Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pani Julio nie wiem jak Pani liczyła ale mnie wychodzi 49%
0
Niestety jeżeli chodzi o wizję kadry to włodarze klubu kompletnie nie mają jej wizji.
Stąd głupie ruchu i stawianie niestety na starych względnie obcnych.
Barca na wielu pozycjach i we wszystkich formacjach ma braki i co… dla przykładu:
Z klubu chciał odejść rezerwowy bramkarz Cillessen by móc grać. To co robi klub? Dil z Valencią i sprowadza Neto. A tymczasem w drużynie B grał już i to z niezłym skutkiem Pena, który teraz wraca z wypożyczenia. Może w 2019 r. szło sprzedać Holendra i nie kupować Neto oszczędzając tym samym 30 mln euro.
W dniu 18.01.2018 r. Barcelona pozyskuje pozyskuje stopera Yerriego Minę (ur. 23.IX.1984 r. – 193 cm wzrostu) i go się po kilku miesiącach pozbywa, nie dając mu się pokazać (zagrał w Barcelonie jedynie w 6 meczach), a Teraz Mina jest podporą i podstawowym stoperem Evertonu.
W dniu 31.01.2019r. klub pozyskuje kolejnego stopera; młodego, perspektywicznego Todibo (ur. 30.XII.199 r. – 190 cm wzrostu) i go się po ½ sezonu za grosze pozbywa. Todibo zagrał w drużynie Barcy jedynie w 4 meczach i uznany został przez Barcę za niepotrzebnego. Dziwne w Nicei od dwóch sezonów gra regularnie .
Barca pozbyła się lekką ręką dwóch może nie świetnych ale całkiem dobrych stoperów. A teraz pilne poszukiwanie partnera dla Araujo. Myślę, że teraz obaj przydaliby się Barcelonie jak znalazł.
Na lewej obronie mieliśmy młodych Mirandę i Cucurellę to klub ich się pozbył sprowadzają za 18 mln niejakiego Juniora Firpo. Może nie byli oni jakimiś wybitnymi piłkarzami ale nie byliby gorszymi niż „kosztowny” Firpo. Mamy obecnie Balde lecz chłopakowi nie daje się szans, a klub ma ciągle inne wizje i coraz innych piłkarzy chciałby jako zmienników Alby. Lecz każdy kosztuje niemało.
Przed sezonem 2021/2022 wypożyczamy do Wolverhampton Trincao, piłkarza może nienajlepszego, można rzec jednonożnego a w zamian w styczniu 2022 r. sprowadzamy A.Traore. Można zadać pytanie na ile to posunięcie dało coś dodatkowego klubowi. Traore zaczął dobrze ale co mecz to słabiej. Czy dał coś więcej od Trincao. Chyba nie, a być może gdyby Portugalczyk został w klubie mógłby się rozwinąć i być alternatywą dla Dembele czy innych.
Barcelona w ostatnich 5 latach ale i wcześniej dokonywała bardzo wiele głupich ruchów, sprowadzała „dziadów” za sporą kasę zamiast dawać szansę młodzieży z drużyny B.
Przykładem kompletnego absurdu było sprowadzenie Boatenga Princa za 2 mln euro gdy tymczasem w rezerwach dostępni byli za darmo Collado czy Gavi.
Przykładów można by mnożyć.
Powyżej przedstawiłem tylko kilka przykładów głupich działań władz klubu. Każdy z nas mógłby przedstawić jeszcze inne lecz nie w tym rzecz. Niestety Laport popełnia podobne błędy jak Bartomeu i zamiast stawiać na młodych szuka „starych” (wide obrońcy z Chelsea).
Wrócą z wypożyczeń: Pena, Collado, Trincao . Oni muszą dostawać szansę podobnie jak Balde czy inni. Na młodych należy stawiać nawet gdyby pierwsza część sezonu nie była super udana.
0
@SommelierVeB
Czy myślisz człowieczku: że życie powstało w samo w sobie, że początkiem wszechświata był rzekomy wielki wybór. A co za siła go spowodował jak podobno perpetum mobile nie istnieje.
Zadaj sobie brutalne pytanie jak rodzi się człowiek? Ze spółkowania kobiety i mężczyzny. Można zadać pytanie a jak ten meżczyzna i kobieta wiedzieli, że by powstało nowe życie muszą zrobić tak a nie inaczej i to w określonym okresie. A podobno atomy nie umieją myśleć. A jak to jest, że jedni mówią takim, a inni innym językiem.
Musi być Ktoś kto to wszystko poukładał. Siła wyższa, mądrzejsza etc. Jednym słowem Bóg, stwórca wszeświata, którego znaczna część z Was odrzuca uważając się że pozjadali wszelkie rozumu.
A Pan Jezus mówił: co mądrością jest u ludzi głupstwem jest u Boga, a co głupstwem u Boga mądrością jest u ludzi.
I na koniec dla tych "mądrych" i negujących istnienie Boga, kary za grzechu, piekła pytanie: co będzie gdy się okaże, że jednak nie macie racji: przypomnę słowa Pana Jezusa o Judaszu "lepiej by mu było by się nie narodził..."
0
Jak powiedział kiedyś Leszek Muller”nie ważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy”. Coś w tym jest. Wielu z nas kibiców Barcelony wiązało z poszczególnymi piłkarzami wielkie nadzieje, zwłaszcza gdy pierwsze mecze pokazywały, że będą on wzmocnieniami drużyny. By nie sięgać za daleko wspomnę tutaj jedynie niektórych z piłkarzy takich jak Lenglet, Coutinho, Dembele, Pjanić, Depay czy Traore, Mingueza, Puig czy inni (a wielu takich zwłaszcza w ostatnich latach pojawiło się w Barcelonie – Alenia, Trincao i inni)
Każdy z nich zaczynał grę w Barcelonie dobrze, a nawet bardzo dobrze…. A później zjazd, w niektórych przypadkach totalny. Boję się, że do tej grupy niestety może dołączyć Nico, który rzeczywiście w pierwszych kilku meczach, w którym dostawał szansę (zwłaszcza pod nieobecność Pedriego) pokazywał się naprawdę z dobrej strony. Niestety po powrocie gdy dostawał szansę jej nie wykorzystywał grał jak jeździec bez głowy, coś a’la Lenglet. Częste bezmyślne faule i słaba gra. Czy ten „zjazd” jakości piłkarskiej spowodowany jest brakiem ogrania meczowego. Może i tak lecz osobiście wydaje mi się, że to jednak nie poziom Barcelony, zwłaszcza jako piłkarz Ii linii.
