1

Xavi jest w Barcelonie od 08.11.2021 r., czyli 2,5 sezonu.
Teraz czytamy, że Xavi nie jest na razie szczególnym admiratorem Vitora Roque.
Pytanie zatem, kto był szczególnym jego admiratorem, że klub zapłacił za mlodego piłkarza ponad 40 mln euro.
Boję się, że Roque nie przebije się u nas i pójdzie drogą innych Brazylijczyków, w którzy w Barcelonie nic nie osiągnęli, a przypomnę, że było ich trochę, bo w XXI wieku aż 25 i tak po prawdzie jedynie 4-5 zrobiło dużą lub miejszą karierę: Ronaldinho, Alves, Neymar, Paulinho ... może zrobi Raphinho.
Reszta to słabeusze, że wymienię: Daglas, Matheus Fernandes, Marlon, Emerson, Artur Mello, Malcon, Neto, Fabio Rochemback, Sonny Anderson i kilku jeszcze innych.
Każdy z transferów Brazylijczyków od ok. 10 lat był przepłacony i nieudany. Kto za ich transferami stał? Kiedyś Rosell. Obecnie Deco i kto jeszcze? Kto stoi za tym marnowaniem klubowej kasy. Dlaczego Laporta i jego skauci nie potrafią lub nie chcą dokonywać transferów podobnych do Realu...

0

@pacior95 A jak potoczy się jak Fatiego?

Decyzje są trudne, a życie pokazuje, że można się na niektórych decyzjach przewieść.
Obecna sytuacja finansowa klubu, będąca po części winą nim zarządzających powoduje, że Laporta może podjąc jakieś szalone decyzje.
Moim zdaniem Lapcio przeczuwa, że może przegrać następne wybory (myślę, że na jego niekorzyść przemawaiją odejścia wielu działaczy z klubu, co może świadczyć, że w klubie się źle dzieje) dlatego może chcieć zarobić pod stołem sporo kasy i może rzeczywiście chcieć się pozbyć I Araujo i Yamala i to wcale nie po kwotach tutaj wymienianych lecz znacznie niższych, zwłaszcza, że De Jong i Lewandowski z Barcy nie odejdą; bo gdzie im będzie lepiej

0

Ferran Torres, Cancelo tych pilkarzy pozbył się Guadiola. Chyba doszło do nas DLACZEGO.
A za szwindel w spr. wykupu za 50 mln niedoszłego zięcia Enrique Bartomeu do końca życia winien płacić.
Obecnie Laporta z Deco kontynuują "dzieło" poprzednika. A swoją drogą jakiś czas temu ok 3 tygodni, był artykuł, w którym Deco mówił, że jest zwolennikiem dalszego pobytu Cancelo w Barcelonie.
Taki to fachowiec z tego pożal się Boże byłego piłkarza.
O chce jeszcze SFINANILOWANIA Bernardo Silvy, zapominając, że żaden Portugalczyk się w Barcelonie nie sprawdził (Gomez, Semedo, a teraz Cancelo i Felix)

0

Może mi ktoś przypomnieć rzeczywiście udany transfer w ciągu ostatnich 10 lat. Przez klub przeszło wielu, ba bardzo wielu piłkarzy... w większości były to miliony wyrzucone w błoto

0

Fati , Moriba, Alenia i inne nasze talenty z pięciu - ośmiu lat to tak po prawdzie poza Barceloną karierę jako tako zrobili Kubi i Cucurela.
Taka jest prawda.
Nie zrobili i to żadnej kariery również ci kupieni przez Barcelonę z zewnątrz, jako rzekome wzmocnienia.
Przyszli i odeszli i słuch o nich zapomniał.
No ale czy to ich wina ? Raczej wierchuszki i kierownictwa sportowego. Teraz to Laporta i Deko. wcześnieej byli inni i wszyscy kupowali jak ...leci, kręcąc przy tym lody na niespotykaną skalę. Dlatego teraz klub jest w "finansowej du..ie"
Gdyby tutaj zacząc wymieniać chybione transfery z ostatnich dziesięciu, kilkunastu lat to wbrakłoby miejsca.
A swoją drogą może dobrym byłoby gdyby każdy z nas wymienił chociaż jednego z tych bardziej znanych ale również i mniej znanych NIEWYPAŁÓW.
Ja wymienię Gomeza i Daglasa... więc zaczynajmy ...

