3

Rekin płytkich wód Torres rozegrał na ME mniej minut od Lewandowskiego ale odpoczywa po tej mistrzowskiej imprezie. Musiał mocno zabalować. A swoją drogą po ME taki Kounde już w trzecim dniu był w klubie, chce jechać do USA a "wielki" Torres NIE !!!
i tutaj wychodzi cały jego profesjonalizm.
Wniosek: jak najszybciej go SPRZEDAĆ

0

@swiergol2 Kolego a co Ty tak po prawdzie chciałeś napisać. Bo nic z tego nie rozumiem

0

@Azi Co Ci mam młody Kolego na Twoje farmazony odpowiedzieć. Dam Ci więc jedynieradę: Pomyśl nim zaczniesz coś pisać.
A swoją drogą zwróć uwagę, że wszyscy tutaj mają w kwestii Roberto odmienne zdanie do Twojego. Czy to nie skłania Cię do refleksji nad Twoją opinia o Sergim?

0

Młody Przyjacielu, jako osoba dużo od Ciebie starsza dam Ci dwie rady:
1. Bądź bardziej powściągliwy w ocenianiu innych oraz naucz się kultury wypowiedzi, gdyż może się okazać, że swojimi opiniami narażasz się na śmieszonść,
2. Każdy ma prawo do swoich pofglądów, osądów drugich, lecz i w swych osądach, opiniach też staraj się być wiarygodny obiektywny a nie NAIWNYM.
Piszesz: "Fati był w gazie to Messi wypadał cieniutko". Ok masz prawo do takiej opinii. By jednak ją uzasadnić wypadałoby pierwej zapoznać się chociażby ze statystykami obu piłkarzy.
Messi i Fatii grali w jednej drużynie przez dwa sezony 2019/2020 oraz 2020/2021, a więc odpowiedni pierwszy i drugi Fatiego w I drużynie Barcelony oraz przedostatni i ostatni Messiego w Barcelonie.
Sprawdźmy jakie obaj wykręcili statystyki w tym czasie:
FATI:
sezon 2019/2020 ogółem zagrał w 33 meczach strzelając 8 bramek ( śr. 0,242 bramki/mecz), 0 asyst,
sezon 2020/2021 ogółem zagrał w 10 meczach strzelając 5 bramek (średnia 0,500 bramki/mecz) i również nie zaliczajhąc asysty.
Łacznie przez 2 sezony Fati zagrał w 43 meczach strzelając 13 bramek (0,302 bramki/mecz) i 0 asyst !!!

MESSI:
sezon 2019/2020 ogółem zagrał w 44 meczach strzelając 31 bramek ( śr. 0,705 bramki/mecz), zaliczył też 25 asyst,

sezon 2020/2021 ogółem zagrał w 47 meczach strzelając 38 bramek (średnia 0,809 bramki/mecz) i 12 asyst.
Łacznie przez 2 sezonyLEO zagrał w 91 meczach strzelając 69 bramek (0,758 bramki/mecz) i 37 asyst !!!

Jeżeli MESSI w okresie jego wspólnej gry z Fatim wypadał, jak piszesz słabo, to porównując statystyki obu piłkarzy należy zadać pytanie jak w takim okresie wypadał FATI, abstrahując od tego jak twierdzisz, że był w tym czasie w gazie.

Przyjmując Twoją retorykę powiem tak:
ten wypadający słabo Messi w analizowanym okresie gry był i tak co najmniej o co najmniej 3 razy lepszy od będącego 'w gazie" Fatiego.

Pozdrawiam

0

@Azi Facet co ty BREDISZ.?
Nie zajmowałby miejsca? Przecież kadra I drużyny ma określoną ilośc miejsc. Bodaj 25 więc po co nam "stary dziadek" na ławce, skoro do ewentualnego wejścia na boisko mieliby być inni. Czy nie lepiej by to miejsce zajmował ktoś młody.
Kiedyś Barcelona 'awaryjnie" sprowadziła z Włoch za 2 mln euro Prince Boatenga i ten podobnie albo siedział na ławie albo nie był w ogóle powoływany na mecz i siedział na trybunie. O tak Barca zamiast dać szansę młodzikowi kupiła za 2 bańki Boatenga i płaciła mu jeszcze pensję. Za co? Za siedzenie na czterech literach. Fajny dell. Czy tak samo ma być w przypadku Roberto.
To byłaby głupota i potwierdzenie, że Barca nie uczy się na błędach.

1

@WiernyKibic111 Czy ty widzisz Roberto w Premier League? On by się tam zajechał. Jego motoryka jest na poziomie trzeciej ligi angielskiej

0

@David_Martin O jakiej ty legendzie piszesz. Roberto nie był nigdy legendą. Na taki tytuł zasługują jedynie gwiazdy. On nie był nawet meteorytem chociąz w kilku meczach "zaświecił" pojedyńczymi akcjami, które klibice mu pamiętają.
Roberto jeden z wielu.
Roberto grał w Barcelonie przez mała 14 sezonów i to tyle.

1

@Dalhi A dlaczego uważasz, że czwartym po Ferranie i Fatim. Co pokazał Fati czy rekin płytkich wód.

Moim zdaniem to Brazylijczyk może być najlepszym z nich. gdyż obaj Hiszpanie to prawdę powiedziawszy przeciętniacy.

7

Pytanie dla naiwnych czy Laporta z Deco umieją racjonalnie myśleć czy też mają pustaka zamiast mózgu/
W zimie sprowadzają niewiadomo po c Rique za 40 mln wyłacznie po to by chłopak rozegrał w drugiej części sezonu ok 300 min. strzelając aż dwie bramki.
Zimą sprowadzając Brazylijczyka w linii ataku byli: Lewandowski, Guiu, Torres, Felix, Yamal i Raphinho czyli całkiem nie źle.
Koniec sezonu, zaczyna się okienko transferowe i co robi powyższa dwójka nieudaczników:
- pozbywa się za grosze Guiu, jedynego napastnika o profilu podobnym do Lewandowskiego (silna, skoczna "9"),
- oddaje z wypożyczenia Pau Victora, najlepszego napastnika Barcy B (20 bramek. 6 asyst) pomimo, że klub mógł go pozyskać za 3 mln bez opcji dla Girony procentu z przyszłego transferu,
- nie podjęła jeszcze decyzji co do Roque, tj. czy go sprzedać, dać na wypożyczenie czy pozostawić,
- nie podjęła decyzji co do przyszłości w kadrze I zespołu Barcelony "niejakiego" Torresa, rekina płytkich wód (swoją drogą nie wiem dlaczego ale z dwójki Torres, Roque wolałbym, żeby w klubie pozostał ten drugi),
- transferuje do klubu Pau Victora za owe 3 mln + wysoki procent dla Girony od przyszłego , ewentualnego transferu (ta opcja może w przyszłości kosztować Barce nawet kilka milionów w plecy).

Laporta to nieudacznik, papla. jego działania w sporze z Niike spowodowały, że do chwili obecnej umowa z tą amerykańską firmą nie podpisana, a jak już do tego dojdzie to po orzeczeniu sądu Nike zaproponuje zdecydowanie gorszą umowę ( a swoją drogą Laport, prawnik z wykształcenia tak na poważnie chciał zerwać kontrakt z Nike by podpisać z Pumą??? Przecież każdy dzieciak wie, że za zerwanie kontraktów się płaci, ponosi konsekwencje). Inne działanie lub zaniechanie działania Laport spowodowały, że nadal do klubu nie wpłynęły owe 40 mln od niemieckieego fundusz Libero ( a mówiło się, że w grę wchodzi nawet 120 mln za cały okres). A swoją drogą jakie działanie prawne wobec Libero podejmie Barcelona w następstwie nie wejścia na giełdę Barcy Media.
Laport wraz z Bartomeu największe hieny jakie zarządzały/ zarządzają Barceloną. Ich nic nie łaczy z klubem tylko szansa zarobienia pod stołem gigantycznej forsy.
Laporta się coraz bardziej stacza. Od młodego prawnika, który wżenił się w rodzinę bogatych przedsiębiorców katalońskich po człowiek, który się rozwodzi i żeni z byłą gwiazdą filmów dla dorosłych Marią Lapiedrą.
Jak to się wszystko skończy? Boję się, że Laporta i spółka mogą dokończyć rujnowanie klubu które właśnie on zaczął, a kontynuował Rosell i Bartomeu. Krąg się zamyka.


