Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Dziwię się tym, którzy piszą, że Coutinho tak po prawdzie to nie dostawał szansy. Oh ciekawy pogląd. Moim zdaniem Brazylijczyk nie przekonał swą grę by na niego stawiać. Zaczynał całkiem nieźle i z każdym meczem gasł, co spowodowało oddanie piłkarza który kosztował Barcelonę 160 mln euro do Bayernu. Czy tam też nie dostawał szans? Ależ tak lecz i tam, w innym otoczeniu, nie przysłonięty klasą Messiego się nie odbudował, nie pokazał, że był wart zapłaconych przez Barcelonę pieniędzy. Wrócił do Barcelony i znów zaczął całkiem dobrze ale z każdym kolejnym meczem grał słabiej, później kontuzje.
Myślę, że ten sympatyczny piłkarz niestety nie zrobi w Barcelonie kariery. To piłkarz pokroju Fabregasa, który jednak u nas, pomimo, że miał DNA Barcy nie zrobił kariery i odszedł z powrotem do Anglii, gdzie jak życie pokazało jego kariera nie przebiegała tak jakby się miało wydawać.
Wracając do Coutinho to wydaje mi się, że jego transfer był największym przekrętem Bartomeu. Piłkarz dobry, lecz nie żadna gwiazda wyceniany jeszcze w październiku 2017 r. na 45 mln już w styczniu 2018 r. zostaje „kupiony” za 120 mln + 40 mln zmiennych. I jeszcze jedno ten piłkarz, za którego zapłaciliśmy bajońską kwotę do tej pory rozegrał jedynie 72 mecze i to w większości w niepełnym wymiarze czasu. O ile potwierdziłyby się informacje, że Barca wydała na niego owe 160 mln to każdy mecz to de facto zmarnowane 2,2 mln euro. Zmarnowane gdyż po prawdzie nie za wiele dał drużynie.
3
Czy Barcelonie trzeba cudu by zamknąć ten sezon przyzwoitym wynikiem za jaki należy uznać zakwalifikowanie się do przyszłorocznej LM? Uważam, że tak.
Czy zmiana trenera w tym pomoże? Uważam, że tak.
Obecny zespół to zlepek piłkarzy nie tworzących drużyny, monolitu, w którym każdy wie co do niego należy.
Zarządzanie klubem po przyjściu Laporty nadal budzi wątpliwości, a konkretne decyzje można uznać za niezrozumiałe, a nawet dla klubu szkodliwe (chociażby kwestia wyjazdu Laporty do Dohy. Nie wiem czy istniała szansa nie płacenia Arabom „odstępnych” 5 mln za Xaviego, a wystarczył jedynie mecz towarzyski. Jeżeli jednak wystarczył jedynie mecz to Laporta popełnił totalny błąd).
Cała sfera związana z I drużyną póki co leży. I myślę tutaj o sztabie szkoleniowym, sztabie odpowiedzialnym za odnowę biologicznym jak i sztabie medycznym.
Wielu tutaj pisze, że część naszych piłkarzy się „źle” prowadzi podając za przykład Dembele. OK, ale przecież ilość kontuzji którym ulegają nasi piłkarze zatrważa. W tym sezonie, w różnych okresach kontuzjowani byli: Ter Stegen, Dest, Pique, Araujo, Roberto, Garcia, Mingueza, Umtiti, Alba, Pedri, Coutinho, Fati, Aguero, Bratweithe, Dembele, tj. aż 15 piłkarzy !!! Czy za ten stan rzeczy w dużej mierze nie odpowiadają poszczególne sztaby: trenerski, medyczny i odnowy biologicznej. Oczywiście, że tak.
Czy Barca potrzebuje cudu? Jak najbardziej. Większość z nas wiąże duże nadzieje z Xavim. Boję się, że ten „piekarz” z obecnej mąki będzie miał problem upiec dobry chleb, chociaż o dziwo zaczyn jest. Stanowi go duża grupa perspektywicznych młodych piłkarzy.
Gdy w 2008 r. I zespół Barcy obejmował wówczas 37 letni Guardiola również postawił na młodych. Xavi, obecnie już 41 letni człowiek również winien ten sezon wykorzystać na kształtowanie drużyny na przyszły sezon.
Jak już pisałem przy innej okazji Barca ma w młodych ogromny potencjał.
Może nie każdy z młodych w ostateczności wyrośnie na „wielkiego” piłkarza ale zespół w składzie:
Terstegen
Dest – Arauno – Garcia – Balde
Pedri – De Jong – Gonzalez – Gavi
Depay – Fati
już w sezonie 2022/2023 może sporo namieszać.
A mamy jeszcze młodziutkiego Penę, Puig, Collado i innych „wilczków” (w drużynie B i na wypożyczeniu).
Powyższy skład winien zostać uzupełniony o starych wyjadaczy: Pique,, Busqetsa, Albę, których rola w drużynie winna jednak być stopniowo znacznie ograniczana.
Natomiast z drużyny winni odejść : Neto(?!), jeden z dwójki francuskich stoperów, Coutinho, Aguero, Bratweithe i Dembele. Smutnym jest to, że na ich odejściu klub jedynie zaoszczędzi na wynagrodzeniach, gdyż nie należy się spodziewać, że nie licząc Neto i Coutinho ktoś da za pozostałych jakąś przyzwoitą kasę A nawet za Neto i Coutinho kwota raczej nie będzie porażać.
Zawsze się mówiło, że Ajax to taka filia Barcelony.
Moim zdaniem Xavi winien próbować u nas stworzyć coś na wzór Ajaxu i pójść drogą Erika ten Haga stawiając na młodych oraz wdrażać schematy sprawdzające się w drużynie z Amsterdamu.
0
Lucho nie zapomnij o Pedrim. Oj przepraszam ktoś go "zajechał".
A tak swoją drogą dlaczego nasz były trener dziwnym trafem zapomniał o piłkarzach Realu Madryt, a ciągle powołuje piłkarzy "słabej" Barcelony
3
Nie ukrywam, że też jestem zwolennikiem by Barcę objął Xavi lecz powiem szczerze, że mnogość informacji i ich różnorodność w tej kwestii już męczy.
Można powiedzmy : nie naróbmy do spodni. Bo z wielkich nadziei może okazać się wielkie rozczarowanie.
Drodzy Administratorzy trochę powściągliwości.
0
Zdanie "klucz" w odniesieniu do Gozaleza to:
”Młody pomocnik grywa ostatnio regularnie i stopniowo buduje swoją pozycję w Barcelonie.” Dokładnie, innej drogi nie ma by wpływ na grę Barcy młodych piłkarzy stopniowo rósł. Dlatego jak dla mnie obecny sezon, zwłaszcza po zwolnieniu Koemana winien być sezonem szans dla wszystkich bez wyjątku młodych, tj: piłkarzy, którzy są już w zasadzie niejako podstawowymi wyborami: Dest, Araujo, Garcia, Pedri, Fati, Gavi ale również tych, którzy przy Koemanie dostawali mniej minut lecz wręcz byli pomijani, tj. Mingueza, Balde, , Gonzależ, Puig, Demir (?) , Collado. Jak do tego dodany rezerwowego bramkarza Penę to mamy w zasadzie kompletną jedenastkę, a przecież i De Jong i Dembele to wciąż młodzi piłkarze (odpowiednio 25 i 26 lat).
A zatem czy możliwym jest by w sezonie 2022/2023 wyjściowy skład Barcelony wyglądał następująco:
Ter Stegen / Pena
Dest – Araujo – Garcia – Balde
Pewdri – Gonzalez – De Jong – Gavi
Dembele – Fati
Wiem, w iem zaraz ktoś zapyta, a gdzie Depay. Jest potrzebny, z uwagi na jego doświadczenie lecz i on musi odpocząc, a powyższy skład ma tylko pokazał na posiadany przez Barcelonę potencjał, w oparciu o „młodzież”.
A Pique, Alba, Busqets? Moim zdaniem w przyszłym sezonie ich rola winna ulec znacznemu ograniczeniu ale również i oni winni być wykorzystywani.
0
Problem Barcy na już, o czym pisałem w innym miejscu to brak wypracowanych schematów gry, a do tego ustawiania się poszczególnych formacji.
Przecież w każdym meczu Barcelony jak tylko nas przeciwnik naciśnie to obrona, niezależnie w jakim by składzie nie grała to panikuje, traci głowę, a to już jeden krok od kłopotów i utraty goli. Zwracam uwagę, że większość naszych problemów w linii obronnej rodziła się po naszej prawej strony obrony, gdzie wymiennie grali: Dest, Mingueza czy Roberto.
Uważam, że niezależnie od wszystkiego Barcelona pod wodzą Xaviego? Może się szybko odrodzić. Przypominam, że w minionym sezonie jak Barca zaskoczyła w styczniu to wygrała kilkanaście meczy z rzędu. Potencjał drużyna ma czy jednak na tyle by podskoczyć najsilniejszym drużyną w LL ? A dlaczego nie. Nowy trener, nowe nadzieje. Myślę, że i w sercach piłkarzy pojawi się ten płomień który zapali chłopaków do gry; szybkiej, ładnej dla oka i skutecznej.
0
@Biniu_VeB_X
Czy najgorszy nie wiem, robił trochę szumu, przyczynił si poniekąd (psim swędem) do bramki Fatiego. Myślę, że nie odstawał od kolegów, a i kilku zagrało słabiej.
Ale niespodzianka: na kanale Polsat Premium3 współkomentator nie jaki STREJLAU uznał go za najlepszego piłkarza w naszej drużynie!!!. Ciekawe czym się kierował.
0
@MrCental Boję się, po zobaczeniu Benfiki w meczu z Bayernem, że Barcelona może mieć poważny problem ze zwycięstwem nad Portugalczykami.
Uważam, ze na chwilę obecną Benfika gra lepszy footbol od Barcelony.
Moim zdaniem nasza drużyna zakwalifikuje się jedynie do LE.
2
Niestety ale Barca zagrała wczoraj na poziomie na jaki ją obecnie stać. I nic nad to.
Niestety Koeman, abstrahując od serii kontuzji, nie wypracował przez kilkanaście miesięcy obecności w klubie odpowiednich mechanizmów, które by funkcjonowały nawet w sytuacjach, w których jakieś ogniwo wypadało. Mechanizmy te wypracowuje się na treningach. Ich brak jednoznacznie obciąża Koemana, jego warsztat i sztab szkoleniowy. Druga kwestia to przygotowanie fizyczne, które u piłkarzy Barcelony od kilku sezonów kuleje. Gdy na to nałożą się kontuzje to widzimy obraz przeciętnej drużyny.
Moim zdaniem koniecznym jest znaczne zwiększenie intensywności treningów, a jeżeli „wierchuszka” ( Pique, Alba, Busqet) nie będą wydalać to niestety przypisać im rolę zmienników. Gra w meczach winna być „nagrodą” na postawę na treningach. Coś za coś !!!
Nasza gra wymaga urozmaicenia i przyspieszenia bo na to co obecnie pokazuje nasza drużyna tak po prawdzie nie da się patrzeć. Oglądając Barcę to wydaje się, że oglądamy film w zwolnionym tempie, w stosunku do tego co pokazuje Bayern, MC, Chelsa i inne topowe drużyny Europy.
W obecnym sezonie nie możemy liczyć na jakieś znaczące sukcesy zarówno na arenie międzynarodowej jak i ligowej dlatego uważam, że ten sezon winien być przejściowym z jedynym celem podstawowym, a mianowicie zakwalifikowania się do przyszłorocznej LM. Drugim celem to jak największe ogrywanie młodych. Swoje minuty winien dostawać Pena, zwłaszcza, że Ter Stegen poza wczorajszym meczem ma spadek formy. W linii obrony trener winien rotować: na prawej Dest i Mingueza, na stoperze Araujo, Garcia, a w obwodzie Pique, Lenglet, a nawet Umtiti, na prawej Balde z Albą w obwodzie.
W pomocy poza Busqetsem, młodym jeszcze De Jongiem mamy Pedriego, Gaviego, Gonzaleza i Puiga. I to na nich winien stawiać trener. Osobiście „spuściłbym” Coutinho, który niestety niczym pozytywnym nie zaskakuje. O ile udałoby się go sprzedać to najlepiej jeszcze tej zimy, a jeżeli nie to po tym sezonie, podobnie jak S.Roberto. Moim zdaniem obecność w drużynie tego ostatniego (niezależnie, że jest obecnie kontuzjowany) wynikać może jedynie z faktu, że drużyna jest przetrzebiona kontuzjami i po prawdzie nie ma kto grać. Roberto od dwóch, trzech sezonów winien być już poza Barceloną no ale póki co może dobrze, że jest.
Najgorzej wygląda sytuacja w linii ataku ale i tutaj mamy młodych, którzy winni dostać szansę. Jest Fatii, jeszcze młody Dembele, o ile uda się zarejestrować Collado to również i jego (wczorajsza informacja o tym, że nie uda się zimą go zarejestrować jest niezrozumiała).
A swoją drogą uważam, ze nowy trener winien włączyć Collado do treningów z pierwszym zespołem, niech nie marnuje sezonu. Przy takim Xavim, na treningach nauczyłby się określonych schematów.
Są jeszcze piłkarze na wypożyczeniach.
Z drużyny, oprócz wymienionych Coutinho i S.Roberto oraz jednego z dwójki francuskich stoperów winni odejść Bratweithe, Aguero.
Z trzech wspomnianych wyżej weteranów: Pique, Alba i Busqets jeszcze na sezon 2022/2023 bym zostawił lecz ich rola w drużynie winna być znacznie ograniczona.
1
@xoran OK podzielam Twoją opinię lecz zważ, że Busqets na tle naszych pozostałych pomocników to gość. Zważ, że tacy Pedri, Gavi, De Jong czy Gonzalez również robią błędy lecz na Rambli utarł się hejt na Sergio.
Myslę, że on nadal może pograć u nas sezon, dwa
0
A co będzie gdy pozbędziemy się Luki De Jonga ?! czy również wówczas nie będzie szans?
10
Nie rozumiem tego hejtu na Busqetsa.
OK. zdarzają mu się błędy lecz na tle innych piłkarzy naszej drużyny, podobnie jak Pique to najlepsi piłkarze swoich formacji, piłkarze, którzy jeszcze przez sezon dwa mogą dać sporo Barcelonie, chociaż już w coraz mniejszym wymiarze czasu.
I jeszcze jedno ME pokazały, ze Busqets w określonym otoczeniu to postać pierwszoplanowa. Nie bez kozery, że w reprezentacji gra I skrzypce i nie bez kozery został wybrany najlepszym piłkarzem ME.
A zatem hejterzy może odrobina rozsądku, zwłaszcza, że w drużynie mamy obecnie bardzo wielu młodych piłkarzy, którzy siłą rzeczy muszą się rozwijać przy boku właśnie Busqetsa, Pique, a nawet również hejtowanego Alby.
A być może już w sezonie 2022/2023 podstawowy skład będzie wyglądał następująco:
Ter Stegen(?!) a może Pena
Dest - Araujo - Garcia - Balde
Gavi - Gonzalez - De Jong - Pedri
Dembele - Fati
A są jeszcze: Mingueza, Puig. Może również do I drużyny wskoczy Collado i inni.
A po tym sezonie z drużyny muszą odejść jeden z dwójki francuskich stoperów, Coutinho, być może Demir, nie mówiąc o Bratweithe czy Aguero i Luki de Jong (w sytuacji, w której Aguero i Bratweithe wypadają na dłuższy czas nie wiem czy najlepszym rozwiązaniem będzie się pozbywanie Holendra już zimą. Chociaż z drugiej strony gdyby udało się go "pozbyć" to możeby zarejestrować Collado, chłopaka bardzo uniwersalnego (przypomnę w minionym sezonie był nie tylko kapitanem drużyny rezerw ale również jej najlepszym piłkarzem, a do tego kilkakrotnie wystawianym jako "9".
