0

Internauci internautami, ale jakbyśmy mieli chociaż słowo do powiedzenia w tej sprawie to bym się z Wami w pewnym sensie zgodził.

0

Mecz nudny jak flaki z olejem. Zamknięte Atletico, które raz po raz potrafiło przycisnąć Barce i bezproduktywne klepanie Barcelony. Żadnej składnej akcji! To woła o pomstę do nieba. Słaby Cesc, słaby Busquets, ogólnie pomoc w ogóle nie istniała. Brakuje Barcelonie błysku, świeżości, jakieś nowej twarzy w pomocy, bo to ona głównie dzisiaj zawiodła.

0

Jeśli nazywasz to pięknem, to chyba mamy zupełnie inne gusta.

0

Poza tym ja niczego nie stwierdzam, ja tylko przypuszczam i nic więcej. Wyrażam swoją opinię, co do ustawienia i tyle.

0

Masz rację, ale z drugiej strony nominalna pozycja Messiego w Barcelonie od paru lat to fałszywa dziewiątka. Martino może to jakoś skorygować i tak naprawdę już to zrobił. Pierwsza próba w meczu z Realem wypadła obiecująco. Może będą następne, ale to już, jak napisałeś, zależy od Martino.

0

destro
Na MC nie będzie potrzeby wystawiać Ceska na "fałszywej dziewiątce", jeśli (odpukać) Leo będą omijać kontuzje. Messi będzie już w odpowiedniej dyspozycji. Teraz, na Atletico, to Cesc powinien zagrać. Barca zaczęła grać płynniej w takim ustawieniu i dobrze by było to sprawdzić w meczu z trudniejszym rywalem.

0

Boki obrony Alves+Alba= pasy startowe dla skrzydłowych Atletico. Wcale mi się to nie podoba. Poza tym to Bartra odpoczywał w spotkaniu z Getafe, nie Mascherano, więc tu można się jeszcze zastanawiać nad tym kto wystąpi obok Pique. Reszta składu jest na tę chwilę optymalna. Wielu wspominało Martino, że mówił, iż "nazwiska u niego nie grają" podczas gdy wystawiał Mascherano, czy Xaviego zamiast lepszych Bartry i Ceska. Teraz, kiedy przewidywane są takie wyjściowe jedenastki nagle go wszyscy krytykują. Prawda jest taka, że taki skład jaki przewidują Sport i MD jest na tę chwilę najlepszy z możliwych. Może Messi strzelił dwie bramki z Getafe, ale z drugiej strony widać było, że nie czuje piłki. Z Atletico nie będzie miał tyle miejsca do gry. Mecz będzie wymagał dużej precyzji przy podaniach, jak i przy prowadzeniu piłki, a przy obecnej dyspozycji Leo naraziłby on Barce na dużą ilość strat. Neymar z kolei to niewiadoma. Jeśli go porządnie przeczyściło, to w najlepszej formie fizycznej na pewno nie jest. Dlatego rzeczywiście lepiej wystawić w ataku tridente złożone z Alexisa, Ceska i Pedro. Są w formie i widać, że w tym ustawieniu Barcelonie idzie coraz lepiej. Nie ma co tego niszczyć na arcyważny mecz z Rojiblancos. Poza tym jeśli będzie trzeba, to Martino będzie miał dwie wielkie armaty na ławce, które będą mogły wypalić w każdej chwili. Zobaczymy.

0

Po tak przewlekłej kontuzji i po tak długiej absencji od futbolu wyjście na boisku i zagranie nawet nie 90 minut, może spowodować nowe problemy. Ciało nie składa się z jednego, wielkiego mięśnia, dlatego jedno niedociągnięcie nieprzyzwyczajonego do większego wysiłku, dowolnego mięśnia i Leo znowu wypada, tylko teraz z nową kontuzją. Messi to nie machina, tylko człowiek, musi być stopniowo wprowadzany.

0

Jak inaczej miał wystawić skład Tata? Messi bez rytmu meczowego, Neymar chory. Kto inny mógłby zagrać na tej pozycji? Tylko Cesc to sprawdzona osoba, każda inna na fałszywej dziewiątce byłaby swoistym eksperymentem. Widać Martino woli stąpać po stabilnym gruncie i nie chce kombinować z Alexisem na szpicy. Poza tym pierwszym do odpoczynku z pomocników jest Xavi. Ma swoje lata i potrzebuje dłuższego czasu na regenerację. Dlatego mnie taki skład nie dziwi.

0

*nie trafi w pustą bramkę

0

Nie rozumiem dlaczego nadajesz temu słowu zły oddźwięk. "Messidependencji" może wykorzystać TYLKO Barca ("Barca" w rozumieniu zawodnicy). To od piłkarzy Barcelony zależy czy będzie to pozytywne, czy nie, nie od Messiego. Uznajesz, że "Messidependencja" zależy tylko od Leo, a to wręcz przeciwnie, zależy tylko od zawodników, którzy grają z Nim w drużynie. Jest napisane o tym w tekście. Z niej nie skorzysta Bayern, Chelsea, Real. Oni mogą WYKORZYSTAĆ to w jaki sposób koledzy z drużyny "użyją" Messiego.
Grasz z kumplami w gałę, jest jeden gość, który robi co chce. Kiedy będzie grał lepiej? Gdy będzie otaczał się takimi kolegami, którzy rozegrają z nim dwójkową, trójkową akcję, czy wtedy, gdy będzie zdany na siebie, bo będzie wiedział, że ten nie pokona bramkarza, ten się poślizgnie, a ten nie w pustą bramkę. To przykład dwóch dependencji. Jednej pozytywnej, drugiej negatywnej. Takie mamy/mieliśmy do czynienia w Barcelonie.

0

Od razu piszę constantine, nie chce Ciebie przekonywać do "Messidependencji". Pokazuje tylko swój tok myślenia.

0

Zgodziłbym się z Tobą, gdyby piłka nożna była matematyką. Statystyki nie grają. Gdyby statystyki wchodziły w grę to Barca prawdopodobnie skompletowałaby karetę złożoną z samych pucharów Ligi Mistrzów, za lata 09-12. Piszemy z sojerrrrem o Naszych odczuciach, bo w końcu futbol trzeba poczuć całym serduchem. Matematyka nie ma nic do gadania, gdy zaczyna się mecz.

0

sojerrrr mnie uprzedził. Cholerny limit 2000 słów.

0

Messi to geniusz, wspaniały zawodnik, którego osobiście tak nie wysławiam. Po prostu wolę grę innych zawodników, na których osobiście się zawiodłem. Xavi, Iniesta, Cesc, Villa to zawodnicy takiej klasy, którzy powinni asystować w grze Messiemu, co mecz. Jak jeden nie ma dnia, to może drugi błyśnie. Messi to tylko człowiek, nie będzie strzelał co mecz takich bramek jak z Getafe. Jest geniuszem, ale to nie zwalnia jego kolegów od tego, żeby w takiej grze jak piłka nożna zostawili go samemu sobie. Tenis, lekkoatletyka, pływanie, ogólnie sporty indywidualne to pole do popisu jednostki. Niestety w futbolu tak nie jest, Messi żeby błyszczeć potrzebuje 10, no 9, zawodników wokół siebie, którzy będą go zwyczajnie wspierali.

0

constantine16
Tam gdzie pojawia się "Messidependencja" pojawiam się i ja. Nie wiem, może się mylę, ale wydaję mi się, że zamieniliśmy parę zdań na ten temat.
Dla mnie od Messidependencji Barca nigdy nie ucieknie dopóki będzie grał w Niej sam Leo. To naturalne, to najlepszy piłkarz globu, być może najlepszy w historii. Został liderem Barcy, stąd ta Messidependencja. Jak to dobrze napisał pax, wynikała ona z braku wsparcia od Pedro, Villi, Alexisa. Sezon 10/11 Messi rzeczywiście zakończył jako najlepszy asystujący ligi. Tak samo pewnie by się skończył sezon 11/12. Tyle że było inaczej, nagle wszyscy przestali strzelać i właśnie narodziła się ta Messidependencja, gdy Leo w drugie części sezonu zaczął strzelać na potęgę, zaczął robić wszystko w ataku. To ma swoje plusy, ale ma i minusy. Minusem można nazwać to, że "ja stoję i patrzę na Messiego". Tak wyglądał sezon 12/13, wszyscy oczekiwali błysku geniuszu, nie było drugiego, trzeciego zawodnika, który wspomógłby Messiego. Był Iniesta, ale tylko czarował pół sezonu, później też zgasł. Cesc grał przemiennie, raz dobrze, raz źle. Xaviemu przeszkadzał wiek. Alexis nie potrafił dostawić nogi przy pustej bramce, a Pedro z Villą nie wiedzieli kompletnie jak grać. Cały sezon 12/13 w telegraficznym skrócie.

0

A to sorry. Nie zauważyłem wcześniej.

0

Felieton naprawdę dobry. Momentami trudno się go czytało, ale naprawdę warto go przeczytać. Widzę, że pax ma podobne spojrzenie na Messidependencje co ja, dlatego może ten felieton mi się spodobał. Mam jednak parę obiekcji, co do liczb. Villa grał w sezonie 10/11, nie 09/10, kiedy to grał Ibrahimovic. Poza tym w latach 2009-2013 Barca zdobyła łącznie 15 trofeów, nie 10.

0

Jedynie co pamiętam, co jest związane z Rivaldo to MŚ w Korei i Japonii i jego gra w Milanie. El Fenomeno i właśnie Rivaldo skupili wtedy moją uwagę. Nie wiedziałem wtedy co to Barca, co to Real, wiedziałem tylko, że są jacyś "odwróceni" Polacy (Manchester United), których widziałem i szczególnie zapamiętałem z jednej z transmisji, wtedy chyba Polsatu, no i że Brazylia to moja "ulubiona" drużyna. Pamiętam jak przez mgłę finał MŚ, ale szczególnie do głowy wbiły mi się uderzenia Rivaldo kiedy to dwoma bombami zmusił Kahna do błędów, co wykorzystał Ronaldo ze swoją fantazyjną grzywką.
To było 12 lat temu, ale wciąż gdzieś trzymam koszulkę Rivaldo z reprezentacji Brazylii i wciąż pamiętam te jego bomby zza pola karnego, które posyłał na MŚ. To jakoś mi się utarło w pamięci, tak jak cudowny gol Ronniego w meczu z Anglią, z rzutu wolnego.

0

Gdyby to Guardiola był trenerem to może coś takiego miałoby miejsce. Pep mówił kiedyś, że dla niego drużyna idealna to drużyna złożona wyłącznie z pomocników. Jest jednak inaczej, skład jest pełny, a Mata nie zgodziłby się na rolę rezerwowego w Barcelonie.

0

To czy Barca gra kosmos to się dopiero okaże. Atletico, City, Sevilla i Sociedad to będą mecze-sprawdziany. Co prawda dwie ostatnie drużyny klasą nie umywają się do Rojiblancos, czy The Citizens, ale na Anoeta i Sanchez Pizjuan Barcelonie zawsze się trudno grało.

0

Może nie to, że się nie podoba, ale może, że my zwyczajnie nie mamy na to wpływu.

0

Tello nie nadaje się do Barcy. Ma rażące braki w technice użytkowej, a poza tym to jest zawodnik ogólnie nie pasujący do stylu gry Blaugrany. To zawodnik stworzony do szybkiego ataku i właśnie do klubu grającego w ten sposób powinien iść. W Barcelonie zwyczajnie marnuje się jego potencjał.

0

Ja się ze zdaniem Fausa zgadzam. Mają oszczędzać, niech oszczędzają, a nie dają podwyżki już i tak wygórowanych pensji. Nie wiem czy to Leo Messiemu czy jego ojcu zaczyna się przewracać w głowie od tej góry pieniędzy, które dostaje Messi za grę i za kontrakty z innymi firmami.

0

kaamil1910
Zmienić styl gry? GUARDIOLA?! Nie, co to, to na pewno nie. Tak naprawdę co zaszło i czy zaszło pomiędzy Rosellem, a Guardiolą. My tylko możemy przypuszczać.

0

Wystarczy, że spytasz się wujka Google o konflikt Guardiola-Rosell/Vilanova i wyskoczy Ci cała masa artykułów.

0

Co tu dużo mówić, Pedro odpalił. Przyznam, że wieszałem na nim psy, ale niezwykle się cieszę widząc starego, dobrego Pedritto. Oby taką formę utrzymał jak najdłużej i co ważniejsze, żeby pokazał ją, gdy będzie grał obok Messiego, bo mam nieodparte wrażenie, że Kanaryjczyk mający obok siebie geniusza z Rosario nagle gaśnie. Może Pedro obali i ten mit.
Mimo tych słodyczy dostarczonych Nam od Pedro dla mnie najlepszym zawodnikiem grudnia był Busquets. To jak potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie jest dla mnie czymś niezrozumiałym. Poza tym wg mnie to zawodnik o większych predyspozycjach w rozgrywaniu piłki niż Song. Mi się wydaję, że to on powinien wspierać w tym elemencie gry, któregoś z ofensywnie usposobionych pomocników.
Co do Pique to mam nadzieję, że będzie grał z taką zaciętością, jak odpowiadał dziennikarzowi w ostatnim wywiadzie. Coś zaczyna grać, ale żeby to wypaliło jak u Pedro. Brakuje mu tylko tej koncentracji do bycia wielkim defensorem.
Bartra popełnił dwa, poważne błędy, ale bez przesady. Gra nieregularnie i to może być powodem małego spadku formy.
Ogólnie defensywa Barcy wydaje się poprawiać, pod wodzą Martino, chociaż pewnie obrona czuć się nie może. Alves i Mascherano nie dość, że są podstawowymi zawodnikami, to jeszcze grają słabo, a gdy do tego boki obrony obstawiają Alba i Alves to zaczyna wracać mankament Barcelony z poprzedniego sezonu, czyli siedmiu do ataku, trzech do obrony. Tych dwóch zawodników nie powinno grać razem, bo zwyczajnie zaczyna brakować balansu pomiędzy atakiem, a obroną.

0

Jak tak dalej pójdzie to zrobi się drugi Milan.

0

*... w tym sezonie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: