Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Przychodzi do klubu w 2018 czyli jeśli scenariusz ze sprzedażą Mathieu okaże się prawdziwy (oby) to rozumiem, że szanse dostaje Marlon, a przyszły sezon jest ostatnim Mascherano, tak? Cena nie jest wielka, z drugiej strony, oby sprawdziło się to co mu wróżą specjaliści. Obrona powoli, powoli wstaje z kolan, choć trzeba pilnie rozwiązać sprawę prawego obrońcy, bo potrzebny jest ktoś, kto będzie trzymał poziom Pique czy Alby, a na ten moment ani Roberto, ani Vidal nie są zawodnikami pierwszej jedenastki, jeśli oczekujemy poziomu jak z czasów Guardioli czy pierwszego sezonu Enrique.
0
Opinia, że są dobrze zorganizowani z piłką to też hurraoptymizm. Przecież ciągle zaliczają straty, nie ma mowy o grze pozycyjnej przy pierwszym lepszym rywalu, a większość zagrań to klepanie między obrońcami i bramkarzem i nagle laga do przodu, niech MSN strzeli bramkę. Filozofia Barcelony w tej drużynie umarła. I to niestety już w tamtym sezonie, dowodem na to była końcówka sezonu ligowego i styl w jakim odpadli z Ligi Mistrzów. W tym sezonie były nadzieje, myśli, że tka bywa, początki bywają trudne, ale gdyby się dźwignęli i doprowadzili przez resztę sezonu wyniki do porządku, można byłoby to jakoś przełknąć. W tym monecie jednak, po blamażu w lidze mistrzów i drodze do porażki w lidze, to co robi drużyna najzwyczajniej się nie broni. Młodzi nie dostają szansy, wychowanków coraz mniej, stawianie na półśrodki w obliczu braków kadrowych, transfery nie na miarę Barcelony i styl gry, który nijak ma się do tiki-taki. W tym sezonie to już będzie walka o resztki honoru, z resztą bardzo potrzebna w kontekście przyszłego sezonu, ale liczę na zmiany, na to, że w końcu będzie mowa o pomocy w Barcelonie, że na prawe skrzydło wróci jakiś zawodnik i zdolni wychowankowie będą dostawać szanse coś tu osiągnąć.
0
Odnosisz to do mojej wypowiedzi? Przecież na samym początku to napisałem ;)
3
Ten mecz to była kompromitacja i błazenada, zarówno trenera jak i praktycznie wszystkich zawodników Barcelony na boisku. To raczej nie dziwne, że atmosfera była napięta. Pytanie czy z tego pitolenia cokolwiek do końca sezonu wyjdzie.
1
Chłopie, weź wstydu oszczędź, to było 2 lata temu. 2 lata! W zeszłym roku fatalny występ w Lidze Mistrzów, katastrofalna końcówka ligi. W tym liga w dupę, Liga Mistrzów to dno, tylko Puchar Króla to jeszcze opcja na jakiś puchar, ale z tak grająca Barceloną to nigdy nieświadomi kto im włoi. Może jeszcze dalej mamy rozpamiętywać jego bramki za czasów kariery piłkarskiej?
2
Lucho należą się podziękowania, można gadać, że to nie jego zasługa, że są te puchary, ale to głupota i bzdura. Ogarnął bajzel po Martino, rozbudził głód w zawodnikach i boom. Niestety potem była i do tej pory jest fala opadająca. Tamten sezon nie był taki dobry, szczególnie druga połowa, a podsumowaniem tego jak do tej pory był wczorajszy mecz. Brak tożsamości i stylu, praktycznie nie istniejące zagadnienie taktyczne, brak motywacji, słabe przygotowanie fizyczne, transfery, które nie są wzmocnieniem tylko łataniem dziur, niezrozumiałe decyzje kadrowe i opieranie się tylko na dyspozycji MSN to wszystko idzie na jego konto. Widać, że się wypalił, jego zachowanie przy linii bocznej jest idealnym obrazem tego co dzieje się w zespole. Potrzebny jest trener z pomysłem, ideą i wizją, której się będzie trzymał i wprowadzi to w zespół, z charakterem, żeby grali Ci, którzy prezentują się lepiej, a nie za zasługi. Widzę w tym momencie Sampaolego, Valverde, Koeman, nie mówiąc o Kloppie czy Pochettino (marzenia), albo i jeszcze więcej. Potrzebny jest świetny taktyk, doświadczony. Można podjąć ryzyko, jak najbardziej, ale pod warunkiem, że jest szansa na duży sukces, a Unzue w najlepszym wypadku pociągnie ten sam projekt.
0
Nie mówię, że tak musi być, ale Sampaoli wydaje się być całkiem realny, a patrząc na grę Sevilli, bliżej im do stylu Barcelony...
0
No forma Busquetsa w każdym innym, zdrowo działającym klubie z czołówki dyskwalifikowałyby go jakkolwiek z wyjściowej jedenastki. Przecież chłop od sierpnia jest najsłabszym ogniwem drużyny. Nie tworzy żadnej przewagi w środku pola, jest leniwy i ociężały. Z Gomesem, No ja razie daje chłopak ciała, ale ja cały czas uważam, że to może być kwestia pierwszego sezonu. Inna sprawa, że Lucho kompletnie nie potrafi wykorzystać jego atutów i stawia na niego co mecz, gdzie ewidentnie widać po nim, że to nie jest na ten moment zawodnik do pierwszego składu. Mnie dwójka Pique - Umtiti przekonuje, nawet bardzo, ale muszą mieć wsparcie od pivota i bocznych obrońców, a o tym nie ma żadnej mowy. A Alves w tym sezonie mam wrażenie, że w grze z Messim by nic nie dał, bo on nawet na skrzydle nie bywa. Stoi między Busquetsem i Iniestą i albo ma dobry dzień i świetnie rozgrywa, albo ma słaby dzień i gramy w 10. Trzeba go przestawić mediapuntę, zmienić system i sprowadzić skrzydłowego, który by na tym boku rozdzierał obronę rywali. Wystarczyło zobaczyć ile taki ktoś daje, jak wczoraj się obserwowało Di Marię. Z resztą się niestety zgadzam.
0
Brak jakiegokolwiek pomysłu na grę, zero reakcji na wydarzenia boiskowe, brak chęci do walki, pressing nawet na chwilę się nie pojawił, linia pomocy, która nie miała absolutnie żadnych zadań do wykonania (a przynajmniej tak to wyglądało), brak stworzonych sytuacji, więc o jakiejkolwiek skuteczności nie ma nawet rozmowy, uzależnienie od zawodników, którzy są tylko ludźmi, fatalna forma w tym sezonie "najważniejszych" zawodników, a dopiero potem pojawia się czynnik "idealny mecz PSG". Był idealny, bo Barca im ja to pozwoliła i trzeba się przestać lizać po jajach i pieścić, że tak bywa. Mistrzom się coś takiego nie zdarza, wiec to był dowód, że nie zasługują na bycie mistrzem w tym sezonie. Trener się wypalił, nie ma żadnego pomysłu, nie widać kompletnie żadnych rozwiązań taktycznych. Po prostu MSN w każdym meczu i wio, samo pójdzie. Tą drogą idąc za 2-3 lata będziemy w tym punkcie co Arsenal, jeśli nie Milan. Potrzebny jesteś trener, który się nie boi ciekawych rozwiązań, stawiania odpowiednich osób na odpowiednich pozycjach i wymaga zapierdzielania od pierwszej do ostatniej minuty. Kogoś takiego na razie nie ma.
0
No to jak wam tylko pozostaje gratulować to potem się nie dziwcie, że was gniotą lepsze drużyny. Mistrzów poznaje się po walce, a tu walki nie było za grosz. Radzę całej ekipie pooglądać zaangażowanie innych ekip, choćby w Premier League, ale i w La Lidze. Trzeba zrobić porządek w kadrze, na ławce trenerskiej, przestać zadzierać nosa i zacząć zapieprzać jak samochodziki, bo w tym sezonie nigdy nie wiadomo czy będzie zwycięstwo czy blamaż, czy to PSG czy to Alaves. Ogarnąć się, bo chyba wam jeszcze tryplet w głowie!
1
Z jednej strony zawaliła cała drużyna, a z drugiej, ciężko mieć do Roberto czy Ter Stegena takie pretensje jak do Messiego, Gomesa, Busquetsa czy Suareza. A trener swoją pracą w tym sezonie mocno o taką grę powalczył, bo dostał ekipę w której pomoc była najsilniejszym punktem, potrafili wyprowadzać ataki, grać kombinacyjnie, a teraz oglądamy wozy z węglem, które nie wiedzą co zrobić jeśli piłka sama nie wpadnie do bramki. Kibice, którzy znoszą ten sezon mają prawo moim zdaniem być niezadowoleni. Ja np. w tym sezonie pojechałem specjalnie ma mecz na Camp Nou i zaserwowali mi bezbarwą grę bez walki. Z tym, że wtedy wyszedł z tego remis, bo Malaga, a wczoraj to się skończyło tak jak widzimy.
