Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@MrCental Masz rację LE to nie LM. Masz też rację, że LE jest swoistą ligą pocieszenia, lecz z drugiej strony za zwycięstwo w LE jest puchar, podobnie jak w LM. Jest też kasa.
Zadaj pytanie czy dla kibiców Sevilli ich trzy zwycięstwa w LE nic nie znaczą to by Cię wyśmiali.
I jeszcze jedno nie mogę się z Tobą zgodzić, że LE to "druga liga", co potwierdza doświadczenie i historia Superpucharu Europy, w których zwycięzca LE niejednokrotnie pokonywał zwycięzcę LM np. w 1975 Dynamo Kijów pokonuje Bayern M. Rok później Bayern znowu przegrywa, tym razem z Anderlechtem. W 1997 r. Barcelona pokonuje AC Milan. W 2010 Atletico Madryt pokonuje Inter Mediolan, W 2012 również Atletico pokonuje Chelsea. I znowu te samo Atletico pokonuje w 2018 r. Real Madryt.
Może tego nie było za wiele lecz powyższe potwierdza, że nie masz racji.
A swoją drogą jakże często bywało tak, że zespół, który w sezonie, w którym zwyciężał w LM nie potrafił sięgnąć po mistrzostwo swego kraju. Przykład Real Madryt, który w sezonach:
1997/98, 1999/2000, 2013/2014, 2015/2016/2017/2018 sięgał po LM, a tym samym ani razu w tych sezonach nie sięgał po mistrzostwo Hiszpanii zajmując odpowiednio 4,5, 3,2 i 3 miejsce.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
A ja tak z innej beczki. Część z nas widziała jak Barcelona wczoraj grała, zwłaszcza w pierwszej połowie. Zadam więc sobie i wam, licząc na wymianę opinii, pytanie gdzie widzicie miejsce w tej układance dla Depaya oraz jaką rolę winien odgrywać w taktyce Xaviego po wyleczeniu kontuzji Fati czy nawet Dembele, o ile tylko by jednak został.
Pytania mogą dziwić lecz powiem tak nasi "tani" zadaniowcy jakich Barca ma obecnie w pierwszej linii pokazują, że i oni mogą sporo wnieść do gry drużyny np. Luka czy nawet Bratweithe.
1
@Alustic
Kolego nie musisz prowokować. A swoją droga przypomnę Ci, że "wielki" Guardiola mający w składzie: Ronaldinio, Eto, Messiego, Busqetsa, Xaviego, Inestę, Puyola, Pique , Henriego i wielu innych na początku swojej przygody z pierwszą drużyna Barcelony wcale nie był taki "super" i zanotowała sporo porażek i remisów i nie zdobyła w pierwszym jego sezonie mistrzostwa Hiszpanii dopiero w drugim.
Myśle, że Xavi potrzebuje czasu i spektakularnego sukcesu, który jeszcze bardziej zmotywuje drużynę. Uważam, że pokonanie Napoli byłoby sukcesem rokującym na przyszłość.
A jeżeli Barca odpadnie z LE to trudno, karawana winna iść dalej i dalej się rozwijać stawiając na młodych, zwłaszcza w linii obrony gdzie niestety najszybciej winna odbyć się wymiana pokoleniowa.
Przed nami mecz z Napoli "najbliższy finał" i tak sobie myślę, że Barca winna wyjść w ustawieniu 1-4-4-2 w składzie:
Ter Stegen
Dest - Pique - Araujo - Alba
Pedri - De Jong - Busqets -Gavi
Traore - Aubameyang
1
Panowie więcej pokory zwłaszcza po tym jak Roma i Juventus odprawili Barcę z kwitkiem.
Barcelona co prawda gra coraz lepiej lecz to nadal niedoświadczony zespół z dużymi "dziurami" w składzie.
Zobaczcie Depay zaczął dobrze a potem coraz słabiej.
Traore zaczął rewelacyjnie ale już ostatni mecz słabiutko
0
Postawa Gaviego, Pedriego, Nico, Fatiego i jeszcze innych pozwala na stwierdzenie, że warto inwestować w "swoich". Należy przy tym pamiętać, że nie każdy "kwiat' w jednym czasie rozkwita.
