0

Marlon nie gra aż tak zachwycająco i przede wszystkim nie gra specjalnie dużo, więc nie wiadomo jeszcze czy warto będzie go ściągać po tym roku. Ja jednak myśle, że 2 lata w lidze francuskiej dobrze mu zrobią, albo pokażą, że piłka na najwyższym europejskim poziomie jest poza jego zasięgiem. De Ligt mimo wieku udowodnił jednak więcej, więc jeśli jest opcja go ściągnąć, to chyba powinien być jednym z priorytetów na najbliższy rok.

11

Gościu, jakie Ty czasy i realia porównujesz? Douglas to był ewidentny wałek, nawet w Brazylii nie był doceniany, a Yerry zbiera świetne noty za występy w Copa Libertadores i w reprezentacji Kolumbii. Śmieszny komentarz.

0

O to chodziło. Był Iker i Valdes, jest Benzema i Suarez, też siebie warci ostatnimi czasy.

0

3 sezony? Wątpię! Uważam, że jeśli nie ten sezon, to przyszły powinien być jego ostatnim w wyjściowym składzie (o ile się utrzyma). Prawda jest taka, że Pique nie wygrałby rywalizacji z takim Manolasem, Van Dijkiem czy Sokratisem, czyli oprócz gwiazd takich jak Ramos, Godin, Chiellini, punktami odniesienia dla innych stoperów. Pique już teraz lub w przyszłym sezonie powinien być nr 3, a za nim powinien być nr 4 młody, utalentowany, mocno walczący o swoje minuty, dający nadzieje na przyszłość.

0

Nie ma co, środkowych obrońców mocno w ostatnich latach wysypało. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że będziemy włączyć o tych samych zawodników z wieloma bardzo bogatymi klubami. No i co z tymi którzy już są? Jest Marlon, ma być Mina, w rezerwy też mocno zainwestowano i są tam np. Santiago Bueno czy Jorge Cuenca. Istotne jest też pytanie czy Barcelona szuka nr 4 czy kogoś kto powalczy z Pique i Umtitim o miejsce, a w przyszłości będzie podstawowym zawodnikiem? Mascherano i Vermaelen raczej kończą karierę w Barcelonie, a Pique zaraz ma 31 lat i też nie można na nim budować przyszłości i tylko Umtiti daje spokój na lata. Na pewno grupę potencjalnych transferów zawężają cechy, które w Barcelonie są potrzebne i cena, bo patrząc na potrzeby i budżet Barcelony, nie wyobrażam sobie, że kupią np. Koulibaly'ego czy Van Dijka, choć myślę, że Barcelona powinna kupić kogoś w wieku 25-27 lat, kto ma przed sobą jeszcze 5-6 lat gry na wysokim poziomie, jest już ukształtowany i doświadczony. Dlatego ciągle liczę na transfer Inigo Martineza, ale widzę sens w sprowadzeniu kogoś młodego, przecież Mina nie ma jeszcze żadnego doświadczenia w Europie i może nie wypalić, a Marlon jak ja razie gra mało i na tle takich zawodników jak Tah czy De Ligt nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym, a właśnie ta dwójka wydaje mi się być najlepszą inwestycją. De Ligt ma cechy, które pozwoliłyby mu na osiągniecie wielkiego sukcesu w Barcelonie, ma wielki talent, jest bardzo młody i regularnie gra, w Ajaxie i kadrze Holandii, a Tah to bardzo solidna firma, świetne warunki fizyczne i doświadczenie mimo wieku. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że chłopak jest blisko top5 stoperów Bundesligi, o ile już tam się nie znalazł, a to na pewno bardzo dużo jak na 21 lat. Ostatnim z tej młodej gwardii, które wymieniłbym jako priorytet do obserwowania i kozę sprowadzenia jest Maland Sarr. Nie wierzę w to, że RB Lipsk wypuści Upamecano.