0
Mecz z Alaves pokazał, że w kontekście jutrzejszego meczu należy postawić na młodzież.
Rok temu również w Kijowie w meczu rewanżowym z Dynamem Barca wystąpiła w mocno „rezerwowym” składzie.
I co? Okazał się, że ten rezerwowy skład zagrał znacznie lepiej niż „podstawowy” na Camp Nou.
Mecz z Alaves po raz kolejny pokazał jak mało daje drużynie Coutinho dlatego dzisiaj II linię ustawiłbym w składzie: De Jong – Gonzalez - Busqets – Gavi, a przed nimi jedynie dwójkę/ z trójki napastników: Depay, Dembele, Fati. Oczywiście jes mały problem z dwoma ostatnimi z uwagi na urazy ale o ile dostali zielone światło to może zagraliby po połowie. Jest jeszcze Puig, którego od „biedy” też można ustawić jako fałszywą „9”.
A blok defensywny. Tutaj za dużego wyboru niestety nie mamy, więc możę:
Ter Stegen
Dest – Araujo/Umtiti – Lenglet/ Garcia – Alba.
Jak widzicie dałem Garcię jedynie jako opcję gdyż moim zdaniem Lenglet w dwóch meczach w których dostawał szansę gry, w tym z Alaves zaprezentował się całkiem nieźle, a do tego niestety Garcia często traci głowę i w konsekwencji naraża zespół na osłabienie, chociaż i u nieg widać pewien progres gry.
Na prawym stoperze mamy Araujo lecz o ile jest stan zdrowia nie pozwoliłby na jego grę to mamy jeszcze Umtitiego, który moim zdaniem może dać więcej drużynie niż „bezmyślny” Mingueza.
Kończąc powiem tak: postawienie na ustawienie 1-4-4-2 w obecnej sytuacji kadrowej jest najlepszym rozwiązaniem. Drużyna musi opanować środek pola gry by osłabiony atak mógł powalczyć o bramkę/bramki.
0
Nie zdziwiłbym sie gdyby zauważalny spadek formy takich piłkarzy jak Ter Stegen czy De Jong miał długie dno i piłkarze nie widząc perspektyw na sukcesy, zwłaszcza po odejściu Messiego i Suareza mysleli o zmianie otoczenia.
Przeciej chyba dla wszystkich jest wiadomym, że obaj bez wiekszych problemów znajdą bardzo korzystne oferty np. z Anglii, Niemiec czy Włoszech.
0
@rogal478 Czy na pewno?
Chłopak popełnia wiele błedów, złe krycie, skłonność do głupich akrtek. No i w 12 meczach 2 czerwone kartki. Rzeczywiście lepszy
7
A ja zadam pytanie kto odpowiada za sprowadzenie do klubu piłkarza.
Ktoś musiał mieć jego szczegółową z uwagi na poziom historię chorób. Czy tam nie pisało, ze piłkarz może mieć "problemy"?
Generalnie służba zdrowia klubowa powaznie leży nie tylko w Barcelonie, o czym świadvczy sprowadzenie przez Inter Ericsena z poważną wadą serca.
Ale u nas to kryminał. Po odejściu sztabu medycznego do MC (sprowadził go Guardiola) opieka medyczna padła. Nigdy w ostatnich kilkunastulatach w Barcelonie nie było tylu kontuzji. Ale to nie tylko sztabu medycznego ale również osób odpowiedzialnych za przygotowanie fizyczne oraz odnowę biologiczną.
Valverdę czy też Zetien sami stwierdzili wręcz, że nie przywiązują większej wagi do przygotowania fizycznego (!!!). U Kumana też piłkarzom starczało sił na max 70 min.
Na chwilę obecną w Barcelonie swoisty szpital: różnego rodzaju urazy mają: Alba, Araujo, Pique, Roberto, Gonzalez, Pedri, De Jong, Fati, Dembele, Bratweithe, Aguero.
11 piłkarzy. Przecież to ponad 40% składu pierwszj drużyny. To dramat.
Zwracam uwagę, że wczoraj z problemami zdrowotnymi zeszli Pique, Aguero i Gonzalez.
Zwracam uwagę na ostatniego, który już przed tym jak wskazywał na konieczność zmiany był bardzo zmęcznony, co może wskazywać, że wszystko jest konsekwencją złego przygotowania do sezonu.
Niech tak dalej klub zażyna "młodych", a niedługo każdy z nich zaliczy kontuzje. Czy kontuzje Fatiego i Pedriego nic im nie mówią. Ci chłopcy nie mogą być eksploatowani non stop. Póki jest jeszcze u nas Roberto również Dest winien dostawać od czasu do czasu "wolne", zwłaszcza, że jest jeszcze Mingueza. Podobnie Garcia. Wszak jest Lenglet, a nawet Umtiti.
0
To znaczy, że Bartek pod koniec swojego szefowania w Barcelonie nie płacił Koemanowi???
0
@qubilaj87 I tak z wymienionych obrońców (stoperów) Pique reprezentuje najlepszą formę. No i nie zapominajmy o jego "geście" wobec Barcelony
7
S. Roberto, S.Roberto, S.Roberto
0
@a1a O tym to nawet wstyd pisać
2
Uważam decyzję o zwolnieniu Koemana za słuszną, niezależnie od tego czy klub ma już wypracowane wyjście awaryjne, czy też dopiero teraz po wczorajszym meczu Laporta i jego zespół zamierzają szukać trenera.
