Azi

0

Taka jest jego rola. Jak by nie patrzeć to dziwne byłoby gdyby najlepszy piłkarz w historii nie był decydujący. Serio to takie dziwne?

Azi

0

Tak? W takim razie otwórz sobie heatmapy z jakiegoś meczu gdzie grał Xavi i Iniesta w takim ustawieniu jak mówisz. I porównaj ich pozycję względem siebie.

Azi

10

Dokładnie ten sam skład wyszedł 6 dni wcześniej na tego samego rywala - nawet mocniejszego. Wygraliśmy 3:0. Jest też taka niepisana zasada, że "zwycięskiego składu się nie zmienia". Przestań więc się może teraz mądrzyć chłopie. Po szkodzie to każdy może tak napisać.

Azi

0

Cytuje Twój post: "(...) najlepszych pomocy na świecie (De Jong, Arthur i Coutinho),"

Azi

3

Talent i umiejętności nie mają znaczenia. Jeżeli ktoś jest młody to powinien dostać szansę. Proste i oczywiste.

Azi

4

Tutaj się zgodzę. Tylko że u nas nie ma takiej pozycji. Zakładanie więc, że Cou jest pomocnikiem to tak jakby zakładać że jest nim Messi albo Pique, bo kręcą się w okolicy linii środkowej boiska.

Tutaj panuje jakieś idiotyczne przekonanie że Cou powinien grac w drugiej linii. Owszem ale tylko i wyłącznie w drużynie grającej bardziej bezpośrednią piłkę (reprezentacja) i tylko jako ofensywny pomocnik. Nawet jak gra na boku pomocy to na każdym kroku wychodzą jego niedostatki w grze defensywnej. Stawianie go w środku pola to tak jakbyś sam zapraszał rywali do atakowania środkiem.

Przeglądałem jego dawne mecze i nie znalazłem nawet jednego gdzie byłby ustawiony jako środkowy pomocnik. Nawet Transfermarkt, który często mylnie przypisuje pozycje - nie pokazuje NAWET JEDNEGO takiego meczu.

ergo: jeżeli ktoś chciałby ustawić Cou na pozycji Rakitica lub Arthura/Vidala to znaczy że nie ma zielonego pojęcia o piłce nożnej. Nie sądzę aby taki eksperymentu udał się choćby w grze komputerowej a co tu mówić o prawdziwym świecie.

Azi

22

Paradoksalnie to Cou nie jest pomocnikiem...

Azi

3

Cudowne dziecko. Problem w tym, że rocznikowo ma już 26 lat a nigdy nie zagrał sezonu, który powaliłby wszystkich na kolana. OK - ma duże umiejętności. Ale duże to czasem za mało.

Azi

2

Vidal nie miał miejsca w składzie przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Wywalczył je sobie. Do czasu jak Arthur był w formie to też (Vidal) nie miał miejsca w 11-sce. Nawet były bunty że nie gra!

Dlaczego więc sądzisz że nie grają Ci co wyglądają akurat najlepiej tylko "pupilki Valverde"? - bo rozumiem że do tego pijesz

Azi

1

To nie jest dyskusja. Żeby była dyskusja to druga strona musi mieć argumenty ;)

Azi

0

Wszedłem zobaczyć statystyki z meczu Jaga - Legia
Akurat minęło równo 20 minut. Zero strzałów i oszołamiające 48 podań obu drużyn. To daje średnią 2,4 podania na minutę.

Na pewno nie będę oglądał Ekstraklasy...

Azi

0

Mógłby tylko on się nie nadaje na nasz środek pola. Serio - nie mam nic przeciwko eksperymentom ale stawianie Cou na pozycji np Rakitica czy Arthura to nie jest mądry pomysł. Nie mam wątpliwości że nawet Pique poradziłby tam sobie lepiej.

Cou nie jest ideałem ale im więcej zadań w defensywie mu dasz tym mniej da Ci w ofensywie. Ustaw go w 4231 za napastnikiem a pięknie będzie przekazywał piłkę z pomocy do ataku. Ale u nas taka taktyka kłóci się ze stylem, więc raczej nie będziemy tak grali.

Azi

0

Cou nigdy nie grał na ŚP...
Grywał jako ofensywy pomocnik ale miał marginalne zadania defensywne. A to oznacza że to zupełnie inna pozycja niż nasz ŚP.

Azi

0

Pasuje do naszych posłów. Tylko żadnego raczej nie stać na taką samokrytykę ;)

Azi

13

Azi

0

Nie mam pojęcia co chcesz mi przekazać tym drugim akapitem.

Azi

0

Opisałem Ci różnicę. Jeżeli nie łapiesz to Twój problem. Nie będę Ci tego rozrysowywał.

Jeżeli życie Ci się łatwiej z myślą że wszyscy nie lubią Semedo i specjalnie nie biegają żeby przypadkiem nie zaliczył asysty - to proszę Cię bardzo - myśl tak sobie. Tylko pamiętaj - równie dobrze możesz wierzyć że samochód jest napędzany przez chomika na kołowrotku. To jest mniej więcej ten sam poziom absurdu.

Azi

1

Gdyby było tak jak napisałeś to miałby dużo więcej kluczowych podań. Wiesz ile Semedo ma kluczowych podań w tym sezonie? Całe 4 :)
Wague w dwóch meczach w których zagrał zebrał 5...

Azi

0

Kiedy dokładnie wyglądało obiecująco? Podaj jakiś przykład konkretnie. Bo kolega wyżej już ładnie Ci opisał że nie masz racji.

Azi

0

Zacznę od końca:

odpowiedź to: zdecydowanie Semedo :)
Powtarzam się: to on ma się dostosować do drużyny a nie drużyna do niego.

S. Roberto nie jest bocznym obrońcą. I nie jest wybitnie lepszy od Semedo. Ale fakt, że Semedo przegrywa z nim rywalizację mówi o tym, że jest słabszy od pomocnika udającego wahadłowego.

Przytaczanie rewanżu z LFC też nie jest dobrym pomysłem. To raczej nie jest "typowy" mecz Barcelony.

Azi

0

Odsypia zmęczenie i czeka na swoją zmianę ;)

Azi

2

Wygrał ZP a tamci nie :P

Azi

1

Dużo zależy od tego czy odejdzie Umtiti. Jeżeli tak to Todibo zostanie.

A jeżeli nie to albo zostanie jako 5 stoper albo pójdzie na wypożyczenie - oba warianty uważam za równie prawdopodobne bo Umtiti ma problemy zdrowotne. To trochę tykająca bomba. Jeżeli się ich pozbędzie to znikną też powody dla których Todibo może zostać. Ale raczej nie znikną...

Azi

0

Daj Valverde sensownego prawego obrońcę a zobaczysz kreatywny środek pola - obiecuję :)

Wierz mi, żaden Sane nie jest nam potrzebny. Cou w gruncie rzeczy też nie jest skoro mamy Dembele. Ale skoro już mamy obu to jest fajnie.

Azi

0

Zastanówmy się nad tym fenomenem :)

Proponuję abyś prześledził kilka spotkań to wyłapiesz różnicę. Otóż Semedo idzie do przodu ZAWSZE kiedy tylko ma przed sobą wolne pole. To znaczy że nie interesuje go czy ktokolwiek idzie za akcją. Ma wolne pole = wychodzisz na pozycję. Efekt jest taki że albo dostajesz piłkę i nie masz komu podać albo nie dostajesz piłki (dużo lepsze rozwiązanie).

Alba ma trochę inaczej. Owszem może wejść za plecy obrońcom ale wtedy ścina do środka na strzał (jak w rewanżu z LFC) ale skupia się jednak na wyczuciu momentu kiedy ma wyjść na pozycję. Jest cierpliwy. Bez sensu jest bieganie pod pole karne rywala jeżeli nie będziesz miał komu podać/wrzucić. Dlatego cierpliwie czeka aż rywal odsłoni swoją strefę (głównie kiedy piłka jest bliżej naszej prawej strony) i wtedy wychodzi na pozycję. To dlatego Leo ma tak dużo podań do Alby - bo rywal skupia się na naszej prawej stronie. Ale jest to moment kiedy koledzy są zdecydowanie bliżej pola karnego a co za tym idzie Alba zwykle ma komu podać.

To jest gigantyczna różnica w grze. Jeden to łapie i dlatego lewe skrzydło śmiga. Drugi tego nie rozumie i dlatego nie zalicza kluczowych podań a co za tym idzie asyst.

Azi

1

Nie zastanawia Cię jeden aspekt? Jeżeli ktoś nie gra u Pepa a MC gra piłkę - ogólnie rzecz biorąc - zbliżoną do Barcelony, to taki transfer jest trochę bez sensu? Dlaczego sądzisz, że ktoś kto nie jest ważnym zawodnikiem w City będzie ważny u nas?

Azi

0

Na ipla bodaj możesz mieć wszystko

Azi

1

Nie sądzę aby bał się rywalizacji. A jeżeli jej się boi to przecież i tak nie ma u nas czego szukać.

Azi

0

Mylisz się. Boczny obrońca to nazwa bardzo myląca. Grając na jego pozycji jesteś rozliczany bardziej za grę do przodu niż w obronie - patrz Alba.

I te biegania Semedo są właśnie totalnie bez sensu i dlatego nie ma sensu go trzymać. My nie gramy szybkiej piłki do boku aby zaraz ja wrzucić w pole karne. Jeżeli jedyna osobą na boisku która próbuje tak grać jest Semedo to dlaczego się Dziwisz że nie dostaje podań? To on dostosowuje się do drużyny a nie odwrotnie.

Azi

8

Kluczowych podań też nie ma, więc trudno aby miał asysty.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?