Trzymała całą sprawę w tajemnicy przed Tobą, potem skłamała że zdjęcia były dla ciebie, potem że się z gościem nie widziała jak poznali się w rl jak przyjeżdżał na stacje. Nie chce podać jego danych..

Trzymaj się chłopie i nie daj się wziąć na litość i kobiece łzy. Pamiętaj że to NIE ty czymkolwiek zawiniłeś, to ONA ma wziąć odpowiedzialność za swoje czyny, To ONA ma starać się wyjaśnić i naprawić te sytuacje. Na twoim miejscu nawet bym się do niej teraz nie odzywał, bo z jakiej paki to ty masz się wysilać.


0

@Ramaj77 nie zapominaj ze to ze tobie sie wydaje ze robisz wszystko dobrze to nie znaczy ze tak jest. Pary czesto ze soba nie rozmawiaja tylko zakladaja pewne rzeczy a ona moze chciec innych rzeczy niz Tobie sie wydaje ze jej do tej pory dawales.

4

@DiorPrada Fest dobra rada… Wszystko po połowie, a najprawdopodobniej tylko to, za co on zapłacił bądź ona zostaje z domem. Dziecko z matką muszą gdzieś mieszkać przecież. Tymczasem on latami i tak nadal będzie spłacał kredyt za dom, w którym mogą już mieszkać całkiem obcy ludzie bądź ona z nowym lujem. Nieistotne, że związek się rozpadł z jej winy i tak dziecko zostanie z nią! Polskie sądy… Zatem alimenty na dziecko. Jeśli pracuje i zarabia mniej niż on, to i alimenty na nią, bo w opinii sądu musi być utrzymany jej standard życia…

@Ramaj77 Macie małe dziecko. To nie jest miłe być dzieckiem z rozbitej rodziny. Przy rozstaniu godność będzie Cię w c**j kosztować.

0

@Ramaj77 gdyby to byla internetowa znajomosc,to moglbys miec nadzieje jeszcze,ze tylko wyslala mu zdjecie,natomiast jw tej sytuacji sa na to bardzo male szanse.pomysl,gdybys byl facetem a kobieta wysylalaby Ci takie fotki,to jakby sie to skonczylo? 99% ze sie z nim przespala

konto usunięte

11

@Ramaj77
Dobra - zakładam, że sytuacja jest prawdziwa.

Po pierwsze musisz zapewnić sobie przyszłość. Bo w tej chwili jesteś w sporym bagnie ekonomicznym. Nie wnikam, jake są dalsze niuanse, ale dziewczyna ma sporą przewagę. Na dodatek ma bezpośrednią pomoc rozumnych rodziców.

Aby zapewnić sobie przyszłość, musisz zapewnić sobie przewagę. Aby ją uzyskać musisz działać rozważnie, a nie raptownie. Odłuż na później dzisiejszą rozmowę. Tak jak wcześniej napisano, nic się z niej nie dowiesz, a na 100% pogorszysz sytuację.

Musisz zebrać wiedzę o swojej dziewczynie, bo jak widać sporo ci umknęło. Najlepszym źródłem wiedzy, są jej przyjaciele, a jeszcze lepszym wrogowie.

Na pewno nie wyprowadzaj się z domu. Możesz spać w innym pokoju, garażu, ale to Twój dom. Jak wyjdziesz, to już nie wrócisz.

W przyszłym tygodniu odwiedź prawnika 100 km od swojego domu, aby ci pokazał Twoją sytuację i jakie masz możliwości. Pogadaj z bankiem, jakie są twoje prawa i obowiązki.
.

8

@Ramaj77 Popełniłeś duży błąd mówiąc i pytając się o to. Najpierw trzeba było zanim nie była czujna przeszperać wszystkie wiadomości, Facebooka itp. I dopiero potem się skonfrontować.

Druga sprawa jak z finansami, domem i kredytem? Musisz wyjść na tym tak aby było cie stać by się wyprowadzić.

Sprawa jest prosta. Nikt nie wysyła zdjęć ot tak sobie więc Cie okłamała, nadal kłamie i będzie kłamać wiec to już jest koniec. Po prostu zrób tak aby wylądować na 4 łapy przede wszystkim finansowo.

Kolega wyżej dał bardzo dobre rady. W sądzie jest zawsze nieprzyjemnie i jest to brudna gra jeśli chodzi o finanse czy opiekę.

2

@Ramaj77 idź do prawnika, detektywa, dowiaduj się prawdy na własną rękę, bo od niej się nic nie dowiesz. Staraj się żyć normalnie, choć wiem, że to ciężkie i nawet sobie nie umiem wyobrazić w jakim miejscu jesteś obecnie, ale w takich sytuacjach najważniejsza jest cierpliwość i w miarę możliwości chłodne działanie. Baby są tak skonstruowane, że ona nawet teraz w trakcie pracy może sobie ogarniać jakieś alibi, kolejne wymówi i szykuje się na tą waszą rozmowę. Olej to dzisiaj, od jutra działaj na własną rękę i tyle. Bądź cierpliwy i silny, bo masz dla kogo żyć, nie z takiego gówna ludzie wychodzili.

1

@Ramaj77 Obecnie na świecie w społeczeństwie panuje straszny dysonans społeczny. Zderzenie ludzi po z tymi patrzącymi przed siebie. Mimo wszystko ostatnie mniej więcej dwudziestolecie całkowicie zmieniło ludzi w różnych grupach wiekowych. Myślę, że w tej sytuacji ani ty ani twoja partnerka nie jesteście wyjątkami. Wiele związków boryka się z mniej lub bardziej podobnymi problemami. Zwłaszcza kobiety bardziej dotyka presja czasu widząc młodsze koleżanki bez większych hamulców w wyrażaniu siebie. Szczerze powiem tobie tu nie znajdziesz raczej odpowiednich odpowiedzi na nurtujące cię pytania. Rozumiem, że też chcesz z siebie coś wyrzucić, być może poczucie braku uwagi. Nie chcę twojej kobiety oceniać ani usprawiedliwiać aczkolwiek może ona szuka twojej atencji, zazdrości czy chęci poczucia atrakcyjności. Nie wiem może dla tego czegoś jej zabrakło i postanowiła zrobić coś podobnego. Szczerze uważam, że powinieneś szczerze z nią porozmawiać co tak naprawdę się zmieniło czego jej brak i jakie nowe kroki możemy postawić w waszym związku. Czasami szczera brutalna prawda jest lepsza niż okłamywanie się resztę czasu. Jeśli naprawdę jesteście siebie wart to zapewne jesteście w miarę rozsądku wszystko zaakceptować i wprowadzić jakieś korekty. Życzę tobie powodzenia.

0

@Ramaj77 co do sytuacji to już wszystko chyba Ci napisali, ale jak nie wiesz jak zacząć z nim gadkę, to możesz z grubej rury
Napisz z jej konta, że jest w ciąży i że może być ojcem

Nie masz pewności, że się dalej nie widują, że to było kilka miesięcy temu. Więc po jego odpowiedzi wiele możesz się dowiedzieć

konto usunięte

3

@Ramaj77 nawet nie ma się nad czym zastanawiać i zakończyć znajomość. Wysyła foty z gołym zadem jakiemuś typowi ? Narciarz od razu. Kopa w dupe jej daj bo stracisz na nią następne 9 lat. Szkoda życia na nią.

2

@Ramaj77 Dobrze tutaj @siuuu zauważył, dobrze radzi. Dodałbym że jeżeli w 22 wysłała mu pierwsza fotkę, potem się urwało, to chyba z jakiegoś powodu się urwało i chyba miała wystarczająco czasu żeby zrozumieć swój błąd, a ona weszła w to drugi raz. Przykro mi stary, normalnie chciałbym Ci położyć rękę na ramieniu i życzyć szczęścia jak to czytam. Bądź silny, nie daj się stłamsić i postawić w świetle ofiary. Bądź pewny siebie i tego co robisz.

0

@Ramaj77 Masz kredyt na dom wybudowany na działce jej rodziców i może jeszcze nie macie ślubu?
Czyj grunt tego dom, nie wiesz tego?
Sorry ale głupich nie sieją rodzą się sami.
No jak wysyłała tego typu fotki innemu facetowi to raczej nie wróży to niczego dobrego

1

@Ramaj77 pewnie jest ci ciezko ale nie mysl o samobojstwie wyrzuc to z glowy

1

@Ramaj77 jesli dzialka jest jej rodzicow to ustaw spotkanie z nia i jej rodzicami ,oczywiscie powiedz jej ze przy tej rozmowie chcesz zeby byli jej rodzice(CIEKAWE JAK ZAREAGUJE) i sprawdz jej reakcje na to,trzymaj sie

1

@creativeopinion usiądę dzisiaj z nią i porozmawiam, ja jestem w stanie dużo wybaczyć i zrozumieć, ale nie zdradę czy kłamstwa na każdym kroku. Raczej to nie było za szybko, bo zanim pojawiło się dzieckiem byliśmy razem przez 6 lat z małym rozstaniem na 3 miesiące. Ona mi powiedziała, że cały czas mnie kocha, ale takich rzeczy się nie robi jak się kogoś naprawdę kocha. Nie mamy ślubu, więc rozwodu nie musi być. Może też zaproponuje terapię, myślałem trochę o tym. Wiele myśli mi przechodzi przez głowę i nie wiem co zrobić, która opcją będzie najlepsza. Tylko, że ja córeczkę widzę codziennie i nie wyobrażam sobie widzieć ją raz na tydzień.

konto usunięte

0

@antimadridista76
" jesli dzialka jest jej rodzicow to ustaw spotkanie z nia i jej rodzicami ,oczywiscie powiedz jej ze przy tej rozmowie chcesz zeby byli jej rodzice"

A co w ten sposób osiągnie? W jakim celu to spotkanie?
.

0

@PJ777 My nie mamy ślubu, więc rozwodu nie musi być. Powiedziała mi, że pogada ze mną szczerze dzisiaj i zobaczę co z tej rozmowy wyniknie.

1

@siuuu dokładnie mam tak samo jak Ty, chodzę po domu, nie potrafię sobie znaleźć miejsca, czuję ucisk w środku, dokładnie tak jak opisałeś. Tak robiłbym wszystko żeby udowodnić, że do niczego więcej nie doszło. Już z nią chwilę rozmawiałem i cały czas płakała i mówiła, że mnie kocha i nie chce rozwalać naszej rodziny. Tak to ja zabiegam o szczera rozmowę, żeby mi powiedziała dlaczego tak zrobiła itp. Tylko, że my mieszkamy razem, dowiedziałem się o tym w czwartek.

4

@Ramaj77 pamiętaj aby majątkiem się nie przejmować i nawet jeżeli Ciebie zdradziła to staraj się rozstać polubownie, aby dziecko nie dostało po dupie a kasę zdążysz jeszcze zarobić, być może z kimś lepszym niż Twoja obecna partnerka.
Przede wszystkim rób jak czujesz i jak chcesz, bo nie ma uniwersalnej zasady według mnie na takie sytuacje.
Mnie moja dziewczyna też zdradziła i niby płakała, przeżywała, ale trzeba to olać, bo osoba co ma w głowie chęć zdrady na pewno kiedyś to zrobi, bo przecież nie latasz za nią 24/7 a rogi da się ukrywać

2

@John_Doe tak mamy małe dziecko i przez wzgląd na nią sam nie wiem co robić, jak się zachować.

1

@Trojanek23 wiem, dlatego jej o tym powiedziałem, że nie wierzę w to, że się z nim nie spotkała. Domyślam się, że się spotykali, ale ona nie przyznaje się do tego.

2

@pt9 przeszukałem całego messengera i wiadomości, ale nic nie znalazłem, na instagramie też nic nie było. Widocznie wszystko kasowała. Dom jest na jej działce, a ja wziąłem kredyt, czyli trochę jestem w tyłku.

konto usunięte

8

@Ramaj77 teksty że nie chce rozwalać rodziny, kiedy sama twierdzi że poza wysłaniem ze dwóch fotek i paru smsów do niczego nie doszło ani się nie spotkali? Coś mi się tu nie klei. Moim zdaniem albo ma coś więcej na sumieniu, albo próbuje wziąć Cię na litość i poczucie winy. Jeżeli jeszcze pojawi się temat "dobro dziecka" to na prawdę współczuję.. Bo widzisz, często łzy i takie teksty nie są wcale skruchą i faktycznym żalem, a po prostu próbą ugrania tego tak, by uniknąć konsekwencji swoich działań. To jednak u kobiet dość częste (bez urazy).

Wybacz proszę jeżeli moje słowa pogarszają sytuacje. Te oczekiwanie i brak pewności na czym człowiek stoi są najgorsze. Co bym radził to być stanowczym, domagać się wyjaśnień, dowodów, nie zostawiać NICZEGO niedopowiedzianego albo niepewnego. Jak pewne rzeczy udowodnić? To już ona się powinna głowić, nie Ty.

Cokolwiek by się nie okazało, trzymaj się i daj później znać jak się masz. To trudna sprawa, ale pamiętaj że nadal jest przed Tobą przyszłość - masz córkę, masz przyszłość, i masz czekające tam na was szczęście, cokolwiek by się teraz nie okazało, i niezależnie od tego jak nieprzekonywująco może to teraz brzmieć. Wiem o czym mówię.

1

@Tom0VeB staram się być silny, nie myśleć o tym za dużo, ale to czasami jest za trudne dla mnie, a myślałem, że jestem silną osobą. Tak masz rację, powinna zrozumieć swój błąd i nie wchodzić w to drugi raz, tym bardziej że mamy dziecko

konto usunięte

1

@Ramaj77 ps. odnośnie sprawdzenia messengera - na facebooku była opcja "ustawienia i prywatność -> ustawienia -> pobierz kopię informacji" - to wysyłałeś do FB prośbę o wygenerowanie pliku z twojego konta FB, który zawiera wszelakie konwersacje, zdjęcia etc - nawet jeżeli te rozmowy były usunięte z poziomu konta. (oczywiście nie wyklucza to opcji że może dziewczyna miała jakieś fejk konto z którego pisała)

1

@antimadridista76 ona ma tylko mamę i może coś takiego zorganizuje.

2

@siuuu dobra podpowiedz, bo nawet nie wiedziałem, że coś takiego jest. Tylko jak to zrobić jak nie znam hasła do jej konta, a ona bez telefonu praktycznie nigdzie się nie rusza

3

@Ramaj77 Rodziców bym w to nie mieszał bo to są wasze sprawy a nie ich i rodzice zawsze będą stali za dzieckiem. Powiedz stanowczo że jeżeli było coś więcej to i tak się dowiesz a trochę ją to wystraszy i może pęknąć.

konto usunięte

0

@Ramaj77 a jakbyś zapytał o hasło, odmówi podania go? Skłamała już kilkukrotnie więc na słowo nie zaufasz przecież.

0

@Ramaj77
Z drugiej strony jak Ci nie zostanie nic innego w celu sprawdzenia jak było naprawdę to po prostu ją poproś o telefon, jak rzeczywiście nic nie zrobiła, a jej zależy to nie powinna mieć większych oporów.

5

@Ramaj77 ja dodam tylko tyle: masz dla kogo żyć bracie! Proszę skontaktuj się z psychiatra czy psychologiem. Jeśli pomaga Ci rozmowa z ludźmi na forum, to tym bardziej pomoże Ci rozmowa z profesjonalistą. Trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia!

1

@Ramaj77 Przykro mi, że coś takiego Cię spotkało.Szczera rozmowa z żoną jest oczywiście niezbędna...ale możesz zrobić więcej... myślę, że udostępnienie korespondencji między Twoją żona a tymczasem może Cię uspokoić (jeśli rzeczywiście nic nie było więcej)
I pamiętaj, nie próbuj się obwiniać za obecną sytuację
Dużo siły dla Ciebie

5

@Ramaj77 pogadaj z prawnikiem. Ale z tego co wiem jeśli to ty zapłaciłeś za nieruchomość wybudowana na działce to wcale nie jest tak ze to jest jej. Prawdopodobnie masz prawa do tej ziemi

3

@Ramaj77 sprawdz archiwum tez na messie, bo może ona archizowała konwersacje z typem. Jak nie, to usunęła i nie da się odzyskać. Taki protip.
Nie łam się i powodzenia. Ciągnij temat aż do poznania prawdy, a jak nie będzie chciała mówić, to ja bym sie raczej nastawiał na rozstanie, bo skoro nie chce pokazać, to coś musiała mocno odwalić.
Też nie wlamuj się jej na messengera czy insta, bo w sumie jak będzie chciała to wyjaśnić to Ci pokaże a jak nie to już wiesz co robić.
Graj czysto od początku do końca, bo wtedy żadnych wyrzutów sumienia nie będziesz miał

konto usunięte

1

@Ramaj77 Możesz umówić badanie wariografem bo będziesz miał wątpliwości do końca życia. To Ty musisz nacisnąć na szczerość i prawdę. Zwłaszcza niepokojące, jest to, że od razu skłamała w temacie. Jak jej zależy, zgodzi się bez zawahania. Dobrze przemyśl pytania, nie zadawaj jakichś kosmicznych pytań tylko kilka z sytuacji życia, na które znacie odpowiedzi a potem pytanie o zdjęcia. Pytanie czy Cię zdradziła i czy chciała/miała romans z innymi chłopami. Może nieco bezwględne podejście, ale i ona od***ała a jej kłamstwo sprawiło, że nie wiesz w co masz wierzyć, masz prawo do czegoś takiego. Choć osobiście olałbym to wszystko i po prostu się rozstał. Natomiast ja to ja i nie jestem Tobą. To co napisał @Awtameok_Klana oraz @siuuu najpierw.

5

@joloskyy spokojnie, to że mam takie myśli to nie znaczy, że coś takiego zrobię, muszę żyć i być silny dla córki.

11

@Ramaj77czytalem od początku do teraz komentarze i w między czasie rozmawiałem o tym z żoną na spacerze....znam ją 12 lat i powiem Ci kolego że nawet jak by do niczego nie doszło , stracił bym całe zaufanie które się budowało latami , a bardzo ciężko jest to odbudować i żyć z taką osobą. Przepraszam Cię za szczerość ale myślę że skoro takie fotki szły w wiadomościach to musiał ja widzieć też tak na żywo.... współczuję sytuacji ale tak jak wyżej pisali koledzy , koniec czegoś jest początkiem czegoś nowego... 3 maj się Mordka

1

@siuuu nie mam pojęcia czy poda mi hasło szczerze mówiąc.

1

@Ramaj77 jesteś jak Edyp, nie ma dobrego rozwiązania. Chociaz pewnie nie jesteś jedynym który siedzi całe życie w takim martwym małżeństwie. Schowaj godność do kieszeni i ciągnij ten wózek jakoś do przodu

8

@Wojcio Ciągnąć wózek do przodu? Że co martwe małżeństwo? W wieku 60 lat, okej. Ale nie za młodu, gdzie jeżeli rzeczywiście wyjdzie że kobita go zdradzała i jeszcze kłamie w żywe oczy to, będzie miał czas się z nią rozejść powalczyć o swoje, poznać kogoś i ułożyć szczęśliwe życie na nowo.

1

@Ramaj77
Stary, nie buduje się na nie swojej działce. Zanim coś zaczniesz robić to uzyskaj prawa do tej działki. Chate ma ten kto ma działke, będziesz płacił kredyt na jej dom do którego nie masz prawa wejść.

