3

Ja bym nie przywiązywał wagi do tych wszystkich wypowiedzi o Unzue. To nie jest tak, że piłkarze zwołują konferencję, żeby okazać publiczne wsparcie dla swojego kandydata. Dziennikarze zadają im pytanie o Unzue i nie wyobrażam sobie, że mieliby o swoim aktualnym trenerze wypowiedzieć się "Nie uważam go za dobry materiał na szkoleniowca". To nie musi nic znaczyć. Sam nie ukrywam, że nie jest jakimś zwolennikiem tego pomysłu, bo widać często ile daje efekt świeżości w postaci nowego trenera, dla wielu piłkarzy to nowy początek, nowe pomysły, zaskoczenie dla rywali. A na rynku są świetni kandydaci, fajnie byłoby z tego skorzystać.

2

Nie chodzi o trenera z nazwiskiem, a doświadczeniem j pomysłem. Jeśli uważamy, że projekt Enrique się skończył, a zatrudnienie Unzue jako pierwszego szkoleniowca jest ryzykiem ciągnięcia tego samego projektu, nie ma w tym nic dziwnego, że ludzie którzy chcą zmiany tak się właśnie wypowiadają. Nie stawiaj siebie w roli tego mądrego, z dystansem i jedyną słuszną perspektywą, bo Twoja opinia liczy się tyle samo ile każdego innego użytkownika.

0

Sam nie jestem specjalnym zwolennikiem Unzue, ale za przeproszeniem, co Ty wiesz o jego charyzmie? Znacie się? Miał serię wywiadów w tym sezonie? Prowadził tą drużynę i obserwowałeś jego reakcję?

3

Nie rozumiem tego spięcia, gość nic złego nie powiedział j jeśli ktoś przeczytał całość artykułu, a nie tylko nagłówek to powinien widzieć, że słowa takie jak "jeśli zawodnik nie czuje się najlepszy w drużynie to powinien ciężko pracować" nie są żadnym atakiem na klub. A te zdania, że gość nie ma nic poza szybkością są śmieszne. Jeśli ocenia się kogoś przez pryzmat chwilowego zastoju formy, a nie tego co prezentuje w swoich ostatnich sezonach, to znaczy, że nie potrafi myśleć dalekowzrocznie. Potrafi bardzo dobrze interweniować w obronie, jest piekielnie szybki i bardzo silny, walczy do końca,potrafi grać kombinacyjnie i jest groźny w ataku, a do tego jest jeszcze bardzo młody, a już ma doświadczenie na najwyższym poziomie. Jak nie dojdzie, trudno, na rynku są zawodnicy podobni i tańsi, ale jak przyjdzie to będę się bardzo cieszył.

2

Nie ma lepszych za takie pieniądze, ewentualnie tacy sami za mniejsze, bo tak trzeba traktować nazwiska które wymieniłeś, chociaż nie jestem pewny czy Karsdorp i Mallo to ten poziom. Co do Sidibe i Gaspara jeszcze się zgodzę.

2

No może z tym trampkarzem to przesada, ale fakt jest taki, że Bellerin jest dużo, na prawdę duzo lepszy fizycznie. Przede wszystkim siła, warunki fizyczne, tym zdecydowanie wygrywa z Vidalem, no i może ma jakieś braki w defensywie, ale one mogą wynika z wieku, jeszcze wiele się nauczy, ale nie zmienia to faktu, że potrafi być bardzo skuteczny w walce o każdą piłkę, jest nieustępliwy i ma bardzo dobre wślizgi. Nie mówię, że Vidal jest wiele gorszym piłkarzem, ale jeśli chodzi o porównanie ich na pozycji PO, Bellerin jest po prostu lepszy, a to przy oj różnicy wieku dużo znaczy.

0

Roberto i Rafinha dostali swoje szanse, ale też jeden został przeniesiony na pozycję na której była dziura i sezon zweryfikował, że nie był to dobry pomysł, a drugi mimo wszystko nie rozgrywa pierwszych skrzypiec, więc to nie są przykłady obalające moją teorię. Rola wychowanków potężnie zmalała i niekoniecznie dlatego, że nagle jest kilkuletnia posucha, bo wielu z nich miało papiery na bycie świetnymi piłkarzami. Ale trzeba zrozumieć, że kluczową rolą dla młodego piłkarza odgrywa trener, to ile daje mu zaufania, jak dba o jego komfort psychiczny, czy zdejmuje z niego presję, czy nakłada zbyt dużą, czy zawodnik gra, z jakimi przeciwnikami i na jakiej pozycji, to co trener mu mówi i nad czym z nim pracuje. Sam fakt tego, że Enrique sprowadzał zawodników pierwszego składu, a młodych wypożyczał, anuż się ukształtują i wrócą, albo nie, świadczy o tym, że nie jest jednym z tych trenerów jak Guardiola, Tuchel, Wenger czy Van Gaal, którzy potrafią poprowadzić młodych piłkarzy z wielkim potencjałem. Stawiał na gotowce i te gotowce w tym sezonie w dużej części przestały dobrze grać, albo zaczęły się starzeć. Jeśli chodzi o Denisa to akurat wiążę z nim wielkie nadzieje, podobnie Roberto, z Rafinhą sytuacja jest skomplikowana, bo jako pomocnika w Barcelonie go nijak nie widzę, ale w systemie 3-4-3 na boku lub zwyczajny skrzydłowy, bardzo chętnie. A Gomes... nie chodzi o to kto ile czasu potrzebuje, ale o te prześwity dobrej gry, które u niego nie występują. Poza tym, wgryźć się w drużynę to jedno, ale popełniać juniorskie błędy, nie umieć dograć dobrze do kolegów z drużyny i być bezproduktywnym od ponad pół roku to drugie. Jak na ilość czasu jaką dostał, to wstyd mieć tak mały wpływ na grę. Już Vidal zrobił więcej, a zobacz sobie ile miał występów.

3

Byleby nie grali z Atletico ani Bayernem, mam dość tych meczów, fajnie byłoby zobaczyć mecz z Monaco albo Borussią, świetne ekipy, coś nowego. Juventus też bym chętnie obejrzał, aczkolwiek oni dla mnie w tym sezonie to faworyci do wygrania tego trofeum. Moje idealne typy to :
Barcelona - Borussia
Juventus - Real
Bayern - Atletico
Monaco - Leicester. I cała lewa strona do awansu, to by było marzenie ;)

2

Tak, to źle, bo Enrique poprowadził zespół do trofeów kosztem stabilizacji w zespole i przyszłości. Nie dawał szans wychowankom, góra siana została wydana niepotrzebnie, w dodatku cały zespół jest uzależniony od formy trójki zawodników i młodzi zawodnicy, którzy mieli szansę na duży sukces, w tym momencie się spalają, albo ani myślą o powrocie. Mowa tu o Munirze, Grimaldo, Samperze czy Haliloviciu. Jest duże ryzyko, że Unzue nie jest trenerem na takim poziomie i ten sam projekt, w tym wypadku może się tytułami nie obronić, a to oznacza przynajmniej rok w plecy pod kątem finansowym, pod kątem tytułów, inwestowania w młodzież czy zwyczajnie projektu, który i tak prędzej czy pózniej zostanie wygaszony. To duże ryzyko. Tito też nie zastapił Guardioli tak, jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli.

2

Marzenie, wolę taki powrót nawet, niż transfer Verrattiego. Takiego kogoś potrzeba w tym momencie Barcelonie. Ofensywny, finezyjny rozgrywający, lubiący grać pod bramką rywala, idealnie pasuje do stylu gry Barcelony. Zakładając, że jeszcze się rozwinie (a na pewno się rozwinie grając z takimi zawodnikami i w lidze skrojonej pod niego) to szybko stałby się pomocnikiem na najwyższym światowym poziomie.

2

To jest śmieszne co mówisz. Chłopak bul młody, potrzebował minut, trenera, który będzie na niego stawiał. Nikt nie postawi wyżej klubu, niż swojej kariery, jeśli nie masz w klubie perspektyw, a Thiago miał je małe, przy Xavim (który nie wiadomo było ile pogra), Inieście i Fabregasie, który kupiony był, że zająć miejsce Xaviego i stać się liderem pomocy. Guardiola w niego wierzył i zagwarantował mu rozwój. Czas pokazał, że Thiago wybrał słusznie, tyle w temacie.

0

Wszystko ładnie pięknie, ale 29 lat na koncie, mała to inwestycja w przyszłość. Zawodnik świetny, ale podobny poziom możemy znaleźć u kilku młodszych, patrząc nawet na ten sam klub - prędzej Lucas, ten to by pasował do Barcelony. Nie zmienia to faktu, że mało wierzę w obie takie możliwości.

0

25 milionów to była umowa, za porozumieniem stron. Tzn. że Bayern musiałby zapłacić dużo więcej, niż 18 mln, ze względu na hiszpańskie podatki, a Barcelona i tak dostałaby tylko te 18. Wiec w życie weszła umowa, która Barcelonie dała 25 mln, a Bayern zapłacił mniej, niż jak gdyby wpłacił klauzulę odejścia. Musisz być bardzo blisko z władzami, skoro masz informację, że zarząd chciał jego sprzedaŻy, bo nigdzie nie było takiej informacji, wręcz wielokrotnie było to dementowane. Thiag nie był wystawiany, bo Tito wybitnym szkoleniowcem nie był i jechał cały sezon na kilku zawodnikach, według systemu Guardioli, a że przez pół sezonu walczył o życie w lidze i Lidze Mistrzów, na rotacje sobie nie pozwalał. Sprawdź swoje źródła, bo wydaje się, że słabo pamiętasz ten sezon.

0

Też Cj napisałem, Fabregas miał zastąpić Xaviego od zaraz, bo forma generała była coraz bardziej wątpliwa, szczególnie fizyczna, bo nawet nie piłkarska, a Cesc był wtedy na dużej fali wznoszącej i był ważnym elementem mistrzowskiej Hiszpanii i najważniejszym ogniwem Arsenalu. Thiago nie był wtedy nawet blisko poziomu Fabregasa i to była inwestycja. Ina miałaby sens, gdyby nie to, że Fabregas polowe meczów rozegrał jako fałszywa '9', a Thiago w tym czasie nie występował.

0

Po kolei, na Rakiticia są chętni, ma renomę w Europie i właśnie podpisał nowy kontrakt, więc uważam, że to duża podstawa do tego, żeby zarządać za niego sensownej kwoty i mam tu namyśli okolice 30-35 mln. Gomes mimo słabego sezonu wciąż uważany jest za wielki talent, jest też młody, a to zawsze podbija cenę. Nie mówię, że Barcelona wyjdzie na zero, ale finansowo tak znowu wiele stratna nie będzie, jeśli wykonają takie operacje w celu kupienia Verrattiego. Dalej, różnica między Denisem i Rafinhą jest taka, że Denis swoim przeglądem pola i stylem gry mógłby być bardzo ważnym elementem Barcelońskiej pomocy, a Rafinha, przynajmniej w mojej opinii, dla Barcelony pomocnikiem jest przeciętnym. Słabo rozgrywa, nie błyszczy przeglądem, za bardzo holuje piłkę, a jego wybieganie, drybling, zaangażowanie w grę i ciąg na bramkę pasuje na skrzydło. To bardzo duża różnica. Mógłby występować w pomocy jedynie na pozycji mediapunta, która w Barcelonie na ten moment prawie nie występuje, ewentualnie gra tam Messi. I to się raczej nie zmieni. Ostatnia rzecz, nie porównywałbym transferu Oscara i Turana. Chelsea robi lepiej interesy, a Arda jest wiele starszy. Dlatego jeśli Oscar kosztował 65 mln, nie wierze, że za Turana dadzą więcej, niż 35.

23

To może teraz zrozumiesz :
- Fabregas został kupiony jak Thiago był w drużynie, rozegrali razem jeden sezon. Transfer jednego nie miał nic do drugiego. Thiago był uważany za przyszłość, a Fabregas w Arsenalu był fenomenalny i miał zastąpić dość szybko Xaviego.
- Nie sprzedali Thiago z własnej woli i było to już tu pisane dziesiątki tysięcy razy, tylko miał taki zapis w kontrakcie, prawdopodobnie agent mu to wynegocjował, że jeśli nie wystąpi w określonej ilości meczów w sezonie, jego klauzula wykupu zostanie zmniejszona do 18 milionów. Tak się stało! Wstąpił w zbyt małej ilości meczów, żeby klauzula została na swoim poziomie, Bayern to wykorzystał i złożył mu ofertę, na którą on w pogoni za karierą przystał i bawarczycy wpłacili 18 milionów wykupując kontrakt Thiago.
Czy teraz wydaje Ci się to jasne?

0

Byłoby ekstra, ale wszystko cały czas zależy od dwóch rzeczy : 1. Jakie podejście do roli pomocników będzie miał przyszły trener i 2. Na jakiej pozycji będzie ustawiany Messi. Marzy mi się, żeby Messi znowu latał po skrzydle, rozrywał obronę rywali, a w pomocy grało trzech magików, wybitnych rozgrywających i techników. Wtedy Thiago pasuje jak znalazł, ale widzę tendencję Messiego do grania więcej w kreacji i w tym kontekście, chciałbym, żeby został ustawiany na pozycji ofensywnego pomocnika, a na skrzydle ustawić kogoś, kto będzie szybki i będzie rozciągał pole gry. Wtedy z tyłu potrzebni są zawodnicy, którzy potrafią rozprowadzić akcje, dobrze stosują pressing i powalczą o każdą piłkę, a taki Thiago nie jest. Mam nadzieje, że niedługo dowiemy się kto będzie trenerem, bo to da nam jakiś zarys tego jak będzie wyglądał zespół w przyszłym sezonie.

0

Nie zgodzę się, że na Rakiticia nie ma chętnych. Za dużo o tym było już newsów, żebym uwierzył, że nie ma klubów, które wyłożyłyby za niego kasę. A nowy kontrakt to nie jest wielki problem. I tak pewnej sumy się za niego nie dostanie, a takie pieniądze jakie Barca może za niego żądać są osiągalne dla dobrych, europejskich klubów. A tworzenie z Denisa skrzydłowego nie ma sensu, chłopak świetnie pasuje do pomocy Barcelony, ale potrzebuje minut i wyraźnych zadań na boisku. Iniesty w tym momencie nijak nie widzę na skrzydle, to typowy środkowy pomocnik, playmaker, nie ma takiej potrzeby. Z resztą to absurdalne zastępowanie się musi sie kiedyś skończyć. Arda jest zmiennikiem na skrzydle i jeśli miałby odjeść to wtedy, kiedy na skrzydle pojawi się ktoś inny i z obecnych graczy jedyną opcją jest i tak występujący na skrzydle Rafinha, w innym wypadku potrzeby jest transfer. A jeśli klub ma kupić Verrattiego, to miejsce mu powinna zrobić sprzedaż Gomesa i Rakiticia. To finansowo i tak się zwróci. A co do kwoty za Arde, też nie sądzę, że to będzie 50 mln lub więcej, to jednak zawodnik mający 30 lat i nie grający w pierwszym składzie, 35 to moim zdaniem maksymalna kwota, patrząc na rynek.

0

Zapraszam na La Ramblę

0

Mówisz o poprzednim sezonie, ewentualnie o tym, choć ma szanse i w tym wystąpić ponad 40 razy, tak jak co roku (poza wspomnianym poprzednim sezonem), więc tak znowu wiele meczów nie opuszcza. Messi też miał ostatnimi czasu problemy z kontuzjami, czasem tak bywa, ale nie porównywałbym go do Gundogana.

0

To gratis tego Gomesa czy za 40 mln? Turan i Verratti to się nie wyrównuje, Arda gra też na skrzydle, a Marco ewentualnie jako pivot. Już bardziej sprzedaż Rakiticia daje możliwość kupienia Verrattiego.

0

Samo kupno Verrattiego może nie być możliwe ze względu na ilość pomocników w zespole. Jest Busquets, Iniesta, Roberto, Denis, Rakitić, Rafinha, Gomes i można też liczyć Turana. Jeśli Marco miałby przyjść, trzeba mu zrobić miejsce, więc na przyszły sezon, z powyższych, widziałbym tylko pierwszych czterech. Chyba, że Rafinha na stałe zostanie przeniesiony na skrzydło. Ciekawie też wygląda sprawa Messiego, bo on bardziej gra jako mediapunta i tak też powinien być ustawiany. Wobec tego, w pomocy zostają tylko dwa miejsca, a za to robi się wakat na prawym skrzydle, którego raczej Rafa na tym poziomie nie wypełni. W transfer Bellerina po prostu nie wierzę, niech szukają innej opcji, tańszej, takiej która będzie chciała tu grać. Wszystko zależy od tego kto będzie nowym trenerem, nie zdziwiłbym się, gdyby od czerwca klub rozpoczął nowy projekt, moim zdaniem to by było nawet wskazane, bo trzeba niektórym podziękować, innym zrobić miejsce, też wybijającym się wychowankom i zawodnikom rezerw. Może Aleña, w przyszłości Mujica, Palencia, na pewno Marlon.

0

W systemie z 3 obrońcami potrzebnych jest 3 środkowych i stosunkowo silnych zawodników, jeśli to ma się jakoś uchować, dlatego nie ma tu miejsca dla bocznych obrońców. Iniesta na prawym skrzydle nie zagra, i bardzo dobrze, bo to nasz najlepszy rozgrywający. Messi też będzie grał w środku, więc na prawej stronie musi być Rafa. A co do pomocy, raczej Roberto, niż Rakitić, lepiej gra kombinacyjnie, jest bardziej nieprzewidywalny i lepiej gra w defensywie. Zdecydowanie manewr nr 2.

0

Rafa w typowym 4-3-3 jest mało produktywny jako pomocnik, a do ataku się nie przebije. Idealnie pasuje do systemu z mediapuntą, którym Barca niestety nie gra. Zaskakuje mnie szczerze mówiąc na boku, w 3-4-3 i może to jest klucz. Pytanie jednak jest takie, czy wygra on na prawej stronie z Roberto. Z tyłu na pewno widzę (w 3-4-3) Mascherano, Pique i Umtitiego. Teraz problem jest w środku. Iniesta może być jedynym typowym rozgrywającym i powinien być na boisku, mam wątpliwości co do Busquetsa, bo jednak defensywny pomocnik może być potrzebny, a z drugiej strony ten sezon w jego wykonaniu to groteska. Roberto na prawej stronie jest jednak bardziej ograny, niż Rafinha, ale jest chyba w gorszej formie. Na lewej Alba zawsze dużo daje, swoją szybkością i zgraniem z Neymarem, ale jako pomocnik nie jest to do końca dobry wybór. Nie możemy też w 100% skreślać Ivana, który może zastąpiłby Busquetsa, żeby pivot też był trochę ofensywnie nastawiony. Trzeba też powiedzieć, że wraca Arda, a on na boku też może poszarpać, a jest też silniejszy, niż większość naszych pomocników. Widzę na ten mecz taką jedenastkę :
Ter Stegen ; Mascherano, Pique, Umtiti ; Rafinha, Rakitić, Busquets, Iniesta ; Messi, Suarez, Neymar.

0

Nic w tym dziwnego, skoro Lucho odchodzi po sezonie, to nie będą kupować kogoś dla niego na 4 miesiące. Niech przyjdzie nowy trener i powie czego oczekuje, a w lipcu sprowadzą kogoś do pierwszego składu, to idealny scenariusz.

0

wszyscy inni chyba też ją wykluczają :P A tak na poważnie, z całej tej gromady, która jest wymieniana jako potencjalni następcy, nie widzę praktycznie nikogo. Odrzucając niezainteresowanych Valverde i Eusebio, oraz z automatu Unzue, jest jeszcze Klopp, Blanc, Sampaoli i Koeman. Serce mówi - Sampaoli, ale ryzyko jest duże. Z drugiej strony, Koeman to też bardzo bliski mi wybór, a do tego ma zdecydowanie większe doświadczenie w Europie. Klopp wydaje się być z jednej strony marzeniem, a z drugiej, nie jestem w 100% przekonany czy to on jest odpowiednią osobą na ten moment i czy taką Barcę chciałbym oglądać. Blanc wydaje się być najbezpieczniejszy, ale czy on jest w stanie stworzyć projekt, który przywróci Barcę na sam szczyt? Moim zdaniem nie. Szkoda, że tak rzadko wymienia się Pochettino, bo dla mnie to jest ktoś, kto byłby perfekcyjnym wyborem dla Barcelony. Nie mniej, dobrze, że Eusebio odpadł, kompletnie tego nie widzę.

9

Pedro grał wtedy na prawdę dobrze i dawał dużo drużynie. Poza tym miał zupełnie inne zadania, niż te, które mógłby wykonywać Özil, jak np. bieganie ;)

4

No fakt faktem, u boku Messiego nie będzie nr 1 przez jakiś czas jeszcze, o ile w ogóle kiedykolwiek. Za tym transferem przemawiają aspekty finansowe, marketingowe, bo stałby się największą gwiazdą United, byłby też najważniejszym zawodnikiem tej drużyny, wyjechałby również z kraju w którym toczy się jego rozprawa, trochę tych argumentów jest. A United w przyszłości w walce o największe cele bym nie skreślał, bo mają fenomenalny przyszłościowy projekt. Rashford, Martial, Pogba, Shaw, Bailly, Smalling, De Gea, to są lub będą gwiazdy wiekiego formatu, a Mourinho mimo dwóch gorszych sezonów, jest trenerem z najwyższej półki. Co do takiego transferu na ten moment nie mam zdania, choć wiem, że wielu kibicom się narażę, niby nie chce, ale i nie skreślam, to też dałoby pewne możliwości Barcelonie.

5

Jeśli Lucho nie zostanie na następny sezon, co wydaje mi się przesądzone i słuszne, nie ma sensu inwestować. I tak jesteśmy do tyłu jeśli chodzi o punkty, a na horyzoncie nie ma zawodnika, który zmieniłby diametralnie naszą grę. Juanfran jest w porządku i byłbym zwolennikiem tego transferu, gdyby klub tworzył projekt i potrzebowałby takiego zmiennika. W obecnej sytuacji, potrzebne są pieniądze na lato, na podstawowego gracza, z którym o minuty będzie walczył Vidal. Kupno kolejnego zawodnika może nam zamknąć drzwi do innego transferu i stać się problemem przesytu ilości zawodników. Nie mówię już o tym, że Enrique jest mocno ba cenzurowanym i zaufanie do niego wyraźnie zostało zachwiane, więc nie wiadomo czy klub nie będzie chciał zrobić czegoś wbrew jego woli, jeśli uzna, że jest to lepsze, patrząc dalekowzrocznie.

0

Z Anglikami jest ten problem, że mało ich w Hiszpanii gra i mało z nich odpala, pewnie przez kompletnie inny styl gry i funkcjonowania klubu. Aczkolwiek, na ten moment jest jednym z najlepszych prawych obrońców świata, ma wszystko co jest mu potrzebne i jest w wieku, który pozwala mu grać jeszcze przez wiele lat na wysokim poziomie. Generalnie byłoby super, choć nie wierzę, że to się uda. Już prędzej bym uwierzył w transfer Bellerina.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?