0

@Gekon zwąż, że z Realem prowadziliśmy 1:0, 2:1, a trzecią bramkę straciliśmy frajersko w doliczonym czasie gry z winy piłkarza mającego doświadczenie w lidze angielskiej. Ot tyle

0

Czytam te Wasze "mądrości" i nadziwić się nie mogę.
Barcelona na dzisiaj ma w I drużynie : Lewandowskiego, Yamala, Raphinho, Torresa i Felixa, przy czym na chwilę obecną trzej pierwsi są nietykalni, co do dwóch pozostałych powiem tak:
tak po prawdzie obaj nic nadzwyczajnego nie pokazali.
Jak dla mnie wydanie kilkudziesięciu mln euro na byłego piłkarza MC było błędem. Myślę, że Guardiola wiedział co robi pozbywając się Hiszpana, który nigdy nie był wybitnym napastnikiem.
Ferran (ur. 29.II.2000 r.)
Jego statystyki nie powalają: grając w Valencii w 97 meczach strzelił 9 bramek (tj. 0,092 gole/mecz), w MC w 43 meczach zdobył 16 goli (0,37 bramki/mecz0 natomiast w okresie gry w Barcelonie w 108 meczach zdobył 25 bramek (0,23 gola/mecz).. Torres nigdy nie był napastnikiem, którzy tworzył dużo wartości dodanych (bramki, asysty etc).Irytujące było to, że zazwyczaj marnował wiele sytuacji bramkowych, często też podejmował złe decyzje.
Felix (ur. 10.11.1999 r.)
Niestety obserwując Portugalczyka można wyrazić podobną opinię.
Statystyki: Benfika 43 mecz/20 bramek (0,465 gola/mecz), Atletico Madryt 131 meczy, 34 bramki, 0,26 bramki na mecz, Chelsea 20 meczy, 54 bramki, 0,200 gola/mecz. W Barcelonie statystyki wyglądają odpowiednio : 39 meczy, 10 bramek, 0,256 bramki/mecz.
Do tego dochodzi jeszcze chyba zauważalna słaba strona psychiczna. Felix jest piłkarzem chimerycznym, raz zagra rewelacyjnie innym razem potrafi przejść obok meczu.
Pomimo tego gdyby to zależąło ode mnie (ale nie zależy) z dwójki tych piłkarzy wybrałbym Felixa jako tego który mógłby u nas zostać.
Torresa bym się pozbył (chociaż chyba jego transfer jeszcze się nie zamortyzował). Z kolei z zakontraktowaniem na następny sezon mogą być trudności (Atletico chciałoby raczej jego sprzedania niż wypożyczenia).
Wracając doGuiu i jego ewentualnej konkurencji z Roque to powiem, że jestem jak najbardziej za tym.
Obaj są bardzo młodzi: Guiu w styczniu skończył 18 lat natomiast Roque w lutym dziewietnaście. Jeszcze w zasadzie nie mieli okazji się pokazać. Niemniej moim zdaniem dobra przyszłość przed nimi. Dla Barcelony dobrym jest, że są to piłkarze, napastnicy o całkiem innej charakterystyce. Guiu to piłkarz o podobnym profilu jak Lewandowski; wysoki(185 cm), silny. Roque (172 cm wzrostu) to ktoś podobny profilem do Messiego (zachowując oczywiście odpowiednią proporcję), czy w miejszym stopniu do F.Torresa.
Takiej różnorodności nam trzeba. Moim zdaniem obaj chłopcy winni zostać w klubie. Niech przynajmniej w presezonie powalczą o miejsce w składzie pierwszego zespołu.
Moim zdaniem Guiu winien być naturalnym następcą Suareza, Lewandowskiego w Barcelonie gdyż to typowa "9", a Roque swą zadziornością i ciągiem na bramkę wydaje się piłkarzem dającym większe perspektywy na przyszłość.
Reasumując:
Barcelona na prawym skrzydle ma Yamala i Raphinho, na środku Lewandowskiego i Guiu, na lewym natomiast skrzydle postawiłbym "fałszywych skrzydłowych" Felixa i Roque.
To raptem 6 napastników, a więc całkowite minimum w odniesieniu do drużyny, która chciałaby konkurować na wszystkich frontach rozgrywkowych.

0

na szczęście mamy trzech takich walczaków, a może i czterech: ARAUJO, GAVI, RAPHINHO i KOUNDE

0

@Faro masz rację Balde w październiku skończy nie dwadzieścia ale dwadzieścia jeden lat. Gavi natomiast dwadzieścia w sierpniu.
Można niemniej powiedzieć , że Gavi ma 19, a Balde 20 lat

Pozdrawiam

0

Laporta to typowy gównomówca, polityk, ktory bredzi co mu na język przyjdzie.
Facet zamiast zakasać rękawy i wziąść się do roboty to próbuje zaklinać rzeczywistość, która dla klubu jest tragiczna:
klub wydaje pieniądze, tracąc okazje na sięgnięcie po znacznie większą:
porażka z Antwerpią i Szachtiorem to strata 5,6 mln euro, później jedziemy do Stanów by pozyskać 2 bańki (abstrahując od zmęczenia pilkarzy + porażki). Odpadnięcie z PSG i brak awansu do DMŚ to strata kilkudziesięciu milionów.
Jak Laporta z Xavim motywowali piłkarzy, że Ci przerżneli te mecze, a i el clasico przegrane na swoje życzenie.
Przy okazji po raz kolejny Xavi nie wyciągnął wniosków i postawił na lewej słabiutkiego ostatnio (a tragicznego w meczu z PSG) Cancelo zamiast dać szansę młodym. Myślę, że taki Foye nie zagrałby gorzej od Martineza, a któryś z młodych np. Fort gorzej od Cancelo (wystarczyło by np. Fortowi powiedzieć by skupił się na grze defensywnej i tylko na tym. A tak Cancelo przyczynił się moim zdaniem do utraty dwóch bramek w meczu z Realem.

0

@BISHBASHBOSH co teraz powiesz, kto bliżej 1/2 finału.
A swoją drogą byłem na stadionie i wyglądało to tragicznie

0

@QuentinTarantino Christensena o tylko tyle

6

Ktoś tutaj napisał, że Vinicius jr jest najlepszym piłkarzem młodego pokolenia?
Nie chciałbym polemizować z taką opinią lecz należy zastanowić się nad dwoma kwestiami, a mianowicie:
do kiedy piłkarz należy do "młodego pokolenia".
Jest to o tyle istotnym, że w piłce nożnej do głosu dochodzą coraz młodsi pilkarze.
Vinicius jr w lipcu skończy 24 lata, jeszcze niedawno uważany "za młodego" Mbappe w grudniu skończy 26 lat.
Dla porównania ten wyśmiewany przez Brazylijczyka Fermin Lopez jest od Viniciusa o 3 lata młodszy, nie mówiąc o gromadzie naszych "dzieciaków" Cubarsim, Yamalu, Guiu , dziewietnastolatku Gavim czy Balde, który w październiku skończy 20 lat.
Vinicius jr bez wątpienia bardzo dobry piłkarz, który z drużyną klubową osiągnął sporo lecz póki co indywidualnie NULL.
Co roku przyznawana jest nagroda dla najlepszego piłkarza młodego pokolenia: nagroda Goolden Boy. W 2017 r. nagrodę odebrał Mbappe, a w latach następnych odpowiednio de Ligt, Felix, Halland, Pedri, Gavi, Bellingham (rocznik 2003).
Przypominam o tym gdyż gremium wybierające jakoś dziwnym trafem pomijało Brazylijczyka. Można zadać tylko pytanie dlaczego. Chyba nie dlatego, że czarny zważywszy, że nagrodę otrzymali zaróno Mbappe jak i Bellingham.
A więc? Czas mija Brazylijczyk niedługo skończy 24 lata i jakoś wszyscy o nim zapominają. Przepraszam nie wszyscy. My kibice nie. Doceniamy jego klasę lecz jeszcze bardziej dostrzegamy jego chamstwo i prymitywizm zachowania.
Ot tyle.

0

@FrankliN7 nie możemy Duńczyk dostał zółtą kartkę i nie zagra z PSG

0

Analizując powyższe zestawienia można je podsumować w następujący sposób: na 87 bramek udział pomocników miał miejsce przy 63 bramkach(ponad 72%-towy udział), na co składało się: 20 bramek (a zatem pomocnicy strzelili 23% wszystkich bramek) , 21 asyst I stopnia i 22 drugiego stopnia.

Pomocnicy strzelili 23% wszystkich bramek oraz mieli 24% udział we wszystkich asystach bezpośrednich oraz 25 %-towy udział w asystach II stopnia.

Moim zdaniem to bardzo dobre statystyki.

Udział poszczególnych piłkarzy II linii był jednak zgoła różny i świadczy nie tylko o ich charakterze piłkarskim, udziale w kreowaniu bramek oraz o czym nie należy zapominać różnym czasie przebywania na boisku.

Jak to wyglądało w odniesieniu do poszczególnych pomocników.

Zdecydowanie góruje nad kolegami nasz pracuś, król środka pola GOUNDOGAN, który nie dość, że strzelił 5 bramek, to jeszcze zaliczył 12 asyst I stopnia i 8 drugiego. Łącznie udział przy 25 bramkach Barcelony (udział przy 28,7% wszystkich bramkach) !!! A pozostali mają liczby odpowiednio:

Pedri 2 bramki, 5 asyst I stopnia i 2 drugiego,

De Jong 2 bramki, 0 asyst I stopnia i 9 asyst II stopnia

Fermin 6 bramek i po jednej asyście I i II stopnia

Roberto: 3 bramki 2 asysty bezpośrednie i 1 drugiego stopnia

Gavi: 2 bramki i po asyście I i Ii stopnia



Zważywszy, że część z w/wym.pomocników (a de facto wszyscy za wyjątkiem Fermina i Goundogana) leczyli kontuzje można powiedzieć, że mamy solidną pomoc, zwłaszcza, że są jeszcze do dyspozycji piłkarze rezerw, a być może dojdzie również Torre, co przesądza, że o ile nie zajdą jakieś nieprzewidziane sytuację Barcelona ma dobrze rozwiązane obsadę linii pomocy.

Jest oczywistym, że przydąłby się nam np.Bernardo Silva z MC lecz czy nas na niego stać? Może gdyby Barcelonie udałoby się wyeliminować PSG, a być może nawet awansować do finału LM uzyskane przychody + sprzedaż kilku piłkarzu umożliwiłaby jego pozyskanie. Myślę, że docelowo mógłby on zastąpić Goundogana, chociaż gra na nieco innej pozycji.

I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie sprawa Roberto. Muszę przyznać, że jego ostatnie występy nakłaniają do zastanowienia się czy może, o ile zszedłby jeszcze z roszczeniami finansowymi, wskazanym byłoby , żeby pozostał u nas jeszcze na sezon , dwa (przynajmniej jako zmiennik), zwłaszcza, że gra na kilku frontach wymaga silnej i wyrównanej ławki.


0

Panowie proponuję głowy wstawić do lodówek. Pomimo wyniku z Paryża to nadal PSG jest faworytem do awansu do 1/2 LM.
Mam nadzieję, że asencja Roberto i Christiansena nie spowoduje nerwówki na ławie w kontekście niekorzystnego obrotu sprawy w rewanżu.
Barcaq po półfinał, a tam może Atletico???
A inną sprawą jest by Barca zagrała z PSG w rewanżu by wygrać gdyż ważnym jest oprócz awansu kasa za dwa zwycięstwa

0

@Kamiloos Kolego ty w ogóle nie masz pojęcia o sędziowaniu. To po pierwsze, a po drugie zadajmy sobie pytanie czy w ogóle doszło do kontaktu. Powtórki nie pokazały tego jednoznacznie. A po kolejne podobnych sytuacji było wiele i raczej sędziowie nie odgwizdywali fauli i tym bardziej nie dawali czerwonych kartek. Więc "białasie", kibicu realu idź na swoją stronę , a nie mieszaj

0

@jamal00 Nie zgodzę się do końca z Twoją opinią. Już bardziej martwi Torres. Tak, tak chłopak po kontuzji lecz odpowiedźcie sobie na pytanie co chłopak przezx kilkanaście minut wniósł do gry drużyny. Odpowiem: WIELKIE NIC.
I jeszcze jedno Xavi winien przekonać Cancelo do bardziej zespołowej gry. Podzielam opinię jednego z Was (poniżej), że obaj Portugalczycy grają samolubnie, a zwłaszcza wspomniany Cancelo.

1

Tytuł wskazujący, ze Barca jest bliżej półfinału jest nie co irracjonalny. Z całym szacunkiem dla naszej Barcelony wczoraj PSG, jej poszczególni piłkarze pokazali naprawdę bardzo wysoki poziom, zwłaszcza linia pomocy i boczni obrońcy. Słabiej zagrał Mbappe, ale wiadomo on jedną akcją może zmienić wynik meczu (chociaż wczoraj niczym nie zachwycił). Podobnie Dembele pomimo pięknego gola.
A swoją drogą dziwnym, ze w PSG Dembele gra, a u nas wiecznie kontuzjowany.
Wracając do LM powiem tak cieszmy się póki co ze zwycięstwa i mniejmy nadzieję, że i w rewanżu nasi pokażą grę na wysokim poziomie i awansują jakimś swędem.
I jeszcze jedno: chciałbym oddać cesarzowi co cesarskie - Xavi wczoraj naprawdę dobrze ustawił drużynę, a dokonywane zmiany były strzałem w "10-tkę". Szkoda tylko, że w rewanżu nie będziemy mogli skorzystać z Roberto i Christiansena, nawet gdyby byli opcją rezerwową.

0

@cyron1 a czy wg Ciebie Pedri jest klasowym pomocnikiem. Życzę mu jak najlepiej le boję się, że Pedri pójdzie drogą Fatiego czy też Moriby czy Puiga

0

Ok. Wielu z nas ma rację, że Goundogan grał minionymi czasy za dużo i przynajmniej od czasu do czasu winien chociaż na chwilę zejść z boiska lecz zważmy, że gra Barcy tak po prawdzie nie zachwycała i to Niemiec musiał pomagać nam osiągnąć wyniki jakie mamy obecnie.
Należy ponadto zauważyć, że Goundogan to maszyna, która się nie psuje, nie szwankuje jak japońskie samochody.
Jak już tutaj kiedyś pisałem naszego reżysera gry na szczęście omijają kontuzję w obenym sezonie rozegrał wszystkie mecze ligowe, podobnie w jego ostatnim sezonie w MC, a w sezonie 21/22 wypadł z powodu urazu na jedynie 23 dni.
Od meczu z Las Palmas (30.III) nasi piłkarze jedynie trenują więc myślę, że dla Goundogana te 10 dni jakie dzieliły mecz z Las Palmas i środowy mecz z PSG winno wystarczyć nie tylko na regenerację siła ale i poczucie głodu za piłką.
Dlatego ja akurat o Niemca jestem spokojny.
A sklad widziałbym taki:
Ter Stegen
Cancelo - Martinez - Cubarsi - Araujo - kounde
De Jong - Goundogan -
Lopez
Raphinho - Lewandowski

Nie wystawiałby w wyjściowej "11" Yamala gdyż nasza perełka miałaby przeciwko sobie silnych i brutalnie grających bocznych Hernandezów. Yamal to ostatnie 30 min.
A wcześniej Felix, Roque, zwłaszcza Brazylijczyk, który jest silnym młodym "wilczkiem"

0

Nie oglądałem Garcię w Gironie ale z tego co się pisze to gra tam całkiem fajnie więc nasuwa się pytanie czy chłopak się rozwinął piłkarsko oraz jak na tle naszych obecnych piłkarzy chłopak by się reprezentował?
Czy Lenglet, Alonso, Martinez byliby od niego lepsi, a jeżeli nie to tak po prawdzie nie mamy wcale wielkiego wyboru, zwłaszcza gdy przestaniemy w kółko wymieniać wśród stoperów nazwisko Kounde, gdyż Francuz w Barcelonie może grać na pozycji, na której zdecydowanie korzystniej się prezentuje niż na pozycji stopera, a więc an prawej stronie obrony.
Mamy Araujo, Cubarsiego, na siłę Christiansena, Faye i nikogo więcej. Garcia to nasz piłkarz nic nie kosztuje więc moim zdaniem jest lepszą opcją niż "kosztowny" (7mln) Chadi Riad.
Reasumując mając do wyboru Martineza i Garcię postawiłbym na młodszego i mniej skłonnego do kontuzji Garcię.

0

@darr0o 73 meczy na rok zabije Robocopa, a co dopiero 18 latka.
Trawające od 3 lat problemy Pedriego to efekt "mądrości inaczej" Koemana i hiszpańskiej federacji piłkarskiej, durni w krawatach.

1

@BORO_12 to samo pisałeś o Busqetsie

1

Pytanie zasadne na kogo postawić: Goundogana, De Jonga czy młodego jeszcze Pedriego, pomimo jego problemów.