3

@Lukikiki ależ nie masz za co przepraszać, ja szanuje za szczerość. Ja straciłem do niej zaufanie, a zaufanie to ciężko odbudować, jeśli w ogóle się da. Też tak mi się wydaje, że jeśli takie foty poszły to musieli się widzieć na żywo. Probuje się trzymać

0

@Tom0VeB no i co, zostawi córkę i będzie pracował na kredyt w domu którym nie będzie mieszkał, alimenty itd no to można już zdychać z głodu bo perspektyw żadnych

0

@Wojcio
Dlatego najpierw prawa do działki a potem jazda

konto usunięte

0

@Ramaj77
Jak już piszesz... to co... rozmowa się odbyła czy odpuściłeś na dziś?

@Sanek
Generalnie masz racje, ale są różne sytuacje. Mleko się rozlało. Teraz prawnik i bank mu powiedzą w jakim jest miejscu.

0

@Ramaj77 zostawić żonę, ewentualnie zdradzić w ramach zadośćuczynienia a później zostawić. To co zrobiła jest niewybaczalne, a zabronić Ci spotykać się z dzieckiem nie może.

4

@sonek @Ramaj77 up totalną głupotę tutaj kolego strzeliłeś, bo przed inwestowaniem własnych pieniędzy było zażądać od żony by u notariusza zrobiła Cię współwłaścicielem działki. Wtedy w sądzie mógłbyś wnosić o zwrot nakładów jakie poniosłeś przy budowie domu, a tak Twoja pozycja w sądzie nie będzie za dobra :/
Odnośnie sprawy naprawdę ciężko coś tu doradzać, bo nikt nie wie co dokładnie czujesz i ile jesteś w stanie wybaczyć. Tak naprawdę pierwsze co powinieneś zrobić to postarać się ustalić nawet na własna rękę jak zażyła była to relacja. Chociaż taki powrót do kontaktu z tym gościem za dobrze nie wróży i wątpię by nie spotykali się w realu, szczególnie, że w nim się poznali :/

3

@Awtameok_Klana ciężko nazwać to rozmową, bo znowu ja o to zabiegałem i chciałem się dowiedzieć co byłą przyczyną tego, że z nim pisała. Ona cały czas płakała i mówiła mi, że była głupia, spytałem jej się co on ma, a czego ja nie mam, że praktycznie rozwaliła naszą rodzinę, to powiedziała mi, że nic nie ma. Powiedziała jeszcze, że zawrócił jej w głowie i nie wiedziała co robi. Nie powiedziała mi kto to jest, spytałem jej się czy chce ratować nasz związek i pójdzie ze mną na terapię to odpowiedziała, że tak chce ratować i pójdzie na terapię, bo mnie kocha i chce żeby nasza córka wychowywała sie z deoma rodzicami. Ona nawet już chciała sama iść do psychologa wcześniej, bo wszystko ją przytłacza i nie daje sobie rady. Przycisnąłem ją jeszcze na końcu i się przyznała, że parę razy się z nim spotkała...

3

@Tabaluga37 to nie jest moja żona, ale masz rację, tak trzeba było zrobić, a ja głupi byłem i nic takiego nie zrobiłem. Wczoraj ją przycisnąłem i potwierdziła mi, że spotkała się z nim parę razy...mój świat i moje całe życie w tym momencie runęło jak domek z kart...

5

@Ramaj77 zawrócił jej w głowie? Dwa razy? Coś mi się wydaje, ze to nie było w 22 i teraz w marcu, tylko to miało pierdoloną ciągłość. Powiedziała Ci kto to jest w końcu? Masakra stary. Nie obwiniaj się za to ze nie zabezpieczyłeś majątku, nie masz za co sie obwiniać. Myśle ze mało kto zakłada, ze takie coś może sie stać, mało kto chce poruszać tez sprawy majątku, kiedy to miłość szaleje. Jej tłumaczenie i próba skruchy jest okropna, wyjawia fakty, dopiero jak Ty odkrywasz karty, coś okropnego. Podjąłeś już decyzje czy chcesz spróbować nad tym popracować? Czy dla Ciebie to już jest koniec?

11

@Ramaj77 Kiedyś moja koleżanka została zdradzona przez faceta po 12 letnim związku. Na początku też niby tylko pisanie, ukrywał, przycisnęła go, to niby przyznał się do spotykania, które tez ukrywał. A na końcu okazało się, że jeździł do niej na seks, właśnie na stację. Kolego, musisz nagrywać rozmowy i zabezpieczyć jak najwięcej dowodów. Nie daj się ukruszyć bo laska Cię zje i wypluje. Sam widzisz, że się spotykała, czyli z dużym prawdopodobieństwem był seks, bo myślisz, że gość tracił by tyle czasu i energii na rozmowy o Twoim dziecku i spacerki? Zrobicie co zechcecie, ale u mojej znajomej skończyło się tak, że nie mogła tego znieść, a typ dalej się spotykał z tą pindą i w końcu definitywnie odeszła.

1

@Ramaj77
Potrzebujesz więcej dowodów niż te zdjęcia.
Albo sam ja śledź albo detektyw

3

@Tom0VeB nadal mi nie powiedziała kto to jest, cały czas płacze. Powiedziałem jej, żeby się zastanowiła jak to ma dalej wyglądać, a ja wychodzę. Zostawiłem ją w domu i pojechałem do kolegi coś wypić i jeszcze do domu nie wróciłem, to jest masakra. Też mi się wydaje, że to była dłuższa znajomość i nie spotkali się parę razy, tak jak ona powiedziała, że 4-5 razy się spotkali, a jeszcze wczoraj rano twierdziła, że się z nim nie spotykała, a przedwczoraj, że mu nie wysyłała takich zdjęć. Nie wiem co mam robić, najbardziej jest mi żal córki i nie mam pojęcia dlaczego ona tak postąpiła skoro miała/ma kochająca rodzinę, z naszą córka na czele.

0

@Ramaj77 Jeżeli zgodziła się na terapię to bardzo dobrze i idzcie w tym kierunku. Tam też wam doradzą czy zacząć osobno czy razem a jeżeli już wcześniej chciała iść sama to znaczy że mogło się dziać coś niedobrego i lepiej żeby miała szansa z kimś o tym pogadać nawet jeżeli na początku 1:1.

Powodzenia!

8

@koksik2700 mnie to cały czas męczy, nie potrafię się od tego uwolnić, że ona się z nim spotykała, a potem jak gdyby nigdy nic przyjeżdżała do naszego domu i udawała, że wszystko jest pięknie i jesteśmy kochająca się rodzina. Cały czas mi mówi, że mnie kocha, ale tak nie zachowuje się ktoś kto kocha drugą osobę. Wydaje mi się, że to było przez dłuższy czas spotykanie, jak ja byłem w pracy, albo jechałem na trening lub na mecz to ona z nim się spotykała. Najbardziej jest mi żal naszej córki i nie wiem co robić.

2

@creativeopinion mogę pójść na terapię, ale ja nie potrafię jej już zaufać. Rozwaliła mnie na wiele kawałków i nie wiem czy dam radę się pozbierać z tego wszystkiego, a nadal nie chce mi powiedzieć kto to był/jest.

18

@Ramaj77 Tak mnie zagrzała ta sprawa, że aż hasło zresetowałem i zalogowałem się po poł roku.... trzymaj się stary i mega współczuje ale musisz być teraz wyrachowany tak jak ona i nie działać emocjonalnie (ze względu na dom i kredyt) Udawaj ,że wszystko łyknąłeś i zablefuj, że ma ostatnią szansę ale pod warunkiem, że idziecie na terapie, ona ma powiedzieć kto to był/jest i idziecie do notariusza by zrobiła z ciebie współwłaściciela działki itd. bo jak to się powtórzy to nie chcesz zostać z niczym (przy okazji zobaczysz czy będzie miała problem zrzec się połowy domu czy będzie kręcić nosem co już kompletnie rozwieje Twoje wątpliwości jak cię traktuje. Jak już działka będzie też Twoja to sobie podejmiesz decyzje według twojego uznania ale musisz być świadomy, że :

- Twoja partnerka nie okazuje żadnej skruchy (łzy i branie na litość to nie skrucha), terapię bym potraktował poważnie tylko gdyby sama ci o tym powiedziała, że popełniła błąd i się do tego przyznała bo - żałuje. To co ona robi to jakiś dramat. Tak jak pisał kolega wyżej, raczej to trwało półtora roku i spotkań było w c*uj a nie "kilka". Najpierw niby, że zdjęcia dla ciebie, potem tylko z nim pisała, teraz kilka spotkań..... na każdym kroku kłamie dopóki jej nie "zdemaskujesz". Dla każdego kto czyta ten wątek i nie jest emocjonalnie związany ze sprawą ocenia zachowanie Twojej partnerkę jako "obrzydliwe".

- Martwi to ,że sprawiasz wrażenie jakbyś nadal mocno jej wierzył. Skąd pewność, że się poznali na stacji? Że spotkali się tylko kilka razy? Że to tylko z tym gościem coś odwaliła przez te 9 lat? Albo ,że ją tak to bolało, że sama chciała iść do psychologa? Ona na każdym kroku ściemnia, więc już bardziej prawdopodobne jest to że ten płomienny romans trwał ponad rok i zakończyłeś go ty odkryciem zdjęć lub tamten typ się nią znudził i to nawet nie ona zakończyła. Może dlatego tak panicznie boi się powiedzieć kto to bo wie, że jak napiszesz z jej konta "hej :* Kiedy się widzimy? - to od razu byś dostał od niego odpowiedź w stylu "jak najszybciej kociaku" itd. Ten strach przed ujawnieniem jego danych jest dziwny bo powinna robić wszystko by odzyskać zaufanie. Równie dobrze ten typ mógł nie istnieć a fotki były na tindera czy inną apkę do szukania wrażeń gdy ty tyrałeś w robocie.

- Koledzy dobrze podpowiadają z nagrywaniem tych rozmów, testem na ojcostwo itd. Sytuacja z domem jeśli nie uwzględni Ciebie w akcie notarialnym na Twoją prośbę jest ciężka ale jak masz kwity, że ty opłacałeś budowę domu, dowody, że żyliście razem ale przez jej zdradę się posypało to nie jest to sytuacja totalnie beznadziejna sytuacja. Tym bardziej gdyby się jeszcze okazało, że złapała cię na cudzego dzieciaka. Do młodej jesteś przywiązany ale pomyśl o tym, ile jeszcze życia przed Tobą i czy chcesz je spędzić na tyraniu na ratę za dom dla byłej laski + na alimenty dla być może nie Twojego dziecka.

Trzymaj się stary i nie daj się zmanipulować, walcz o swoje ;)

3

@Ramaj77 Terapia pozwoli każdemu z Was się wygadać specjaliście a nie randomowym ludkom na rambli i ten specjalista może pomóc Wam znaleźć rozwiązania a jeśli na końcu dalej będziesz się czuł tak samo jak dziś, czyli, że nigdy już nie zaufasz to masz wtedy odpowiedź jak postąpić. Życie pod jednym dachem z kimś komu nie ufamy tylko dla dziecka nie ma żadnego sensu. Lepiej się rozstać i niech każdy zbuduje swoje szczęście od nowa a córeczka zawsze będzie Twoja i nic tego nie zmieni. Ale skoro ona Ci powiedziała, że chce ratować ten związek i rodzinę i terapia jest najlepszym wyborem bo sorry, ale sami tego w czterech ścianach nie rozwiążecie bo tutaj jak sam mówisz nie ma już zaufania.

I jeszcze jedno. Nie słuchaj ekspertów ktorzy Ci karza nagrywac, śledzic i inne bzdury. To nie naprawi Ci związku a zepsuje go do reszty. Nie zapominaj, że ok zrobiła co zrobiła ale ona też czuje się tym zawstydzona i dlatego nie mówi Ci wszystkiego bo łatwiej będzie jej powiedzieć to najpierw komuś innemu zanim powie Tobie i dlatego tutaj terapia jest kluczowa. To co ludzie tutaj proponuja jakies wariografy, sledzenie, nagrywanie spowoduje tylko ze bedziecie zyc ze soba bez zadnego zaufania, w toksycznym zwiazku a ona bedzie sie czula jeszcze bardziej osaczona i nie wiadomo czy nie zrobi czegos glupiego skoro juz teraz masz sygnal ze zawsze chciala pogadac z terapueta.

4

@Ramaj77 Stary, przykro mi. Ale myślę, że nie ma co ratować związku, bo uważam, że to zbyt dużo, zbyt dużo kłamstw, nawet jeżeli z nim nie spała. To okłamała Cię, spotkała się z nim i to kilka razy a to jest zdrada emocjonalna. Myślę, że będziesz tylko cierpiał w tym związku, bo będziesz mial tylko z tyłu głowy „ a co jeśli ona znowu to zrobiła?” „A co jeśli znów z kim sie spotyka” i wiele innych rzeczy które nie dadzą ci spokoju. Masz córę i będziesz ją miał całe życie. Ale myślę, że póki możesz to zakończ ten rozdział i daj sobie szanse na szczęśliwe życie. Łatwo jest mówić, ale czasami trzymając się czegoś co myślimy, że daje nam szczęście i radość powoduję ból. A kiedy się tego puścimy, okazuję się ze odczuwamy ulgę i wolność. Trzymaj się byku.

9

@creativeopinion Z całym szacunkiem mordo ale każdy Twój komentarz buduje narrację jakby cokolwiek ją tłumaczyło a wina za tą sytuacje była z dwóch stron. Wszystko fajnie gdyby wykazywała jakąkolwiek skruchę, przyznała się do czegokolwiek zanim została podstawiona pod ścianą albo gdyby faktycznie chodziło o jakiś flirt w wiadomościach bo "jej czegoś brakowało". Tutaj masz prawdopodobnie jeb*nie się z typem od miesięcy, które skończyło się bo... wpadła. Chłop jest w takiej sytuacji, że zamiast mu sugerować terapię by ratować związek to niech najpierw się zabezpieczy ekonomicznie i poodkręca sytuacje z kredytem i domem a terapia to niech będzie tylko by ją utwierdzić w przekonaniu, że on teraz ratuje związek a nie swoją ekonomiczną sytuacje, która jest tragiczna.

"nie zapominaj ze to ze tobie sie wydaje ze robisz wszystko dobrze to nie znaczy ze tak jest. Pary czesto ze soba nie rozmawiaja tylko zakladaja pewne rzeczy a ona moze chciec innych rzeczy niz Tobie sie wydaje ze jej do tej pory dawales." - napisanie czegoś takiego facetowi w dniu gdy się dowiedział, że laska po 9 latach związku go zdradza i kłamie na każdym kroku jest turbo niesmaczne.

15

@Ramaj77 Czyli potwierdza się mój sarkastyczny, brutalny (wobec partnerki ale niestety i Ciebie), oryginalny wpis sugerujący, że sprawa jest nie do uratowania. Wybacz, że wcześniej byłem skrajnie bezpośredni, ale od początku uważam, że siebie oszukujesz.

Czytam ten wątek i rzuca się jedno, że chciałbyś, żeby rzeczywistość nie była taka brutalna jak jest, ale jest. Pomyśl sobie o tym, że jak funkcjonujesz w udanym związku, Twoje myśli nie kierują się nigdy ku innym kobietom/mężczyznom.
Ale czasami mogą na zasadzie, spotykasz fajną laskę, oglądasz się, albo nawiązujesz sympatyczną rozmowę. Ale nigdy, przenigdy nie masz prawa przekroczyć pewnych granic.

Wysyłanie swoich fotek to stadium bardzo zaawansowane. Wyobraź sobie ile po drodze partnerka musiała przełamać barier psychicznych, żeby dojść do tego miejsca. I ile w tym wszystkim było zakłamania na co dzień. Np. jecie kolacje, miło rozmawiacie, ale ona w tym czasie patrzy na Ciebie a rozmyśla o jakimś fiutku, któremu będzie wysyłać zdjęcia. To jest chore. Dla mnie niewybaczalne.

Z autopsji, znam przypadek gdy facet na wyjeździe służbowym w dużej grupie rozmawiał z żoną przez telefon, skończyli rozmawiać, okazało się, że telefon męża był wciąż włączony, i żona słyszała jak flirtował sobie z koleżanką.
To był pewnie tylko flirt, żarty, nie było żadnego podejrzenia o nic, ale tą żonę strasznie to zabolało. I potem wiem z relacji innych członków rodziny, że ciągle wbijała mężowi szpile, przy różnych okazjach. Podejrzewam, że każdy następny wyjazd służbowy powodował u niej obawy. A to tylko słowa.

Najpierw zastanawiałeś się czy to tylko zdjęcia. Dla mnie to było naiwne (ale zrozumiałe) oszukiwanie siebie. Teraz już wiesz, że były spotkania. To zastanów się czego jeszcze nie wiesz. I zastanów się, czy ktoś kto taką barierę przekroczył raz, zasługuje na zaufanie w przyszłości.

Moim zdaniem im szybciej przestawisz wajchę na myślenie racjonalne, tym bardziej masz szansę zacząć nowe życie. W danym momencie wydaje się to niemożliwe, ale z doświadczenia wiem, że ludzie funkcjonują w nowych związkach, znacznie szczęśliwsi niż poprzednio. A zrobisz jak zechcesz

Powodzenia w załatwianiu spraw z działką i z dzieckiem.

0

@Szkeri95 Wole pisac to co pisze niz proponowac rozwiazania ktore wy proponujecie byciem randomowym ludkiem z la rambli nie majacym zadnego pojecia o ich zwiazku a pamietaj ze znasz tylko jego perspektywe. Dla mnie to jest przypadek z ktorym trzeba isc na terapie a nie pytac sie ludzi na internecie co zrobic. O kredyt moze zadbac oczywiscie ale inne rozwiazania tu proponowane to smiech na sali.

14

@creativeopinion Przecież tu nie ma co ratować i po co. To powinno być zakończone po 2 kłamstwie i był to wyrok na relacje i zaufanie. Najważniejsze aby kolega nie został z niczym i nie wylądował z kredytem na 20 lat płacąc za dom w którym nie mieszka. Jeśli ktoś ma męża który przynosi kasę, macie wspólne dziecko a dopuściła się zdrady to jest to płytkie i samolubne myślenie którego się nie wypleni.

8

@creativeopinion Nie chodzi o proponowanie terapii a słowa jakie dobierasz i narracje jaką budujesz. Chłopu się życie zawaliło a ty mu co komentarz sugerujesz, że pewnie coś robił nie tak i jest za to współodpowiedzialny. Nię będę odpowiadał za sugestię innych. Moja jest taka jak Twoja czyli "terapia" a potem decyzja według włąsnego uznania. Z tą różnicą by się najpierw skupił na odkręceniu tragicznej ekonomicznej sytuacji by w razie podjęcia decyzji "odchodzę" nie zostać z niczym i dodatkowo płacąc alimenty i raty za jej dom.

"Dla mnie to jest przypadek z ktorym trzeba isc na terapie a nie pytac sie ludzi na internecie co zrobic" - zgadzam się, ale dla mnie jak w związku czegoś brakuje to się o tym rozmawia a nie miesiącami skacze po innym facecie a potem zamiast się przyznać i odkryć wszystkie karty to kłamstwo na każdym etapie. Chłop żeby się dowiedzieć co i jak to gra w jakieś Icy Tower wersja "faramazon" bo musi na każdym etapie jej udowodnić, że ona kłamie by przeskoczyli dalej.

