0

Jak Barcelona im poszła na rękę latem?

2

Akurat ten hash jest zawsze aktualny :)

5

A moim zdaniem przy zdrowym Umtitim, mając też Pique i Vermaelena mogą sobie pozwolić na transfer młodego stopera. A jeśli chcą kogoś doświadczonego, to niech nie wypożyczają, tylko szarpną się na kogoś na prawdę dobrego, walczącego o pierwszy skład, zajmie miejsce Vermaelena, a jak latem Thomas odejdzie, zrobi się miejsce dla kogoś młodego. Tak czy siak, trzeba zainwestować w młodego zawodnika, żeby się nie obudzić z ręką w nocniku. Najbardziej chciałbym De Ligta albo Taha, a jeśli chodzi o doświadczonego, widzę w tym momencie tylko Martineza i Manolasa. Mina może być dobrym strzałem, ale moim zdaniem brakuje mu sporo, w porównaniu do wymienionych. Jak go kupią, będę się cieszył, ale wyżej cenię tę czwórkę i widzę dla nich miejsce w Barcelonie.

1

Nikt się takie sytuacji nie spodziewał, ale nie przesadzałbym z tymi pochwałami, bo gra solidnie, jak zawsze, ale zdarzają się mu błędy, które w meczu z Realem mogą dużo kosztować. Nie mniej, na pewno jeśli uda mu się omijać kontuzje i będzie regularnie grał, będzie dużym wzmocnieniem zespołu. Sam bardzo cieszyłem się z tego transferu, bo zawsze był jednym z moich ulubionych stoperów w Premier League, przez kontuzje już dawno go skreśliłem, ale patrząc ja to jak się odradza, pojawiają się myśli, że to ciągle może być topowy zawodnik. Wszystko to zależy od kontuzji i jego pracy na treningach. Co do meczu z Realem, na pewno powinien być brany pod uwagę przed Mascherano, z powodu stylu gry i tego co ma do zaoferowania drużynie, ale też dlatego, że po prostu jest teraz w rytmie, a Mascherano wraca po kontuzji. Za duże ryzyko.

1

Czysto hipotetycznie, patrząc na grę, to właśnie Semedo bardziej widzę w roli "nowego Abidala" (o ile w ogóle jest potrzeba wymyślać taką rolę), bo chociaż ma trochę inne warunki fizyczne i styl gry, gra bardziej defensywnie i nie zapędza się do przodu aż tak, jak wtedy Alves, a dzisiaj Alba. Z drugiej strony mamy Digne, który nie jest tak ofensywny jak Alba, a mam nadzieję, że od przyszłego sezonu w pierwszej drużynie najdzie się Palencia. Akurat w boki obrony bym na siłę nie inwestował, a problem faktycznie pojawia się na środku. Pique przekroczył granicę 30 lat, Mascherano odchodzi, Vermaelen mimo dobrego okresu zawsze przecież może się połamać, a też raczej nie zostanie na następny sezon, więc zostaje tylko Umtiti. Potrzeba dwóch typowych stoperów, a Blind kimś takim nie jest.

0

Jeśli chodzi o Holendrów, widzę De Ligta. I to zdecydowanie bardziej, niż Yerry'ego Minę, choć nie obraziłbym się, jakby Barcelona latem miała ich obu. Z drugiej strony, ktoś doświadczony by się przydał, ale nie sądzę, że tym kimś powinien być Blind. Marne warunki, dużo błędów, no i w ogóle nie jest tak na prawdę stoperem, to był wymysł van Gaala, który się nie sprawdził (ani wymysł, ani van Gaal). Jeśli chcemy kogoś 25+, to jestem za Martinezem, Manolasem (do którego ponoć mamy prawo pierwokupu) i Koulibalym, choć za nim najmniej chętnie.

0

Skąd ta informacja, że miał wrócić po sezonie? Przecież jest wypożyczony na 2, Z OPCJĄ skrócenia wypożyczenia do jednego sezonu.

5

Ale się szambo wylało na Maradone :D Nie wiem po co się denerwować jego wypowiedziami, kiedyś wychwalał pod niebiosa Messiego, a jak go zaczął przerastać piłkarsko o przynajmniej głowę to zaczął umniejszać jego umiejętnościom i osiągnięciom, żeby nie stracić statusu największej argentyńskiej legendy. Tyle. Z rzeczy ważnych, zastanawia mnie jak rozwiążą problem obywatelstwa spoza Unii. Jest Paulinho, chcą kupić Arthura, Minę i Coutinho, a są tylko 3 miejsca. Z kogoś będą musieli zrezygnować i szczerze mówiąc, mam nadzieję, że nie z Arthura. A nie wierzę w transfer Coutinho w zimie. Jeśli w ogóle, to latem. Mocno by się Liverpool osłabił, a mają duże ambicje.