1

Myślę, że wielu z nas gdy pojawił się Fati miało wielką nadzieję, że pojawiła się nowa perełka. Lecz zapomiało wilu z nas, że ta "perełka" zabłysła gdyż miała wokół geniusza w osobie messiego i kilku wybitnych piłkarzy z Pique, Albą, Busqetsem czy Suarezem na czele.
Fati przez trzy pierwsze sezony tj w okresie od 2019/2022 w pierwszej drużynie Barcelony rozegrał 58 meczy strzelając 19 bramek (0,328 bramki /mecz) , a do dzisiaj odpowiednio licząc tylko rozgrywki ligowe 80 meczy strzelając 22 bramki (0,275 bramki/mecz). Statystyki naprawdę niezłe jak na tak młodego piłkarza i na dodatek piłkarza, który był zmiennikiem.
Właśnie te statystyki mogły w nas rodzić nadzieję, że Fati wyrośnie na kogoś wybitnego.
Ale czy swego czasu większymi młodymi piłkarzami nie byli wchodząc do pierwszej drużyny Pedro czy Krkić. Ten drugi wszedł do I drużyny Barcelony w sezonie 2007/2008, gdy miał 17 lat.
Krkić miał statystki podobne do Fatiego( no może niewiele gorsze) : w LL rozegrał 104 mecze strzelając 26 bramek (0,25 bramki/mecz) a w ogóle rozegrał dla Barcelony 161 meczy strzelając 41 bramek (0,255 bramki/mecz).

Myslę, że właśnie kariery Fatiego i Krkicia póki co łaczy jedna cecha: FATI NIE ZROBIŁ lub NIEZROBIŁ do tej pory kariery do jakiej jak się wydaje był predysponowany, podobnie jak Krkić, Moriba i wielu innych.
Jedną z przesłaneg są/były skłonności do ulegania urazom ale nie zapominajmy również o wielkim ego tych piłkarzy, którzy rozegrawszy kilkanaście/kilkadziesiąt meczy (najczęściej jako zmiennicy) już uważali się za gwiazdki, a ich agenci wnosili wysokie roszczenia zarobkowe.
Niestety nie zawsze jest tak, że talent/wielki talent okaże się w przyszłości wybitnym sportowcem.

2

Jak myślicie jakim wynikiem zakończył się mecz (przyjmując, że obie strony będą grały na maksa) np. mistrza świata w piłce nożnej mężczyzn Argentyny i MŚ kobiet Hiszpanii.
Myślę, że wówczas "mądraliści", którzy chcą zrównania zarobków zobaczyliby przepaść dzielącą te dwie drużyny, a zatem gdzie tu może być mowa o zrównaniu płac, nie mówiąc o innych czynnikach determinujących różnicę w zarobkach.

1

@Eto'o9 R10 iniemieckie, wszak po II wojnie wielu "niegrzecznych" niemców uciekło do dalekiej Argentyny

1

@Jimmydeska Chłopie, szkoda, że nie dodałeś kilka procent.
Nikt nie wie ile ktoś dawał z siebie czy stać było go na więcej czy też był już do cna wypluty.
Dlatego owe 110% przęjmuję z przymróżeniem oka, gdyż nie przypominam sobie by Roberto w jakiś nadzwyczajny sposób się wyróżniał. Gro kibiców zapamięta go ze sławetnwej bramki z PSG i kiku naprawdę dobrych mecze z Realem, w tym z akcji w ostatniej minucie na 3:2 po pięknej bramce Messiego. Ot i tyle . Trochę mało jak na 14 sezonów gry w pierwszym szespole . Z resztą statystyki smą słabe: w pierszej drużynie Sergi Roberto rozegrał 373 mecze zdobywając jedynie 19 bramek. Pozostawiam to bez komentarza.
I jeszcze jedno Sergoi w ostatnich 4 sezonach rozegrał łącznie 89 meczy, tj. grał w ok. 40% wszystkich meczy, przy czym w większości z nich grał jako zmiennik.