0

Jak najbardziej jestem za odpoczynkiem dla Busquetsa i Messiego, ale nie chce mi się wierzyć i nie wiem czy byłoby to mądre, gdyby w meczu Ligi Mistrzów Barcelona wyszła praktycznie drugim składem, szczególnie, że nie ma jeszcze zapewnionego pierwszego miejsca i bije się o bramki i punkty. Na pewno dobrze by było, gdyby Messi został zmieniony w drugiej połowie. Iniesta i Rakitić w ogóle dla mnie nie powinni dzisiaj wychodzić na boisko, tak samo jak Pique. Jeśli ktoś miałby zastąpić Busquetsa to tylko Paulinho, ale wtedy w pomocy musi zjawić się Roberto, a linia Roberto - Paulinho - Denis jest chyba trochę zbyt eksperymentalna.

1

Dwie myśli, z jednej strony chciałbym dużych rotacji, bo to jednak Olympiacos, a z drugiej, mamy w grupie Juventus i głupi, niepotrzebny błąd może spowodować, że do ostatniego meczu będziemy walczyć o pierwsze miejsce w grupie, a póki możemy, lepiej wykorzystać przewagę którą mamy. Zgadzam się, że Iniesta powinien odpocząć, podobnie jak Rakitić, może też Pique, a Alba ma odpoczynek narzucony przez sytuację, ale to chyba tyle. Chciałbym zobaczyć taki skład :
Ter Stegen; Semedo, Mascherano, Umtiti, Digne; Paulinho, Busquets, Denis; Deulofeu, Messi, Suarez. Szczególnie w takich meczach powinni grać Semedo, Denis czy Deulofeu, bo im więcej minut dla nich tym lepiej.

0

Digne też potrzebuje minut, żeby hyc wartościowym zmiennikiem. Może i Messiemu przydałby się odpoczynek, choć znając życie rozegra cały mecz i to z własnej woli ;) liczę na drobne rotacje, bo to nie najtrudniejszy mecz, a ciągle wystawianie Rakiticia i Iniesty, szczególnie w takiej dyspozycji jest bez sensu. Jak nie teraz to kiedy? Liczę na minuty dla Denisa, Roberto i Paulinho, no i na to, że Pique usiądzie na ławce.

0

Co do tego, że transfer się odbędzie jestem mocno sceptyczny, ale, że zmieści się w 100 mln to nie wierzę ani trochę. Odrzucali oferty takie jak 160 mln i zarządali 200 mln nie po to, żeby po kilku miesiącach mieć dużo mniej. Pewnie dojdzie do jakiegoś "consensusu" w postaci 150 mln, o ile w ogóle.

0

Powinien dać radę skończyć w tym sezonie na 6 miejscu, ale nie sądzę, że kiedy skończy grać dla Barcelony będzie w top3.

0

Masz rację, powinien się wylać na wszyskich, których wymieniłeś. Dodałbym Pique.

0

Ta, a pamiętasz na jakieś pozycji grał Griezmann w Sociedad i w pierwszym sezonie w Atletico? Skończmy z tym kwadratowym myśleniem. Jeśli taktyka w której Suarez ta na skrzydle zadziała, to jest to dobra taktyka. A Villa gdzie grał?

0

Mogliby połączyć oba. W pomocy Roberto - Paulinho - Busquets - Iniesta, a z przodu Messi i Suarez. Boczni pomocnicy i tak będą bardziej grać w środku, wiec zrobi się przestrzeń dla bocznych obrońców. Jak dla mnie, nie ma na dzisiaj miejsca dla Rakiticia w składzie, chociaż pewnie jest wielu, którzy się ze mną nie zgodzą.

1

Wystawienie Paulinho to nie próba siłowego grania, tylko obecność w składzie gościa, który gra na całej długości boiska, nie da się przestawić jak wieszak przy każdym starciu, będzie wchodził z drugiej linii w pole karne i da chociażby procent więcej szansy na to, że zagrozimy im w powietrzu. W dodatku, nie bardzie wiem kogo widzisz w jego miejsce. Deulofeu? Denis to jeszcze trochę za duże ryzyko.