4
Aha, oprócz tego co myśle o grze Barcelony, WIELKIE BRAWA dla PSG. Pięknie ogląda się taką piłkę, zaangażowanie od pierwszej do ostatniej minuty, szybkość, skuteczność, gra zespołowa, to jest to co się w piłce dobrze ogląda. Dzisiaj była różnica klas, trzeba umieć pogratulować lepszym. Jeśli Barcelona nie da rady tego odrobić, chciałbym, żeby Ligę Mistrzów wygrał tak grający zespół.
0
Czyli jest to jedna z kilku największych i najbardziej upokarzających porażek ostatnich lat. Niestety ten dwumecz z Bayernem również mi się przypomniał, a wolałem nie wracać do tych wspomnień. Ter Stegen, który wiecznie balansuje na krawędzi, Busquets, którego gra w tym sezonie to kryminał i nikt mi nie wmówi, że jest ważnym zawodnikiem dla Barcelony. Gra się za formę, a nie historię. W tym sezonie to sabotażysta. Piekielnie ociężali i nieskuteczni Iniesta i Gomes, niewiele wnoszące zmiany, Messi który ma wszystko w dupie i Suarez, którego występ był po prostu żenujący. Na własne nazwisko zapracował sobie, żeby nazwać go po prostu pajacem. Oglądanie tego meczu było karą. Niestety, przykro mi to mówić, ale będę im kibicował dalej. Mam swoje zastrzeżenia do prowadzenia klubu, przemyślenia dotyczące zawodników i trenerów i w tym sezonie nie mam przyjemności z oglądania ich meczów, nie mają wyraźnego stylu, są nieregularni i moim zdaniem ten mecz wykazał wszystkie braki tej drużyny w tym sezonie. Mogą sobie wygrywać 6-0 z jakimiś ogórkami, ale w lidze mistrzów są najlepsi i od najlepszych dostali piekielny łomot. Najzwyczajniej w świecie, przykro.
0
0-7 było w dwumeczu, chciałem tylko przypomnieć.
0
Suarez to jest dzisiaj obraz nędzy i rozpaczy. Niekwestionowany najgorszy zawodnik na boisku. A za nim cała pomoc, każdemu po równo.
0
Żebyś się nie zdziwił.
0
Z czystej ciekawości to sobie można próbować w Fifie, a nie w realnym świecie. Trener i sztab mają obowiązki i wymagania i nie mogą sobie ryzykować, bo są czegoś ciekawi.
0
Bardzo fajna opcja. Za rok kończy mu się kontrakt, moody nie jest, pierwszych skrzypiec nie gra w Villarrealu, więc cena powinna być raczej niska, a z drugiej strony ma doświadczenie w lidze, jest raczej solidny, potrafi grać ofensywnie i może wspomóc zespół od teraz. Pamiętajmy, że jeśli przyjdzie to po to, żeby być zmiennikiem, pewnie ewentualny kontrakt byłby krótki. Kupno go nie przeszkadza kupić latem kogoś do pierwszego składu, jeśli Roberto wróci do pomocy. A to czy Vida wróci ba presezon na ten moment nie jest pewne. Takie kontuzje są skomplikowane i często powrót trwa długo. Radzę przypomnieć sobie sytuacje z Villą. A tym którzy mówią o ilości jego występów - Vidal ma 11, a jakoś potrafił ostatnio udowodnić swoją jakość. Moim zdaniem na zmiennika Rukavina to fajna opcja.
0
Czemu w Barcelonie musi grać ktoś taki jak Alves? Piłka się zmienia, ewoluuje, różni trenerzy mają różne warianty taktyczne w swoim wachlarzu i potrzebują różnych zawodników. Spójrz na czasy kiedy po prawej faktycznie pędził Alves, ale lewej bronił Abidal. Uważam, że jeśli Barcelona rozwiązałaby problem prawego skrzydła (bo Messi aktualnie prawie tam nie bywa), to potrzebny byłby ktoś kto robiłby przewagę liczebną, a niekoniecznie szybkościową, choć byłoby miło oczywiście. A jednak podstawowym zadaniem obrońcy i tym za co rozlicza się go w pierwszej kolejności są zadania defensywne, dlatego chociażby więcej grał Roberto, niż Vidal. Moim zdaniem oprócz oczywistej kandydatury Bellerina, jest jeszcze kilku zawodników, którzy mogliby się wpasować. Właśnie Gaspar, Aurier czy Florenzi, to jak najbardziej pasujący stylem gry i umiejętnościami zawodnicy.
2
Muszę chyba lekko ostudzić nastroje, bo po takich kontuzjach, oprócz zrośnięcia się wszystkiego po operacji, potrzebne są tygodnie, a często miesiące rekonwalescencji, powrót do formy fizycznej i kondycji sprzed kontuzji, często pozostaje też pewna blokada psychiczna. Nie wiem ile z was pamięta złamanie kości piszczelowej Davida Villi i to ile zajęło mu jakiekolwiek wrócenie do gry po samej kontuzji. Vidal zostanie na następny sezon, to by było uczciwe i to jest prawie pewne. Jednocześnie potrzebny jest ktoś do absolutnego pierwszego składu, ktoś kto potrafi grać ofensywnie, pomaga w kreacji, ale przede wszystkim da spokój w obronie. Vidal jest świetną opcją jako rezerwowy albo na rywali, którzy zamykają się na swojej połowie, bo stwarza dużą przewagę szybkościową, ale nie ma co się oszukiwać, że od razu po kontuzji będzie zawodnikiem pierwszego składu. Gdyby Lucho tak założył to byłby bardzo nierozważny. Po prostu, potrzebny jest prawy obrońca do pierwszego składu i Roberto zostanie zmiennikiem Busquetsa.
0
Ciężko tak na prawdę cokolwiek przewidywać. Te ceny są całkowicie od czapy, bo nie wierzę, że Eibar puści Capę za 10 baniek (co i tak nie byłoby moim zdaniem jakimś wybitnym wyjściem), a już tym bardziej Villarreal Gaspara za 15. Denerwuje mnie to gadanie, że Cancelo jest słaby. W Valencii wszyscy grają słabo, nie dlatego, że to kiepscy piłkarze, tylko tam nie ma za grosz stabilizacji. Chłopak ma wszystko co jest mi potrzebne, żeby odnieść sukces. Inna sprawa, że pieniądze jakie Valencia by za niego potencjalnie chciała są po prostu za duże. Jonny Castro to ciekawy zawodnik, ale też nie ma żadnej pewności jak się odnajdzie. Caceres to żadna opcja, podobnie jak Marcin. Barcelona tylko związałaby sobie ręce i nie mogłaby kupić kogoś latem, a potrzebny jest ktoś, kto wyślę Roberto do pomocy. Widzę takie opcje : gra Roberto, od czasu do czasu Mascherano, jeśli trzeba - sięgnąć po wychowanka. Druga to system 3-4-3, który moim zdaniem idealnie pasuje do Barcelony, ale nie był zbytnio próbowany. Trzecia opcja - wyłożyć grube pieniądze na Gaspara czy Cancelo i mieć nadzieję, że sobie poradzą. Innych kandydatur po prostu, realnie, nie widzę.
2
Thiago Silva myślał o grze dla Barcy, ale odpowiedzialnie wybrał chleb dla najbliższych. Szacunek.
0
Gdyby tylko grał dobrze i równo... Piłkarsko nie jestem jego wielkim fanem, choć może to dlatego, że nie widzę na niego pomysłu w Barcelonie. W Sevilli zachwycał. Co jak co, ale taka postawa, jaką prezentuje jest godna szacunku.
0
Arda gra lepiej na skrzydle, ale to nie znaczy, że nic nie daje w pomocy. A już na pewno daje więcej, niż np. Gomes , mimo, że mam wobec niego nadzieje i nie jestem jego przeciwnikiem. A Denis jest nierówny i to działa na jego niekorzyść w kontekście tak trudnych i ważnych meczów.
1
Wszystko pięknie, tylko co ze środkiem pola? Ja nie mam nawet pewności co do Jefecito w pomocy, a co dopiero jak obok niego będą Gomes i Rakitić. Przecież wtedy nie ma mowy o jakiejś kreacji. do Mascherano i Rakiticia widzę Ardę. Ale jeśli już ma być któryś z tych dwóch, zdecydowanie bliżej mi do Sportu.
1
No nie wiem, raporty i newsy dotyczące Adrii Vilanovy czy Tarina były zawsze mocno optyczkistyczne. Może to klub nie potrafi postępować z zawodnikami z obrony. Zobacz, że Pique też musiał odejść, żeby potem wrócić.
1
Nie widziałem gry typa, ale widzę go w pierwszym zespole w miejsce Mathieu
0
A ja bym chciał Celtę. Trudny rywal, ale nie tacy "kosiarze" jak Atletico, a rów trudnym momencie sezonu może być ważne, żeby obyło się bez kontuzji i aż tak się fizycznie nie wyeksploatować.
1
Wszystko bardzo fajnie, ale ktoś mi wyjawi jak teraz będzie traktowana potencjalna potyczka o Halilovicia między Barcą, a Las Palmas? Barcelona ma możliwość wykupu, a Las Palmas prawo pierwokupu? Czy to się aby nie wyklucza?
0
Racja, mój głupi błąd :D co prawda chodziło mi o jakiś ogół i to napisałem tak z automatu, ale dzięki za czujność ;)