4

Belotti w tym sezonie zawodzi, a jego cena jest bardzo wysoka, nie ma sensu się o niego starać, szczególnie, że ten typ napastnika jest Barcelonie w tym momencie niepotrzebny. Natomiast cała reszta, warto oglądać. Największe wątpliwości mam może co do Alberto, bo chociaż fajnie się rozwija to nie jest na poziomie pierwszego składu Barcelony. De Vrij to świetny obrońca, warto się o niego postarać, szczególnie, że cena nie powinna być za wysoka, a jest doświadczony i mógłby powalczyć o pierwszy skład. Milinković-Savić jest świetny, ma bardzo dobrą technikę, dużo widzi, jest wysoki i silny, jest trochę taką lepszą wersją Rakiticia i Gomesa, a jest też młody, ale interesuje się nim pół Europy i ponoć United mocno na nim zależy, więc może być trudno go ściągnąć. Ale jest to podobny typ co Goretzka, więc trzeba się zastanowić na którego lepiej postawić, ja chyba mimo wszystko byłbym za Niemcem.

0

Tak, Semedo ma zniżkę formy, ale nie zakładam, że to się będzie ciągnęło cały czas. Potrzebuje ciągłych minut i zaufania, musi De zgrać z drużyną i wszystko będzie dobrze, a jego warunki są idealne do takiego ustawienia, bo jest przede wszystkim bardzo szybki, mógłby pełnić rolę takiego wahadłowego, podobnie jak Alba. Na pewno 4-3-1-2 to tylko alternatywa, wiadomo, że to nie podstawowe ustawienie zespołu, ja mam nadzieję na powrót do 4-3-3, ale jeśli cofanie się Messiego będzie postępować to trzeba będzie znaleźć idealny system. Może 4-2-3-1, nie wiem.

0

Tak, 4-1-2-1-2 jest bardzo fajne, chociaż wolę wersję z szerokim ustawieniem pomocników, może wtedy grałby Dembele na jednej stronie i Roberto na drugiej. :)

2

Na pewno może być w Barcelonie pierwszym zmiennikiem. Pokazuje charakter i widać, że taka gra jak pod Valverde mu odpowiada, a im więcej minuty dostaje, tym bardziej jest pewny siebie, a dla napastnika to bardzo ważne. Na dzisiaj, nie ma potrzeby kupna typowego napastnika, skoro w składzie są Messi, Suarez i Alcacer, no chyba, że w klubie zdecydują, że czas sprzedać Suareza. Większym problemem są skrzydłowi, będzie Dembele, pewnie Arnaiz od przyszłego sezonu, jeśli nic złego się nie wydarzy, ale Deulofeu i Vidal to już nie ta półka, przydałby się ktoś taki jak Lemar czy Coman. Wtedy można śmiało powiedzieć, że linia ataku będzie w Barcelonie kompletna i dzięki temu, że są tacy zmiennicy jak Paco, nie trzeba się będzie (i już coraz mniej trzeba) martwić, że ktoś wypadnie z kadry meczowej. Swoją drogą, Alcacer i Suarez fajnie się rozumieją, może to jest argument, żeby spróbować ustawienia 4-3-1-2 z Messim za nimi i całkiem otwartymi bokami dla Alby i Semedo?

0

Bardzo ciekawe pary! Ja się cieszę, że Barcelona gra z Chelsea, to rywal z wysokiej półki, ale to na dzisiaj nie ten poziom co Bayern, PSG czy City. Oczywiście dużo się może zmienić do lutego, ale wydaje się, że jednak Barcelona jest faworytem. Valverde dobrze poukładał obronę, jest Messi, mam nadzieję, że Suarez wróci do formy, będzie Dembele, może do tego dojdzie jakiś transfer, który wzmocni pomoc. Oczywiście Conte to świetny trener i oni też mają nazwiska, które robią różnicę, ale jednak dla mnie faworytem jest Barcelona i najlepiej byłoby nie przegrać pierwszego meczu. Wtedy do rewanżu u siebie podchodzi się z większym spokojem. Czekam też na PSG - Real. Szkoda, że nie mogą odpaść dwie ekipy na raz, ale wolę już, żeby wyszło PSG. Bardzo ciekawi mnie mecz Sevilla - United. Tu sprawa jest jak dla mnie nieoczywista, chociaż na papierze faworytami są United. W ogóle, myśle, że w ćwierćfinale będą : Juventus, City, Liverpool, United, PSG, Roma, Barcelona, Bayern.