Jaka jest pozycja Nico w obsadzie tej formacji: są Pedri i Gavi, których pozycja jest niekwestionowana, mamy Busqetsa i De Jonga, jest jeszcze „nasz” 4 kapitan no i dojdzie Kessi oraz dwaj młodzi ofensywni pomocnicy Alex Collado i Pablo Torre. Ot taka mieszanka dużego doświadczenia i młodości, z przewagą na te drugie.A w obwodzie jest również grający w pomocy Emre Demir, który dołączy co prawda do Barcy B ale presezon najprawdopodobniej rozpocznie u Xaviego.
Cały przegląd II linii i powiem szczerze, że wygląda to nie najgorzej.
Moim zdaniem o ile Nico zostanie w Barcelonie to na najbliższy sezon dobrym rozwiązaniem byłoby jego wypożyczenie ale wyłącznie do klubu gdzie miałby pewne miejsce w wyjściowym składzie ( a tak przy okazji może Laporta w przypadku wypożyczeń poszczególnych piłkarzy do innych klubów w warunkach wypożyczenia zawarł klauzulę, że wypożyczające ich kluby zapłacą istotne kary umowne w przypadku gdy piłkarze ci nie rozegrają określonej ilości meczy?! – pomijając kontuzje i kary za kartki) i mógł się ogrywać.
Inne wyjście to przekwalifikowanie go na inną pozycję. Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby jego sprawdzenie na pozycji stoperów. Chłopak ma 188 cm wzrostu, a więc warunki preferujące go do gry w linii obrony.
Barcelona ma permanentny kłopot z tą formacją. Obecnie mamy: mającego problemy prywatne Pique, któremu w najbliższych miesiącach nie będzie w głowie gra w piłkę. Mamy Lengleta, Umtitiego, a więc dwóch Francuzów, których większość z nas się pozbyła. Mamy też oczywiści naszą przyszłość czyli Araujo i Garcię, który zagra mecz lepiej by w dwóch kolejnych zagrać padakę, co świetnie potwierdziły mecze reprezentacji. Może węc warto dać Nico szansę na pokazanie się na innej pozycji…
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
„Najlepiej” to Laporta niej sprowadzi Di Marię, a z nim essiego i Neymara, o którym wczoraj pisano, że został zaoferowany Barcelonie, a wówczas nasz pierwszy skład zostanie TOTALNIE odmłodzony ( w nawiasach wiek)
Ter Stegen (30)
Alves (39)– Pique(36) – Umtiti(28) – Alba (34)
S.Roberto (30) – Busqets (34) – Kessie (26)
Di Maria(34) – Messi(36) – Neymar (30)
A młodych Pedriego, Gaviego, Araujo, Garicę, Desta i F.de Jonga i innych sprzedać ; wszak na nich można najwięcej zarobić.
A później jak to mówią "ostatni gasi światło"
0
Pytanie z grupy naiwnych by nie powiedzieć głupich jednak pozwolę sobie odnieść do nich tak nieco filozoficznie.
Dwa pierwsze oczywiście kuszą przy czym w zasadzie pierwsze przesądza o „niesamowitym” powodzeniu u kobiet. Zobaczcie na to jakie żony posiadają miliarderzy czy nawet multimilionerzy. Wczoraj w Internecie był artykuł o Wojciechowskim (warszawski deweloper0 i jego o prawie 50 lat młodszej żonie (była miss publiczności w wyborach Miss Polski). Dzisiaj w tak bardzo „zmaterializowanym” świecie młode kobiety lecą na kasę. Myślę, że nawet „przeciętny” miliarder może się odganiać do „młodziutkich dziuń”.
Ale pieniądz i powodzenie u kobiet to nie wszystko.
Najważniejszym w życiu człowieka dającym co najmniej pozory szczęścia jest dobre zdrowie i przyjaźń z drugą osobą, której optimum jest miłość. A to wszystko opiera się na trzech absolutach wierze, nadziei i miłości. I nie myślę tutaj wyłącznie o relacji człowieka do Boga ale również w relacji między ludzkiej.
Jak mówi Pismo święte „ co pozyskał by człowiek gdyby szkodę na duszy poniósł” – byłby nikim.
Człowiek staje się człowiekiem nie mając ogrom kasy, niesamowite powodzenie u płci przeciwnej gdyż to tylko namiastki szczęścia. Widać to najwyraźniej na przykładzie. Dajmy człowiekowi, które nic innego nie jadł oprócz chleba świeżutką , pachnącą bułkę. Przez chwilę będzie mu się wydawało, że nic lepszego nie jest i przez chwilę jest szczęśliwym. Człowiek oszczędzając długie lata kupuje wreszcie wymarzony samochód. Jakże on przez pewien okres jest szczęśliwy, dogląda go niemal dziennie czyści etc. I co po jakim czasie się do samochodu przyzwyczaja i już nie daje on mu tyle radości co kiedyś.
Człowiek jest w pełni szczęśliwy wyłącznie w miłości, zwłaszcza tej bezinteresownej, okazanej tym , którzy nic nam nie mogą dać. Ostatnie miesiące jakże wielu z nas pokazało bezinteresowną pomoc Ukraińcom. I myślę, że wielu z nas było autentycznie szczęśliwymi, że mogło ten maleńki przejaw miłości bliźniego uczynić. I to jest szczęście pomimo, że nie liczone w dolarach czy innej mamonie, ani też powodzeniem. I można zadać pytanie co będzie gdy to powodzenie minie, gdy człowiek się zestarzeje i zostanie pustka.
Pozdrawiam
@Janas11224
8
@SeWo77 Za dużo szczujni TVN oglądasz. A swoją drogą Twój język pokazuje Twoją kulturę. Ot taką PO-wską
0
@David_Martin
No właśnie wszystko opiera się o wiek. Piszesz o wieku Nico, że młody, ze może się rozwinąć. I masz rację, lecz tenże nico jest dokładnie jedynie o 14 miesięcy młodszy od Desta (3.XI.2000 r.) i chciałbyś go zastapić 31 letnim Alonso czy o 3 lata starszym Cesarem Azpilicuetą (28.08.1989 r.).
Co do Balde i Wague masz rację, zwłaszcza jeżeli chodzi o tego drugiego, bo Balde już teraz moim zdaniem winien być próbowany. Bo kto inny na prawej zwłaszcza, że kasa klubowa pusta. Lepiej przeczekać ograć młodzika, a ewentualną zaoszczędzoną kasę wydać za rok.
Co do Wague to w ogóle problem czy chłopak wróci. Oby bo jak się wydaje miał talent.
Pozdrawiam
0
@GucioH
Myślę, że nie do końca zrozumiałeś mój wpis. Masz rację co do średniej na poziomie 21/22. Ale tak średnia byłaby wyłącznie gdyby odjąc Ter Stegena, Pigua, Albę, Busqetsa i jeszcze dwóch/ trzech piłkarzy. Powtórzę. Barcelona ma bardzo młodych piłkarzy, w tym już w pełni ukształtowany 19 latek Pedri, młody Gavi, 22 letni Araujo, Garcia i inni
2
Nie wiem czy mój komentarz winien odnosić się do najlepszego czy też najgorszego lecz chciałby odnieść się do gry piłkarzy, którzy winni odejść z Barcelony.
Wczoraj pokazało się na boisku kilku z nich: Lenglet, A.Traore, Mingueza, Puig.
Niestety ich wczorajsza gra po raz kolejny potwierdziła, że nie nadają się do gry w naszej drużynie.
Lenglet zamiast do gry w Barcelonie bardziej nadaje się do poradni psychiatrycznej.
I szczerze mówiąc osobiście, o ile w drużynie Barcelony musiałby zostać jeden z francuskich stoperów to wolałbym by był nim Umtiti, oczywiście jak tylko będzie zdrowy.
Z kolei Traore to jeździec bez głowy. Co mecz to występ słabszy.
Dwaj pozostali po wejściu na boisku kompletnie nic nie dali drużynie.
W ogóle należy zastanawiać się czy Puigowi znane są jakiekolwiek założenia taktyczne. Mingueza to niestety piłkarz nie na miarę naszego klubu.
Co do innych piłkarzy, o których pisze się w kontekście ruchów transferowych to niestety nie wiadomo czy wczorajszy mecz nie przesądził o dalszych losach
F.de Jong i Dembele. Obaj ci piłkarze zagrali wczoraj słabo, a Franki zwłaszcza w pierwszej połowie, nie mniej jak się wydaje na dzisiaj Holender to jedyny piłkarz, który mógłby pokierować grą po odejściu Busqetsa (chociaż Franki to nieco inny profil).
U niego niestety również widać, że po odejściu Keoamna jego gra ma tendencję spadkową.
Co do Dembele to myślę, że jest on już dogadany z PSG. Odejście Di Marii „zwalnia” miejsce dla Dembusia na prawym skrzydle zespołu z Paryża, a fakt pozostania w drużynie z Paryża Mbappe tylko może pewność odejścia Dembele jedynie dodatkowo przesądzać.
Uważam, podobnie jak wielu z nas, że Barca nie powinna cisnąc na transfer Lewego czy innej „starej gwiazdy” lecz postawić na zasadnicze odmłodzenie drużyny i to w oparciu o własnych wychowanków.
Tak się złożyło, że Barca ma właśnie teraz niezłą grupę utalentowanej młodzieży i o ile na nich postawi Xavi to wygra. Najbliższy sezon w wykonaniu Pique, Busqetsa, a być może i Albą będzie ostatnim. Warto więc by przy nich oraz Ter Stegenie i Araujo ogrywali się młodzi. Jest już prawie w pełni ukształtowany Pedri, są Dest, Garcia, Balde, Gavi, Fati, Abde, Jutgla, Orellana, wróci z wypożyczenia bardzo utalentowany Collado oraz Pena. To potencjał bardzo duży, który należy wykorzystywać, przekazywać mu pałeczkę, zwłaszcza, że Depay, Torres, Abu, S. Roberto to również nie są piłkarze mogący przesądzać wyniki meczy.
A swoją drogą uważam, że przedłużenie umowy z Roberto to kolejny błąd obecnego zarządu. Facet nadal będzie zarabiał grube pieniądze nic nie dając drużynie (są lepsi od niego i jak się wydaje w wielu meczach nie będzie go w meczowej „18”-ce). Piszę o błędzie gdyż Laporta sprowadził Kessiego. Zachodzi pytanie po co w drużynie kilku piłkarzy o „podobnym” profilu (F.De Jong, Kessi, S.Roberto, Nico).
Ja widziałby w przyszłym sezonie I drużynę w następującym składzie:
Ter Stegen / Neto (3 bramkarz wskakiwałby w razie potrzeby z rezerw)
Dest / S.Roberto – Araujo / Pique – Garcia / Umtiti(?) – Alba / Balde
Pedri / Nico – Busqets / F.De Jong – Kessi – Gavi / ……
Collado /Trincao(?) - Jutgla / Fati - Abde / Torres
Są jeszcze Depay i Aubameyang co daje razem 23 piłkarzy. Jeżeli do tego dojdą dwa ciekawe, trafione wzmocnienia, przyszły sezon przynajmniej na poziomie LL może nie być gorszy od obecnego. Proponowane przeze mnie rozwiązanie ma zasadniczy plus, a mianowicie pozwoli sporo zaoszczędzić kasy. Co do pozbywania się piłkarzy to wg mnie z klubu winni odejść: Neto (bo chce), Lenglet, Mingueza, Puig, Bretwaithe, Traore, niestety również L. de Jong, a być może i jeszcze ktoś.
I jeszcze jedno. Pisze się o gotowości Barcelony poświęcenia Desta i F.de Jonga. Tylko po co? By kupić „starą gwiazdę” Lewandowskiego, by dać na prawej stronie miejsce dla jeszcze starszego Alvesa i wiecznie kontuzjowanego S.Roberto, a być może komuś innemu, za którego będzie trzeba zapłacić? Byłoby to głupotą. Pamiętajmy, że taki Dest dopiero w listopadzie skończy 22 lata (rocznik 2000)
0
Myślę sobie tak, że warto zainwestować w przebudowę "lewego" stopera, podobnie jak i lewego obrońcę.
Balde pokazał, że mógłby być bez zbędnego wydatkowania kasy zmiennikiem dla Alby. Więc może warto gromadzić kasę na odbudowanie klubu, na inne cele.
Co do 18 letniego Chadi Riada to myślę, że to melodia sezonu , dwóch ale warto go sprawdzać, gdyż mógłby być uzupełnieniem dla Araujo tworzącym na naszym polu karnym istotne "190 cm wieże".
Mamy Garcie i na chwilę obecną Lengleta i Umtitiego. Może zatem wartym byłoby chociaż jednego z Francuzów zatrzymać na sezon , a w tym czasie dawać szansę Marokańczykowi do ogrywania się.
Pytanie tylko ile chłopak chce kasy. Wydaje mi się, że 1,5-2 mln warto by zainwestować.
A swoją drogą Laport niestety popełnia błąd swego poprzednika i nie myśli perspektywicznie czego potwierdzeniem jest, że za Xaviego de facto nie zadebiutował żaden "młodzik z La Masi".
Wszyscy bowiem młodzici, którzy w tym sezonie grali w LL zadebiutowali czy to za Setiena czy to za Koemana.
Jak się wszyscy domyślamy sezon 2022/2023 będzie dla takich piłkarzy jak Pique, Busqets, Alves, a być może i Alba ostatnim w naszych barwach. Myślę, że potrzebą chwili jest by przy nich ogrywała się jak największa liczba młodzików.
I druga sprawa to odsprzedaż F.de Jonga i Desta. Uważam, ze ich sprzedaż będzie dużym błędem. Jeżeli chodzi o pomoc to w przypadku odejścia Holendra i Sergio (no i Puiga)to oczywistym jest, że Pedri i Gavi (o ile zostanie w Barcelonie) wspólnie z Nico i Roberto oraz Kessim nie pociągną gry II linii na poziomie gwarantującym przewagę w środku pola.
Odrębną kwestią jest czy w ogóle Kessi sprawdzi się w Barcelonie gdyż akurat on mijający sezon miał słaby.
Co do działań Laport to nie ukrywam, że dostaję gorączki jak słyszę o zainteresowaniu klubu 34 letnim Lewandowskim (34 lata skończy dokładnie 21 sierpnia, a więc przed rozpoczęciem kolejnego sezonu). W innym artykule pisze się o Solerze i Gayi z Valenci. Uważam, że to na nich a nie Polaku winien skupić się Laporta.
Ewentualne sprowadzenie Gayi zmieniłoby nieco sytuację Balde ale byłaby ona łatwo do rozwiązania, zwłaszcza, że chłopak mógłby być wykorzystywany jako piłkarz "podwieszony" między liniami, co pozwalałoby na to by i on dostawał sporo minut na wykazanie się. Soler z kolei ma jedynie 25 lat i jego pozyskanie mogłoby istotnie wzmocnić II linię, zwłaszcza, że Roberto ma już 30 lat, a Nico to piłkarz nieco bez głowy (stąd dużo fauli i kartek, coś ala Mingueza).
Szczerze mówiąc uważam, że osobiście skupiłbym się na wzmocnieniu linii obrony i pomocy. A atak, który wymaga wzmocnień... Nie ukrywam, że wszystko zależy od tego co się stanie z Dembele. O ile udałoby się go zatrzymać, to moim zdaniem przynajmniej na najbliższy sezon nie byłoby najgorzej.
Byłby Dembele, Fati, Abu, Tores, być może Depay, a również Collado, który wraca z wypożyczenia. Mamy również „młodzików”: Abde, Jutgla, Ilias Akhomach i inni.
A zatem może warto przeciągnąć pasa i szykować kasę na letnie transfery przed sezonem 2023/2024.
0
Panowie zdania są tutaj podzielone co do sprzedaży Desta i oparcia prawej obrony na zawodnikach już po trzydziestce i jednym pod czterdziestkę.
Pozwolę sobie i ja przedstawić swoją opinie w sprawie:
Alves, S.Roberto, Azpilicuet mają swoje najlepsze lata za sobą. Można spierać się czy Alves i Azpilicuet rzeczywiście, jak piszą niektórzy z Was, wciągają Desta nosem. No ale każdy ma prawo do swoich opinii.
Moim zdaniem sprzedaż Desta będzie błędem. Chłopak ma dopiero 21 lat i już z chwilą przyjścia Xaviego była widoczna poprawa jakości jego gry. No a teraz uraz i chłopak nie gra. Dest to chłopak jeszcze nieukształtowany lecz czy i tacy piłkarze nie byli w ostatnich latach promowani w Barcelonie? Przykładem był Moriba i inni.
Prawda jest taka, że klub w obecnej sytuacji jest w stanie sprzedać wszystkich piłkarzy, na których może coś zarobić. Można by rzec, że sprzedać dobra rodowe. Dlatego sprzedano juCoutinho (niestety niewypał), mówi się teraz o F.de Jongu, Descie, a nawet Ter Stegenie. To świadczy, że w klubowej kasie są pustki.
Klub zamiast dążyć do jak najszybszej przebudowy i odmłodzenia składu robi wszystko na odwrót.
Przynajmniej na jeden sezon w drużynie zostają 34 letni Pique i Busqets, 32 letni Aubameyang. Jest podpora lewej obrony, niestety już 33 letni Alba. Z S.Robero piłkarzem już 30 letnim, który przez kontuzje wypadł łącznie na 78 meczy ( poza grą był w minionych dwóch sezonach łącznie 485 dni) również, a jest jeszcze 39 letni Alves. A teraz mówi się o sprowadzeniu kolejnych piłkarzy po trzydziestce: Kalidou Koulibaly, Azpilicuecie, Alonso
Rzeczywiście istna przebudowa I zespołu FC Barcelony.
A swoją drogą czy Azpilicuet, Alonso i 26 letni Kessie gwarantują lepszą jakość.
Niestety ostanie transfery Barcelony były chybione. Mieliśmy na lewej obronie Dinge, młodych wychowanków Mirandę i Cucurellę pozbyliśmy się ich sprowadzając niejakiego Juniora Firpo, na prawej sprowadziliśmy Semedo, któremu tak po prawdzie również nie daliśmy szans. Osobiście uważam, że właśnie Semedo wraz z destem mogliby być obecnie podstawową dwójką naszych prawych obrońców. No ale Barca lubi ciągle eksperymentować i zamieniać młodych na starych.