5

Uważam, że gdyby nie badziewie kierujące Barceloną od wielu lat to w obecvnej sytuacji klub rozważyłbym sprzedaż Yamala gdyby wpłynęła oferta rzędu 220-250 mln euro. Lecz znając życie i Laportę to klub zmarotrawiłby taki przychód (podobnie jak to miało miejsce za Bartomeu, który za pieniądze po Neymarze sprowadził do kluBU Couthinho i Dembele) na kupno przypadkowych piłkarzy, być może powiązanych z Mendesem i Deco.
Laporta w parze z Deco nie mają pojęcia o budowaniu drużyny.
Przykładem jest zimowy transfer Roque za czterdzieści kilka milionów i obecne pozbycie się Guiu i nie zatrzymanie najlepszego napastnika i asystenta Barcy B Pau Victora (piłkarz wypożyczony z Girony, ale była możliwość jego zatrzymania).
Teraz Barca nie wie co dalej z Brazylijczykiem, tzn. czy go sprrzedać, dać na wypożyczenie czy też zostawić w drużynie.
Felix przestał być celem dla Barcelony i dobrze. Tylko jak można się pozbyć piłkarzy gdy staremu lewandowskiemu jako zmiennik pozostał rekin płytkich wód Torres, którego klub w pierwszej kolejności winien się pozbyć.
Powiem tak widząc ruchy "drużyny Laporty" można, o niej powiedzieć (za Janem Pietrzakiem) IDIOCI albo SABOTAŻYŚCIi. Innej opcji nie ma.

0

@Herbert To było dobre

0

@masik86 Masz rację ale wymieniłem tylko tych z największymi zarobkami.
W Barcelonie z reszt ą jest więcej darmozjadów, albo osób zarabiających niewspółmiernie dużo do swego wkładu. Zwykłe pasożyty

0

@Ronad10 Kolego zwróć uwagę, że jak nie stwierdziłem, że Ty deprecjonujesz osiągnięcia Lewego.
Mój wpis zaczałem od słów;:
"Nie wiem dlaczego Polacy zawsze muszą krytykować rodaków."
Właśnie, dlaczego Polacy...
Wpis nie był zatem skierowany osobiście do Ciebie i myślę, że po prostu źle go odebrałeś.
Pozdrawiam

1

@Ronad10 Nie wiem dlaczego Polacy zawsze muszą krytykować rodaków.
Porównywanie Moraty i Lewego jest możliwe, zwłaszcza, że grają na tych samych pozycjach.
Morata jest Hiszpanem, gra w LL 9 sezon strzelając: rozegrał w tym czasie 218 strzelając 80 bramek (0,37 bramki/mecz). W minionych dwóch sezonach gra w Atletico i ma statystyki: 59 meczy 27 bramek (0,458 bramki/mecz).
Wspominam o tych dwóch sezonach gdyż to również okres gry Lewego w Barcelonie. W tym czasie Robert został królem strzelców LL (Morata nigdy takowym nie był) . Rozegrał w tym czasie 95 meczy strzelając 59 goli (0,621 bramki/mecz)
Już te porównanie jest zdecydowanie na korzyść.
Jeszcze lepiej wygląda Polak porównując statystyki z całej kariery:
Lewandowski: 842 mecze, 601 goli (0,714 bramki na mecz) oraz 151 asyst (0,179 asysty/mecz). Łacznie w "kanadyjce" Lewandowski ma 0,893 bramko/asysty//mecz.
Przecież Lewandowski pod tym względem ustępuje jedynie dwóm wielkim: Messiemu i CR7.
Morata w całej karierze rozegrał 456 meczy strzelając 156 goli (0,342 bramki/mecz). Należy zauważyć, że jego średnia z kariery jest niespełna 2 razy niższa od naszego rodaka.
A więc powstrzymajmy się od krytykaństwa.

Polska miała i ma wielu wybitnych sportowców: Szewińska, Korzeniowski, Baszanowski, Kuje, Legień, Małysz, Stoch, Szurkowski i wielu wielu innych. Moim zdaniem do ich grona można, ba należy zaliczyć Roberta lewandowskiego, pomimo, że z drużyną reprezentacyjną nie wiele osiągnął. Ale czy to jego wyłączna wina???
Zwróćmy uwagę, że od 1982 r. Polska w piłce nic nie osiągnęła. 42 lata to dwie epoki piłkarzy. i Nic.
Lewy jednak osiągnał szczyty: wszak został 7 razy został królem strzelców BL, 1 x LL, 2 x Złoty But, Złota Piłka DMŚ w 2020 r. W ogóle lata 2020-2021 to dla niego lata szczególne. Tylko żabojadom może "dziękować", że nie dostał Złotej Piłki.