1

Ja w każdym meczu się boje, że zaraz znowu dostanie kontuzji, szczególnie teraz, przed meczem z Realem. Ale fajnie, że jakoś sobie radzi. Nie przeginałbym z tym jak to on nie gra cudownie, bo nie jest bezbłędny, ale fakt, że jest nieźle. Nie mniej, styczeń jest szansą na sprowadzenie młodego obrońcy, który będzie miał pół sezonu bez presji, żeby się zaaklimatyzować. Vermaelen może być nr 3 po Pique i Umtitim, a np. do nich dobrać De Ligta czy Taha. Latem trzeba się będzie zastanowić, czy lepiej ściągnąć Minę, dać szansę komuś z rezerw czy sięgnąć po jeszcze kogoś innego, bo mimo dobrej gry, zakładam, że jednak Vermaelen odejdzie po sezonie, może Thomas i Valverde mnie zaskoczą.

1

Mascherano nie jest naturalnym zmiennikiem Busquetsa, bo nie sprawdza się w roli defensywnego pomocnika w Barcelonie. Spójrz jak różni ich styl gry, a Busquets jest kluczową postacią dla tego systemu gry. Poza tym, Sergio i Paulinho trochę jeszcze pograją, a pamietajmy, że w rezerwach rośnie nam nowy Busquets (dosłownie i w przenośni).

2

W pewnym sensie masz rację, ale nie do końca. Jasne, najlepiej byłoby kupić go, nie martwiąc się o to kto będzie grał, bo wtedy drużyna praktycznie nie ryzykuje, ale jest haj jest, Barcelona kupiła Rakiticia który był wtedy siłą napędową mocnej Sevilli, a był jeszcze Xavi. Denis dobrze spisywał się w Villarrealu, Gomes w Valencii, a to przecież dobre kluby. Rafinha dawał sporo nadziei i był mocno pchany przez Luiza Enrique. Teraz starali się o Verrattiego i Coutinho, a na rynku nie ma praktycznie zawodników na bardzo wysokim poziomie, z renomą, doświadczeniem i do wyjęcia. Mimo, że pewne rzeczy były do przewidzenia (i dalej są), to ciężko było spodziewać się aż takiego kryzysu w pomocy. Iniesta miał grać do 40, a po 60 minutach jest do zmiany, nie mówiąc o tym, że po prostu obniżył loty. Tu zjawia się Arthur, zawodnik młody, ale grający w reprezentacji, MVP Copa Libertadores, zbierający dobre noty i o charakterystyce, której Barcelona potrzebuje. Pewnie, że to ryzyko, ale to dalej może być najlepsze wyjście. Ja jestem za. Chciałbym, żeby w przyszłym sezonie na pewno w składzie byli Busquets, Roberto, Paulinho, Aleña i Iniesta lub Denis (w zależności od tego, czy Iniesta zdecyduje, że dłużej nie da rady), a jeśli do nich dojdą Arthur i np. Goretzka - super!

0

Vidal jest skrzydłowym, a więc z przodu. Vidal jako prawy obrońca jest bardzo słaby, bo gubi pozycje, dlatego rzadko tam grywa i nie sądzę, że to się zmieni. A co do prawej obrony, jest jeszcze Palencia i jeśli będzie dobrze się spisywał to jemu dałbym szansę. W pomocy to wiadomo, że potrzebne są zmiany. Roberto musi tam grać od przyszłego sezonu, będzie też Busquets, Paulinho, Iniesta i mam nadzieję, że Aleña. Zostają dwa wolne miejsca, jak dla mnie. Wątpię w transfer Coutinho, więc może Goretzka i Arthur? Nie wiem co będzie z Denisem, ale nie zdziwiłbym się, gdyby przy tak małej ilości minut chciał odejść po sezonie. No i pytanie czy faktycznie Iniesta będzie w zespole po czerwcu. Powiedział, że edzie grał tak długo jak będzie w stanie, a ostatnio jego forma fizyczna nie zachwyca. Wygląda na to, że przed Barceloną wielkie zmiany, ale mam nadzieję, że w przyszłym sezonie nie będzie już takich zawodników jak Gomes, Rafinha, Deulofeu, Vidal czy Rakitić.