0

Tu chodzi o to, żeby wykorzystać w pełni potencjał drużyny. Dybala nie jest typowym skrzydłowym, ani typowym napastnikiem, a role które moze wykonywać są już wykonywane przez Messiego, ewentualnie będą przez Aguero. Ja np. nie rozumiem co w składzie robi Di Maria. To jest dla mnie zupełnie zbędny w kadrze zawodnik. Wydaje mi się, że gdyby mieli w jednym czasie grać Messi, Aguero, Icardi plus skrzydła, pewnie w postaci Acuñii i Salvio, a grają trójką z tylu, to nie widzę zupełnie miejsca na ofensywnych pomocników. Sampaoli moim zdaniem w ogóle bardzo dziwnie dobiera kadrę, ale to on bierze za to odpowiedzialność, jeśli da to efekt (oby) to nikt nie będzie go kwestionować.

0

No jeszcze Messi i Aguero to jest do pogodzenia. Ja np. chciałbym zobaczyć w reprezentacji Messiego jako ofensywnego pomocnika i Aguero z Icardim na ataku. Ale fakt, dla Dybali w tym momencie nie ma innego miejsca, niż ławka.

1

Trochę chyba za szybko na takie artykuły. Z resztą, mocno naciągane te punkty, np. Pique może i wali babole, ale za to dobrze dyryguje linią defensywy. Co to niby znaczy? Rozumiem, że dobra gra Semedo, Umtitiego i Alby to jego zasługa, tak? Vidal, który gra na prawym skrzydle jest zaznaczony jako jeden z punktów dobrej gry obrony? Przecież kiedy zagrał w obronie, to kibice mieli zawał za każdym razem jak rywal był na naszej połowie, a na skrzydło wchodzi głównie z ławki. Ja bym powiedział, że jak na razie dobrze odnajdują się Semedo, Umtiti i Alba, a Ter Stegen jest skoncentrowany i dzięki temu Barcelona sobie jakoś radzi. To wystarczy ja rywali jakich do tej pory miała. Zobaczymy czy to samo będzie można powiedzieć za półtora miesiąca, kiedy będziemy po meczach z Atletico, Bilbao, Sevillą, Valencią i rewanżu z Juve.

1

Cały sezon czyli niespełna 2 miesiące, z jak ja razie jednym na prawdę wymagającym rywalem i to w dodatku nie w formie. Trochę za dużo hurraoptymizmu. Sezon jeszcze na dobre się nie rozkręcił. Do końca listopada mamy mecze z Atletico, Athleticiem Bilbao, Sevillą, Valencią i rewanż z Juve, będziemy wiedzieć coś więcej.

0

No i super, oboje sobie tego życzymy ;) tak drążąc trochę temat, pewnie, to wszystko co mówię jest 'na dziś' i może okazać się totalną bzdurą, ale wydaje mi się też, że Barca musi obrać jakiś kierunek i się go trzymać. Drużynę buduje się latami, a czasem zawodnik potrzebuje więcej, niż jednego sezonu, żeby wskoczyć na swój poziom. Ja staram się obserwować też inne drużyny i inne ligi, a to co da się zauważyć na najwyższym poziomie, to to, że faktycznie kadra jest szeroka, ale nie zbyt szeroka, tak żeby każdy miał czas na grę, żeby każdy był w rytmie meczowym, a to jest problemem Barcelony. Aktualnie najgorzej obsadzoną pozycją w pomocy jest jest defensywny pomocnik, bo jest tak tylko Busquets. Patrząc na to kto jest, czyli Denis, Roberto, Paulinho, Iniesta, brakuje mi tylko jednego zawodnika, żeby mieć kadrę pełną i kto to ma być, można się spierać, ale patrząc na dyspozycję naszych młodych zawodników, wolałbym dać im szansę, niż zamknąć in drogę transferem np. Allego, nawet jeśli uważam, że to mega talent i pewnie z jego transferu bardzo bym się cieszył. ;)

0

Wiesz co, tak dyskusja staje się trochę absurdalna. Trochę samokrytyki, najpierw wchodzisz w polemikę bez żadnej podstawy i bez jakiegoś celu, a potem odwracasz kota ogonem i próbujesz pokazać, że to ja Ciebie atakuję czy oceniam. Mam wrażenie, że albo nie rozumiesz tego co piszę, albo za wszelką cenę próbujesz sprawić, żeby Twoje było na wierzchu. Po kolei, po czym wnioskujesz, że dla mnie sympatia klubowa jest ponad realia w ocenie piłkarza, skoro właśnie to skrytykowałem? Jak ja się mogę przyczepiać, skoro to odpowiedź na Twoją zaczepkę? Przecież to jest śmieszne. Co do głupich zachowań innych piłkarzy, chyba rozumiesz, że odnoszę się tym do Twojej wypowiedzi o Casemiro, której celem było pokazanie, że jego rzekoma nieodpowiedzialność dyskwalifikuje go w rywalizacji z Busquetsem. Pokazuje Ci, że są piłkarze (i jest ich multum) którzy mają swoje za uszami, potrafili osłabić drużynę w ważnych sytuacjach, zbierali czerwone kartki i oczywiście, działało to na niekorzyść ich drużyn, były to ich błędy, ale nie zmienia to faktu, że byli/są kluczowi dla swoich drużyn. Patrząc na to ile Casemiro daje Realowi, nawet hipotetycznie, tamte czerwone kartki, których przecież nie dostał, oczywiście byłyby dużym minusem, ale nie zmieniłyby koniec końców tego ile znaczy dla drużyny. Weź sobie za przykład Gattuso, skoro koniecznie musi być defensywny pomocnik. Ten to potrafił złapać kartek, a jednak nikt nie podważał jego pozycji z Milanie. Serio, nie chce mi się tłumaczyć, że nie mam potrzeby bezpodstawnie przyczepiać się do piłkarzy Barcy. To były przykłady obrazowe, użyte jako argument w dyskusji i tłumaczenie takich rzeczy to poziom wypracowania w gimnazjum.
A jeśli chodzi o Kante, nie musimy się zgadzać, ale nie mam żadnych wątpliwości, że robi na boisku dużo więcej, niż to co napisałeś i nie musi być playmakerem jak Busquets. Swoją dynamiką, siłą i kondycją doskonale walczy o przestrzeń w środku pola i spaja formacje, będąc tam gdzie jest potrzebny. W zasadzie to taki box-to-box, walczy w defensywie, rozpoczyna akcje, przyspiesza grę i zdobywa miejsce na boisku. Każdy piłkarz może mieć zupełnie inną charakterystykę, ale da się mniej lub bardziej obiektywnie ocenić kto w danym momencie jest lepszy i jeśli nie rozumiesz mojej wypowiedzi, przeczytaj jeszcze raz mój pierwszy komentarz. Dokładnie o tym tam było.
Nie chce mi się wchodzić w dyskusję, która nic nie wnosi, a kręci wokół tego kto wygra na wypunktowanie kontrdyskutanta, więc nie wciągaj mnie w to. Powtórzę to jak mantrę, przeczytaj jeszcze raz, dokładnie, moje wypowiedzi, spróbuj zrozumieć o co mi chodzi, a zobaczysz, że Twoje polemizowanie ze mną nie ma żadnego sensu, bo nie odnosisz się to moich opinii, a raczej do poszczególnych zdań wyciągniętych z kontekstu całego komentarza.

0

Argentyna jest porozbijana, a Sampaoli ma mało czasu, żeby coś z tych piłkarzy ułożyć. W dodatku, nie przekonują Mascherano, Biglia czy Di Maria, czyli Ci, którzy powinni być filarami. Benedetto, Acuña to nie zawodnicy na miarę mistrzów świata. Trudne zadanie przed Sampaolim, ale jeśli uda mu się jakoś to poukładać, załatać dziury i przede wszystkim znaleźć system, który wzmocni siłę rażenia, wtedy Argentyna może powalczyć ma Mundialu o wysokie cele, choć nie ukrywam, że nie widzę ich w gronie faworytów, kiedy patrzę na kadrę Brazylii, Hiszpanii, Francji czy Niemców.

1

Bez Messiego, uczciwie stawiając sprawę, nie są i nie będą faworytami. Bezpośrednie porównanie z Niemcami, Hiszpanami, Francuzami, nawet Włochami i Belgami mocno obnaża ich braki. A to sama Europa, jeszcze jest przecież Brazylia. Ale na pewno mogą mieć dobry zespół + Messi, a wtedy wszystko jest możliwe. ;)

0

A ja akurat stawiałem wyżej Szwecję, niż Holandię. Po poprzedniej klapie nie spodziewałem się wielkiego skoku jakościowego. Nie wierzę w tą ekipę, ciągłe zmiany trenerów i kadry, dziwne ustawienia i jednak średnią generację piłkarską (choć myśle, że to dość szybko się zmieni, bo rośnie im kilku na prawdę fajnych grajków). Ale mi to nie przeszkadza, nie lubiłem oglądać Robbena, Van Persiego, Sneijdera czy Blinda w ostatnich latach i jakoś dalej trzyma mnie ta lekka niechęć. :P

0

Próbujesz być tym innym, który ma inne zdanie i doskonale je uzasadnia, ale niestety te argumenty są mocno wątpliwe. Po pierwsze, czytaj ze zrozumieniem, bo przyczepiasz się, a zupełnie bezpodstawnie. Jego rola dla Barcelony jest oczywista (o czym z resztą napisałem, warto czytać), natomiast odnoszę się do formy, która w poprzednim sezonie była dramatyczna (nie wiem czy da się to podważyć), a w tym jest lepiej, ale nie jest to jego szczyt. I w kontekście tejże formy, mówię, że ciężko jest mi nazwać go najlepszych defensywnym pomocnikiem, patrząc na grę np. Kante czy Casemiro. Nie odnoszę się do stylu gry, do ról na boisku, do skali talentu, a wprost do formy i efektywności gry. Nie wiem w jakim celu wypisujesz mi czym Busquets zajmuje się na boisku i tym bardziej nie wiem do czego to odnosisz w moim komentarzu. Po drugie, serio? Rola Kante ogranicza się do odbioru, asekuracji i blokowania? Przecież to jest absurd. Jeszcze Casemiro zrozumiem, choć patrząc na liczby to nie jest takie proste, ale Kante? Gościu, oglądaj mecze. Ja rozumiem bycie fanem Barcelony i antyfanem Realu w jednym, rozumiem, że styl gry jakiejś drużyny czy piłkarza może się nie podobać, ale między innymi ta dwójka, poza Busquetsem, to nieppdważalny top na tej pozycji, a do tych zarzutów w stronę Casemiro nawet nie chce mi się odnosić, bo Neymar miał jeszcze gorsze i głupsze zachowania, niż on i to również w ważnych meczach, a jednak nikt nie podważał jego poziomu i roli na boisku. Pique ile razy walił babole? Suarez co chwile zachowuje się jak baran. Czerwony Ramos też osłabia drużynę, a jednak to ścisła czołówka na pozycji stopera. Każdemu się zdarza, innym częściej, innym rzadziej, ale Casemiro Realowi daje pp prostu bardzo dużo, jest dla nich ważny i zasługuje na to, żeby mówić o nim jako o jednym z najlepszych na tej pozycji. Tyle w temacie.

0

Którymi osądami, bo jakoś żadnych nie zauważyłem? ;)

0

Eh, jednak nie okazał się zawodnikiem formatu Barcelony. Szkoda, miałem nadzieję, że będzie fajny boczny obrońca, szybki, ofensywnie usposobiony, ale niestety jest słaby w defensywie i rozegraniu, a boczni obrońcy w Barcelonie mają duży udział w kreacji. Kwestia Roberto na obronie to skomplikowana sprawa, bo chciałbym, żeby grał w pomocy, ale on ma w sobie coś takiego co miał Adriano, że może grać na każdej pozycji i to też trzeba wykorzystać. Inna sprawa, że blokuje tym samym trochę wejście do pierwszego zespołu Palencii. Co do Vidala, jako skrzydłowego też docelowo go w Barcelonie nie widzę. Skoro ma być w ataku Messi, Suarez, Dembele, Deulofeu i jeszcze jakiś nowy, walczący o wyjściowy skład napastnik, to dla Vidala nie będzie po prostu miejsca.

0

Eh, przyznaje, że mam trochę żal do Busquetsa. Osobiście mocno kojarzę nieudolność środka pola Barcelony w poprzednim sezonie, z koszmarną formą Sergio, z powodu tego jak ważny jest dla drużyny. Nie wiem czy jest najlepszy na świecie i osobiście w tym momencie ciężko jest mi postawić go wyżej, niż Casemiro czy Kante, bo do tej pory nie jest w swojej optymalnej formie, ani nawet nie jest blisko, choć aktualny sezon jest na pewno bardziej przyzwoity, niż poprzedni. Na pewno Xavi ma wiele racji i chociaż często na boisku brakuje mi tego, żeby na prawdę był liderem i pociągnął za sobą drużynę, to wiem też jaka jest jego rola, a co się dzieje w szatni, tego się pewnie nie dowiemy. Na pewno jest jednym z najbardziej utalentowanych pomocników świata i to, że Guardiola układał skład zaczynajac od niego wiele mówi o tym ile znaczy dla zespołu w którym gra. Mam nadzieję, że pod rękoma Valverde wróci do formy i złapie regularność, bo dobrze świetnie grający Busquets to świetnie grająca Barcelona, ale na pewno dlatego też podtrzebny mu jest zmiennik, żeby mógł liczyć na odpoczynek i ciągle był w wysokiej formie fizycznej. A co do słów Xaviego, pewnie trochę na wyrost, bo i przyjaźń za tym przemawia, ale mnie to rozczuliło, bo sobie pomyślałem raz jeszcze jak niesamowicie było oglądać Xaviego, Busquetsa, Iniestę i Messiego razem w szczycie formy.

1

Będzie za free od czerwca, a jeśli go nie kupią w styczniu, ktoś go może zwinąć sprzed nosa, szczególnie, że mamy ponoć konkurować z Realem, City i Bayernem. Alli jest mega talentem, ale po prostu nie widzę potrzeby, bo Denis zaczął grać na prawdę dobrze, aktualnie najlepiej ze wszystkich pomocników, a będzie też Iniesta, Roberto i Paulinho. Za takie pieniądze, jakie trzeba byłoby wyłożyć za Allego, można wzmocnić porządnie dwie pozycje w pomocy, a to mnie bardziej przekonuje, skoro Barca chce kupić Griezmanna, Insigne, Martiala czy Dybalę.

2

Duże ryzyko, bo przecież grał tylko w Segunda, a do Barcelony przyszedł teraz, ale to może się opłacić. Paco i tak nic drużynie nie daje, więc może warto byłoby na niego postawić. Pytanie jaki jest wtedy pomysł na Deulofeu i czy tym samym zamykamy drzwi innym młodym napastnikom z rezerw, jak Cardona czy może w przyszłości Mujica.

4

Szczerze mówiąc, nie widzę specjalnie sensu wydawać takich pieniędzy ani za Dele ani za Coutinho. Jesli w klubie będą Busquets, Iniesta, Paulinho, Roberto i Denis, to wystarczyłoby kupić defensywnego pomocnika do walki o skład z Busquetsem i typowego środkowego pomocnika w miejsce (mam nadzieję) Rakiticia i Gomesa. Kupno ofensywnego pomocnika miałoby sens tylko pod warunkiem, że karierę skończyłby Iniesta, ale nawet wtedy, lepiej jest powalczyć w styczniu o Goretzkę, za 30-40 mln, niż wykładać takie sumy za Allego czy Coutinho. Ja wierzę w duży progres Denisa i szansę dla Roberto, oraz w to, że Paulinho będzie przydatny i nie tylko w tym sezonie, ale i w przyszłym. Mogliby znowu postarać się o Seriego, choć pewnie są też inne kandydatury. Mi w każdym razie brakuje równomierności, żeby ławka potrafiła zrobić różnicę, odciążyć pierwszy skład, żeby zespół nie miał dziur, a na każdej pozycji byli zawodnicy, którzy naturalnie grają na tych pozycjach, a nie Vidal czy Roberto na prawej obronie, a Turan w pomocy.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?