0

A przypadkiem to nie Król Hiszpanii w pośredni sposób zaprosił Gaviego do Berlina, by był razem z drużyną, której jest częścią, a do kontuzji walecznym sercem

0

Jeszcze przed kontuzją Gaviego wydawało się, że mamy bardzo silną II linię . No bo był Goundogan, De Jong, Pedri, Gavi, Fermin Lopez. A w razie czego w obwodzie byli S.Roberto, Casado z Barcy B no i na Christiansen jako defensywny pomocnik.
Na chwilę obecną dramat: trzech z czterech podstawowych pomocników nie przepracuje presezonu (De Jong, Gavi, Pedri).
Co za tem ma zrobić klub? Moim zdaniem nie pozbywać się wracającego z wypożyczenia Torre, sięgnąc w większym stopniu na "rezerwistów" z Barcy B Casado, Noaha Darvicha, Unai Hernandeza lub kogoś innego.
W zaistniałej sytuacji należy zastanowić się również nad pozostaniem do stycznia 2025 r. S. Roberto o ile tylko sytuacja finansowa klubu pozwoli na rejestrację "nabytków" oraz właśnie piłkarzy pokroju naszego "pierwszego kapitana".
Reasumując nalezy stwierdzić, że jest źle.
Kadra pierwszego zespołu przetrzebiona kontuzjami, finanse klubu fatalne, kolejne podejmowane próby zwiększenia przychodów klubu nieudane (patrz przegrana Barcelony w sądzie w pozwie przeciwko Nike).
Mniejmy nadzieję, że uda się pozbyć Lengleta, Alonso, Martineza, Desta, Oriola, Cancello, Felixa i może kogoś jeszcze.
Problem w tym, że dwaj piłkarze na których klub mógłby najwięcej zarobić są obecnie kontuzjowani, a do tego nie za bardzo chcą zmieniać otoczenie (bo i po co)

2

Głupota prezydentów> Byłego, Bartomeu ale i obecnego spowodowało, że do klubu za przyszłi piłkerze, których z klubem łaczy jedynie hajs De Jong, Torres, Lewandowski, Martinez lub piłkarze, którzy są gotowi całować godło klubu na koszulkach, a nawet przeskakiwać na nim wymalowanym na trawie boiska.
I co z tego jak przychodzi co do czego to w ostateczności liczy się kasa i to co wókół niej.
Wymienieni piłkarze zarabiają duże pieniądze, niekiedy niewspółmierne do tego co prezentują, co dają drużynie (np. De Jong, Marinez, a nawet Raphinho).
Stało się tak w następstwie NIEPRZEMYSLANYCH działań zarządu, który dawał im kontrakty na które tak po prawdzie nie zasłużyli.
I teraz mamy problem, podobnie jak w innychg obszarach (patrz: decyzja sądu o niemożności rozwiązania przez Barcelonę umowy z NIke bez odszkodowania spowoduje, że ostateczna oferta Amerykanów będzie znacznie gorsza od oczekiwanej).
De Jon zarabiający 710 tyś euro/tydzień, Lewandowski ponad 500 tyś/tydzień i pozostali zarabiający na poziomie 300 tyś /tydzień nie odejdą z klubu gdyż po co skoro Hiszpania to piękny kraj, a Katalonia prawie raj na ziemi. Po co przechodzić , nawet dla lepszej kasy do Arabii, rejonu kluturowo różnego, a przy tym nie tak urokliwego jak właśnie Katalonia.
Problemy z jakimi zmaga się Barcelona wynika z dyletaństwa władz klubu, ich machlojek oraz jest nastepstwem tworzenia z klubu instytucji rodzinnej (zatrudnianie osób bez doświadczenia ale powiązanych rodzinnie lub interesami).
Wartym zauważyć, że za obecnego rządu Laporty odeszło z klubu wiele osób z tzw. wieruszki, w tym wybitny dyrektor sportowy i wielu innych.
Jedynym ratuniem byłaby zmiana właścicielska ale pói co te stare dziadki z socios tego nie chcą. DRAMAT

5

Panowie, a ja uważam, że Lenglet świetnie wie co robi. Francuz ma 29 lat i w kieszeni kontrakt do czerwca 2026 r.