0

Czytaj dokładnie, artykuł jest o tym, że Vidal ma odejść w styczniu, a napisałem, że uważam, że Deulofeu zostanie sprzedany latem i to podtrzymuje, bo nie ma potrzeby ich trzymać. Messi i Dembele są nie do ruszenia, nie wierze w sprzedaż Suareza, Alcacer zaczyna grać coraz lepiej i odgrywać coraz większą rolę w zespole. W dodatku najprawdopodobniej Arnaiz awansuje w przyszłym sezonie i chcą kogoś kupić? Mają zostać Deulofeu i Vidal, żeby było 8 napastników? Pozdrawiam!

0

Odważne, nie jestem pewien, sporo świetnie grających drużyn, maksymalna motywacja, będzie ciężko. Na pewno muszą zacząć grać lepiej w ofensywie, jeśli takie mają aspiracje, tu uderzam przede wszystkim do Suareza.

0

Trochę biednie wyglądają statystyki Barcelony w ofensywie, szczególnie, że mieliśmy w grupie Sporting i Olympiacos, ale cóż, jest kryzys skuteczności, nie ma co ukrywać. Oby do fazy pucharowej się rozkręcili, bo patrząc na to jak gra City, PSG, jak zaczął grać Bayern, dobrze działające celowniki są potrzebne jak tlen. Nie mniej, jak to mówią, puchary zdobywa się obroną (chyba mi wyszła lekka parafraza).

3

Ale właśnie o to chodzi, że nie będzie dostawał minut. Zaraz wraca Dembele, Messi, Suarez są kluczowi, Alcacer gra dobrze, jeszcze Barcelona chce sprowadzić na zimę, a już na pewno na lato kogoś do linii ataku. Nie ma szans. Tak samo uważam, że Deulofeu latem opuści Barcelonę, chyba, że nagle zmądrzeje i złapie kosmiczną formę, ale to wątpliwe. Nie ma dla niego miejsca, a nie ma potrzeby trzymać go cały sezon, żeby zagrał w kilku meczach z ogórkami, jeśli można go sprzedać, zmniejszyć pieniądze wydawane na kontrakty i dostać za niego np. 15 mln, które mogą się przydać w kontekście kupna nowego zawodnika.

2

Jak dla mnie Barcelona potrzebuje na przestrzeni roku zrobić sporą przebudowę, bo 1. ważni zawodnicy się starzeją, a młodzi w większości nie potrafią ich zastąpić 2. Brakuje dojrzałych zawodników, z długą piłkarską przyszłością, na odpowiednim poziomie, właśnie Vidal jest dla mnie takim przykładem. Nie da się sprzedać 10 zawodników w jedno okienko, dlatego jeśli w styczniu pojawi się fajna oferta, mogliby go sprzedać. Jest Dembele, na razie jest Deulofeu, od przyszłego sezonu może włączą Arnaiza, jest trzech napastników (Messi, Suarez, Paco), a ostatnio głównie gramy 4-4-2, więc Vidal nie jest niezbędny. Do Valencii pasuje, dobra i dla niego i dla klubu, tylko starałbym się wyciągnąć jak najwięcej, bo te 15 mln to takie trochę minimum.

1

Ja przede wszystkim mam nadzieję, że nie trafimy na Bayern. Jupp znowu robi super robotę i do czasu tego meczu będą jeszcze silniejsi. A Chelsea? Chętnie! Byłby dobry mecz, a jeśli Barcelona chce wygrać Ligę Mistrzów, musi walczyć z najlepszymi, a nie tylko po najmniejszej linii oporu. Z resztą, w tej edycji większość drużyn w fazie pucharowej jest bardzo dobra. Oczywiście nie pogardziłbym Bazyleą, czy też Porto/Lipskiem (w zależności od tego kto wyjdzie), ale nie płakałbym jakbyśmy dostali Chelsea. Uważam, że Barcelona jest lepsza, miałaby rewanż u siebie, Messi robi super robotę, a jest jeszcze sporo czasu, żeby taki Suarez się wygrzebał z dołka, Dembele złapał formę i Umtiti wyleczył kontuzję.

19

Nasz człowiek!

0

Ja bym chciał, przede wszystkim, żeby Leo nie wyszedł w podstawowym składzie i żeby Roberto z Denisem dostali minuty w pomocy od początku. Fajnie też byłoby wystawić Semedo, ob musi jak najczęściej grać, żeby poczuć się pewniej i swobodniej w drużynie. Mój ideał na mecz to : Cillessen; Semedo, Pique, Vermaelen, Digne; Roberto, Paulinho, Denis; Vidal, Alcacer, Deulofeu.

0

Wnioskujesz to po kilku minutach z Murcią czy regularnie oglądasz mecze rezerw? Jak widać, Barcelona B z Costasem w pierwszym składzie to nie skała drugiej ligi hiszpańskiej, a on sam jeszcze nie przebił się do dorosłej piłki, a Mina chociażby gra z opaską kapitana w mocnej reprezentacji Kolumbii. Poza tym, gwarantuje Ci, że liga brazylijska jest silniejsza, też w defensywie, niż druga liga hiszpańska. A już mówienie, że Costas zna styl to czysty absurd. Po 3 miesiącach grania w Barcelonie? Ja rozumiem, że chcemy stawiać na zawodników z rezerw, też chcę, ale trzeba mieć jakąś rozwagę, a zamiana doświadczonego, będącego na szczycie przez wiele lat zawodnika, na chłopaka, który jeszcze w piłce nic nie zdążył pokazać to ogromne ryzyko. Bez wątpienia Mina osiągnął więcej, niż Costas.

0

Chyba nie rozumiem Twoich wątpliwości. Czytałeś zdanie do końca?

4

Skąd wiesz, że w rezerwach są gotowi zawodnicy na poziom pierwszego zespołu (czyt. europejskiej czołówki)? To jest tak ogromne ryzyko, że w styczniu, kiedy masz takie nagromadzenie meczów często decydujących o tym jak wygląda układ tabeli albo kto będzie w następnej fazie w Lidze Mistrzów chcesz wystawić... no właśnie kogo? Masz Pique, Vermaelena, który może się w każdej chwili połamać i niedostępnego Umtitiego, a w rezerwach nie ma w tym momencie nikogo, kto byłby gotów grać w pierwszym składzie Barcelony, masz młodych chłopaków, którzy albo dopiero doszli, albo nigdy nie dojdą do tego poziomu, bo gdyby było inaczej, to gwarantuje Ci, że sztab by o tym wiedział dużo przed Tobą. Jedyną opcją do pierwszego zespołu, na dzisiaj, jest Costas, który rozegrał kilka minut z trzecioligowcem i faktycznie występuje w rezerwach. Nikt więcej nie wchodzi w grę, ale to ryzyko jeszcze większe, niż transfer Miny.

0

To może być całkiem prawdopodobny scenariusz, bo Mascherano i tak odejdzie najpóźniej po sezonie, a skoro latem jest Mundial, na który chce nie tylko pojechać, ale też występować w pierwszym składzie, to regularna gra i przygotowanie fizyczne do turnieju to dla niego największy priorytet. Tak czy siak, Barcelona powinna w styczniu sprowadzić stopera. Pytanie tylko jakiego. Jeśli zostanie Mascherano, wystarczy Mina, żeby zagrać Pucharze Króla, może w jakimś mniej wymagającym meczu w Lidze, żeby był stoper na ławce, kupiony trochę pod ryzyko kontuzji Vermaelena. Dla niego dodatkowe pół roku do adaptacji będzie jak złoto i może we wrześniu już byłby ten krok do przodu. Jeśli Mascherano odejdzie, wtedy nie wyobrażam sobie tego, że Mina ma załatać po nim dziurę. Za duże ryzyko, chłop bez minuty w Europie nie zostanie nagle 3, jak nie drugim stoperem (w zależności od tego, czy Vermaelen nie złapie kontuzji). Wtedy jestem za transferem kogoś z doświadczeniem, jakkolwiek sprawdzonego i o umiejętnościach, które w Europie są znane, np. Inigo Martinez, a transfer Miny można przenieść na lato.

0

Może to jest jakiś pomysł, żeby Digne przesunąć na środek, a na lewej stronie zagra Cucurella. Przecież mecz ze Sportingiem i tak jest o nic, większa ilość zawodników powinna dostać wolne. Najważniejsze, żeby zespół był gotowy na Villarreal, na Deportivo znowu ktoś może odpocząć, a potem El Clasico, które może otworzyć albo zamknąć Realowi drzwi w walce o mistrzowstwo w tym sezonie, a wtedy już powinien być gotowy Mascherano.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?