Dokładnie, mnie porażka w lidze jak szczególnie na zaboli, jeśli spojrzę na to chłodno. Nie zawsze będziemy wygrywać ligę, większa część kibiców została rozpieszczona. Wiem, że puchary są ważne, ale miłość do klubu ważniejsza!
Jak myślicie w których meczach do końca ligi będzie najciężej wygrać?
Gdybyśmy do końca grali składem jak Sevilla, to jestem w stanie wygra wszystkie spotkania, niestety pewnie Neymar zostanie zawieszony a Enrique uparcie postawi na Mathieu i Gomesa.
Najgorzej będzie przecierpieć gdy przegramy ligę, przez śmieszne porażki z Malagą i Deportivo. Cóż jeśli nie wygramy ligi świat się nie zawali, triumf w LM i Pucharze na pewno by załagodził tą porażke ligową.
Mimo wszystko jeszcze nadal wierze w wygranie ligi, ale obawiam się, że przynajmniej jeszcze z dwa spotkania zagramy jak z Malagą. Real spokojnie może stracić pkt chociażby z Celtą i Sevilla (jeśli wróci im forma), ale co z tego jak doczekamy się tej straty a i tak Barca tego kolejny raz nie wykorzysta.
Nie wygląda to dobrze, ale jeszcze szansa pozostaje.
Dla mnie mimo wszystko klub zawsze na pierwszym a dopiero potem puchary. . Visca el Barca!
O stratę punktów Realu jestem spokojny, ale ciężko będzie, żeby Barca wygrała wszystko. Pozostaje czekać.
Chciałbym żeby już była liga zakończona, nieźle mam zepsute nerwy. Jedynie myśl o El Clasico cieszy, patrząc na ligę. Pewnie tak teraz piszę a i tak nerwy i tak będą
Mam dokładnie tak samo. Gdyby opadają emocje puchary schodzą na drugi plan a pozostaje miłość do Barcy. Wiadomo każdy tytuł bardzo cieszy, ale jeśli nie wygramy ligi, prawdziwy kibic się nie odwróci.
Niby można liczyć na wpadki Realu z Sevillą, Celtą czy Valencią, ale co z tego jak my wszystkiego nie wygramy. Cholera tak się cieszyłem z gola Atletico a niedziela będzie tak chu*jowa.
Kolejny raz tak się wnerwiłem, cóż nerwy opadają i nadal się kocha ten klub..
0
Dokładnie, mnie porażka w lidze jak szczególnie na zaboli, jeśli spojrzę na to chłodno. Nie zawsze będziemy wygrywać ligę, większa część kibiców została rozpieszczona. Wiem, że puchary są ważne, ale miłość do klubu ważniejsza!
2
Jak myślicie w których meczach do końca ligi będzie najciężej wygrać?
Gdybyśmy do końca grali składem jak Sevilla, to jestem w stanie wygra wszystkie spotkania, niestety pewnie Neymar zostanie zawieszony a Enrique uparcie postawi na Mathieu i Gomesa.
Najgorzej będzie przecierpieć gdy przegramy ligę, przez śmieszne porażki z Malagą i Deportivo. Cóż jeśli nie wygramy ligi świat się nie zawali, triumf w LM i Pucharze na pewno by załagodził tą porażke ligową.
Mimo wszystko jeszcze nadal wierze w wygranie ligi, ale obawiam się, że przynajmniej jeszcze z dwa spotkania zagramy jak z Malagą. Real spokojnie może stracić pkt chociażby z Celtą i Sevilla (jeśli wróci im forma), ale co z tego jak doczekamy się tej straty a i tak Barca tego kolejny raz nie wykorzysta.
Nie wygląda to dobrze, ale jeszcze szansa pozostaje.
Dla mnie mimo wszystko klub zawsze na pierwszym a dopiero potem puchary. . Visca el Barca!
0
O stratę punktów Realu jestem spokojny, ale ciężko będzie, żeby Barca wygrała wszystko. Pozostaje czekać.
Chciałbym żeby już była liga zakończona, nieźle mam zepsute nerwy. Jedynie myśl o El Clasico cieszy, patrząc na ligę. Pewnie tak teraz piszę a i tak nerwy i tak będą
1
Czekamy na mecz z Juventus. Miłego wieczoru. ;)
0
Też mam takie spojrzenie. Dziś podczas meczu konkretnie latało mięso i po ostatni gwizdku zdałem sobie sprawe, że to nic nie daje.
Po takim spotkaniu nie wiem, co ma ze sobą zrobić.
Najgorsze jest tylko, że trzeba tyle czekać na kolejny mecz.
0
Mam dokładnie tak samo. Gdyby opadają emocje puchary schodzą na drugi plan a pozostaje miłość do Barcy. Wiadomo każdy tytuł bardzo cieszy, ale jeśli nie wygramy ligi, prawdziwy kibic się nie odwróci.
0
Niby można liczyć na wpadki Realu z Sevillą, Celtą czy Valencią, ale co z tego jak my wszystkiego nie wygramy. Cholera tak się cieszyłem z gola Atletico a niedziela będzie tak chu*jowa.
Kolejny raz tak się wnerwiłem, cóż nerwy opadają i nadal się kocha ten klub..
0
Niestety to może być pozamiatane. Można sobie liczyć na Celtę, jak my tego nie wykorzystamy. Szczerze mam dostać tej ligi, teraz nastawiam się na LM.
Oczywiście wiara w sercu jest, ale jak spojrzeć na to głową będzie cholernie ciężko..
0
Ale jego rotacje to cyrk. W obronie powinien grać Mascherano i Umtiti. Mathieu ostatnio gra żenująco.
4
Czy Enrique nie może wystawić Iniesty i zmienić w 60min..
0
Sędzia trzyma poziom..
0
Zaległy mecz, ale Celta łatwo nie sprzeda łatwo skóry. Ale nie patrzmy na to, teraz trzeba wszystko wygrać.
0
Przecież z tym leniwce to nie na poważnie. Oby Gomes zamknął mi gębę.
4
Znów pan leniwiec w składzie, wolałbym Roberto w środku. Enrique czemu nam to robisz?
0
Żeby jeszcze ktoś sie nie dziwił, jak Nacho zagra świetny mecz.
0
Nie ma co się czepiać, przecież Pepe leżał ponad trzy minuty.
15
Antoś dziękujemy za prezent! Barca musi go odpowiednio przyjać.
Teraz trzeba wygrać z Malagą, a następnie Realem. Wtedy wszystko zależy od nas, nie spoglądając za plecy i mieć głęboko gdzieś ten zaległy mecz Realu.
Wielka szkoda porażki z Deportivo, no ale cóż nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Ależ mam Banana na twarzy, oby do samego wieczoru nie opadł :)
Visca el Barca! Vamos Barca!
1
Muszę przyznać, że przyzwoicie, ale bez szału. Bale zdecydowanie najgprszy na murawie.
22
Nie ma sensu, priorytetem jest klasowy pomocnik.
0
Ustawienie 3-4-3 z Albą za bardzo ryzykowne, potwierdził to mecz z Deportivo.
0
Najważniejsze zdobyć trzy punkty, ilość bramek schodzi na drugi, choć wiadomo przy wyniku 1-0 będzie nerwowo.
0
Odbiło gwiazdeczce w głowie.
0
Jeden najlepszy meczy Neymara w barwach Barcy. Muszę przyznać, że po tym spotkaniu znacznie bardziej go polubiłem.
2
Ależ mecz w Lubinie. Brawo Jaga! Bale dwie bramki. :D
24
Mam nadzieje, że po takim prysznicu już, to się nie zdarzy.
0
Masz racje nie pomyślałem. :)
1
A na youtube nie ma.
0
Nie mówię, że trzy miliony to mało, tylko znając Barcę nie wyciągną więcej.
0
Niech nie zapomina o Neymarze oraz Suarezie.
0
Wykupią go za 12 a sprzedadzą pewnie za 15. Lepiej powinni sobie odpuścić.