Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Ja Cię proszę, pisz tu jak najwięcej, bo czasami naprawdę jest ciężko o rozmowę. Bardzo Cię cenię w dyskusjach sportowych. Inteligentny i mega doświadczony gość jest z Ciebie.
3
Nie zgadzam się w niektórych punktach, ale taka konstruktywna krytyka mi się podoba. Szacunek!!!
0
Wreszcie ktoś, kto ogarnia. Zostań tu jak najdłużej.
68
Robert Lewandowski - król strzelców eliminacji do Mistrzostw Europy, król strzelców eliminacji do Mistrzostw Świata. Na plecach, kurna, nas zaniósł na te dwie imprezy. Fakt, potem niezbyt się jako napastnik spisał, ale gdyby nie on, gówno byśmy oglądali, a nie z emocjami te turnieje. Niemieckie gazety piszą, że brakuje im w kadrze zawodnika takiego jak Lewy. Robert ma problemy ze strzeleniem bramki = drewno. Część z Was, krytykantów za dychę, rzecz jasna, w słabszych chwilach jechałyby po Deynie, Lacie, Wilimowskim, Lubańskim, Bońku, Cieśliku, Tomaszewskim, Szarmachu, Pohlu, Szołtysiku, Smolarku, Okońskim czy Bryhczym. A wiecie - część z Was - dlaczego? Bo d*** z Was, a nie kibice. Dzieci internetu jesteście! Krytyka jest jak najbardziej na miejscu, ale zapominanie o tym, co dany piłkarz zrobił dla kadry, jest mega-mega-mega słabe. Wypierniczmy Lewego z kadry. Niech gra ktoś inny. Przecież to jest wypisz-wymaluj melodia, którą po niepowodzeniach nucą argentyńskie media względem Leosia. Jak Wam, KURNA, nie wstyd???
1
Bardzo ciekawa perspektywa z punktu widzenia ekonomii. I też jest w tym pewna doza prawdy.
6
Myślę, że na przekór tym, co w internetach piszą w chwilach indolencji strzeleckiej Roberta, że za kasę lubi strzelać w Niemczech, a dla kadry nie, to on naprawdę kocha Polskę i grę w biało-czerwonych barwach. Gdyby tak nie było, nie musiałby się tłuc w różnych meczach o pietruszkę, tylko by sobie odpoczywał przed kolejnymi spotkaniami w Bayernie. Pewnie stara się coś podpowiadać trenerowi, ale jednocześnie zna hierarchię. Nieprzypadkowo Guardiola powiedział, że Robert Lewandowski to najbardziej profesjonalny piłkarz z jakim pracował. Podobnie było w Monachium. Mówił, że potrzeba transferów. Nagle się na niego wszyscy rzucili, a teraz wszystko za Kovaca wychodzi. Starość skrzydłowych, nie radość. Mu zależy i na wygraniu LM i na sukcesach z kadrą.
3
Osobiście nie wiem, jaka jest wizja kadry według Brzęczka, ale warto pamiętać, że reprezentacja trenuje ze sobą kilka razy w roku na zgrupowaniach. To nie jest klub, gdzie piłkarze wraz z trenerami widzą się codziennie. Uczciwie Jurka będzie można oceniać gdzieś tak latem. Jasne, do tej pory może być po ptokach, ale nic na to już nie poradzimy. W tej chwili mamy powolną zmianę pokoleniową, a za kilka lat zabraknie np. Lewandowskiego, którego obwinia się o to, że nie jest Messim, który też przecież Argentyny sam do najwyższych celów nie jest w stanie pociągnąć. Za niektórymi piłkarzami możemy jeszcze zatęsknić.
2
Wiadomo - niech mu się powiedzie. Rozumiem jak kibice wkurzają się na grę i wyniki kadry, bo to są narodowe emocje. To znaczy że im zależy, ale wyśmiewania nie kapuję, bo oni reprezentują nas wszystkich (kibiców i państwo).
7
Jako kadra ostatnio gramy gorzej, ale i przeciwników nie mieliśmy z pierwszej łapanki. Od początku nie byłem zwolennikiem Brzęczka, jednak zanim zaczną się prawdziwe eliminacje ma czas na eksperymenty, i to robi. Nie zamierzam cisnąć tzw. "beki". Trzymam za nich kciuki! W końcu reprezentują nas jako państwo. Wszak lepszych nie mamy.
3
Jasne. Problem "faszyzmu" w latach czterdziestych ubiegłego wieku był przecież potężny, bo trwała II WŚ. W latach 30-stych sporo rządów określano mianem faszyzujące: hiszpański, portugalski, węgierski, fiński, włoski, japoński, polski. To pierwsze jakie mi przyszły na myśl. Sam Orwell był przecież zadeklarowanym socjalistą, przy tym krystalicznie uczciwym człowiekiem i nie bał się głośno mówić o problemach, które dla jego doktryny były niewygodne. Warto czasami go poczytać. Nie tylko powieści.