0

@pt9 Tylko że Ty projektujesz jemu swoje myślenie i co Ty byś zrobił w takiej sytuacji a nie wiesz co jest dla niego dobre bo nie znasz jego związku tak samo jak nie znasz go osobiście. Dlatego ja jestem daleki od mówienia co ja bym zrobił.

I dziwicie się że ona nie chce mu wszystkiego powiedzieć. W takiej sytuacji osoba czuje sie osaczona i zawstydzona i dlatego latwiej jej bedzie popracowac na terapii i pozniej wykonac krok/kroki ktore moga uratowac ten zwiazek niz teraz podawac wszystkie szczegoly, ktore i tak nic nie zmienia a moga jedynie pogorszyc sytuacje i prowadzic do pochopnych decyzji.

0

@Szkeri95 A znasz obie perspektywy czy tylko jedną? Ja go nie oceniam i nie mowie ze zrobil cos zle. Moze jest fantastycznym chlopakiem ktory na to nie zasluzyl ale nie znajac ich zwiazku, obu perspektywy nie beda bawil sie w eksperta i proponowal rozwiazania. Wlasnie zachowuje sie bardziej dojrzale tutaj niz kazdy z was.

6

@creativeopinion Nie wierzę w naprawę związków po kłamstwach i zdradach. Widziałem kilka podobnych sytuacji i nie widziałem aby coś takiego miało prawo przetrwać. Dla mnie z mojej perspektywy najważniejsze jest zabezpieczenie interesów faceta bo widać że popełnił wielką gafę z kredytem. Ostatnio kolega miał sprawę w sądzie i właśnie dowody które zbierał uratowały mu życie.

0

@pt9 Pisałem wcześniej że mam kumpla który rozstał się z dziewczyną, też mają dziecko ale tam nie było żadnej zdrady tylko po prostu usiedli ze sobą, doszli wspólnie do porozumienia że to nie ma sensu. Bez żadnych sądow ustalili opieke. Synek mieszka z nią bo on jest czesto w podrozy ale widuje sie z nim regularnie i kiedyś mi się zwierzył i powiedział, że cieszy się że podjął taką decyzje i nie próbował na siłę ratować czegoś czego już nie było a z synkiem ma swietne relacje i dziecko tez juz rozumie całą sytuację.

Być może kolega musi podjac podobna decyjzje tutaj ale ja nie bede kims kto bedzie mu to doradzał. Sam musi do tego dojsc bo sam wie jak sie czuje ale rozmowa ze specjalista zawsze moze pomoc. Moze tez pomoc dojsc do pewnych wnioskow znacznie szybciej.

7

@creativeopinion Na pewno w tej sytuacji nie jest dla niego dobre pisanie mu ciągle o tym, że pewnie coś robił źle, że jest jakkolwiek winny i sugerowanie, że ona miała swoje powody. Najpierw niech pomyśli o sobie, odkręci bagno ekonomiczne w jakie się wkopał a w międzyczasie minie trochę czasu, pogadają na terapii i niech decyduje. Natomiast ty ciągle budujesz narrację, że ona miała swoje powody, wypada to ratować itd.

Też nie znasz ani jego ani jej. Może prawda jest najgorsza z możliwych i złapała go na dziecko a później regularnie zdradzała i traktuje go jak bankomat? Czy wtedy Twoje forsowanie by po pierwsze ratować związek a nie odkręcać sytuacje z domem + sugerowanie, że coś robił źle nie jest dla niego krzywdzące i nie w porządku?

Różnica jest taka, że ty sugerujesz by się skupił na ratowaniu związku a reszta by pomyślał w końcu o sobie i nie robił emocjonalnych ruchów. Pomijam te komentarze o śledzeniu jej itd.bo to bez sensu.

Jestem tylko ciekawy w czym według Ciebie przeszkodziłoby posiadanie nagrania rozmowy, w której się ona do tego przyznaje aby potem mieć jakiś dowód choćby po rozstaniu gdy będą walczyć o opiekę nad dzieckiem. Może mu to wywalczy opiekę naprzemienną a nie co drugi weekend. A minus tego jest jaki?

5

@Ramaj77 Tobie żal, a ona miała to wszystko w dupie robiąc to. Ty dbasz o dobro córki, ona o swoje ego. Kobiety to wyrachowane istoty. Musi Ci pokazać kto to jest. To podstawa. A sam widzisz, że Cię jeszcze okłamuje. Jutro faktycznie się dowiesz, że dziecko nie Twoje. Nie wierz w jej płacz, kobiety tak właśnie robią, bo to niby je jakoś usprawiedliwia i facet mięknie. Natomiast jeśli doszło do zdrady, a coś czuję, że doszło bo tak ukrywa fakty, to nic nie obroni takiego kurestwa.

1

@creativeopinion
Ty proponujesz rozwiązanie: terapia z focusem na ratowaniu relacji - wszystko git

Ja proponuje rozwiązanie: terapia z focusem by w jej trakcie uratować swoją sytuacje ekonomiczną a potem na chłodno podjąć decyzje odnośnie relacji - niedojrzały ekspert z la rambli ;D

PS: czemu za każdym razem używasz w moim kierunku liczby mnogiej?

1

@Szkeri95 Ja nie proponuje terapii z focusem na ratowanie zwiazku tylko terapii ktora da jemu i jej odpowiedź jaka decyzje najlepiej podjąć. Nie znam ich związku, nie znam ich uczuć. Tyle. Kredyt to osobna sprawa i wiadomo, że trzeba się zabezpieczyć.

5

@Szkeri95 Nikt w szczęśliwym związku nie szuka innego związku jeżeli w oryginalnym jest tak bardzo szczęśliwy. Przeczytaj to zdanie jeszcze raz aż załapiesz. Problem jaki ja widzę tutaj jest taki, że wszyscy komentujący proponują rozwiazabia projektując swoje emocje i to jak oni by postąpili w tej sytuacji. Ja wolę być ostrożnym bo chłopak przyszedł się tutaj wygadać bo jest mu cięzko i go rozumiem, ale nie jestem specjalistą żeby mu powiedzieć co ma zrobić i jak postąpić ale z moich doświadczen zyciowych rozmowa zawsze byla najlepszym wyjściem a już na pewno pójscie w kierunku konsultacji ze specjalistą czy to terapia czy np prawnik.

7

@Ramaj77 Trzymaj się Mordo. Temat stary jak świat, nie Ty pierwszy i nie ostatni, więc pozwól, że powiem Ci kilka słów prawdy, którą już znasz:

1) Ona się znudziła Waszym związkiem, przestałeś być dla niej atrakcyjny stąd potrzebuje posmakować nowego bolca. To znak, że w waszym związku brakowało jej ognia z początków relacji (bardziej prawdopodobne) lub laska jest po prostu przygodołaknąca (mniej prawdopodobne, ale oczywiście możliwe).

2) Obecność córki trochę komplikuje sprawę ale niczego nie przesądza. Zacznij w pierwszej kolejności od testu na ojcostwo bo może ta kwestia się wtedy sama rozwiąże. Jeśli jest Twoja na 100% i chcesz się nią opiekować to musisz mieć dowody, że się nią zajmujesz (zdjęcia) i dowody, że wina jest twojej dziewczyny (zdjęcia / nagrania).

3) Zainwestuj w siebie i stań się bardziej atrakcyjny: dla siebie a ona i inne kobiety to od razu zauważą. Pójdź na siłkę + nowa fryzura, ciuchy + perfumy to absolutny minimum, dodałbym do tego jeszcze pare książek o rozwoju.

4) Jeśli częściej będziesz miał myśli rezygnacyjne (o samobójstwie) to potrzebna będzie konsultacja psychiatryczna, nie bój się o nią poprosić, tam są specjaliści, którzy naprawdę potrafią wyciągnąć człowieka z dołka. Zaproponują psychoterapię, lekarstwo tonizujące nastrój, w razie konieczności hospitalizację. To żaden wstyd. Wstyd to nie poprosić o pomoc, gdy się jej naprawdę potrzebuje.

5

@Szkeri95 zrobię chyba tak jak mówisz, powiem jej, że idziemy na terapię, żeby przepisała pół działki na mnie i że musi mi powiedzieć kto to był i koniec. Jestem ciekawy jak na to zareaguje. Też tak sądzę, że trwało to długo i było dużo tych spotkań, tym bardziej, że ja pracuje, mam treningi, mecze itp. Więc miała dużo czasu, żeby się spotykać. Nie mam żadnej pewności, że poznali się na stacji i spotkali się kilka razy, nie wierzę jej w to. Jeszcze jest taka możliwość, że ja znam tego typa i dlatego nie chce mi o tym powiedzieć, bo bym zrobił gnój, albo że ten koleś ma żonę, dzieci itp. I tego się boi. Do młodej jestem bardzo przywiązany, kocham ją bardzo mocno, a test to nawet nie wiem gdzie i co zrobić.

5

@Ramaj77 niestety ale jest to bardzo prawdopodobne, że znasz tego gościa. Myślę, ze to była dłuższa znajomość z jakimś większym poziomem zaangażowania. Pierwszemu lepszemu poznanemu gościowi nie wysyła się takich fotek

7

@koksik2700 wczoraj z nią rozmawiałem to powiedziałem jej, że jak ona mogła spotykać się i bzykać się z innym, a później przychodzić do domu jak gdyby nigdy nic, to nie zaprzeczyła, ani nic nie powiedziała tylko płakała.

2

@Sapos93 szczerz to czuję się fatalnie, chyba nigdy nie miałem takiego uczucia. Nic mi się nie chce, na nic nie mam ochoty, nie chce mi się jeść, czuję ucisk w środku, nie mogę spać. Jestem rozwalony na milion kawałków, nie wiem co ze sobą zrobić, gdzie się podziać, chodzę po domu gdzie jest moja córka i partnerka i nie mogę na nią patrzeć.