Dlatego nie zapominajmy również o chłopakach na wypożyczeniach (np. Collado) , Puigu, Balde i innych z drużyny rezerw. Nawet taki Trincao, któremu póki co nie idzie najlepiej w Anglii po okrzepnięciu może być niezłą opcją.
Może się okazać, że obecna sytuacja finansowa klubu pozwoli wypromować młodych chłopaków jak za Guardioli.
1
Kogo to na dzisiaj Barca ma w ataku: Aubameyanga, Torresa, Depaya, Fatiego,Dembele, L.de Jonga, Bretwaithe no i jeszcze wchodząca od czasu do czasu młodzież
Patrząc na same nazwiska można już powiedzieć jedno "szrot". Ale tak po prawdzie ten szrot dobrze przygotowany fizycznie, taktycznie i do tego waleczny może sporo ugrać, zwłaszcza w lidze.
Tak Barcelona potrzebuje wzmocnień, lecz myślę, że w obecnej sytuacji klubu najgorszym co by się mogło stać to sprowadzenie Haalanda.
Moim zdaniem piłkarz ten w ogóle nie pasowałby do filozofii gry drużyny, podobnie jak kiedyś Ibrahimović, a ponadto Norweg mógłby rozkręcić w klubie spiralę roszczeń finansowych ze strony innych piłkarzy. Przecież tacy Gavi, Pedri, F.De Jong, Araujo i inni zaraz powiedzieliby: "o ile klub ma kasę na gigantyczną pensję dla Norwega, to dlaczego nie dla nas. I mieliby rację".
Od pewnego czasu powtarzam opinię, że w najbliższych 2-3 sezonach Barcelona nie potrzebuje sprowadzać wielkie gwiazdy lecz prowadzić przemyślaną politykę transferową opartą na sprowadzaniu dobrych, a nawet bardzo dobrych piłkarzy na poziomie LL, a takich stosunkowo niedrogich jest w Hiszpanii stosunkowo dużo.
I drugie piłkarze ci muszą chcieć grać dla Barcy, Barcy takiej jaka jest obecnie, osłabionej błędami w zarządzaniu, czy na skutek wszelkiego rodzaju "szwindli".
Wczorajszy mecz pokazał na przykładzie Moriby, że z niewolnika nie będzie robotnika oraz że pycha idzie przed upadkiem.
Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że w klubie jest jeszcze kilku młodych, którzy chcą grać dla nas, chociaż obecnie część z nich jest na wypożyczeniach. Uważam, że przynajmniej część z nich może się nam przydać.
A wracając do piłkarzy, których określiłem "szrotem" powiem tak: Dembele odejdzie, może odejdzie również Depay więc może mimo wszystko warto tych piłkarzy zostawić jeszcze na sezon, dwa w klubie, zwłaszcza, że nadal nie pewny jest los Fatiego. Ta nasza perełka bowiem tak po prawdzie rozegrał niewiele więcej dobrych meczy, a nawet bardzo dobrych od Moriby i póki co ma pecha do kontuzji. Nie wiemy jak szybko wróci nasz młodzik do gry i co sobą będzie reprezentował, ale wiemy , chociażby na przykładzie kilku piłkarzy, że liczne kontuzje nie pozwalają na pełny rozkwit "kwiatka", który pięknie "pachnie".
Myślę, że nasza pierwsza linia na dzisiaj nie jest dużym obciążeniem dla klubu więc może wartym jest dokonywać powolnych lecz przemyślanych transferów, w tym zwłaszcza do linii obrony gdzie jest bardzo źle, a najpóźniej po sezonie 2022/2023 z zespołem pożegnają się Pique i Alba.
Pragnę również zauważyć, że nawet Araujo, tak bardzo do niedawna chwalony coraz częściej popełnia błędy, zwłaszcza w kryciu. Mecz z Valencią moim zdaniem świetnie to pokazał. Myślę również, że o ile tylko szybko wrócą do zdrowia Umtiti i Lenglet oni winni również dostawać szansę pokazania się i udowodnić lub nie czy zasługują na pozostanie w klubie, zwłaszcza, że Garcia, a zwłaszcza Mingueza, to póki co przeciętniacy.
A sytuacja na bokach obrony również prosi się o pilne "dofinansowanie".
0
Moim zdaniem ma wiele racji "redakcja" w opisie najgorszego, gdyż przy mniejszym szczęściu, pomimo naprawdę dobrej gry wynik mógł być zgoła mniej efektowny.
Jeżeli chodzi o "najlepsze" to moim zdaniem to, że przy Xavim młodzi, kolejni młodzi się rozwijają i chcą grać dla FC Barcelony. Myślę tutaj o Gavim, Pedrim Araujo, Descie czy innych. A pamietajcie o nieobecnym Fatim i innych młodych, którzy się rwią gry.
Na tym tle najlepszego - naszych młodych za "najgorsze" uznaje... grę Moriby w drużynie Valencii. W Barcelonie miał "szansę", ale po kilku niezłych meczach zamarzyła mu się wielka kasa. A teraz można jedynie przytoczyć słowa Wyspiańskiego "miałeś chamie złoty róg".
Myślę, że dla Moriby już nie będzie miejsca w naszym klubie . Mam jednak nadzieję, że chłopak przemyśli swoje dotychczasowe zachowanie i dojdzie do wniosku, że nie wszyscy doradcy chcą akurat jego dobra.
1
Myślę, że jak na klasę piłkarską to Garcia ma co najmniej wątpliwe poglądy.
Niektórzy sugerują postawienie go za Busetsa???
No to może za Seriego dać S.Roberto myślę, że nie byłby gorszy od Garcii.
A swoją drogą obaj warci siebie. Osobiście nie dziwię się, że Guardiola był skłonny "oddać" nam Garcię nie zapominając też o Torresie, chociaż z nim wiążę większe nadzieje.
0
Zamienić Noc Gonzaleza na Ruiza, co Wy na takie rozwiązanie?
0
@mike78
8 lat gry w jednym klubie: 4 x mistrzostwo Hiszpanii, 5 x Puchar Hiszpanii, 2 x Superpuchar Hiszpanii, 1 x LM, 1 x Superpuchar Europy, 1 x DMŚ.
Jak dla Ciebie piłkarz z dorobkiem tylu tytułu nie zasługuje na miano legendy to już nie wiem kto zasługuje.
1
Sergi Roberto, 4 kapitan drużyny li tylko za lata "pobytu" w Barcelonie. Zarobki na poziomie 8-10 mln euro brutto, gracz którego zapamiętamy jedynie z kilku spektakularnych akcji, jak bramka na6:1 z PSG czy kontra w el clasico w Madrycie w ostatniej minucie meczu po której Messi strzelił bramkę dająca nam wygraną.
Inne mecze lepsze lub gorsze ot przeciętne na taką 3 : 3+: sporadycznie 4.
Piłkarz, który nie ma w sobie za krzty charyzmy, a jego grę cechuje: podawanie do najbliższego partnera, a najlepiej do tyłu. Piłkarz mało kreatywny i nie nielubujący podejmować ryzyka.
Na tle takich piłkarzy jak Gavi czy Pedri to w zasadzie wielki przeciętniak.
Pracodawca zatrudnia pracownika po to by ten tworzył mu swoją pracą tzw. "wartość dodaną". Niestety w przypadku Sergi jest odwrotnie. To FC Barcelona sponsoruje jego pobyt w klubie.
I jeszcze jkilka kwestii na które należny zwrócić uwagę w kontekście jego ewentualnej, dalszej gry u nas:
- ilość kontuzji. Nikt nie chce być kontuzjowany lecz każdy pracodawca winien zastanowić się nad dalszą przydatnością piłkarz, który nie tylko zarabia jak na standardy Barcelony bardzo duże pieniądze (jest 5 w hierarchii) ale począwszy od 22.XI.2020 r. pozostawał poza dyspozycją do gry przez 330 dni, a więc przegapił aż 68 meczy.
- postawa związana z ograniczeniem wynagrodzenia. Zwracam uwagę, że Sergi Roberto jako jedyny z kapitanów do chwili obecnej nie uzgodnił redukcji wynagrodzenia. Uważam, że to jego postawa zaważyła na "pacie" jaki zaistniał w tej kwestii.
- duże mniemanie o sobie. Jak się wydaje Sergi uważa, że za dwie przypomniane na wstępie akcje/sytuacje klub winien mu być dozgonnie wdzięczny, gdyż nimi pokazał naprawdę klasę jaką sobą reprezentuje.
Moim zdaniem najlepszym prezentem jaki Roberto winien na odchodne dostać od klubu to duże lustro, by Sergi mógł się w nim dokładnie przeglądać szukając w swym odbiciu tego czego już nie ma, co przeminęło; piłkarskiej klasy.
W newsie pisze się, że w przypadku zmiany klubu w grę wchodzą kluby angielskie. Można zadać pytanie czy przez te wszystkie kontuzje on całkowicie straci rozum. Przecież liga angielska obnaży aż do gołego wszystkie jego słabostki, a zwłaszcza poważne braki kondycyjne, brak szybkiego podejmowania decyzji i brak umiejętności gry do przodu.
0
@xoran Masz rację. Więc Dest
0
@QuentinTarantino
Masz rację lecz nie chciałem w swojej ocenie być nadto radykalnym
14
Każdy będąc uczciwym przed sobą musi przyznać, że Ter Stegen znacznie obniżył loty, co niestety potwierdzają nie tylko statystyki ale zwykłe oglądanie jego gry na przedpolu czy też gra nogami (wykopy).
W zasadzie Marc puszcza wszystko co jest do puszczenia, a jedynie incydentalnie, raz czy dwa uratował nam tyłek.
U Ter Stegen widoczny jest brak koncentracji widoczny zwłaszcza przy wyprowadzaniu piłki( złe decyzje, zwalnianie podań, no i znaczny spadek celności długich wykopów).
Niemiec gra już w Barcelonie kilka dobrych sezonów (8 sezon) i w tym czasie zasłużył na miano jednej z legend> Boję się, że w przypadku Marca mamy do czynienia, chociaż z zdecydowanie mniejszym stopniu z casusem S.Roberto, polegającym na zwykłym wypaleniu się organizmu.
Niemiec przez lata nie miał konkurencji, a później pojawiły się kontuzje. Może więc najwłaściwszy moment by Ter Stegen poczuł oddech świeżego oddechu za sobą.
Boję się, że zarówno Neto jak i Pena tego nie zapewnią. O dziwo, moim zdaniem nie najgłupszym wyborem byłby wybór Drągowskiego, który jak się wydaje jest bramkarzem bez kompleksów i na treningach mógłby na Niemca naciskach.
Swego czasu Ter Stegen poszedł do zarządu Barcelony i zażądał by to on a nie Bravo był pierwszym bramkarzem drużyny.
Może najwłaściwszy czas by i Marc poczuł taką presję i wziął się po prostu do roboty.
0
Ok. Wynik znamy, grę poszczególnych piłkarzy każdy z nas oceni po swojemu lecz to już za nami i zyje się tym co tu i teraz, a przed nami mecz z Napoli.
Czy Barcelona Xaviego ma szansę wyeliminować Napoli gdy w lepszych składach nie dawała rady Romie czy Juventusowi? Nie wiem. Wiem natomiast, że o ile tylko zagra Araujo to nasza drużyna ma całkiem dużą siłę rażenia, z tym z kolei, ze Napoli traci bardzo mało bramek
. W meczu z Napoli naszą szansą jest gra II linii. O ile ona opanuję środek boisk nie powinno być źle.
W jakim ustawieniu winna wyjść Barcelona?
Moim zdaniem jednak 1-4-4-2 z dwoma skrzydłami Dembele lewe, Traore prawe i wchodzącym do środka F.De Jongiem, a na podmęczonego przeciwnika, w miejsce Busqesta Luki de Jonga, z przesunięciem do tylu Frankiego. A zatem ja osobiście postawiłbym na sład:
Ter Stegen
Alves - Araujo - Pique - Alba
Pedri - De Jong - Busqets - Gavi
Traore - Dembele
Dest, L.de Jong, Nico, Torres, Neto
4
Niech Laporta skończy już z tym Haalandem. Już jedną "gwiazdę" za 120mln + 40 zmiennych sprowadziliśmy z Dortmundu. Z jakim skutkiem wszyscy wiedzą.
Norweg kompletnie nie pasuje do naszej filozofii gra.
Piłkarzem, a którego warto by wydać kasę o jakiej mówi się w przypadku Haalanda to jedynie Salah ale on nie opuści Liverpoolu.
A swoją droga Barcelona winna budować najbliższy projekt sportowy nie na 2-3 super drogich piłkarzach (gwiazdach?) lecz na bardzo silnej i wyrównanej kadrze, w której średnia cena za piłkarza to max 50-60 mln.
7
Panowie czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem tekst.
Nigdzie nie jest napisane, że Busqets będzie grał wiecznie.
Na teraz wkład obu piłkarzy w grę drużyny jest bardzo duży.
Gavi to waleczność, spontaniczność i młodzieńcza fantazja, a z drugiej strony nadal bardzo duża inteligencja i wizja gry.
Autor artykułu słusznie zwrócił uwagę na faule obu piłkarzy. W przypadku Gaviego biorą się z chęci jak najszybszego odzyskania piłki czy też przeszkodzenia gry przeciwnikowi. Podobnie jest z faulami Sergi lecz tutaj dochodzi widoczny już element zmęczenia i braku szybkości.
Moim zdaniem obaj są świetni. A swoją drogą Xavi tak bardzo wysoko oceniając Busqetsa robi to nie co kurtuazyjnie lecz z drugiej strony jego klasa na tu i teraz jest jeszcze doceniana i to nie przez takich znawców jak my lecz fachowców, trenerów ale również samych piłkarzy. Bo tak po prawdzie Busqets to nadal klasa światowa.
I proponuję być dać mu spokój dograć ten sezon, a być może i następny do końca. Niech przy nim ukształtują się ostatecznie Pedri, Gavi, Nico, De Jong i inni. Może również Puig skorzysta na jego naukach.
0
Moim zdaniem pierwszym do odejścia winni być nie Francuzi lecz Roberto i to nie dlatego , ze jest słabszy od nich lecz dlatego, że jako czwarty kapitan cały czas robi klub w konia. Jako jedyny nie 'zredukował " swojego wynagrodzenia nic nie grając.
Postawa kwalifikuje go do tego by mu powiedzieć adieu.
0
Jedna jaskółka wiosny nie czyni zwłaszcza, że Barcelona grała ze "słabszym" Atletico niemniej nalezy zwrócić uwagę na kilka aspekrów, a mianowicie:
- 4 bramki, pomimo, że trzy z nich strzelili obrońcy może cieszyć
bramki były efektem bardziej agresywnej gry, wiekszego niz przed przerwą reprezentacyjną wybiegania naszych piłkarzy
- dobra gra skrzydeł. Może wielu podpadnę ale ustawienie Gaviego na lewym skrzydle spowodowało, że nie było widać braku Fatiego, a Traore w swoim debiucie zrobił więcej niż Dembele w całym sezonie. Traore rózni od Dembele to, ze jego dryblingi były konstruktywne i miały sens, w odróżnieniu do tych będących dziełem Francuza.
- dobra gra II linii. Myślę, że pomoc w składzie Pedri - Busqets - De Jong, uzupełniona Gavim na lewym skrzydle pozwoliło druzynie opanować środek boiska, dając nam kontrolę nad przebiegiem meczu.
Uważam, że świetnym ruchem było postawienie na Alvesa jako dodatkowego rozgrywającego.
- co do gry linii ataku uważam, że gra trójki Gavi - Torres- Traore była bardzo ciekawa i dającą nadzieję na przyszłość, zwłaszcza, że Xavi ma kim rotować.
Wróci Fati, jest Dembele więc Xavi będzie naprawdę miał w czym wybierać, mając jeszcze kilku zadaniowców: Breatweithe, L.De Jong, plus młodzicy.
Gorzej wygląda sytuacja w linii obrony ale o tym wszyscy wiedzą.
I na koniec dwa zdania na temat Xaviego.
Myślę, że niestety przy wyniku 4:2 i kartce dla Alvesa chyba dokonał nie najlepsze zmiany.
Wg mnie trener, w najbliższych meczach winien rotować w obrębie nastepujących piłkarzy:
Ter Stegen
Dest/Alves - Araujo - Pique - Alba
Pedri /Nico - Busqets/De Jong - Gavi
Traore/ Abde - Torres/ Bratweithe/ L.De Jong - Dembele
A jak wróca po kontuzjach: Fati, Lenglet, Garcia, Depaya nawet S.Roberto
i winno być dobrze.
A swoją drogą zastanawiam się co Xavi zrobi z Depayem, którego gra w Barcelonie przypomina mi grę Coutinho: zaczął naprawdę nieźle, a co mecz to gorzej
3
OK. Faul ewidentny, czerwona kartka jak najbardziej zasłużona. Nie mogę się zgodzić natomiast z opinią przeciwnika, gdyż Alves w całej swojej karierze, pomimo, że zawsze był walczakiem nie grał po chamsku. Osobiście nie przypominam sobie by kiedyś grając w Barcelonie został wyrzucony z boiska.
Uważam, że zajście miało charakter incydentalny.
To nie faul pokroju popełnianych przez np. Ramosa, Pepe czy Marcello i innych. Wymieniłem tutaj co prawda wyłącznie piłkarzy Realu ale akurat ich postawy świetnie nadają się na pokazania boiskowego chamstwa i cwaniactwa.
0
A ja tak z innej beczki.
Droga redakcjo proszę mi odpowiedzieć dlaczego w składzie Barcelony, który znajdziemy w zakładce "Barcelony" w linii pomocy brak Gaviego, zwłaszcza, ze miał w styczniu dołączyć do I składu ?
0
W ostatnich lata w linii ataku miała sporo piłkarzy.
Pomijając Messiego i Suareza byli lub jeszcze są w klubie : Prince Boateng, Trincoa, Aguero, Dembele, Bratweithe, Depay, Luk de Jong,
Teraz doszli Torres, Traore, Aubameyang.
Są jeszcze Abde i Ferran Jutglà, był Konrad de la Fuente czy też Collado, a nie zapominajmy jeszcze od kontuzjowanego od dłuższego czasu Fatim.
Razem 15 piłkarzy. Można zadać tylko pytanie jaki potencjał ta grupa wniosła lub wnosi do gry Barcelony. Odpowiedź prosta NIEWIELKI.
Uważam, że jak nie uszczęśliwił nas póki co Depay tak nie uszczęśliwią nas Traore i Aubameyang.
Traore już w styczniu skończył 26 lat, a Gabończyk rocznikowo ma 33 lata, który jak się wydaje „na stare lata” przyszedł do nas by móc powiedzieć „grałem w Barcelonie”.
Uważam, że przynajmniej część z w/wym. piłkarzy się tym samym kierowała.
Podzielam opinię części z Was, że również nasi młodzi, tj. Abde , Ferran Jutglà, czy Konrad de la Fuente to nie piłkarze na miarę I zespołu Barcelony.
Z młodych bezsprzecznie daje duże nadzieje na przyszłość Fati, o ile będą omijać go kontuzje, bo póki co chłopak zagrał u nas kilkanaście dobrych meczy i ciągle leczy kontuzje.
Oby przez nie, nie stał się drugim Dembele czy Coutinho, gdyż jak wynika z danych na stronie transfermarket.pl chłopak od początku sezonu 2019/2020 wypadł z gry na 477 dni !!! . Jak z tego wynika Fati więcej czasu się leczy niż gra.
0
Jestem ciekaw jak potoczą się losy Dembele, po jego "przygodzie" z Barceloną.
Myślę, że w ostateczności Francuz pokusi się na grę w PSG, o ile ono w ostateczności podtrzyma swoje zainteresowanie jego sprowadzeniem do Paryża. Wiadomo najlepsza kasa. Włodarze PSG asekurują się na wypadek odejścia Mbappe, ale klasa obu piłkarzy jest nieporównywalna,a do tego dochodzi bardzo duża skłonność Osumane do kontuzji.
Jestem bardzo ciekaw co zrobi PSG. Moim zdaniem klub ten jest skazany na "porażkę" projektu sportowego, który mieli tworzyć: Navas - Ramos- Messi - Di Maria - Neymar.
Czy to jest siła? Uważam, ze to w większości bardzo przybladłe gwiazdy, których miejsce co najwyżej jest w lidze amerykańskiej.
Taki Messi, najlepszy piłkarz w historii footbolu, zdobywca 7 Złotych Piłek w Paryżu jest cieniem samego siebie, a Neymar to piłkarz, któremu jeszcze 5-7 lat temu wróżono bajeczną karierę, lecz który przez swój trudny charakter nigdy tak po prawdzie nie wzniósł się na wyżyny swego talentu, a teraz jest jedynie jednym z wielu wyróżniających się piłkarzy, o czym może świadczyć chociażby fakt, że nie wygrał żadnego plebiscytu na najlepszego piłkarza.
W "Złotej Piłce" jego osiągnięcia to: 2 x 3 miejsca (2015, 2017) oraz 2 x 5 miejsca (2013 i 2016) i wiążą się z jego grą w Barcelonie u boku Messiego.
Wartym zauważenia jest, że od jego przejścia do PSG Neymar jr "zniknął" we wszelkiego rodzaju plebiscytach.
Wracając do Dembele powiem tak: to piłkarz, który ma wielkie mniemanie o sobie ale nie mający charakteru do bycia piłkarzem profesjonalnym. Z resztą on nigdy nim nie był, a do tego dochodzi jego nienajlepsze zachowanie, prowadzenie się oraz bardzo duża skłonność do kontuzji.
Nie wróżę mu kariery na przyszłość
0
Nie ma co mamy czym straszyć w linii ataku:
Bratweithe, L.de Jong, Torres, Traore, Dembele,
A swoją drogą uważam, że o ile nie uda się pozbyć Francuza do jutra to winien on grać jak najwięcej, a jeżeli tak to może taki atak:
Debele - Torres - Traore i może z tego coś wyjdzie
0
Uważam, że niezależnie gdzie przejdzie Dembele wszędzie po sobie zostawi smród, podobnie jak to miało miejsce we wcześniejszych jego klubach.
Dembele to niestety taki chłystek, chorągiewka na wietrze, amator, a nie profesjonalista.
To po pierwsze. A po drugie to informacja, ze jednak przejdzie do PSG.
O ile najbliższych godzinach informacja się potwierdzi, to może to świadczyć o tym, że jednak Mbappe odejdzie z PSG, Ousmane niestety do pięt nie dorasta Mbappe i znowu arabscy Francuzi kupia piłkarza, który nic im nie da.
W klubie z Paryża mamy zlepek, w większości "zgranych" gwiazd, z których o dziwo najlepiej prezentuje się Marquinhos.
PSG nie ma kompletnie wizji budowy drużyny, dlatego nie zdziwiłbym się gdyby Arabowie za sezon, dwa o ile nie zdobędą LM wycofali się z klubu.
A moim zdaniem nie zdobędą. Uważam, że odejście Mbappe, wg mnie największej ich obecnie gwiazdy spowoduje efekt domina, a w rezultacie odejście piłkarzy jeszcze spragnionych sukcesów.
A kto zostanie: Navas, Ramos, Messi, Di Maria i jeszcze kilku, którzy mają jeszcze kontrakt na kilka lat.
Uważam, że PSG może spotkać kryzys podobny do naszego, chociaż oni akurat mają kasę. Lecz co z tego skoro nie mają wizji, a do tego bardzo przeciętnego trenera.
I na koniec jeszcze jedna kwestia dotycząca PSG, a dotycząca Messiego.
Uważam, że Leo niestety nie wiedział kiedy odejść. Myślę, że ta przepychanka przed sezoniem niestety wpłynęła na niego niekorzystnie, a po drugie nie wyciągnął wniosków z odejścia Puyola, Xaviego czy Inesty...
Może podpadnę wielu z Was ale jak dla mnie w PSG Messi, póki co jest cieniem samego siebie. On gra dużo słabiej niż w Barcelonie, a jego wkład w wyniki drużyny są bardzo mizerne, co potwierdzają chociażby statystyki: 1 bramka w 11 meczach. Dla porównania Mbappe w lidze w 19 meczach strzelił tych bramek 10, a w ogóle w 27 meczach 19 bramek (liga, LM, puchary).
0
Tak czytam pojawiające się informacjach o naszych zainteresowaniach poszczególnymi piłkarzami i jedno co ciśnie się do głowy to słowo CHAOS.
Uważam, że klub nadal nie ma wizji kto powinien odejść, a zwłaszcza kto powinien przyjść. Wiem , że w tym drugim przypadku jest o wiele ciężej gdyż kasa jest pusta lecz powiem tak. Mimo tego pojawiające się nazwiska można pojawiają się ni z gruszki, ni z pietruszki.
Uważam, że sztab skautingu nie panuje nad tym. Moim zdaniem w samej lidze hiszpańskiej jest sporo piłkarzy, którzy mogliby grać w Barcelonie, uzupełnić z dobrym rezultatem ubytki, a przy tym byliby nie za drodzy.
Mecze ligowe jakie w tym sezonie rozegrała Barcelona pokazały, że nawet w zespołach dotychczas uważanych za słabych jest wielu takich piłkarzy. Wystarczy tylko po nich sięgnąć.
Niestety u nas póki co nic się nie zmieniło, dlatego mamy takich piłkarzy jak Bratweithe, Luki de Jong i im podobni. A nie zapominajmy, że był jeszcze Aguero.
Pojawiające się w grudniu i już w tym roku nazwiska piłkarzy, o których się mówi, że klub jest nimi zainteresowany mogą powodować roztrój nerwowy.
Mówiło się o Moracie, piłkarzu, który się nie mieści w podstawowym składzie Juve, piłkarzu 30 letnim. Uważam, że na nasze szczęście Atletico utrudnia jego pozyskanie.
Nie wiem ile kosztowałby transfer Moraty (z uwagi na pensję) ale np. taki młody Wiliams z Atletic by się do nas nadawał, nawet gdyby miał kosztować trochę kasy. Moim zdaniem on jest lepszy od Dembele. W zasadzie na każdej pozycji w lidze hiszpańskiej można znaleźć wartościowego piłkarza. Wystarczy tylko umieć oddzielać szlachetne ziarno od plew.
0
Czy może mi ktoś powiedzieć co tak po prawdzie robi w Barcelonie Jordi Cruyff. Bo facet nie ma żadnego doświadczenia biznesowego, negocjacyjnego, trenerskiego a i piłkarzem był nie za wysokich lotów, ot taki wróbelek
0
Pytanie, a skąd dziennikarze akurat widzieli, że dzwoni dyrektor sportowy PSG. Dziwne.. dziennikarze dla sensacji napiszą wszystko.
0
Atak na poważnie zastanawiam się czym uzasadnia Dembele swoje oczekiwania finansowe. Przecież ten chłopak przez wszystkie swe lata zawodowej kariery niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnił. Patrząc na statystyki mamy:
2015/2016 Stade Rennais 26 meczy 12 bramek,
2016/2017 Borussia Dortmund 32 mecze 6 bramek,
2017/2022 Barcelona 87 meczy 18 bramek.
Łącznie w zawodowej piłce Dembele rozegrał 145 meczy strzelając 36 bramek, a więc niespełna ćwierć bramki na mecz.
Chłopak w ciągu 7 sezonów zawodowej gry w 3 ligach rozegrał aż 145 meczy, co daje aż niespełna 21 meczy na sezon.
Można zadać również pytanie o inne statystyki jak na przykład ile wykreował bramek.
I tutaj również niezaciekawie.
Jedno w czym Francuz jest dobrym to leserowanie. W ciągu 7 sezonów opuścił 102 mecze. I najgorsze w tym jest to, ze te wszystkie 102 mecze przypadają na grę w Barcelonie.
Nie da się ukryć, że Francuz to chłopak na "102"