10
George Orwell w swoich esejach z lat czterdziestych pisał, że słowo "faszyzm" już nic nie znaczy. Służy jedynie do obrażania przeciwnika i nie niesie w sobie żadnego ładunku intelektualnego, bo każdy każdego może z dowolnego powodu nazwać faszystą. Nie da się jednoznacznie zdefiniować faszyzmu w mowie potocznej i politycznej. Minęło dobrych kilkadziesiąt lat, a problem dalej jest ten sam. Takie określenia należy zlewać śmiechem lub milczeniem.
1
Uważam, że zasady powinny być krótkie i przejrzyste. Niezależnie od tego kto rządzi. Przez to że prawo jest tak często zmieniane, obywatele nie mają do niego szacunku. Bo po co? Za chwilę przyjdzie ktoś nowy i postawi wszystko na głowie.
2
Ażeby nie być gołosłownym, bez podawania nazwisk, miasta i szyldów partyjnych, powiem Wam coś ze swojego doświadczenia. Mój znajomy z roku, który do bardzo inteligentnych ludzi nie należał, za to był wygadany, trochę bezczelny, potrafił się uśmiechnąć, skomplementować kogo trzeba, a przede wszystkim wiedział, gdzie się wkręcić, postanowił wesprzeć kolegę w wyborach samorządowych. Pomagał mu w kampanii, jeździł, załatwiał, rozklejał, wydzwaniał. I kolega został włodarzem jednego z miast. Od razu po wyborach nominował go do jednej z miejskich spółek. Na prezesa bądź dyrektora, choć ten nie miał o tym zielonego pojęcia. Oczywiście skończyło się to wszystko nieprzyjemną aferą i przekrętami. Tak wygląda polityka od kuchni. Prawie na każdym szczeblu.
2
Zgadzam się z Tobą, że większość SPP, szczególnie tych niezwiązanych z bezpieczeństwem państwa powinna zostać sprywatyzowana. Na pewno zmniejszyłoby to nepotyzm, na który wszyscy płacimy.
1
Ale ja pytam o Spółki Skarbu Państwa.
1
Spółki Skarbu Państwa służą do odwdzięczania się ludziom, którzy daną partię w kampanii popierają, finansują, zakulisowo pomagają jej wygrać. Lokuje się tam również partyjniaków. Tak było za SLD, PO, PSL, PiSu i wszystkich ugrupowań, które z czasem zmieniły swoje nazwy, loga i szyldy. Oczywiście to wszystko jest jedno zło, tylko inna sitwa akurat doi obywateli. W związku z tym, krótkie pytanie: Czy jesteś za prywatyzacją większości Spółek Skarbu Państwa?
11
A może to po prostu taki kibic Barcelony, który większość wolnego czasu poświęca na przebywanie tutaj? Zajmuje się tym od ponad dwóch lat, więc ma utarte już schematy wyszukiwania takich wrzutek? Dodam tylko, że na przestrzeni tego czasu się rozwinął, coraz częściej pisze normalne komentarze i poprawił swoją polszczyznę. Zuch chłopak, że mu się chce.
1
Proszę bardzo ---> https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-6812261.html
0
Dzięki, ale myślę, że raz wystarczy ;)
0
Ja już swoją grafomanię odbębniłem.
10
Sci-fi na La Rambli. Stawiam, że jakiś młodociany wynalazca skonstruował informacyjno-barcelońskie Cerebro i może się łączyć ze wszystkimi kontami na świecie. Błyskawiczny przesył, najnowocześniejsze wyszukiwanie, świeże pączusie na stronie :D
10
Jeszcze odnośnie występu Roberto we wczorajszym meczu. Ledwo zdążyłem na transmisję Barcelony, bo byłem na innym spotkaniu. Tak się złożyło, że sytuacja z bocznymi obrońcami była podobna. Jeden zespół grał wahadłowymi, przez co w pewnym momencie tworzyła się przewaga 2 vs 1. Prawy obrońca miał dwóch zawodników do pokrycia: lewego napastnika i wahadłowego. Niestety nie otrzymał daru bilokacji, więc choć non stop naparzał na pełnym biegu, nie dawał rady. Środkowy pół-prawy stoper starał się czasami go wspomagać, ale było to zbyt mało, więc sporo akcji kończyło się groźnymi dośrodkowaniami lub szybką wymianą piłek w przewadze. Trener nic z tym nie robił. I wina leżała po jego stronie, a nie bocznego obrońcy. Odpaliłem mecz Barcelony i było to samo. Błąd taktyczny Valverde, a nie tylko tragiczna gra Roberto.