0

Z tego co czytam to Ty nie chcesz rozwalać rodziny i ona nie chce rozwalać rodziny i córka na pewno nie chce rozwalenia rodziny, no to wyjście jest jasne. Przytul ją, spróbuj zrozumieć kobietę której zegar biologiczny tyka i jest w tym samym związku od 10 lat i zróbcie coś fajnego w tą cudowną niedzielę!

0

@creativeopinion Nie ma rozwiazania na zdrade. Terapia i specialista nie sprawia ze bedzie latwiej pogodzic sie z tym ze osoba ktora kochalo sie 9 lat i sie jej ufalo oklamywala cie i zdradzala.
Terapia pomaga jak ludzie z jakisch powodo sie nie dogaduja jak kiedys.
W tym wypadku terapia to strata czsau.
Jedynie wizyta samodzielna u psychologa moze cos dac.

0

@PW27 Ta jedyna fajna rzecz do zrobienia to rozwod ;) Lepiej zeby dzieco wychowalo sie z 2 kochajacych je rodzicow odzielnnie niz w rodzninie w ktorej nie bedzie milosci i zaufania i zapewne czeste kłotnie

9

@creativeopinion Jakby Ci jakiś chad robił babeczkę to Ty byś im jeszcze świeczki podpalił aby ogień nie zgasł, jak można takie cuckoldowe rady dawać dla żonatego gościa przecież to przepis na zmarnowanie życia, które już i tak ma zjebane wnioskując po opisie sytuacji.

0

@Hasszz moim zdaniem, terapia miałaby sens tez wtedy, jakby kobieta przez ten okres przynajmniej półtorej roku, sama doszła do wniosku ze zawiodła, przyznała się i szukała pomocy u swojego faceta. Tutaj sprawa niestety wydaje się zupełnie inna, to facet dowiedział wie o prawdopodobnej zdradzie i musi sam dochodzić prawdy, bo z jakiegoś powodu jest zatajana.

0

L4 w pracy, zorganizuj opieke nad dzieckiem i spedz troche czasu poza domem, wyjedz w ciche miejsce itp. Tyle moge doradzic. L4 obowiazkowo.

1

@Erik0 No naucz sie czytac ze zrozumieniem bo zonaty nie jest a dopiero pozniej wypisuj swoje farmazony.

1

@Tom0VeB Taki przyklad. Zdradzasz swoje kobiete. Wydalo sie. Idziesz i podajesz wszystkie detale jak bylo czy jednak moze jestes zawstydzony i nie chcesz o tym rozmawiac? To latwo sie mowi ale trudno sie postawic po drugiej stronie. Nie chce mu podac wszystkkich detali bo A sie wstydzi a B boi sie tego co on z tym zrobi. A zlanie gosciowi mordy niczego tu nie zmieni.

konto usunięte

2

@Ramaj77
Dobra - dalej zakładam, że sytuacja jest prawdziwa.

Popełniłeś już dwa błędy. Porozmawiałeś i po rozmowie wyszedłeś z domu. Teraz wrócisz do zupełnie innej sytuacji.

Obojętnie co się będzie dziś działo, masz trzy rzeczy do zrobienia:

1. Wizyta w banku - abyś wiedział jakie masz możliwości w różnych scenariuszach.
2. Wizyta u prawnika 100 km od domu, aby ci pomógł w sytuacji z bankiem i domem.
3. Spotkania z jej przyjaciółmi i osobami obgadywanymi i krytykowanymi przez nią. Jej znajomi z pracy dużo powiedzą. Musisz na nowo poznać osobę z którą mieszkasz.

Terapia - terapią. Ratowanie związku jest OK, ale musisz sobie zapewnić przyszłość, bo do tej pory tego nie robiłeś. Niezależnie jak się potoczy dalej wasz związek, ty musisz mieć jasną opcję wyjścia, aby się to za tobą nie ciągnęło. Decyzje o sprawach finansowych podejmuj po rozmowie z bankiem i prawnikiem.

Dziecko trzy letnie nic nie będzie pamiętało za dwa lata. Nim się nie przejmuj.

A dziś jak nie wiesz, co robić, to załuż wygodne buty i idź pobiegać.

6

@creativeopinion a mnie się wydaje ze ma do ukrycia znacznie więcej, niż jak dotąd się wydało. I nie wydało się dlatego ze to kobieta zrozumiała swoj błąd. Tylko facet ją na tym przyłapał. Warto tez sobie zadać pytanie czy z jej perspektywy to jest błąd, bo jak narazie to ona jest na wygranej sytuacji, przy niej jest majątek, z majątkiem prawdopodobnie dziecko, bo skoro facet pracuje, gra to nie będzie łatwe wziąć dziecka do siebie, na wynajęte (tez nie wiadomo co) bo musi przecież opłacać kredyt. Ona oprócz majątku może przecież mieć drugiego faceta z którym wciąż może utrzymywać kontakt i który tylko czeka na rozpad ich związku. A Ty zażarcie bagatelizujesz sprawę i wyzywasz wszystkich tutaj od pseudo ekspertów, sam kierunkujac drogę koledze, jakbyś nim był. Widzisz, tez nim nie jesteś. A kolega potrzebował wsparcia i tutaj po nie przyszedł. Tutaj je dostał, moim zdaniem wsparcie jest ogromne i większość tutaj podsuwa dobre pomysły, również Ty, a to które on wybierze zależy tylko i wyłącznie od niego. Nie masz potrzeby mówić ze coś jest tutaj zle, a na takiej narracji jedziesz w tej rozmowie od początku.

0

@Tom0VeB Jasne, że zrobi jak uważa za stosowne, ale ja staram się być najmniej konkretny bo nie znam ich relacji a nie zapominajmy o tym, że chłopak jest w szoku emocjonalnym i jest teraz podatny na różne sugestie. Dlatego tak ważne jest moim zdaniem bycie wyważonym w tym co piszemy i jak piszemy i co sugerujemy. Dla niego to jest jak koniec swiata ale bardzo wazne jest zeby zrozumiec ze tak wcale nie jest. Nie mnie decydowac o tym czy ta relacje mozna uratowac czy nie.

4

@Ramaj77

Współczuję, ale z tego co piszesz wynika, ze sytuacja jest juz nie do odratowania. Jakies terapie czy inne rozmowy, ktore ludzie proponuja nic tu nie dadza, bo to tylko zwykla strata czasu i pieniedzy.

Ja osobiscie nie moglbym byc dluzej z kims, mieszkac razem kto mnie oklamywal, kto stracil moje zaufanie. Nawet jak ta kobieta teraz poplacze, pouzala sie nad soba jak to zaluje, ze zrobila blad itd. , to jaka masz pewnosc, ze taka sytuacja wiecej sie nie powtorzy, z ta roznica, ze bedzie sie bardziej pilnowac, zeby nie bylo zadnych dowodow? Kto raz ma sklonnonsci do filtrowania, zdrady, ten bedzie mial je juz zawsze. Pytanie czy ci to pasuje?

Mozna powiedziec, ze to dla ciebie test na pokazanie, czy jestes stanowczym facetem, ktory potrafi wyciągać wnioski i konsekwencje czy uleglym kapciem, ktory sam siebie nie szanuje i ktory woli odwracac wzrok od tego co robi jego kobieta udajac i oklamujac siebie, ze nic sie nie stalo.

Piszesz o corce i zaslaniasz sie jej dobrem, a radzilbym tez pomyslec o wlasnym zyciu, o wlasnym szczesciu. Nawet jak sie rozstaniecie, to przeciez wasza corka nadal bedzie miala oboje rodzicow, z ktorymi w kazdej chwili bedzie mogla sie spotkac. Zmieni sie tylko to, ze nie bedziecie juz razem we trójkę mieszkac.

0

@Ramaj77 Najgorsze jest chyba to że fakt faktem zdrada jest rzeczą która zostanie z wami do końca, zawsze w głowie będziesz miał tą myśl że skoro ktoś raz to zrobił może zrobić to ponownie... Na twoim miejscu zapisałbym się na terapie razem z partnerką, oraz postarał się dowiedzieć kto to był (mozliwe że to ktoś kogo znasz, i kto może spróbować ,,zawrócić jej w głowie" znowu). I zobacz co będzie za dłuższy czas, pół roku czy też rok, czy idzie to w dobrym kierunku czy po wręcz przeciwnie.

0

@Ramaj77 Swoją drogą, zakładam, że osoba z którą spotykała się Twoja partnerka, na pewno nie usunęła z nią konwersacji, bo po co? Tak więc, jeżeli już uda Ci się dowidzieć kto to jest, spróbuj stary zagadać i nie reagować emocjonalnie w stronę tego gościa, a po prostu spotkać się z nim i najpierw pogadać co między nimi zaszło, a później grzecznie spytać, czy jeżeli nic nie było, to jest w stanie pokazać Ci treści tych konwersacji.

2

@Tom0VeB A Ty bys pokazal? ludzie takie spierdolone rzeczy proponujecie ze nie da sie tego czytac. Obcy facet bedzie sie troszczyl o Twoje dziecko i Twoja rodzine. Obcy facet ktory do tej pory kierowal sie kutasem nagle kurwa zmadrzeje i przesle Ci historie konwersacji.