Trenowanie takiego zespołu jak Barcelona przerosło Koemana, gdyż po prostu nie ma on odpowiedniego warsztatu trenerskiego, a do tego jest osobą upartą i konfliktową.
W minionym sezonie mając wszelkie atuty by zdobyć mistrzostwo Hiszpanii Koeman zmarnował cały wysiłek drużyny, w następstwie braku koncepcji gry, uprzedzeniami w stosunku do co niektórych piłkarzy czy też brakiem właściwych roszad w zależności od sytuacji na boisku (często zmiany były nieprzemyślane, na zasadzie a może się uda). Koeman też nadmiernie eksploatował co niektórych piłkarzy, co miało wpływ na ich słabszą grę w końcówce sezonu (Pedri, De Jong).
W tym miejscu należy zauważyć, że w konsekwencji tak dużego obciążenia tych dwóch piłkarzy jeden jest już od pewnego czasu kontuzjowany ale i przed kontuzją grał słabiej, a De Jong gra jak gra, mając totalny spadek formy.
Pytanie kto przyjdzie i jak jego obecność wpłynie na zespół.
Wiele wskazuje, że może to być Xavi.
Co niektórzy piszą tutaj, że za młody. Czy na pewno?
Pragnę zwrócić uwagę, że Xavi ma obecnie 41 lat, a gdy pierwszy zespół Barcelony w 2008 r. obejmował niejaki Guardiola miał on jedynie 37 lat.
Inny przykład niejaki Nagelsmann 34 lata i jest trenerem wielkiego Bayernu.
Więc proponuję przestać wypominać Xaviemu młody wiek czy też brak doświadczenia, chociaż faktem jest, że nie trenował zespołów/zespołu europejskiego.
Myślę, że Xavi mógłby odbudować szatnię i wlać w serca piłkarzy, zwłaszcza tych młodszych odrobinę nadziei i wiarę, że pokona się trudności.
W Barcelonie od dłuższego czasu są duże problemy, które w latach 2010-2015 były przykrywane sukcesami drużyny, a w późniejszym okresie stopniowo były odsłaniane.
W świetle tego nie dziwi, że w zasadzie po epoce Guardioli Barcelona nie miała jakiegoś wybitnego trenera.
Nie byli nimi Tato Martinez, Valverde, Setien czy Koeman. Nie byli nimi również Villanowa i Enrique, pomimo, że za tych trenerów Barcelona odnosiła jeszcze duże sukcesy. Uważam jednak, że w dużej mierze była to zasługa samych piłkarzy niż trenerów.
Powiem tak wg. mnie potencjał piłkarski pierwszego zespołu pomimo, że nie zwala z nóg rodzi nadzieję.
W zespole jest wielu utalentowanych młodzików, którzy już dostawali szansę oraz takich, którzy tej szansy nie dostawali lub dostawali bardzo mało (Balde, Puig i…. niezarejestrowany Collado).
A swoją drogą czy nie uważacie, że taki Collado dałby drużynie więcej od Lukiego de Jonga (chociaż nominalnie obaj piłkarze grają na nieco innych pozycjach).
No ale nie, Koeman się uparł i zmarnował chłopakowi co najmniej pół sezonu jedynie po to by mieć w zespole swojego ziomka Lukiego.
Moim zdaniem nowy trener mimo wszystko winien skład oprzeć na „weteranach” Ter Stegenie, Pique, Busqetsie i Albie, pomimo, że i im zdarzają się wpadki. Oni jednak nadal mimo tego są ostoją linii defensywnej i pomocy.
Nowy trener winien dokonać pewnych roszad w zespole.
Myślę, że winien zrezygnować z Luki De Jonga kosztem Collado.
Winien wyjaśnić kwestię dalszej obecności w drużynie S.Roberto, który nie dojść, że odnotowuje totalny spadek jakości gry to nadal jako jedyny z kapitanów kombinuje z kontraktem (nie chce się zgodzić na jego modyfikację i obniżenie pensji).
Podobnie ma się sprawa z Dembele. Moim zdaniem chłopak robi klub w konia dlatego najlepszym wyjściem byłoby, ażeby nowy trener zrezygnował z jego usług (zwłaszcza, ze w zasadzie nie świadczy on pracy, a najczęściej ogląda mecze z trybun). Na prawym skrzydle, w jego miejsce mogliby grać Collado, Demir, a i opcją jest Dest.
Kończąc powiem tak: nowy trener winien w nowym sezonie w oparciu o wspomnianą czwórkę weteranów postawić na młodych, którzy o ile dostaną szansę mogą dużo dać drużynie, zwłaszcza serce.
Taki N.Gonzalez by wczoraj jednym z lepszych piłkarzy. Szanse winien dostawać Puig, Balde. A jak wrócą Araujo, Pedri i Fati to będzie dobrze
A nie zapominajmy starszych wiekiem Aguero czy De Jongu.
Pominąłem wyżej dwa nazwisko, a mianowicie Coutinho i Depaya, gdyż obaj ci piłkarze mnie nie przekonują.
Wczoraj Coutinho moim zdaniem po raz kolejny zawiódł i może lepiej byłoby coś na nim zarobić, zwłaszcza, że na jego pozycji gra Pedri, którego naturalnym zmiennikiem mógłby być Puig.
Również coraz słabiej gra Depay. Powiem więcej, jego gra powoli zaczyna irytować.
I nie chodzi tutaj o nie strzelenie karnego bo akurat to zdarzyło się niejednokrotnie nawet Messiemu czy CR7.