Flick mógł mu powiedzieć, że na niego nie liczy. No i co z tego. Czy mu powiedział by sobie szukał innego klubu? może tak, a może nie to bez znaczenia, bo Lenglet ma już klub, coś co jest zwane: „ Més que un club” (więcej niż klub).

A za oknem piękna Hiszpania, piękna Barcelona z cudownym klimatem, zabytkami i innymi atrakcjami. Czego chcieć więcej gdy nie ma się zbyt wygórowanych oczekiwań i większych ambicji.

Francuz życiowo jest ustawiony, a nie grając lecz tylko trenując i „odpoczywając” na trybunach doczeka sobie w dobrym zdrowiu końca kontraktu i o ile tylko starczy mu jeszcze chęci to może zdecyduje się na Arabię lub USA. Wszak wówczas będzie miał jedynie 31 lat.


1

Trudno się wypowiadać o piłkarzu, którego nie widzialo się na oczy, jak to jest w moim przypadku, lecz pozwolę sobie na pewną dygresję, a mianowicie;

Od przynajmniej kilku, jak nie kilkunastu miesięcy pisze się bardzo pochlebnie o Faye, jego gra w Barcelonie B zdobywała sukcesywnie bardzo pozytywne oceny.

Przypominam o tym, gdyż uważam, że w zaistniałej sytuacji, w której Barcelona ma w składzie Alonso i bardzo przeciętnego i skłonnego na kontuzje, a dotego drogiego w "utrzymaniu" nawet jak na standardy Barcelony Martineza (nie pisząc co oczywiste o cwanym Lenglecie) warto stawiać na młodych perspektywicznych piłkarzy, zwłaszcza, że kasa pusta, której dna nie przykryje sprzedaż Senegalczyka za kwotę +18 mln euro.

Już kilkakrotnie pisałem tutaj, że Flick powinien postawić w obronie na Faye i Garcię, kosztem właśnie dwóch w/wym.

Pilkarz potrzebuje zaufania od strony sztabu szkoleniowego oraz MINUT !!!

Takie zaufanie dostał w minionym sezonie 17-to letni Cubarsi i co? Chłopak odwdzięczył się nam dobrą grą, chociąż i on na przestrzeni sezonu popęłnił wiele błęgdów.

W odniesieniu do Faye(ur. w 2004 r.) mówimy już o pilkarzu, który za 3 dni skończy 21 lat, a więc piłkarzu w wieku podobnym do Gaviego (ur. 2004 r.), Balde (ur. 2003 r.) , Fermin Lopez (ur.2003 r.) i tylko dwa lata młodszym od Pedriego.

A zatem Faye to nie jakiś młodzik pokroju Cubarsiego czy Yamala.

Wierzę, że Flick da Faye szansę w presezonie, a on ją wykorzysta.

Drużyna potrzebuje dalszego odmłodzenia już teraz. Młodzież przy boku Ter Stegena, Arajuo, Goundogana, De Jonga, Lewandowskiego i... Raphinho winna się ogrywać. To jest jedynie słuszny kierunek.

A swoją drogą gdyby jakimś cudem udało się sprowadzić do Barcy Nico Wiliamsa wówczas skład na najbliższy sezon mógłby być naprawdę ciekawy:



Ter Stegen / Astralaga /Pena (3)

Kounde / Font / J.Araujo – R. Araujo / Cubarsi – Faye / Christiansen / Garcia - Balde / Gerard Martin (10)

Pedri / Fermin Lopez– Goundogan / Marc Casado – De Jong / Tore - Gavi /Darvich (8)

Yamal / Raphinho – Lewandowski / Raque / Pau Victor *– Nico Wiliams / Angel Alarcon (7)

*- o ile tylko udałoby się go ściągnąć z Girony.

A zatem łącznie 28 piłkarzy, a więc niewiele ponad dopuszczalne 25.