13
W tamtym sezonie Barcelona grała 4-4-2. Prawie wszyscy kibice byli zgodni, że w tym Valverde powinien przestawić zespół na 4-3-3. Większość nie wierzyła, że to zrobi. Zrobił. Ale teraz już nie 4-3-3 chcemy, a 4-2-3-1. Umtiti kontuzja. Verma kontuzja. Pique pod formą. Za niego powinien grać w LM i lidze Chumi albo Cuenca? Zamiast Alby Miranda? Zgoda, Busquets i Rakitić występują zbyt często, a pomijany jest Vidal, którego La Rambla nie chciała w drużynie. Do składu wszedł Arthur. Dembele ma problemy z dyscypliną, ale to przecież spisek. Nie spóźniał się, nie łamał Regulaminu i nie olewał pozostałych chłopaków. Malcom dopiero wchodzi do składu. Było widać, że w Bordeaux ma więcej miejsca, jest typem zawodnika do gry na wolnym polu, rozpędzania się, uderzania z dystansu. Opanuje grę kombinacyjną i może być wielkim wzmocnieniem. Denis Suarez to nie ten poziom, Samper wieczne kontuzje, Alena stracił przygotowania i początek kampanii przez uraz. Rafinhi nie chciał Inter. Dostał swoje szansę, bywało nieźle, bywało i słabo. Munir wchodząc z ławki bramkę zdobył, ostatnio asystował. Na skrzydle wyglądał jak nieporozumienie. Semedo. Początki słabe, potem z każdym meczem lepiej. Tutaj Ernesto powinien częściej rotować Roberto. Lenglet się wkomponował. A Jasper? MATS jest w formie i szkoda go sadzać na ławkę. Luisito się odbudował, Cou wahania formy. Trener popełnia błędy, ale że jest niereformowalny to nieprawda.
16
Dzwoniłem do Valverde. Powiedziałem mu, że zarząd La Rambli go zwolni. Bartek też się zgodził. Misja prawie wykonana. Postawili jedynie warunek, że musi się udać zarządowi La Rambli sprowadzić w środku sezonu nowego trenera. To co? Porywamy Kloppa z Liverpoolu albo Pepa z City? A może dziadek Heynckes lub Wenger się zgodzą? Czy może Setien rzuci czapką w Betisie i przybiegnie do Barsy na palcem skinienie? Jakieś inne kandydatury na tu i teraz? A może cudotwórcę Pimientę awansujemy? Tak dobrze mu idzie w trzeciej lidze. Przy okazji do drużyny wprowadzi świetnych, genialnych, najlepszych na świecie wychowanków. Rozjadą wszystkich. We wczorajszym meczu byśmy wygrali.
0
Pewnie, że neonaziści i faszyści powinni mieć zakaz głoszenia swoich haseł. To w interesie Marszu leży, aby się z nich oczyścić. Tak samo jak KK powinien zrobić wszystko, aby wyrugować pedofilów. Z drugiej strony pamiętaj, że uprawianie seksu nie oznacza, że każdy zarazi się HIV. Przez to nie można stwierdzić, że uprawianie seksu prowadzi do zarażenia. 95-99% stosunków jest bezpiecznych. Tak samo podobna liczba uczestników marszu to normalni ludzie. Na podstawie aberracji nie wypada oceniać większości. To że istnieją wypadki na drogach, nie powinno być przyczyną delegalizacji poruszania się autami, prawda?
0
To do dzieła :)
0
Napisałeś już ten rap challenge?
1
Ogólnie się zgadzam, ale nie potrafię Ci uczciwie odpowiedzieć, bo nigdy nie byłem na Marszu Niepodległości w Warszawie. Jeśli znasz to z autopsji, a nie z gazet (prawej lub lewej strony), masz pełne prawo mieć takie obawy. Może też tak być, że to jedynie promile z 200 tysięcy (i tak podejrzewam, że jest), więc wtedy istnieje małe prawdopodobieństwo, iż tacy ludzie na Ciebie natrafią.
5
Zaczął. Jeśli ktoś się interesuje niemiecką polityką, wie, że czas Merkel dobiega końca. A chyba nikt nie zaprzeczy, iż miała ogromny wpływ na wybór Tuska. Angela zaczyna tracić pozycje w łonie swojej partii. Miała problemy z uformowaniem koalicji. Przecież przez kilka miesięcy w Niemczech była stagnacja. Na dobre nie istniał rząd. Choć można jej wiele zarzucić wobec Polski, jednak wygrana innych opcji będzie dla nas dużo gorsza.
1
Nie będę oceniał, jakie poglądy w Marszu nie przejdą, bo nie powinno się ich rozdrabniać. Nie powinno się eksponować wyznania czy ateizmu, seksualności, socjalizmu, kapitalizmu, kosmopolityzmu, faszyzmu, proaborcyjności, feminizmu lub jakichkolwiek innych doktryn. Tego dnia jedynym hasłem powinna być Polska, bez podświetlania swoich odmiennych poglądów. Polacy powinni iść razem, pod jednym sztandarem. Bo jak się podkreśla jakieś podejście, zawsze, ale to zawsze, dojdzie do sporu. W stulecie tego być nie powinno.