Myślę, że może odejście Koemana spowoduje, że Depay przestanie być przekonany o swojej pierwszoplanowej roli w zespole. Depay winien być jednym z wielu i gdy gra słabiej jak ostatnio to do zmiany.
Moim zdaniem piłkarze tacy właśnie jak S.Roberto, Coutinho i Depay winni dograć w Barcelonie do końca sezonu, a decyzje o ich dalszej przydatności winny zapaść właśnie w czerwcu 2022 r.
Co do Dembele klub ostateczne stanowisko w jego sprawie winien mieć już uzgodnione z początkiem nowego roku.
O ile Dembele do tego czasu nie podpisze nowego kontraktu to niestety należy go sprzedać.
W przypadku Lukiego de Jonga uważam, że piłkarz ten winien odejść zimą, a w jego miejsce do drużyny należy wprowadzić Collado, a w razie potrzeby na mecze powoływać też środkowego napastnika z zespołu rezerw.
Ot tyle.
0
Chłopie. Ciebie jako trenera nie martwi gra drużyny. Przecież ona gra bez ładu składu. Żadnych schematów, żadnych przemyślanych rozwiązań taktycznych. Do chwili obecnej co mecz to inna zbieranina wyjściowego składu. Piłkarze wystawiani są do gry na chybił trafi; a może coś wniesie do gry.
Panie trenerze panu brakuje wiedzy i umiejętności. Stąd te przegrane mecz, dlatego przegrał Pan wszystkie mecze z silnymi przeciwnikami
0
@Yoshi94 Lenglet przecież w sezonie już grał i to calkiem dobrze.
2
Uważam decyzję o zwolnieniu Koemana za słuszną, niezależnie od tego czy klub ma już wypracowane wyjście awaryjne, czy też dopiero teraz po wczorajszym meczu Laporta i jego zespół zamierzają szukać trenera.
Trenowanie takiego zespołu jak Barcelona przerosło Koemana, gdyż po prostu nie ma on odpowiedniego warsztatu trenerskiego, a do tego jest osobą upartą i konfliktową.
W minionym sezonie mając wszelkie atuty by zdobyć mistrzostwo Hiszpanii Koeman zmarnował cały wysiłek drużyny, w następstwie braku koncepcji gry, uprzedzeniami w stosunku do co niektórych piłkarzy czy też brakiem właściwych roszad w zależności od sytuacji na boisku (często zmiany były nieprzemyślane, na zasadzie a może się uda). Koeman też nadmiernie eksploatował co niektórych piłkarzy, co miało wpływ na ich słabszą grę w końcówce sezonu (Pedri, De Jong).
W tym miejscu należy zauważyć, że w konsekwencji tak dużego obciążenia tych dwóch piłkarzy jeden jest już od pewnego czasu kontuzjowany ale i przed kontuzją grał słabiej, a De Jong gra jak gra, mając totalny spadek formy.
Pytanie kto przyjdzie i jak jego obecność wpłynie na zespół.
Wiele wskazuje, że może to być Xavi.
Co niektórzy piszą tutaj, że za młody. Czy na pewno?
Pragnę zwrócić uwagę, że Xavi ma obecnie 41 lat, a gdy pierwszy zespół Barcelony w 2008 r. obejmował niejaki Guardiola miał on jedynie 37 lat.
Inny przykład niejaki Nagelsmann 34 lata i jest trenerem wielkiego Bayernu.
Więc proponuję przestać wypominać Xaviemu młody wiek czy też brak doświadczenia, chociaż faktem jest, że nie trenował zespołów/zespołu europejskiego.
Myślę, że Xavi mógłby odbudować szatnię i wlać w serca piłkarzy, zwłaszcza tych młodszych odrobinę nadziei i wiarę, że pokona się trudności.
W Barcelonie od dłuższego czasu są duże problemy, które w latach 2010-2015 były przykrywane sukcesami drużyny, a w późniejszym okresie stopniowo były odsłaniane.
W świetle tego nie dziwi, że w zasadzie po epoce Guardioli Barcelona nie miała jakiegoś wybitnego trenera.
Nie byli nimi Tato Martinez, Valverde, Setien czy Koeman. Nie byli nimi również Villanowa i Enrique, pomimo, że za tych trenerów Barcelona odnosiła jeszcze duże sukcesy. Uważam jednak, że w dużej mierze była to zasługa samych piłkarzy niż trenerów.
Powiem tak wg. mnie potencjał piłkarski pierwszego zespołu pomimo, że nie zwala z nóg rodzi nadzieję.
W zespole jest wielu utalentowanych młodzików, którzy już dostawali szansę oraz takich, którzy tej szansy nie dostawali lub dostawali bardzo mało (Balde, Puig i…. niezarejestrowany Collado).
A swoją drogą czy nie uważacie, że taki Collado dałby drużynie więcej od Lukiego de Jonga (chociaż nominalnie obaj piłkarze grają na nieco innych pozycjach).
No ale nie, Koeman się uparł i zmarnował chłopakowi co najmniej pół sezonu jedynie po to by mieć w zespole swojego ziomka Lukiego.
Moim zdaniem nowy trener mimo wszystko winien skład oprzeć na „weteranach” Ter Stegenie, Pique, Busqetsie i Albie, pomimo, że i im zdarzają się wpadki. Oni jednak nadal mimo tego są ostoją linii defensywnej i pomocy.
Nowy trener winien dokonać pewnych roszad w zespole.
Myślę, że winien zrezygnować z Luki De Jonga kosztem Collado.
Winien wyjaśnić kwestię dalszej obecności w drużynie S.Roberto, który nie dojść, że odnotowuje totalny spadek jakości gry to nadal jako jedyny z kapitanów kombinuje z kontraktem (nie chce się zgodzić na jego modyfikację i obniżenie pensji).
Podobnie ma się sprawa z Dembele. Moim zdaniem chłopak robi klub w konia dlatego najlepszym wyjściem byłoby, ażeby nowy trener zrezygnował z jego usług (zwłaszcza, ze w zasadzie nie świadczy on pracy, a najczęściej ogląda mecze z trybun). Na prawym skrzydle, w jego miejsce mogliby grać Collado, Demir, a i opcją jest Dest.
Kończąc powiem tak: nowy trener winien w nowym sezonie w oparciu o wspomnianą czwórkę weteranów postawić na młodych, którzy o ile dostaną szansę mogą dużo dać drużynie, zwłaszcza serce.
Taki N.Gonzalez by wczoraj jednym z lepszych piłkarzy. Szanse winien dostawać Puig, Balde. A jak wrócą Araujo, Pedri i Fati to będzie dobrze
A nie zapominajmy starszych wiekiem Aguero czy De Jongu.
Pominąłem wyżej dwa nazwisko, a mianowicie Coutinho i Depaya, gdyż obaj ci piłkarze mnie nie przekonują.
Wczoraj Coutinho moim zdaniem po raz kolejny zawiódł i może lepiej byłoby coś na nim zarobić, zwłaszcza, że na jego pozycji gra Pedri, którego naturalnym zmiennikiem mógłby być Puig.
Również coraz słabiej gra Depay. Powiem więcej, jego gra powoli zaczyna irytować.
I nie chodzi tutaj o nie strzelenie karnego bo akurat to zdarzyło się niejednokrotnie nawet Messiemu czy CR7.
Myślę, że może odejście Koemana spowoduje, że Depay przestanie być przekonany o swojej pierwszoplanowej roli w zespole. Depay winien być jednym z wielu i gdy gra słabiej jak ostatnio to do zmiany.
Moim zdaniem piłkarze tacy właśnie jak S.Roberto, Coutinho i Depay winni dograć w Barcelonie do końca sezonu, a decyzje o ich dalszej przydatności winny zapaść właśnie w czerwcu 2022 r.
Co do Dembele klub ostateczne stanowisko w jego sprawie winien mieć już uzgodnione z początkiem nowego roku.
O ile Dembele do tego czasu nie podpisze nowego kontraktu to niestety należy go sprzedać.
W przypadku Lukiego de Jonga uważam, że piłkarz ten winien odejść zimą, a w jego miejsce do drużyny należy wprowadzić Collado, a w razie potrzeby na mecze powoływać też środkowego napastnika z zespołu rezerw.
Ot tyle.
0
@slayer Przepraszam przypomnij mi kto asystował przy bramce Aguero w meczu z Realem
0
A może:
Ter Stegen
Dest - Pique - Lenglet/Umtiti - Alba
S.Roberto - Busqets - Puig
Demir - Aguero- Coutinho
Wszystkie dzienniki przewidują na lewym stoperze Garcię. Myślę, że Koeman winien dać szansę pokazania się Lengletowi, który całkiem dobrze pokazał się w meczu LM, a nawet Umtitiemu, zwłaszcza, że Garcia naprawdę wykazuje duże braki i popełnia szereg błędów, a do tego popełnia głupie faule.
Dwa słowa dlaczego pominąłem Depaya. Myślę, że chłopak powinien dostać szansę nie tylko do odpoczynku (rozegrał najwięcej minut- najwięcej w drużynie) ale również nieco czasu na przemyślenie swojej roli w drużynie (by grał bardziej zespołowo, mądrzej i nie gwiazdorzył).
Również odpocząć winien De Jong bo jego gra nie zachwyca. Boję się, że również w przypadku Holendra w grę może wchodzić przemęczenie meczami z dwóch ostatnich sezonów (zarówno Setien jak i Koeman bardzo go eksploatowali).
W wyjściowym składzie postawiłem na skrzydle na Coutinho licząc, że lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby szybki Fati wszedł na już podmęczonego przeciwnika.
W wyjściowej jedenastce nie wystawiłem również Gaviego.
Jak się wydaje ten 17 letni chłopaczek może też odczuwać pierwsze oznaki przemęczenie (zwłaszcza, że grał dodatkowo 2 mecze w reprezentacji).
A więc Gavi dzisiaj na ławkę.
Rayo jest co prawda 7 w tabeli, a więc wyżej o 2 miejsca od Barcelony lecz jak się wydaje drużyna przeciwnika dostała zadyszki i zgromadziła w ostatnich trzech meczach jedynie 3 pkt. (P, Z, P) dlatego uważam, że Barca winna wejść w mecz z odwagą i atakować.
Wymogiem są dzisiaj 3 pkt.
A swoją drogą gdyby dzisiaj, nie daj Boże Barcelona przegrała to koniecznością byłaby zmiana trenera gdyż strata punktowa na tym etapie rozgrywek byłaby tak dużą, że Barcelonie byłoby bliżej strefy spadkowej niż miejsc dającej szansę na grę w przyszłorocznej LM, a to byłaby strata grubych milionów.
4
Za portalem "Transfermarket"
Ousmane Dembele - kontuzje od czasu przyjścia do FC Barcelona w dniu 25.sierpnia 2017 r.:
sezon 2017/2018 - wypada na 27 meczy (132 dni)
sezon 2018/2019 - wypada na 19 meczy (86 dni)
sezon 2019/2020 - wypada na 38 meczy (294 dni)
sezon 2020/2021 - wypada na 19 meczy (152 dni)
sezon 2021/2022 - nie rozegrał żadnego meczy - wypadł mu cały pressezon, wszystkie mecze LL i LM. Razem 19 meczy (11 LL, 3 LM, 5 towarzyskich na przełomie lipca i sierpnia) - (102 dni).
Podsumowując od czasu przyjścia do Barcelony Dembele nie był do dyspozycji trenera przez 766 dni, opuszczając 122 mecze.
Zważywszy, że od chwili przybycia do Barcelony do dzisiaj minęło 1525 dni Dembele nie był zdolny do gry przez 50,2% dni
Powyższe pozostawiam bez komentarza
0
Facet wracaj z skąd przyszedłeś. Kilka meczy 2 czerwone kartki, wiele wpadek takich wielbładów jak wczoraj.
Patrząc na jego wczorajszą gre można żałować, że nie zagrał Lenglet.
4
Panowie nie ma co rozdzielać szat. Wczoraj wygrała drużyna znacznie lepsza, mocniejsza personalnie, lepiej zgrana, mająca na boisku i na ławce trenerskiej lepszy potencjał.
No bo tak po prawdzie w zasadzie na każdej pozycji Real miał lepszych piłkarzy za wyjątkiem Pique i Busqetsa, którzy dorównywali piłkarzom przeciwnika na swoich pozycjach.
A inni? Nawet Alba na tle Mendeyego wypadł blado. Taki Mingueza to chłopaczek nie mogący się równać z grającym wczoraj na prawej obronie Vazquezem.
A druga liniia Realu w składzie Modrić, Kroos, Casemiro.
O czym my mówimy. Nawet bramkarz Realu jest obecnie zdecydowanie lepszy od Ter Stegena.
Osobna sprawa to trener. Niestety na ławce trenerskie Barcelony właściwie go nie ma. Świetnie w studiu pomeczowym w Canal + podsumował Koemana redaktor Orłowski, który stwierdził, że Koeman swoimi decyzjami zaskakuje samego siebie. Nasz trener nie ma wizji tego co się może wydarzyć i nie przygotowuje odpowiedniej taktyki oraz odpowiedniej do niej graczy.
Moim zdaniem on "kombinuje" i mysli, że może się uda.
Wszyscy wiedzieli, chyba oprócz trenera, że Real zagra spokojnie i z kontry, a Vinicius będzie osmieszał takiego piłkarza jak Mingueza. Wszyscy oprócz trenera.
Podobnie z obsadą II linii. Przecież naprzeciw w/wym. II linii Realu należąło wystawić piłkarzy ogranich i doświadczonych. I kogo wystawia trener "młokosa" Gaviego. Cutinho nie zagrał nic nadzwyczajnego niemniej z chwilą jego pojawienia się na boisku gra się uspokoiła i wyrównała.
O braku koncepcji gry drużyny wskazuje również wprowadzenie Luki de Jonga. Koeman wpada w jednej skrajności w drugą, a co gorsza doprowadził do tego, że nasi piłkarze nie potrafią dobrze zagrać nawet w trójkątach.
Po el clasico oglądałem mecze MU z Liverpoolem i Juve z Interem PSG z OM.
I powiem tak z zespołami angielskimi Barcelona nie ma żadnych szans ale co gorsza z wszystkimi wyżej wymienionymi również.
Prawda jest taka: na naszych oczach ideał osiągną dna.
3
My tutaj polemizujemy kto winny: sztab medyczny, trener czy może sam piłkarz. Moim zdaniem należy powiedzieć wprost NIE !!!.
Winnym jest KLUB i ci którzy w nim rządzą. Czy w Barcelonie jest samowolka, czy nie ma odpowiednich procedur, w którym jest jasno powiedziane kto decyduje, że dziaj, a nie wcześniej można zawodnika wprowadzić do gry i w jakim wymiarze.
A w Barcelonie jak w XIX wiecznej manufakturze.
Myślę, że w Barcelonie obszar medyczny kuleje od wielu lat.
Plaga kontuzji. Przychodzą piłkarze z ligii angielskiej, ligi opartej na intensywności,tacy jak Veraelen, Coutinho i co kontuzje, z ligi niemieckiej np. Dembele i znowu kontuzja za kontuzja. A ci piłkarze wtych ligach grali .
A co powiedzieć o naszych piłkarzach.
Myślę też, że w Barcelonie leży odnowa biologiczna a trenerzy niestety dobierają niewłaściwy zakres ćwiczeń.
Ot i tyle.
Co do Pedriego to głównym winowajcą jego obecnego urazu może być on sam, bo chciał jak każdy młodzian grać. Ale od czego jest sztab medyczny i szkoleniowy.
KOEMAN wolał zaryzykować zdrowie Pedriego niż wystawić Puiga czy innego młodzika.
Boję się, że trener podobny błąd zrobi z Gavim,który również jest już zmęczony, zwłaszcza, że grał dodatkowe dwa mecze w reprezentacji.
Trener niestety zamiast rotować, zarzyna piłkarzy