Myślę, że z taką kadrą Barcelona mogłaby być konkurencyjna nawet na arenie międzynarodowej.

Odejść muszą jednak z drużyny: Lenglet, Alonso, Martinez, Dest, Oriol, S.Roberto, Torres oraz Felix, Cancello.

Niestety ale ci piłkarze znacznie obciążają klub a do tego bardzo niewiele lub też nic nie dali drużynie/klubowi



A swoją drogą gdyby na sezon 2025/2026 na środku ataku pozostałaby dwójka Rique / Pau Victor mogłoby być całkiem ciekawe.


2

@Magicc89PL podasz przykłady

1

Fajnie się czyta ten hymn na cześć Yamala, ale nie przesadzajmy. Zostawmy go w spokoju, ku jego dobru.
To dopiero 17- nasto latek.
No ale cóż pismaki muszą robić szum i mieszać tym w głowach młodego/ młodych ludzi.
Yamal już wiele , jak na tak młodego piłkarza uzyskał.
Lecz, na Boga po co go porównywać do Messiego. Już krecią robotę dziennikarze zrobili już dla Fatiego więc dajmy spokój chłopcu.
A swoją drogą obecne mistrzostwa wykreował przynajmniej kilku młodych piłkarzy, których gra się podoba.
Mnie osobiście zachwyciła gra 21 letniego Musiali, Belligham również się wyróżnia na tle swoich angielskich kolegów, piękną bramkę strzela młody Turek.
Czas nie stoi w miejscu, na naszych oczach odchodzą legendy : Kross, Modrić, poniekąd Lewandowskie, a na ich miejsce pojawiają się nowe gwiazdki, gwiazdy.
Takie jest życie i nie ma co burzyć tego co jest zwykłą normalnością

0

Brawo Hiszpania.
Pomimo, że nie lubię Francuzów coś mi podpowiadało, że wygrają z osabioną absencją Pedriego, a zwłaszcza Carvajala Hiszpanią.
No ale mistrzostwa pokazały, że Hiszpania ma kimś zastąpić Pedriego. Gorzej było z zastąpieniem obrońcy Realu. Niemniej i Navas zrobił swoje.
Uważam wygraną nad Francją, co by nie mówić najbardziej utytułowaną drużynę ostatnich 6 lat za duży sukces.
Co będfzie w finale? Zależy moim zdaniem od tego z kim zagrają. Jak się wydaje dobrym jest, że Hiszpanie będą mieli jeden dzień przerwy więcej, co pozwoli na zregenerowanie sił, zwłaszcza młodych skrzydłowych : Yamala, a zwłaszcza Nico Wiliamsa, który wczoraj grając na przeciw Kounde nie był już takim "dominatorem".
Niemniej viva Esapnia.

0

@Knut Bez przesady.
Pomimo, że Mbappe nie lubie to statystyki na tle innych graczy francuskich ma niezłe: bramka z karnego i dwie asysty.
Francja w 6 meczach strzeliła raptem 4 bvramki, w tym jedną samobójcza i jedna z karnego. Pozostałe dwie zdobył Muami. Zważywszy na to, że Mbappe nie grał w jednym meczu to naprawdę nie zagrał słabo. Po prostu jego koledzy zagrali poniżej oczekiwań. I dobrze.

0

Sercem jestem za Hiszpanią ale coś mi podpowiada, że dzisiaj górą będą żabojady, a do tego odpali Mbappe.
Niestety Hiszpania osłabiona absencją Carvajala i Pedriego już nie będzie prowadziła tak płynnej gry jak to było jeszcze w fazie grupowej.
Do tego młode wilczki w osobach Yamala i Wiliamsa mogą być już nieco zmęczone.
Obym jednak się mylił.

0

@BORO_12 DOKŁADNIE

1

A ja, oczywiście jestem całym sercem za Hiszpanią, ale coś mi mówi, że Francja nie tylko dzisiaj wygra ale psim swędem Mbappe i spółka zdobędą ME, a później Real będzie się chełpiłk Złotą Piłką dla Francuza.
Ale obym się mylił i Hiszpania jednak ograła Zabojadów, niemniej będzie trudno, zwłaszcza, że ze składu wypadli Carvahal i Pedri.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: