Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Lokusekpl Może faktycznie ze sprzedaży Raphinho. Lengleta, Desta i Oriola nie dostaniemy 100 baniek ale gdyby jeszcze klub zdecydował się na sprzedaż np. Martineza i może Torresa oraz nie zamierzał podejmować działań zmierzających do przedłużenia wypożyczenia Felixa (gra na pozycji na kórej gra Williams) wówczas kasy by starczyło na rejestrację piłkarzy + kupno piłkarza Atletic.
Czy widzielibyście taki skład podstawowej jedenstki Barcelony:
Ter Stegen
Balde - Cubarsi - Araujo - Cancelo
De Jong/ Roberto - Goundogan/Pedri - Lopez/Gavi
Yamal - Lewandowski/Roq2ue - Williams
0
@Czarny_ck Dałem Ci plusik lecz osobiście nie przekonuje mnie "ta szansa" dla Fatiego. Moim zdaniem nie ma miejsca w składzie dla niego, a do tego ta jego zadąsana minka i interesny ojciec.
Piszę to pomimo, że na lewej stronie u nas raczej kiepsko.
Pozyskanie Williamsa winno być piorytetem większym niż DP, gdyż przy dobrym układzie w pomocy dysponujemy bardzo dużym potencjałem: Goundogan, De Jong, Pedri, Gavi, Fermin, z Barcy B: Marc Casado i Marc Bernal, (defensywnipomocnicy), Aleix Garido (środkowy pomocnik) czy Noah Darvich (ofensywny pomocnik). Może wróci z wypożyczenia Torre.
Przy takiej liczbie dobrych pomocników Barca winna sobie dobrze radzić. Wszystko zależy od ustawienia drużyny przez trenera. A jak pokazały ostatnie mecze, w tym z Napoli i Atletico ustawienie z Goundoganem i Ferminem + Roberto świetnie sobie radziła.
I jeszcze jedno myslę, że te trio winno być podstawową II linii do końca sezono, a wówczas po jego zakończeniu klub winien podjąc decyzję czy Roberto miałby u nas jeszcze pograć u nas jeden sezon czy też może była to już zgrana karta.
1
A może sprzedać im Raphinho dołożyć 10 mln lub kogoś z Barcy B.
0
Problemem Brazylijczyków jest rozrywkowy sposób bycia oraz słaba psychika.
Ile to piłkarzy z Brazylii nie zrobiło kariery jakiej od nich oczekiwano, na miarę talentu jaki mieli własnie z tego powodu, a jak już zrobili karierę (np. Alves0 to sknocili sobie życie na własną prośbę.
Proponuję dawać przykłady takich piłkarzy:
0
Była era Messiego i CR7 teraz jest era Hallanda i Mbappe (pomijając póki co Bellinghama).
Patrząc na statystyki obu młodych jeszcze piłkarzy trzeba powiedzieć, że robią wrażenie:
Norwweg (ur. 21.07.2000 r.) dla Borusii i MC w 167 meczach strzelił aż 159 bramek (0,9521 bramk/mecz), natomiast Mbappe dla Monaco i PSG w 355 meczach bramek strzelił 277 co daje 0,7759 bramki/mecz lecz uwzględniając jedynie jego grę w PSG to statystyki są jeszcze lepsze 0,8418 bramki na mecz (297 meczy, 250 bramek).
Obaj to herosi.
Króty z nich lerpszy? Trudno wskazać, zwłaszcza, że Norweg to typowy środkowy napastnik, a Mbappe raczej "wszędobyliśki" skrzydłowy.
Na pewno Francuz ma coś z CR7 i w Realu będzie się dobrze sprzedawał. Marketingowo o wiele lepszy od Hallanda.
Z kolei Norweg to lepsza wersja Lewandowskiego, chociaż i on nie grzeszy techniką, a grę opiera na sile i szybkości.
Myślę, że dla Norwego MC to idealny klub, jak dla naszego Robercika był nim Bayern.
Z kolei Mbappe może, chociaz nie musi rozwinąc się jeszcze bardziej grając w Realu Madryt, zwłaszcza, że finansowo jest crezusem.
Pytanie rodzi się jednak inne, a mianowicie czy Francuz nie podzieli szatni, gdyż juz obecnie Real ma conajmniej kilku piłkarzy, którzy chcieliby być pierwszoplanowanymi postaciami drużyny: Bellingham, Vinicius. Ciekawym jest jak Mbappe i Viniciusa ustawi trener gdyż w większości obaj grają na lewym skrzydle. No ale to już zmartwienie Realu.
A swoją drogą Real tworzy kolejne galaktikos na wzór naszego z messim, Xavim, Inestą, Busqetsem, Albą, Alvesem i innymi wielkimi gwiazdami.
0
@David_Martin ,Kolego wymieniłem 6 piłkarzy (przez przeoczenie pominąłem Oriola ). 7 to ok 30% kadry I zespołu. Średnia wieku tych piłkarzy to 33 lata i 3 m-ce.
Tak kadra zespołu się starzeje.
Nie zmienia nawet tego, że Xavi stopniowo wprowadza nowe pokolenie piłkarzy. I dobrze, że to robi.
Pisanie, że mamy drugą najmłodszą średnią wieku jest faktem ale to efekt wyłacznie wprowadzenia do składu Yamal, Balde, Gaviego, a obecnie Cubarsiego i Roque.
Gdybyś umiał czytać Ty i inne MalanyFCB, Lukiss czy Czarny_ck ze zrozumieniem to zauważyłbyś, że to stwierdzenie zawarte na wstępie mojego wpsiu było kanwą na której wyraziłem opinię w jakim kierunku winna iść Barcelona. Ot tyle.
Uważam, że wszystkich wymienionych w moim wpisie piłkarzy Barca winna pozostawić, zwłaszcza, że klubu nie stać nie tylko na pozyskiwanie nowych piłkarzy za jaką większą kasę ale jak sądze nie będzie nas stać na dalsze wypożyczenie Felixa i Cancelo, o ile tylko klub uzna to za uzasadnione.
W I zespole może być zarejestrowanych 25 piłkarzy. Moim zdaniem winni być to piłkarze wymienieni w moim wpisie reszta winna ogrywać się nie na wypożyczeniach lecz u nas, zwłaszcza, że z uwagi na mnogość kontuzji jakie napotyka naszych piłkarzy uzasadnia po sięganie po rezerwistów.
Ile to już razy było bowiem, że daliśmy piłkarza na wypożyczenie, a później stwierdzamy: teraz by się nam przydał.
2
S. Roberto 7 II skończył 32 lata, Fermin Lopez w maju skończy 21 lat. A co między nimi? Stary Goundogan, który w najlepszej sytuacji zagra u nas sezon , max. dwa? czy często kontuzjowani Pedri i Gavi (abstrahując jak się będą prezentować, zwłaszcza Gavi po tak poważnej kontuzji).
Myślę, że Martí Perarnau ma poniekąd rację w charakterystyce gry Holendra lecz chyba nie uwzględnił jednego czynnika, a mianowicie, że na taką grę De Jonga pozwalał/ akceptował trener.
De Jong w wielu meczach był naszym najlepszym pomocnikiem - pomocnikiem w pełni wieku (w maju skończy 27 lat).
II linii, linii strategicznej dla gry drużyny nie można opierać wyłacznie na młodzieży. pan redaktor proponuje rozwiązanie,wskazując na S.Roberto po jego dwóch niepełnych dobrych meczach, jakie rozegrał z Napoli i Atletico, zapominając jak często ten piłkarz zawodził.
Przyszłość Roberto i jego dalsza przydatność dla drużyny winna być oceniana na koniec sezonu Panie redaktorze, a nie po dwóch dobrych meczach, pamiętając jednocześnie o sporej tendencji Roberto do kontuzji.
0
A ja myślę, że wzrost formy Lewandowskiego dziwnym trafem pokrywa się z dołaczeniem do Barcelony jego naturalnego zmiennika czyli Victora Roque.
Może to przypadek, zwykły traf lecz może po prostu życie, które zmusiło Roberta do cięższej pracy na treningach.
Lewandowski przyszłed z początkiem minionego sezonu jako gwiazda, jeden z najlepszych piłkarzy świata. Zespół gra na niego, mobilizuje się. Drużyna zdobywa mistrzostwo Hiszpanii, a on tytuł króla strzelców. Można dostać zawrotu głowy od szczęścia, a wokół piękne zabytki i plaże Barcelony. Może się w głowie człowiekowi zakręcić. Wszyscy cię noszą na "rękach".
I wracamy do realiów dnia codziennego, z klubu odchodzą Busqets, Alba a nam tak po prawdzie nie chce się już harować na treningach.
Stąd i wyniki druzynowe ale i indywidualne Lewego kiepskie.
Na szczęście przychodzi styczeń i mirtem małej gwiazdki Roque.
A to zmienia postać rzeczy. Trzeba się wziąść do roboty bo ten młody gostek mnie wykopie z pierwszego składu i piekną Barcelonę będę musiał zamienić na Araię Saudyjską...
2
Czytam te Wasze wypociny by wszystkich sprzedać to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Barca się starzeje: Lewandowski, Goundogan, Ter Stegen, Roberto, Martinez, Alonso mają swoje lata.
Barca musi wykorzystać przyszły, być może ostatni sezon dwóch pierwszych wymienionych by tworzyć przyszłą drużynę na lata.
Barca musi mieć na każdą pozycję dwóch młodych, a dodatkowo przynajmniej dwóch na każą formację. Łącznie ok 25-30 piłkarzy.
Przyszłość to młodzi. Osobiście uważam, że trzon drużyny winni stanowić:
Bramkarz: Ter Stegen
Obrona: R. Araujo
Pomoc: Goundogan i De Jong
Atak: Lewandowski (5)
a wokół nich ogrywana winna być młodzież:
- ta będąca już członkami I zespołu: Balde, Cubarsi, Gavi, Pedri, Fermin, Rique oraz Yamal (7)
oraz pozostali:
Ander Astralaga, Alex Valle, Chadim Riad, Garcia, Mikayil Faye, Hector Fort, Dest, Julian Araujo, Marcowie Casado i Bernal, Aleix Garido, Pau Prim, Noach Darvich, Pau Victor, Jaume Cueller, Mar Guiu, Pablo Torre Pacho Romani w dalszej perspektywie Guillermo Fernandez.(20)
Łącznie 32 piłkarzy. Trochę dużo zważywszy, że mamy jeszcze w obrębie Kounde, Christiansena, Martineza, Alonso,Roberto, Raphinho, Torresa, Felixa, Cancelo (8).
Uważam, że klub winien zrezygnować z Alonso i Martineza( który gra rzadko, a do tego nie jest jakimś orłem). Obawiam się, że nie uda nam się przedłużyć wypożyczenie na przyszły sezon Portugalczyków, o ile będziemy takowym zainteresowani gdyż tak po prawdzie nie wnoszą oni do gry drużyny tego czego oczekiwaliśmy. Owszem mają oni przebłyski wysokiej klasy ale to rzadko. Dotyczy to zwłaszcza Felixa, który gra podobnie jak grał w Atletico i Chelesa, tzn. raz lepiej drugi raz gorzej. Mając jednak na względzie możliwości kadrowe jakie tworzy młodzież zastanowiłbym się czy ewentualnie nie korzystniejszym byłoby jednak spróbować przedłużyć wypożyczenie Felixa niż Cancelo. Pozostawiłby jeszcze w drużynie Raphinho, który chce grać dla Barcy, a w tym sezonie moim zdaniem zdecydowanie się poprawił i bardziej walczy na całej długości boiska. S.Roberto raczej odejdzie, chociaż może dobrym byłoby gdyby jeszcze rok pozostał. Zastanowić należałoby się co do pozostawienia w drużynie Pedriego, a to z uwagi na jego skłonność do kontuzji. Myślę, że klub na jego ewentualnej sprzedaży mógłby naprawdę dobrze zarobić, a jak wykazałem wyżej w linii pomocy istnieje duża konkurencja, zwłaszcza, że styl gry Pedriego to późny okres Busqetsa czyli spowalnianie gry, kółeczka.
Reasumując postawiłbym na :
Ter Stegen, Astralaga, Pena (3)
Balde, Valle, Cancelo (3)
Cubarsi, Garcia, Faye, (3)
R.Araujo, Kounde, Riad (3)
Dest, Fort, J.Araujo (3)
Goundogan, Casado, Garido, Christiansen S. Roberto, , (5)
De Jong, Gavi, Fermin, Torre , Pedri (5)
Yamal, Raphinho (2)
Lewandowski, Rique (2)
Felix, Guiu (2)
Razem 31 piłkarzy. Nadal dużo niemniej gdy odejmie się trzeciego bramkarza oraz Cancelo, Roberto i Pedriego to już zbliżamy się do „25” czyli tego maksimum.
Barcelona ma bardzo duży potencjał. Z wymienionych wyżej piłkarzy najprawdopodobniej nie wszyscy osiągną pułap jaki byśmy oczekiwali lecz moim zdaniem należy w nich inwestować, zwłaszcza, że są tanią opcją oraz dającą nadzieję na konkurencyjność Barcelony na długie lata.
Tylko by trenerzy pierwszego zespołu i rezerw umieli dobrze tym potencjałem zarządać.
0
@xavi890 A skąd Ty to wiesz. Oglądałeś chociaż jeden- dwa mecze Girony, poza meczami z Barcą?
0
@Jvstin09 Ciebie sprzedać
0
@NeroTFP1 Konfederacja to póki co nowy twór, który zrzesza w sobie rzekomo ugrupowania prawicowe i dąży, jak czytamy na ich stronie do obalenia dyktatu „bandy” czworga, tj. PO (KOPO), PIS, SLD i PSL, ale i Polski 2050.
Bezsprzecznym jest, że w ich gronie jest naprawdę godnych mówców / retorów.
Bosak, Mentzen, Bryłka, Zajączkowska-Hornik, Wawer, Bryłka, Braun (mimo wszystko) to posłowie, którzy kulturą wypowiedzi, elokwencją zdecydowanie górują nad większością naszych posłów i senatorów (wartym jest chociażby posłuchać ich wypowiedzi na Youtube). To może przyciągać i znajdować posłuch, zwłaszcza u ludzi młodych.
Nie dziwi zatem, że kultura osobista takiego K. Bosaka i po prostu kultura osobista, poparta głęboką wiedzą góruje nad gwiazdą kilkunastu tygodni Sz. Hołownią
Konfederacja krytykuje wszystkich w około, a zwłaszcza PO i PIS, wytykając tym partiom wszelkie błędy i zaniedbania. Łatwo im to przychodzi gdyż jako jedyni nie są obciążeni odpowiedzialnością za rządzenie nie tylko krajem ale nawet na poziomie województw czy powiatów.
Po czynach ich poznamy:
Konfederacja to konglomerat ugrupowań prawicowych, reprezentujących przy tym wartości tradycyjne oraz jak sami o sobie mówią jej przedstawiciele są jedynym ugrupowaniem na scenie politycznej reprezentującym interes propolski.
I może rzeczywiście tak jest lecz jak we wszystkich tego konglomeratach gromadzi ona w sobie osoby, polityków o różnych jednak poglądach, podobnie jak to ma miejsce w obrębie obecnej koalicji rządzącej, której jedynym spoiwem było pokonanie PIS i dorwanie się do żłobu.
W Konfederacji również byli, są i będą różni ludzie; był Korwin Mikke, jest Braun czy Bosak. Są i inni.
Konfederacja to nowy twór to i „nowi”, jeszcze niesprawdzeni ludzie próbują się dostać do władz samorządowych na jej szyldzie (zresztą podobnie jak to ma miejsce w innych ugrupowaniach), reprezentując przy tym nie zawsze wysoki poziom etyczny, moralny.
Podkreślam, dotyczy to również innych ugrupowań.
Myślę, że dostrzegalna pewna „nagonka” na Konfederację może wiązać się się z „pokojową” przepełnioną miłością polityką obecnej władzy i jej wodza, która niszczy każdego i wszystko co jej jest obce.
Osobiście jestem naprawdę ciekaw jaką politykę prowadzili by ludzie Konfederacji gdyby oni przejęli władzę w Polsce, czy staliby tak twardo w obronie swoich wartości jak to robi chociażby Orban na Węgrzech (abstrahując od dostrzeganej prorosyjskiej postawy, która może po części wynika z braku zaufania do Unii Europejskiej).
Przez wiele lat, prawie 35 Polską rządzili/rządzą ludzie z układu okrągłostołowego lub ich następcy bogacąc się kosztem Polaków. Teraz rząd Tuska wstrzymał budowę CPK (bo temu służą m.in. anulowania postępowań publicznych), wstrzymał działania przy torze wodnym dla portu Szczecin-Świnoujście, spowolnił działanie przy budowie elektrowni atomowej dla Polski (już raz Tusk to zrobił) etc.
Można zarzucać Konfederacji nawet pewną prorosyjskość ale jeżeli tak to czy PO/KOPO nie można zarzucić reprezentowanie interesów niemieckich? Za coś Niemcy go nagrodzili stanowiskiem Przewodniczącego Rady Europejskiej (pomimo nie poparcia go przez rząd polski).
Przed nami wybory samorządowe. Każdy z nas będzie musiał podjąc decyzję na kogo oddać swój , jakże ważny głos. Ważne by zrobił to po głębokim zastanowieniu się.
Dlaczego? Bo czasy nadchodzą trudne. Straszy się nas wojną: może dlatego by Polacy nie patrzeli władzy na ręce lecz zajęli się czymś innym, szykują się podwyżki żywności, od lipca mediów etc. Czy nie wydaje wam się, że ktoś chce nas UPODLIĆ
Konfederacja to wielka koalicja środowisk prawicowych powstała w celu przełamania dyktatu bandy czworga. Jesteśmy jedynym ugrupowaniem na polskiej scenie politycznej realizującym interes propolski. Są wśród nas wolnościowcy, narodowcy i konserwatyści. Łączy nas walka o lepsze JUTRO - dla Ciebie i Twoich dzieci.Konfederacja to wielka koalicja środowisk prawicowych powstała w celu przełamania dyktatu bandy czworga. Jesteśmy jedynym ugrupowaniem na polskiej scenie politycznej realizującym interes propolski. Są wśród nas wolnościowcy, narodowcy i konserwatyści. Łączy nas walka o lepsze JUTRO - dla Ciebie i Twoich dzieci.
0
@HypeR Póknij sobie w głowę
1
@SebolinhoMasz rację ale jak się pisze to się robi banalne błędy.
Z pokorą uderzam się w piersi.
Pozdrawiam
2
Zanim przedstawię moją opinię w sprawie przyszłości Roberta taka ciekawostka, a mianowicie wg polskiej Wikipedii Lewandowski grając wyłącznie w Borussi Dortmund, Bayernie Monachium i Barcelonie rozegrał wliczając w to ostatni mecz z Atletico łącznie 647 meczy. I nie byłoby to niczym szczególnym gdyby nie fakt, że Robert strzelając bramkę na 2: 0 zdobył 500-tną bramkę !!!
A swoją drogą statystyki Lewego są naprawdę imponujące: 647 meczy, 500 bramek, 131 asyst.
Wracając do meritum, a więc czy Lewandowski winien zostać czy odejść z Barcelony to myślę, że decyzję i tak podejmie klub razem z naszym reprezentantem więc wróżenie nie ma sensu.
Stare bowiem przysłowie mówi: w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz. A zatem interesy klubu i piłkarza muszą być zgodne.
Jakie są okoliczności przemawiające za pozostawieniem lub odejściem Lewandowskiego:
czynników jest kilka, a mianowicie: wiek piłkarza, koszty jego utrzymania, przydatność dla drużyny, perspektywy rozwoju jego następców, możliwości pozyskania na rynku transferowym jego ewentualnego następcy.
Robert w sierpniu skończy 36 lat.
Czy to dużo czy też zważywszy na sposób dbania o siebie Robert gwarantowałby Barcelonie grę na oczekiwanym przez klub i kibiców poziomie przynajmniej przez następny sezon. Nie wiadomo.
Prawdą natomiast jest, że Lewandowski bardzo dba o swoje zdrowie, przygotowanie wytrzymałoście etc. Można powiedzieć, że na skalę światową Polak jest niejako ewenementem. Grając bowiem na tak wysokim poziomie w okresie gry w BD, BM i Barcelonie przez 10 sezonów Lewandowski z powodów urazu nie grał jedynie w 27 meczach, tj. w 4% meczach swoich drużyn. Myślę jednak, że z każdym miesiącem Polak będzie wolniejszy, sprytniejszy i chyba jednak nie utrzyma wytrzmałości jaką prezentuje obecnie.
Minusem działającym na niekorzyść Polaka jest również to, o czym się pisze, a mianowicie, że jego zarobki (już obecnie wysokie) w przyszłym sezonie wzrosną, co dodatkowo obciąży budżet klubu.
Przydatność dla drużyny: obecny sezon w wykonaniu Lewandowskiego jest słabszy od jego "debiutanckiego" , w którym zadziwił nas wszystkich. Chociaż słabsza to być może zbyt wiele powiedziane zważywszy na statystyki, bowiem w sezonie 2022/2023 Lewy rozegrał łącznie w barwach Barcelony 46 meczy, strzelając 33 bramki i zaliczając 8 asyst. W obecnym sezonie natomiast rozegrał jak dotąd 39 meczy strzelając 20 bramek i zaliczając 9 asyst. Na gorsze statystyki Polaka zasadniczy wpływ miała pierwsza połowa obecnego sezonu, gdyż już w obecnym roku kalendarzowym statystyki Lewego są porównywalne z tymi z minionego sezonu.
Pomimo obaw co do tego, czy Robert byłby wstanie w przyszłym sezonie zagwarantować wpływ na grę drużyny przynajmniej na poziomie bieżącego należy zastanowić się kim Barcelona miałaby zastąpić Polaka, w obecnej sytuacji finansowej klubu oraz zważywszy na fakt, że na rynku brak jakiś powalających nazwisk.
Myślę, że Torres, Rique, Guiu, Felix. Raphino czy Yamal na chwilę obecną mogą nie wystarczyć, zwłaszcza, że żaden z nich, niezależnie że grają na różnych pozycjach linii ataku nie zapewnia tego co Lewandowski: skuteczności w polu karnym.
Jak wynika z powyższego są czynniki przemawiające za pozostaniem Lewandowskiego na następny sezon jak i za jego wytransferowaniem (na czym klub zyskałby nie tylko kasę ale również zaoszczędziłby na jego pensji).
Mam nadzieję, że klub i sam piłkarz podejmą optymalną dla obu stron decyzję.
2
@kibic1899 I to ocena 8 najwyższa poza przyznanej Lewandowskiemu nocie 9,5.
Kto w redakcji w ogóle wpadł na pomysł oceny dla asystenta trenera, który de facto zastępował go przez ok 50 min.
Brawo Redakcjo
9
Niestety oceny redakcji w odniesieniu do każdego z piłkarzy różnią się od ocen nas zwykłych sympatyków Barcelony.
Boję się, że może "Panowie" redaktorzy po raz kolejny oglądali inny mecz.
Największe uwagi mam do oceny Lewandowskiego i Goundogana oraz Fermina.
Zacznę od oceny dla Niemca: za niska i słusznie kibice dali dodatkowy 0,5 pkt. Podzielam opinię komentatorów transmisji telewizyjnej dla których Goundogan był ojcem sukcesu, dyrygentem jak swego czasu nasz trener.
Ocena dla Lewandowskiego co najmniej o 0,5 pkt za wysoka. Moim zdaniem nota 8,5 na jaką ocenili go kibice w sposób optymalny określa grę Roberta, który rzeczywiście zasłuzył by zostać MVP meczu.
Fermin: różnica 1,5 pkt w notach przyznanych przez redakcję i kibiców jest jak sądzę"pomyłką" ze strony redakcji.Jak dla mnie ocena o 1,0 pkt za niska.
Jest faktem, że Fermin w kilku sytuacjach mógł zachować się lepiej lub zagrał źle. Lecz ten chłopak pod nieobecność Gaviego jest sercem drużyny.
Pokazał to również w meczu z Atletico. Chłopak ma kapitalne wejścia w pole karne i dobrze "czuje" grę. więc 6 +0,5 za bramkę daje ocenę 6,5 pkt jaką dali kibice.
I jeszcze jedno redakcja Raphinho, który zaliczył w odróżnieniu od Fermina jedynie asystę daje notę 6, który podobnie jak Fermin w kilku sytuacjach zawalił.
Droga redakcjo gdzie tutaj konsekwencja.
Ter Stegen: myslę, że i tutajredakcja się nie popisała.
Osobiście uważam, że ocena 7,5 jest bliższa prawdzie, zwłaszcza, że Marc uratował nas swą paradą kolejki. Nie wiadomo co by się stało gdyby Ter Stegen nie założył "peleryny" jak obrazowo skomentował paradę Marca komentator meczu.
2
Czytając wpisy niektórych z Was piszących: SPRZEDAĆ De Jonga to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Myślę, że po części są to te same osoby które "krzyczeli" wcześniej Busqets MUSI ODEJŚĆ. No i jak wpłynęło odejście Busqetsa na grę drużyny widzieliśmy w pierwszej części obecnego sezonu.
De Jong (27 lat) to pomocnik wokół którego (pomijając Goundogana, który w październiku skończy 34 lata) winna być budowana nowa, przyszła pomoc Barcelony, winni ogrywać się młodzy: Fermin, Marc Casado i Marc Bernal, (defensywnipomocnicy), Aleix Garido (środkowy pomocnik) , Noah Darvich (ofensywny pomocnik) i Torre po jego powrocie z wypożyczenia. A podstawowym wsparciem wsparciem dla De Jonga, oprócz wspomnianego już Goundogana winni być Gavi i Pedri.
Ja osobiście, gdyby to ode mnie zależąło próbowałbym odzyskać dla Barcelony jeszcze grającego w Galaxy LA Puiga. Oglądałem go we fragmentach kilku meczy LMS i powiem ten 24 letni chłopak był decydującym piłkarzem Galaxy. Potwierdził to również mecz towarzyski z Interem Maiami Messiego.
Puig moim zdaniem bardzo się rozwinął i podniósł swój poziom przez okres gry w Stanach. Nie bez kozery dostał się do najlepszej jedenastki LMS poprzedniego sezonu.
Puig to 4 w 1 - to połączenie cech Gaviego, Pedriego, Fermina i Torre.
Uważam, że bardzo by nam się przydał. A kto ma co do tego wątpliwości proponuję by oglądnął na Youtobe kilka meczy Galaxy LA.
0
@gracianho7 iNIAGO raczej trzeci !!!
Pierwszy to Alonso, drugi będący obecnie na wypożyczeniu Lenglet
Pozdrawiam
0
@KobeFR dokładnie. Myślę, że Koeman zajechał Pedriego co spowodowało, że ówczesny młodzik nie rozwinął się fizycznie, co przyczyniło się do późniejszych kontuzji
0
@RumbleDelivery To Ty Kolego bierz połowę . Jak nie umiesz polemizować w dyskusji to wróć do szkoły podstawowej i się naucz.
A co do Puiga to przeczytaj to co odpowiedziałem @HypeR
0
@HypeR Chłopie po co takie delegacje nie znasz innego języka. A oceniając czyjeś stanowisko poglądy to SKONFRONTUJ je z realiami. Popatrz chociaż raz jak Puig gra w Galaxy LA .
On ciągnie tę druzynę i NIE BEZ KOZERY BYŁ WYBRANY do najlepszej "11" poprzedniego sezonu LMS.
Radzę zobaczyć fragmenty chociażby meczu Inter Maiami - Galaxy LA.
Może wówczas zaczniesz myśleć.
0
@Maynard666 Gavi, Pedri kontuzjowani. Nie wiadomo w jakiej formie wrócą do gry w przyszłym seonie i czy przypadkiem kariera Pedriego nie potoczy się takim samym tropem jak Fatiego. A przy okazji Pedri też jest "tancerzem" uwielbiającym kółeczka.
A zatem co Barcelona ma oprzeć grę na coraz starszym Goundoganie??? A może 32 letnim Roberto.
De Jong to serce II linii i o ile tylko aspekty związane z jego pensją nie przeważą musi zostać w naszym klubie. To wokół Niemca i właśnie jego młodzież ma się rozwijać.
To co piszesz jest taką bzdurą jak to co pisało wielu z kibiców o pozbyciu się Busqetsa. Obecny sezon pokazał jak wiele do gry Barcelony wnosił piłkarz Interu Maiami.
Już woloałbym zrezygnować z Pedriego niz z De Jonga. O ile tego nie dostrzegasz to masz kłopot.
1
I już wiecie dlaczego Vinicius nigdy nie zdobędzie Złotej Piłki, nawet wówczas gdyby na to zasłużył. Za dożo ludziom podpadł.
W laickim, lewackim świecie to jedyną grupą, której nikt nie broni to są heteroseksualni, pracujący biali, a zwłaszcza heteroseksualni, pracujący biali katolicy. Tych można bez pardonu i na różny sposób obrażać, opluwać.
0
Jak najbardziej podzielam opinię.
Odejść powinni Alonso, Martinez, Lenglet (jak wróci z wypożyczenia)a. Barcelona wokół Ter Stegena, Araujo, Kounde, Goundogana, De Jonga, Lewandowskiego winna przebudowywać skład w oparciu o młodzież już grającą w I drużynie oraz "naszą" młodzież grającą w Barcelonie B oraz tą, która powróci z wypożyczeń (w tym również Garcia i Dest)...
Wartym również byłoby, o ile byłoby to mozliwym odzyskać PuiGa z LMS, który w Stanach się bardzo rozwiną.
Gavi, Pedri, Torre, Casado, Fermin. może Puig i inni to nasza przyszłość pomocy na lata.
Xavi czy inny trener muszą jednak odważnie po nich sięgnąć.
Podobnie wygląda sytuacja w pozostałych formacjach, chociaż najsłabiej obsadzoną mamy linię ataku, zwłaszcza, że Torres to chyba jednak nie rekin głębokich wód.
9
Moim zdaniem słusznie tutaj ktoś zauważył, że poprawa gry Barcelony zbiegła się dziwnym trafem z kontuzją Pedriego, który rzeczywiście nie zawsze grał do przodu, często wręcz zwalniał akcje. Teraz z konieczności wstawiany jest do składu Fermin, który w odróżnieniu do naszej gwiazdeczki jest piłkarzem bardziej ofensywnym, mający skłonnośc wchodzenia w pole karne przeciwnika, a do tego bardziej agresywny od Pedriego. Taki piłkarz o profilu zbliżonym do Gaviego.
Podzielam również opinię, że ustawienie na DP Christiansena było dobrym posunięciem, zwłaszcza, że w sytuacji gdy podstawową parą obrońców są Cobarsi i Araujo, w innym ustawieniu grzałby ławę.
Defensywne nastawienie Duńczyka i ofensywne Fermina zrównoważyły się, dając dodatkową korzyść w postaci skuteczniejszej gry obronnej.
Nie bez znaczenia moim zdaniem jest gra Goundogana. Dobrze byłoby gdyby Niemiec mógł odpocząć w okresie przerwy reprezentacyjnej. Również nie należy pominąć wkładu w ostatnich dwóch meczach S.Roberto, który chcą pokazać swoją przydatność dla drużyny naprawdę zagrał jak na niego naprawdę dobrze w meczach z Napoli i Atleticiem.
No i jeszcze kwestia poprawy gry linii ataku. Kontuzja Torresa spowodowała, że atak w składzie Lewandowski, Yamal i Raphnho się konsoliduje. Felix i Roque są ich dobrym uzupełnieniem.
A wracając do poprawy gry obronnej drużyny należy zwrócić uwagę na większe zaangażowanie w grę defensywną innych piłkarzy, a zwłaszcza Raphinho, który powoli ma przyjemność gry dla drużyny i za drużynę.
Część dostrzega również fakt, że pozytywem jest powrót do bramki Ter Stegena. To fakt, że początki były nie za dobre (zwłaszcza gra nogami była słaba). Ale powoli wraca stary dobry Marc.
I na koniec mała dygresja: w meczu z Atletico dostał kolejną szansę Hector Fort, debiutanckie minuty dostał też Marc Casado. Myślę, że Xavi winien coraz częściej wpuszczać ich i innych naszych „wilczków” na boisko, zwłaszcza, że kilku z naszych powinno troszkę odpocząć: wspomniany Goundogan, Lewandowski czy Kounde, który słusznie zauważono w artykule gra obecnie chyba najlepszy football od kiedy trafił do Barcelony.
0
@rogal478
Niestety należy przywyknąć do tego, że Raphinho to trochę taki jeździec bez głowy, piłkarz ze zbyt gorącą głową oraz poniekąd egoista.
Niemniej należy zauważyć, że w stosunku do minionego sezonu zdecydowanie bardziej angażuje się w grze defensywnej oraz na to, że mimo dostrzegalnego egoizmu pod względem asyst jest bodaj trzeci w drużynie po Goundoganie i Lewandowskim, co jest o tyle istotnym, że nie ma na liczniku aż tylu minut co ci dwaj.
Reasumując może nie orzeł, a może nawet nie jastrząb ale zmiennik Yamala ewentualnie opcja na lewe skrzydło już całkiem dobra.
A tak z innej beczki to muszę przyznać, że wczoraj, podobnie jak to miało miejsce w meczu z Napoli całkiem dobrze zagrał Robergo. Może go to odblokuje, zwłaszcza, że w pomocy z uwagi na kontuzje podstawowych piłkarzy jest cieńko. Mam tylko nadzieję, że nie dostanie powołania na mecze reprezentacji nasz podstawowych pracuś Goundogan.
Miałby wówczas okazję odpocząć.
Martwią również "poważne" problemy osobiste Cancelo
0
Niech wynik niech nas nie myli. Ok Barca była lepsza i wygrała zasłużenie lecz pamiętajmy, że gdyby nie Marc w bramce.
Nie bez znaczenia moim zdaniem było to, że kilka dni wcześniej grał bardzo intensywne 120 min z Interem.
Myślę, że piłkarze Atletico czulu w nogach owe dodatko 30 min. w nogach...
A swoją drogą zachowanie Xaviego winno być piętnowane.
On nadal uważa się, że z uwagi na jego przeszłość piłkarską oraz to co zrobił dla Hiszpanii pozwala mu na więcej niż inni. Może wartym by wziął coś z Ancelottiego odrobinnkę savoir-vivre.
0
@pax Kolego, ty masz wielkie ego i wielkie mniemanie o sobie jeżeli nie widzisz, że owe "chłopie" to takie swojskie, serdeczniejsze, a do tego nie tak oficlalne jak Kolego, nie mówiąc już "panowaniu".
A więc więcej luzu PRZYJACIELU !!!
Pozdrawiam
1
@Kakavi Człowiek ma na emeryturze czas.
A| po drugie człowiek musi się starać pisać by nie być na poziomie dzisiejszej młodzieży