AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Tom0VeB poruszaliśmy się na poziomie analogii, więc siła rzeczy nie odnosiłem się bezpośrednio do Twoich słów, tylko stanowiska konfiarzy i pisiaków.
Oczywiście że każdy może się wypowiadać o aborcji, ale DECYZJĘ musi podejmować kobieta z partnerem, a w przypadkach gdy na przykład sprawca uciekł tylko ona (a że nie jest to zadkiem świadczy choćby ilość "ojcow" uchylających się od płacenia alimentów).
5
@Bobo25 "A jeśli nie i ty masz rację to tylko świadczy o braku kompentencji i umiejętności naszego prezesa który drugi raz się nabiera na jakiś zagranicznych "inwestorów" którzy mają wykupić coś nie wiadomo co do końca (Barça Studios...) za grube miliony..."
Po pierwsze nie widzieliśmy umowy. Po drugie cel jej zawarcia jest jasny - rejestracje zawodników. Po trzecie, Barca jest w tak słabej pozycji negocjacyjnej, że nie wiem czy jest ktoś kto lepiej by sobie z tym poradził - Laporta się tego podjął i fakty są takie, że na szarą taśmę ale radę daje. Jest plan na drużynę, ta się odmładza, pożegnaliśmy niemal wszystkie balasty po Barto. A sam Laporta kiedy trzeba już drugi raz, wyciąga kasę z własnego portfela, by poręczać. Jemu więc najbardziej zależy by jej nie stracić.
Stąd zasadne pytanie, skąd tyle nienawiści do niego?
Pewnie, popełnię błędy, nie podoba mi się ilość krewnych i znajomych w tym procesie, ale jak na razie tenże Laporta utrzymał przy życiu pacjenta który właśnie umierał na rozległy zawał.
3
@mleczkoo a jak go bierzesz? Nie masz w domu żadnego urządzenia emitującego WiFi? Musisz mieszkać w bardzo małym mieszkaniu, a internet mieć z za ściany, bo realny zasieg WiFi w pomieszczeniach, to nie setki metrów a dziesiątki. Co więcej, to nie ma znaczenia czy masz Ty router. Sygnał (a więc moc promieniowania) musi być wystarczająca by odbiorniki w Twoim domu bez trudu mogły prowadzić dwustronną komunikację ze źródłem sieci WiFi.
A tym źródłem jest router. Pytanie czy do niego podłączony/zintegrowany jest modem LTE, czy światłowodowy.
6
@michal26 "Mianowicie jest to pogarda do opinii na tematy, które "przecież są oczywiste, bo tak głosi nauka"
Zapominasz o jednej rzeczy. Nauka jest jedynym źródłem wiedzy, które ma tendencje do samoweryfikacji, w którym merytoryczna krytyka, poparta badaniami, aktualnego stanu wiedzy jest w istocie jej częścią.
Co chcesz temu przeciwstawiać? Chłopski rozum? Pewnie ze nauka nie jest idealna, ale jak z demokracją, nie wymyślono dotąd nic lepszego.
"Ja np. z definicji nie ufam wielkim korporacjom, politykom"
No ja pamiętam jak broniłeś poglądu że wojny nie będzie, mimo że ruscy ściągnęli nad granicę z Ukrainą 160 tys żołnierzy, bo Korwin tak mówił. Także nie do końca.
"Kończąc - moim zdaniem należy zachować otwarty umysł i nie zamykać się w danej bańce. Jak mówisz - coś co dzisiaj jest uważane za nieszkodliwe, jutro może być uznane za rakotwórcze."
Ok, masz wybór A który jest stanowiskiem nauki i B, który jest czymś dokładnie przeciwnym. Czyli Twoj "otwarty umysł " każe Ci w odpowiedzi na jakie czynniki i w ilu przypadkach, dokonywać wyboru B, by mieć poczucie zachowania otwartości?
Czy w skład "otwartego umysłu" wchodzi nie mycie rąk po kupie, skoro nauka mówi że to konieczne? Jak dokonujesz wyboru, kiedy postąpić zgodnie z aktualną wiedzą, a kiedy ja kwestionować, bo "otwarty umysł" tak Ci podpowiada?
2
@Tom0VeB a czy klient restauracji ma decydować co smakuje sąsiadom że stolika obok? A takie pretensje roszczą sobie konfiarze i pisiaki
4
@mmaciass "Za to ludzie twojego pokroju z pozoru postępowi, nowocześni, liberalni, tolerancyjni, są tolerancyjni tylko wobec LGBT i helikopterów bojowych, niekoniecznie wobec normalnych ludzi."
Co??? XD
3
@Bobo25 wałek Laporty, który sprawił że musiał wyłożyć 20 mln z własnej kieszeni.
Ludzie, myślcie.
1
@goldensun czym z resztą faulować łokieć rywala brutal.
1
https://www.sport.pl/pilka/7,65082,30182500,media-barcelona-ma-bat-na-lewandowskiego-specjalna-klauzula.html
Prawda to?
1
@Firestone trochę inna sytuacja. MESSI, Suarez, Rakitic ciągle w prime, Iniesta, Pique, Busquets jeszcze dajacy radę. Skład to nie był zły, a gra marna.
1
@Poversky1000 "Oj chciałbyś teraz taką Barcę jak za niego"
Oj nie, pierwszy trener przy którego Barcy przysypiałem, a potem zdarzało mi się opuszczać mecze.
6
Jakby wybrał Polskę, to w dniu debiuty spotkałby pewnie Kryche i Lewego...
1
A gdzieś os5qtnio był artykuł, o tym że Barca ma najwęższa kadrę od lat - 19 piłkarzy. Nie pamiętam czy to było przed czy po przyjściu Cancelo i Felixa, ale to max 21 piłkarzy. Obstawiam że Real ma więcej, więc "per capita" różnica jest mniejsza.
2
@karci0 to było przed oddaniem Suareza i trochę wina po stronie Barcy, bo "byznesmen" Bartek dał się złapać na wymianie maili z Griezmannem kiedy ten miał ważny kontrakt i nie było mniej niż pół roku do jego końca, co klarownie łamie przepisy. Nie wspominając nawet o sadze rok wcześniej i "la decision" . No w dobrym stylu to tego nie załatwiliśmy.
1
@zaky274 kup PC. Exclusivy sony wychodzą na PC po jakimś czasie w świetnych konwersjach, Xbox gry z gamepassem jest natywne, pada pozesz sobie podłączyć dowolnego, a jeszcze masz do wyboru tysiące gier których na prawdę nie ma gdzie indziej, na strzelankach mysz i klawiatura rządzą.
Jak jesteś bystrzejszy w sieć, to możesz sobie zrobić myk, że pudła z monitorem masz gdzieś przy biurku, a grasz na kanapie przed TV streamingujac grę po sieci na TV.
Nie wspominając o skalowalności mocy sprzętu. Możesz sobie złożyć taki, w którym w starfielda pograsz w 30 klatkach jak na konsolach, a i taki w którym zbliżysz się do 90.
10
Ile bramek nastukałby Messi gdybynzamiast jakichś Boliwi na wysokości 3,5 km miał spacerki z Luksemburgami, Wyspami Owczymi, Łotwami....
1
@MarcepanowyKsiaze widzę że weszła Brownowa gadka. Choinki też wynosisz jak są w "nieprawilnych" barwach?
Nikt z partii głównego nurtu nie szerzy nienawiści narodowościowej. Takie hasła szafuje tylko konfa i sobie na nich zyskuje punkty u takich imbecyli jak ten z video.
Możesz sobie wymyślać usprawiedliwienia, ale związek jest jasny.
Co do finansowania przestępców, byłbym jako konfederacja ostrożny w szafowaniu takimi tezami.
5
@esem91 "ślepo trzeba wierzyć, że w to co mówią nam w telewizorku jest koniecznie prawdą? Te nagrania stewardessy z obsługą lotniska to jesteś pewny na 1000%, że to prawda"
Tak, dopóki ktoś nie udowodni że nie. Jedna strona ma dowody - audio nagrań, choćby dziś latają po necie, druga strona - kontrolerzy lotniska zyja. Zamachowców zidentyfikowano. Wszystko się zgadza. Jeśli kolega twierdzi, że nie to niech UDOWODNI, że jest inaczej. Na razie rzuca teoryjki zerżnięte z profilu foliarza z X.
"Jak w telewizorku powiedzą Ci, że Tusk to potomek Hitlera to też w to uwierzysz?"
A widzisz, ale problem tego porównania jest taki, że nikt takich głupot mi nie wmawia, a on próbuje.
"Są argumenty z obu stron i w 100% nikt z nas pewnie się nie przekona co tak na prawdę się wydarzyło"
Nie, jedna strona ma argumenty, fizykę, naukę, nagrania, dowody, a on ma teorie, manipulacje, hipotezy, domysły. To nie to samo.
"ale najważniejszym jest to, że kolega nie zasłużył by go na każdym kroku obrażać za to, że ma swoje zdanie."
To co on uprawia to zmyślanie, dezinformacja, uważa się za kogoś kto myśli lepiej niż inni, bo wierzy w bajki. Wyśmiewanie takiej postawy jest dość łagodna forma publicznego piętnowania.
Gdyby chciał być merytoryczny, i choćby przedstawiał dowody na swoje twierdzenia, a nie "bo mie się wydaje że tak się nie da" To może warto by podjąć dyskusję. Tak to usmiech to jedyna reakcja.
6
@esem91 "ale nikt oprócz swoich zdań nie podał tych wszystkich dowodów, że oprócz samolotów, które uderzyły nie wydarzyło się coś jeszcze."
Bo to on dzwoni. Nauka działa tak, ze obowiązek dowodu ciąży na wysuwającym tezę. Są setki filmów w wielkich szczegółach pokazujące sprawę- od pierwszego zamachu na WTC- tego za pomocą furgonetki z materiałami wybuchowymi, gdzie do tragedii zabrakło niewiele, ale rzecz zlekceważono na kilka lat. Jak cały terroryzm z resztą.
Są nagrania rozmów, z kabiny stewardess z kontrolą lotów, relacje pilotów F-16 poderwanych na wieść o porwaniu, w tym pilotki, której ojciec był pilotem jednego z porwanych samolotów, a nie wiadomo było czy nie trzeba będzie ich zestrzelić, ale trudno było przewidzieć gdzie spadnie.
No masa dokumentów i analiz. On ma źródło jakiegoś nonama z Twittera i chłopski rozum...
6
@FutbolFan "to jest kwota na pieniądze tamtych czasów. Obecnie to trzeba by to pomnożyć razy 10"
Albo i że sto. Bez kozery powiem pińcet.
Skumulowana inflacja w usa w ostatnie 22 lata to może z 30%
4
@Kgorecki2500 no i atak na flotę w porcie, to marny pomysł w sumie, poza jej skupieniem. Przecież to płytkie baseny portowe, a okręty dość łatwo podnieść i wyremontować, co z resztą zrobiono.
7
@Sulimo przecież są nagrania jak samolot się wbija w wieże, są nagrania rozmowy stewardessy z obsługą lotniska, która zdradziła numery miejsc pasażerów którzy okazali się terrorystami, dzięki czemu ich zidentyfikowano. Normalnie odgarnijcie folie z oczu.
3
@FutbolFan a na parówkach i konserwie jak testy wypadły?
6
@betonito dokładnie to miałem powiedzieć. Jakieś Browny i inne patole sieją nienawiść i ksenofobię, a półmózgi które ich słuchają i na nich głosują, przechodzą od słów do czynów.
6
@HighestInTheRoom a ty w takiej sytuacji, się koncentrujesz na krytyce OMZRIKz zamiast na tym, że organizacją która walczy z przemocą, musi się finansować ze zrzutek, bo swojej roboty nie robi policja.
1
@Baros1990 "a tam fotka grupowa z resztą drużyny"
W odpowiednim kontekście to mogą być nieodpowiednie treści;)
1
@zaky274 jak ktoś nie ma argumentów, to pisze właśnie takie banialuki.
1
@zaky274 co ty pleciesz? Co ma Tusk do planow obrony terytorium RP przed inwazją że wschodu?
Ja rozumiem, że "zbiła się waza etruska, wina Tuska" ale tak serio, ty w to wierzysz?
1
@Peciak "tym, że za taką minimalną właśnie na jakiejś wsi na Podlasiu, czy tam za dwie plus 1600 za 2 dzieci, to serio żyje się aż nadto przyzwoicie. Koszty życia są nieporównywalnie niższe niż w dużym mieście"
Operujesz mitami. Wliczyłeś też 800 plus, a jest 500 i jakby pomysłem jest, by trafiało do potrzebujących a nie wszystkich. Trzeba bezsensowny social ograniczać, a ten w obecnym kształcie jest bezsensowny bo do wzrostu dzietnosci się nie przyczynił.
Mieszkam na zadupiu, w warmińskim miasteczku 15 tys, i teraz na co wydaje mniej niż rodzina z Warszawy.
Oczywiście na zakup i wynajem nieruchomości, ale to dokładnie wszystko. Żarcie- więcej, bo u nas nie ma 3 różnych sieci marketów, jest Biedra, ale poza nią wszystko droższe bo na małą skalę. Byle knajpy, by utrzymać się cały rok, poza sezonem - drożej niż podobne knajpy w dużym mieście, a lepsze zamyka się po sezonie.
Internet - ci którzy mają światłowód- porównywalnie, ale ja muszę wziąć 2 osobne internety, żeby mi sensownie hulało. Razem 160 zł.
Subskrybcje, usługi- tyle samo, tylko dla warszawiaka to mniejszy procent jego wynagrodzenia. prąd, gaz, woda? Mam zauważalnie droższe niż rodzina z Wawy. Po drugie nie mówiąc o mnie, ale mając dom w pobliżu stolicy, potencjał by zapłacić za pompy ciepła, fotowoltaiczne, jest jednak wiekszy, z powodu tego, ileż mniejsza część średniej pensji stanowi rata za taką inwestycje.
Ba, nawet sama budowa domu. Hurtownie budowlaną miałem w innym mieście, a w mojej był ubogi wybór. No i siostra żony w Poznaniu postawiła taniej segment bliźniaka o większej powierzchni niż my dom. Konkurencja, firmy, infrastruktura. Różnica to była oczywiście wartość ziemi, którą musiała zapłacić ale to jedyny aspekt który wyszedł nam na plus.
Transport - w mieście płacisz konkretną kwotę za kartę miejska i masz z bani. Dochodzą abonamenty na parkingi.
Ja dojeżdżam do pracy. Codziennie 100 km do przejechania. Płaciłem 800 zł miesięcznie za paliwo. Plus abonament za parkingi w mieście.
Czysty mit że życie w mieście jest droższe. Jeśli liczysz wyjścia do kina, restauracji, to pamiętaj że mi zawsze dochodzi koszt transportu, parkingu.
"Tymczasem na takim Podlasiu za minimalną żyjesz jak pączek w maśle"
No faktycznie, nakopiesz se buraków, ususzysz grzybów. Nazbierasz szczawiu. Będzie cudownie.
No nie. Ludzie na prowincji potrzebują książek i ołówków dla dzieci do szkoły. Są droższe niż w miastach, bo trzeba je tam dowieść i musi na tym zarobić pośrednik, albo trzeba zapłacić za przesyłkę. Żarcie jest droższe w mniejszych sklepach niż w dyskontach, a zerknij na mapę. Mit, mit, mit.
"Obecnie nie robię żadnych ruchów nie dlatego, że skala biznesu jest zbyt mała, tylko dlatego, że panuje olbrzymia niepewność rynkowa i podatkowa."
I to jest prawdziwa przyczyną, spadku indeksu skłonności do inwestycji wśród MSP. Sraczka prawna. Najlepsze systemy podatkowe, to nie koniecznie te z niskimi podatkami, ale stabilne, klarowne, nie oparte na interpretacjach urzędników.
"W takich warunkach nie możesz niczego zaplanować i wolisz kosztem potencjalnego rozwoju nie zwiększać sobie kosztów stałych"
I to jest realny powód, a nie wzrost minimalnej krajowej o 5%.
Ten wzrost, gdyby pracownik przekładał się na stały wiekszy przychód, nie byłby problemem.
"Co do prostych i niskich podatków warto spojrzeć na nasz krajowy rynek i zobaczyć, że po licznych podniesieniach akcyzy np na alkohol, wpływy do budżetu z tego tytułu spadały. "
Bo taki był cel tych podwyżek. Nie przede wszystkim uzyskanie przychodu, ale spadek konsumpcji alkoholu. System podatkowy to nie tylko źródło finansów ale i narzędzie.
1
@Peciak @Peciak "no i dokładnie tak jest, "
To znaczy tylko, że firma jest na tyle mała, że zatrudnienie sprzątaczki i magazyniera czy kierowcy, nie zwiększy jej przychodów na tyle by pokryć zwiększenie kosztów. Vide biura są zbyt małe by etat miał sens, magazyn jest tak płynny i nieduży że magazynier by się nudził, a kierowca jedzi tyle, że się wyrabia, przy czym nie ma perspektyw by łatwo zwiększyć ilość zleceń lub z jakiegoś powodu nie chcesz tego robić.
Mylisz przyczynę ze skutkiem. Nie dlatego się to nie opłaca, bo jest minimalna którą uniemożliwia Ci znalezienie frajera, który za jakieś grosze będzie Cie dorabiał, tylko przyczyną jest taka, że na razie biznes jest w takiej skali, że zarobić może w nim jedna osoba.
Nie jestem fanem szastania minimalnymi, ale muszą być tak skalkulowane by rodzina na dwóch minimalnych z 2 dzieci przeżyła powyżej granicy ubóstwa. To po prostu granicą. Wszystko powyżej jest do dyskusji. Państwu zależy na przyroście naturalnym, i ustawowe zapewnienie płac, pozwalających utrzymać dzieci jeśli się pracuje, do tej pracy motywuje w przeciwieństwie do socjali.
"Jeżeli podatek jest niski i prosty, to nawet nie opłaca się specjalnie kombinować, tylko grzecznie opłacasz, co tam jesteś winien i zostaje Ci na tyle dużo, że się nie musisz szczypać."
Hipoteza. Był taki eksperyment w Kansas. W USA które o przeregulowanie nie można oskarżać
"Oczywiście sam nie mogę się rozchorować, nie mogę wziąć urlopu, bo nie zarobię. Perspektywa prowadzenia takiej działalności jest bardzo trudna."
Nie dyskutuje z tym. Rzecz niepodważalna. Do tego Twoja chęć podjęcia ryzyka takiej pracy, ma szansę wykreowac etaty. Praca w korpo nie. Dlatego jestem krytykiem ruchów pis typu plski ład czy inne, które po prostu koszta socjalu przerzuciły na samorządy i przedsiębiorców.
"Dużo więcej osób pracuje w firmach, niż te firmy prowadzi, tylko podnoszenie tak szybkie płac minimlanych po prostu pozbawia ludzi pracy."
Bardzo hipotetyczne. Tzn decyzji o redukcji etatów nie podejmujesz na podstawie tego, że nagle w kieszeni zostaję Ci 400 zł mniej i poniżej 15000 na czysto, to zwalniasz kogoś. Te etaty masz po to, bo zwiększają przychód a nie dla hobby. Pierwsza reakcja jest poszukanie nowych zamówień, druga rozłożenie kosztu na zwiększona cenę towarów usług (inflacja) dopiero na ostatnim miejscu zwolnienia, bo to oznacza często mniejszy przychód, więcej pracy dla reszty załogi, często szefa w mniejszych firmach.
I ostatnie. Dziś na rynku, przy bezrobociu 5% nie pracuje ten co nie chce. To rynek pracownika. Ale są miejsca, z bezrobociem 15% i tam przedsiębiorcy nie podnoszą płac o grosz bez presji płacy minimalnej, co oznacza że niedługo inflacja zjadła by wypłaty tym magazynierom i sprzątaczkom, a oni trafili by tak czy siak po socjal, za który zapłaciłbyś w jeszcze wyższych podatkach.