4

@Ramaj77
Nie będę się rozpisywał i tylko zapytam (może odpowiedź już tutaj gdzieś się pojawiła i mi umknęła):
- Skoro ona twierdzi, że Cię kocha/kochała...to jak ktoś inny mógł zawrócić jej w głowie?
Czy Ty będąc z nią oglądałeś się i flirtowałeś z innymi kobietami? Nie, bo ją kochałeś i była Twoją jedyną...tak to moim zdaniem działa.
Przykro mi to mówić, bo ostatnio też się zawiodłem na "miłości", ale gdyby naprawdę kochała, to teraz nie pisalibyśmy na ten temat, bo gościa od razu by pogoniła.
Nie będę Ci nic doradzał, bo tak naprawdę nikt z nas nie wie co przeżywasz. To bolesne, ale subiektywne i tylko Twoje uczucie...
Trzymaj się i powodzenia.

0

@norbi77 Ty naprawdę myślisz że to jest tak proste. W sensie osoba poznaję osobę, kochają się, robią dziecko, budują dom i cyk są szczęśliwi całe życie? Naprawdę? I pytasz go czy on flirtowal z innymi czy nie bo niby wtedy jest lepszy ale czemu nie pytasz co mogl robic zle ze ona poszla w tym kierunku?

1

@Tom0VeB spróbuję się dowiedzieć kto to był i zadzwonię do niego i spróbuję się z nim spotkać i pogadać na spokojnie, bez żadnych nerwów itp.

2

@Ramaj77 zly pomysl

4

@creativeopinion Widzisz, może tamten facet okaże się normalny i będzie w stanie podjąć z nim szczerą rozmowę, Twoja kreatywna opinia, jak wskazuje Twój nick jest tylko Twoja. Nie powiem Ci, czy bym pokazał czy nie pokazał, bo nie jestem w takiej sytuacji, mogę tylko gdybać, jak wszyscy tutaj. Jakby ktoś przyszedł do mnie przedstawił sytuację, to co ja mam do stracenia, żeby ukrywać czy ściemniać? Przecież facet z którym flirtowała jego kobieta, może nie mieć z ich życiem nic wspólnego, oprócz tego że puka sobie lalę jak np. kilka innych, a będzie chciał się zachować solidarnie wobec swojej płci i najzwyczajniej zrobi mu się szkoda faceta. Według mnie to dużo lepsze niż "Twój spierdolony" pomysł pójścia na terapie i za wszelką cenę ratowania związku. W imię czego? Ku czemu?

Może tego w życiu nie doświadczyłeś, ale czasami jest tak, że zupełnie obca osoba potrafi się pod wpływem chwili zatroszczyć o Twoje życie bardziej, niż ktokolwiek z rodziny dotąd. Zresztą widać to na przykładzie tej dyskusji, jak wielu z nas jest poruszonych sytuacją, jednego z cule.

Powiedz mi, co mu może zaszkodzić szczera rozmowa z tym facetem? Jeżeli będzie widział, że gość wobec niego będzie arogancki i zarozumiały, to po prostu odpuści. Ale jak zobaczy, że facet się przed nim otworzy, to naprawdę wiele będzie mógł się dowiedzieć o swoim związku i swojej partnerce. A wtedy będzie mógł podjąć stanowczą decyzję. A nie tylko gdybać i obwiniać siebie, jak Ty to twierdzisz "co ja zrobiłem źle, że mi się kobieta po 9 latach związku puściła, gdzie zrobiłem błąd, w czym jestem gorszy, jak mogę to uratować i jej wynagrodzić".

6

@creativeopinion
Serio? Prostych spraw nie ogarniasz?
Napisałem przecież, że jak się kocha, to się nie ogląda się wtedy za nikim, bo tak działa miłość. Ona mówi, że "kocha", a inny zawrócił jej w głowie...zatem tak naprawdę go nie kocha i kłamie w tym temacie, bo miłość nie działa wyrywkowo.
Gdzie napisałem, że jest "lepszy"? Napisałem, że nie oglądał się za innymi, bo ją kochał...tyle. Dotarło?

6

@creativeopinion Przeczytaj jeszcze raz całą dyskusję i żaden z wypowiadających się tutaj, nie próbował wpłynąć w taki sposób jak Ty na @Ramaj77 Każdy coś zasugerował, coś podpowiedział, coś doradził. A Ty krytykujesz innych, przedstawiasz swój plan działania w tej sytuacji i mówisz facetowi co ma robić, a czego nie. Sorry, ale nie. Tak mu w żaden sposób nie pomożesz.

0

@norbi77 Inny zawrocil w glowie tymczasem chlopak ktory tu pisze rowniez pisze ze ma prace, chodzi na treningi i mecze. Nie chce oceniac, jestem daleki od tego, ale zadna laska nie szuka skoku na bok jezeli jest szczesliwa. Tu raczej nie byla albo moze po prostu kredyt, dziecko i brak czasu ze strony chlopaka popchnelo ja do takiego ruchu ale ok. Jestesmy facetami, zawsze super jak wspieramy tylko jedna perspektywe bo kobiety sa zle ale jednak ich potrzebujemy w zyciu. Co nie?

2

@creativeopinion
Ale mi chodzi o to, że ona mówi o "miłości", której po jej czynach próżno szukać.
I teraz mówiąc, że "kocha" zwyczajnie kłamie.
Nic więcej.

0

@norbi77 Nigdy nie popelniles bledu?

1

0

@Tom0VeB O matko = nie mam argumentow ale cos jebne.

14

@creativeopinion
Zdrada to dla Ciebie tylko błąd?
Błędem to jest kupno jabłek zamiast pomidorów, a nie spotykanie się z innym za plecami partnera i przyprawiać mu rogi...jak potem zaufać?

0

@norbi77 A Ty uważasz że zdrada to jest wina tylko jednej strony? Ja nie. Nikt nie zdradza jeśli był szczęśliwy. Jednak wspierasz wygodnie tylko jedną stornę czyli jego. Jej Cie nie interesuje.

A dlaczego go wspierasz bo co my faceci jestesmy swietni i robimy wszystko super?

14

@creativeopinion
Serio? :D
Jeśli była nieszczęśliwa, to się o tym rozmawia i stara naprawić, a nie ładować sie do łóżka innemu i zdradzać.
Aha...i teraz jak to się wydało, to nagle ona kocha i jest szczęśliwa, bo nie chce odchodzić i rozpadu rodziny?
Rany...

0

@norbi77 Acha, wiadomo. Kazdy z nas madry po szkodzie a jakby to nas dotyczylo to cyk do lozka innej. Prosze Cie.

4

@creativeopinion Nie brak argumentów, wydaje mi się, że wystarczająco dużo słów użyłem, aby z Tobą pporozmawiać, zresztą na które nawet nie potrafiłeś odpowiedzieć. o matko = zrezygnowanie
Bo jak można zdradą kobiety obwiniać faceta no kurwa człowieku.
Przecież jakby ten wątek zaczęła kobieta, to moja narracja brzmiałaby identycznie, Co Ty próbujesz nam wcisnąć za jakieś chore myślenie?

0

@creativeopinion
O czym Ty piszesz? Jeny...

0

@Tom0VeB Czyli dla Ciebie nie ma scenariusza w ktorym facet daje dupy? To znaczy jest facet ktory jest obrotny czyli zapewnia mieszkanie i poziom zycie kobiecie i dziecku ale jakby wtedy dla Ciebie nie ma czegos takiego ze kobieta moze nie byc happy?

0

@creativeopinion Większosc doradcow czyli wy z tego artykulu sprzedajecie idee ze trzeba ze soba rozmawiac a jestescie ostatnimi ktorzy ze soba rozmawiaja. Moja rada, dzis w lozku swoich dziewczyn zapytajcie je czy sa szczesliwe. Tylko sie kurwa nie zdziwcie.

0

@creativeopinion dlaczego zły?

5

@norbi77 masz rację, jak się kocha to nie robi się takich rzeczy drugiej osobie, bo to prędzej czy później wyjdzie na jaw. Przez 9 lat nie spotkałem się z żadną inna kobieta, ani także nie flirtowałem. Byłem fair wobec niej, czego nie można powiedzieć o niej.

6

@creativeopinion No tak, dlatego w geście buntu pójdzie i puści się z połową miasta, bo przecież jej facet musi pracować i do tego ma pasję w której się spełnia. Takie to jej zycie jest tragiczne.

0

@Ramaj77 O czym chcesz z nim rozmawiać? Dlaczego to zrobił? Już Ci mówię. Kutasem się kierował. Chcesz go zapytać co pisał z Twoją kobietą? I ty byś pokazał innemu? Sorry, to jest głupie. Nic z tego dobrego nie wyjdzie po za tym ze na niego napadniesz i bedziesz go obwinial za rzeczy ktorych ty nigdy nie widziales.

1

@creativeopinion słuchaj, ona też pracuje, a jak nie pracuje to robi paznokcie itp. Czyli ona tez nie miała dla mnie czasu i też miałem lecieć do innej kobiety? Widujemy się codziennie wieczorem, lub jak nie mam treningu i ona nie szła do pracy to byliśmy ze sobą całe popołudnia i wieczory. Weekendy tak samo jak nie szła do pracy to spędzaliśmy razem, przychodziła z małą na mecze do mnie itp.

5

@creativeopinion Jak facet daje dupy, to pozostaje rozmowa z facetem, czego w zwiazku brakuje, jak chcialabym zeby to wygladalo, co mozemy zmienic, jezeli facet nie pyta, to przeciez ja tez umiem mowic, zeby powiedziec. Jak to nie dziala to zakończam zwiazek a nie przyprawiam facetowi rogi, myslac ze nic nie wyjdzie, a jak wyszlo to klamie w zywe oczy, jezeli uwazasz to za normalne to wspólczuję.

0

@Ramaj77 Acha i mi na internecie to tlumaczysz ale powiedz mi jedno. Poszedles i zapytales ja o to czy ona byla zadowolona z czasu ktory jej poswiecales czy nie zrobisz tego bo sie boisz odpowiedzi ale jednoczesnie zaufasz tu ludziom ktorzy nie znaja waszego zycia?

0

@creativeopinion Czy zapytales ja wprost czy problemem mogl byc czas ktory jej nie poswiecales?

0

@creativeopinion nie mam z tym problemu, żeby się jej dzisiaj zapytać czy czas który jej poświęcałem był problemem dla niej.

6

@creativeopinion
Przecież ona teraz będzie mówiła wszystko to, co @Ramaj77 chciałby usłyszeć.
Po tym wszystkim ma wierzyć w każde jej słowo? Żartujesz?
Powtórzę, bo do Ciebie nie dociera...
1. W Twojej opinii, była nieszczęśliwa i dlatego dopuściła się zdrady.
2. Teraz wszystko się wydało i jednak...stwierdziła, że go kocha, jest szczęśliwa, a tamten to nic wielkiego, mimo, że trwało to kilka miesięcy.
I teraz przeczytaj te punkty P O W O L I i może, wtedy zakumasz, jakie Ty głupoty wypisujesz.

0

@Ramaj77 To zapytaj ale ja juz koncze bo dla mnie szukanie takich porad na internecie mija sie z celem. Trzymaj sie i powodzenia.

4

@norbi77 oczywiście, że powie to co ja chce usłyszeć, ale nie mam problemu z zapytaniem się jej o to. Jak ja jestem nieszczęśliwy, albo miałem do niej jakiś problem to zawsze z nią rozmawiałem i próbowałem to wytłumaczyć, pogadać na spokojnie, a nie pisać do innych lasek i je pukać. Dokładnie tak mi powiedziała jak w Twoim drugim punkcie.

6

@Ramaj77
Tak jak pisałem wyżej...tak naprawdę tylko Ty wiesz co czujesz i nikt z nas nie jest w stanie w 100% zrozumieć Twojej sytuacji. Niby są podobne sytuacje u innych, ale jednak każda na swój sposób się różni...z mojej strony mogę trzymać tylko za Ciebie kciuki, żeby ta sprawa zakończyła się zgodnie z Twoim sumieniem.
Sam ostatnio zawiodłem się na "szczerej" miłości, więc znam ten ból, ale na pewno w nie ten sam sposób, bo u mnie była zupełnie inna bajka.
Ostatnie słowo ode mnie, to...najważniejsze, żebyś się w związku nie męczył, ani z tą sytuacją i to chyba jest kluczowe, bo zaufanie to podstawa, a to jest już sprawa indywidualna i nikt za jakąkolwiek decyzję nie będzie Cię oceniał.
Pamiętaj, ze to Twoje życie i Twoja przyszłość.

6

@norbi77 dzięki za wszystko, za słowa wsparcia itp. Przemyśle to sobie na spokojnie i podejmę decyzję co zrobić, pogadałem z dwoma kumplami na żywo i już trochę lepiej się czuje, bo wyrzuciłem to z siebie.

5

@Ramaj77
Dokładnie. Najgorsze to tłamsić to w sobie.
Trzymaj się i powodzenia :)

0

@Ramaj77 dlaczego nie wzięliście ślubu? Nie chciałeś się nigdy oświadczyć i ożenić się z kobietą swoich marzeń?

6

@Ramaj77 stary, super ze napisałeś bo jakakolwiek forma wygadania się jest lepsza niż żadna. I brawo dla Ciebie za nie duszenie tego w sobie. To wymaga odwagi.

NATOMIAST patrząc na komentarze tutaj miałbym ochotę krzyknąć żebyś połowy z nich nie czytał. Widać ze część komentujących nie jest nawet w związku typu wieloletnie małżeństwo, a tym bardziej nie posiadają dzieci.

Jeżeli temat Cię boli (to zrozumiałe) i zależy Ci na związku i na tym żeby córka miała szczęśliwą rodzinę to polecam pójść z żoną wspólnie do psychologa na terapie:

- wesprze Was profesjonalista
- będzie można rozłożyć tą sytuacje na czynniki pierwsze i lepiej ją zrozumieć.
- zacząć pracowac żeby Wasz związek odbudować, bo skoro żona zrobiła to co zrobiła to jakiś problem musi być i to pewnie jest bardziej złożony niż się wydaje.
- będziecie mogli podjąć świadomą decyzje. Czy dalej odbudować zaufanie i relacje czy się rozstać. A jeżeli się rozstać to w jaki sposób żeby nie krzywdzić córeczki.

To wydaje się najlepsze rozwiązanie dla Ciebie, żony, związku i przede wszystkim córeczki.

Czasami trzeba się przełamać ale to zazwyczaj najlepsze rozwiązanie.

Powodzenia i trzymam kciuki! Cokolwiek wybierzesz / wybierzecie!

Jeżeli bedziesz miał ochotę to daj znać na PW jak Wam idzie za jakiś czas. ;)

konto usunięte

1

@Ramaj77 mistrzu, czas leczy rany. Co kto nie zrobi, to twoja decyzja. Odetnij się kilka dni i potem o tym pomysł. Wszystko są się przezwyciężyć, ale każda decyzja niech będzie twoja.

1

@Ramaj77 Mysle ze, raczej na doszlo do zdrady.
Jesli chodzi o pobranie archiwum FB to chyba na to troche sie czeka. https://www.facebook.com/help/212802592074644
Nie musisz od razu biegac po prawnikach ale dobrze sie zorientowac na czym stoisz. NP tu: https://forumprawne.org/ Wiesz, teraz jeszcze nie masz innego problemu niz emocjonalny ale jesli nie bedziesz potrafil jej wybaczyc i sie rozwiedziecie to lepiej zebys wiedzial co i jak.

Jako pocieszenie powiem Ci ze znam dwie pary ktore wybaczyly zdrade i odbudowaly zaufanie ale to troche trwalo.

Trzymaj sie.




4

@Ramaj77 Współczuję ci stary ale tu nie ma czego ratować. Nawet jeśli założymy że z tamtym typem sie nie ruchała to co to zmienia? Gdyby cie naprawdę kochała to nigdy by nie wysyłała jakiś fotek do innego gościa i jeszcze na dodatek to wznowiła po iluś tam miesiącach. Przede wszystkim zadbaj o siebie czyli zabezpiecz sie ekonomicznie i pójdź do dobrego specjalisty który uporządkuje twój stan psychiczny. Z nią nie ma sensu układać dalej życia.

0

@Ramaj77 Hej, może temat już po części z czego co widzę wyjaśniony, ale mogę Ci powiedzieć jak to wyglądało u mojego kumpla, który skorzystał z pomocy psychologa.
Na podstawie wskazań od psychologa powinieneś przede wszystkim z nią pogadać. Spróbuj zrozumieć, podpytaj czy czegoś jej brakowało, czy ty się zmieniłeś i to się jej nie podobało, czy np. wasza córka nie spowodowała, że zabrakło intymności miedzy wami itp. (wiem, że to brzmi jakby to ona była ofiarą, ALE jeśli poprowadzisz w taki sposób rozmowę to łatwiej będzie od niej wydusić prawdę, najpierw powody zdrady, potem fakt czy w ogóle do niej doszło, ile razy i czy cos czuje do tego kolesia. Pamiętaj aby się nie unosić, słuchać i cały czas zadawać pytania do tego co ona powiedziała, spróbuj być taki trochę psychologiem) U mojego kumpla to zadziało. Przez to, że przestał ją atakować, wymuszać od niej odpowiedzi to dziewczynie było łatwiej się do wszystkiego przyznać, bo spowodował u niej uczucie, że powiedzenie prawdy nie będzie miało konsekwencji i dzięki temu poczuje ulgę a wszystko pozostanie jak dawniej. (oczywiście tak nie było, bo kumpel jak się dowiedział to niedługo po tym związek się zakończył.)

1

@Ramaj77 Ah bardzo współczuję. Musisz to wyjaśnić i tak jak inni piszą zabezpieczyć swoje prawa do domu. Wszystkiego dobrego trzymaj się!

1

@Ramaj77
Jeśli oboje twierdzicie, że się kochacie to koniecznie na terapie WE DWÓJKĘ!!
Terapeuci nie dadzą Wam żadnego rozwiązania, ale pomogą zrozumieć się nawzajem.
Sukces terapii nie będzie polegał na tym, że np. po nagle będziecie najlepszą parą i super przyjaciółmi. Sukces to zrozumienie drugiej osoby i to czy jest jeszcze o coś walczyć.
Jak się kogoś kocha to nie flirtuje się ani nie ogląda za innymi? To nie o to chodzi w miłości. Chodzi o uczucie bliskości, o poczucie bezpieczeństwa, o zaufanie, o nieprzekraczanie granic wyznaczonych między partnerami.
Zdradziła Cię, zrobiła coś okropnego, do tego kłamała. Odbudowa zaufania może być cholernie trudna, więc zadaj sobie pytanie czy Ci się chce??
Oczywiście, że jest bardzo możliwe, że coś ją pchnęło w ręce innego typa. Głupota, alkohol, depresja (np. poporodowa), a także może brak wsparcia, brak zainteresowania....
Tyle, że jeśli zdecydujesz się zejść i Ona też będzie chciała naprawić to co zjebała, to arcyważnym motywem poprzestanie szukania winnych i ciągłe pytania "dlaczego ja?". To już się stało, przeszlości ni chuja nie zmienisz, ale masz wpływ na przyszłość.

aaa ktoś tu pisał, żeby nie przejmować się3-letnim dzieckiem. KURWA! Zdecydowali się na dziecko to przejmować się i robić wszystko, żeby jak najmniej wpływało to na latorośl, bo w dorosłym życiu wyjdą wszystkie traumy/przeżycia. Nie kłócić się przy niej, nie obrażać, nie nastawiać przeciwko. Potrzebuje Was obojga.

1

@Ramaj77 mam nadzieję, że wszystko się ułoży, grunt żebyś podjął decyzję zgodną z własnym sumieniem

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: