Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Taki błąd popełnili jak spadli do Segunda B. Sami młodzi, bez doświadczenia. Ci którzy się mocno wybijają w rezerwach niech spróbują się wybić w wyższej klasie rozgrywkowej. Jak Samper sobie nie poradzi w Las Palmas to ciężko będzie na niego w przyszłości stawiać w pierwszej drużynie. Tak samo było z Sandro, Munirem, Haliloviciem czy Adamą. Oni chcą grać w dorosłą piłkę i albo im to Barca umożliwia albo odchodzą na stałe. A to, że Barca B kupuje, może faktycznie trochę za dużo, ale i tak dobrze. Żeby grać na wysokim poziomie mogli tacy Cucurella, Miranda, Morer, Perez czy Mujica, oprócz Palencii i Aleñii, potrzebni są bardziej doświadczeni zawodnicy, od których będą mogli czerpać, zgrywać się z nimi, wskakiwać na wyższy poziom jako zespół i przez to być przygotowanymi na wyzwania dorosłej piłki. Co wolisz, słabo radzącą sobie drużynę rezerw, gdzie grają tylko dzieciaki i dostają baty, a co lepszy to rząda grania w pierwszej drużynie albo odchodzi, czy jednak inwestowanie w talenty z Hiszpanii i nie tylko, budowanie zespołu na wybijających się wychowankach i bardziej doświadczonych zawodnikach i próbowanie innych z ławki, na treningach, w czasie kontuzji, zawieszeń i testów nowych formacji? Ja wolę to drugie, bo w taki sposób w składzie na stałe zagościli Cardona, Sarsanedas, Tarin, a obok nich rozwijać się będą mogli Vitinho, Bueno, Busquets czy wcześniej wspomniani Perez, Cucurella, Miranda i Mujica. Osobiście widzę w tej kadrze przynajmniej 10, a może nawet i 15 zawodników, którzy w przeciągu 3-5 lat mogą na dobre zagościć w pierwszej drużynie, ale ich zespół musi być jak najbardziej konkurencyjni, muszą mieć do kogo się uczyć i grać z drużynami takimi jak Tenerife, Gijon, Rayo, Granada, Almeria, Valladolid czy Osasuna, które aspirują do grania w La Liga. Wtedy z tej całej gromady wybije się pewnie 4, może 5, którzy rozwiną się najlepiej, będą od innych dojrzalsi, bardziej profesjonalni i będą mieć więcej szczęścia. Z takich zawodników pierwszy zespół będzie miał większy pożytek. Zgodzisz się ze mną?
2
A no i widzisz, to tu poruszamy zupełnie inny temat i w tej materii całkowicie Cię rozumiem. Mną odejście Xaviego nie tąpnęło, bo miałem perspektywę kilku lat z Iniestą, Messim, Pique, Busquetsem, ale wiem jak wiele to znaczyło dla Barcelony. Podobnie z Puyolem. To był dla mnie symbol i dlatego miałem nadzieję, że w jakiejś formie wróci do Barcelony. Ja nie ukrywam, że w jeśli chodzi o piłkę, jestem sentymentalny, dlatego chciałbym, nawet jeśli nie wygrają trofeum przez rok czy dwa, żeby Barcelona wróciła do korzeni i znowu stawiała na wychowanków, ale tak na poważnie. Są tam chłopaki, którzy mają wielki talent i swoją postawą zasługują na taką szansę. Mówię tu o Palencii, Cucurelli, Aleñii, Cardonie, był też Dani Romera, którego już w Barcelonie nie ma, ale na pewno będą też kolejni. Nienawidzę tego myślenia, że co roku musimy kupić gwiazdę, chociaż rozumiem, że jest to Barcelona i powinni się starać zawsze mieć najlepszy skład. Dlatego, mimo moich marzeń, chcę transferu Coutinho. On pasuje tutaj stylem gry, bardzo pasuje charakterem i zachowaniem na boisku, a do tego jest na tyle młody, że wokół niego będzie można budować nowy projekt. Nie tylko wokół niego, ale między innymi. Może też wokół Roberto, Dembele i kimś jeszcze. Może dużą rolę będą tam odgrywać wychowankowie, ale ktoś taki jest potrzebny i ja na przykład jestem podekscytowany tym, że na moich oczach będzie miało miejsce takie przetasowanie i wymiana pokoleniowa. Przecież w niedługim czasie odejdą Pique, Mascherano, Busquets, Iniesta, Messi i Suarez. Jeśli zarząd tego nie zepsuje i sam się nie zaskoczy, mają szansę zbudować coś na prawdę świetnego, maja nowy start, ale jeśli zepsują ten moment, Barcelona będzie miała problem przez kilka lat, żeby się wygrzebać. Dlatego tak liczę na wotum nieufności i wybór nowego, bardziej idealistycznego zarządu. ;)
2
Zrozum, że na jego odejście trzeba być przygotowanym. Klub nie zareagował jak Xavi kończył karierę i do tej pory jest masakra, bo w Barcelonie(!!!) nie ma prawdziwego playmakera, tylko pseudo pomocnicy, którzy tak na prawdę nie biorą odpowiedzialności na siebie (mówię tu przede wszystkim o Rakiticiu, Turanie, Rafinhii i Gomesu, bo Roberto grał na prawej obronie, a Iniesta to trochę inny typ gracza). Iniesta najprawdopodobniej odejdzie za rok czy będzie Coutinho czy nie, wiec trzeba się na to przygotować, a faktem jest, że Iniesta jest bardzo często kontuzjowany i nie będzie w stanie rozegrać pełnego sezonu jako podstawowy zawodnik. Coutinho oferuje moim zdaniem tyle samo albo bardzo niewiele mniej od niego, a jest młody i wokół niego możnaby było kształtować przyszłość pomocy Barcelony. Z resztą, jaki to w ogóle problem który z nich miałby usiąść, a kto grać od początku? W sezonie Barcelona gra 50-60 meczów, spokojnie obaj pograją.
5
Szkoda, to dopiero początek sezonu i wyższa klasa rozgrywkowa. Dla wielu z nich to zupełnie nowe wyzwania, więc będą potrzebować czasu. Cel an ten sezon to powinno być utrzymanie i zbudowanie w miarę sensownej i zgranej ekipy. Zdziwił mnie jednak Lopez, że tak dziwnie ułożył zespół. Tarin na boku, kiedy był do dyspozycji Nili, Fali przez to na środku, brak Cucurelli, który przecież był ważny w tamtym sezonie i na pewno jest lepiej zgrany z resztą, niż Miranda. Vitinho w ataku, Concha, który przeszedł w tym sezonie od pierwszej minuty, a kluczowy w tamtym sezonie i świetnie współpracujący z Cardoną Alfaro na ławie. Szkoda. Może jeszcze to się wszystko wyklaruje. No i te kontuzje. Oby tam się złożyła ciekawa ekipa i wypuszczała do pierwszej drużyny jak najwięcej perełek.
0
Nich pójdzie, potrzebuje minut, a spójrzmy realnie, nie dostanie ich. Jak go puszczą ba dwa lata to jest szansa, że wróci ze sporym doświadczeniem. A przecież Vermaelen jest tylko tymczasowy, bo w styczniu ma przyjść Mina, który zajmie miejsce stopera nr 4. Za rok pewnie odejdzie Mascherano, kupią kogoś kto posadzi Pique na ławce, a przy dobryc wiatrach, za dwa lata możemy mieć Umtitiego, Minę, Marlona i kogoś ze światowej czołówki. Jak dla mnie brzmi kusząco.
2
Sytuacje mogą być dwie : faktycznie jest tak jak mówi i Nicea podwyższała ceny, aż doprowadziła do zerwania negocjacji, a plotki o tym, że negocjacje zerwała Barcelona to tylko plotki, albo Barcelona faktycznie zerwała negocjacje, nikt z nim na ten temat nie rozmawiał, nie powiedzieli mu tego wprost i tym samym zachowali się podwójnie nieelegancko, a on żyje w niewiedzy. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że była to ta pierwsza opcja, bo tym samym może jeszcze kluby wrócą do negocjowania o tego zawodnika. Nie ukrywam, bardzo liczyłem i nadal jeszcze liczę na ten transfer, bo ktoś taki jest potrzebny. Bierze odpowiedzialność na siebie, potrafi rozdawać piłki, gra w defensywie, biega i ma przed sobą jeszcze wiele lat gry. Oczywiście trzeba mu zrobić miejsce. Roberto, Iniesta, Denis, no i niech już będzie, że Rakitić powinni zostać, ale nie widzę miejsca dla Gomesa i Rafinhii. Wtedy może Coutinho grałby na lewym skrzydle, Dembele na prawym, a Messi jako fałszywa dziewiątka. W końcu Iniesta, Rakitić czy Suarez długo jeszcze tu grać na będą, a w tym czasie super jedenastka na podstawie tych kilku zawodników mogłaby się wyklarować.
0
Eto'o? Przecież to zupełnie inny typ zawodników.
4
Jest też opinia, że transfer dobry, bo zawodnik dobry, ale projektu sportowego to nasz zarząd nie ma ;)
0
Błagam. Może i jest całkiem zwrotny, ale warunki fizyczne jak na stopera ma słabe, w powietrzu nic nie daje, w dodatku ostatnie dwa sezony na dużej tendencji spadkowej, a ten rozpoczął niezadowalająco. I że niby lepiej rozgrywa, niż Pique? Daje więcej spokoju?! To nie wiem ile Ty meczów w jego wykonaniu widziałeś w ostatnich dwóch latach. Zalicza bardzo częste błędy plus zbyt często gra na granicy i popełnia przez to głupie faule, a w rozegraniu stać go najczęściej na to, żeby podać do bocznego obrońcy lub Ter Stegena. No i o czym my mówimy, ma 33 lata, on ma być kreowany na podstawowy wybór trenera? Pamiętasz co zaczęło się dziać ze zdrowiem chociażby Puyola w tym wieku? 4 wybór, bo ma duże doświadczenie i byłby bardzo ekskluzywnym rezerwowym, ale jeśli Pique miałby być nr 3 (a tego też bym chciał) to Umtiti musi mieć partnera na bardzo wysokim poziomie, jak Koulibaly, Van Dijk który bardzo intensywnie się rozwija, albo Manolas, który utrzymuje na prawdę wysoki poziom już jakiś czas, a do którego Barcelona ma prawo pierwokupu.
0
Coutinho jeszcze nie ma, ale zgadzam się, że Iniesta nie powinien już być zawodnikiem pierwszej jedenastki. Powiem więcej, to już powinien być jego drugi lub trzeci sezon w roli 3/4 pomocnika w drużynie. Problem w tym, że transfery pomocników nie były na takim poziomie, żeby Iniestę móc posadzić, a na canterę nie stawiano. I tu pojawia się problem. Jak dla mnie Turan jest nr 1 do odejścia z pomocników, a po nim zaraz Rafinha. Gomesowi szans już bym niestety nie dawał, bo w tamtym sezonie grał wystarczająco dużo, żeby coś pokazać, a w tym samym czasie inni zawodnicy zasłużyli na to, żeby dać im coś więcej, i mówię tu o Roberto i Denisie. Rakitić jak dla mnie w ogóle nie pasuje do Barcelony. Ani to playmaker biorący na siebie odpowiedzialność, ani siłowy box-to-box jak Vidal czy Kante. Daje drużynie na prawdę bardzo mało, ale rozumiem to, że ma doświadczenie i w jakimś stopniu jest ważny dla zespołu, choć ja tego do końca nie zauważam. Nie mniej, nasza pomoc ma dziury, jest nierównomierna i nie ma takiego bezpieczeństwa jak w Realu, który ma w jako pierwsze wybory genialnych Kroosa, Modricia czy Isco (ble!), a na ławce "tylko" Asensio i Ceballosa, plus Kovacić i Casemiro, którzy na prawdę dają w środku pola dużo spokoju. Obawiam się, że w tym momencie Barcelona z chęcią przyjęłaby każdego z nich do składu i mogliby przebić się do pierwszej jedenastki. Czy Coutinho to rozwiąże? Na pewno pomoże, ale sprawy nie załatwi. Poza tym, mówisz o ich obronie, a oprócz niekwestionowanego lidera Ramosa, który choćby i ze 2 lata tylko jeszcze pograł to i tak sporo, to Varane jak gra, robi to bardzo dobrze, Vallejo ma ogromny talent, a Nacho jak dla mnie to jeden z najpewniejszych stoperów w La Liga. Może to nie wirtuoz, ale bardzo dobrze robi to co do niego należy i jest w stanie swoją konsekwencją przebić się do pierwszego składu, a jego atutem jest to, że i ławka mu nie urąga. Barcelona nie ma takiej sytuacji. Pique jest liderem, ale z formą u niego bardzo różnie, nigdy nie wiadomo jak zagra, Umtiti faktycznie gra na wysokim poziomie i pewnie niedługo to on będzie nr 1, tu nie ma co gadać, ale teraz patrzmy na rezerwowych, Mascherano na totalnym spadku - dwa lata temu bardzo niezadowalający sezon, ostatni już jako bardziej rezerwowy i też tak na prawdę bez szału, ten rozpoczął nie lepiej, ma 33 lata, wysoki nie jest, ciężko traktować go jako ważny element Barcelony na najbliższe sezony, a kogoś na jego miejsce nie ma, bo ani Marlon ani Mina w żadnym stopniu nie są sprawdzeni i jak na razie to nie ta półka, a Vermaelen zanim zdąży wyjść ze szpitala to już sobie nogi połamie. Barcelona od lat na rynki transferowym działa słabo, a nie daje szansy zawodnikom z cantery. Jadą na geniuszu Messiego, ale niestety coraz bardziej widać, że bez żadnej konkretnej koncepcji. Te czasy już minęły, coś trzeba zrobić i kupienie Dembele i Coutinho to nadal tylko zaleczanie. Mogą w przyszłości wiele dać, oczywiście, ale sami w sobie nie są rozwiązaniem.
2
Bardzo dużo braku konkretów i "pobożnych życzeń". Będę szedł po kolei. Iniesta ma ponad 30 lat, a jest najważniejszym pomocnikiem w drużynie. W dodatku Messi, Suarez i Pique mają 30, a Busquets i Rakitić 29. Dla piłkarzy to sporo, u niektórych pojawia się nagły spadek formy, a to kluczowe ogniwa zespołu. Do tego Mascherano, który jest trzecim stoperem, a najprawdopodobniej po sezonie odejdzie, bo zbliża się do emerytury. Ter Stegen jest niepewny, niestety, dlatego ja mam co do niego spore wątpliwości, bramka obsadzona, ale nie wiadomo czy dobrze. Środek obrony nie jest zły, to prawda, ale jest ryzykowny. Dlaczego? Pique ma spore wahania formy, a do tego wcześniej wspomniany wiek, a Marlon i Mina to tak na prawdę jedna wielka niewiadoma. Ktoś jest potrzebny, bo Mascherano powinien być nr 4, a nie pierwszy zmiennikiem, dlatego miałem duże nadzieje na Sancheza albo Martineza. Pomoc to katastrofa. Co z tego, że jest ich dużo? Iniesta ma swoje lata, nie gra już na takim poziomie i często ma kontuzje, Rakitić w Barcelonie to dla mnie nieporozumienie, Gomes fatalny, Turan fatalny, Rafinha szklanka i to na wylocie, Paulinho mocno wątpliwy, a Busquets w ostatnich dwóch sezonach to był sabotażysta. Są nadzieje w Roberto i były w Samperze, oby się rozwinął w Las Palmas. W dodatku, wyobraź sobie, że za rok nie będzie Rafinhii, Gomesa, Iniesty i Turana. Masz małą pomoc i znowu potrzebujesz wzmocnień. Jaki spokój tu masz na 4 lata? I jaki spokój w ataku?! Messi gra bardziej jako pomocnik, Suarez jest coraz mniej efektywny i pewnie ze względu na wiek to będzie postępowało, Deulofeu jeszcze nic nie udowodnił i nadzieja jest w Dembele, ale ta formacja powinna zostać przeorganizowana. Skoro porównujesz do Realu to zauważ jak dobrze oni przygotowują się na odejście swoich gwiazd. Już w tym momencie Ronaldo, Benzema czy Modrić nie są niezbędni, a chcą mieć zastępstwo też dla Ramosa, wprowadzając na pełen etat Varane'a i Nacho oraz kupując Vallejo, który zapowiada się na prawdę nieźle. Kiedy Ramos odejdzie też na oewno kogoś kupią. Poza tym, mają szeroką ławkę. Porównujesz ich Vasqueza do Deulofeu? To zauważ, że u nas Deulofeu aktualnie gra w każdym meczu, a Vasquez głównie ogony, a i tak jest skuteczny. Tamta kadra jest wyrównana i sa gotowi na zmianę pokoleniową, a u nas nie tylko nie ma ławki, ale są też dziury w podstawowej jedenastce, stąd biorą się te komentarze.
0
Nie nazwisko gra.
0
To prawda, 4-2-3-1 to najczęściej ustawienie pod kontrę, ale choćby Valverde z Athletikiem potrafił pokazać, że da się inaczej. Ja po prostu uważam, że 4-3-3 powoli przestaje działać, potrzeba więcej zawodników przede wszystkim w środku pola, a i tak cała drużyna powinna być zaangażowana w defensywę. Widać tendencję do grania trzema obrońcami, bo przez to można dać kolejnego zawodnika do środka pola i chyba nie jest to głupi kierunek. Już Guardiola zaczął to robić z Barceloną i wtedy jeszcze nie do końca wiadomo było jak to ma wyglądać, ale przede wszystkim chyba Juventus i Chelsea w ostatnich latach pokazały jak da się to wykorzystać. Gdyby przenieść to na realia Barcelony, mogłoby wyjść z tego coś ciekawego. Trzech typowych defensywnych zawodników wyprowadzających piłkę, dwóch środkowych pomocników walczących fizycznie, stosujących wysoki pressing i regulujących tempo akcji, szybcy wahadłowi i trójka z przodu, która naciska na obrońców i wymienia się pozycjami między sobą. Osobiście mam nadzieję, że kiedyś coś takiego zobaczę, dlatego z nadzieją patrzyłem na konflikt Conte - Chelsea, bo była szansa, że Bartomeu i spółka po niego sięgną. Niedoczekanie moje. Nie mniej, może Valverde pokombinuje w przeciągu sezonu i znajdzie jakiś fajny system dla Barcelony, szczególnie, że sam mówił, że nie chce być uwiązany do 4-3-3. :)
1
Tak i nie, to zależy jak ustawisz. 2 defensywnych pomocników, rozgrywający, boczni i napastnik to jedna opcja, a druga to dwóch środkowych, mediapunta, boczni i napastnik to raczej ofensywne ustawienie. :) ja tam w ogóle jestem fanem 4-2-1-3 albo 3-2-3-2, to są jak dla mnie formacje skrojone pod Barcelonę.
0
Ja też chciałem zobaczyć inny skład, Semedo, Denisa, na pewno nie Iniestę, ale tak zdecydował, zobaczymy co z tego wyjdzie. Pewnie to Vidal będzie prawym obrońcą, a Roberto pewnie wskakuje na skrzydło, o ile w ogóle będą ustawieni 4-3-3, bo to też nic pewnego. Spokojnie, będą zmiany, to początek sezonu, a przede wszystkim początek jego pracy i niektóre decyzje mogą być niezrozumiałe, bo może chce wypróbować coś nowego, a innych eksperymentów może jeszcze się bać, jak na przykład posadzenie Iniesty, Rakiticia czy Busquetsa. Najważniejsze to żeby zdobyli 3 punkty i wyciągnęli z tego meczu pozytywne na przyszłość wnioski. Ja na przykład jestem ciekawy tego jak realnie ustawiony będzie ten zespół i jaki generalnie pomysł na ten mecz ma Valverde.
11
Denis w ataku i Iniesta zamiast Rakiticia, to chciałbym zobaczyć. No i mam nadzieję, że zadebiutuje Paulinho.
0
Szkoda, że Rafinha jest cały czas kontuzjowany. Ani się nie przygotuje do sezonu, ani sprzedać nie łatwo. Ale jeśli Gomes miałby odejść, tak jak wszyscy tu wyrokują, to może mógłby zostać. Co do kadry, mam nadzieję, że po ostatnim występie szanse dostaną Semedo, Roberto, Deulofeu i Denis. Może Paulinho? Może Roberto - Paulinho - Iniesta w pomocy i Deulofeu - Messi - Denis w ataku. To mogłoby być ciekawe.
12
Fajnie, że przyszedł. 20 lat, a już pokazał na prawdę sporo. Wiadomo, pieniędzy za dużo, ale chyba musimy się pogodzić z tym jak wygląda ten rynek. Mam nadzieję, że grając z takimi magikami jak Messi, Suarez czy Iniesta dużo się nauczy i jak najszybciej wejdzie w drużynę. Oby tylko kibice mieli cierpliwość, bo pewnie nie będzie liderem od pierwszego meczu i na pewno nie wskoczy z miejsca na poziom Neymara. Za kilka lat może być jednym z faworytów do zdobycia złotej piłki, choć pewnie wpływ będzie na to miało jak będzie grała Barcelona. Dlatego ciągle czekam na transfer pomocnika i jestem wściekły za akcję z Serim. Koleś byłby idealny, a poza tym, takich akcji się nie robi. Barcelona w tym roku nasrała do własnego gniazda pod kątem wizerunkowym.
1
Obawiam się, że może też to wyglądać tak : 1. Dybala 2. Mbappe 3. Asensio. Ake życzę mu Złotej Piłki jak najbardziej, oby w barwach Barcelony.
0
Bardziej Txikiego
0
Dobrze, że w La Liga i może Las Palmas będzie do tym kierunkiem. Spotka tam kilku fajnych zawodników, a z drugiej strony będzie miał szansę się przebić. Mam nadzieję, że odpali i wróci do Barcelony jak dużo lepszy piłkarz.
0
I Ty, jak rozumiem, zaliczasz się do tych Culés. Byłeś chociaż raz na meczu na Camp Nou? Mówił Ci ktoś kiedyś, żeby się dwa razy zastanowić, zanim się wypowiesz? Jeszcze raz Ci to powtarzam, skoro kibicujesz Barcelonie od lat, to powinieneś umieć podejść do plotek z dystansem, a nie udawać drama-queen, wielce poszkodowanego "oddanego" kibica. Jak nerwowo nie wytrzymujesz, nie musisz tu wchodzić, a takie durne postulaty sobie zachowaj dla siebie. Ja się bardzo cieszę, że fanpage drużyny której kibicuję spełnia swoją rolę i wrzuca informacje, które się o klubie pojawiają. Ten Twój patos jest śmieszny, serio, to ciągle tylko piłka, nie ważne jak wielka to pasja, to ciągle gra, sport, a nie dramat grecki. A te szczeniackie teksty zachowaj sobie dla siebie i swoich koleżków, nie chce mi się schodzić na tak niski poziom rozmowy.
2
Wyluzuj, bo Ci żyłka pójdzie. Jak kibicujesz od wielu lat już się powinieneś nauczyć dystansu do tych plot. Poza tym, to tylko piłka ;)
1
Ogrom nazwisk, pierwsze które przychodzą do głowy to Insigne, Lemar, Keita Balde, Dybala, Mane.
0
Nie ma szans w tym roku na żadnego z nich. Natomiast Keita będzie wielką gwiazdą, tego jestem pewien i kogoś takiego chętnie widziałbym w Barcelonie. Przed Goretzką też duża kariera, ale zastanawiam się na ile pasuje do Barcelony i czy jest jej potrzebny. Pierwsza kwestia to powinno być uszczuplenie swojego składu o Rakiticia, Rafinhę, Turana i Gomesa. Następna kwestia to szansa dla Aleñii, za rok powinien być w pierwszym zespole, jeśli wszystko pójdzie dobrze. Jeśli teraz kupią jednego pomocnika, a za rok odejdzie Iniesta to przy dobrych wiatrach, w klubie będzie 4 pomocników. Wtedy o któregoś z nich będzie można się postarać, o ile będą dalej się rozwijać. Ja bym też obserwował Tielemansa, bo to też wielki talent, a od Monaco powinno dać się go odkupić, jeśli miałby dobry sezon.
0
Mnie napawają.
2
No, za rok jego cena skoczy do jakichś 80 mln, kupi go PSG, Chelsea, United albo City, albo co lepsze, Real będzie szukał zastępstwa dla coraz starszego Modricia i go nam sprzątną sprzed nosa :) koleś skrojony pod Barcelonę, daje to co jest akurat najbardziej potrzebne i do tego nie będzie kosztował tyle co 90% dobrych pomocników na rynku. Cóż, doszło do tego, że Barceloną rządzą nieudacznicy i takie są tego efekty. Tu jeszcze mam nadzieję, ale wątpię w transfer skrzydłowego. Widać transfery ich przerastają.
0
Przypuszczenia czy masz jakiś argument? Radził sobie z wieloma świetnymi zawodnikami, a chyba zapominasz, że w środku pola walczą też pomocnicy, to nie jest tak, że cała defensywa skupia się na Messim i skrzydłowych, a reszta sobie można olać. Skrzydła dyblują boczni obrońcy, a ktoś też musi kryć pomocników. Czyli innymi słowy masz jakichś 7 zawodników do krycia. Coś za coś. Otaczają Messiego robią miejsca dla innych, a on i tak będzie tam grał, czy sobie powiesz inaczej, od przynajmniej roku tak gra i idzie mu to dobrze.
0
Rakitić się sam wyłącza z gry.
0
Dlatego jest idealnie skrojony na fałszywą dziewiątkę. On nie gra na skrzydle, więc teoretyczne umieszczanie go tam jest marnotrawieniem pozycji. On gra jako wolny elektron, a to najbliżej fałszywej dziewiątki. Jeśli byłoby dwóch skrzydłowych, wyżej ustawionych, walczących w defensywie, bramkostrzelnych, takie rozwiązanie byłoby bardzo dobre. Dzisiaj się sprawdziło i gdyby Messi miał więcej szczęścia to z wykreowanych sytuacji mógłby spokojnie ustrzelić hat-tricka. ;)