Wcale nie inaczej było w innych formacjach. Mieliśmy na lewym skrzydle młodziutkiego Konrada de La Fuente i pozbyliśmy się go. Był bardzo utalentowany Collado i daliśmy go na wypożyczenie itd., itd.
Pustka w kasie Barcelony winna spowodować , ze grę winno w największym zakresie oprzeć się na naszych wychowankach. Może nie od razu przyniosłoby to sukcesy ale młodzież u boku Pique, Alkby i Busqetsa by okrzepła. Lecz by było to możliwe musi grać. Klub zamiast sprowadzać wątpliwej klasy piłkarzy winien dawać szansę „swoim”.
Przecież taki skład:
Pena
Dest- Araujo- Garcia – Balde
Pedri – De jong – Gavi
Dembele/Collado- Torres- Fati
Już za sezon dwa mógłby brylować w LL, zwłaszcza, że jest jeszcze kilku bardzo dobrych młodzików np. Jutgla
1
Boję się, że w klubie powoli zaczyna panować nerwowa sytuacja związana z tym, że drużyna potrzebuje istotnych wzmocnień a FC Barcelona niestety nie jest nie tylko konkurencją dla zamożniejszych klubów lecz co gorsza coraz mniej atrakcyjna dla samych piłkarzy (pod względem projektów sportowych).
To powoduje, że osoby odpowiedzialne za transfery nadal próbują pozyskać piłkarzy w miarę tanich lecz o w miarę głośnych nazwiskach względnie piłkarzach rozpoznawanych na rynku.
Moim zdaniem o ile pozyskanie Andreas Christensena to dobra opcja to już próby pozyskania César Azpilicueta i Marcos Alonso ze sportowego punktu widzenia nie wydaje się uzasadnione.
Pytanie zasadnicze jaką role mieliby odgrywać ci piłkarze w drużynie. O ile tylko zmienników to lepiej postawić na naszych wychowanków z Barcy B. Przecież Balde może w zupełności być zmiennikiem Alby, na prawą obronę może wrócić Wague lub też można postawić na "rezerwistę" z Barcy B.
Przecież ci chłopcy z pewnością graliby za mniejszą kasę niż tą którą musieliby dostać zawodnicy Chelsea.
Osobiście uważam, że podstawowymi celami na ten sezon winno być:
- przedłużenie umów z Dembele i Gavim,
- rezygnacja z usług kilku piłkarzy m.in. Neto, Bratweithe, Puig, L. De Jong, A.Traore
Kwestią zasadniczą jest budowa silnej II linii.
Wg mnie poważnym błędem będzie sprzedaż F. de Jonga, zwłaszcza, że Nico to chyba jednak nie jest piłkarzem na miarę podstawowego, w przyszłości gracza tej formacji. Uważam. że on (podobnie jak Mingueza) mają syndrom Lengleta, a więc zaniki zdrowego myślenia na boisku. Zauważmy, że gra Nico i Minguezy z każdym występem była słabsza.
Boję się, że również Kessie nie będzie piłkarzem nawet pokroju Paulinho.
A zatem kogo tak po prawdzie mamy w II linii: podeszłego w latach Busqetsa, Pedriego, Gaviego (o ile uda się przedłużyć z nim kontrakt) F.de Jonga (którego klub chce sprzedać), Puiga (który odejdzie po tym sezonie z Barcelony), czwartego, od dwóch lat wiecznie kontuzjowanego, kapitana S.Roberto, no i wspomnianych Kessiego i Nico.
Czy taka obsada pozwoli Barcelonie osiągnąć sukcesy przynajmniej na poziomie ligi hiszpańskiej ? Zaczynam wątpić.
Jak pokazał ostatnie mecze już brak Pedriego zachwiał grą naszej pomocy.
Dlatego uważam, że ewentualna sprzedaż Holendra będzie dużym błędem Laporty i jego pomagierów.
Należy pamiętać, że sprzedaż F.de Jonga wymusi konieczność kupna innego pomocnika. Tylko czy ten "nowy" okaże się lepszy od Holendra?
3
A może wartym jest dawać szansę naszym wychowankom. Zmarnowano już Cucurellę, Mirandę, teraz mało szans dostaje Balde(chociaż ten akurat ostatnio był kontuzjowany).
Do klubu nasze władze sprowadziły w ostatnich 5-7 latach kilku lewych obrońców i nikt tak po prawdzie do pięt nie dorównywał Albie. Więc po co wydawać pieniądze, zwłaszcza w okresie kiedy kasa nie śmierdzi groszem.
I jeszcze jedno"Kochani Redaktorzy" przestańcie zamieszczać na naszej stronie artykuły o Lewandowskim i innych wielkich piłkarzach gdyż tego nie da się już czytać.
Uświadomcie sobie, że jak mawiał były minister finansów za rządów Platformy Obywatelskiej niejaki Rostowski "pinindzy ni ma i ni będzie"
0
Trudno być prorokiem we własnym kraju.
Jeszcze sezon temu ci wszyscy "trenerzy" z rambli jednym głosem krzyczeli Dembele "wypierd...j" a teraz przynajmniej większość z nich chciałaby by Francuz jednak został w Barcelonie.
Jeszcze nie tak dawno, wepoce Setiena, Valverde, a nawet Koemana Busqets był złym koniecznym, pierwszym do zwolnienia. I co chyba jednak ten "zółw" nam się przynajmniej przez sezon przyda.
Co do F. de Jonga myślę, że jego brak rozwoju jest wypadkową kilku elementów, a mianowicie:
- sytuacją kadrową Barcy; brak odpowiednich piłkarzy powoduje, że Franki nie zawsze jest ustawiany na pozycji na której się najlepiej sprawuje. Zwłaszcza gdy sytuację komplikują liczne kontuzje w obronie i linii pomocy,
- brak koncepcji poszczególnych trenerów co do tego gdzie tak po prawdzie ma grać F.De Jong. Wynika to tak po prawdzie z faktu, że Barca nie ma od czasu Suareza typowej "9" za to ma kilku piłkarzy grających ni to w linii pomocy ni to na skrzydle : Torres, Abuameyang, Depay.
Osobiście jestem ciekaw jak wyglądałaby nasza gra przy ustawieniu II linii w składzie: Gavi - De Jong - Pedri. Myslę, że po "zwolnieniu" pozycji DP przez Busqetsa jego miejsce winien zająć właśnie Holender pomimo, że aktualnie gra nieco wyżej.
1
@pax Kolego mniej odrobinę honoru i zrezygnuj z "dorabiania" w redakcji fcbarca.com
0
Dwa zdania dotyczące piłkarzy o których mowa w artykule.
Jeżeli chodzi o A.Traore to wielu z nas wiązało z jego przyjściem wielkie nadzieje, a jego gra w pierwszym okresie była interesująca lecz prawdą jest, że coś było powodem, że Xavi w drugiej części, a zwłaszcza w marcu i kwietni przestał na niego stawiać i nie chodzi tutaj moim zdaniem wyłącznie o „błysk” formy Dembele gdyż w pojedynczych meczach trener mgł Francuza wystawiać na lewym skrzydle, a z tego rezygnował.
Myślę, że Xavi z niego zrezygnował z uwagi na koszty jego ewentualnego pozostania w Barcelonie. Jeżeli nie on to kto. Myślę, że Traore mogą zastąpić z niezłym skutkiem Trincao i Collado. Co prawda nie wię jak ci piłkarze wypadają na wypożyczeniach ale zwłaszcza Collado grając w Barcelonie b był nie tylko jej kapitanem ale przede wszystkim jej najlepszym piłkarzem. Więc?
I jeszcze jedno, a mianowicie jak sądzę koszt „utrzymania” tych piłkarzy w Barcelonie byłby na poziomie kosztu Traore, więc postawienie na Collado i Trincao dawałoby nam dodatkowego gracza.
I co jeszcze ważne Collado mógłby być wykorzystywany nie tylko jako prawo skrzydłowy ale również jako piłkarz II linii.
Jeżeli chodzi o Alvesa to niestety wieku się nie „pokona”. Lata robią swoje. Lecz pragnę zauważyć, że o ile parametry szybkościowe i wydolnościowe może już nie są u Alvesa takie jak jeszcze 5-8 lat temu to Brazylijczyk ma jeszcze dużą „mądrość boiskową”, co w konsekwencji powodowało, że on tak po prawdzie najlepiej grał będąc przesuniętym na pozycję rozgrywającego, pomimo, że nominalnie był wystawiony jako prawy obrońcą.
Niestety sytuacja na prawym boku obrony jest w Barcelonie tragiczna: Dest wiecznie kontuzjowany lub poza formą, Alves jak wyżej, Mingueza to niestety „tykająca mina”. Dlatego też nie zdziwiłbym się gdyby Xavi stawiał na pozostanie w drużynie S.Roberto wyłącznie z tego powodu, że nie ma w zasadzie gracza na tej pozycji. Pozostaje jeszcze niejaki Wague, o którym pisano na stronie Barcelony 3 marca (opierając się o informacje Mundo Deportivo) , że jego powrót do gry jest całkiem bliski. Może jest jakaś szansa, że ten piłkarz coś pokaże, chociaż po takiej kontuzji raczej nie należy na to liczyć. W świetle powyższego gdybym miał jakiś wpływ na obsadę prawej strony obrony to pozostawiłbym Alvesa przynajmniej do stycznia przyszłego roku, chociaż z drugiej strony nie wiadomo jak wygladać będzie Brazylijczyk po MŚ, o ile tylko będzie grał w Katarze.
2
@pax
Nie ma Kolega racji. W pełni podzielam opinię michala26.
Warto w tym miejscu zapoznać się z tym co niżej napisał norbi77 i ilości plusów jakie dostał.
A swoją drogą wszelkie próby podważania opinii Kolegi mijają się z celem gdyż "pax ma zawsze rację". Przynajmniej tak mu się wydaje.
4
Tak po prawdzie problemy F.de Jonga związane są z pozycją jaką w poszczególnych meczach mu trener przypisuje. Boję się, że Xavi nie ma koncepcji na to jak ma u niego grać Franek.
Do tego niestety dochodzą problemy w linii pomocy. Kontuzja Pedriego spowodowała, że Holender musi kryć i asekurować Busqetsa co powoduje , że De Jong nie może włączać się do gry ofensywnej, co powoduje że jego gra traci na jakości.
Pisze część z Was, że Holender przez trzy lata się nie rozwinął, nie wszedł na poziom reprezentowany w Ajaxie. A jak miał skoro Barca miała w tym czasie beznadziejnych trenerów.
Przypomnę jak wielu z was postawiło krzyżyki na Pique, Albie i Busqetsie nie mówiąc już o Dembele.
Przecież za Setiena, Valverde czy Koemana w/wym., ale nie tylko na boisku zachowywali się jakby zapomnieli jak się gra, a do tego nie mieli siły walczyć. Przecież skoś wzięły się cięgi jakich doświadczyła Barcelona w meczach z Romą, Liverpoolem, Bayernem, Juventusem i ponownie z Bayernem.
Nie wiem czy Xavi to jednak trener na miarę Barcelony a jeżeli jednak tak to czy z posiadanej „mąki” upiecze dobry , smaczny chleb.
Póki co Xavi w ostatnim czasie piecze same zakalce. Jedyne szczęście, że w tym zakalcu jest kilka rodzynków: Pedri, Gavi, Fati, Araujo i może jeszcze ktoś na dokładkę.
0
S.Roberto dla małej już grupki jego obrońców jego zasługą są dwa momenty, a mianowicie bramka na 6:1 w meczu z PSG i piękny rajd w ostatnich minutach el clasico po którym Messi strzelił na 3:2 uciszając Bernabeu.
Można powiedzieć niewiele tego jak na 12 sezonów gry w Barcelonie.
A przy okazji można zadać pytanie jak wyglądały te sezony gry Sergi w I drużynie. Podpowiem:
12 sezonów, 316 meczy we wszystkich rozgrywkach (średnia 26,3 mecze na sezon - to tak po prawdzie 50% wszystkich meczy Barcelony, w których tylko w części grał w podstawowej jedenastce). Liczba bramek 12 !!! tj. dokładnie aż 1 bramka na sezon.
No i na koniec liczba meczy, które Sergi opuścił w ciągu 12 sezonów z powodu kontuzji - takich meczy było 126 , czyli średnio ponad 10 meczów/sezon.
I to wszystko co możemy napisać o naszym czwartym kapitanie, który zarabiał ponad
8 mln euro brutto/sezon. Też bym tak chciał.
W ciągu całej swojej kariery w Barcelonie Sergi tak po prawdzie był zapchajdziurą, niejednokrotnie jednak bardzo przydatną.
Dlatego też uważam, że zważywszy na sytuację kadrową jaką mamy w drużynie oraz możliwości finansowe klubu pozostanie Sergiego w Barcelonie byłoby słuszne o ile jego zarobki kształtowałyby się na poziomie 2-3 mln brutto/sezon.
W Barcelonie tak po prawdzie na dzisiaj nie istnieje prawa obrona (pomijając opcyjne wystawianie na tej pozycji Araujo. Pomijam Minguezę bo to de facto sabotaż), a i sytuacja w linii pomocy nie jest tak różowa jakby się wydawało.
Kontuzja Pedriego pokazała, że Gaviemu do Pedriego jeszcze wiele brakuje, a Nico i Puig to 2 półki niżej od naszych podstawowych czterech pomocników.
Dotyczy to również Nico, który zapowiadał się ciekawie ale teraz co mecz to gorzej. Ot taki Mingueza.
A swoją drogą uważam, że również Puig winien zostać u nas na przyszły sezon z powyższych powodów. Barca ma takie braki, że jeden ubytek z powodu kontuzji więcej i już duży problem. Puig już jest, nie jest drogi a klub potrzebuje kasy na wzmocnienia na innych newralgicznych pozycjach, a ich sporo. Dlatego kasa zaoszczędzona na "zbędne" transfery musi być z głową wydana na celowe.
1
@JarekS
Kolego proponuję byś jeszcze raz przeczyła to co napisałem. Zwróć uwagę, że trofea jednakowo zalicza się takiemu Messiem, Xaviemu, Ineście ale i piłkarzom, którzy w tych czasie rozegrali znacznie miej minut, meczy. Więc Twój hymn na cześć Pedriego nieco razi.
0
@adukla A Ty wróżbita i wiesz, że Lewandowski dałby więcej?
Osobiście uważam, że nie
0
Jestem od wielu lat kibicem Barcy, wiele też lat udzielam się na tej stronie i powiem tak, że nawet w odniesieniu do kadry powołanych (tak w ogóle, a nie na najbliższy mecz) to na naszej stronie są luki.
A wystarczyłoby każdorazowo podawać:
- powołani decyzją trenera
- kontuzjowani
- zawieszeni za kartki
- pominięci decyzją trenera
Łatwe. Myślę, że tak.
A wracając do pozycji "kontuzjowani" to wartym zauważenia jest, że często jest ona nieaktualna. Ba były przypadki, że piłkarz był już w kadrze, a nadal widniał w wykazie kontuzjowani.
Redakcjo, a Pani Julio w szczególności proszę o większy profesjonalizm.
Nie ukrywam, że jako kibic odwiedzam dość regularnie m.in. stronę Realu Madryt i przyznam szczerze, że moglibyście się Państwo od nich wiele uczyć.
Moim zdaniem ich strona jest zdecydowanie bardziej przyjazna ich kibicom.
Nie wiem ale jak się wydaje może wystarczy trochę zmian i "nasza" strona byłaby o stopień lepsza.
Pozdrawiam
0
Niestety nasz problem to totalny odjazd w dół naszej pierwszej linii (za wyjątkiem Dembele i o dziwo ). Każdy z nich (Depay, Abu, Torres, Traore) grają coraz słabiej. Gabończyk zaczął można rzec fenomenalnie ale od kilku meczy gra padakę, Depay po kontuzji to chyba sam nie wie co robi na boisku, a Traore chyba jest przemęczony ćwiczeniami na siłowni (to żart).
Jak się wydawało najlepsza sytuacja była w II linii ale kontuzja Pedriego, duże wahania formy De Jonga i „niedoświadczenie” Gaviego przy braku pełnowartościowych zmienników ( bo trudno za takowych uznać Nico czy Puiga) powoduje, że i tutaj sytuacja staje się nieciekawa, zwłaszcza, że i Busqetsowi zaczyna brakować sił. Można rzec, że w walce o miejsce premiowane grą w LM może i dobrze, że Barca odpadła z LE gdzie i tam miałaby duże trudności ze zdobyciem pucharu.
No i na koniec linia obrony. Wszyscy wiemy, że gdy brakuje Pique i Araujo to ta formacja jest dziurawa, że aż strach. Przemęczony, nie mający wartościowego zmiennika Alba, kontuzjogenny Dest, jeszcze niedoświadczony Garcia, sędziwy Alves, „bezmyślny” Lenglet, „zapomniany” Umtiti czy „tykająca bomba” Mingueza to obraz naszej obrony to stan osobowy naszej linii obronnej. Można powiedzieć na kogo ma stawiać Xavi. Jak się wydaję niestety na dziś optymalny skład to: Dest- Araujo-Pique- Alba, a jako pierwszy zmiennik na środku obrony Garcia, którego ponoć trener na treningach próbuje na pozycji DP (czyżby nowy Mascherano). A reszta? Moim zdaniem do odstrzału, łącznie z Alvesem. Jak odbudowa drużyny to odbudowa.
I na koniec jeszcze jedno. Potrzebą chwili jest zintensyfikowanie przez zarząd działań w kierunku przedłużenia umów z Arauno, Gavim i mimo wszystko spróbowania przekonania Dembele do pozostania w klubie|( chociaż wydaje się to coraz mniej realne, zwłaszcza po ostatnich wpadkach).
Ten krytykowany przez wielu z nas Francuz tak po prawdzie od kilku dobrych tygodni jest najrówniej grającym naszym piłkarzem, a jego ocena za ostatni mecz czy też liczba asyst jedynie to potwierdzają.
Dobrze byłoby by zarząd bez mrzonkach dotyczących sprowadzenia do klubu Haalandów, Salahów, Lewandowskich i jeszcze innych wziął się za tytaniczną robotę by uzupełnić poważne ubytki w „uzębieniu” drużyny. Nie muszą być one uzupełnione „perłowymi” wstawkami, wystarczą solidne i trwałe, a robota działu skautingu pozwoli pozyskać dobrej jakości „implanty”
0
@blaugrana98 Człowieku czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem. Proszę przeczytaj jeszcze raz mój wpis a może zrozumiesz sens mojej "wypowiedzi"
0
S.Roberto to największa pijawka Barcelony. W sezonie 2020/2021 z powodu urazów nie grał w 32 meczach, a w obecnym sezonie już w 35 meczach.
Dla porównania taki Dembele to przy nim jest gość gdyż w sezonie poprzednim z powodu kontuzji nie grał w 6 meczach, a w obecnym 18-nastu.
Nic dodać nic ująć.
I ta pijawka nawet nie zgodziła się na obniżenie swojej pensji.
Serio won.
1
Niestety mecz obnażył braki w naszej kadrze.
Nie grają podstawowi piłkarze tj. Pique, Araujo, Pedri czy Fati, a Alba i Busqets już ledwie przędą i jest jak jest, zwłaszcza, że pozostali poza małymi wyjątkami (F.De Jong, Dembele i w mniejszym stopniu Gavi) nie są poprowadzić drużyny.
A co mówić o Lenglecie, Minguezie, których już dawno nie powinno u nas być , podobnie jak Bratweithe i kilku innych. Co więcej również z każdym meczem nasze wzmocnienia w osobach Torresa, Abu, Traore dają coraz mniej. Można rzec, że na ich tle wcale nie najgorzej wygląda L.de Jong, który wczoraj znowu o mało nie strzelił gola.
Barca w zasadzie, przy braku Pedriego w każdej formacji ma poważne „dziury”. Nie ma kto bronić, nie ma kto strzelać bramek, a Gaviemu na dzisiaj to jeszcze do Pedriego wiele brakuje.
Boję, że Barca nie ma planu dotyczącego sensownych wzmocnień. Wiem, wiem, że do tak osłabiona Barcelona nie jest obecnie miejscem, w którym chcieliby grać czołowi piłkarze, nie mówiąc o tych najlepszych lecz w samej lidze hiszpańskiej są piłkarze, którzy mogą znacznie wzmocnić klub. Trzeba tylko ich umieć wyselekcjonować.
Mecz z Cadizem pokazał, że teoretycznie słabsi piłkarze ogrywają giganta (niestety na glinianych nogach)
Może zatem warto Panie Laporta przestać marzyć o transferach Haalandów, Salahów czy Lewandowskich lecz zacząć mierzyć siły na zamiary i powoli odbudowywać potęgę Barcelony na zgliszczach pozostawionych przez Bartomeu
2
@AmigoBlancos W pełni podzielam Twoje zdanie. Mysle, że gdyby Messi nie był gwiazdą Barcelony lecz Realu jego gra w PSG byłaby obiektem kpin mimo, że liczba asyst robi wrażenie.
Faktem jest, że rola Leo z wiekiem się zmieniała, ale tak po prawdzie PSG nie sprowadziła go jedynie do asystowania. On miał być największą gwiazdą drużyny, a tym czasem Mbappe go przykrył przysłowiowym kapeluszem.
Niestety czy się to komuś podoba czy nie Messi przy Mbappe wygląda jak nasz pociąg regionalny przy pociągu TGV.
Leo w swoim nowym klubie zawodzi; zawodzi siebie, włodarzy klubu jak i kibiców. I nie palcem rzeki. Taka jest prawda, a kwintesencją tego zawodu jest fakt, że to właśnie Messi marnujący "11" w meczu z Realem w Paryżu tak po prawdzie przyczynił się do odpadnięcia z LM.
Co jest tego powodem, że jeszcze nie najstarszy piłkarz tak powoli upada. Moim zdaniem zaniedbania lat spędzonych w Barcelonie, a zwłaszcza w okresie ostatnich lat, kiedy to jak potwierdzają byli piłkarze Barcelony po prostu się nie trenowano. To samo dotyczy zwlaszcza Messiego, który sam przyznał, że nie przywiązywał nigdy nadmiernej wagi treningów siłowych. Brak siły, brak kondycji powodował, że Leo z wiekiem zaczynało mu jej bardzo brakować dlatego też człapał po boisku. Jeszcze 3, 4 sezony temu nie było to tak widoczne gdyż swą grę opierał na bajecznej technicze, Teraz nawet ona gdzieś uleciał.
Messi był i jest jeszcze geniuszem lecz boję się, że Argentyńczyk nie wiedział kiedy odejść. A szkoda, gdyż wielu młodziutkich kibiców piłki nożnej może mieć o nim wypaczoną opinię
1
@JarekS
Nie przesadzaj. Pedro w drużynie Barcelony miał co najwyżej dwa sezony. Zwłaszcza wówczas gdy Guardiola odstawił Ibrę.
Szczęściem Pedriego było, że mógł grać u boku takich piłkarskich gwiazd jak: Messi, Xavi, Inesta, Busqets, Puyol, Pique i inni.
To ci piłkarze, a przy nich Pedro zdobywali trofeum za pucharem.
Jest jednak prawdą, że i Pedro wniósł co do tych sukcesów, a już na pewno jednym z nich jest, że do dzisiaj jest jednym z dwóch piłkarzy Barcelony, którzy w jednym roku zdobyli bramki we wszystkich sześciu rozgrywkach ( LM, DMŚ, LL, CdR, Superpuchar Europy i Superpuchar Hiszpanii).
Należy zauważyć, że Pedro był piłkarzem Barcelony przez 8 sezonów i w tym czasie rozegrał jedynie 205 mecz( a zatem ok. 25-26 meczy w sezonie). Nie był więc to piłkarz podstawowego składu, ot taki dobry zmiennik.
Pedriemu jednak to nie wystarczało i zmienił otoczenie, które niestety szybko go zweryfikowało.
Nasz wychowanek nie zrobił większej kariery na Wyspach Brytyjskich ani we Włoszek.
Dlaczego? No bo tak po prawdzie to piłkarz co najwyżej dobry.
Niemniej na tle innych piłkarzy wymienionych w artykule to poza Busqetsem i być może Roberto (?!) to piłkarz który osiągnął najwięcej.
I myślę, że dla niego to będzie się najbardziej liczyć.