Powiem tak niestety, statystyki, które co prawda nie grają mówią wiele o tych piłkarzach:

Porównałem sobie statystyki powyższych piłkarzy oraz dodatkowo Roberta Lewandowskiego dotyczące: ilości dni absencji, ilości kontuzji na sezon oraz opuszczone meczy z powodu kontuzji:

Statystyki są takie:



Pedri (ur. 25.11.2002 r. – 21 lat):

Sezon 23/24: 143 dni, ilość kontuzji 3 , opuszczone mecze 23

Sezon 22/23: 110 dni, 2 kontuzjie, 15 meczy opuszczonych

Sezon 21/22: 197 dni, 4 kontuzje, 41 meczów



F.De Jong: (ur. 12.05.1997 r. – 26 lat)

Sezon 23/24: 100 dni, ilość kontuzji 3 , opuszczone mecze 15

Sezon 22/23: 48 dni, 2 kontuzje, 9 meczy opuszczonych

Sezon 21/22: 25 dni, 3 kontuzje, 5 meczów



Goundogan ( ur. 20.10.1990 r. – 33 lata) tutaj uwaga!!!

Sezon 23/24: 0 dni, ilość kontuzji 0 , opuszczone mecze 0

Sezon 22/23: 0 dni, 2 kontuzje, 0 meczy opuszczonych

Sezon 21/22: 23 dni, 1 kontuzja, 6 meczów



R.Lewandowski ( ur.25.08.1988 r. – 35 lat)

Sezon 23/24: 22 dni, ilość kontuzji 1 , opuszczone mecze 5

Sezon 22/23: 12 dni, 1 kontuzja, 2 meczy opuszczone

Sezon 21/22: 1 dni, 1 kontuzja, 6 mecz


Dziwnym trafem, największą ilość kontuzji mają zawodnicy grający w Barcelonie najdłużej.
Powyższe statystyki Pedriego niestety nie napawają optymizmem i z piłkarza z którym wiązaliśmy wielkie nadzieje może nic nie wyjść.
Moim zdaniem o ile nadarzyłaby się dobra okazja (czytaj ktoś chciałby dać za niego ok 40-50 mln) nie należąłoby się wahać.
A swoją drogą staty Niemca są IMPONUJĄCE (ale i Roberta również). Obaj grali w bardzo wymagających ligach i poprzez odpowiednie dbanie o siebie pomimo już "poważnego" jak na piłkarzy wielu ich organizmy są jeszcze w dobrej formie.
Robert, Goundo tak trzymać

0

@Hindus Nie rozumię co próbujesz wykazać. Może coś konkretnego.
O ile Ci chodzi o to, że Atletic kiedyś grali wyłacznie Baskowie to to nie wróci.
TWilliams takim Baskiem jak Ty, chociaż urodził się w Pampelunie

0

@Black_Wolf_95 Chłopie przecież wiadomo, że to Brazylijczyk. Williams to piłkarz BASKIJSKIEGO Atleticu czy tego nie kumasz?

0

@kejdzi OK. o jedno zero po przecinku za dużo. Pośpiech

0

Ja powiem tak: niejaki FERGUSON (wiemy kto) patrząc jak gra Barcelona Guardioli powiedział, że to drużyna najlepsza jaką widział w życiu. Myślę, że były trener MU widział jednak torchę więcej od 63 letniego Matthäusa.

3

Piersi do jego sprzedania są Ci, którzy wyrzucali w minionym sezonie i wcześniej Busqetsa. A obecny sezon skutecznie zweryfikował ich opinie.
A swoją drogą jakie statystyki miał Inesta, mający wokół siebie takich wirtuozów jak Xavi, Busqets i geniusz Messi. Inesta w LL rozegrał441 meczy strzelając 35 bramek (0,0079 bramki/mecz).
De Jong, który wokoł siebie miał będącego u schyłku kariery Busqetsa i młodzików w Ll rozegrał jak do tej pory 150 meczy strzelając 12 bramek (0,0080 bramki/mecz).
Proszę zatem bądźmy obiektywni.
Goundogan po sezonie 2024/2025 najprawdopodobnie odejdzie z Barcelony, a wówczas co? Mamy grać samymi młodzikami? Dlatego De Jong musi zostać, a młodzi muszą się nadal wokół niego ogrywać, zwłaszcza, że nie widomo co będzie z Pedrim po jego licznych kontuzjach, co będzie z Gavim etc.
A wracając do Pedriego to należy zastanowić się czy nie przypadkiem on nie powinien być pierwszą opcją do "zbycia". Chłopak jak juz gra to robi to coraz słabiej, zwania grę, dużo kółeczek, a wyprowadzenie piłki raczej gorsze od De Jonga.
Panowie proponuje zatem nie co ostrożności w "sądzeniu"

I jeszcze jedno zastanówcie się Wy wielcy specjaliści "za co tak bardzo ceni go Xavi" i chce go zatrzymać pomimo, że jego koszty "utrzymania" są bardzo wysokie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: