Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@Tridente2015 taaa, raczej dookoła Barcelony. xD
0
@Krzysztof1987 sam zacząłeś to porównywać do związków damsko-męskich, ja tylko to porównanie pociągnąłem. Natomiast największy problem jest w tym, że stwierdzenie "Klub mu wypłacił wszystko" raczej nie ma pokrycia w faktach. Ter Stegen obniżył pensję i przedłużył kontrakt na warunkach progresywnych. Nie na swoje życzenie, lecz prośbę klubu. Teraz jest czas, gdy ma dostawać tę wyższą pensję i klub chce się go pozbyć. Czy słusznie? Tak, to był dobry moment na wymianę na młodszego bramkarza, do tego z niską klauzulą, grzech nie skorzystać. Tylko to nie oznacza, że ter Stegen zniknie magicznie, bo Laporcie jest tak wygodnie. Biznes to sztuka kompromisu i negocjacji. Najwyraźniej zabrakło analizy jak to dobrze rozegrać lub umiejętności miękkich. Ter Stegen gra pod to, żeby dostać jak najwięcej kasy, to Barca chce się go pozbyć, bo im blokuje miejsce w FFP. Odmowa podpisu pod raportem medycznym to nic innego jak pokaz siły w negocjacjach. Skoro Laporta mówił, że zarejestrują graczy i tak, to nie powinno to jakoś mocno zaboleć, a jednak jest nakręcana mocna akcja medialna przeciwko Marcowi, więc chyba jednak nie jest z tym tak lekko. I może się okazać, że Laporta stanie przed wyborem: rozwiązać kontrakt płacąc całość albo nie zarejestrować Garcii, Szczęsnego i Rashforda. Raczej nie, bo można wykorzystać tę nową furtkę, ale teoretycznie mogą nie chcieć z niej skorzystać z jakichś względów i stąd taka panika.
Jakby mi pracodawca obiecał większą kasę później, a przed nastąpieniem tego później próbował wypchnąć czy nie wywiązać się, to też bym szedł w zaparte i robił wszystko na przekór. Niezależnie od tego, o jaką kasę by chodziło, więc zdecydowanie Niemca rozumiem. Choć jest to działanie absolutnie bez precedensu, skoro to pierwszy raz w historii ligi, gdy gracz nie chce udostępnić dokumentacji. Tylko problem jest taki, że piłkarze nie mówią w wywiadach: "To niekoleżeńskie, nieładnie Marc!", nawet nie milczą dyplomatycznie, odmawiając odpowiedzi na temat opaski, tylko zgodnie mówią, że jest on dalej kapitanem i go bardzo cenią. Co oznacza, że sytuacja raczej nie wygląda tak, jak to rysują nam katalońskie media, że ten Niemiec to zły gestapowiec a Laporta to dzielny prezes walczący z przeciwnościami losu.
1
@Krzysztof1987 no nie wiem, czy odchodzisz jak najszybciej, czy jednak walczysz tak, żeby jak najwięcej dla siebie wyrwać. Nie jestem zwolennikiem porównaj sportowego kontraktu do związku damsko-męskiego, ale na potrzeby dyskusji będę się trzymał tej konwencji. Jak żona by powiedziała, że nie chce już z Tobą być, to grzecznie odejdziesz od razu, zostawiając jej wszystko, czy będziesz walczył, żeby jak największa część majątku trafiła do Ciebie? Ter Stegen robi to samo. Czy jest to ładne zachowanie? Nie, tak jak często paskudnie wyglądają rozwody. I w obu przypadkach jest to dla mnie zrozumiałe. A jeszcze na nasze nieszcęście ter Stegen ma ogromne ego, zaś Deco jest amatorem w kontaktach z ludźmi, Laporta tak samo.
@Hasszz napisałeś, że Deco nie musiał się go pytać, nie musiał go informować. Technicznie racja. Ale tak samo technicznie ter Stegen nie musi się zgadzać na dzielenie się jego danymi medycznymi. Skoro więc Deco publicznie go lekceważy, a trafił na egotyka, to właśnie spotyka go rewanż. Tak jak napisał @directedbyfcb to są podstawy zarządzania ludźmi. Wiem po sobie, bo sam zarządzam sporym zespołem w korpo, ale też jestem zarządzany przez wyższe szczeble i widzę po sobie jaka różnica w moim podejściu jest, gdy ktoś ze mną daną zmianę omawia otwarcie, a gdy kręci, kłamie i coś ukrywa. W tym drugim przypadku też od razu staję okoniem i robię na złość.
1
@FCBparasiempre będę wdzięczny. Zwłaszcza wspomnienia konkretnych meczów mnie interesują, bo to moment na refleksję, że to już X lat minęło od meczu, który zapadł mi w pamięć lub na którym wręcz byłem.
1
@FCBparasiempre całą historię, ale Barcę przede wszystkim.
2
@FCBparasiempre na tym meczu też byłem, też mam dobre wspomnienia - mój pierwszy Gamper, pierwszy udział w kongresie fanklubów, nawet autografy Munira oraz Ardy zebrałem.
PS. Oznaczaj mnie też przy kolejnych wspominkach, proszę.
2
@LambiPL no kapitan na papieże, czyli jakby było spotkanie z papieżami, to będzie nas reprezentował ter Stegen. xD
1
@antimadridista76 nie wybierze i bardzo dobrze. W zeszłym sezonie jednym z fundamentów pod sukcesy tej drużyny była dobra atmosfera oraz zaufanie do trenera. Flick potrafi być surowy, ale jego decyzje są szanowane, bo staje za piłkarzami tam, gdzie uważa to za słuszne. Taki człowiek nie będzie chciał odebrać szatni prawa wyboru kapitana, które to prawo szatnia zawsze miała, bo ryzykowałby utratę szacunku i lojalności. Takie rzeczy lider może zrobić tylko w krytycznych sytuacjach, a ta się takową nie wydaje. Ot, drużyna wybierze ter Stegena, pokazując mu wsparcie w walce z klubem, ale Marc będzie tylko kapitanem na papierze, bo nie będzie grał.
1
@Safrani moi rodzice też wychodzą z założenia, że dopóki są w stanie pracować i nikt ich nie wygania, to pracują. Oboje mają teraz po 65 lat. Mój wujek z kolei pracował w niepełnym wymiarze (w spółdzielni czy tam wspólnocie mieszkaniowej) do 90. roku życia, teraz ma 97 i dalej jest intelektualnie bardzo sprawny. Przestał już na szczęście jeździć autem, bo z refleksem i wzrokiem było średnio, ale póki pracował, to jeździł tam autem. Samej jazdy autem nie pochwalam, ale co do pracy, to ewidentnie wydłużyła mu ona życie, a na pewno sprawność intelektualną.
0
@michalgajdek a to ciekawe info, fajnie dowiedzieć się czegoś nowego. To jeżeli hiszpański Kodeks Pracy jest choć trochę podobny do naszego, ujawnianie danych medycznych pracownika bez jego zgody jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych i można sobie nieźle przejebać ujawniając je.
0
@michalgajdek wątpię, żeby umowy piłkarzy były na zasadach Kodeksu Pracy, ale tak czy owak ujawnianie danych medycznych na pewno łamie RODO, więc jak się MAtS uprze, to nie można tu za wiele zdziałać.
1
@FCBparasiempre Messi był obecny, ale on, Vidal i Coutinho byli świeżo po Copa America, więc odpoczywali, Messi jedynie wygłosił parę słów jako kapitan.
No ale widziałem Messiego na żywo kilka razy, więc nie rozpaczałem. Zresztą, akurat najlepszy mecz, który widziałem na żywo też był bez Messiego, bo tydzień wcześniej złamał rękę w meczu z Sevillą. Chodzi mi o 5-1 w El Classico 2018 z hat-trickiem Suareza.
0
@gumaz ja jestem dobry człowiek i zgadzałem się od razu i równolegle negocjowałem, żeby na niedzielnym obiedzie były flaki (praktycznie co tydzień chodzimy do teściów na obiad). Tak więc w sumie bardziej handel wymienny niż przekupstwo.
0
@Murazor wszedłem, żeby napisać to samo. xD
1
@FCBparasiempre byłem na tym meczu, dobrze wspominam ten wyjazd, piękna pogoda, pyszne jedzenie, pełen relaks.
1
@gumaz flaczki od teściowej. Robi naprawdę zajebiste, swego czasu jak chciała, żebym ją gdzieś zawiózł, to przekupowała mnie flakami.
0
@AxelF no w większości nie wysiadują, bo mają już zadaniowy czas pracy, ewentualnie B2B. Ewentualnie nawet bez zadaniowego czasu pracy mają tyle zadań, że nie ma szans na chwilę oddechu. U mnie w firmie niektóre jednostki mają zadaniowy, większość nie, nie wiem jak z programistami z Centrum IT, ale na pewno są na UoP a nie B2B, na pewno też są mocno obłożeni robotą. U mojej Żony w innej firmie, stricte z branży IT, mają zadaniowy czas pracy, ale tyle zadań, że nie ma szans na dupogodziny, raczej jest presja, żeby robić więcej i szybciej.
0
@Encore "Trust the process". xD
1
@July_6_BcN zadaniowy czas pracy ma wady i zalety, nie do każdej pracy pasuje. W moim korpo w jednostce, w której pracuję zadania są powtarzalne, ale też z elementami różnorodności w postaci interakcji z innymi działami i bycia zależnym od ich wkładu. Obawiam się, że zadaniowy czas pracy w tym wypadku przyniósłby pracownikom więcej złego niż dobrego. W sensie, że byliby bardziej obciążeni i więcej spędzaliby w pracy, bo zawsze można byłoby twierdzić, że zadanie oznacza zamknięcie wniosku, więc jak brakuje info od typa z Meksyku, to mają czekać aż dostarczy to info i skończyć wniosek. Natomiast faktycznie w pracy bardziej koncepcyjnej, gdzie istotą jest stworzenie czegoś ma to sens. Prawnicy, twórcy reklam, programiści - myślę, że w takich zawodach to rozsądne rozwiązanie zamiast odsiadywania "dupogodzin".
3
@Walpiano Mats Wilander też wygrał 3 szlemy w jednym roku, w 1988. Z kolei Jimmy Connors dokonał tego w 1974 roku a Rod Laver w 1969 roku wygrał wręcz wszytkie 4.
2
@July_6_BcN uwielbiam określenia "konkubent" i "konkubina". Od razu czuć patologię. xD
0
@BORO_12 tak. Czy kontuzja Ter Stegena pozwoli na transfer skrzydłowego? › FCBarca.com https://share.google/UdkAF2fjNWwafspcP
0
@BORO_12 za bramkarza od tego sezonu nie można zarejestrować gracza z pola, więc za MAtSa tylko Garcia albo Szczęsny.
1
@Sulimo amerykański policjant już odbezpiecza broń. xD
1
@JanZagloba odwrotnie, "Kapitan Bomba" powstał w 2007 r., natomiast "Gran Torino" w 2008, więc to Clint inspirował się Walaszkiem.
0
@July_6_BcN matkujący prawnik, skądś to znam. xD
0
@July_6_BcN mnie nawet niewygniecione ciuchy nie pomogą, bo co z tego, że będą ładne jak ryj mam niewyjściowy? xD
Z tego co zapamiętałem z innego wątku, to prasowanie mężowi Ci na razie nie grozi, skoro narzekałaś, że sensowni faceci lecą na raszple z Tindera. Może jakbyś nie groziła im żelazkiem to byłoby inaczej. xD
1
@July_6_BcN u mnie Żona gotuje a ja zmywam, ona ściera kurze, ja odkurzam, ja chodzę po większość zakupów, ona to układa w szafkach, lodówce itp. Prasowanie to też jej działka, ale to na własne życzenie, bo ja oprócz dni, gdy mam w pracy spotkanie z kimś spoza zespołu to mógłbym chodzić w pogniecionym, to ona marudzi, że wyglądam jak psu z gardła wyjęty i mam coś dać do uprasowania. Oczywiście na wyjazdy wakacyjne też prasuje, żebym na zdjęciach nie wyglądał jak menel. A mogłaby ten czas lepiej spożytkować. xD
0
@pt9 WIFE - Washing, Ironing, Fucking, Etc.
0
@Walpiano uwielbiam, zwłaszcza scenę rekrutacji Garcii do zespołu.