LOPEZ16
Dołączył/a: październik 2024
1 obserwujący
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Argument „lepiej teraz niż później” jest pocieszeniem i truizmem. To logiczne, że każda porażka bez konsekwencji będzie cenną lekcją, a ta z konsekwencjami będzie lekcją brutalną.
Awansowaliśmy i to jest najważniejsze. Rozgrywamy wielki sezon i możemy zwieńczyć go potrójną koroną.
Rzeczy, które niepokoją:
- BVB jest w tym sezonie słabą drużyną i myślę, że najsłabszą w ćwierćfinale, a mimo to potrafili nas zdominować i zagrozić
- zmęczenie podstawowych zawodników jak Kounde, Yamal, Rapha może być kluczowe w tej absolutnie najważniejszej części sezonu (Brazylijczyk już od dobrego miesiąca nie jest sobą, a ciągłej gry Yamala nie potrafię wytłumaczyć - przecież on powinien odpoczywać jak każdy przy takim tempie)
BVB zagrało po prostu intensywnie, a z takimi drużynami mamy ciężary. Z PSG będzie dużo trudniej. Są dużo bardziej wypoczęci, wygrani w lidze, mają lepsze skrzydła i grali w mojej ocenie z lepszym zespołem niż BVB.
Najbardziej nie rozumiem tego ciągłego wystawiania Yamala. Nie siedzę za kulisami, ale mam wrażenie, że młody sam się prowadzi i decyduje o ilości minut. Bo chyba Flick świadomie go nie zajeżdża?
Mentalnie jesteśmy młodym zespołem, który być może staje się przebodzcowany. Duża presja, mierne doświadczenie, nadmiar meczy - duża w tym rola kapitanów, by nie podupaść w najbliższych „finałach”.
Niestety Fermin, jeden z moich ulubieńców, coraz mniej pasuje do Barcy. Nie rozwija się pomimo wielu szans. Jest elektryczny, impulsywny, nijaki. Potrafi zyskiwać przestrzenie i dobrze dogrywać, ale to nie jest profil na Barce. W kluczowych meczach wygląda jak junior na tle starszych kolegów.
12
Uważam, że Lewy dzisiaj dobre spotkanie. A to podanie z pierwszej do Raphy - bajka. Świetnie grał w powietrzu, często faulowany zyskiwał przestrzenie. Wiele razy dobrze wychodził do piłki, ale dostawał za plecy, albo nie w tempo.
Na minus wiadomo, podanie do Fermina zamiast Yamala, ale jakby nie patrzeć grał tyłem do bramki zastawiając się i obie opcje wydawały się być „jakby ok” ^^
1
@Pedri16Future Ja to rozumiem, niemniej myślę, że niemal każdy widząc bramkę na 2:0 na otwarcie drugiej połowy miał w tyle głowy wcześniejsze blamaże. Ja przez kontrole dwumeczu rozumiem spokojny, nawet przegrany, ale jednak spokojny rewanż i odcinanie kuponów z rotacjami. A tutaj przebiegliśmy 117 km, Pedri musiał wchodzić i ratować, Yamal i Rapha wypompowani, porażka dwoma bramkami i mnóstwo błędów.
1
@karci0 ale trudno mówić o kontroli dwumeczu, jak w rewanżu przegrywamy z kretesem mając 8x mniejsze xG, oddając całe dwa strzały prosto w bramkarza i strzelając bramkę po samobóju i niecelnym dograniu Lopeza. Tak kontrolowaliśmy dwumecz, że w połowie meczu musiał wchodzić nas najlepszy zawodnik żeby uspokoić grę, gdzie miał odpocząć. A Hansi spocony w tym meczu jak po maratonie w Kairze.
Nie można powiedzieć, że BVb była bliska awansu. Ale dzisiaj była kompromitacja i flashbacki z Rzymu. Słaby przeciwnik i nasza słaba gra.
1
@Comentateiro Każdy z nas ma swoje zdanie. Jesteśmy blisko sukcesu w LM, ale uważam, że nie w tym sezonie. Siada nam mental, siada nam tempo gry, jesteśmy mocno zmęczeni sezonem. To naturalne, gramy na trzech frontach, niemniej czuję w kościach, że w półfinale przerżniemy. A dzisiejszy mecz to był taki gong, jak w sezonie z remontada z PSG. Przeszliśmy tam w wielkim stylu po fatalnej grze w pierwszym meczu. Lecieliśmy na fazie ekscytacji, ale czułem wtedy, że to był moment. Teraz mam podobne odczucia. Zanim nakrzyczysz - chciałbym się mylić i porównamy nasze zdania za miesiąc :)
0
@Comentateiro oki, to powiedz mi szczerze, po bramce na 2:0 i otwarcie drugiej połowy byłeś spokojny o wynik?
3
@Bzyczekk @Comentateiro warto dodać, że różnica jest taka, że dzisiaj graliśmy z 8 zespołem ligi niemieckiej, który w tym zespole zanotował 12 wygranych i 11 porażek.
Jedyne czym można to tłumaczyć to zmęczenie.
2 celne strzały w tym meczu prosto w bramkarza.
0
@Hawajczyk ale poza tym harował jak wół i grał dobrze w utrzymaniu. Na tle Araujo, Yamala i Raphy to grał jak profesor
2
Aston wygrała i niemal odrobiła z PSG.
BVB wygrało z nami i zdominowało nas jak dzieciaka.
Arsenal jedzie jutro do Madrytu, specjalistów od remontad i gry do końca. Chciałbym zwycięstwa kanonierow, ale jak dla mnie Real to bierze.
0
@Comentateiro Ja to kompletnie ciebie nie kumam. Jesteś ogarniętym userem i takie fikołki. BVB dzisiaj 8x większe prawdopodobieństwo bramek. Barca nie oddała żadnego groźnego strzału. Żadnego. Przez 97 minut.
Jedyna zdobyta przez nas bramka to samobój po niecelnym dośrodkowaniu Lopeza (piłka leciała za plecy Lewego).
A ty piszesz że byliśmy zbyt pewni siebie. Przecież dzisiaj zagraliśmy jak z Roma przed laty.
0
@tbas popełniłeś błąd logiczny, bo ja nie pocieszam się po porażce pisząc, że Flick ma mental zwycięzcy. To stwierdzenie faktu i kontrast dla głaskania się po główkach.
0
Tyle mi krwi napsuli, ale żeby nie tryskać tylko toksyną - de Jong dzisiaj klasa. Fajnie chłopak grał.
2
@Stinger_ ja uważam od zeszłego tygodnia, że Real to bierze @Kessie
1
@Eto'o9 R10 „lepiej przegrać teraz” - zawsze jest dobrze przegrać bez konsekwencji…
0
@tbas Ale powiedziałem nieprawdę? Od dekady w LM jesteśmy do bicia i dzisiaj boisko było blamażu. Przegraliśmy w gorszym stylu niż Real z Arsenałem i to z tragiczną Borussia
1
Te pocieszanie się po porażce i szukanie plusów to taki syndrom słabości. Właśnie przez taką postawę od dekady w LM ośmieszamy się na każdym szczeblu.
Dobrze, że Flick ma mental zwycięzcy i myślę, że wyciągnie wnioski.
2
Beznadziejna BVB poskakała po nas, utarli nosa Yamalowi i zsikali się na nasz obrus. Nadal możemy zjeść smaczny obiad, ale z żółtą plamą w kącie.
Redflag i kupa pracy na tle mentalnym. Dzisiaj naprawdę każdy lepszy zespół wykorzystałby nasze błędy w większym stopniu.
0
@macio_944 LFC też zlekceważyliśmy. Romę też.
1
Moi parafianie. BVB w tym sezonie ma prawie tyle samo porażek (11) co zwycięstw (12) w lidze. Zajmuje 8 miejsce w cienkiej Bundesliga. W pierwszym meczu zgarnęli oklep 4:0, a powinno być więcej.
Wychodzimy z kilkoma rotacjami zostawiając trójząb i silną defensywę, a ludzie tłumaczą słabą grę realizmem.
Dzisiaj przejdziemy, bo gramy z BVB, ale z lepszym przeciwnikiem będzie plaskacz i au revoir. My jako zespół już na tym etapie nie możemy pozwalać sobie na taką nonszalancję. Z każdą bramką z nas będzie schodzić powietrze, a BVB pchać do przodu. Dość miękkiej gry :|
1
@ikar34 to był Wojtka błąd
1
@PJ777 Lewy przecietnie? Otworzył Raphie drogę do bramki, świetnie zbiera górne piłki, wstrzymuje tempo. 3 faule na nim, zyskuje czas i przestrzeń. Bardzo dobry mecz.
0
@Barcafan2020 że w Tworkach powinni wyłączyć internet
0
Najgorsze jest to, że BVB jest słabe, a potrafili sprawić, że nasi z miękkimi nogami. Czy my mamy jakiś gen frajerstwa w tej LM? Tutaj z bezpieczną przewagą i słabym przeciwnikiem, ale taki LFC czy PSG to by mieli używanie.
0
@PaPo najgorszy Yamal i Lopez
0
@SZYCHA0005 w LM w 1/4 zaskoczeni? My tak całe życie będziemy się zaskakiwać?
1
- Yamal dzisiaj gra dla BVB
- sędzia gra dzisiaj dla BVB
- Szczęsny już długo bez odpału
- przestraszeni jak dzieci przed sprawdzianem
+ Lewy dzisiaj imo profesor z jednym błędem przy podaniu do Lopeza
+ jest tylko 1:0
+ Pedri odpoczywa
1
Yamal dzisiaj fatalny jak Kucharczyk
0
Flashbacki z Liverpoolu
1
@13th tak, czaje sobie. W prawie 40 milionowym kraju czas najwyższy, by chociaż 1-3 zawodników było z topu:D
0
Jizas, artykuł jak z gazety wyborczej - chłopiec uśmiechnął się do dziewczynki, a ta spłonęła rumieńcem.